leszekse1
17.02.13, 12:53
Do rozpoczęcia tego tematu natchnął mnie temat "przeskakujących" stawów u dziewczynki po leczeniu abx.
Jedną z najważniejszych tkanek w naszym organizmie jest krew i rozprowadzające ją naczynia krwionośne. Czasami krew jest ciemna, gęsta, niby ma dużo żelaza. Najczęściej jednak taka krew jest zagregowana, czyli pozlepiana w większe agregaty. Mogą być też w niej liczne kryształki kwasu moczowego, pozlepiane resztki pokarmowe, larwy pasożytów i wiele innych niekorzystnych rzeczy. Taka krew trudno przeciska się przez naczynia włoskowate. Pozatykane naczynka obumierają. Taka sytuacja dzieje się z wiekiem, zanika siateczka pod skórą. Skóra staje się z wiekiem suchsza, sztywniejsza, jest mniej odżywiona. Podobnie jest ze stawami. Mniej odżywiane stawy zanikają, zwiększają się luzy. Cóż da suplementacja różnymi odżywkami, jeżeli te substancje nie mogą być w odpowiedniej ilości dostarczone w okolice stawów? Pomagać mogą maści wcierane w stawy, których składniki przenikają bez udziału systemu krwionośnego, ale to raczej ćwierćśrodek, niż półśrodek

Nie wiem, czy sama borelioza powoduje zmiany we krwi, takie, żeby powodować zaniki siateczki naczyniowej, ale często wymieniane "przeskakiwanie" stawów wskazuje na ten stan.
Reasumując: przydała by się analiza mikroskopowa żywej kropli krwi i podjęcie działań w zależności od wyniku.