ocet jabłkowy

28.05.12, 08:03
juz bylo na forum - napisze tylko ze warto sie zainteresowac.
translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&prev=/search%3Fq%3Dcider%2Bvinegar%2Blyme%2Bcured%26hl%3Dpl%26safe%3Doff%26client%3Dopera%26rls%3Dpl%26channel%3Dsuggest%26biw%3D1280%26bih%3D863%26prmd%3Dimvns&rurl=translate.google.pl&sl=en&twu=1&u=http://www.mdjunction.com/forums/lyme-disease-support-forums/general-support/1024732-apple-cider-vinegar&usg=ALkJrhgsDQgtrQiuUq-t5OWte0oc0UUEmg
    • prowirus Re: ocet jabłkowy 28.05.12, 14:18
      Witam. Ktoś z forumowiczów próbował tego?
      • marysi4 Re: ocet jabłkowy 28.05.12, 15:26
        Ja próbowałam w momentach gdy przelewało się i bulgotało w brzuchu - 1xdziennie łyżka octu jabłkowego rozcieńczona w wodzie. Poprawy nie zauważyłam. O wiele lepiej działała herbatka z piołunu.
        • hopekk Re: ocet jabłkowy 28.05.12, 22:00
          Mnie fajnie pomagal. Bralem 3,4 lyzki do letniej wody wymieszane z 2 lyzkami miodu 3 x dziennie.

          Najlepsze w drodze do zdrowia oprocz octu byly pc-noni, pc-samento i Mimosa pudica.
          • ada122 Re: ocet jabłkowy 29.05.12, 13:17
            Nawet nie wiedzialam ze to na borelioze. pije od dwoch miesiecy po 1 lyzce w szklance wody dwa razy dziennie w celu zwiekszenia przemiany materii. Dopiero teraz uswiadomilam sobie ze od okolo misiaca zniknely moje bole stawow. Moze ocet sie do tego przyczynil?
    • marzena1963 Re: ocet jabłkowy 29.05.12, 13:32
      Ocet jabłkowy od dłuższego już czasu robię sobie sama - nie jest tak ostry i "chemiczny" jak sklepowy i zapewne ma sporo więcej składników prozdrowotnych.
      Na małą skalę można go sobie robić wg przepisu Słoneckiego ze strony:

      www.bioslone.pl/ocet-jablkowy

      Ja jednak miałam duuużo jabłek i przetworzyłam je wg jakiegoś innego przepisu dostępnego w Internecie. Tradycyjnych kompotów z cukrem nie robię już od dawna.
      Zauważyłam, że ma on wyraźnie pozytywny wpływ na odgrzybianie, gdy zaserwuję sobie zbyt dużo węglowodanów. Stosuję go jako swoiste antidotum.
      Może nie na co dzień, ale bardzo często gości w mojej diecie. I to w sporych ilościach. Swojski ocet jest dużo łagodniejszy i można go pić w większych ilościach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja