Nawet nie wiem, jak zacząć :-(

04.11.12, 09:06
...więc zacznę od początku....
W połowie września zaczęło się dość tradycyjnie przeziębienie, stany grypopodobne, łamanie w kościach, dreszcze itd itp. Witaminki, leki na przeziębienie i chwilowa poprawa.
Pod koniec września dziwne uczucie w nogach ( takie jakbym za chwilę miała ich nie podnieść ), częste bóle głowy kompletne rozkojarzenie i zapominalstwo ( które nigdy wcześniej mi się nie zdarzało ). Oczywiście " doktor " google i początki poszukiwań co to może być.
Na początku października pod pachą zauważyłam dziwne otarcie ( teraz wiem, ze to był rumień ), myślałam, że się może odparzyłam no różnie to bywa, nie bolało i zniknęło, więc nie powiązałam tego z pozostałymi objawami. Dalsze " studiowanie " internetu i coraz gorsze objawy ( drętwienie nocne, parzenie skóry, potworne bóle głowy, sztywność karku ) no książkowo i w końcu olśnienie - przypomniał mi się rumień z pod pachy.
Oczywiście panika, lęk i potworna niepewność co dalej.
Internistka do której się udałam 11 października na szczęście od razu po moich prośbach przepisała
unidox 2* 100, przez kilka pierwszych dni było nawet lepiej, po tygodniu 18 października zwiększyła mi dawkę unidox 2 * 200 i zaczęła się jazda. Wszystko zaczęło boleć i dochodziły coraz to nowe objawy i coraz silniejsze bóle.
po mniej więcej dwóch tygodniach lekko się poprawiło po to, aby od wczoraj 3 listopada zaczęło wracać.
Oczywiście test ELISA, który mi zleciła wyszedł negatywnie
Byłam u dr Piotra w Warszawie i do swojego zestawu unidoxu dostałam tinidazol 2 tabletki co drugi dzień i nie ukrywam, ze diabelnie się boję je zarzyć. Powinnam wziąć ją dzisiaj rano i cały czas się waham sad głównie boję się jeszcze większego pogorszenia objawów i tego nieznośnego bólu,a w szczególności bóli korzonków, które ostatnio były tak silne, że myślałam, że umrę z bólu ( dosłownie )- zero możliwości wykonania jkiegokolwiek ruchu.
Boje się a właściwie jestem przerażona tym co dalej i jak to będzie wyglądało. Już mam czarne wizje i widzę u siebie najcięższe i najczarniejsze objawy. No cóż jestem również DDA, więc mam tendencję do czarnowidztwa wink Jutro idę zrobić badania na koinfekcję -
Boże tak bardzo się boję !!!

Pozdrawiam Iwona
    • lorenzo3-8 Re: Nawet nie wiem, jak zacząć :-( 04.11.12, 10:46
      To nie korzonki miałem też taki ból 3 dni spałem na siedząco .pomogła miligamma domięsniowo i środki przeciwbólowe .Po włączeniu protokołu ilads więcej mnie to nie dopadło.
    • iza-pal Re: Nawet nie wiem, jak zacząć :-( 04.11.12, 10:55
      Witaj Iwona, ja również zaczęłam jak Ty od Unidoxu i wtedy włączyły mi się wszystkie stawy. Dla mnie to było wskazówką,że idę w dobrym kierunku i wiedziałam,że te "gady" tam są. Również leczę się u dr P.Ja nie miałam tak silnych herxów jak Ty, ale w chwilach pogorszenia po prostu brałam zwolnienie.W bb nic nie jest stałe i wcale nie jest powiedziane,że będziesz miała ponownie takie objawy.Może pierwszy rzut został wybity.Kontynuuj leczenie, bo każdy dzień zwłoki to wzmocnienie batalii przeciwnika.Poczytaj na forum jak ludzie radzą sobie z silnymi herxami, może ich rady będą pomocne.Był okres ,że codziennie musiałam przyjmować środki p/bólowe i p/zapalne.Powodzenia, jesteś na dobrej drodze.
    • pies_z_laki_2 Re: Nawet nie wiem, jak zacząć :-( 05.11.12, 18:16
      Bierz Tini póki to początek zakażenia i póki łykasz antybiotyk, tłucz ile się da, a może dzięki temu wytłuczesz wszystko do końca.

      Na herxy dużo pij (woda min bez gazu, herbata zielona, zioła, soki owocowe i warzywne wyciskane w domu, kompoty domowe, sok z kapusty kiszonej itp).

      Masz osłonę wątroby? Essentiale forte, Sylimarol, ostropest, karczoch czy fosfolipidy?

      Bierzesz probiotyki? Przeszłaś na lekką dietę bez mleka, słodyczy i niskowęglowodanową?
    • iwta Re: Nawet nie wiem, jak zacząć :-( 05.11.12, 18:30
      biorę na wątrobę i leki osłonowe , ale muszę jakoś to poukładać i poogarniać, bo czytam jeszcze o witaminach i innych dodatkach przeciwgrzybiczych, że bierzecie.
      Na razie wzięłam ten tini i nawet jakby mi się poprawiło, ale wiem, że to wszystko to może być cisza przed burzą. Boję się tych pogorszeń przeokropnie sad jakieś tylko stany podgorączkowe mam ostatnio do 37,1.
      Mam nadzieje, że to początek tego paskudztwa, bo różne info znalazłam na temat tego kiedy występuje rumień.
      dzisiaj zrobiłam badania na koinfekcję i czekam mając nadzieję, że nie sprzedał mi ten robal niczego innego w pakiecie.
      Bardzo dziękuję za podpowiedzi jak mogę sobie to wszystko ułatwić.

      O Boże ile ja tej nadziei dzisiaj mam. Co zdanie to nadzieja wink

      " Wczoraj już było , jutro dopiero będzie , więc ciesz się dniem dzisiejszym "
      • iwta czy to normalne ? 27.11.12, 16:00
        Leczę się od 18 października unidoxem a dodatkowo 2 tabl tini co drugi dzień od 3 listopada i zastanawia mnie reakcja mojego organizmu.
        Najpierw było duże, a nawet bardzo duże pogorszenie, a potem po włączeniu tini zaczęło się poprawiać i oczywiście dolegliwości są ale nie tak bardzo nasilone jak były. Czasem mam wrażenie że po tym tini jest mi lepiej ale objawów mam sporo. Bartonela i babeszjoza ujemna.
        Cały czas są objawy ale nie pogarszają się zbyt drastycznie jak na herxy. Może moje leczenie nie ma sensu skoro nie ma takich radykalnych zmian samopoczucia. A jeśli to herx to możliwe że taki niezbyt duży ?
        Kurcze martwi mnie to wszystko. Nowością jest ból w okolicy łopatek na plecach taki mocno opasujący i nie wiem czy to też choroba, czy herx, czy jeszcze coś innego.
        I czy możliwe żeby objawy trwały cały czas od półtora miesiąca ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja