Dodaj do ulubionych

mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza

14.11.12, 13:50
Witam,

leczę boreliozę już rok, od czterech miesięcy ziołami. Mam dziwne objawy -mrowienie w stopach, czasami w dłoniach. Czy ty typowe dla Boreliozy? Nie robiłam koinfekcji. Czy to może być koinfekcja czy borelka?
Czy macie podobne objawy?
Pomocy.

Obserwuj wątek
              • alimbale Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 14.11.12, 15:45
                Cieszę się że mój błąd tak ciebie rozśmieszył, na prawdę. Błędy każdy popełnia, a zwłaszcza w takich nazwach. Za szybko napisałam i stało się. Przynajmniej masz ubaw. Ja pisze o swoim problemie na forum bo sama nie wiem kogo się radzić. Moje pytania mogą być śmieszne, ale kogo mam się zapytać? Lekarze nie wiedza nawet co to za bakteria. Pierwszy raz o niej słyszą.
                Teraz kiedy się pośmiałeś i na prawdę chcesz pomóc zamiast wstawiać informacje o swojej reakcji anmój post, napisz mi po polsku i po ludzku, jak do laika, co o tym myślisz.
                Jeśli nie, pozdrawiam.
                Nie jestem lekarzem żeby wiedzieć jakie pytania zadawać a jakie nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • taboko Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 14.11.12, 15:59
                  Ali może chodziło o to Babeszjoza




                  Babeszjoza, zwana również piroplazmozą, jest często spotykaną chorobą zwierząt dzikich i domowych. Wywołują ją pierwotniaki z rodzaju Babesia. Pierwotniaki te zostały okryte już w końcu XIX wieku. Pierwsze podejrzenia zakażenia ludzi przez Babesia spp. pojawiły się już w 1908, jednak dopiero w roku 1957 udokumentowano pierwszy przypadek ludzkiej babesiozy u jugosłowiańskiego krawca. Babesia spp. stanowi obecnie istotne zagrożenie dla osób z niską odpornością (chorzy na AIDS, pacjenci po usunięciu śledziony, przyjmujący leki immunosupresyjne, ludzie w podeszłym wieku).




                  Dotychczas na całym świecie, również w Europie, odnotowano znaczną liczbę przypadków babesiozy. W Polsce opisano tylko jeden przypadek tej choroby. Wydaje się jednak, że wynika to raczej z niedoskonałej diagnostyki niż z rzeczywistego braku transmisji i zakażenia kleszczy. Mało specyficzne objawy kliniczne utrudniają prawidłowe rozpoznanie, a tym samym określenie dokładnej liczby zachorowań. Ze względu na podobieństwo objawów oraz obraz pierwotniaka w erytrocytach, babesiozę określa się również mianem „malarii Północy”. Występujące w okresie międzywojennym w Polsce przypadki „malarii” były najprawdopodobniej babesiozą.




                  W Europie czynnikiem babeszjozy u ludzi jest najczęściej B. divergens, zaś w Ameryce Północnej B. microti. Człowiek zaraża się w czasie pobierania krwi przez kleszcze, głównie Ixodes ricinus (w Europie), Ixodes scapularis (w Ameryce Północnej) oraz przedstawicieli rodzajów Rhipicephalus i Boophilus. Zakażenie przenoszą zarówno postaci larwalne kleszczy (nimfy), jak również osobniki dorosłe. Możliwe jest zakażenie przez przetoczenie zakażonej krwi.




                  Okres wylęgania wynosi od 1 do 8 tygodni, ale sporadycznie może być dłuższy. Objawy i przebieg babeszjozy jest różny. W ostrym zakażeniu najczęściej występuje gorączka, dreszcze, poty i bóle mięśniowe oraz utrata apetytu, ogólne rozbicie, zmęczenie, nudności. Ponadto obserwuje się powiększenie wątroby i śledziony oraz niedokrwistość hemolityczną i hemoglobinurię. W większości przypadków wyzdrowienie jest spontaniczne, a przebieg choroby łagodny. W rejonach endemicznych często obserwuje się przebieg bezobjawowy. Cięzki przebieg i przypadki śmiertelne obserwuje się zazwyczaj u osób z niedoborami immunologicznymi, po usunięciu śledziony lub w wieku ponad 60 lat. Zakażenie dość często współistnieje z chorobą z Lyme (boreliozą) lub innymi chorobami odkleszczowymi, co komplikuje i zaostrza przebieg kliniczny tych zakażeń. Przewlekłe zakażenia mogą przebiegać skąpoobjawowo, a dominującymi objawami mogą być tu zespół przewlekłego zmęczenia, okresowo pojawiające się gorączki, poty, dreszcze i bóle mięśniowo-stawowe.




                  Rozpoznania babeszjozy można dokonać już podczas rutynowego badania rozmazów krwi obwodowej (barwienie metodą MGG), w którym wewnątrz erytrocytów wykrywa się postacie pierwotniaka. Jednak metoda ta obarczona jest bardzo dużym odsetkiem wyników fałszywie ujemnych. Wynik pozytywny potwierdza się testem immunofluorescencji pośredniej (IFA) lub testem ELISA. Dlatego w celach diagnostycznych nie zaleca się poszukiwania pasożytów w barwionych rozmazach krwi obwodowej lecz ocenę obeccności swoistych przeciwcial w surowicy (technika immunofluorescencji pośredniej IIF). Do rozpoznawania babeszjozy stosuje się także techniki biologii molekularnej (np. rtPCR) oraz próby biologiczne (pasażowanie pasożyta) na zwierzętach laboratoryjnych (gryzonie).




                  Zachorowaniom na babeszjozę zapobiega się przez zabezpieczenie przed atakami kleszczy. Swoistej szczepionki brak. Leczenie zakażeń B. microti i B. divergens polega na podawaniu leków przeciwpierwotniakowych (głównie leki przeciwmalaryczne: meflokina, chinina, artemisinina i jej pochodne, atowakwon) oraz niektórych antybiotyków (np. klindamycyny).
                  pozdrawiam niestety błędy się zdarzają częściej niż ktoś myśli .... niektórym zaraz do śmiechu
                • maleoobeauty Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 14.11.12, 16:22
                  Alimbale, przepraszam Cię. Nie chciałem Cię urazić i nie śmieję się z Ciebie a tylko z tego jednego słowa. Wiem, że jest Ci trudno się w tym wszystkim połapać bo kleszcze oprócz borreli przenosi jeszcze z kilkadziesiąt różnych innych patogenów (najlepsze jest to, że one brzmią podobnie - borelioza, anaplazmoza, babeszjoza, bartoneloza, yersinioza, toksokaroza, toksoplazmoza, ureaplazma, chlamydioza, mykoplazma itd.)

                  Jeśli chodzi o mrowienia ja raczej nie miałem, chociaż jak mnie kiedyś mocno bolał kark na abx to wyczuwałem takie mrowienia. Możesz spróbować na to dużą dawkę magnezu.
                  Pozdro. wink
    • mab62 Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 14.11.12, 16:03
      alimbale napisał(a):

      > Witam,
      >
      > leczę boreliozę już rok, od czterech miesięcy ziołami. Mam dziwne objawy -mrowi
      > enie w stopach, czasami w dłoniach. Czy ty typowe dla Boreliozy? Nie robiłam ko
      > infekcji. Czy to może być koinfekcja czy borelka?
      > Czy macie podobne objawy?
      > Pomocy.

      Macie.

      Obstawiam bartonellozę.
      Jak bierzesz zioła, spróbuj Red Root,Sida Acuta.
      Po reakcji na nie zobaczysz.

      Jak babesjoza,to też Sida Acuta+Artemisia Annua.
      Tez bedzie reakcja.
      >
        • mab62 Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 15.11.12, 10:05
          alimbale napisał(a):

          > Gdzie mozna te ziola kupic, znasz sklep moze?

          www.woodlandessence.com/herbal.htm
          Red Root jest tez na iherbie,ale nie ma podanej daty i terminu ważności (ale działa).
          Sida Acuta obecnie jest niedostępna,dlatego warto zrobić zapas jak będzie.

          Powodzenia.
          • alimbale Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 15.11.12, 11:53
            Dzięki za podpowiedzi. Czy ty leczysz się u jakiegoś lekarza czy samodzielnie?
            Chętnie kupie z tego sklepu, tylko proszę powiedz mi ile maksymalnie można zamówić aby zioła nie zostały cofnięte, jakim kurierem i jaki jest jego koszt, ile czasu idzie przesyłka?
            Ile może zając leczenie przewlekłej bartonelli?

            Mam problem, bo chciałam starać się o dziecko w końcu. Mam 33 lat i myślałam że do maja będę brać zioła ba boreliozę i odstawię. teraz nie wiem ile zamie mi leczenie konfekcji.
            • mab62 Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 16.11.12, 09:53
              Moje leczenie prowadzi świetny lekarz (abx+reszta).Zioła wprowadzam samodzielnie po wcześniejszej aprobacie lekarza.Niemniej on zostawia mi wolny wybór w tej kwestii.
              Jest bardzo otwarty na eksperymenty typu suplementy,heparyna,srebro,zioła.
              Niemniej nie jest w stanie pomóc mi w kwestii ziół(brak czasu),co ja rozumiem w pełni.
              Moje leczenie (poza krótkim okresem mojej niepełnosprawności umysłowej na początku),to cały wspólne z lekarzem prowadzenie terapii antybiotykowej (dodam,że okresami bardzo agresywnej).
              Co z tego wyniknie,to się okaże.
              • misiek_marek Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 16.11.12, 23:32
                Mam takie samye obiawy, mrowienie w nogach i rekach do tego jeszcze sporo by opowiadac, ale prosz eweżcie pod uwagę fakt, ze mrowienie i drętwienie dłoni moze byc o kregosłupa szyjnego , gdzie borelia znajduje często miejsce i wyniszcza stawy.Najlepiej to zdiagnozowac MR odc szyjnego.

                mab62 , czy mozesz podac inicjały lekarza , który Cie prowadzi?
                Jezlei nie możesz to prosze przesij namiary na maila misiek_marek@wp.pl
                Z góry pieknie dziękuje
                • mab62 Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 18.11.12, 16:28
                  Marek,żadna tajemnica.
                  Po zbagatelizowaniu mojego przypadku przez p.dr.B.(dlatego zadałam pytanie o kolejność leczenia koinfekcji wczoraj),długie miesiące szukałam innego lekarza.
                  Mój osobisty żal,absolutnie nie wpływa na wielki szacunek dla p.dr.B. ,zwłaszcza za odwagę w leczeniu dzieci,za wiedze i determinację w pokonywaniu przeszkód środowiskowych również.

                  Ja jestem szczęściarą,los i pomoc rodziny sprawiła,że leczę się u najlepszego w kraju diagnosty dr.W.
                  Uratował mi życie i powoli prowadzi do końca terapii.
    • analogkid Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 14.11.12, 18:40
      alimbale napisał(a):

      > Witam,
      >
      > leczę boreliozę już rok, od czterech miesięcy ziołami. Mam dziwne objawy -mrowi
      > enie w stopach, czasami w dłoniach. Czy ty typowe dla Boreliozy? Nie robiłam ko
      > infekcji. Czy to może być koinfekcja czy borelka?
      > Czy macie podobne objawy?
      > Pomocy.
      >

      a ja zadam 1 głupie pytanie i bardzo proszę o szczerą odpowiedź

      1. ile godzin dziennie pracujesz przy monitorze komputera ?
        • alimbale Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 14.11.12, 20:49
          Ja pracuje 8 godzin. Potem staram sie ruszac. Budze sie ostatnio z bolem kregoslupa. Mam nadzieje ze to nie bartonella. Jesli teraz ta mam leczyc a potem borelioze to juz trace sily po roku leczenia boreliozy. Przedtem 5 miesiecy bralam silne antybiotyki z sumamedem. On leczy koinfekcje. Mam nadzieje ze wszystkie wytepil.
          • zazule Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 14.11.12, 22:00
            Mrowienia , polineuropatie, nadwrazliwosc na dotyk, w stopach i dłoniach to moim zdaniem od BLO ( bartonelli),miałam takie objawy. Z czasem moze sie pojaiwc taka polineuropatia ze trzeba bedzie ochraniac dłonie rekawiczkami zeby nie zawriowac z bolu przy byle dotyku. Umycie sie moze stanowic przeszkode nei do przejscia bo woda powduje b silny bol. Z zewnatrz skóra moze byc lekko zaczerwieniona. Z czasem tez moga zaczac pojaiwac sie lekkie obrzeki.


            Nie ma to nic wspolnego z ze zmianiami w kegosłupie szyjnym, czy pozycja ciała.
            Na to wystarcza 2 tyg cwiczen izometrycznych zeby odczuc poprawe.


            Leczy sie to dlugo, systematycznie , i kombinacyjnie.

            Mnie tez rozwaliła nowa nazwa dla babeszjozysmile

            Sorry ale to naprawde smiesznesmile))
              • mab62 Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 15.11.12, 10:00
                Tak,powiększone bolesne węzły chłonne to też objaw bartonellozy.
                U nie PCR-y na bart i inne koinfekcje wyszły negatywne.
                Mnie wyszła,wychodzi(po 2 latach leczenia)bart dodatnia w IgM,metodą immunofluorescencji pośredniej.
                Ale ja miaam "szczęście".Bartonella jest wysoce immunosupresyjna,testy na p/c często wychodzą ujemne.
                Ja jednak na Twoim miejscu spróbowałabym zrobić p/c (w IgM i IgG) metodą Immnuofluorescencji Pośredniej.Robi Bytom,Synevo,można robić w czasie antybiotykoterapii.
                Bartonellozę leczy się długo i to trudne leczenie,herxy to codzienność.
                Pozdr.
                  • mab62 Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 15.11.12, 14:25
                    alimbale napisał(a):

                    > Czy ty leczysz się jeszcze w między czasie na boreliozę?
                    > Ile w jakich dawkach bierzesz zioła na bartonelle?
                    > Czy przyjmujesz mielone zioła czy kapsułkowane?

                    Nie wiem jak można leczyć borelioze w międzyczasie...leczę cały czas bart+bb+obecnie ziołowo bab.
                    Zioła na bart.biorę w dawkach odpowiednich dla mojej wagi (55 kg obecnie).
                    Biorę i kapsułkowane i nalewki,świeżo mielonych się boję,przy jelitach po 3 latach abx.
                    Pozdr.
          • analogkid Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 15.11.12, 16:36
            alimbale napisał(a):

            > Ja pracuje 8 godzin. Potem staram sie ruszac. Budze sie ostatnio z bolem kregos
            > lupa. Mam nadzieje ze to nie bartonella. Jesli teraz ta mam leczyc a potem bore
            > lioze to juz trace sily po roku leczenia boreliozy. Przedtem 5 miesiecy bralam
            > silne antybiotyki z sumamedem. On leczy koinfekcje. Mam nadzieje ze wszystkie w
            > ytepil.

            Wszyscy mówicie o bakteriach i innym robactwie a nikt nie zapytał czy z kręgosłupem aby wszystko ok a jak widać chyba jednak nie - stad moje pytanie
            Pierw należałoby zrobić chociaż RTG szyjnego i lędzwioweg (lub choć szyjnego) sprawdzić czy aby krzywizny kręgosłupa sa zachowane prawidłowo (lordozy) i przestrzenie międzykręgowe sa takie jak nalezy jesli tak to masz prawo zwalić to na bakterie... RTG kosztuje prywatnie 30 zł - mzoesz przesłać mi skan zdjęcia to napiszę Ci co o tym sądzę - oczywiscie obowiązkowa tez wizyta u neurologa z tymi objawami

            Niestety praca przy komputerze przez lata dosłownie niszczy nasz kręgosłup jesli siedzimy źle (głowa wysunięta do przodu itp). Stań w lustrze bokiem i sprawdź czy tuż poniżej szyi tam gdzie zaczynają sie już plecy masz taki garbik, jesli masz proponuje RTG - napewno nie zaszkodzi bardziej niż "abeiksy"

            Antybiotyk nie pomoże jeśli masz problem z kregosłupem i ucisk na struktury nerwowe lub na rdzen kregowy co juz jest bardzo powazne - to może powodować dokladnie takie objawy i mzoesz czekac na poprawę biorąc antybiotyki a ona nigdy nie nadejdzie. Nie tylko bakterie powoduja choroby.

            oczywiscie mozesz zignorowac moje porady (zapewne zaraz mnie tutaj odpowiednio skomentują na forum) i brac leki w ciemno niemniej tracisz szansę na calkeim prawdopodobną diagnozę i dośc skuteczne leczenie w przypadku pierwszych problemów z kregoslupem - oczywoscie borelioze moesz leczyc dalej niezaleznie


            pozdrawiam



    • 4lu Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 15.11.12, 14:05
      Ja zrobiłam PCR-y w Poznaniu, wydałam 800 PLN, wszysko wyszło negatywne. A miesiąc temu doktor powiedziala mi, że niestety wyrzuciłam te pieniądze, bo to było badanie polegające na "szukaniu" DNA bakterii w krwi, a to w np. w boreliozie przewlekłej nie ma sensu, bo krew nie jest środowiskiem krętków, one żyja w tkankach.
      Tak więc lepiej najpierw dowiedzieć sie od lekarza ILADS, co, jak i gdzie robic, bo szkoda kasy na własne pomyłki.
      Niestety leczenie tej przeklętej choroby kosztuje jak złoto. Ja na lekarstwa na jeden miesiąc wydałam tez ok. 700 PLN, w tym tygodniu musze wykupic receptę na następny miesiąc leczenia, czyli wydam nastepne 700 PLN, o innych wczesniejszych wydatkach nie mówiąc, np. wyjazd i koszt wizyty u lekarza ILADS = ok. 800 PLN (paliwo na 600 km w obie strony, musze jechac samochodem, nie mam siły, by jeździć pociągiem czy autobusem, samochód troche łatwiej wytrzymać i nie trzeba daleko chodzić, bo chodzic nie moge), wcześniej wizyty i wyjazdy do innych (tradycyjnych) zakaźników = 600 PLN , w grudniu nastepna wizyta u lekarza, czyli 750 PLN (kolejna wizyta kosztuje o 50 PLN mniej) ... Jak to podsumuje za te dwa, trzy lata, to bedzie sumka z dużą ilościa zer - ale co robić?! Ja ma tylko dwa wyjścia, albo leczę sie met. ILADS i mam szanse wyzdrowieć albo za rok, dwa borelioza mnie zabije, to pewne i potwierdzone. Nie jest łatwo, jest bardzo trudno, ale to walka o życie, no to, kurczę, trza bohatersko zawalczyć wiedząc, że bez ran wojennych sie nie obejdzie.
      Wiem, że łatwo się mówi, ciężko wydaje, wiem.
      • alimbale Re: mrowienie w stopach i w dłoniach. Borelioza 15.11.12, 15:15
        Współczuję, ja odpuściłam sobie lekarzy ILADS, jakoś wolę leczyc się sama ziołami jak mam jeździć na drugi koniec Polski by dostać receptę. Byłam u dwóch lekarzy ILADS i każdy inaczej mówił. Może nie potrzebuje ich bo mój stan jest ok, znaczy nie mam żadnych dziwnych objawów, mozna powiedzieć że prócz drobnych objawów jak mrowienie, bóle stawów, bóle węzłów chłonnych i zapominania, braku organizacji pracy (kiedyś miałam lepszą a teraz zapominam co miałam zrobić przy kilku sprawach na raz) czuję się dobrze. Może to zioła, może stan zdrowia. Jednak wiem że zaniedbana choroba może posuwać się do przodu. Mogę łykać te zioła w nieskończoność czyli ok 48 kapsułek dziennie -700 - 1000 zł/miesiąc ale ja bardzo chciałabym mieć jeszcze dzieci -myśl że nie wiadomo kiedy - a mam 33 lata po prostu mnie zabija. Bardziej niż jakakolwiek świadomość pogorszenia stanu. Zabiera mi sens w życiu. To mój największy Krzyż jak do tej pory.
        Teraz dochodzi ten intruz Bartonella - mrowienia i ból kręgosłupa.
        Nie wiedziałam że Borelioza w konsekwencji może zabić. Wiem że dasz sobie radę i to przetrwasz, bo masz silną wolę i pozytywne nastawienie, powodzenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka