Dodaj do ulubionych

Terapia przegrzaniem

14.09.12, 11:10
MA ktoś doświadczenie czy może ktoś podejmował próby takiej formy terapii dołaczając do niej odpowiednie zioła???chętnie dowiem sie może ktoś ma większe doświadczenie w tej dziedzinie odemnie ...
Obserwuj wątek
    • margolcia_63 Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 12:00
      O ile mnie pamięć nie myli to chyba niejaka Anielka. Trzy zdrowaśki w piecu pomogły jej całkowicie, na amen, definitywnie. wink
      • margolcia_63 Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 12:02
        Małe sprostowanie to była Rozalka.
        • wietom1 Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 14:47
          Jest teoria że bakterie nie lubią wysokich temperatur, co nie znaczy że umierają. Być może w ten sposób uprzykrzysz im trochę życie, ale... odnieśmy to do kamienicy z dzikimi lokatorami. Zakręcajac dopływ wody i odcinając energię możemy doprowadzić tylko do tego że lokatorzy będą nieumyci i staną się bardziej odporni na trudy życia.
          Ryzykujesz więc że zamiast zwykłych krętków - uzyskasz "twardziele" odporne na wiele niekorzystnych warunków.

          Myślę że kąpiele w gorącej wodzie można stosować OBOK terapii (niewazne czy ziołowej czy antybiotykowej) ale NIE ZAMIAST.

          • deathrone Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 16:27
            tak samo można by twierdzić, że stosując zioła bakterie uodpornia sie na trudy zycia i dostaniemy twardzieli.
            Jeśli osłabiamy bakterie, wtedy wolniej sie namnazaja i nasza odpornosc nadąża je zjadać.
            • wietom1 Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 17:20
              Tylko że głównym celem stosowania ziół nie jest wcale wybijanie bakterii a własnie wzmacnianie odporności organizmu.
              Odporniejszy organizm w połączeniu z oslabionymi bakteriami może dac pozytywny efekt. Samo krótkotrwałe stosowanie podgrzewania może być dla krętków niczym wizyta na siłowni: przemęczenie, a może nawet wybicie pewnej ilości a potem szybsze nabrac sił, szczególnie jeśli jeszcze dobrze odżywimy bakterie.

              • deathrone Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 17:31

                Gdyby to było prawdą także antybiotykoterapia byłaby "siłownią" dla bakterii.
                • wietom1 Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 17:41
                  pod warunkiem, że dasz im potem szansę na wzmocnienie.
                  [url=http://sites.google.com/site/strefaxxxxx/klinghardt-o-boreliozie/klinghardt-o-boreliozie-cz-2]Tekst linka[/url]
                  Co zadziwiające, minerały których najbardziej brakuje u naszych pacjentów z boreliozą to często miedź, magnez, mangan (w boreliozie) oraz żelazo (w babeszjozie).
                  Bb i Bartonella potrzebują magnezu aby się namnażać i szybko wyczerpują jego zasób w organizmie gospodarza. Miedź i żelazo niemal już zniknęły ze składu większości suplementów.
                • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 11:18
                  właśnie przy boreliozie powinno sie stosować średnio zmiane zestawu co 28 dni ponieważ kretki namnazaja sie zgodnie z fazami księzyca więc co miesiąc srednio wydawją na świat nowe potomstwo które jest już odporne na dany lek w tym wypadku antybiotyk jeśli chodzi o ziola to sensowne jest robienie kombinacjii 3 miesięcznych ponieważ tutaj zachodzi także pewna zależność niedotyczy to vilcacory i sarsaparilli które wykazują silne działanie przeciw krętką a jak donoszą badania nie potrafią się one bronic skutecznie przed mocą tych dwóch ziół ....
          • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 11:14
            a teoria że krętki boreliozy zachowuja sie jak krętki kiły i maja podobna strukture namnażania???a jedyne leczenie skuteczne kily polegalo na 6 tygodniowym poceniu sie i piciu ziól napotnych by wypedzic demony choroby..więc trzeba sie nad tym zastanowić a tradycyjna medycyna nie dawała rady
    • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 14:59
      Ja myślę o takim czymś:

      https://www.sauny.snk.pl/sauny/balie/foto/balia-1.jpg

      balia ogrodowa / hot tub

      "I always advocate heat treatmetns in hot-tubs to increase the medication penetration to the brain and to facilitate killing dormant Bb in the skin. Quite often after 4 weeks of antibiotics and heat. We see a rise in IgM Lyme antibodies. "

      fragment e-maila od Toma Griera, mikrobiologa, chorego na neuroboreliozę
    • adrian_fenig Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 16:22
      Hej,
      Już od XV wieku wiadomo, że krętki nie przeżywają w temperaturze wyższej niż 42 oC.
      Próbowałem hipertermii wielokrotnie. Kiedyś udało mi się wytrzymać 15 minut w wodzie o temp. 42 oC (temp. kontrolowałem termometrem). Niedługo po tym miałem regularnego herksa takiego, jaki zdarza się po antybiotykach, po którym przyszła poprawa na dzień czy dwa.
      Po moich doświadczeniach z przegrzaniem wnioskuję, że metoda jest w stanie uśmiercić bakterie w wierzchnich warstwach skóry. Ale całe badziewie głębiej położone uchodzi bez szwanku.
      Rozmawiałem na ten temat z doktor Beatą z Krakowa. Według niej bardzo pomocna w terapii jest sauna sucha. Mówiła mi, że wielu z jej pacjentów stosuje przegrzanie w saunie i mają po tym bardzo dobre wyniki (znaczy się obniżenie objawów boreliozy). No ale trzeba z tym uważać, bo można przypadkowo serce osłabić, a tego przecież nie chcemy.
      Moja borelioza zresztą wybuchła po serii bardzo gorących kąpieli. Opisałem to na Forum tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,109942366,109942366,Jakie_czynniki_aktywuja_utajona_borelioze_.html
      Założyciel tego forum, artur37 poleca zresztą gorące kąpiele, ponieważ poprawiają one penetracje nie tylko antybiotykow, ale takze ziol oraz olei aromatycznych. Dokładnie to opisuje tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,84400646,84400646,5_srodkow_poprawiajacych_dzialanie_abx.html
      Jak chcesz poczytać co o terapii przegrzaniem pisze Wolf Dieter-Storl, to zeskanowałem kilka stron:
      docs.google.com/file/d/0B26PW7yCRAp_NGV5bVdxZkxNNkU/edit?pli=1
      Jest też na to literatura fachowa ze Śląskiego Wydawnictwa Naukowego:
      www.slaskwn.com.pl/sklep/?s__karta.id__56
      • analogkid Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 16:49
        adrian_fenig napisał:

        > Hej,
        > Już od XV wieku wiadomo, że krętki nie przeżywają w temperaturze wyższej niż 42
        > oC.
        > Próbowałem hipertermii wielokrotnie. Kiedyś udało mi się wytrzymać 15 minut w w
        > odzie o temp. 42 oC (temp. kontrolowałem termometrem).

        doprawdy twardy zawodnik jesteś mnie w basenie publicznym przy 32 oC już parzą stopy !

        żarty żartami ale to co piszesz ma oczywoście sens. Ogólnie sauna i wysoka temperatura nie tylko napędzają nasz system odpornościowy do pracy ale tez powodują detoksykację organizmu.

        Odporność przede wszystkim

        • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 15:35
          W latach 30 XiX wieku naukowcy odkryli dlaczego malaria leczy kiłę.Nawracajace napady gorączki z temperaturą siegająca 42 stopni zabijają krętki.Ponieważ borelioza również jest chorobą powodowaną przez krętki zastosowanie sztucznej gorączki to znaczy terapii przegrzaniem lub hipertermii rownież w tym przypadku jest rozsądnym rozwiązaniem .Temperatura kąpieli powinna przy tym czasowo i stopniowo wzrastać do 42 stopni.rózni ludzie rózna tolerancja na temepratury.więc warto sie nad tym zastanowić i do porządnie wlasnie wielu ludzi pisze że maja nawrót czy wlaśnie rozbicie cyst przez wysoką temperature więc wlasnie terapie przegrzewająca stosować ze szczecia i rdestowcem aby nie doporwadzić sie do rozwoju na nowo choroby ponieważ gdy wydostaniemy już ja z tkanek do obiegu krwi musi wniej być jakaś substancja która działą zabójczo na patogeny...i właśnie terapia abx wyklucza ta terapie ponieważ nie powinno przebywać sie w cieplych pomieszczeniach czy zażywać napotnych kąpieli podczas stosowania antybiotyków
      • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 11:26
        całkowitą masz racje ponieważ ja po stosowaniu 6 tygodniowych sauny na przemienni z kąpielami napotnymi plus picie ziół rozwcieczyłem krętki które powychodził z cyst gdzie skutecznie chowały sie przed antybiotykami tutaj mogę stwierdzić ze przez długotrała antybiotykoterapie nie tylko nie usuwamy objawów do końca ale tworzymy wiele form przetrwalnikowych w tkankach w których kretki mogą chować sie latami dlatego uważam że ma to swój sens i mi o tyle pomogło ze znów mogę zwalczać kretki we krwi które pod wplywem ciepła wyszly do tkanek i teraz wlaśnie podjołem ostateczna walke ale naturalnymi sposobami bo dość już mam grzybic przeziębien chorób żóładka i jelit itp wyjawolienia ogranizmu a po 3 latach dobijanie i tak leżacego niema sensu kolejnymi dawkami końskimi że tak powiem leków bo po tylu latach leczenia kręrki nie reagują już na antybiotyki wogule "WIEMY,że borelioza z Lyme jest odporna na antybiotyki.Mówienie,że ktoś został wyleczony,dlatego że otrzymał określoną ilość antybiotyków,nie ma sensu"Willi Burgdorfer,2001
    • wietom1 Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 18:15
      Trochę nietrafione. Margolcia i zioła?????
      • margolcia_63 Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 19:12
        margolcia_63 razem z chińską cesarzową mówią NIE cudaczeniu w nieskończoność.
        Jak nie przegrzanie to krioterapia, jak nie apiterapia to odtruwanie, jak nie suplementacja to głodówka, jak nie lewatywy to uszczelnianie jelita, jak nie podnoszenie odporności to autoagresja...... chyba nie ma sensu dalej wymieniać.
        To choroba infekcyjna i nie ma co dedukować, zwłaszcza, że niektórym to niespecjalnie wychodzi.
        Chorzy nie powinni się ośmieszać, tylko wywierać presję by w końcu poważnie spojrzeć na problem zakażeń. Dyskredytacja tej garstki lekarzy, którzy zajmują się problemem karygodne, z dedykacją do analoga.
    • margolcia_63 Re: Terapia przegrzaniem 14.09.12, 21:37
      Adrian, daj spokój już z tymi herksami! Ogladałam twój filmik na "Olejkach". Ty po prostu jesteś chory neurologicznie, bardzo! Może już nie eksperymentuj tylko się lecz!
    • pies_z_laki_2 Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 09:45
      Oficjalna medycyna pisze tak:

      "Druga z nich (koncepcja etiologii rozedmy pęcherzykowej jelit) – bakteryjna, mówi o wytwarzaniu gazu przez bakterie, które w stanach zwiększonej przepuszczalności bariery jelitowej przedostają się w obręb ściany przewodu pokarmowego [2, 4, 5, 7]. Słuszność tej ostatniej teorii potwierdzają: pozytywne wyniki antybiotykoterapii, skuteczność leczenia tlenem w dużych stężeniach lub terapii w komorze hiperbarycznej oraz obecność znacznej ilości wodoru w gazie wypełniającym pęcherze [5, 6]."
      - www.egastroenterologia.pl/Rozedma-pecherzykowa-jelit-opis-przypadku-Skuteczne-leczenie-rifaksymina.html

      Może to jest jakaś inspiracja?
      • zazule Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 13:23
        Kiedys byłam bardzo chora i jeszcze nie wiedziałm co mi jest po ok 15 min kapieli w ciepłej wodzie miałam herxy za jakies 20 min po wyjsciu. Lezałam w łózku po takiej kapieli ze 2- 3 g. Potem gdy byłam bardzo bardzo chora juz się więcej nie kąpałamsmile

        Jest pare osob ciezko chorych które maja podobne rekacje na goraca kapiel.

        Dzis nei mam rekacji na ciepła wode. Natomiast cos podejrzewam ze mam reakcje na infrared saune. Mam ja od dawna ale ost stosuje regularniej i cos sie obawiam ze efekt moze byc taki jak piszesz jakby to drazniło bakterie ( moze wyłaza z cyst) ale nei wydaje i sie zeby je to zabijalo zeby sie nie okazało ze sie cholery mnoza od tego jak nie maja abxow.
        • dx771 Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 13:42
          U mnie i u żony po leczeniu (ja standardowym, a żona trochę mocniejszym), po wczasach na słowackich basenach termalnych nastąpił przyspieszony nawrót choroby i powrót do abx.


          • wietom1 Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 13:58
            To forum zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Ile osób tyle opinii, ale mamy i prawo wypowiadania się i prawo do zachowania własnego zdania. Myślę że gdybym zapytał o skuteczny sposób na zaparcia to też otrzymałbym różne oryginalne rady, począwszy od lewatywy kałem od zdrowego dawcy a skończywszy na miesięcznych wlewach biotraxonu.
        • bagnowska Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 17:02

          zazule napisała:

          > Kiedys byłam bardzo chora i jeszcze nie wiedziałm co mi jest po ok 15 min kapie
          > li w ciepłej wodzie miałam herxy za jakies 20 min po wyjsciu. Lezałam w łózku p
          > o takiej kapieli ze 2- 3 g. Potem gdy byłam bardzo bardzo chora juz się więce
          > j nie kąpałamsmile
          >
          > Jest pare osob ciezko chorych które maja podobne rekacje na goraca kapiel.
          >
          > Grzegorz wręcz traci przytomność, jak jest upał 30 stopni, o gorących kąpielach nawet nie myślimy, ostatnia , ok. 2 lat temu skończyła się zasłabnięciem w wannie i całą akcją związaną z wyciąganiem Grzeska z wanny. A temperatura ciała podniesiona o parę kresek prowadzi również do nieprzytomności i natychmiastowej konieczności obniżenia ...
          >
          • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 16.09.12, 10:13
            wląsnie jes tot kolejny dowód na to że krętki chcą życ i lepiej im sie żyje i namnażają sie w temperaturach odpowiednich dla nich a wszystko co zdrowe czyli słońce ,sauna.kapiele gorące im nie sluży zaczynają masowo ginać przez to jest pogorszenie objawów najlepsza aura dla nich to zima bo nic im nie grozi jest malo slońca siedzimy w domu jest zimno nie wychodzi sie w domu idealne warunki do rozwoju i bytowania w organizmie wszystko co je drażni i tworzenie im niekorzystnych warunków czy to temperaturowych czy żywieniowych powoduje silne reakcje bo to one chca nami rządzić można tak powiedzieć a nie my nimi dlatego ja tak samo miałem przez 3 lata straszne to jest ale prawdziwe dopiero po zastosowaniu odpowiedniej kuracjii wzmacniającej ogranizm w tej chwili mogę sie opalać cały dzień i przebywać na saunie która zaostrzyla objawy ostatnimi czasami ale to dobrze bo ile można ukrywać w sobie resztki tej zdradzieckiej choroby i czekać aż znów zaatakuje trzeba ja samemu atakować ...tutaj też jest inny problem ze antybiotyki powodują nietolerancje na cieplo i są fototoksyczne więc nad tym trzeba sie też zastanowić zę to też jest jeden z powodów dla których nie moża wyjść na slonce plus grzybica
            • analogkid Re: Terapia przegrzaniem 16.09.12, 10:36
              dorzucę i swoje do tematu:

              choc temat niewątpliwie coś ma na rzeczy to ostrożnie wiązałbym korelacje wysokich temperatur w kąpieli z zabijaniem krętków.

              W chorobach autoimmunologicznych zaleca sie unikanie, słońca, wysiłku, gorących kąpieli, sauny ponieważ aktywują one m.in. układ limfatyczny, odpornosciowy i ogólnie wkręcają organizm na wyzsze obroty poprzez podwyższenie temperatury ciała działające w tym przypadku wybitnie niekorzystnie. I to nie tylko w chorobach ukłądu nerwowego - SM, miastenia itp ale równiez przy kłębuszkowym zapaleniu nerek o podłożu autoimmunologicznym nalezy unikać goracych kąpieli, opalania, gorących regionów itp
              • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 16.09.12, 11:05
                tak ale to są choroby o innym podłozu choć SM wynikać może z zakażen przewlekłych mycoplasmami czytałem dobry artykuł na ten temat .....a przecież borelioza to nie choroba autoimmunologiczna tutaj właśnie zaleca sie unikanie wysokich temperatur tak samo jak przy chemii w raku która też jest bardzo kontrowersyjna moim zdaniem ponieważ w 8/10 przypadków konczy ja sie jak się kończy albo powoduje przerzuty...więc skupmy sie nad efektami jakie przynosi wlaśnie w zakazeniach bakteryjnych terapia przegrzewająca organizm bo jak sam piszesz one m.in. układ limfatyczny, odpornosciowy i
                > ogólnie wkręcają organizm na wyzsze obroty poprzez podwyższenie temperatury

                co wlasnie w naszym przypadku jest dobre bo przyśpiesza proces detoksykacjii organizmu i wyjście z choroby...no chyba że mamy KZM czy coś bo to inna bajka jest tutaj raczej sauna czy kąpiele nie pomogą
                • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 16.09.12, 11:27
                  Ja jestem na roxy i bactrimie od 3 tygodni. Od czasu do czasu biorę gorące kąpiele, czuję się po nich całkiem dobrze.

                  Dzięki gorącym kąpielom antybiotyki lepiej przenikają do tkanek, pomagają antybiotykom dotrzeć do mózgu.

                  ",wmówienie ludzią że tylko metody wielomiesięcznej antybiotykoterapii są sensowne jest kłamstwem i oszustwem ponieważ krętki mają swoj system odpornościowy który swietnie sobie radzi z latami antybiotykoterapii i przyduszania jedynie krętków a nie ich eliminacjii z ustroju i jest to wieczna walka z wiatrakami nawroty objawów itp"

                  kłamstwem mogą być zioła, olejki itp

                  pozwól niech ludzie zdecydują co jest najbardziej skuteczne

                  ps. piszemy: "wmówienie ludziom" , nie ludzią
    • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 15:28
      ciekawostka

      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9788818 (in vitro)

      Growth temperature ranges of Borrelia burgdorferi sensu lato strains.

      Three strains of Borrelia burgdorferi sensu lato, representing three human pathogenic
      genomospecies (B31, B. burgdorferi sensu stricto; BR14, B. garinii; BR75, B. afzelii)
      were grown in BSK-H medium at different temperatures and the spirochaetal cells were
      counted by dark-field microscopy after 0, 4, 8, 16 and 48 days. Approximate optimum
      (minimum-maximum) temperatures for the in-vitro growth were found to be 33°C (22-
      39°C) in strain B31, 35°C (20-40°C) in strain BR75 and 37°C (20-41°C) in strain BR14.
      Maximum, optimum and minimum growth temperatures seem to be important
      characteristics of B. burgdurferi s.1. strains, with relevance for the symptomatology,
      epidemiology and epizoology of Lyme borreliosis.
      • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 15:45
        więc jednym slowem nie rozwijają sie w temperaturze powyżej 41 stopni co mogło by potwierdzić regułe tej terapii i mogla by byc skuteczną metoda ...jesli zastosuje sie ją odpowiedno
      • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 15:51
        pod czas takiej kuracjii bardzo ważne jest aby zachować inne aspekty zdrowego trybu życia a przed sama taka kuracją warto oszczyścic jelita itp..czyli post przez kilka dni tak jak robili to indianie oni podczas 6 tygodniowych seansów potnych mieli scisła diete która miała ich wspomóc w calym procesie.dlatego ważne jest picie ziól oczysczających organizm dostatecznie dużo snu nie picie alkoholu nie forsowanie się dieta odpowiednie przyjmowanie dostatecznej ilości soli morskiej i witamin które poplyną wraz z potem itp
      • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 16:39
        Borelioza

        Wydaje się że krętki powodujące boreliozę są wysoce inteligentne i w dużym stopniu nauczyły się żyć razem z człowiekiem oraz manipulować jego ustrojem dla własnego pożytku. Nasze zdrowie zostaje nadszarpnięte ale rzadko tylko ciężko. To wtedy stawia się diagnozę: “borelioza”. Borrelia sprawia że organizm gospodarza wytwarza swoje własne toksyny które go do pewnego stopnia upośledzają, natomiast są niezbędnie potrzebne aby Borrelia mogła przetrwać. Większość spośród innych zakaźnych mikrobów wytwarza swoje własne neurotoksyny i immunotoksyny. To przystosowanie Borrelii wskazuje na to że ona lub jej bliscy krewniacy bylii z nami od długiego czasu (dziesiątki tysięcy lat).
        Ciekawostka
      • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 16:50
        tutaj także mamy coś ciekawego CD57: agresywne białe ciałko krwi, jego poziom zostaje obniżony za sprawą Borrelii poprzez mechanizm który nie jest znany; pacjenci z niżskim mianem CD57 mają więcej koinfekcji i czują się gorzej, mają więcej objawów neurologicznych oraz więcej problemów immunologicznych; lek. med. R. Stricker rekomenduje miano CD57 jako marker postępu choroby (Ann Agric Environ Med 2002, 9:111-113)


        hm...
    • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 17:46
      Terapia malarią paraliżu postępującego:

      pl.wikipedia.org/wiki/Julius_Wagner-Jauregg
      Nagroda Nobla 1927r
      • maleoobeauty Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 19:52
        Nie chcę robić zamieszania ale akurat w to (malaria leczy kiłę) nie chce mi się wierzyć, choć coś w tym może być. Analogicznie ktoś kto choruje na boreliozę (odpowiednik: kiłę) Z babeszjozą (odpowiednik: malaria) również powinien się "sam" wyleczyć confused
        • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 20:57
          www.nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/1927/wagner-jauregg-lecture.html
          • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 16.09.12, 10:34
            większość organizmów ludzi raczej nie znosi wysokiej temperatury raczej przez osłabienie układu odpornościowego oraz przez antybiotyki jedzone latami i grzybice ten problem z cała tą wysoką temperatura ma wiele aspektów i wiele kierunków bo wiele czynnikók składa sie na to czy potrafimy wytrzymać w saunie czy kapieli rozgrzewającej nasze cialo ma tutaj wplyw ukłąd krażenia poziom toksyn i metali cięzkich w organizmie ilośc przyjmowanych leków badż zioł niektore z nich takze nie znoszą słonca i sauny ,grzybica układowa dlatego problem jest nie tylko na poziomie samych kretków ale wielu ludzi poprostu cierpli na masowe zatrucie ogranizmu antbiotykami nie tylko jedzonymi doustnie na borelioze ale masowo dodawane do żywnośći itp hormony to wszystko ma wpływ na to jak radzimy sobie z wysoką temperatura i zwalczeniem krętków bo sama borelioza nie wydaje sie tak grożna i trudna do leczenia co wlaśnie problem zatrucia ogranizmu przez neurotoskyne które zostawiają krętki i które nas trują łacznie z tonami leków trującą zywnościa złym stylem życia stresem grzybicą układową więc warto się zastanowić nad tymi aspektami także a nie tylko na samym problemie zakażenia krętkami które wydaje sie można bylo by leczyć włąsnie takimi sposobami które nie są dla nas toksyczne i nie wyniszczają nas jeszcze bardziej,trzeba skupić sie bardziej na tym że antybiotyki podawane latami uszkadzają wiele funkcji życiowych organizmu i niszcżą flore jelit które są naszym drugim mózgiem więc podejście do każdego pacjenta powinno być indywidualne oraz zawierać te wszystkie aspekty które mają wplyw na leczenie nie tylko skupiać sie na tym by podawać duże ilości antybiotyków i trzymać sie kurczowo tego. krętki przez dlugotrwała antybiotykoterapie są odporne i nic z tego sobie nie robią żyją swoim życiem wewnątrz ogranizmu a kolejna dawka leku nawet do nich nie dociera ponieważ nasz układ limfatyczny tak już jest zatkany że nie jest w stanie wydolić dlatego sensowne jest podejście do pacjenta pod wieloma kątami i stosowanie wielu metod które maksymalnie oczyszczą nasz ogranizm bo tylko taki organizm jest w stanie walczyć z chorobą.Wielu ludzi cierpi z powodu zatrucia toksynami i grzybicy a przypisuje sie te objawy boreliozie,która ma być rzekomo leczona latami i tonami leków syntetycznych które tworza srodowisko kwasowe w naszej krwi zmieniając jej strukturę powodując lepsze warunki bytowania grzybów,pasożytów,bakterii w tym krętków dlatego człowiek chory musi podejść do problemu od wielu stron i znać wiele podstaw fizjologii i działania leków na organizm ludzki,wmówienie ludzią że tylko metody wielomiesięcznej antybiotykoterapii są sensowne jest kłamstwem i oszustwem ponieważ krętki mają swoj system odpornościowy który swietnie sobie radzi z latami antybiotykoterapii i przyduszania jedynie krętków a nie ich eliminacjii z ustroju i jest to wieczna walka z wiatrakami nawroty objawów itp,do tego dochodzi grzybica która ma wiele podobnych objawów i potęguje objawy samej boreliozy dlatego takie dluższe leczenie niema sensu i trzeba szukać alternatyw czytać publikacje,znać cykle życia oraz zasady życia kretków oraz wplyw poszczególnych leków,zioł,oraz metod na nie by móc powiedzieć o wyleczeniu a nie zaleczeniu czy wyciszeniu objawów i czekanie jedynie aż kolejne cysty sie otworzą i spowodują na nowo objawy...
        • analogkid Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 21:05
          maleoobeauty napisał:

          > Nie chcę robić zamieszania ale akurat w to (malaria leczy kiłę) nie chce mi się
          > wierzyć, choć coś w tym może być. Analogicznie ktoś kto choruje na boreliozę (
          > odpowiednik: kiłę) Z babeszjozą (odpowiednik: malaria) również powinien się "sa
          > m" wyleczyć confused

          temat nie jest taki całkiem niepoważny, jest wiele prac na temat przeżywalności kretków borelii w temp powyzej 40 stopni. Pomijając pozorne tylko podobienstwo boreliozy do kiły nie można mówić o tym ze chory na borelioze wyleczy sie jesli współchoruje na babeszjoze. Chyba ze faktycznie zarazi sie babeszja o piorunującym przebiegu z wysoką temperaturą podobnie jak malarią - wtedy mozemy mówić o mechaniżmie leczenia temperaturą. Osobiście nie wierze w przewlekłą boreliozę jednocześnie z babeszjozą bo w takim przypadku babeszja "zje" juz osłabiony organizm
          • dx771 Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 21:20
            analogkid napisał:


            >
            > temat nie jest taki całkiem niepoważny, jest wiele prac na temat przeżywalności
            > kretków borelii w temp powyzej 40 stopni.

            Bardzo ważny i ciekawy temat.

            Czy możesz podać linki lub tytuły tych prac - (przynajmniej kilku)?
            • analogkid Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 22:00
              dx771 napisał:

              > Bardzo ważny i ciekawy temat.
              >
              > Czy możesz podać linki lub tytuły tych prac - (przynajmniej kilku)?

              wiem ze bierzesz mnie pod włos ale oprócz tego artykułu który podano wcześniej są jeszcze inne publikacje na temat roli temp w cyklu życiowym bb

              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8792482
              www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC208952/
              www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC152086/
              iai.asm.org/content/72/9/5419.full.pdf

              polacy tez maja swój wkład

              www.pm.microbiology.pl/web/archiwum/vol5042011275.pdf
              dotarłem kiedys do pewnej pracy mikrobiologicznej dot różnych krętków to bylo w PDF - tam równiez opisywano wrażliwość na temperaturę ale juz konkretnie całej bakterii a nie w kontekście syntezy białek zależnej od temp. Powinienem to miec gdzieś na drugim komputerze wiec poszukam.


              • dx771 Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 22:19
                Na której stronie jest opisany rola temperatury w tej polskiej pracy?
                Przepraszam za lenistwo.
                • analogkid Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 22:33
                  6i7

                  w skrócie chodzi o to, ze pewna białka sa kodowane z genomów których ekspresja (czyli zdolność do wytwarzania białek przez syntezę łancucha polipeptydowego z DNA czy RNA) zalezna jest od konkretnych temperatur, dowiedziono zaś ze ze uszkodzenie tych genów osłabia zdolnosci kolonizacyjne bakterii.

                  ogolnie to ta cała praca warta jest przeczytania
                  • dx771 Re: Terapia przegrzaniem 15.09.12, 22:56
                    Nie wiem jaki to ma związek z tematem wątku.
                    • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 16.09.12, 10:05
                      JA wlaśnie po wczorajszej kąpieli napotnej z ziól i dojścia do bardzo wysokiej temperatury ciała dziś czuje sie lepiej w nocy miałem silne poty i żle sie czulem spać nie umiałem możliwe że wysoka temperatura spowodowała ginięcie krętków dziś po cięzkiej nocy czuje sie o wiele lepiej robię taką kąpiel co drugi dzień zmieniająć zestawy ziól ..przed kąpielą wypijam napar z mieszanki 5 ziól czyli nawłoci,krwawnika,iiść maliny,kwiat bzu czarnego i pokrzywy na zmiany z kwiatem lipy i mięta i plynie dużo potu i cialo jest rozgrzane zobacze jakie efekty te kąpiele przyniosą za 3 tygodnie .ktoś na górze żle czyta albo czyta bez zrozumienia w leczeniu kiły przez malarie chodzi o to że malaria wywoluję bardzo wysoką gorączke co jest zabójstwem dla tej choroby ..indianie wywoływali sztuczną gorączke i tak leczyli zarażonych tą chorobą a babesja z boreliozą to coś innego ponieważ ta pierwsza nie wywołuje gorączki takiej jak w malarii i przewlekłe zarażenie tą bakterią niema nic wspólnego z gorączką malaryczną więc niema co rozkminać tego co całkiem dwa inne aspekty i dwie inne sprawy i niemożna tego porównywać
                      • wietom1 Re: Terapia przegrzaniem 16.09.12, 11:54
                        chemdog, odbiegając trochę od terapii przegrzaniem.
                        Jakie masz uzasadnienie do stosowania mięty przed gorącą kąpielą???
                        Poczciwa mięta zazwyczaj obniża temperaturę ciała.
                        • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 17.09.12, 18:01
                          przyśpiesza metabolizm a co za tym idzie usuwanie toskyn...z krwi nie jest glownym ziolem z mieszance wiec ok nie obniży nam tempertury ciała o to niema co sie martwić co sadzisz o tym?Arsenał sposobów jest dużo większy, tylko to są metody z zakresu medycyny naturalnej, dlatego że borelioza (jak to powiedział sam Willi Burgdorfer już w 2001 r) jest antybiotykoodporna, a że lekarz potrafi jedynie podać antybiotyk, to zaraz będzie ludziom wmawiał że borelioza jest nieuleczalna.
          • miroslaw111 Re: Terapia przegrzaniem 02.09.14, 01:12
            15mcy infekcji bb +blo+babesia , czuje się nieżle , nawet zmniejszyłem ilość supli , oczywiścnie nie pracuję bo to jest dalekie od stanu nawert rekonwalescencji , ale co znaczy taka kombinacja zje organizm ??
    • margolcia_63 Re: Terapia przegrzaniem 18.09.12, 19:23
      Gdybyż to był takie proste...., że przegrzaniem można wyleczyć bb, to na logikę, psy i koty, które mają normalną temperaturę o 2-3 st. wyższą od człowieka, wogóle nie powinny na nią zapadać, a tak nie jest! Temperatura ciała ok. 40 st. u ludzi już jest niebezpieczna. A w jakiej temperaturze giną krętki bb?
      Chemdog, a może by je wziąść tak metylem? wink
      • marysi4 Re: Terapia przegrzaniem 18.09.12, 21:19
        Krętki mogą znieść temperatury od -5 stopni Celsjusza do +42. Źródło: Naturalne Leczenie Boreliozy, Storl
      • marysi4 Re: Terapia przegrzaniem 18.09.12, 21:21
        Tak więc ani psów ani kotów temperatura nie ratuje smile
        • zazule Re: Terapia przegrzaniem 18.09.12, 21:32
          Przeciez podgrzanie tkanek do 42 stopni przez dłuzszy czas moze sie jakas katastrofa dla org. To co ze podgrzejemy troche skóre i troche miesnie ale otrzymanie takiej temp w mózgu czy głeboko w tkankach jest nie mozliwe.

          Natomaist dobrze jest sie troche podgrzac bo wtedy abxy lepiej penetrujasmile
          • marysi4 Re: Terapia przegrzaniem 19.09.12, 09:38
            Abx lepiej penetrują to jedno, ale rozgrzanie np. w saunie ma wiele więcej korzyści dla zdrowia: poprawia krążenie i ukrwienie tkanek, wzmacnia naczynia krwionośne, usuwa sebum, sól, metale ciężkie i toksyny - wszystko to stwarza gorsze środowisko dla krętków, a nas zbliża do wygranej z chorobą. Podobnie działa rozgrzanie w wannie + chłodny prysznic po kąpieli.
      • ninaspi Re: Terapia przegrzaniem 19.09.12, 08:23
        Chemdog, a może by je wziąść tak metylem? wink

        Albo Czeskim metanolem smile
        Chemdog, na początku mojej kuracji kompletnie nie tolerowałam gorących kąpieli. Wysoka tem. wody zwalała mnie z nóg i nasilała wszystkie dolegliwości, zwłaszcza słynne boreliozowe "przymulenie" siegało zenitu. Teraz po wielu miesiącach leczenia reakcja na temp. jest już zdecydowanie mniejsza.

        • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 19.09.12, 18:57
          hm ja przygotowałem nową miesznanke do kąpieli napotnych dziś zastosują ją jest to mieszanka wybitnie napotna i wybitnie działająca na przyśpieszenia usuwania toksyn oraz działa eliminująco w zakresie bakteryjnym,zakażnych,pierwotniaku bójczym więc coś nowego ogarniam i zobacze jaka będzie reakcja organizmu moge jedynie tyle powiedzieć żę po 4 tygodniach stosowania się do regularnych kąpieli 3/4 razy w tygodniu plus vilcacora i szczeć oraz kolcorosl i euterokok kolczysty i czuje sie lepiej i czuje że ide do przodu a mieszanka z której bede dziś brał kapiel jest nastęująca>>>>>>ziele przywrotnika,ziele przetacznika,wrotycz,ziele glistnika,rdest węzownik działania nie będe pisał można sobie poczytać w necie jakie jest dokładnie tych ziól
          • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 19.09.12, 19:36
            do tego trzeba dodać ze wiekszośc ludzi ma obajwy aktywnego zakarzenia candidą albicans które wspólpracuje dobrze z krętkami i warto się na tym skupić i pomyślec i jak trudno jest odróznić jedne objawy od drugich i jak jedne obajwy potęguja te drugie więc leczenie co jest faktem musi być conajmniej dwupłaszczyznowe .Niezaprzeczalny jest fakt że aby zwiększyć skuteczność leczenia boreliozy należy działać, co najmniej na dwóch następujących płaszczyznach: zabijanie krętków oraz podnoszenie sił obronnych organizmu oraz eliminacja neurotoksyn z krwioobiegu i limfy ...własnie o tyle jest dobra szczeć że odblokowuje naczynia limfatyczne warto poczytać na ten temat i jakie funkcje spełnia
    • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 21.09.12, 18:01
      Kleszcze atakują przede wszystkim osoby z kwaśnym potem,lubiące alkohol,odżywiające się byle jakim jedzeniem z dużą ilością cukru i mięsa,poddane permanentnemu stresowi )wtedy też zmienia się pH potu!).Zanim nadejdzie pełnia wiosny-przygotujcie się więc i zobaczcie,czy jest różnica.

      W USA rocznie dostaje się do szpitali ponad trzy miliony (oficjalnie) poważnie chorych pacjentów odpornych na wszelkie antybiotykowe “terapie”cryingGarrett 2001)
      • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 21.09.12, 20:06
        ooooo proszę!

        Nie wiedziałem, że lubię alkohol mając 10 lat smile, nie wiedziałem że jestem strasznie zestresowany - tyle obowiązków w tym wieku.

        Wg twoich hipotez 90% ludzi jest potencjalnym celem ataku kleszy tongue_out

        Ale jest inaczej: 100% ludzi jest potencjalnym celem ataku.
      • mab62 Re: Terapia przegrzaniem 21.09.12, 20:25
        chemdog napisał(a):

        > Kleszcze atakują przede wszystkim osoby z kwaśnym potem,lubiące alkohol,odżywia
        > jące się byle jakim jedzeniem z dużą ilością cukru i mięsa,poddane permanentnem
        > u stresowi )wtedy też zmienia się pH potu!).Zanim nadejdzie pełnia wiosny-przyg
        > otujcie się więc i zobaczcie,czy jest różnica.
        >
        >

        ...o hahaha,...ale się uśmiałam :
        _najpierw w wieku 13 lat byłam zapoconym alkoholikiem
        _potem,po porodzie w czasie karmienia dziecka musiałam tez popijaći... bardzo się pocić
        _no i piłam widocznie po wycięciu guza z okolic kolana,aż z przepicia zapalenie mięśnia sercowego mnie dopadło
        -no i ...na końcu z przepicia Hashimoto mnie dopadło
        ...a potem nietypowe SM ?

        a teraz dzięki antybiotykoterapii ,nie piję już ze 4 lata.

        Patrz jak wstrzemięźliwość mi służy,bo:
        -mięsień sercowy mi się "naprawił"
        -Hashimoto sie "wyciszyło"
        Jak jeszcze okaże się,że zmiany demielizacyjne w mózgu mi sie cofnęły....
        ...to chyba Esperal sobie wszyję i do anonimowych alkoholików na spotkania będę chodzić...
        ....i nie pocić sie już obiecuję !!!

        Admini .proszę zablokujcie tego gościa,bo urlop psuje !!!

        _
        • marysi4 Re: Terapia przegrzaniem 21.09.12, 21:50
          Mab, to nie jest wymysł chemdoga, to raczej cytat z książki Storla, etnografa, który sam zachorował na boreliozę i czerpiąc wiedzę z medycyny ludowej wyleczył się terapią przegrzaniem i nalewką ze szczeci pospolitej.

          To, że niektóre organizmy przyciągają kleszcze bardziej, a niektóre mniej nie powinno dziwić. Nie bez powodu w różnych stadiach rozwoju żerują na innych kręgowcach. Nikt nie napisał, że jeśli nie będziesz pić alkoholu, jeść cukierków i pocić się, to możesz wchodzić do buszu w samych majtkach i będziesz się czuć bezpiecznie. Kwaśny pot może przyciągać kleszcze, tak samo jak może odstraszać je olejek cedrowy, czy goździkowy. Nieprawdaż?
          • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 21.09.12, 22:01
            ja nie rozumię czy wogule ktoś czyta co ja piszę widzę naprawdę że niektórzy mają problem z czytaniem naprawdę..nie moja to już jest wina nie będe nikogo obrażał ani się śmiał z tego powodu będe dawał,pisał,wklejał to co jest faktem i jest poparte badaniami i nie od dziś wiadomo że..ph potu,pefrumy itp.itd to wabik na kleszcze tak samo jak napisała pani powyżej że olejek np.cedrowy czy z drzewa herbacianego odstrasza kleszcze i mam na to poparcie ponieważ mój ojciec który lubi wypić je tłusto,nie przestrzega diety ma cukrzyce na niego wręcz lecą w lesie owady,kleszcze itp,na moją mamę która niema chorób cywilizacyjnych przez dobre prowadzenie się trzymanie diety nie przejadanie się picie naparów ziołowych ma inne ph skóry i potu i wychodzi z lasu czysta....taki jeden z wielu przykładów ja dopóki jadłem abx oraz odżywiałem sie czym popadnie miałem zakwaszony organizm i też niestety kleszcze i inne robactwo się mnie chwytało i to nie sa wyssane z palca hipotezy proszę niedowiarków zajrzeć do ksiązki pana Storla może wtedy oczy sie otworzą najgorsza jest niewiedza i ignorancja wśród społeczeństw nie biore sobie tego o tak ...tylko to są fakty ale cóż kazdy wie swoje
            • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 21.09.12, 22:04
              Jedną z ogromnych szkód,jakie współczesna edukacja wyrządza pokoleniom,jest praktycznie odseparowanie ich od wiedzy przodków a podsuwanie wyjałowionej wizji stworzonej na użytek korzyści przemysłu tak,jakby przemysł był całym życiem.
            • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 21.09.12, 22:42
              Podaj proszę źródło tych informacji.

              • obaobab Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 08:34
                Nie rozumiem, dlaczego niby chemdog miałby zostać zbanowany, za co? Za to, że wyraża własną opinię, zresztą bazującą na świetnej książce, która mi również bardzo pomogła, zaraz po Buhnerze, którego fitoterapia jest opisana również w książce Storla, gdyby ktoś nie wiedział i nadal uważał ją za szarlataństwo. To jakaś paranoja, że nawet choroba, tak wydawałoby się ciężka choroba, nie jest w stanie niektórym otworzyć oczu. Jestem przerażona. Więc co jest? Owszem, sama próbowałam przegrzania i innych 'alternatywnych' metod, obok, jak i zamiast antybiotykoterapii, ale o tym już na maila gazetowego gdyby ktoś był zainteresowany wymianą doświadczeń, bo tu się już jak widać nie da ;/
                • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 10:49
                  To mój mail shivastar@wp.pl

                  a teraz druga kwestia te żródło to choćby książka Storla,chociażby taki mały przykład oraz praca naukowa Klinghardta oraz chociażby logika żę kwaśna krew i odczyn potu przyciągają owady a co ma na to wpływ warto poczytać sobie tutaj taka mała zmianka jeszcze Na stężenie wielu składników krwi i moczu wpływ oraz na wpływ ph potu
                  mają także zmienne czynniki przedlaboratoryjne, z
                  których większość jest zależna od pacjenta, ponieważ
                  wynika z prowadzonego trybu życia. Należą do nich:
                  • dieta,
                  • używki i narkotyki,
                  • zażywane leki i zioła,
                  • aktywność fizyczna,
                  • stres,
                  • pora dnia.

                  to tak jako dodatek do tego co było powyżej proponuję zbanować to hehe

                  a teraz takie coś
                  Stwierdzono, że im dłużej jest się chorym na boreliozę, tym więcej neurotoksyny jest w organizmie.
                  Prawdopodobnie jest ona gromadzona w tkance tłuszczowej i jak już jest obecna, to pozostaje na
                  długi czas. Może to też być spowodowane krążeniem jelitowo-wątrobowym, gdzie toksyna
                  wydzielana w żółci do jelit jest tam reabsorbowana z powrotem do krwi.
                  Borelia zawiera beta-laktamazę i cefalosporynazę, co u niektórych szczepów przekłada się na
                  oporność na cefalosporyny i penicyliny. Jest widoczne, że jest to wolno działający system enzymów
                  który może być przełamany większym, albo bardziej trwałym stężeniem leków, szczególnie gdy jest
                  ono utrzymywane stałym wlewem (cefotaksym) albo preparatami depot (o przedłużonym działaniu
                  - tłum.) - penicylina benzatynowa (debecylina). Niemniej jednak u niektórych pacjentów cykle
                  leczenia cefalosporynami i penicylinami są nieskuteczne, ale jest odpowiedź na sulbactam z
                  ampicyliną (u nas kwas klawulanowy z amoksycyliną-Augmentin - tłum.), imipenem,
                  wankomycynę które działają poprzez inny mechanizm na ścianę komórkowa bakterii niż penicyliny
                  i cefalosporyny.

                  W początkowym stadium zatrzymanie infekcji za pomocą antybiotyków jest bardziej prawdopodobne. Ale czasem mijają trzy albo sześć tygodni, nim po zakazeniu wytworzą się przeciwciała, które można wykryć w badaniu krwi, często zakażeni nawet nie wiedzą, że zostali ukąszeni przez kleszcza. Także rumień wędrujący, jeden z pierwszych widocznych objawów, występuje tylko u około połowy zakażonych. W tej fazie jest za późno na doksycyklinę, ponieważ bakterie boreliozy zdążyły się już rozprzestrzenić w organiźmie i skryć w słabo ukrwionych tkankach. Poza tym jeśli znajdują się w sprzyjającym środowisku, mogą się otorbić na okres nawet dziesięciu miesięcy i dopiero później uaktywnić.
              • marysi4 Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 10:32
                Tu jest źródło: naturalhealthconsult.wordpress.com/2010/04/09/borelioza-czym-jest-naprawdecz-5/

                Polecam przeczytać cały cykle o boreliozie na tym blogu.
                • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 12:04
                  Według medycyny chińskiej tak syfilis jak i borelioza niszczą energię nerek,co w efekcie ( skrót!) prowadzi do destrukcji psychicznej oraz fizycznej.Korzeń (radix,bo o nim mowa) kardu (szczeci) wzmacnia poprzez działanie na krąg funkcjonowania nerek( stąd też kości-wg TCM kard .korzen szczeci hamuje procesy osteoporozy i REGENERUJE szkody powstałe w jej wyniku(!) i stawy),wątroby( a więc i układu krążenia i mięśni) Yang-aktywny aspekt uniwersalnej Qi-jest więc nie bez racji główną rośliną w terapii boreliozy i podstawową razem z rdestowcem ostrokończystym.Buhner 2007

                  Właściwości kardu znał Dioskorides,znał Paracelsus,Nicolaus Culpeper,Leonard Fuchs-jeden z ojców botaniki opisał go w swym “Nowym Zielniku” 1543!…dlaczego o tej wspaniałej roślinie tak niewiele wiemy my,którym współcześni latają w Kosmos?
                  • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 12:21
                    Psychikę niszczy krętek w mózgu. Zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowych.

                    Obecność krętka w układzie nerwowym niszczy psychikę, nie w nerkach.
                  • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 13:07
                    no niestety nerki są najważniejszym organem i filtrem w organizmie i zachwianie ich równowagi oraz ciągły destrukcyjny wpływ choroby czy to boreliozy czy innej prowadzi do uszkodzenia całej równowagi organizmu zaczynając od wychłodzenia nerek i zmniejszeniu ich zdolności do filtrowania i usuwania złych produktów przemiany materii które potem krążą nieustannie po krwioobiegu prowadząc do rozmaitych schorzeń w tym zaburzeń psychicznych czy chociażby zatrucie metalami cięzkimi czy chorób układu immunologicznego dlatego uważam że medycyna szczególnie ta chińska która bierze organizm jako całość a nie ta nowoczesna która bierze każdy organ osobno i klasyfikuje choroby według organów i na każdy ma jakiś inny lek itp.ma swoją mądrość i jej holistyczne podejście do organizmu ma wielki sens i znaczenie tym bardziej dla ludzi chorych na boreliozę ...tutaj chodzi o energię życiową jaką dają nam nerki nie chodzi o to że jak krętki zatrują ci nerki to będziemy mięc chorobę psychiczną tylko poprzeż osłabienie funkcji nerek które dawają nam energie życiową i są za nią odpowiedzialne powoduje to w konsekwencji destukcję psychiczną i fizyczna dlatego właśnie leczenie boreliozy musi odbywać się na kilku płaszczyznach i skupiać w sobie szerokie podejście oraz znajomość funkcjonowania organizmu pomoże nam to dobrać jako ludzią chorym na tą przypadłość odpowiednie leczenie i szybciej wyzdrowieć i wtedy nie było by latami ciągnącej sie przetrwałej boreliozy i setek tysięcy nieskutecznych antybiotykoterapii tylko mieli byśmy raczej większość przypadków wyzdrowienia w pełnym zakresie więc uważam że warto podchodzić do organizmu jako całość i mieć wiedzę o tym za jakie dziedziny naszego życia odpowiadają dane organy itp.a nie tylko znąć ich funkcje które spełniają według wspólczesnej medycyny w której niema mowy w ogule o duszy i sile energetycznej organizmu ,oraz doktorów którzy nie odbierają naszego organizmu jako jedności ciała i ducha kosmosu i gwiazd idealnego połączenia z Boską natura którą Bóg stworzył a człowiek na przestrzeni wieków usilnie starał sie to zmienić doprowadzając do całkowitego rozłamu z naturą za co natura zemściła się na nas okrutnie i teraz nawet "zwykły"mały kleszcz jest w stanie nas zabić!!!zemsta bogów za ludzką pychę i myślenie sobie że nauka jest wstanie wyprzedzić naturę i jej doskonałość!!! i to dla wspólczesnych lekarzy jesteśmy jedynie kolejną nazwą klinicznej choroby i niczym więcej ...i podkreśle jeszcze raz ,że nie pisałem o tym że krętki w mózgu nie powodują chorób psychicznych a że robią to te w nerkach radze jak już ktoś coś pisze aby czytał uważnie bo ja staram się czytać i odpowiadać rzetelnie
                    • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 13:12
                      Mózg jest najważniejszym organem.

                      Chemdog pisz qrwa poprawnie. Stawiaj kropki, albo rób odstępy (entery) między zdaniami bo się nie da tego czytać.

                      Napierd*asz w tą klawiaturę jak obłąkany.

                      pozdrawiam
    • maleoobeauty Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 14:19
      Witam,
      Śledzę ten wątek z zaciekawieniem. Cały czas nie mogę się nadziwić w czym jest problem. Już to nie raz ktoś pisał, że każdy ma swój mózg i sam wybiera sposób leczenia czy to abx czy zioła, olejki itd.
      Sam przeszedłem z abx na zioła (Różański, Stoerl, Buhner) z pozytywnym skutkiem ale nikogo nie namawiam by tak samo zrobił.
      Widzę Chemdog, że Stoerl jest Twoim GURU. Myśle, że faktycznie dużo dobrego pisze w swojej książce ale pewne aspekty "astralne" do mnie nie przemawiają. Proponuję bys zachował tą wiedzę dla siebie i nie próbował dalej nawracać ludzi na siłę bo to faktycznie frustruje (nawet mnie - nie czytam już Twoich przydługawych i kłujących w oczy "jednozdaniówek").
      Uważam, że wątek jest do skasowania tongue_out
      • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 15:33
        Widzisz ja nikogo na nic nie namawiam i jedynie przedstawiam swój punkt widzenia i nikt moim guru nie jest to raz.Drugi aspekt to taki,że właśnie wielu ludzi dawno odłączylo swojego ducha od ciała i potem całą medycyna tak wygląda i widzę ogónie,że w Polsce panuje wielka nagonka na ludzi którzy chcą coś przedstawić coś co ma inny punkt widzenia od nauki akademickiej czy ogólnie przyjętej w nowoczesnym społeczeństwie, ale ponoć mamy w konstytucji zapisane wolność poglądów i wyznania i słowa dlatego z niej korzystam i piszę moje przemyślenia oraz staram się może czegoś dowiedzieć czego i ja niewiem co pomoże mi w dalszych sukcesach w leczeniu oraz innym osobą ,ale mało kto wprowadza coś ciekawego raczej na tym forum chodzi tylko o dogadywanie i umniejszanie komuś,taka bitwa na głosy to raczej niż porady,fakty,przemyślenia czy wiadomości jedynie właśnie ataki i teksty w stylu zablokować go!!!!ale to naprawdę co jedynie ośmiesza tych którzy to piszą ponieważ nie potrafią podyskutować i napisać coś od siebie!!!Już nie chodzi tutaj tylko o te forum tylko dotyczą te słowa całej tej części społeczeństwa które nie umie rozmawiać potem tak właśnie nasz kraj wygląda jak wygląda przez ludzi którzy nie potrafią z drugimi rozmawiać a tylko ich ośmieszają,krytykują bo myslą że są niby lepsi czy coś w tym stylu taki totalitaryzm panuje moja racja jest lepsza od twojej i niemasz prawa pokazywać swoich uczuć czy poglądów bo to moje jest lepsze niż twoje! Warto się zastanowić nad tym wszystkim i naprawdę pomyśleć dokąd tą droga zmierzamy jako ludzie!! Nie spodziewałem się jako osoba nowa na tym forum że wśród ludzi chorych jest tyle jadu i złości widać,że jeszcze mało im choroba dała popalić takie mam odczucia bo niewiem jak inaczej to mam nazwać,że mają w sobie tyle sił aby tak mocno dokazywać i udawać,że się jest kimś ważnym czy coś i poniżać drugich chorych bo sam jestem chory i zamiast się czegoś dowiedzieć to jak napisałem o nalewce ze szczeci to dowiedziałem się tyle,że jestem pijakiem hehe i że mogę ją sobie sprzedawać na bazarku!!!to tyle w temacie skupmy się raczej na wiadomościach pomocnych w leczeniu i szukaniu bo niewiedza jest najgorszą chorobą społeczną naszych czasów!!jak napisał kolega powyżej PEACE
        • anonimicus Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 15:42
          Nie wiem co napisałeś, może coś wartościowego.

          Nie da się jednak tego czytać!

          Tak wygląda enter:

          https://static.blog.wirone.info/2012/04/Enter_znak_nowej_linii.jpg
        • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 15:54
          Jak myślicie ponieważ niebawem wybieram się na kopanie rdestowca ostrokończystego i będe pił wywar jaki zaproponował pan Buhner może ktoś robił już w ten sposób myślę,że uzupełni to moją kurację ziołowo szczeciową i będe miał nowe wrażenia i może coś dalej ruszy!Dozowanie?Według Buhnera,pana,który napisał “Healing Lyme” o leczeniu boreliozy ze szczególnym uwzględnieniem rdestowca japońskiego<<<żeby ktoś nie pomyślał sobie że to ja znów napisałem>>,który uznał za jedną z najważniejszych roślin w tej terapii,dawka ustalana wg masy ciała,wieku,czyli jak we wszystkich innych przypadkach,przeciętnie jest to dla dorosłego człowieka w średnim wieku i średniej wadze między 20 a 30 gram dziennie,zawarte w nim resveratrol,transresveratrol (fitoestrogeny) redukują neurotoksyny i chronią przed wolnymi rodnikami system nerwowy co ma duży sens według moich przemyśleń ,ponieważ pomoże się odtruć zatrutemu organizmowil.Nie od dziś wiadomo również że rdestowiec odtruwa glebę ,tam gdzie rośnie z metali cięzkich,,tutaj moja uwaga dlatego trzeba go kopać w miejsach czystych na ile to możliwe ekologicznie ,byśmy sami tych metali nie wchłoneli do siebie i zamiast pomóc to nas zatruje nasza roślina !!!inne właściwości które zostały przebadane i które posiada rdestowiec to>>>m.in.przy infekcjach bakteryjnych,grzybicach,kaszlu,astmie,redukcji tłuszczów, obniżaniu ciśnienia,kojeniu bólu,łagodzeniu zapalenia przy artretyzmie,Ogólnie:odtruwający, przeciwreumatyczny,działa antyoksydajcyjnie i chroniąco na komórki organizmu to takie najważniejsze z cech rdestowca które warto wymienić i które są ważne akurat dla chorych na boreliozę !!!i właśnie dziwne,że akurat w czasach gdy borelioza szaleje on tak samo się rozprzestrzenia dając znak chorym,że jest blisko nich i ,że chce pomóc w chorobie dlatego uważam,że natura jest ciągle łaskawa dla nas mimo tego,że tak usilnie ją niszczymy poprzez swoje działania i odejście od ducha ziemi!!
    • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 15:13
      Należysz do wąskiej grupy ludzi którzy naprawdę czytają to co piszę i to co chce przekazać akurat w sprawie potu to sprawdzone mam na sobie że styl życia ma na to wpływ.ć tak jak właśnie napisałeś przykład chociażby czosku!!!!który ma wpływ czy róznych witamin itp!!! nie trzeba być tutaj jakimś profesorem czy mieć tytuł lekarza nauk tylko wystarczy poczytać i zrozumieć tego sens ale widać że nasz system szkolny mało takich ludzi wykształcił i potem są te niedomówienia i bezsensowne komentarze
      • pies_z_laki_2 Re: Terapia przegrzaniem 22.09.12, 16:17
        Dogu, ponawiam prośbę o pisanie dla czytelników, nie dla siebie!
        Słowotok jest nieczytelny, co wciąż podkreślają forumowicze, tego się nie da czytać!!!
        Stawiaj kropki, wciskaj klawisz Enter, szanuj nas, swoich czytelników! Podobno chcesz do nich trafić ze swoim przesłaniem, tak?

        Ku pamięci!
        Piszemy z sensem i na temat! Tu jest wątek o wpływie wysokiej temperatury na leczenie atypówek, posty na inne tematy zostaną wykasowane w połowie tygodnia. Kto potrzebuje, może sobie skopiować swoje teksty i dopisać w innym odpowiednim wątku, albo zacząć nowy wątek.
        Podpisano - moderator
        • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 23.09.12, 21:03
          Borelioza-czym jest naprawdę?cz.7.

          Posted by natural health consulting w dniu Maj 11, 2010

          coś do wątku który napisałem...jak to jest z nielubianą przez borelie wysoką temperaturą i że o tym sposobie mogą myśleć osoby ze zdrowym krążeniem,sercem,uważać muszą też i epileptycy,gruźlicy,cukrzycy-chociaż bywają i tacy,którzy,choć nie bardzo powinni, korzystają z umiarem i sobie chwalą,więc powtórzę-decyzje podejmować po dokładnym rozpatrzeniu ZA i PRZECIW,indywidualnie,w razie wątpliwości dodatkowo oswajać się z sauną stopniowo,niech to będzie lepiej lekka,ciepła mgiełka aniżeli mielibyśmy żałować.Podobnie będzie z ciepłymi okładami borowinowymi na kark,które też m.in.przyśpieszają eliminację toksyn.Cóż,te metody były znane i stosowane ZANIM zaczęto używać chemii na masową skalę,więc niech mi nikt nie mówi,że jedyną drogą leczenia różnych chorób jest Jego Wysokość Lek Syntetyczny.

          Co do terapii “przegrzewania”,inaczej zwanej sztuczną hipertermią,jeżeli ktoś miałby wątpliwości a jednak bardzo chciałby spróbować,jak zareaguje jego ciało,to może by tak sprawdzić na tzw.krótkiej półkąpieli,czyli zamiast całego ciała-zanurzamy się w połowie…gorąca (do 40 stopni Celsiusa) woda działa immunomodulacyjnie-prosto-stymuluje układ odpornościowy.Jeżeli jeszcze ta półkąpiel będzie z sianem,to przypomnimy sobie czasy,gdy tym właśnie leczono reumatyzm,tyfus,nowotwory….ważne:w całościowych kąpielach terapeutycznych głowa MUSI być nad powierzchnią wody.(w połowicznych tym bardziejsmilesmile dodam od siebie aby wszystko robić z rozwagą i w miarę samopoczucia nic na siłę!!!warto do każdej kąpieli stosować odpowiedni zestaw ziól podam kilka ziól wchodzących w ich skład>>>ziele glistnika,ziele przywrotnika,przetacznika.kwiat bzu czarnego,łopian,kwiat lipy,liśc maliny,skrzyp polny,rdest wężownik,ziele macierzanki to jedne z wielu ziół o szerokim spektrum działania i zastosowania podczas kąpieli napotnych pomagających nam w oczyszczeniu organizmu i zwalczeniu choroby!!!
    • slonisko1976 Re: Terapia przegrzaniem 30.08.14, 23:03
      cześć chemdog, ja się leczę przegrzaniem i krioterapią, ziołami homeopatią głównie z tego co się dowiedziałam, to chorobę trzeba "wyszarpać" z mięśni i wydzielić na zewnątrz, do "wyszarpania" stosuje się zimno, a do wydzielenia ciepło, dlatego przy dawce zimna następuje obkurczenie naczyń krwionośnych, potem trzeba się rozgrzać i następuje gwałtowne rozszerzenie i to jest to wyszarpanie",

      • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 31.08.14, 23:15
        gorąca kąpiel i potem zimny prysznic tak działa tak samo sauna i zimny prysznic dobrze robi pobudza to organy do pracy oczyszczania z toksyn nie leczy ale pomaga usunąć toksyny.
    • slonisko1976 Re: Terapia przegrzaniem 01.09.14, 13:14
      Powiedz czy nastąpiła u Ciebie poprawa stanu zdrowia
      • igm_20_4_pmr Re: Terapia przegrzaniem 03.09.14, 12:47
        chemdog - a co myślisz o solarium i nagrzewaniu ciała światłem + wiadomo solidna dawka wit D - mówie tu o bezpiecznym opamaniu na Sun Angel
    • aisikkka Re: Terapia przegrzaniem 03.09.14, 12:53
      To ciekawa teoria, ale myślę, że na długą mete nie da się tego pozbyć z całego organizmu zewnętrznie. Czytałam dość dużo o czystku (ściągnij sobie biuletyn z zielonej torebki pl) . Napary z tej rośliny mają naukowo potwierdzone właściwości: "odlepiają krętki".

      Więc ja mogę na twój post tylko odpowiedzieć : czystek smile
      • chemdog Re: Terapia przegrzaniem 03.09.14, 18:57
        czystek bez innych rzeczy to tylko dodatek pić można ale sam cudów nie zdziała każdy w boreliozie ma niski poziom d3 trzeba uzupełniać minimum 5000 mg vitrum d forte jest dobra.Co do sztucznych lamp to powiem tyle nie moja bajka nie zastąpią słońca itp.
        • igm_20_4_pmr Re: Terapia przegrzaniem 03.09.14, 19:30
          chemdog a masz jakis patent na kolendrę np olej z kolendry ?
          • wietom1 Re: Terapia przegrzaniem 04.09.14, 10:08
            Jest taki jeden twardziel który promuje między innymi ekstremalną terapię przegrzaniem i inne ekstremalne metody. www.youtube.com/watch?v=UcMrSg22mk0
            Mineło kilka miesięcy i jeszcze nie ma kolejnego filmu potwierdzającego że Grzegorz jest zdrowy
            • igm_20_4_pmr Re: Terapia przegrzaniem 04.09.14, 16:55
              Pewnie Pan Grzegorz zaczoł żyć zgodnie z zasadami matki natury może nawet w Filipinach jak jego kolega z NYC
    • cezary47 Re: Terapia przegrzaniem 06.01.22, 19:57
      Terapia przegrzaniem działa cuda ale trzeba wiedzieć jak do niej podejść bo może być niebezpieczna .
      Przede wszystkim musi być przy tym osoba druga i musi wiedzieć o tym ,że bierzemy taką kąpiel.
      Temperatura wody musi przekraczać 40 st .Najlepsze efekty daje woda o 42 st.
      Przez caly czas należy sprawdzać temperaturę wody aby nie byla zbyt gorąca.
      Terapia przegrzaniem daje najlepsze rezultaty podczac kuracji ziolami (rdestowec jaoński,szczec popspolita ,propolis extrakt z miodem lub antybiotykoterapii.
      Kąpiel minimum 30 minut,ostrożnie wychodzić z wanny .Po tej kąpieli nalezy polozyć sie na jakiś czas pic zimną wodę lub ziola .Herxy będą bolesne ale skuteczne.
      Sam stosuję tą terapię i naprawdę dziala .Przyda sie każdemu kto choruje na boleriozę i koinfekcje.
      Dodam że każda antybiotykoterapia powinna byc podparta propolisem w duzych dawkach.Moga byc tabletki 1000 mg lub extrakt z propolisu na lyżce miodu 3 x dziennie.100 mg doxy w polączeniu z 1000 mg propolisu zwieksza dzialanie doxy o 300 procent do tego propolis świetnie rozbija cysty. Efekt zaskoczy nie jedną osobę!!
      Polecam terapię przegrzaniem .
    • tauzenka Re: Terapia przegrzaniem 06.09.22, 09:29
      Gdy zdecydowalismy sie na postawienie bali ogrodowej nie sądziłam że poza przyjemnością i relaksem tak dobrze wpłynie to na moje stawy. Maz mial sam taka zbudowac ale nigdy nie mial czasu wiec wzielam sprawy we wlasne rece i zamowilam z firmy pak.info.pl/balie-drewniane-cena/
    • leszekk1234 Re: Terapia przegrzaniem 17.10.22, 14:07
      ziół używam różnych rdestowiec japoński glistnik przęśl berberys alicyne z czosnku piwonie hortensje antybityków nie używam ugryzło mnie dużo kleszczy z tont koifekcje antybiotyki nie są skuteczne borelioza jest chorobą wywoływaną przez bakterie wirusy i pierwotniaki
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka