Dodaj do ulubionych

2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerwy

15.11.12, 21:00
Witajcie z powrotem smile
Dawno tu nic nie pisałam, większość osób, z którymi pisywałam na początku już tu nie ma, mam nadzieję, że wasza bb to już tylko wspomnienie, ba 3 lata temu zaczynając leczenie myślałam, że dziś będę latać, skakać, i brać życie garściami, a na razie garściami biorę abx. I chyba potrzebuję teraz kogoś do wsparcia, od tak, żeby pośmiać sie z borelki smile

Moja historia gdzieś zalega pewnie w archiwum, z resztą takich jak moja było tu wiele,
więc opisze to co działo sie ostatnio:

po 2,5 roku abx nie miałam od dłuzszego czasu już zadnej poprawy, więc zadecydowałam o odstawieniu leków ( za zgodą Pani doktor) mijały miesiące pierwsze 2 nie było róźnicy czy z czy bez abx, ale z tygodnia na tydzień, objawy zaczeły się nasilać, wracały coraz mocniejsze i tak o to znów musiałam wylądować z nowym zestawem cukierków, czyli:

minocyklina, azitrox i tini, dziś mija 4 dzień, a ja już mam dość, hery takie, że prawie się wczoraj popłakałam i poważnie zastanawiałam się nad przestaniem, ale dziś już trochę lepiej, gdyby nie to, że żołądek nie daje mi spokoju( nadkwasota) ale to już nie wiem czy abx czy stres czy wszystko na raz. I tak o to znów wróciłam w wasze szeregi, z których nie wiem czy kiedyś wystąpie smile
Obserwuj wątek
      • chemdog Re: 2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerw 19.11.12, 22:22
        jak widać antybiotyki tylko na jakiś czas poprawiły jakość życia ale nie wyleczyły choroby i nie wyleczą zapewne u takich ludzi jak ja i ty będzie przybywać ciągłe nawroty i powroty a to dlatego,że przez antybiotyki krętki uciekają w cysty,które mogą się otworzyć nawet po latach i zabawa trwa na nowo i taka jest to gra bez końca!!!iteż tak kiedyś myślałem jak ty a wszystko ale wszystko się oddala nawet moje marzenia typu,żona domek przy lesie ja zdrowy biegam sobie ćwiczę na swojej siłowni w domu wszystko jest ok z dala od pędu cywilizacji ale widzisz tak nie jest bo siedzę czytam edukuję się latami w chorobie..ja odstawiłem już abx skłoniłem się ku naturze do mądrości matki ziemi nie człowieka ale mądrości BOGA bo od niego jestem i może jego wytwory natury bardziej mi pomogą!!!Ostatni wynik przed kuracją ziołową po prawie 3 latach abx brzmi Swoista reakcja z antygenami OSPC I P100 wskazuje na nadal przewlekłe aktywne zakażenie krętkami Borelia Burgdorferi hm robione w klasie IGG I IGM u pana W.w Bytomiu u którego miałem się przyjemność leczyć i tutaj pytanie sam sobie zadaje czasem gdzieś musiał być duży błąd w leczeniu.ale gdzie...ale wiesz fajny ten objaw jak się tak biega jak dziki i wtedy mówią mi ludzie nie wtajemniczeni w chorobę ty lecisz na czymś taki podziczony jesteś takie to piękne raz jestem taki,że bym spał a raz mega wystrzelony jak po środkach pobudzających uklad nerwowy zdewastowany ale co tam uśmiech i do przodu
        • fasolka_88 Re: 2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerw 20.11.12, 03:00
          nie napiszę, ,ze wierzę w całkowite wyleczenie, ale chyba ten cień nadziei jeszcze gdzies we mnie jest, marzenia o pełnofunkcjonalnym życiu, rodzinie i dzieciach... marzenia pewnie, no ale cóż, co do objawu, to u mnie występował przez pierwsze kilka dni i wyglądało to jak głupawka tyle, że przy totalnym braku sił, leżałam na kanapie nie miałam sił wstac a cieszyłam się jak głupia chwilami. Co do reakcji ludzi, ech uwielbiam jest: "no co Ty? Przecież po tobie nic nie widać, w życiu bym nie powiedziała, ja myslałam, że ty taka leniwa i wygodna jestes, że nie chcesz nigdzie wieczorami wyjść" i tak bez liku, nie mówiąc o takich głupich sprawach w życiu codziennym jak np w pracy musze jeżdzic winda na 1 piętro bo po prostu moje stawy sa w kiepskiej kondycji ale każdy patrzy z pod łba, że młoda i leniwa.. Nie mówiąc, że po odstawieniu abx przybylo mi ponad 15 kilo wieć jakies 30% masy, co nie wpłyneło korzystnie ani na wygląd ani na psychike, a zaden lekarz nie byl w stanie dojść czemu, najpewniej bb zrobiła sobie sieczke z moich hotmonow - zobaczymy co przyniesie ta tura abx. Na razie niestety objawy głupawki zmieniły się o 180 stopni..
            • chemdog Re: 2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerw 20.11.12, 18:00
              ale to jest bez sensu sama nazwa antybiotyk przeciw organizmowi nie można tak to niema sensu jak widać co jeść całe życie abx albo wracać do nich co pól roku i być ciągle objawowym i mieć dodatnie igg i igm ma to sens?jaki,że organizm jest wypalony przez te leki to trzeba się poważnie zastanowić nad tym. Dla całego ILads jesteśmy eksperymentem jeśli chodzi i o zioła i o leki nie wiadomo do końca ile ma to trwać jak dlugo czy się będzie zdrowym itp..ja już teraz robię ostatnią wojnę ale ziołową jak się nie uda to nie wiem co będzie dalej jak można zjeść tyle leków co ja i mieć nawrót i jeszcze gorsze wyniki??miałem spokoju z 4 miesiące? dużo naprawdę szacunek do tych leków co jadłem i ufałem im ale z czasem to wszystko stało się naiwną moją wiarą i trzeba zaczynać od nowa ....mimo leczenia coraz więcej ludzi zgłasza nawroty itp.dlatego tutaj się trzeba zastanowić nad tym poważnie bo jak zauważyłem nie tylko ja jestem takim nieszczęsnym człowiekiem tylko trochę już poznałem takich ludzi i jak widać nie służy nam to
                • prowirus Re: 2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerw 22.11.12, 22:11
                  Fionka ja też nie mogę... wink Panie Chemdog z tym "Bogiem" to Ty idź... do piekła... jeśli będzie tak łaskawy Cię tam zabrać i uwolnić od choroby... którą sam Ci przecież dał...
                  Piszesz jakieś bzdety o ILADS a nie masz żadnego podparcia w tym co piszesz.
                  Ale, że to forum publiczne, to wolno... mi też wolno pisać smile
              • metroo Re: 2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerw 20.11.12, 19:40
                ja wiem że nie ma sensu caly czas lykać abx,ale co ja i nie tylko ja mogę zrobić,
                gdyby byla eutanazja,to bym sie pierwsza w kolejce ustawila,przy taki samopoczuciu jak w większości dni miewam,

                od tego kwietnia wszystko mi wrócilo poczytaj sobie mój wątek,
                forum.gazeta.pl/forum/w,26140,135520096,135520096,Problem_ze_stabilnoscia_brak_rownowagi.html
                ziola nie pomogly
                po kuracji abx caly czas wzmacnialam odporość,bralam żywe kultury bakterii,witaminy,trzymalam diete,bo już po tylu latach to wchodzi w krew,ze czlowiek ma wyrzuty jak zje kawalek pizzy,a pozatym ja nie umiem się żywic na mieście i nie jem śmieciowego jedzenia,zjem co sama zrobię,
                jem bardzo dużo warzyw,surówek,owoców,chleb sama sobie piekę na zakwasie, napojów slodzonych i gazowany typu Coca cola -czyli '' napoju życia'' jak to moja koleżanka mówi nie pijam bo nie lubię od mlodości tylko woda nie gazowana,herbata zielona i kawka dziennie,
                slodycze sporadycznie i to w malych ilościach
                sportu nie uprawialam,ale w domu tez nie siedzialam
                ale niestety coś co we mnie siedzi ma w d... moje odżywianie i moją odporność
                a i tak przez calą tamtą zimę chorowalam 4 razy i zwolnienia,bo kladlo mnie do lóżka,
                bo jak organizm oslabiony bb i spólką to wszystko mnie się chwyta,

                więc jak coś wymyślisz konkretnego,żeby się nie leczyć abx,a co mnie postawi na nogi to
                daj znać,
                jestem otwarta na wszystkie metody,
                a wiesz mi,ze od maja tego roku,spróbowalam już wiele alternatywnych metod i poprawia się ale na chwilę
                i co mamy listopad,a ja dalej na zwolnieniu,
                bo nie jestem w stanie wyjść z domu ,

                >ja już teraz robię
                > ostatnią wojnę ale ziołową jak się nie uda to nie wiem co będzie dalej jak moż
                > na zjeść tyle leków

                nie będziesz mial wyjścia,zobaczysz,ze wrócisz do abx,
                oczywiście życzę ci wyleczenia ziolami,
                może ziola na bb stawową są dobre,ale tak jak u mnie caly ukl.nerwowy zatakowany,
                to ziola moge brac jako dodatek,
                ale spróbowalam i juz wiem,
                tylko zmarnowalam tyle miesięcy
                a szkoda sad
                  • metroo Re: 2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerw 20.11.12, 21:09
                    bralam ando,rdest,cats claw,sarsaparillę,red root,nalewke żeń szenia na trochę wlączylam arte+ dodatki jak cynk,selen,winpocetynę itd
                    do dawek dla mnie max bo waż 44 kg czyli 3x3 doszlam szybko,bo żolądek nie stajkowal i nie miala zbytnich pogorszeń,
                    bralam ziola 5 miesięcy, na początku bylo ok lepiej się czulam,ale po 2 miesiącach zaczęlo byc gorzej i jak wrócily zaburzenia równowagi i klopoty z pamięcią, koncentracją,nie rozumialam co kto do mnie mówi,takie odloty w glowie mialam,mgla na glowie i zmęczenie,ze zasyialam na stojąco i jak by życie się toczylo kolo mnie,
                    to stwierdzilam to nie jest herx na ziolach,
                    bo nie dzialo się co jakiś czas,ale caly czas sad
                    • tajtaja Re: 2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerw 22.11.12, 23:45
                      fasolka_88 napisała:

                      > po 2,5 roku abx nie miałam od dłuzszego czasu już zadnej poprawy, więc zadecydo
                      > wałam o odstawieniu leków ( za zgodą Pani doktor) mijały miesiące pierwsze 2 ni
                      > e było róźnicy czy z czy bez abx, ale z tygodnia na tydzień, objawy zaczeły się
                      > nasilać, wracały coraz mocniejsze
                      i tak o to znów musiałam wylądować z nowym z
                      > estawem cukierków

                      U nas było dokładnie tak samo, leczenie było u tej samej Pani Doktor. Za zgodą dr odstawiliśmy abax i po 1-2 miesiącach wszystko wróciło. Do abaxów nie wrócilismy natomiast za zgodą dr przeprowadziliśmy gruntowne czyszczenie organizmu. Tyle ile trwały abx (u nas prawie 2 lata) tyle trwało oczyszczanie i wg mnie to jest najlepsze rozwiązanie smile

                          • agz.5 Re: 2,5 roku abx, i powrót po 6 miesiącach przerw 02.12.12, 14:28
                            Miałam stwierdzoną boreliozę w dwóch testach. Leczyłam się antybiotykami przez rok. Uważam, że jeżeli długie leczenie nie przynosi efektów lub objawy szybko wracają to gnębi nas coś jeszcze. U mnie gdy brałam antybiotyki było dosyć ok, gdy przestawałam, po kilku dniach zaczynałam się źle czuć. . Moje objawy to głównie problemy z przewodem pokarmowym: luźne stolce, pieczenia w żołądku i jelitach, uczucie bycia pijaną po posiłkach, przelewanie, bulgotanie, wzdęcia, wrażenie jakby mi coś siedziało w przełyku. Miałam też inne takie jak brak sił, ciągłe zmęczenie, stany lękowe, wybudzanie się w nocy zlana potem, walenie serca, nierówny rytm, uczucie przymroczenia, pobolewania stawów, pękanie naczynek krwionośnych, zawroty i bóle głowy, podskakiwanie mięśni, niewyraźne widzenie, drętwienie kończyn w nocy, słaba pamięć i wiele innych. Dosyć długo mi zajęło połapanie się że, gdy mam pogorszenie z układu pokarmowego to następuje pogorszenie i innych objawów. Pewnego dnia wzięłam lek na robaki i nagle poczułam się zdrowa.Cud. Niestety tylko na kilka dni. Od tego momentu zaczęłam drążyć w tym kierunku. Objawy zaczęły mi pasować do objawów jakie mogą dawać lamblie, dają również neurologiczne. Brałam już różne rzeczy na robale: apteczne i zioła. Wszystko pomagało na krótko. Najbardziej pomógł mi balsam kapucyński, olej z czarnuszki i olejki eteryczne, które przyjmowałam doustnie. Olejki są bardzo dobre, wiele z nich działa przeciwbakteryjnie i przeciwrobaczo. Najlepszy jest tymiankowy, czułam się na nim lepiej z dnia na dzień. Olejki stosowałam kierując się tym wątkiem o wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego: f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=5084919&start=3330. Na balsamie kapucyńskim miałam herksy, na antybiotykach nie. Uważam że jest to bardzo dobry specyfik nie tylko na pasożyty, ale na wszystkie drobnoustroje. Tłucze wszystko. Tylko trzeba go brać 3x dziennie przez trzy tygodnie. Ja przeszłam takie 3- tygodniowe kuracje 3razy. Największe pogorszenie miałam w drugiej serii. Teraz biorę trzecią i jest dobrze. Równocześnie piję olej z czarnuszki. Po zakończeniu balsamu znowu wezmę olejki. Nie wiem co mi pomogło. Pewnie wszystko po trochu. Do antybiotyków już nie wrócę nawet, gdy znowu mi się pogorszy. Uważam że moje objawy to głównie lamblie (wyszły mi w vegateście oraz znany doktor od pasożytów Ozim...stwierdził, że je mam, gdy tylko mnie zobaczył) oraz glista ludzka (znalazłam kawałki). Po truciu robali minęły objawy wcześniej przypisywane boreliozie. Dlatego uważam, że gdy długa kuracja abx nie przynosi efektów lub są krótkotrwałe trzeba szukać innych przyczyn. Mogą to być np pasożyty.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka