Dodaj do ulubionych

Problem z podaniem biotraksonu w przychodni??

12.11.12, 19:14
Mam przypisane wlewy dożylne z biotraksonu, lekarz rodzinny nie chce przepisać zlecenia i podawać wlewów w przychodni, bo jego zdaniem powinny się one odbywać w warunkach szpitalnych-paranoja jakaś. Czy u was też lekarze rodzinni robili takie problemy?
Obserwuj wątek
    • analogkid Re: Problem z podaniem biotraksonu w przychodni?? 13.11.12, 20:20
      nie oczekujcie ze lekarze rodzinni beda spelniali wszelkie oczekiwania pacjentów a szczegolnie w przypadkach gdy mają "dokończyć robotę" lekarza z prywatnej praktyki za publiczne pieniądze z NFZ. Oni tez biora odpowiedzialność za swoje decyzje i mają prawo odmówić, szczegolnei ze wielu z nich zdaje sobei sprawe ze lekarze ILADS w wiekszości są zwolnienie z odpowiedzialności poprzez podpisywanie oświadczeń przez pacjentów.

      i przy okazji prosże admina o nie kasowanie wątków które sa na temat i zajecie sie naprawdę dyskusjami, które nie wnosza NIC na forum a jakoś są tolerowane
      • margolcia_63 Re: Problem z podaniem biotraksonu w przychodni?? 13.11.12, 20:40
        Analogu, przestań wprowadzać ludzi w błąd!!!
        Nie mam pojęcia o czym ty piszesz???
        Czy myślisz, że jeśli ja podpiszę oświadczenie gazownikowi, że zgadzam się na na jakieś nowatorskie rozwiązanie i w wyniku tego pomysłu wysadzę pół kamienicy, to jak myślisz (nie wiem, czy to nie za mocne sformuowanie) na kogo spadnie odpowiedzialność, na mnie, czy gazownika??
        Najpierw myśl, potem pisz........
        Ja bym bardziej się zastanowiła, co ty tu robisz!
    • mab62 Re: Problem z podaniem biotraksonu w przychodni?? 13.11.12, 20:35
      tinki,to nie paranoja to ostrożność.
      Wlewy z Biotraksonu to nie przelewki,powinny być robione w warunkach szpitalnych.
      Marne szanse na to ,poza odddziałami chorób zakaźnych.
      A jak jest ze Szpitalami zakaźnymi wszyscy wiemy.
      Co nie oznacza,że nie należy tam próbować.
    • tinki76 Re: Problem z podaniem biotraksonu w przychodni?? 14.11.12, 09:45
      Analogu, to nie są zachcianki lekarza prywatnego ani jego widzimisię. Nie dosyć, że płacimy kupę kasy za leczenie prywatne to jeszcze lekarze z NFZ odmawiają pomocy. Tylko pytają dlaczego nie leczymy się u naszych zakaźników? Przecież są najlepsi!Wiesz gdyby nie Ci wspaniali zakaźnicy, którzy olali mnie 4 lata temu po ugryzieniu kleszcza to może nie byłabym w takiej sytuacji w jakiej jestem teraz. A poza tym Ci, którzy pracują to odprowadzają składki na ubezpieczenie zdrowotne, więc coś im się chyba należy od NFZ-u...Jeszcze jedno niedawno dowiedziałam się od znajomego, który był u państwowego zakaźnika, że teraz panuje moda na boreliozę i wszyscy podejrzewają ją u siebie...
      • abi0312 Re: Problem z podaniem biotraksonu w przychodni?? 14.11.12, 20:23
        Spróbuj u innego lekarza. Pewnie nie jeden jest w przychodni.
        Mój lekarz, który wczesniej nie rozpoznal choroby i wmawial mi nadciśnienie samoistne, bez problemu wypisał mi zlecenie na wlewy i zapewnił, że jeśli będzie trzeba to wypisze więcej (ale póki co daję radę na ziołach).
        W innej przychodni, w której są zapisane moje córki, pediatra również bez większych oporów dał zlecenie na zastrzyki z biotraksonu dla mojej córki. Kiedy na abx TSH u córki doszło do pięknej normy, stwierdził, że jednak coś musi w tym być...
        Wszystko zależy od ludzi. Watro próbować. Pielęgniarki, które mi podawały, mówiły, że wiele razy podawały w szpitalach i nie było sensacji. Nie bały się podawania. Warunkiem było tylko to aby w przychodni był obecny lekarz, na wszelki wypadek.
        Z drugiej strony rozumiem, że boją się odpowiedzialności w razie czego.
        Pozdrawiam
        Abi
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka