Dodaj do ulubionych

zaczelam leczenie

16.04.12, 19:32
wiem pewnie mnie znowu zlinczujecie, bo juz tyle postow zakladalam i w kolko pytalam o to samo.prosze jesli ktos nie chce sie wypowiadac niech nie zabiera glosu, po co niepotrzebnie sie stresowac.bylam u doktora w warszawie.mam borelioze potwierdzona LTT plus koinfekcje.otrzymalam Unidox, Rifampicyne i tinidazol.za dwa i pol miesiaca mam sie zglosic na kontrol.podpowiedzcie co najlepiej brac z probiotykow i co dodatkowo przy tych antybiotykach.dziekuje wszystkim mi przychylnym.pozdrawiam.jestem z olsztyna.moze ktos z was tez tu mieszka?
Obserwuj wątek
    • rrycerz Re: zaczelam leczenie 16.04.12, 19:49
      uu, widzę że musiałaś mieć jakieś przejścia z nieprzychylnymi forumowiczami...
      Ja polecam to:
      Probiotyki - Primadophilus Optima jest najlepszy ale najdroższy - 165 zł 60 kapsułek.
      Z polskich: Fisioflor, Asecurin (ten jest dodatkowo z laktoferyną), Multilac, Biopron 9.
      Pamiętaj aby brac je w odstepie min 2 h od antybiotykow.
      Dodatkowo kup Lacidoenter (ew. Di-erol lub Enterol) - to probiotyk ale nie bakteryjny, zawiera drożdże piwne (pożyteczne).
      Jeśli chodzi o suple - to musiałabyć opisać swoje objawy, bo to od nich zależy (np. jedne są na wzmacnianie kolagenu, inne na problemy neurologiczne).
      W każdym wypadku witaminy B (kazdej grupy), C min 1000 mg dziennie, tran.
      Także koenzym Q10 jest niemalże niezbędny w boreliozie.
        • fufuszka Re: do rrycerz 16.04.12, 21:49
          Napisze Ci czym ja się wspomagałam/wspomagam:
          witamina B complex, oeparol, omega 3 forte, witamina C 1000 mg, chlorella, biomarine, czosnek w kapsułkach, immune advantage (colostrum), liść oliwny (krótko), resveratrol, zestaw witamin.

          Z probiotyków od samego poczatku: optima, nystatyna, biopron9, fisioflor, multilac.
          Tutaj masz link do optimy:
          allegro.pl/primadophilus-optima-probiotyk-60-kaps-coldpack-i2273802691.html
            • fufuszka Re: do fufuszka 17.04.12, 08:54
              Wiesz ja od samego początku biorę optimę, nie miałam większych sensacji z grzybicą więc bardzo sobie chwalę ten probiotyk.
              Nasze Polskie probiotyki też są bardzo dobre, zwłaszcza te, o których Ci pisaliśmy. Biopron9 i Multilac są w miarę tanie (biopron9 - ok. 22 zł za 30 tabletek, multilac ok. 7 zł za 10 tabletek), fisioflor wychodzi trochę drożej bo za 10 tabletek trzeba zapłacić około 23 zł.
              Myslę, że spokojnie możesz spróbować naszych polskich probiotyków.
              • ines108 Re: do fufuszka 17.04.12, 09:49
                Ojej jak się cieszę że zaczęłaś się leczyć - życzę Ci z całego serca wytwałości i siły !!!
                Myślę że większość forumowiczów się wkurzało że nie robisz nic ze swoim problemem licząc że cudownie sam się rozwiąże smile.
                Trzymam z całej siły kciuki - i pamiętaj na poprawe czeka się długo i zapewne po drodze będą pogorszenia ale nie możesz się zrażać.
                Całusy.
                • xsenia.pl do ines 17.04.12, 15:16
                  dziekuje.mam nadzieje ze wytrwam, najbardziej martwi mnie dieta i jak wytrzyma moja watroba i zoladek, czy cos przyjmujecie p/grzybicy narzadow rodnych
                  • fufuszka Re: do xsenia 17.04.12, 15:30
                    Na początku chyba każdy jest przerażony tą dietą, ale z czasem można się do niej przyzwyczaić. Ja na początku schudłam około 10 kg ale potem zaczęłam przybierać na wadze gdy odważyłam się próbować na sobie różne produkty. Gdy zaczyna strajkować mi żołądek piję siemie lniane, próby wątrobowe przez dwa lata wzorcowe.
                    Na początku leczenia przyjmowałam flucofast ale nie pamiętam w jakiej dawce, a teraz "w razie w" mam zawsze w domu orungal. Oprócz tego probiotyki o których Ci wcześniej pisałam. Gdy czułam jakiś dyskomfort miejsc intymnych dołączałam sobie również np. lactovaginal. Ale generalnie nie miałam z tym większych problemów.
                    Xsenia nie martw się na zapas, będzie dobrze wink
    • xsenia.pl Re: zaczelam leczenie 18.04.12, 07:57
      czesc.biore unidox 2razy 2 tabletki i rifampicyne 2 tabletki rano na czczo w dni parzyste i tinidazol w dni nieparzyste 3 tabletki rano.powiedzcie mi prosze czy unidox jest lepiej rozpuscic w wodzie czy nie? doktor kazal mi tez przyjmowac lactovaginal, jak czesto trzeba go stosowac?
      • fufuszka Re: zaczelam leczenie 19.04.12, 10:01
        Unidox możesz łykać a możesz też rozpuścić sobie w wodzie - zależy jak lepiej będzie Ci "wchodzić".
        Ja osobiście rifamipicynę brałam o drugiej w nocy, z dala od posiłków (przynajmniej 4 h) i popijałam dużą ilością wody. Lactovaginal brałam raz dziennie.
        • xsenia.pl do fufuszka 19.04.12, 16:45
          dziekuje ci bardzo za odpowiedz.unidox rozpuszczam bo to chyba lpiej dla watroby a ten Lactovaginal to jak pamietam to dr kazal mi brab raz na dwa tygodnie ale nie jestem pewna.czy jest koniecznosc codziennego stosowania tego leku?co do diety to caly czas jestem glodna, nie mam pomyslu co robic sobie do jedzenia.dzis mnie boli strasznie glowa.
          • fufuszka Re: do xsenia 20.04.12, 07:40
            Lactovaginal stosowałam raz dziennie, profilatktycznie gdy zaczynało się jakieś swędzenie. Ale nie brałam tego długo. Raptem parę dni. Nie ma chyba sensu stosowac go codziennie jesli nie ma żadnych objawów grzybicy.
            Na początku diety też byłam non stop głodna. Największy problem miałam ze śniadaniami. Jadłam "deski" z jakąś wędliną, jajkiem, warzywami. Teraz mam dostęp do chleba żytniego na zakwasie więc nie mam problemu. Oprócz tego jadłam makaron orkiszowy.
            Popytaj może u Ciebie w okolicy jest jakaś piekarnia który takowy chleb piecze, ale najlepiej jakbyś piekła go sobie sama, będziesz wiedziała że jest bezpieczny bez maki pszennej, drożdzy itp.
              • karusiap Re: zaczelam leczenie 23.04.12, 22:23
                Xenia, generalnie nie można jeść cukrów (i tych oczywistych, w postaci cukru czy miodu, słodyczy, cukierkow, lodów i innych slodzonych gotowych produktow - np. ketchup itp. ale też owoców, bo zawierają naturalne cukry, soków owocowych, przetworów z owocow, nt. dżemów, jogurtow owocowych). Sprawdzaj, czy w składzie produktów nie ma cukru, syropu glukozowo fruktozowego czy innego wynalazku.
                Drugą zabronioną rzeczą jest mąka, szczególnie pszenna, różne słody zbożowe i oczywiście wszystko, co może je zawierać.
                Nie są również zalecane drożdże i produkty je zawierające oraz inne grzyby (podobno grzybnie te mogą zawirać zarodniki również innych grzybow, które mogą się nienezpiecznie rozrosnąć w układzie pokarmowym).
                Ja używam mąki z cieciorki albo z amarantusa albo gryczanej. Uwielbiam należniki z mąki gryczanej smile Makaron orkiszowy jest alternatywą dla tego z mąki durum. Jeśli masz bardzo dużą chcicę na coś słodkiego, możesz zjeść kostkę bardzo ciemnej czekolady (min. 80%) raz na jakiś czas. Alternatywą dla cukru jest ksylitol (cukier brzozowy) lub stewia. Popytaj w sklepach ze zdrową żywnością, albo kup na Allegro. W internecie jest dużo przepisow na ciasta ze stewią.

                Myśle, że na tym etapie, gdy nie masz grzybicy, zaczynasz antybiotykoterapie, nie jest potrzebna bardziej restrykcyjna dieta. Niedożywiony organizm będzie bardziej podatny na grzybicę niż taki który pozwolił sobie na jakiś grzeszek wink

                Łykaj probiotyki, do 3-4 kapsułek dziennie (najlepiej z dużą ilością Lactobacillus rhamnosus i Sacharomyces boulardii ) i nystatynę czy inny antybiotyk p. grzybiczy. I będzie dobrze smile
                ___________________________
                Zniżka w iherb - kod FUS544
                • pies_z_laki_2 Re: zaczelam leczenie 24.04.12, 12:50
                  Jeśli nie ma grzybicy, to po co jej "antybiotyk p.grzybiczy"?

                  Xenia, wpisz w wyszukiwarkę hasło "dieta" i zaznacz z lewej strony tylko podforum boreliozowe, znajdziesz to, o co pytasz...
                  (forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&query=dieta&queryMode=SIMPLEALL&sortMode=SCORE&pageNumber=1&navforum=Borelioza)
                  • karusiap Re: zaczelam leczenie 24.04.12, 19:13
                    Mnie lekarz kazał brać nystatyne od pierwszej tabletki antybiotyku. W dawce profilaktycznej (czyli grzybostatycznej). Założyłam, że takie zalecenia dają wszyscy lekarze leczący wg ILADS.

                    ___________________________
                    Zniżka w iherb - kod FUS544
                • fufuszka Re: zaczelam leczenie 24.04.12, 13:00
                  Myśle, że na tym etapie, gdy nie masz grzybicy, zaczynasz antybiotykoterapie, nie jest potrzebna bardziej restrykcyjna dieta. Niedożywiony organizm będzie bardziej podatny na grzybicę niż taki który pozwolił sobie na jakiś grzeszek wink

                  A mnie się wydaje, że to właśnie na początku powinno przestrzegać się restrykcyjnej diety, a potem ewentualnie jak nie będzie oznak grzyba próbować wprowadzić do diety inne produkty.
                  Najlepiej od razu nie dopuścić do przerostu candidy.
                  Ja tak przynajmniej zrobiłam i nie miałam większych problemów z grzybem.
                  • karusiap Re: zaczelam leczenie 24.04.12, 19:28
                    Restrykcyjna dieta to dla mnie brak serów, orzechów, mleka i śmietany (cukier mleczny), gotowanych ziemniaków, marchwi i jeszcze kilku warzyw, wszystkie produkty po obróbce termicznej ... oczywiście jeśli ktoś ma tyle siły (nie jest przy tym weganinem czy wegetarianinem jak ja) to proszę bardzo. Trzeba jednak bardzo dbać o to, żeby dobrze zbilansować dietę, żeby nie brakowało jakiegoś składnika. Pokarm, który nie dostarcza niezbędnych składników żywieniowych i tak nie zostanie przyswojony, a odkładające się resztki będą pożywką dla grzybów. Każdy zrobi jak zechce, jak będzie się dobrze czuł. Mój mąż np. grzeszy dość często (jest nie do upilnowania) i nie ma żadnych oznak grzybicy. Nawet łupieżu wink Ja jestem dużo bardziej wrażliwa, ale orzechy, cukier mleczny czy sery, pieczarki nie powodowały u mnie grzybka. Oczywiście są osoby dużo bardziej wrażliwe, które muszą przestrzegać bardzo restrykcyjnej diety.

                    Czytalam posty Xeni i odnosze wrazenie (jesli sie mysle, to przepraszam), że jest przerazona leczeniem, chorobą. Czułam się tak samo. Restrykcyjna dieta byla dla mnie nie do wytrzymania i spowodowala, ze ciagle chodzilam glodna, bardzo schudlam i wpadlam w depresje, ciagle spalam i tych kilka miesiecy po prostu stracilam z zycia. A niepotrzebnie. Wyrazam tylko swoje zdanie nt. diety. Na podstawie wlasnych doswiadczen.

                    __________________________
                    Zniżka w iherb - kod FUS544
    • jarekg70 Re: zaczelam leczenie 24.04.12, 13:21
      Witam, w zwiazku z zakonczeniem (poki co) leczenia własnej boreliozy mam do odsprzedania kilka opakowan probiotyku o nazwie PB8, to 8 szczepow bakterii w dawce 14 bilionow, sprowadzilam go z USA, szkoda zeby komus sie nie przydalo. moj e-mail: mjijo@wp.pl
    • xsenia.pl Re: zaczelam leczenie 25.04.12, 09:23
      dziekuje za wasze wpisy.dieta jest dla mnie ciezka i rzeczywiscie przerazaja mnie te ilosci antybiotykow brane w tak dlugim czasie.sama jestem pielegniarka i znam zagrozenia z tego wynikajace, ale jak nie ma wyboru, to co zrobic, trzeba sie jakos ratowac.kochani co ja moge jesc z warzyw i owocow, bo praktycznie nie ma w mojej diecie wogole witamin, bo sie boje cokolwiek tknac, czy moge jesc wedliny, miesa pieczone i choc troszke mleczka do kawy?
      • fufuszka Re: zaczelam leczenie 25.04.12, 09:57
        Z warzyw wyklucz: pomidory, marchewkę (zwłaszcza gotowaną), kukurydzę, gotowane ziemniaki, buraczki.
        Spokojnie możesz spróbować smażone ziemniaczki (talarki) np. z jogurtem naturalnym i frytki.
        Z owoców możesz spróbować: kwaśne kiwi, jabłko i grejpfruta. Reszty lepiej unikać.
        Pieczone mięsa jak najbardziej możesz, choć ja od samego początku jem również kupne wędliny.
        Wprowadź do diety kaszę gryczaną, jaglaną, ryż brązowy, żytnie pieczywo, makaron żytni orkiszowy.
        Ja mleko zastąpiłam mlekiem sojowym.
          • karusiap Re: Redo fufuszka 25.04.12, 11:35
            Większość chlebów suchych, typu Waza czy Haber nie nadaje się do jedzenia w diecie p. grzybiczej. Zobacz skład - zawierają mąkę pszenną, droższe, dosładzane są słodami. Dla mnie takie pieczywo to jedna wielka ściema wink
            Mówiąc chleb żytni mamy na myśli prawdziwy chleb na zakwasie, pieczony z mąki żytniej, bez dodatku drożdzy. Popytaj w okolicznych piekarniach, może któraś taki piecze. Po jakimś czasie nauczysz się taki chleb odróżniać od tego na drożdzach i spulchniaczach. Jeśli nie jesteś pewna, czy w piekarni nie wciskają Ci kitu, możesz taki chleb kupować w sklepie ze zdrową żywnością. Albo upiec sama smile
            ___________________________
            Zniżka w iherb - kod FUS544
            • fufuszka Re: Redo fufuszka 25.04.12, 11:47
              Ja jem "deski" firmy Ryvita, w zielonym opakowaniu.
              Mleko sojowe bez cukru i soli kupuję w TESCO takie: www.alprosoya.pl/nasze-produkty/napoje/flavour/plain/napoj_bez_soli_i_cukru_1l.htm
              Prawda jest taka, że cukru nie da się wyeliminować z diety całkowicie, ale trzeba starać się go ograniczać.
              • xsenia.pl Re: Redo fufuszka 25.04.12, 16:58
                to mleko sojowe rozumiem ze moge sobie czasami do kawy dolac?dziekuje wszystkim za wasze wpisy.lecze sie dopiero od 18 kwietnia, krotko a ile jeszcze przede mna.martwie sie jak to bedzie i jak moja watroba to zniesie.czas pokaze. narazie ani poprawy ani pogorszenia nie mam.dziekuje wszytskim mi przychylnym.
    • ayurveda101 DO XENII DIETA I PRODUKTY 07.05.12, 22:50
      Już miałem pisać a tu niespodzianka ktoś już całą dietę napisał tą co ja mam więc przekleje
      Autor: jan440
      "Konsultowana z lekarzami, sprawdzona w praktyce. Jeśli zastosujesz się do jej wskazań na pewno sobie pomożesz.


      Dieta przeciwgrzybicza.

      Nie istnieje jedna uniwersalna dieta przeciwgrzybicza. Każdy człowiek jest inny i inaczej reaguje.
      Należy poznać reakcje własnego organizmu i dostosować stosowanie diety do tych reakcji. Są ludzie którzy nie tolerują glutenu, inni muszą omijać mięso wieprzowe, inni wołowe, jeszcze innym szkodzą niektóre warzywa czy surówki, jedni tolerują mleko i jego przetwory inni zaś nie. Jedni mają większe skłonności do grzybicy inni mniejsze. Podstawa zawsze jest jedna na pewno nie należy jeść produktów które zawierają cukier, łatwo fermentują, zakłócają proces trawienia czy wywołują alergię.
      Organizm ludzki jest systemem w którym zgodnie żyje wiele gatunków grzybów, wirusów, bakterii. Zarówno pożytecznych jak i szkodliwych. Dla prawidłowego funkcjonowania tegoż organizmu wymagana jest swoista równowaga pomiędzy tymi składnikami, gdy jest zachowana jesteśmy zdrowi. Gdy ta równowaga zostaje zaburzona np. giną bakterie to w ich miejsce zaczynają wchodzić grzyby i zaczynają się problemy.

      Produkty

      Zasady diety są proste, bezwzględnie unikamy cukru we wszelkich postaciach, odmianach czy dodatkach. Cukier jest największym złem, jest podstawową pożywką dla drożdży czy grzybów. Jeśli się go nie wyeliminuje(całkowicie jest trudne i chyba nierealne) lub w znacznym stopniu nie ograniczy to nie ma co myśleć o zwalczeniu grzybicy. Człowiek jako taki przez tysiące lat a małpa przez setki tysięcy lat nie mieli dostępu do takich ilości cukru jakie obecnie występują w pożywieniu. Jeśli do tego dodamy powszechne używanie i nadużywanie antybiotyków które zabijają bakterie będące konkurentami grzybów to wszystko razem tłumaczy tak wielki rozwój problemów grzybiczych. Ewolucja w odpowiedni sposób ukształtowała nasze systemy trawienne, jelitowe, enzymatyczne i wiele innych. Nie ma szans aby nasz organizm się do tego od razu przystosował do takiej ilości cukru zawartego w licznych produktach,na taką ewolucję potrzebne są setki jeśli nie tysiące lat. Poza cukrem w czasie diety omijamy drożdże, oczywiście grzyby, węglowodany które są cukrami czy też do nich się rozkładają – mąka pszenna, skrobia. Staramy się zjadać produkty jak najmniej przetworzone przemysłowo z jak najmniejszą ilością sztucznych konserwantów. Np. ryby są polecane, szczególnie morskie ale konserwy z nimi już niespecjalnie. Dieta w wersji ostrej wyklucza ziemniaki, mleko, kukurydzę, nawet chleb na zakwasie. Wszystko zależy od indywidualnej reakcji organizmu. Większość ludzi nie musi stosować wersji ostrej. W wyborze składników pokarmowych staraj się kierować indeksem glikemicznym (IG). Oznacza on wielkość ogólnej ilości cukru jaką wchłonie organizm ze 100g produktu żywnościowego, po jego zjedzeniu i strawieniu. Dokładne tabele możesz znaleźć w internecie. Podam parę przykładów. Produkty o wysokim IG: maltoza-110; glukoza-100; mąka ryżowa,chleb biały wysokooczyszczony-95; puree z ziemniaków, chipsy, miód , biały ryż– 90; marchew gotowana, płatki kukurydziane – 85.
      Produkty o niskim IG: chleb pełnoziarnisty lub z otrąb,ryż brązowy, płatki zbożowe – 50;
      chleb żytni pełnoziarnisty – 40; marchew surowa -35; zielona fasolka, soja – 30; orzechy ziemne,warzywa,czosnek – 20; cukinia, cebula -15
      Stosuj rozdzielność spożywania składników pokarmowych – węglowodany złożone czyli np. chleb, ziemniaki, makaron ulegają strawieniu po 2 godzinach. Mięso trawimy 4 godziny ale mieszany posiłek złożony z mięsa(białko) i ziemniaków(czyli węglowodany - skrobia) trawimy 8 godz. czyli co najmniej dwukrotnie dłużej niż gdyby je spożywać oddzielnie. Gdy jemy dużo białka zmieszanego ze skrobią skuteczność soków trawiennych zostaje upośledzona. Białko nie do końca strawione zaczyna gnić, niestrawione węglowodany fermentują, tłuszcze jełczeją, grzyby mają idealne warunki rozwoju. Dlatego należy robić wszystko aby stworzyć komfortowe warunki pracy narządów trawiennych i jelit
      Alkohol – zabroniony, również piwo i wino.
      Bułki – raczej nie zalecane,zobacz chleb
      Chleb – wykluczony chleb pieczony z pszennej (białej) mąki z dodatkiem cukru i drożdży, dozwolony chleb robiony bez użycia drożdży i mąki pszennej, na zakwasie. Trzeba pamiętać,że chleb na zakwasie to chleb też na drożdżach tylko dzikich które szkodzą dużo mniej gdyż organizm je zna i jest do nich przyzwyczajony ale pozostają drożdżami. Pieczywo żytnie jest najbezpieczniejsze, może być orkiszowe (uwaga to też rodzaj pszenicy ale ma tylko 56% skrobi). Im ciemniejsze pieczywo to teoretycznie bezpieczne ale pamiętać o tym, że do ciemnego też dodaje się mąki pszennej czy cukru i drożdży. Czytać skład.
      Fasola – dozwolone wszystkie rodzaje, też soczewica
      Herbata – raczej unikać czarnej bo jest fermentowana, jeśli tak to tylko słabo parzoną. Dozwolona i polecana herbata zielona. Dozwolone herbaty ziołowe ale nie z owoców np.dzikiej róży
      Jajka – wszystkie dozwolone a nawet polecane.
      Jogurt – zalecany ale czysty z bakteriami bez udziału owoców i cukru.
      Grzyby - w tym pieczarki zakazane.
      Kasza – dozwolone wszystkie, omijać pszenne, ostrożnie z kukurydzą
      Kawa – raczej wykluczona bo jest fermentowana i podrażnia żołądek czyli w purytańskim podejściu nie wolno ale jeśli twój organizm nie stwarza problemów to wolno, nie za dużo
      Kukurydza – zawiera aż 84% węglowodanów – skrobi czyli ostrożnie
      Kiełki – mimo znacznych wartości unikać ze względu na sposób produkcji (duża wilgotność i możliwość zalegnięcia się grzybów).
      Kiszone – ogórki, kapusta i inne warzywa polecane, czyszczą z grzyba przewód pokarmowy.
      Koktail jawo: pokrój garść kiszonej kapusty, 2-3 kiszone (nie małosolne) ogórki, 3-9 pokrojonych ząbków polskiego czosnku, dolej wody z ogórków i kapusty oraz trochę oliwy z oliwek czy pestek winogron. Absolutnie nie dodawaj wody(osłabia właściwości). Całość zmiksować. Można dodać pół obranej cytryny, sól czy pieprz czy inne przyprawy w/g smaku. Warzywa tylko twarde, smaczne, zdrowe, bez plam, zapaszków, nalotów, pleśni. Koktail jest tani, naturalny, działa rewelacyjnie zarówno zapobiegawczo jak i gdy wystąpią objawy grzyba. Stosować parę razy dziennie 1-2 łyżki stołowe do posiłku. Można więcej. Zapach czosnku praktycznie nie występuje. Skutecznym sposobem zabicia resztek zapachu czosnku jest dodanie natki pietruszki. Przechowywać w lodówce dwa, max. trzy dni.
      Mleko – w zależności od reakcji organizmu, raczej nie, bardziej zalecane mleko przefermentowane czyli kwaśne, jogurt, kefir. Proces fermentacji usuwa cukier. Preferować raczej mleko kozie,owcze.
      Makaron – większość wykluczona bo robione z białej mąki. Żytni, orkiszowy czy inny dozwolony."
      • xsenia.pl Re: DO XENII DIETA I PRODUKTY 07.05.12, 23:02
        dziekuje bardzo.jest to wszystko bardzo ciezkie, narazie daje rade ale to jescze krotko dopiero niecaly miesiac.ciezko jest z tym jedzeniem.czy po leczeniu antybiotykami mozna jeszcze miec szanse na urodzenie dziecka?
        • iwi-32 Re: DO XENII DIETA I PRODUKTY 07.05.12, 23:13
          Xenia mam ten sam problem co Ty, też chciałabym mieć dziecko i to w dodatku pierwsze, ale ta choroba jest bardzo niebezpieczna i nie ma co ryzykować, trochę podłamał mnie post fionki21 o Boreliozie wrodzonej, przeczytaj koniecznie;-(
              • ayurveda101 Re: DO XENII DIETA I PRODUKTY 07.05.12, 23:41
                Trzeba być dobrej myśli nie ma na to pytanie prostej odpowiedzi. Są ludzie, którzy wyleczyli się kompletnie a inni nie. Wg statystyk do 20% chorych nie można kompletnie wyleczyć bb co nie znaczy, że źle się czują bo nie mają objawów ale bb cały czas pozostaje w ich organiźmie. Ale nie przejmuj się na wyrost. Wczesna diagnoza i leczenie zdecydowanie zwiększają szansę kompletnego wyleczenia. Ja diagnozowałem się 3 lata i tak do końca nie jestem pewien smile A są ludzie, którzy diagnozują sie po 10 czy 15 lat i wtedy takie przypadki zdecydowanie ciężej kompletnie wyleczyć. Tak więc nie martw się najpierw się wylecz a potem dziecko. Jeżeli podczas leczenia występuję kompletne ustąpienie objawów wtedy to jeszcze przez ok 3 miesięcy bierze się abx i robi badania np LTT. Żeby zmaksymalizować pewność, iż jest się zdrowym.
                      • ayurveda101 TŁUMACZENIE CZ 1 08.05.12, 16:47
                        "Syfylis i borelioza podczas ciąży"

                        Oddział dermatologii, Uniwersytet Praski, Czechy.

                        Zarówno syfilis jak i borelioza cechują się podobną etiologią oraz kliniczną i epidemiologiczną charakterystyką.
                        Obie choroby są wielosytemowe i występują na całym świecie. Ich przebieg kliniczny dzieli się na trzy etapy, zarówno syfilis jak i borelioza mają podobne pochodzenie, antybiotykoterapia stosowana w przypadku obu chorób jest również podobna. Z racji, iż systematyka obydwu schorzeń jest podobna można założyć iż wrodzone wady przekazane dziecku przez matkę, jak ma się to w przypadki syfilisu, występują również w boreliozie. Tak więc strategia leczenia kobiet w ciąży powinna być taka sama dla obu patogenów.

                        Później napiszę resztę bo muszę zjeść obiad smile
                      • ayurveda101 TŁUMACZENIE CZ 2 08.05.12, 17:51
                        Przetłumaczyłem tylko te rzeczy, w których mowa o dzieciach i ciąży, za wiele tego nie ma.


                        Dr Jones nie zgadza się ze stosowania amoksycyliny podczas
                        ciąży, zamiast tego proponuje Ceftin połączenie 500-1000mg
                        dwa razy dziennie i Zithromax 500mg dwa razy dziennie.
                        Sugeruje on również, że te antybiotyki powinny zacząć być przyjmowane
                        przed poczęciem i przez cały okres ciąży.
                        Ponieważ istnieje możliwość przeniesienia bakterii w mleku matki ZABRANIA SIĘ KARMIENIA PIERSIĄ
                        Wskazane jest również wykonywanie okresowych testów na bb i koinfekcje w takich placówkach jak ... (i tu placówki ze stanów)

                        Borelioza ma ogromny negatywny wpływ na życie dziecka ...

                        Ciężkie nieprzerwane zmęczenie i wytrzymałość, zmniejszona zdolność do zabawy i nauki.
                        Bezsenność, bóle głowy, nudności, bóle brzucha, zaburzenia koncentracji,
                        słaba pamięć krótkotrwała, niemożność utrzymania uwagi, dezorientacja,
                        nietypowe zachowanie, wybuchy i huśtawki nastroju, gorączka / dreszcze,
                        bóle stawów, zawroty głowy, wrażliwość na hałas i światło, i trudność
                        myślenia, wyrażania myśli, czytanie, pisanie oraz tworzenie
                        zdań są tylko niektórymi objawami występujących u dzieci z BB. ...

                        Chociaż choroba z Lyme jest zazwyczaj przekazywane przez kleszcze, może
                        być także przekazywane macicznie oraz przez mleko matki.

                        Dzieci te są często "WIOTKIE" ze słabym napięciem mięśniowym,
                        są rozdrażnione, występuję również częste infekcja gardła oraz uszu, bóle stawów, mięśni, zapalenie płuc, zaćma i inne problemy ze wzrokiem, opóźnienie rozwoju, uczenia się
                        niepełnosprawność i zaburzenia psychiczne. Leczenie takich przypadków wymaga wielomiesięcznych lub wieloletnich atnybiotykoterapi.
                        www.masazysci.biz
                              • abi0312 Re: soja i produkty z grilla 11.05.12, 17:25
                                Oj, nie przesadzaj z tą kawąsmile Ja przez prawie rok abx piłam codziennie lekką kawę rozpuszczalną z ksylitolem i nawet ze zwykłym mlekiem. Nic mi nie bylo. BPozastym dietę trzymałam i nadal trzymam. Bez kawy bym się chyba nie obyla. Lekarz Ilads zezwolil. Chyba Ksenia musi wytestować na sobie co może czego nie. Ziamniaki też mi w niczym nie przeszkadzały. Zero znaków od grzybów.
                                pozdrawiam
                                Abi
                                • xsenia.pl Re:zaczelam leczenie 14.05.12, 13:07
                                  minal juz miesiac jak sie lecze.czuje sie tak jak przed leczeniem.objawy te same, zadnego pogorszenia, antybiotyki łykam jak cukiereczki.u niektorych jak widze sa straszne pogorszenia.
                                  • ayurveda101 Re:zaczelam leczenie 14.05.12, 14:06
                                    Nie przejmuj się, bardzo często poprawa następuje po kilku miesiącach i nie zawsze występuję herx lub może być słaby tak że nie zauważysz. Oczywiście każdy ma swój rozum i musi zadecydować czy faktycznie ma bb. Ja np cały czas biore abx na bb aleszukam czy ewentualnie to może być coś innego bo co do moich dodatnich wyników nawet lekarze się spierają smile są przypqdki że ludzie już po kilki tyg się czują lepiej zaś inni dopiero po kilku miesiącach. Tak więc uszy do góry smile będzie dobrze
                                    • xsenia.pl Re:do ayurveda101 14.05.12, 14:24
                                      dziekuje slicznie za slowa otuchy.jestem takim troszke niedowiarkiem i chciala bym zeby cos sie zaczelo dziac i byly jakies rezultaty leczenia.trapi mnie jeden temat a mianowicie dzieci.tak naprawde nie wiadomo czy je mozna w naszej chorobie rodzic.nawet po leczeniu i tak nikt nie da 100 procentowej pewnosci.skad to wiedziec.a chyba kazda kobieta pragnie miec malenstwo.
                                      • ayurveda101 Re:do ayurveda101 14.05.12, 16:25
                                        Ja też jestem niedowiarkiem, dlatego właśnie staram się za wszelką cenę potwierdzić bb choć nie zawsze jest to możliwe. Ale przytaczając mój ulubiony cytat "jeżeli wszystkie możliwości są już wykluczone to nawet najmniej prawdopodobne rozwiązanie, które pozostało, okazuję się być prawdziwe". A jak już pisałem wcześniej nikt nie da gwarancji czy przy bb na potomstwo coś nie przejdzie. Więc trzeba leczyć tak żeby nic nie pozostało w organizmie. To też się tyczy mężczyzn, gdyż bb jest znajdywana we wszystkich płynach ustrojowych włącznie z nasieniem. Tak więc my "mężczyźni" też musimy za wszelką cenę usunąć bb z organizmu, ja też chcę być kiedyś ojcem dlatego się leczę. Właśnie wyszedłem z wizyty u pani doktor z katowic i piszę ten post z kafejkismile wiem jedno wyjścia niema, trzeba leczyć. Ja szukam 3 lata i już chyba lekarze wszystko wykluczyli tylko ta bb jest dodatnia więc pewnie ją mam, ale jeżeli chodzi o dzieci to niestety abx, abx i jeszcze raz abx.
                                        • xsenia.pl Re:martwie sie o coreczke 17.05.12, 14:02
                                          podpowiedzcie mi prosze czy majac borelioze w ciazy zawsze zarazamy dziecko?jak sie leczy borelioze wrodzona?czy u takich malutkich dzieci 3 letnich tez powinno sie leczyc? jak to wyglada? jeszcze jedno czy jesli nie ma objawow a byl rumien, to czy tez istnieje ryzyko zarazenia dziecka?
                                          • fufuszka Re:martwie sie o coreczke 17.05.12, 14:13
                                            rumień jest właśnie objawem boreliozy i chyba bardziej pewnego objawu od rumienia na potwierdzenie boreliozy nie ma.
                                            Czy Twoja córcia ma jakieś niepokojące objawy? Jeśli nie to nie martw się na zapas ale bądź czujna.
                                            Nikt Ci tutaj nie odpowie czy mając boreliozę w ciąży zawsze zarażamy dziecko bo nikt tego na 100% nie wie.
                                            O leczeniu dzieci nie wypowiem się bo zwyczajnie nie mam o tym pojęcia.
                                            Xsenia skup się na sobie i swoim leczeniu żeby Twoja córcia miała zdrową i szczęśliwa mamę, zadręczanie się nic Ci nie pomoże.
                                            • xsenia.pl Re:do fufuszka 17.05.12, 14:17
                                              dziekuje za odpowiedz.jak jest rumien to wtedy to zakazenie przenosimy na dziecko?nawet jesli nie ma objawow?coreczka ma pewne objawy, zle sypia od urodzenia budzi sie nawet teraz z placzem, ma brzydki zapach z ust, alergie jest w trakcie diagnozowania.jak moze sie matka dobrze czuc jak cos dolega dziecku.
                                              • fufuszka Re:do fufuszka 17.05.12, 14:53
                                                xsenia jeśli TY miałaś rumień to znaczy że TY masz boreliozę. Rumień jest najpewniejszym objawem świadczącym o zakażeniu boreliozą.
                                                Czy zaraziłaś swoją córeczkę będąc z nią w ciąży tego nikt Ci nie powie bo nikt z nas tego nie wie.
                                                Chyba większość ludzi ma jakiś tam objaw, który można podciągnąć pod bb ale nie możemy dać się zwariować.
                                                Obserwuj swoją córcię. Piszesz że jest w trakcie diagnozowania, jakie badania jej robisz?
                                                i wyluzuj bo zwariujesz!
                                                • xsenia.pl Re:do fufuszka 17.05.12, 15:00
                                                  ja z nia teraz chodze do alergologa, czesto choruje bo chodzi do przedszkola ma na cos czulenie.narazie nie ma postawionej diagnozy, jestesmy w trakcie.
                                                  • pies_z_laki_2 Re:do fufuszka 18.05.12, 13:47
                                                    Jesli jeździsz do dr O w W-wie, toż to jest parazytolog (czyli leczy naszą ulubioną bb i koinfekcje) i pediatra (a więc możesz wziąć ze sobą córcię i sprawdzić u co pan doktor o tym sądzi. To doświadczony i mądry lekarz. Bardzo go polecam, nie ja jedna zresztą.
                                                  • xsenia.pl Re:do pies_z_laki_2 18.05.12, 14:22
                                                    nie ja lecze sie u dr k.ale bardzo dziekuje za podpowiedz.martwie sie o corcie.nie ma nie wiadomo jakich objawow,ale nie wiem wlasnie jak to jest z dziecmi.kiedy je nalezy leczyc.corcia ma dopiero 3 latka.dziekuje ci za odpowiedz.pozdrawiam.
                                                  • xsenia.pl Re:dwa miesiace leczenia 17.06.12, 22:04
                                                    czesc wszystkim.minely dwa miesiace leczenia.wczoraj bylam na wizycie u dr.zdziwil sie ze nie mialam zadnego pogorszenia po antybiotykach.łykam je jak cukiereczki ani poprawy, ani pogorszenia.powiedzial ze bedzie u mnie ciezko z leczeniem, bo mam stara chorobe i nawet jak cos to bedzie mocno rozwleczona w czasie.nie wiem co o tym myslec. pozdrawiam wszystkich.
                                                  • katowiczanka20 Re:dwa miesiace leczenia 03.07.12, 11:22
                                                    tez nie mam ani polepszenia ani pogorszenia, tylko jestem strasznie oslabiona i spie dziennie po poludniu, no moze od czasu do czasu zaboli mnie staw lub jakis bol kujacy ktory moze tez byc tez od kregoslupa. Nie martw sie czytalam gdzies, ze ludzie ktorzy maja szybki metabolizm moga nie miec herksrow.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • pumeczka77 Re:dwa miesiace leczenia 03.07.12, 20:00
                                                    A kto to moze wiedzieć? Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć Ci na to pytanie. Jedni się wyleczają, inni nie. Wiesz, nie zrozum mnie źle, poczytałam sobie Twój wątek i wydaje mi się, ze oprócz leczenia bb może mógłby pomóc Ci dodatkowo jakiś dobry psychoterapeuta bo wydaje mi się, ze jestes tak przerażona, że mało do Ciebie dociera. Ukojenie na chwilę i znowu to samo. Co zresztą doskonale rozumiem, znam ten stan. Myślę, że jak wyciszysz trochę emocje to będzie łatwiej z leczeniem czegokolwiek. Pzdr.
                                                  • katowiczanka20 Re:do xenia 03.07.12, 21:24
                                                    jeszcze ci napisze , ze chyba w 2008 mialam straszne bole stawow. Oprocz bb wyszla mi jersinia wysokie miano IGG. Bralam 4 tyg albo 6 juz nie pamietam dokladnie 400mg Doxy. Nie mialam herksrow, a bole ustapily. Wiec glowa do gory!
                                                    Pozdr.
                                                  • pumeczka77 Re:do xenia 04.07.12, 09:47
                                                    Myślę, że każdy z nas przechodzi najpierw ogromny lęk przy diagnozowaniu-co to jest a potem czy wytrzyma leczenie i czy ono poskutkuje. I lepiej albo gorzej sobie z tym radzi. Nikt za Ciebie tego nie udźwignie, niestety.
                                                  • yollum Re:do xenia 04.07.12, 10:38
                                                    Dziwię się, że lekarz Ci tak powiedział. Mi lekarka na wstępie powiedziała, że leczenie potrawa góra rok (nie byłem wtedy jeszcze tak świadomy w temacie leczenia), z czasem przyznała się że musi mówić w ten sposób żeby nie zrażać do leczenia. Nikt do końca nie jest w stanie stwierdzić jak długo i jak skuteczne będzie leczenie.

                                                    Ja pomimo tego, że musiałem przerwać antybiotykoterapię przerzuciłem się na zioła i to był (póki co) strzał w dziesiątkę, muszę zaznaczyć że mam starą (kilku, kilkunastoletnią boreliozę i koinfekcje). Nie łam się, są inne rozwiązanie ale najpierw podejmij leczenie antybiotykami.
    • e-smutna Re: zaczelam leczenie 09.07.12, 10:01
      do xenia

      Byliśmy u dr K……a w Warszawie, bo tylko do niego można było się normalnie dostać. Czytałam pozytywne opinie na jego temat. Lekarz, na pierwszej wizycie wypisał receptę i dał instrukcję- 5 tron A4, gdzie jest napisane, jakie witaminy dokupić, które probiotyki są dobre, które bardzo dobre oraz które koniecznie trzeba wykupić, a które dobrze by było ale jeśli kogoś nie stać to nie musi i mniej więcej jak przyjmować, np.: probiotyki 2-3 godz. po antybiotyku, leki ziołowe na czczo. W związku z tym mamy ok. 10 różnych specyfików i oczywiście sami musimy ustalić kiedy, które przyjmować po kolei, bo lekarz dokładnie zapisał tylko antybiotyk. Z naszych obliczeń wynika, że w ciągu dnia trzeba przyjmować leki ok. 8 razy o różnych godzinach. Boję się, że może coś źle zapisaliśmy i będą jakieś komplikacje.Dzisiaj jest pierwszy dzień, kiedy bierze antybiotyki, a już sika na czerwono...
      Mamy też wątpliwości, jeżeli chodzi o dietę. Czytam na forum różne zalecenia i każdy pisze inaczej, np. czy można jeść wędliny własnej roboty (wędzone szynki wieprzowe), rosół z udka kurczaka, ser biały. Zamówiłam już książkę "Pokonać grzybicę" na Allegro, ale tam tez podobno nie wszystko jest dostosowane do diety zalecanej przy antybiotykach. Mam mętlik w głowie i boję się, że coś może zaszkodzić. Czytam właśnie, że Ty zaczęłaś leczenie kilka tygodni temu, napisz proszę coś więcej.
      Mój e-mail edyta695@wp.pl
        • uruz2 Re: zaczelam leczenie 09.07.12, 20:18
          Abx-y dostałaś zapewne trzy. Rifampicynę, doxy ( lub cipro) oraz tini. Rifę bierzesz na czczo, przed wszystkimi innymi,najlepiej z 4 godziny ( budzik nastawić na 5 rano). Po śniadaniu doxy, tini ok.11-12. Na wieczór zosatje tylko doxy, więc w czym rzecz? Po doxy 2 godziny probiotyk.

          Wszystkie witaminki ( D i takie tam) po obiadku. Przed - wątrobowe.
          • xsenia.pl 7 miesiecy leczenia 05.11.12, 19:17
            witam wszystkich.w listopadzie mija siedem miesiecy leczenia.ogolnie nie czuje sie najgorzej.najgorszym objawem jaki mi dokucza sa bole glowy.sa to czesto poranne, ćmiące, czolowe bole glowy, albo takie jednostronne pulsujace.na ostatniej wizycie dostalam inne leki.do tej pory mialam rifampicyne, unidox i tinidazol. teraz biseptol, rulid i tinidazol.powiedzcie mi kochani czy po takim okresie brania antybiotykow tez czlowiek jest zrodlem zakazenia tak jak na poczatku leczenia?dziekuje.pozdrawiam.
            • agatini17 Re: 7 miesiecy leczenia 12.11.12, 13:24
              Xenia graruluje wytrwalości w leczeniu. 7 miesiecy to już długo.
              Ja dopiero zaczynam też u dr z Warszawy,podobny zestaw na poczatek dostałam jak Ty.
              Powiedz proszę jak przetrwałaś te 7 miesiecy ? czy pracowałas i sie leczyłaś ? czy da się pracowac i leczyc ? czy nie miałaś problemów z grzybicą ? jesli tak , to jak sobie z nimi poradziłaś, ja jestem 6 dzien na abx i już mam zdaje sie poczatek objawów grzybicy , jestem załamana sad diety przestrzegam, probiotyki biore ale to na nic zdaje się.
    • ayurveda101 Re: zaczelam leczenie 05.11.12, 19:24
      Multilac jest bardzo dobry ale i drogi. 15 zł za 10 tabletek. Trilac jest tańszy i więcej ale trzeba go trzymać w lodówce. PLUS KEFIRY I JOGURTY NATURALNE. smile
      Na wątrobę ja biorę PROURSAN z kilkuset aspat i alat spadł mi do poniżej 20. Lek nie drogi ale na receptę, i nie bierze się 6 tabletek dziennie ale 1 lub 2.
      • pies_z_laki_2 Re: zaczelam leczenie 08.11.12, 13:12
        Multilac kupuję od dwóch lat w necie. Za 7-8-9 złotych za kartonik, plus koszt przesyłki.
        Przy 10 albo więcej opakowań koszt przesyłki jest dość nikłym procentem ceny i cena nadal wychodzi o połowę niższa niż w aptekach w realu.

        • xsenia.pl do agatini17 12.11.12, 18:29
          ja jak zaczelam leczenie bardzo rygorystycznie przestrzegalam diete, ale wiem za na dluzsza mete jest to bardzo ciezkiew tej chwili zjem nawet czasami kawalek czekolady, czy jakis owoc nic mi sie nie dzieje.
          • xsenia.pl Re: do agatini17 17.11.12, 10:43
            od ok.dwoch tygodni biore iny zestaw antybiotykow i wydaje mi sie ze mam bardziej czestsze bole czolowe, poranne glowy tak jakby zatokowe.bardzo mnie to meczy.ogolnie zeby nie te bole to nie bylo by zle.powiedzcie mi prosze czy po tak dlugiej antybiotykoterapii nadal jestem zrodlem zakazenia?czy te bakterie nadal panosza sie w moim organizmie jak przed leczeniem?czy jest jakas szansa pomimo objawow ze choroba choc troszke sie zatrzymala?
            • agatini17 Re: do agatini17 17.11.12, 14:23
              xsenia,myśle że odpowiedz na Twoje pytanie jest trudna, są ludzie którzy wyleczają się w pół roku, są tacy co w dwa lata a są i tacy ktorym nie pomogła terapia ani półroczna ani dwuletnia, ta choroba to jedna wielka niewiadoma, jeśli nie masz objawów choroby tych które miałaś przed rozpoczeciem leczenia, to pewnie nie masz bakterii już w sobie.
                      • xsenia.pl Re: prosze o odpowiedz 07.03.13, 18:58
                        18 lutego minelo 10 miesięcy jak lecze się antybiotykami u dr z warszawy.moge powiedzieć ze czuje się lepiej niż przed leczeniem i dr powiedział ze jeszcze mam brac leki do 18 kwietnia wtedy minie rok leczenia i odstawić.od trzech dni mam jakies lekkie zawroty glowy, pieczenie z tylu plecow jakby parzenie i przeczulice skory.mam wrazenie ze ta choroba nie jest do wyleczenia a już myslalam ze będzie w miare dobrze.co o tym myślicie proszę wypowiedzcie się.te dolegliwości rozpoczely się po grypie zolodkowej
                        • marcino1974 Re: prosze o odpowiedz 07.03.13, 22:05
                          tak jednoznacznie to sie nie da odpowiedzieć ale specyfika boreliozy podpowiada że to raczej nie jest kwestia boreliozy tylko innego czynnika. Obserwuj i może za kilka dni coś się wyjaśni
                            • chris13311 Re: prosze o odpowiedz 08.03.13, 21:17
                              U mnie silne bóle i zawroty głowy pojawiły się po 7-8 miesiącach leczenia i przeszły po 2-3 miesiącach. Ale jazdy miałem takie, że nie mogłem wysiedzieć w pracy. Teraz z kolei słabną mi nogi.

                              Mam wrażenie, że mi się poprawiło odkąd biorę duże dawki witaminy C (kwasu askorbinowego) - założyłem taki wątek, tam możesz poczytać co i jak.

                              Pozdrawiam i życzę powodzenia i wytrwałości.
                            • xsenia.pl Re: prosze o odpowiedz 24.03.13, 07:59
                              kochani pisałam kilka dni wcześniej ale nikt mi niestety nie odpowiedział.lecze się już prawie rok.minie 15 kwietnia.czulam się już dosyć dobrze.niedawno miałam grype zoladkowa i po niej poczułam się dużo gorzej.wrocila przeczulica plecow i nudności.ogolnie jak wcześniej brałam rifampicyne i biseptol mniej bolała mnie glowa teraz od dwóch miesięcy dr wrocil do rifampicyny u unidoxu. mam wrazenie ze wrocily mi te czolowe bole glowy i nieco gorzej się czuje.mialam konczyc w kwietniu leczenie.co robic poradzcie.czy leczyc się dalej???proszę pomóżcie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka