Dodaj do ulubionych

Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę

26.09.12, 13:32
10.11.2012 w Warszawie w godzinach południowych odbędzie się otwarta i darmowa konsultacja prawna dotycząca kwestii odszkodowań za błędy lekarskie dotyczące boreliozy, a także możliwości dochodzenia roszczeń w ZUS z tytułu zachorowania na boreliozę.
Konsultacji udzielać będzie radczyni prawna specjalizująca się w prawie medycznym.
Wszystkich zainteresowanych wzięciem udziału w tym spotkaniu prosimy o zgłaszanie się drogą mailową z podaniem imienia i nazwiska do dnia 10.10.2012.
Od ilości osób zależne będzie miejsce spotkania (pojemność sali).
Obserwuj wątek
        • taboko Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 29.09.12, 08:33
          dzięki za info niestety brak urlopu sad ale jestem bardzo zainteresowana tematem ,może????ktoś ze stowarzyszenia mógłby pomyślec o zorganizowaniu takich porad np raz na kwartał ,m-c, telefonicznych lub mailowych ?lub wskazac gdzie można tego typu porady uzyskac np w katowicach(chodzi o to aby nie płacic pierwszemu lepszemu prawnikowi za poradę a on nie będzie w temacie) wiem ,że robicie bardzo dużo dla nas chorych no ale myślę że więcej osób byłoby zainteresowanych tego typu poradami pozdrawiam
                • taboko Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 02.10.12, 19:48
                  predrak napisał:

                  > To nie wypisujcie że jesteście tak traktowani skoro sami na to przyzwalacie. Ja
                  > o tym głośno mówię i nie godzę sie na milczenie, może coś dla potomnych mogę z
                  > robić
                  ja się nie godzę tylko brak urlopu ,odległośc, stan zdrowia nie pozwala na to by tam byc chętnie skorzystałabym z takiej porady gdyby w katowicach lub okolicy dajcie znac jak było ,jakie nowości prawne itp pozdrawiam
                • jan.nowak2000 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 03.10.12, 20:19
                  Proszę napiszcie coś więcej na temat tego spotkania.
                  Nie wiem czy to w ogóle ma sens jechać do Warszawy.
                  Podajcie jakieś szczegóły, cokolwiek.
                  Leczę się już kilka lat, ale nikt nie wiedział co mi jest. Wg ilads - od ponad 2 lat.
                  Czy w takim przypadku jest jakakolwiek możliwość dochodzenia jakichkolwiek roszczeń?....
                      • zielarz22 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 05.10.12, 20:25
                        Uważam, że nie ma najmniejszych szans na jakąś wygraną.
                        Ktoś tylko chce zdobyć rozgłos czy pieniądze.
                        Każdy z nas chorych otrzymuje od lekarzy standartową terapię która jest zgodna z aktualnym stanem wiedzy i zaleceniami specjalistów.
                        To nie jest wina lekarza, że terapia jest nieskuteczna czy test nie wyszedł.
                        Można by coś wskórać jeśli by zmieniły się zalecenia.
                        • wietom1 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 05.10.12, 20:40
                          zielarz22 - nie zamierzałem się przez pewien czas odzywać na tym forum, ale w tym wypadku naprawdę przeczytaj sobie chociażby moje nieprofesjonalne uwagi: forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=1983

                          Kto wie o tym, że leczenie innymi metodami niż wg wytycznych wcale nie jest zabronione. Kto wie o tym, że lekarze powinni uwzgledniać w dokumentacji medycznej fakt chorowania na boreliozę, nawet jeśli pacjent miał tylko wycinany wyrostek?? Kto wie o tym, że ma prawo dochodzić odszkodowania za błędną diagnozę i lekceważenie pacjenta??? Kto wie o tym, że statystyki zachorowań są zaniżane?? itp..

                          Na pewno nie wiedzą o tym ci, którzy od razu zakładają że nic nie da się zrobić. Na 100% nic nie da się się zrobić jeśli nie ruszymy tyłka z miejsca.

                          Jak sam napisałeś są to tylko "zalecenia" a nie jedyna słuszna droga postępowania. Nawet jeśli zalecenia pozostaną takie jakie były można zrobić o wiele wiecej. (chyba że jak to często się zdarza, zamiast przyjać czasami wspólny front - znów zajmiemy się rozgrywkami ale..... między sobą o wyższości mojej terapii i mego zestawu ziół, antybiotyków, olejków nad zestawami innych lub odwrotnie.

                          Nie zniechęcaj gdy ktoś chce coś zrobić. Nie musisz pomagać, ale chociaż nie przeszkadzaj a najlepiej przyjdź.
                          • zielarz22 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 05.10.12, 22:04
                            Lekarz nie ma obowiązku leczenia niezgodnie z zaleceniami (wytycznymi).
                            Nie ma szans na odszkodowanie.
                            Żaden wspólny front nic nie da (akurat nie mam nic przeciw) bo ewentualnym procesie sąd oprze się na opiniach biegłych, na 100% będą to lekarze, na 90% będą to "klasyczni" lekarze.
                            Jaka będzie ich opinia i czyją wezmą stronę to chyba się domyślasz.
                            Nawet jeśli ktoś, coś wygra (w co wątpię) to będzie to jedynie pojedyńcza wygrana, dotycząca jedynie, tylko i wyłącznie tego konkretnego wypadku i nie mająca żadnego znaczenia w przyszłości ponieważ w Polsce nie obowiązuje system precedensu.
                            Ja nie zajmuję się rozgrywkami na temat wyższości jednej terapii nad drugą.
                            Propaguję jedynie obiektywnie sprawdzalną i weryfikowalną wiedzę o tym , że olejki eteryczne zabijają bakterie i mogą pomóc chorym na boreliozę. I nie jest to teoria tylko praktyka.
                            Decyzja o tym czy ktoś spróbuje tej terapii nie powinna zależeć od uprzedzeń czy nastawienia do obiektywnych faktów czy osoby propagatora ale powinna wynikać jedynie z tego czy ktoś chce spróbować poprawy swojego stanu zdrowia czy też nie.
                            Ja nie wmawiam nikomu, że olejki wyleczą go z boreliozy.
                            • predrak Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 06.10.12, 14:29
                              zielarz jak chcesz sie godzić na taką chorą sytuację to zostaw to dla siebie. Najlepiej to usiąćś i nic nie robić i przemilczeć całą tą sytuację. A jedna wygrana orzeczona przez sąd najwyższy może diametralnie zmienić systuację w całym kraju, zawsze można się posiłkować opiniami lekarzy ILADS ze stanów przetłumaczyć dokumentację i nadać sprawom prawidłowy bieg. Mamy wpsaniałą lekarkę ILADS która nie boi sie mówić o prawdzie przed sądem i sprzeciwiać sie wykrzywionym wytycznym. Nie wolno godzić sie na tak brutalnie wykrzywianą prawdę a jak wszyscy uciekniemy i nic nie będziemy robili to nigdy nic sie nie zmieni pomyśl trochę o innych o potomnych.
                          • pies_z_laki_2 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 08.10.12, 18:48
                            W sprawie zaleceń przypomnę tylko wyimek z odpowiedzi na interpelację poselską z roku 2009:

                            " Z przyczyn wskazanych wyżej, jako organ administracji publicznej, minister zdrowia nie powinien zajmować stanowiska merytorycznego w sprawie sporu dotyczącego kryteriów rozpoznawania i sposobów leczenia boreliozy, jako kwestii zastrzeżonych do ustawowych kompetencji lekarzy i będących przedmiotem dociekań naukowych. Pragnę natomiast zapewnić, że koszty leczenia boreliozy, w tym powszechnie dostępne w obrocie aptecznym antybiotyki stosowane w jej leczeniu, są - decyzją ministra zdrowia - objęte finansowaniem ze środków publicznych na podstawie przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2004 r. o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.). Pacjenci i lekarze mają dostęp do tych leków, a ci ostatni mogą i powinni podejmować terapię według swojej najlepszej wiedzy. "
                            - orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0D2EA0BD
                          • wietom1 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 06.10.12, 19:48
                            Nie oczekujmy że coś zdziałamy w zakresie uznania za właściwą - właśnie stosowaną przez nas metodę leczenia. Nie czas i nie miejsce na to.
                            Nie oczekujmy też aby IDSA zmieniła z dnia na dzień swoje wytyczne.

                            Podobnie też w naszym codziennym życiu. Aby postawić na naszej drodze osiedlowej znak ograniczenia szybkości - nie musimy zmieniać od razu prezydenta i premiera. Zacznijmy od egzekwowania tego od tych, którzy podejmują w tej sprawie decyzję.

                            Zacznijmy od obalania mitów:
                            1. boreliozę można wyleczyć w ciągu 14-30 dniowej terapii jednym antybiotykiem (myślę że w tej sprawie jesteśmy jednomyślni). Nawet ZUS w swych publikacjach uwzględnia brak skuteczności leczenia - patrz str. 5 www.zus.pl/files/dpir/Prewencja_i_rehabilitacja_nr3_2011.pdf
                            2. Jeśli testy ELISA i WB są ujemne - to wyklucza się boreliozę (myślę że i w tej sprawie też jesteśmy jednomyślni).

                            Nagłośnijmy fakty:
                            1. Po standardowej terapii wg wytycznych - wiele osób nadal choruje
                            2. Zachorowań na choroby odkleszczowe jest o wiele więcej niż lekarze zgłaszają do SANEPID i GIS
                            3. Lekarze zakaźnicy nie mają aktualnej wiedzy w zakresie diagnostyki. Wielu z nich, nawet biegli sądowi, z czym ostatnio spotkała się szylkretka nie wie o tym że są takie testy jak chociażby LUAT - o którym już w 2007 wspominali zakaźnicy z Wrocławia www.imp.lodz.pl/upload/oficyna/artykuly/pdf/full/2007/05-G%C4%85siorowski.pdf
                            4. Lekarze jak ognia boją się wpisywania boreliozy do dokumentacji choroby
                            5. Lekarze nagminnie lekceważą wyniki testów na boreliozę i popełniają wiele błędów na szkodę pacjentów.

                            Inną godną uwagi sprawą jest ochrona tych lekarzy, którzy (mniej lub bardziej skutecznie) leczą nas metodami innymi niż wytyczne IDSA. Niby nie jest to zabronione, ale warto pamiętać o tym, że mamy ich niewielu i szkoda byłoby aby oni - zamiast poświęcać czas na leczenie - tracili go na tłumaczenie się przed sądami - dlaczego wybrali taką a nie inną metodę leczenia. My mamy niewiele do stracenia, i tak jesteśmy mniej lub bardziej chorzy ale... lekarz, który nie zadbałby o ochronę swego .....tyłka ryzykuje nie tylko utratą prawa do wykonywania zawodu i możliwości utrzymania swej rodziny. Ryzykuje też utratą możliwości leczenia takich pacjentów jak my a właściwie odbija się to na nas.

                            Odłóżmy więc na razie na bok nasze wewnętrzne spory. Będziemy mogli do woli sprzeczać się w przyszłości. Nie używałem nigdy w życiu antybiotyków i nie mam zamiaru ich stosować (większość objawów ustąpiła mi na ziołach) ale... w tej sprawie jestem gotów nawet iść ręka w rękę nawet z Margolcią.
                            • zielarz22 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 06.10.12, 21:21
                              Jest pewien problem - dla zdecydowanej większości ludzi a jest ich dziesiątki tysięcy terapie nawet krótsze niż 30 dni są skuteczne.
                              Musimy sobie zdać sprawę, że jesteśmy wyjątkami potwierdzającymi regułę.
                              To nie mit, że boreliozę można wyleczyć w kilkanaście dni tylko fakt.
                              Ja jak każdy z nas wierzyłem, że właśnie ILADS jest nas w stanie wyleczyć. Bo dużo, bo długo, itd
                              I co? Skończyło się jak u większości na niczym.
                              Piszecie, że 30 dni to za mało, to znaczy 333 dni wystarczą?
                              Komu?
                              Przecież odpowiedź wszyscy znamy.
                              Ja ostatnio skłaniam się do koncepcji dr.nemo - że to ILADS zabija naszą naturalną odporność ale tego przecież też nikt nie udowodni.
                              Pewne jest, że ta terapia ILADS jedynie nas przywiązuje do abx które pozwalają jako tako funkcjonować ale ciągle nie rozwiązują do końca problemu. Ale też przywiązuje do lekarzy którzy wypisują recepty. Na szczęście są też inne alternatywy jak zioła i olejki.
                              Jak chcecie chronić lekarzy ILADS?
                              Dlaczego lekarze ILADS mają być pod ochroną a inni już nie?
                              Dlaczego mamy się nie spierać?
                              Przecież tylko w dyskusji możemy wypracować jakieś stanowisko.
                              Przecież ILADS nie jest żadną skuteczną alternatywą.
                              Odpowiedzcie na pytania.
                              • predrak Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 06.10.12, 21:56
                                Masz dużo racji w tym co piszesz. Ale jak nie nagłośnimy sprawy to godzimy się z tym stanem. Nikt nie robi badań ale granty zbierają za prace które tak naprawdę nic nie wnoszą do tematu. Wszyscy wiemy że koinfekcję są i trzeba je leczyć. Czy jakikolwiek lekarz zakaźnik zrobił wam badanie w kierunku jakikolwiek koinfekcji i wspominał o jakichkolwiek koinfekcjaach i jakichkolwiek objawach koinfekcji.
                                Czy zakażnik informował Was o możliwości nawrotów choroby?
                                I tu kolejny paradoks prof. wypowiadają si ę iż 30 i masz być zdrowy
                                A inni lekarze również zakaźnicy "nie gwarantuję iż nie będzie pan miał nawrotów choroby"
                              • wietom1 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 07.10.12, 07:47
                                To prawda, że są przypadki, i to nawet dobrze, że liczne, gdy po standardowej terapii wg wytycznych ludzie nie tylko uważani są za wyleczonych, ale nawet przez dłuższy czas nie mają żadnych nawrotów choroby.
                                Jednak chciałem sprecyzować - mitem jest twierdzenie że borelioza jest w pełni wyleczalna w ciągu około 30 dni (użyte przeze mnie wcześniej słowo "może" może być rzeczywiscie różnie rozumiane.
                                Niechaj więc te wytyczne sobie pozostaną, ale ważne jest aby zaakceptować istnienie "wyjątków" od tej zasady. Wielu z nas jest właśnie takimi "namacalnymi wyjatkami", (bez żadnych aluzji do obmacywania).

                                Dr. Nemo nie jest jedynym, który twierdzi, że ILADS zabija naszą naturalność odporność. Specjalnie we wcześniejszym wątku napisałem "ochrona tych lekarzy, którzy (mniej lub bardziej skutecznie) leczą nas metodami innymi niż wytyczne IDSA" Obejmuje to więc i lekarzy ILADS i dr. Nemo i homeopatów a nawet leczącego mnie chirurga (i wcale nie robi on tego za pomocą antybiotyków ani też nie podrzyna skalpelem gardeł krętkom).

                                Chodzi więc również o to aby dr. Nemo i inni nie musieli działać w podziemiu.
                                • taboko Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 07.10.12, 07:56

                                  Skopiowna wypowiedz dr kurkiewicza. Odnośnie szczepień.

                                  Kilka uwag jeszcze
                                  Borelioza a szczepienia(jest sezon grypowy i sporo pytań,czy mozna się szczepić)
                                  Mówię prosto z mostu-nie znam konkretnej odpowiedzi.Kiedyś ,jak zajmowalem się gruźlica(bo pracowalem w szpitalu o takim m in profilu), a gruźlica to takze przewlekle bakteryjne zakazenie bakterią z formą L, było powiedziane tak:gruźlica w fazie ostrej-nie szczepić, w fazie już powolnej remisji-szczepić można.I mozna to odnieść do boreliozy, o ile się przyjmuje,ze jest przewlekla borelioza.Ale są dwa aspekty-skoro rozpad cyst nastepuje niejako skokowo(cysta peka,krętki się zatem rozsiewaja-faza stąd ostra.Rozsiewajace sie kretki z ropdalej cysty sa niszczone przez antybiotyki, i po eliminacji toksyn czyli po ustąpieniu tzw herxów mija
                                  faza ostra).Ale jak peka kolejna cysta-znowu faza ostra.Nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy peknie cysta,zatem kiedy pojawić się moze faza ostra-stąd szczepienia jakiekolwiek w trakcie leczenia boreliozy moga być problematyczne.Drugi aspekt-borelioza niszczy komórki ukl odpornosciowego, stąd jest problematyczna ocena,na ile dane szczepienie okaze się skuteczne.Bo szczepionka to przeciesz-w duzym uproszczeniu-zabity w laboratorium jakis wirus czy bakteria.Jesli podamy taki zabity mikroorganizm w postaci szczepionki-mozna podawac cały lub jego fragment-to on nie atakuje naszych komorek, czyli nie zaraża ich,ale stymuluje ukł odpornosciowy do produkcji np przeciwcial.Problem w tym,ze ten uklad odpornosciowy w boreliozie jest niewydolny m in przez to ,ze bakterie boreliozy tak jak wirus HIV potrafią niszczyć komorki ukł odpornosciowego.

                                  Na marginesie tego postu
                                  Jeszcze raz podkreslam olbrzymia rolę,by osoby chore na borelioze cały czas brały jakis preparat pobudzajacy do produkcji komórek odpornosciowego.Pisalem juz m in o vilcacorze(najtaniej wychodzi Cat's Claw firmy "NOW"-trzeba brać kaps po 5 gr ,1 kaps dziennie), reishi czy shitake, polskim TFX(www.tfx.pl-b drogi,ale dobre referencje maja wyciagi z grasicy), pierzdze ,cordyceps itd
                                  Odpowiednikiem polskiego TFX jest Thym Uvocal(bez recepty i zdaniem znanych mi immunologów lepszy niz TFX)-jest juz dostepny w Polsce Thym Ucocal Plus(niedawno przysłała mi maila jedna z pacjentek,bo o tym nie wiedziałem),zawierajacy dodatkowo niezbedne do prawidłowej funkcji komórek ukł odpornosciowego mikroelementy cynk i selen.POLECAM
                                  Osoby chore na przewlekla boreliozę ,po jej zaleczeniu, winny do końca życia wzmagać swoja odpornośc-BO BORELIOZA MOŻE NAWRACAĆ.Podkreslam DO KONCA ŻYCIA
                                  Coraz więcej osób zglasza się do mnie z nawrotem boreliozy!

                                  piotrek kurkiewicz
                                • margolcia_63 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 07.10.12, 15:56
                                  Wietom, obawiam się że bardziej zagmatwałeś niż doprecycowałeś, a ja myślałam żeś człek logiczny.
                                  Jakim cudem można dochodzić odszkodowań z tytułu błedów w leczeniu choroby, którą da się leczyć wszystkim.
                                  Wszak nikt w szpitalu nie będzie chorym parzył ziółek, ani nacierał chorych olejkami dr. Nemo, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego.
                                  O jakim podziemiu, jeśli chodzi o olejki piszesz, nie wiem bo to czwrte forum z którego zrobiono bazarek.pl
                                  Nie za bardzo też wiem skąd u Ciebie taka wiedza, że standartowo leczy się boreliozę 30 dni. Ja mam wiedzę i doświadzczenie, że 15 a 30-40 to dotyczy już przypadków ciężkich, np. na wózku.
                                  Wietom a Ty wogóle to wiesz o czym piszesz, masz boreliozę a może tylko Ci się tak wydaje? I deklarujesz, że nigdy nie weźmiesz antybiotyków? Nie chciała bym być złym prorokiem, ale weźmiesz i będziesz brał, aż się będzie kurzyło, tylko może być już trochę z późno.
                                  Zwłaszcza jak dobierze Ci się do mózgu!
                                  Zainteresuj się jak sprawa wygląda np. w kile.
                                  Ciekawi mnie, czy dr Nemo uważa, że leczenie HIV, też obniża odporność i zaleca namaszczania, zamiast kuracji. Ciekawy gostek! Toż to jakiś geniuś!
                                  • margolcia_63 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 07.10.12, 16:14
                                    Piotrunia, oczywiście walcz ale... prawdopodobnie orzekną, że masz podwójną chorobę, że miałeś SM, tylko dołapałeś neuroboreliozę i jak udowodnisz, że dołapałeś, czy niedołapałeś i kiedy?
                                    Zwłaszcza, że nie masz potwierdzenia w klasie IGM, więc myślę, że stanie na tym, że nawet nie masz już tej boreliozy.
                                    Ja to przerabiałam na Wolskiej, powrót do leczenia po pół roku to dla zakaźników to był kolejny kleszcz, jak bym się zgłosiła do nich 3 raz to byłby trzeci kleszcz i itd.....
                                    Jak im udowodnić, że był, albo nie był to kolejny kleszcz i leczenie było nieskuteczne, tymbardziej, że nawet sama nie mam takiej pewności na 100%.
                                  • wietom1 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 07.10.12, 17:36
                                    Margolciu, Pozwól że zostawię to bez komentarza.
                                    W wątkach
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,139216456,139236728,Re_Hyde_Park.html
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,139216456,139246812,Re_Hyde_Park.html
                                    wyraziłem się dość jasno, że przy obecnej polityce tego forum "wszystko co trzeba wiedzieć na temat leczenia już zostało napisane" i nawet dr. Burrascano niewiele miałby do powiedzenia, chyba że w dziale ..... Hyde Park (i poparłem to wystarczajacą ilością wypowiedzi dr. Burrascano)

                                    Skupię się więc na sprawach dotyczących konsultacji.

                                    Błędem nie jest niewybranie jedynej słusznej metody leczenia (wywnioskowałem że reprezentujesz te własnie jedyną słuszną metodę - a co z tymi którzy zalecają jeszcze większe lub nieco tylko mniejsze dawki antybiotyków??), ale błedem jest ewidentne "olanie" przedstawionych przez pacjenta wyników, nawet w postaci wyników testów o których lekarz nigdy nie słyszał. Borelioza jest chorobą zakaźną w której na lekarzy, felczerów, pielęgniarki i położne został nałożony obowiązek działania, nawet jeśli to są tylko podejrzenia choroby. Nawet przepisy nie zawężają tego "podejrzenia" do osobistego przekonania tych czterech grup zawodowych. Ze sformułowania tych przepisów wynika (być może nie takie były intencje ustawodawcy, ale tak zostało to spisane) że można tym objąć nawet podejrzenie ze strony pacjenta.

                                    Co do "podziemia" to były już przypadki, ponoszenia przez lekarzy przykrych konsekwencji (w innych chorobach), gdy działali niezgodnie z wytycznymi.
                                    Samo działanie niezgodnie z wytycznymi raczej nie jest podstawą do ukarania, ale... wystarczy że pacjentowi się pogorszy lub opuści ten świat a zawsze znajdą się tacy, którzy bedą próbowali udowadniać że winą tego było niestosowanie się lekarza do wytycznych.
                                    W tej samej zagrożonej sytuacji jest więc lekarz przepisujacy ponadnormatywne dawki antybiotyków, zioła lub olejki.

                                    Co do dr. Nemo to możesz jego zapytać a nie mnie, nie przypominam sobie by ustanawiał mnie swoim rzecznikiem prasowym.
                                    • citizen68 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 07.10.12, 18:19
                                      wietom1 napisał:



                                      > Samo działanie niezgodnie z wytycznymi raczej nie jest podstawą do ukarania, al
                                      > e... wystarczy że pacjentowi się pogorszy lub opuści ten świat a zawsze znajdą
                                      > się tacy, którzy bedą próbowali udowadniać że winą tego było niestosowanie się
                                      > lekarza do wytycznych.
                                      > W tej samej zagrożonej sytuacji jest więc lekarz przepisujacy ponadnormatywne d
                                      > awki antybiotyków, zioła lub olejki.


                                      Nie ma wytycznych leczenia boreliozy, są zalecenia "...W leczeniu istotne są zalecenia podane
                                      w standardach opracowanych szczególnie dla Europy (EUCALB), a także doświadczenie
                                      kliniczne
                                      lekarza..."
                                      • wietom1 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 08.10.12, 09:04
                                        Dziękuję Citizen68. To są zalecenia smile)
                                        Wytyczne rzeczywiscie kojarzą się bardziej z okresem sprzed 1989 i jedyną sluszną organizacją i jedynym właściwym światopoglądem.

                                        Na ostatniej Konferencji Epidemiologów i Zakaźników sprzed tygodnia - poruszano wprowadzenie do zaleceń dodatkowe badanie płynu stawowego w przypadku problemów ze stawami. Jak widac czasem nawet zalecenia mogą się zmieniać, tylko niektórzy ludzie są niereformowalni.

                                        Pozwalam sobie teraz na pewien czas opuścić to forum. Chyba wszystkiego już się dowiedziałem na temat leczenia z wpisów Margolci. Są o wiele bogatsze niż wspomniane wcześniej zalecenia.

                                        W razie potrzeby kontaktu, od czasu do czasu odbieram pocztę.

                                        A swoją drogą ciekaw jestem Citizen68 jakie masz koinfekcje i czym się leczysz, że udało Ci sie zwrócić komuś uwagę z kulturą, bez obrażania innych, bez złosliwosci i jadu??? Może te środki komuś innemu też pomogą???


                                        Warto pamiętać o cytowanym na innym forum orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2011 r. (sygn. akt III CSK 76/11) Z orzeczenia tego płynie wniosek, że lekarz ma prawo wyboru droższej metody leczenia czy diagnozowania, jeżeli u danego pacjenta istnieją wskazania do tego, a nie da się go zbadać lub leczyć inaczej - w tych sytuacjach NFZ ma obowiązek zwrócić koszty leczenia/badania pacjenta ubezpieczonego.
                                        forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=1983&postdays=0&postorder=asc&start=0
                                        To lekarz decyduje o wyborze metody leczenia i diagnostyki - zaznaczył sędzia Wojciech Katner. Zgodnie z art. 4 ustawy o zawodzie lekarza powinien on kierować się w pierwszej kolejności dobrem pacjenta a nie przepisami okreslającymi metody leczenia.
                                        Ustawa o zawodzie lekarza i wyrok sądowy mają o wiele wyższą moc prawną niż przepisy i metody NFZ
                                        Art. 4 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty zobowiązuje lekarza do wykonywania zawodu zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, w myśl zasad etyki zawodowej oraz z zachowaniem należytej staranności. Z innych przepisów ustawy o zawodzie lekarza wynika, że wybierając formę diagnostyki i terapii lekarz ma obowiązek kierować się przede wszystkim kryterium skuteczności i bezpieczeństwa chorego.
                                        • presleyova Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 08.10.12, 09:37
                                          Wietom, czy wiesz może, jaki % żądanego odszkodowania należy wpłacić do kasy sądu, jeśli dochodzi się zadośćuczynienia za błędy lekarskie? Kiedyś się w tym orientowałam i dzisiaj pamiętam tylko, że była to zbyt duża kwota, abym mogła podjąć działania sądowe. A o 10 000 zł to nie ma co przecież występować uncertain
                                        • citizen68 Re: Konsultacje prawne dla chorych na boreliozę 08.10.12, 14:00
                                          wietom1 napisał:

                                          > Dziękuję Citizen68. To są zalecenia smile)
                                          > Wytyczne rzeczywiscie kojarzą się bardziej z okresem sprzed 1989 i jedyną slusz
                                          > ną organizacją i jedynym właściwym światopoglądem.

                                          Nie chce mi się szukać , ale jak pamiętam wytyczne nie dotyczą okresu sprzed 1989roku lecz raczej chodzi o to że są procedury które leczy się ściśle jak wskazują wytyczne (np. przeszczep serca?), a w przypadku boreliozy tak nie jest ponieważ nie ma jednego pewnego, sprawdzalnego sposobu więc są tylko zalecenia, które nie są obowiązkowe. Chyba chodzi mniej więcej o to.

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka