Dodaj do ulubionych

Brak reakcji po ziołach

10.08.12, 14:22
Biorę zioła od miesiąca, kupuję z biose, dawki niemal pełne a nie czuję ich w ogóle.
Tak jak bym ich nie brała.
Że polepszenia nie ma to rozumiem, cierpliwość to podstawa przy leczeniu boreliozy, ale nie czuję pogorszenia, ani żadnych skutków ubocznych.
Czy ktoś tak miał?

Czytam, czytam, a dużo piszę a to kołataniu serca, a to bóle głowy, a ja jakbym witaminki łykałasmile
Miło by mi było, jakbyście się wypowiedziały/eli
Obserwuj wątek
    • ninaspi Re: Brak reakcji po ziołach 10.08.12, 15:42
      Nie jestem ekspertem , bo sama zaczynam przygodę z ziołami, ale Buhner pisze ,że pierwsze objawy na plus są widoczne najczęściej po około 2 miesiącach stosowania protokołu. Poza tym nie wszyscy herxują na ziołach. U mnie reakcja jest piorunująca.Tylko ja biorę dodatkowo abx.
        • ninaspi Re: Brak reakcji po ziołach 10.08.12, 16:42
          Niekoniecznie musisz mieć pogorszenia.Wejdź sobie na stronę Buhnera i poczytaj. Nie wszyscy herksują.
          Też kupuję zioła z Biose. Trochę się obawiam o ich jakość, bo cenowo wychodzą w miarę tanio... Mam nadzieję,że to uczciwa firma.Na mnie ich zioła działają, więc myślę ,że nie łykam sproszkowanej trawy łąkowej tongue_out smile Mam nadzieję,że to nie efekt placebotongue_out
          Pozdrawiam smile
          • tosho Re: Brak reakcji po ziołach 10.08.12, 17:32
            Pierwszy raz zioła Buhnera brałem przez kilka miesięcy w 2007 r. i również nie miałem żadnej reakcji na nie.
            Później próbowałem ziół w 2011 r. i 2012 r. i zaraz po rozpoczęciu ich brania pojawiała się tachykardia, kłucie w sercu i duża bezsenność, i musiałem je odstawiać.
            Różnica między 2007 r. a 2011 i 2012 była jedynie taka, że w 2007 r. nie brałem euthyroxu na tarczycę. Więc początkowo myślałem, że to interakcja ziół z euthyroxem (zwłaszcza, że takie objawy to objawy nadczynności). Później jednak obraz się zagmatwał i nie jestem pewien czy to kwestia interakcji.
            Nie wyobrażam sobie natomiast jeśli u kogoś wystąpiłyby takie objawy jak u mnie i uznałby to za herx. Można by się totalnie przekręcić na serce.
            Obecnie nie biorę ziół i nie mam tych problematycznych objawów. Wiem, że niektórym pomagają ziółka, ale u mnie akurat okazały się dużym niewypałem.
            Aha i jeszcze jedna kwestia - ja bym uważał z łączeniem ziół i abx - robi się z tego spory koktajl substancji, moim zdaniem zbyt ryzykowne, można się urządzić. Nie mam pojęcia dlaczego Buhner napisał w książce, że z powodzeniem można łączyć abx i zioła. Zamknął tę kwestię praktycznie w jednym zdaniu, a przecież samych rodzajów antybiotyków jest całkiem sporo i różnią się one od siebie w sposobie w jakim są metabolizowane itp.
              • mab62 Re: Brak reakcji po ziołach 10.08.12, 21:06
                tosho napisał:

                > A tak w ogóle zioła są już jakiś czas obecne, może wpisujcie czy Wam pomogły cz
                > y nie, jakieś wstępne rozeznanie dzięki temu można zrobić czy zioła są coś wart
                > e.

                Mam nadzieję,że w nowej książce Buhner ,napisze coś więcej o interakcjach ziół i abx.
                Obecnie udziela mailowo rad pacjentom ziołowo -antybiotykowym.
                Zdecydowanie zaleca niższe dawki i zmienił obecnie zestawy ziół.
                Zwraca uwagę ,na konieczność odstawiania ziół w wypadku silnych reakcji.
                Nie wszystko jest herxem,bywają też działania toksyczne,interakcje.
                Doświadczam tego,próbując połączyć abx z ziołami Buhnera.
                U mnie zdecydowanie nie wchodzi w grę stosowanie Kociego pazura,który on tak poleca.
                Wprowadzanie Kolcorośli i Andrographisu szło mi bardzo trudno.

                Niemniej,ja Kolcorośli zawdzięczam wybijanie bakterii wewnątrzkomórkowo bytujących w moich płytkach krwi.
                Kolcorośl poradziła sobie z tym,z czym antybiotyki nie mogły sobie poradzić przez 2,5 roku.
                A zestawy abx miałam bardzo silne i wszechstronnie niby działające.
                Uważam,że w ziołach Buhnera jest moc.
                Dzisiaj osiągnęłam to,o czym myślałam ,iż jest poza zasięgiem wydolnościowym mojego organizmu.
                Wracam do czynnego uprawiania wspinaczki wysokogórskiej.
                Zawdzięczam,to ewidentnie wprowadzanym od kilku miesięcy ziołom.

                • ninaspi Re: Brak reakcji po ziołach 11.08.12, 10:09
                  Fajnie gdybyście podzielili się wytycznymi z korespondencji od Buhnera. Na pewno byłaby to duża pomoc dla wielu osób. Zwłaszcza dla tych które nie znają j.angielskiego lub posługują się nim miernie.
                  Jak mówi moje dziecię :ładnie ploseeesmile
                        • marlin41 Re: Brak reakcji po ziołach 11.08.12, 18:16
                          Ja stosowałem koncentraty z iherba przez ok. 5 miesiecy. Po ok 3 miesiącach stosowania zacząłem odczuwać systematyczne zmniejszanie się moich objawów. Dwa miesiące temu przeszedłem na biose i w zasadzie nie ma rużnicy w kwesti postępów, objawy ciągle maleja. Ktoś może mówieć że 7 miesięcy na ziołach i nie wyleczony to słaby wynik ale jak widzi się systematyczne postępy to wiem ze powinienem to kontynuować.

                          Może faktycznie sa osoby na które zioła nie działają ale jest też dużo osób które notują bardzo pozytywne efekty przy takiej ziołowej terapii
                          • qwerty090 Re: Brak reakcji po ziołach 11.08.12, 19:38
                            marlin41 napisał(a):

                            > Ja stosowałem koncentraty z iherba przez ok. 5 miesiecy. Po ok 3 miesiącach sto
                            > sowania zacząłem odczuwać systematyczne zmniejszanie się moich objawów. Dwa mie
                            > siące temu przeszedłem na biose i w zasadzie nie ma rużnicy w kwesti postępów,
                            > objawy ciągle maleja. Ktoś może mówieć że 7 miesięcy na ziołach i nie wyleczony
                            > to słaby wynik ale jak widzi się systematyczne postępy to wiem ze powinienem t
                            > o kontynuować.
                            >
                            > Może faktycznie sa osoby na które zioła nie działają ale jest też dużo osób któ
                            > re notują bardzo pozytywne efekty przy takiej ziołowej terapii

                            Ciekawe że tak to o ziołach praktycznie nie ma z kim pogadać, ale ostatnio jak ktoś poruszy temat biose to zaraz się ktoś znajdzie kto ma z nimi doświadczenie albo znajomego któremu pomogły, wpis powyżej sam w sobie by mnie nawet nie zaalarmował ale pamiętam, że zwróciłam już na to uwagę w innym wątku gdzie nagle wyrosło spod ziemi 2 użytkowników zainteresowanych biose z nickami których wcześniej nigdy nie widziałam a siedzę na forum ponad rok, właśnie wrzuciłam ich w wyszukiwarkę i prosze, oboje z nowym kontem bez żadnych postów przed ani po tych wypowiedziach...

                            forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=&author=49joanna+&title=&forum=
                            https://forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=&author=feniks78&title=&forum=

                            I nawet wdali się ze sobą w rozmowę na temat ziół
                            forum.gazeta.pl/forum/w,26140,80090102,,Protokol_Buhnera.html?s=8&v=2
                            Twoje konto też jest czyściutkie forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=&author=marlin41&title=&forum= 7 miesięcy na ziołach w tym 5 na iherb i akurat cię wzięło na podzielenie się wrażeniami kiedy ktoś pisze, że nie pomagają mu produkty z biose...?
                            • ninaspi Re: Brak reakcji po ziołach 11.08.12, 20:24

                              > Twoje konto też jest czyściutkie forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=&author=marlin41&title=&forum= 7 miesięcy na ziołach w tym 5 na iherb i akurat cię wzięło na podzielenie się wrażeniami kiedy ktoś pisze, że nie pomagają mu produkty z biose...?

                              Fakt , ewidentnie coś tu śmierdzi autoreklamąsmile
                              Czy ktoś ze stałych bywalców forum , kupuje produkty biose?
                              >
                                  • marlin41 Re: Brak reakcji po ziołach 12.08.12, 09:56
                                    Wasza rozmowa sprowadzała się powoli do twierdzenia faktu że nie ma sensu stosować ziół, wysmiewanie się z autora książki „Pokonać Boreliozę” przynajmniej takie wrażenie pozostawiało. Forum głównie czytam rozmowa wydała mi się niestosowana i pozbawiona sensu bo co ma wygląd człowieka do tego co prezentuje, dlatego napisałem
                                      • ulaluki0 Re: Brak reakcji po ziołach 12.08.12, 13:40
                                        Jeszcze raz, o biose dowiedziałam się ze strony stowarzyszenia.
                                        Nie mam pojęcia, czy jest to źródło godne zaufania, dlatego pytam was.
                                        To, że ktoś wpada reklamować, to niekoniecznie świadczy, że są kiepskie, reklama na forach to dosyć znany proceder.
                                        Antybiotyk też super znosiłam, więc może mam taki organizm?!
                                        Chyba jednak zamówię ze źródła polecanego tu na forum.

                                        Myślę, że jak zioła pomagają nawet jako placebo to może i tak dobrzesmile

                                        • qwerty090 Reklama a naganiactwo... 12.08.12, 19:25
                                          > Jeszcze raz, o biose dowiedziałam się ze strony stowarzyszenia.
                                          > Nie mam pojęcia, czy jest to źródło godne zaufania, dlatego pytam was.
                                          > To, że ktoś wpada reklamować, to niekoniecznie świadczy, że są kiepskie, reklam
                                          > a na forach to dosyć znany proceder.
                                          > Antybiotyk też super znosiłam, więc może mam taki organizm?!
                                          > Chyba jednak zamówię ze źródła polecanego tu na forum.
                                          >
                                          > Myślę, że jak zioła pomagają nawet jako placebo to może i tak dobrzesmile

                                          Jak ktoś wpada reklamować stronę to powinien się przedstawić i powiedzieć cześć, jestem z takiej i takiej firmy, tu jest link, zajarzyjcie i zobaczcie naszą ofertę. To o czym ja mówię nie wygląda na reklamę a zwykłe naganiactwo, gdzie pojawia się nagle kilku nowych użytkowników i zaczynają polecać produkty z "doświadczenia" swojego czy znajomego.
                                          Użytkownicy, o których mówię to :

                                          feniks78
                                          fiolek69
                                          49joanna
                                          marlin41

                                          ...czy tylko ja widzę tu jakąś prawidłowość?
                                          • szylka86 Re: Reklama a naganiactwo... 12.08.12, 22:47
                                            mam bb od 2005 roku, bylam teraz pol roku na abx.,ostatecznie przeszlam na ziola, zamawiam z biose wlasnie. od 1 sierpnia bralam rdest , dolaczylam pozniej koci pazur a od piatku teraz andrografis. nie odczuwalam nic poki nie wlaczylam andrografisu. dzis caly dzien mialam objawy okropne i siedzialam polowe dnia w wannie z woda goraca, nie wiem co to ale wydaje mi sie ze herksuje po andrografisie.
                                            pzodrawiam
                                          • only_simon35 Re: Reklama a naganiactwo... 12.08.12, 22:51
                                            Zwróć uwage że za sprawą wspomnianej firmy zioła stały się łatwo dostępne dla szerokiej grupy ludzi (sam korzystam za co pewnie tez trafię na twoją listę). Być może jest tak jak piszesz choć niewykluczone że dużo nowych osób rozpoczęło zażywanie ziół i stąd nowe osoby na forum - z tym ze ja tego nie wiem mogę tylko przypuszczać
                                    • wietom1 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 09:08
                                      marlin41 napisał(a):
                                      > Wasza rozmowa sprowadzała się powoli do twierdzenia faktu że nie ma sensu stoso
                                      > wać ziół, wysmiewanie się z autora książki „Pokonać Boreliozę” przy
                                      > najmniej takie wrażenie pozostawiało. Forum głównie czytam rozmowa wydała mi si
                                      > ę niestosowana i pozbawiona sensu bo co ma wygląd człowieka do tego co prezentu
                                      > je, dlatego napisałem
                                      Każdy z nas wygląda inaczej i dla wielu może to być śmieszne, każdy ma jakieś "idiotyczne" zasady odżywiania, jak "ćpun" łyka jakieś tabletki, kapsułki, ziółka, napary, wstrzykuje jakieś chemiczne substancje itp.. Jeśli można powoływać się na doktora X że na przeczyszczenie zaleca ten i ten produkt, to dlaczego nie można się powoływać na Buhnera, nawet jeśli nie jest chemikiem, farmaceutą ani lekarzem. Nasi pradziadowie mieli różne środki na "niemoce" i nie wyginęli, mimo braku wykształconych lekarzy w tym czasie. Zawsze możemy weryfikować na zasadzie skuteczności, jak to nam służy.
    • mtm.3 Re: Brak reakcji po ziołach 12.08.12, 23:06
      Przez rok pracowałam, redagując książkę Buhnera. Sama leczę siebie i dzieci tymi ziołami. Z powodzeniem.
      Na jednych mogą one działać, na innych nie. Jak każdy inny lek.
      Natomiast jedno czego nie można zarzucić temu schematowi leczenia to podstaw naukowych. Kilkadziesiąt ostatnich stron książki to źródła badań uniwersyteckich, na które powołuje się autor. Omawiając każdą z tych roślin powołuje się na próby kliniczne.
      To są takie "ziółka", że od niektórych można stracić słuch, jak się przedawkuje.... Innymi słowy nic mnie tak nie wkurza, jak bezproduktywne pieniactwo co poniektórych, szczególnie tych, którzy na oczy nie widzieli książki, a z deprecjonowania innych - ich, wiedzy, dokonań, poglądów - zrobili sobie cel życia. To nie jest merytoryczna dyskusja, bo jak można dyskutować o czymś, czego się na oczy nie widziało?
      To właśnie dokładnie przez te osoby nie udzielam się już na forum i niemalże tu nie zaglądam!
      Kiedyś tej osobie napisałam na odchodne, że jej współczuję. I teraz po dłuuugim czasie mogę to napisać raz jeszcze. Ja mogę tu nie zaglądać i się nie wkurzać, ale żal mi osób, które tu szukają pomocy i są zagubione, bo najwięcej do powiedzenia mają etatowi malkontenci, których prawdopodobnie życie sprowadza się na siedzeniu przy kompie i dowalaniu innym....
      Czyżby tylko tak mogli przez chwilę poczuć się lepiej, kiedy udowodnią innym, że są głupsi i niczego nie rozumieją? Ciekawe czy to tez objaw borelioz? Boję się jednak, że to jest nieuleczalne....
      • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 06:09
        To chyba do mnie?
        Ja też współczuję, zwłaszcza dzieciom. Leczenie chorób zakaźnych ziółkami ma wielowiekową tradycję, ale skutek był raczej przewidywalny.
        Argument, że ktoś coś robi, leczy siebie i dzieci, rok pracuje nad książką to żaden argument!
        Kolejny argument, że po ziołach można stracić słuch - bez sensu - podsunę lepszy - ziołami można nawet zabić, tylko nie o to chyba chodzi!?
        Badania kliniczne na ziołach? Dobre! Zwłaszcza jak ma się pojęcie, jak właściwości roślin mogą się zmieniać w zależności od warunków klimatyczno - glebowych, o właściwościach dodanych typu co na tym się na nie ze....ło nie wspomnę.
            • mtm.3 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 09:55
              Właśnie o powyższym (zupełnie darmowym) poziomie agresji na tym forum mówiłam...
              I zupełnie nie chodzi o to, kto ma rację, ale o szacunek dla myślących i postępujących inaczej niż my sami.
              Nie muszę sześć lat brać antybiotyki, żeby mieć szacunek dla tych, którzy w ten sposób walczą o swoje zdrowie, nie muszę wierzyć w skuteczność ziół, żeby nie atakować bezpardonowo tych, których one ratują od niemożności wstania z łózka...
              Jesteśmy chorzy i dla mnie to forum kiedyś było przeogromym wsparciem, gdzie czułam się zrozumiana przez tych, którzy cierpieli przez chorobę podobnie jak ja. Choć mieliśmy inne pomysły na leczenie, nadal mogliśmy być dla siebie życzliwi, tym bardziej, że przechodzimy przez to samo...
              • mtm.3 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 10:00
                niestety teraz wydaje mi się (a mam takie odczucie za każdym razem kiedy tu zaglądam, więc zaglądam coraz rzadziej...), że to forum stało się jakimś terenem walk zaczepnych, gdzie chorzy nie dostają wsparcia, a wielokrotnie są atakowani czy wręcz linczowalni...
                bardzo to smutne...
                w każdym razie dla mnie absolutnie nie jest już wsparciem i miejscem, gdzie czuję się bezpiecznie... wolę energię tracić na walkę z chorobą, niż na bezproduktywne słowne utarczki, które mają pokazać czyje jest na wierzchu...
                adwersarzy uprzedzam, że nie muszą tracić energii, na kolejne złośliwości, bo nie podejmuję już rękawicy...
                • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 12:48
                  Po prostu dilerom mówię NIE, aczkolwiek dobre zioło nie jest złe tylko boreliozy nie wyleczy, może by tak Rozporządzeniem Rady Ministrów spróbować leczyć. wink bo płomienne odezwy nie pomagają.
                  Jak ja bedę pracowała nad książką 10 lat to bardziej będzie leczyła, niż ta wytworzona w rok?
                  Nie wiem! Pewnie tak!
                  A zdanie inne niż obowiązujące to agresja - gratuluję logiki - powala, zwłaszcza, że to forum.
                  • tomik78 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 13:37
                    śledzę to forum od 2009 roku za wiele się nie udzielałem taka moja naturasmileale teraz to co się dzieje to makabrasadmargolcia_63 nie wiesz co cię jeszcze czeka a plujesz jadem na zioła i ludzi leczących się pozdr.Tomek
                      • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 13:58
                        tomik to żeś poleciał, jakim jadem?
                        Ja grzecznie tylko spytałam kim jest p. Buhner!
                        Wyraziłam swoje zdanie nt. leczenia bb&sp a zioło spokojnie biorę zwłaszcza buraki i ziemniaki, tylko to nie zioło, ale zawsze jakaś roślina.
                        Czas zmienić dilera tomik.
                        • gozillas Re: do Margolci 14.08.12, 13:24
                          Zaznaczam na początek, że co do ziół, nie mam wyrobionego zdania, ale... Margolcia, twoja bezczelna złośliwość wydaje się nie mieć końca. Już nie pierwszy twój taki post. Podśmiewasz się z osób korzystających z ziół, a równie dobrze ktoś może śmiać się z twojej naiwności w nabijaniu kasy koncernom farmaceutycznym. Kto ma rację - nie wiem. Chodzi o elementarne zasady poszanowania.

                          Tak wogóle, mam pytanie do ciebie, skoro jesteś taki ekspert i twierdzisz, że zioła na 100% nie pomogą. Skąd ta pewność? Pracujesz gdzieś w laboratorium, robisz jakieś badania na temat ziół, zajmujesz się fachową literaturą na ten temat, hm?
                          • mab62 Re: do Margolci 14.08.12, 13:48
                            Cóż uważam,że każdy może mieć własne zdanie na temat leczenia.
                            Są przypadki w których nie pomogą w 100% , ani antybiotyki, ani zioła.
                            Zapewne,duże znaczenie ma genetyka.
                            Natomiast,jauważam iż nie wszystko jest białe i czarne,są jeszcze odcienie szarości.
                            Margolcia,możesz kpić z ziół,to i tak nie zmieni faktu,że one działają.
                            U mnie obecnie ,jako terapia uzupełniająca,podstawowa to abx.
                            Ale są przypadki,że układ immunologiczny niektórych osób,pięknie zabiera się do działania ,właśnie dzięki ziołom.
                            Fakt,do leczenia ziołami potrzebny jest sprawny umysł,lub pomoc osoby doświadczonej,np.dr.Buhnera.
                            I uwierz mi on pomaga ,doradza mailowo,to pasjonat (trochę zakręcony),ale ma ogromną wiedzę medyczną też.
                            Może warto abyś się tym zainteresowała,efekty jego terapii mogą zadziwić nawet niedowiarków.
                            I nie ma dopatruj się w mojej wypowiedzi ironii,ja życzę Ci pełnego wyzdrowienia dzięki antybiotykom,ale wiesz jak trudna i żmudna to terapia.
                            Pozdrawiam.
        • wietom1 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 14:34
          > Kolejny argument, że po ziołach można stracić słuch - bez sensu - podsunę lepsz
          > y - ziołami można nawet zabić, tylko nie o to chyba chodzi!?
          Margolciu, Podziwiam Twoją wiarę i wiedzę w moc ziół. Za pomocą ziół można nie tylko okaleczyć zmysły człowieka, a nawet piszesz, że można zabić. Jeśli nawet można zabić człowieka, myszki i szczurki laboratoryjne, to dlaczego nie można zabić krętków??
          • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 14:50
            A Ty czego żeś się nałykał?!
            Sodą kaustyczną i arszenikiem można zabić wszystko, nie tylko krętki, więc pozostaje tylko mały problemik, że żywiciela też!!!
            Sęk w tym, że to pasożyty wewnątrzkomórkowe.....
            • ulaluki0 Re: Brak reakcji po ziołach 13.08.12, 17:13
              Margolcia, czy wypróbowałam zioła, czy tylko piszesz co Ci się wydaje?
              Konkretnie proszę powiedz, na jakiej podstawie snujesz swoje wynurzenia.
              Jeśli na wyobraźni, to warto to zaznaczyć, bo niektórych twoje posty mogą znięchecić, a zioła mogłyby im pomóc, chociażby jako placebo.
              Powiedz mi, co pozostaje choremu na boreliozę, długotrwałe przyjmowanie antybiotyków, pomijać niezbadane skutki uboczne, to niekoniecznie wyleczenie, a pieniędzy w bród wydanie.
              Nie każdy może sobie pozwolić na ryzyko straty pieniędzy, mam troje małych dzieci, głównie ja zarabiam na dzieci, nie stać mnie na takie niepewne leczenie.
              Ziół próbuję, nie wiem z jakim skutkiem, nie uda się, napiszę o tym, na swoim doświadczeniu, a nie na gdybaniach.
              A nuż się uda.

              Nie zabijajaj w ludziach nadziei, bo być może nie masz racji.

              Zgadzam się, to ma być wsparcie, a nie naśmiewanie.
              • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 09:28
                Swoje wynurzenia snuję na podstawie ogólnej wiedzy medycznej. Na marginesie zaczepna forma pytania nie zachęca do dalszych wynurzeń.
                A to twój wybór, czy chcesz kupować nadzieję, czy szansę, łapiesz niuans?
                Zioła używam jak każdy, zwłaszcza majeranek, ale jeszcze póki mi mózgu nie odejmie to nie zamierzam leczyć choroby bakteryjnej ziołami, gruźlicy też bym tak nie leczyła.
                Podobnie jak nie stosowałam bym w tym celu różnych innych dziwnych technik, bo póki co nic lepszego niż antybiotyki raczej nie ma, aczkolwiek trwają prace.
                Dlaczego ludzie sami sobie to robią? Zamiast temat traktować poważnie to go ośmieszają. Zielonego pojęcia nie mam.
                A jak nie wiadomo o co chodzi, to na ogól chodzi o pieniądze.
                • ulaluki0 Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 11:22
                  Nie było pytanie zaczepne, a bynajmniej nie miało.smile
                  Czy stosowałaś zioła Buhnera, cały protokół, całe dawki i tyle czasu co poleca?
                  On nie twierdzi, że wyleczą, a wspomogą.
                  Niektórym pomagają.
                  A antybiotyki też nie wyleczą, nawet metodą ilads, przynajmniej nie wszystkich.
                  Jeszcze zapytam, czy jesteś lekarzem?
                  Ja po ziołach nie oczekuję cudów, aczkolwiek mam nadzieję, że zredukują część objawów, przynajmniej na czas brania ich.
                • canary Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 14:19
                  margolcia_63 napisała:

                  > Swoje wynurzenia snuję na podstawie ogólnej wiedzy medycznej.

                  I to warto podkreslic, to TYLKO Twoje wynurzenia na podstawie ogolnej wiedzy medycznej. Medycyna (jak ja powszechnie rozumiemy), z takich a nie innych wzgledow, pod wieloma wzgledami jest ograniczona. Jak mozna wyczytac, silnie z nia zwiazana Farmacja skupia sie przede wszystkim na lekach syntetycznych i z pewnoscia nie dlatego, ze w ziolach nie ma potencjalu, jak zawsze pewnie chodzi o pieniadze. Przeciez nie opatentujemy ziol rosnacych w lasach i na lakach, choc z drugiej strony kto tam wie...


                  > Zioła używam jak każdy, zwłaszcza majeranek, ale jeszcze póki mi mózgu nie odej
                  > mie to nie zamierzam leczyć choroby bakteryjnej ziołami, gruźlicy też bym tak n
                  > ie leczyła.

                  Ja chce wrocic do zdrowia. a nie sie leczyc... a to dla mnie dwie rozne rzeczy. Antybiotyki maja tylko jedno zadanie.... zabic, przyjmuje sie, ze ziola dzialaja wszechstronnie.

                  A moim zdaniem najwazniejsze to pamietac, ze organizm sam dazy do rownowagi, a nasza wiedza, mimo ze pod pewnymi wzgledami ogromna, wciaz jest niewielka... nie rozumiemy jeszcze wielu rzeczy, co tez nalezy miec na uwadze. A co do samego Buhner i jego metody walki, samo wybijanie bakterii stawia na samym koncu, najwazniejsze to wspieranie organizmu w odbudowie zniszczen (np. odbudowa struktur kolagenowych). Tutejszy watek Bzyklewskiej tez duzo na ten temat mowi i co wazniejsze, motywuje pozytywnie do walki.
                  Ja osobiscie uwazam, ze bardzo istotny w tej naszej walce jest sposob odzywiania, a ilu z nas zwraca na to uwage, pomijajac fakt trzymania diety przeciwgrzybiczej przy antybiotykoterapi??

                  Ile mozna odzywianiem.. pokazuje nam Dr. Terry Wahls
                  www.youtube.com/watch?v=KLjgBLwH3Wc
                  Co na to Twoja ogolna wiedza medyczna, a raczej, co na to Twoje zgorzknienie ktore tutaj prezentujesz?
            • wietom1 Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 15:03
              margolcia_63 napisała:
              > A Ty czego żeś się nałykał?!
              > Sodą kaustyczną i arszenikiem można zabić wszystko, nie tylko krętki, więc pozo
              > staje tylko mały problemik, że żywiciela też!!!
              > Sęk w tym, że to pasożyty wewnątrzkomórkowe.....
              No właśnie... nałykałem się ziół i dzięki temu jestem w stanie pisać. Bez tego byłyby pewne trudnoścismile
              Margolciu, zwróć jeszcze uwagę na jedną rzecz. Niektóre zioła mogą zabijać krętki ale podstawowym celem stosowania ziół nie jest wcale ich zabijanie ale odbudowa odporności organizmu (żaden antybiotyk tego nie da).
              Dopiero odpowiednio odporny organizm będzie sobie w stanie poradzić z krętkami. Bakterie istniały od wieków, zwróć także uwagę na wyniki u leśników - wielu z nich ma pozytywne wyniki na przeciwciała, czyli ich organizmy musiały sobie jakoś z tym poradzić (chyba że któryś z nich faktycznie w tym czasie stosował jeszcze antybiotyki na inne dolegliwosci), a może po prostu jedli dużo czosnku i cebuli.
              • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 22:16
                Znów muszę się nie zgodzić, bo pierwsze gdyby antybiotyki upośledzały odporność to by przez długie lata nie faszerowno nimi zwierząt hodowlanych, nawet profilaktycznie, by osiągnąć większe przyrosty masy. Po wtóre wcale nie jestem przekonana, że takie wzmacnianie odporności w przypadku pasożytów wewnątrzkomórkowych jest celowe, a jeśli to w jakim stopniu.
                • dx771 Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 23:26
                  margolcia_63 napisała:

                  > Znów muszę się nie zgodzić, bo pierwsze gdyby antybiotyki upośledzały odporność
                  > to by przez długie lata nie faszerowno nimi zwierząt hodowlanych, nawet profil
                  > aktycznie, by osiągnąć większe przyrosty masy.

                  Życie świni liczy się w miesiącach, kur to pewnie w tygodniach itd. Nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia.

                  www.youtube.com/watch?v=sTifP6idBPs
                  • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 15.08.12, 12:10
                    Pojęcie mam chociażby z tego powodu, ze żyję więcej niż parę miesięcy, ale to jest inne pojęcie niż twoje.
                    Chyba musisz zmienić dilera bo coś taki agresywny się zrobiłeś, czyżby zioła nie zeszły?
                    Wyrazy współczucia.
                    • dx771 Re: Brak reakcji po ziołach 15.08.12, 13:28
                      margolcia_63 napisała:

                      > Pojęcie mam chociażby z tego powodu, ze żyję więcej niż parę miesięcy, ale to j
                      > est inne pojęcie niż twoje.
                      > Chyba musisz zmienić dilera bo coś taki agresywny się zrobiłeś, czyżby zioła ni
                      > e zeszły?
                      > Wyrazy współczucia.


                      No to podaj przykład zwierzecia hodowlanego gdzie hormony wzrostu i antybiotyki podaje się latami. Te zwierzęta już dawno przebywają w naszych lodówkach.

                      Nie jestem agresywny tylko poirytowany Twoją bezreflesyjnością.
                      • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 15.08.12, 17:47
                        Dx, powiedz to chorym na gruźlicę, czy na raka. Niech sobie pośpiewają, albo kupią zioła z I herb.
                        Na griźlicę sie leczyłam, znałam też osoby na gruźlicę które się leczyły ziołami- czas przeszły jest nieprzypadkowy.
                        A wogóle to ja tylko spytałam kim jest p. Buhner!
                        • ulaluki0 Re: Brak reakcji po ziołach 15.08.12, 18:14
                          Już pisałam, Buhner nie twierdzi, że boreliozę da się wyleczyć ziołami.
                          Zioła mają wzmocnić układ immunolgiczny, powstrzymać rozwoj choroby, złagodzić objawy.
                          To nic nowego, taka teoria ziołolecznictwa.
                          Jeszcze raz napiszę, to co piszesz, jest tylko oparte na wyobraźni, nie doświadczeniach.
                          Podkreślam to, aby nie znięchecić innych do stosowania ziół, wiele osobom pomaga, jedni używają tylko ziół inni antybiotyki i zioła do wspomagania.
                        • qwerty090 Re: Brak reakcji po ziołach 15.08.12, 18:26
                          ...i dostałaś odpowiedź, z której zaczęłaś się nabijać.

                          > Rozumiem, że siedzi i wymyśla jak leczyć boreliozę. Chwalebne! Jajka niezłe! wink

                          Ano wyobraź sobie, że to właśnie robi :] Wiele osób prosiło go, żeby zajął się tym tematem, m.in. lekarka prowadząca praktykę holistyczną, która napisała przedmowę do jego książki, bo ciągle lądowali u niej ludzie z tajemniczą przewlekłą chorobą a od lekarzy słyszeli, że chorzy są, ale na głowę. Książka jest zresztą im właśnie zadedykowana ("For those people whose doctors told them it was all in their heads". )

                          Facet prowadzi stronę na której odpowiada na pytania, cały czas aktualizuje swój protokół, a na jesieni ma wyjść kolejna jego książka dot. koinfekcji. Ewidentnie stara się pomóc jak może, i mu się to (w wielu przypadkach) udaje. A że ty skreślasz jego metody tylko dlatego, że nie są oparte na zachodniej medycynie (która jest przecież taka świetna, o czym świadczy fakt że wszyscy tu siedzimy), to twój problem...
                • canary Re: Brak reakcji po ziołach 15.08.12, 10:21
                  margolcia_63 napisała:

                  > Znów muszę się nie zgodzić, bo pierwsze gdyby antybiotyki upośledzały odporność
                  > to by przez długie lata nie faszerowno nimi zwierząt hodowlanych, nawet profil
                  > aktycznie, by osiągnąć większe przyrosty masy.

                  Popraw mnie jesli sie myle, ale na dzien dzisiejszy, medycyna, na ktorej tak sie opierasz, przyjmuje to za FAKT. Zauwaz, ze faszerowanie antybiotykami jest obecnie zakazane (na ile wiem)

                  > Po wtóre wcale nie jestem przeko
                  > nana, że takie wzmacnianie odporności w przypadku pasożytów wewnątrzkomórkowych
                  > jest celowe, a jeśli to w jakim stopniu.

                  Idac tym tokiem rozumowania mozesz pojsc dalej i stwierdzic, ze w przypadku pasozytow wewnatrzkomorkowych powinno sie brac leki immunosupresyjne?? wink
                  • margolcia_63 Re: Brak reakcji po ziołach 15.08.12, 12:19
                    Po części masz rację, antybiotyki zostały zakazane ale z powodu wytwarzania oporności mikrobów, tylko to już trochę za późno.
                    Na drugą część postu odpowiedź brzmi - nie wiem! Musiała bym być Buhnerem by wymyślić jak powinna być prowadzona odporność, by nie wyrządzać szkody żywicielowi a jednocześnie go chronić.
                    O sepsie słyszałaś?
                    • canary Re: Brak reakcji po ziołach 15.08.12, 19:04
                      margolcia_63 napisała:

                      > Po części masz rację, antybiotyki zostały zakazane ale z powodu wytwarzania opo
                      > rności mikrobów, tylko to już trochę za późno.

                      Zacytuje Dr Rozanskiego:
                      "Dopiero w latach osiemdziesiątych zwrócono również uwagę, że antybiotyki oddziałują na funkcje układu immunologicznego. Okazało się, że większość antybiotyków (z wyjątkiem cefalosporyn i linkozamidów) działa immunosupresyjnie, czyli działa hamująco na czynności układu immunologicznego, zmniejszając odporność zwierząt i ludzi na infekcje. W 1987 roku w Monachium powstało Europejskie Towarzystwo BICON, które postawiło sobie za cel – zwrócić uwagę lekarzy i farmakologów na immunosupresyjne działanie antybiotyków oraz na konieczność kojarzenia antybiotykoterapii z immunostymulacją za pomocą odpowiednich bioimmunomodulatorów."

                      Zrodlo: luskiewnik.strefa.pl/stymulatory/preview/pages/p1.htm

                      > Na drugą część postu odpowiedź brzmi - nie wiem!

                      Rozumiem
                      > Musiała bym być Buhnerem by wy
                      > myślić jak powinna być prowadzona odporność, by nie wyrządzać szkody żywicielow
                      > i a jednocześnie go chronić.

                      Takie wypowiedzi moge tylko ignorowac, bo one nic nie wnosza, to tylko Twoje "emocjonalne jazdy"...

                      > O sepsie słyszałaś?

                      Napisz konkretnie w jakim kontekscie piszesz tutaj o sepsie?
        • beat-ba Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 12:33
          Wyleczyłam się ziołami. Brałam też antybiotyki na początku choroby, ale nie jestem zwolenniczką antybiotyku. Gdy bardzo bolało i miałam silne objawy neurologiczne baz kapryszenia brałam przez miesiąc antybiotyki. Ale potem przez półtora roku doleczałam się intensywnie ziołami. Tylko ja bardzo dużo czytałam o tych ziołach. Oprócz Buhnera zioła zaleca jeszcze Henryk Różański. Opracował cały cykl na temat boreliozy. Jest dostępny za darmo na stronie "Medycyna dawna i współczesna". Większość ziół można sobie nazbierać samemu, najlepiej działają gdy się przyrządzi nalewki alkoholowe i intrakty. Ale trzeba się trzymać receptur i konsekwentnie brać niemałe ilości tych ziół. Nie jest to smaczne i tak wygodne, jak te kapsułkowane, ale naprawdę działa. No i mamy pewność, że nikt nam nie wciska niesprawdzonego badziewia za grube pieniądze. Pisałam kiedyś o swoim leczeniu, ale denerwują mnie kpiny z naturalnych metod, które sobie tu niektórzy urządzają. A szkoda, bo zniechęciło się sporo osób mających doświadczenie w leczeniu się ziołami. Dziękuję za to panu o nicku gumpek. Jego rady na tym forum i u Różańskiego są bezcenne.
          • qwerty090 Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 14:34
            beat-ba gratulacje smile miałam pisać żebyś się zameldowała w wątku wyleczonych ale widzę, że właśnie to zrobiłaś. Dzięki za wypowiedź, fajnie czasem coś takiego przeczytać w morzu przybijających postów.

            Sama kiedyś sceptycznie podchodziłam do naturalnych metod, byłam pewna że wybiję to lekami. I faktycznie na początku bardzo mi pomogły. Ale po 5 mies. na abx-ach mimo że zniknęły dreszcze, bóle stawów i ogólne paskudne samopoczucie, dalej chodziłam jak w szklanej bańce (dopiero teraz kiedy głowa dochodzi do siebie widzę jaka to różnica) a już 6 tyg. po odstawieniu leków wszystko z powrotem zaczęło się sypać, zamiast wrócić na abx-y postawiłam na zioła i nie żałuję - te miesiące na lekach na pewno w jakimś stopniu pomogły ale dopiero na ziołach widzę regularną, znaczną poprawę.

            Pamiętam nawet jak (kiedy jeszcze byłam nastawiona na wybijanie bb prochami ) dostałam adres strony o naturalnych metodach, jakaś znajoma-znajomej mówiła że się nimi wyleczyła. Przejrzałam te ziółka, witaminki i gadki o pozytywnym nastawieniu, pokręciłam oczami i połknęłam kolejną porcję tabletek :] Później, już na ziołach, z ciekawości zajrzałam na tę stronę raz jeszcze a tam - szczeć, rdest japoński, sarsaparilla, samento....
    • ulaluki0 Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 15:24
      Reasumując, czy jest ktoś kto korzysta z biose i jest zadowolony?
      Zdaje sobie sprawę, że firma dopiero co weszła w rynek, nie ma możliwości sprawdzić skuteczność tych ziół, ale może ktoś ma porównanie innych ziół z tymi.

      Na produkcie jest napisane, że produkt jakości farmaceutycznej, certyfikowany.
      Co to oznacza?
      • only_simon35 Re: Brak reakcji po ziołach 14.08.12, 18:46
        Odpowiedz na 1 pytanie znajdziesz w wątku. Wydaje mnie się, że warto
        było by żebyś spróbowała sobie z iherba ściągnąć zioła, chociaż na
        jakiś czas. Dla mnie te ziola biose sa ok i nie wyczułem różnicy przy
        przechodzeniu z innej firmy, ale jak ty stosujesz je już miesiąc i nie
        masz reakcji to warto było by pewnie spróbować coś innego tak dla
        pewności. Jezeli w twoim przypadku zioła nie bedą przynosiły efektów
        to też pewnie nie mam sensu ich brać.
          • mab62 Do Margolci. 15.08.12, 19:20
            Dyskusja poszła,nie w tym kierunku co trzeba.
            Pytałaś,kim jest Buhner.
            Tu jest wywiad z nim, jego książka,odpowiedzi na listy:
            buhnerhealinglyme.com/
            Polską wersję książki:"Pokonać boreliozę",można za drobne kupić w Stowarzyszeniu.
            Proszę kup i przeczytaj.Naprawdę warto.
            Nie twierdzę,że zioła są panaceum na wszystkie nasze dolegliwości,ale lektura warta przeczytania.
            Obecnie wydano następną książkę.Mam nadzieję,że okaże się zbiorem przemyśleń,obserwacji pacjentów z pozytywną reakcją na ziołolecznictwo.
            Można ją już kupić, jej tytuł:"Herbal antibiotics"
            Tytuł bardzo wymowny.

            Pozdrawiam.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka