Dodaj do ulubionych

Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,sukcesy!

08.03.13, 06:23
Cześć!
Wklejam swoją historię choroby. Może komuś pomoże. A nie wątpię, że i owszemsmile Rezultaty leczenia są bardzo obiecujące już po dwóch miesiącach, a po dwóch i pół od przyjęcia samej pierwszej doksycykliny z rovamycyną.

Pomocny w diagnozie okazał się dr O. z Warszawy, który na podstawie objawów m.in. skórnych zalecił badania w kierunku bartonelli a także leczenie empiryczne na lamblie, gdzie po azytromycynie z tinidazolem objawy na chwilę ustępowały, co nakierowało na dalsze leczenie i diagnozy w kierunku boreliozy z koinfekcjami jak i bartonelli.

Borelioza, Bartonella, Mycoplasmy, Anaplasmy, Yersinia to mój komplet.
Obserwuj wątek
    • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 08.03.13, 06:25
      przełom sierpnia/września 2011

      po kontakcie z potencjalnym źródłem zakażenia objawy w postaci wzdęć, biegunek i gazów, a przede wszystkim spuchniętej, palącej i piekącej skóry wokół oczu, ust, na twarzy, rozwinęły się z dnia na dzień. w trzecim dniu od zakażenia zupełny brak sił - nie byłem w stanie wstać z łóżka aż do późnego popołudnia.

      próby leczenia:

      1)listopad? 2011 przepisano summamed - objawy skórne zniknęły na kilka dni.

      2)grudzień 2011 - przy odżywianiu surową żywnością i sokami po trzech dniach zanik objawów, jednak występowały biegunki i utrata masy ciała, wychłodzenie organizmu, uczucie zimna. po miesiącu powrót do normalnej żywności, możliwe kolejne zakażenie i powrót objawów.

      3)luty/marzec 2012 biseptol+itrakonazol (jednocześnie!) na gronkowca i haemophilus z candida kruzei - w trakcie wydatne niespotykane nigdy wcześniej zaczerwienienie skóry całego ciała (czyżby reakcja herxheimera?) po kuracji brak większej poprawy w trawieniu czy na skórze.

      4) pierwszy vega test z zapperem końcówka lipca 2012:
      nie zapisałem diagnozy, między innymi włosogłówka, włosień kręty, kilka jelitowych.
      zniknęły objawy skórne, trawienie uporządkowało się, przeogromna poprawa samopoczucia. po dwóch tygodniach nawrót. (jadłem soczewicę, ryż, daktyle(cukier!), dwa razy alkohol, raz lody). skóra pogorszyła się począwszy od podbródka, następnie szyi, potem zajęte zostały ramiona i klatka piersiowa, plecy.
      5) drugi vega test z zapperem początek września 2012:
      diagnoza: owsik ludzki jaja, przywra clonorchis metacerkaria, fascilopsis buski mansoni (jaja), rzęsistek policzkowy, trichomonas equi (faecalis), rzęsistek jelitowy, chlamydia pneumonia, yersinia, candida albicans, candida glabrata, candida robusta.
      Po silnym zapperze poprawa trawienia - przez dwa dni zatwardzenie, potem regularne wypróżnianie raz na dobę.
      skóra bez zmian, jednak nastąpiło ustąpienie codziennego bólu głowy pojawiającego się już od przebudzenia tuż za prawym okiem. prawa powieka pozostaje sącząca się w zgięciu. brak większych zmian na plus poza tym, najwyraźniej nie trafiono tym razem.

      druga połowa września - wakacje:
      po miesiącu okazjonalnego jedzenia produktów o wysokim indeksie glikemicznym oraz około pięciokrotnym spożyciu alkoholu na przestrzeni miesiąca zaostrzenie objawów na skórze: całe plecy, brzuch, ramiona, rozwinięcie w kierunku ud.
      dermatolog przeprowadza alergiczne testy paskowe. wynik: uczulenie na potasu dichromian, tiomersal (rzadko występujący konserwant np. kiedyś w szczepionkach). leki clatra czy telfast zupełnie bez skutku. sterydy łagodzą odczyny skórne na krótko. leki immuosupresyjne na skórę jak elidel działają połowicznie po kilku dniach stosowania. nie chcę ich stosować, mają zbyt dużo skutków ubocznych, nie mówiąc o stosowaniu na całym ciele lub twarzy. szukam przyczyny pogorszenia stanu zdrowia we wrześniu 2011.

      październik:
      NOW Fresh Green Black Walnut Wormwood Complex (Wodno-alkoholowy wyciąg: z zielonych łupin orzecha czarnego (Juglans nigra), bylicy piołunu (Artemisia abisinthum) oraz pączków goździka (carophyllus species))
      dodatkowo poprawa trawienia po stosowaniu powyższego wraz z candida clear firmy now.
      wciąż jednak

      listopad:
      vega test bez zappera w Toruniu wyniki wg listy.
      oczyszczanie wątroby wg dr Clark, zioła (spora lista ziół już od września)
      po oczyszczaniu poprawa wyników aspat, alat, bilirubina w stosunku do ich poziomu rok wcześniej! DOPISEK: dzięki oczyszczaniu podejrzewam brak problemów z tolerancją antybiotyków a także niskie poziomy aspat alat przy końskich dawkach biotraksonu, minocykliny, tiidazolu i levoxy czy azytromycyny.


      Objawy 11.2012:

      powiększone węzły chłonne:
      broda
      prawa strona żuchwy
      prawy łokieć, strona wewnętrzna
      pachwiny - w lewej x3, w prawej x2
      pachy (onkolog stwierdził jeden wielkości śliwki, kolejny wiśni)
      wokół powiększonych węzłów skóra ma najgorszy stan (przypadek?)
      przy tym rzadkie ale jednak drżenia mięśni, przy niepiciu kawy i zdrowym odżywianiu, zakładam ok poziom magnezu.(?)

      bóle głowy pojawiają się spontanicznie, jednak dużo mniejsze i jakby jedynie kilkusekundowe. czasem nad prawą brwią robi się pryszcz, zawsze w tym samym miejscu, jakby w okolicy zatoki czołowej. powieka prawa pozostaje sucha z sączeniem w zgięciu i utrzymuje się stan zapalny. miejscowo minimalnie pomagają własnoręcznie robione kosmetyki naturalne z tłuszczu palmowego/kokosowego z olejkiem z drzewa herbacianego i ziołami.

      dopisek 20.11.2012: bóle głowy coraz częstsze i intensywniejsze, zlokalizowane nad prawą brwią w okolicy zatoki czołowej.
      Nieustające i niezmienne zajady w kącikach ust, sucha skóra, stany zapalne skóry począwszy od szyi i prawej górnej powieki, rozszerzające się z biegiem czasu w dół ciała. Nieznośny świąd i wyprysk całego ciała praktycznie nieprzerwanie od 09.2011. Po spożyciu owoca lub słodyczy w ciągu kilku minut bardzo nasila się świąd skóry oraz występuje senność nie do pokonania. Nietolerancja glutenu oraz laktozy - po spożyciu gazy. Zaburzona termoregulacja - nieustanne, paraliżujące udczucie zimna. Temp ciała obniżona. (po 1 vega teście z zapperem wróciła do 36.6 na kilka miesięcy)

      na dzień dzisiejszy jedyna działająca dieta nie powodująca objawów w ukł trawiennym i minimalizująca objawy skórne to dieta rozdzielna bez węglowodanów prostych, bez glutenu, bez laktozy: warzywa plus bezglutenowe zboża o niskim ig, najczęściej quinoa, lub warzywa plus orzechy (chociaż tu niepewność co do reakcji). brak poprawy przy jedzeniu warzyw z drobiem.
      witamina b12 (dość nisko), d3 (dość nisko), ferrytyna, żelazo, morfologia w normie. Nieznacznie podwyższony poziom homocysteiny (zależy od normy). Obecny gronkowiec w gardle (typowe i częste, jednak gardło od dłuższego czasu nie wygląda najlepiej, widoczne nacieki?). Podwyższony poziom TSH we krwi. USG tarczycy - tarczyca małych rozmiarów. Wg USG rozpoznanie jak w hashimoto. Brak jednak przeciwciał anty tpo w d, anty tg w badaniu z dnia 13.12.2011. Odczucie zimna wskazuje w kierunku niedoczynności. Utrata masy ciała i szybki metabolizm albo nietrawienie pokarmów jednak przeczy?


      domniemana etiologia: azs (?) PLUS czynnik drażniący w postaci metabolitów pasożytów /lub grzybów/ lub bakterii /wirusów???
      giarda lamblia, przywra jelitowa obecne wg badania vega test w toruniu 11.2012.
      nicienie? tęgoryjec? owsik? włosień? włosogłówka?
      filarie wykluczone w badaniu serologicznym.
      toxoplasme, toxocare wykluczono
      wzw b wykluczono
      wzw c wykluczono
      cmv wykluczono
      ebv wykluczono

      jakiś jeszcze wirus sprawdzić?

      W tym roku był też jeden kleszcz, wcześniej w życiu może dwa. objawy, które chcemy leczyć natomiast były już dużo wcześniej obecne, fakt raczej bez znaczenia. ostatni test ujemny na boreliozę w 11.2011.

      Czy potrzebuję chirurga, który wytnie węzeł chłonny aby przebadać go u histopatologa lub parazytologa?

      grudzień 2012

      25mg lewotyroksyny/d

      leczenie empiryczne wg objawów na lamblie.
      zentel 400mg przez 5 dni, brak większych zmian.
      następnie pulsy jednorazowo tinidazol 2g plus azytromycyna 500mg, w założeniu co 10 dni. w minimalnym stopniu pomagało na objawy skórne na kilka dni (teraz wiem, że to azytromycyna).

      21.12 dodatni wynik igg bartonella hensalae oraz mycoplazma pneumoniae w cbdna w poznaniu. przełom. objawy pasują. dziwne, że bez boreliozy w poprzednich wynikach? wg dr burrascano seronegatywna elisa na boreliozę nie wyklucza infekcji, podobnie pcr z krwi, ponieważ borelioza znajduje się głównie w tkankach.

      22.12 start doxy 200mg/d na stałe. plus azytromycyna 500mg/d przez 10 dni. zanik objawów, podczas wigilii i świąt mogłem spożywać normalne potrawy, które wcześniej szkodziły, powodowały gazy, biegunki i swędzącą wysypkę. jednak po spożyciu ciast i potraw mącznych pojawiały się minimalne objawy skórne.

      po ukończeniu 10 dniowej kuracji azytromycyną mocny powrót objawów skórnych. od 5.01. 250mg/d azytromycyny i znowu lekka poprawa.
      • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 08.03.13, 06:25

        aktualnie objawy: nadal skóra, jednak w znacznie mniejszym stopniu dzięki azytromycynie (pytanie czy leczy, czy tylko widać skutek działania immunomodulującego, najsilniejszego z makrolidów?), zły sen, dreszcze, zimno, nocne poty (zimno-ciepło-niewiadomo), jednak o niebo lepsze samopoczucie. węzły chłonne nadal powiększone, w pachwinach (w lewej w zeszłym roku był kleszcz) bardzo. ból głowy prawie zniknął, w ciągu ostatniego tygodnia może jednego dnia lekko przyćmiony. minęła sztywność i bóle odcinka szyjnego.

        07.01.2013
        doxy 200mg/d
        azytromycyna 500mg/d (widać różnicę między 500 a 250mg/d, bo niestety przy 250mg/d objawy skórne wciąż doskwierają)
        lewotyroksyna 50mg/d
        rifampicyna 600mg/d

        01.02.2013
        mocne pogorszenie objawów skórnych na rifampicynie. wzrost tsh do poziomu ponad 4 po miesiącu stosowania. decyzja o odstawieniu ze względu na znaczne pogorszenie skóry i samopoczucia, najprawdopodobniej ze względu na słabsze wchłanianie pozostałych leków.
        NOWE WYNIKI: aktywna przewlekła yersinia w iga! na antybiotykach brak p/c na mycoplasmy w igg.

        co tydzień: biotrakson 4g/d przez 4 dni + 3 dni przerwy
        1g azytromycyny/d
        200g minocykliny/d

        15.02.2013
        powolna poprawa przy azytromycynie w dużej dawce, jednak samopoczucie nadal kiepskie. postępując za zaleceniami dra Burrascano i innych na własną rękę odkupiłem od forumowiczki levoxę i zastąpiłem nią azytromycynę, przede wszystkim z myślą o yersinii (cefalosporyna 3 gen+chinolon), a także bartonelli. poprawa samopoczucia w ciągu godziny od zażycia pierwszej dawki levoxy - euforia. konieczność zmniejszenie dawki hormonu levotyroksyny, ze względu na nadmierne pobudzenie jak w nadczynności tarczycy. kontrola poziomu tsh po czterech dniach zażywania levoxy ok 2, przy dawce 50 wciąż zbyt duże pobudzenie. przy dawce 25mg samopoczucie stabilne, powrót normalności i sił życiowych, nietolenrancja wysiłku fizycznego lub nawet niechęć do samego myślenia o wysiłku zniknęła! sukcesy i radość na siłowni, znaczna poprawa objawów skórnych, nawet na szyi i twarzy, gdzie azytromycyna zdawała się "nie sięgać".

        obecnie
        25mg levotyroksyny
        500mg levoxy
        100mg minocykliny 2x1
        4g biotrakson przez 4 dni w tygodniu (?)
        tinidazol 14/14

        8.03.2013
        siłownia, joga, rower, praca, na każdym z tych pól wzrost aktywności i radość i wdzięczność z działania. lekkie pogorszenia skóry na ramionach i szyi podczas cotygodniowego (conajmniej) cheat day, kiedy jak w diecie slow carb, pozwalam sobie na słodkości i inne produkty o potencjalnie wysokim indeksie glikemicznym. nieporównywalne jednak do wcześniejszych a także bez problemów z koncentracją i bez (nadmiernej) senności po takich posiłkach.
        • marekoszmarek Plan leczenia 08.03.13, 06:31
          Wklejam też mój plan leczenia, wyciąłem tylko antybiotyki.

          Mój plan:
          biotrakson góra 3 miesiące, przy tym tetracyklina i fluorochinolon, potem rifampicyna z tetracykliną (czy nawet plus azytro?). oczywiście przy wszystkim tinidazol.

          plaquenil?

          Don’t take magnesium-containing products within six hours of the Zithromax.
          minocyklina bez nabiału i też nie około magnezu 3 godziny!

          # - wprowadzić najpierw
          @ - wprowadzić później

          10.02.2013 wchodzi nac, cholamid 3x1 (~metabolizuje do kwasu nikotynowego)
          12.02.2013 wchodzi d3 i q10, od 13.02. także wit c 1000mg solgar
          14.02.2013 eliminujemy nabiał i pszenicę, gluten.
          14.02.2013 wchodzi levaquin zamiast azytro
          15.02.2013 bez cynku, magnezu.
          19.02.2013 cynk, magnez
          20.02.2013 probiotyk w południe, d3 1000jednostek/d w trakcie posilku, wit c w południe
          22.02.2013 tinidazol 14 dni 2x500mg
          8.03.2013 bez tinidazolu 14 dni


          *rano:

          r/1(przed):
          hormon 37,5mg
          (30 min)
          [abxy]
          (15-30 minut)

          liv52 ds x1
          ala
          artro protect
          nac

          r/2(w trakcie):
          q10 200mg
          nootropil 1200mg
          cholamid x1
          (zielona herbata)

          *południe:

          ala
          cat's claw
          nac
          probiotyk

          d3 x1000 +1x5000 jedn
          cynk
          chela mag b6 (3 godziny od tetracyklin - interakcja, 6 godzin od azytro - niewchłanianie)
          solgar b complex + gold-witc 1g

          *wieczór:

          w/1(przed):
          liv52 ds x1
          ala
          artro protect
          nac

          w/2(w trakcie):
          q10 200mg
          [abx]
          cholamid x1
          (zielona herbata)

          ogółem suple:

          hormon 37,5mg/d
          witc 1g/dz
          wit b complex solgar 1x1
          ala 3x1
          chela mag b6
          q10 2x200mg
          d3 1x1000jedn., 1x5000jedn. puritan's
          liv52 DS 2x1
          • marekoszmarek Wyniki badań, partnerka i rodzina - pytania. 08.03.13, 06:48
            W moich wynikach wyszło co poniżej:
            biorelioza igg WB w pasku VlsE
            mycoplasma pneumoniae igg+
            yersinia enterocolitica iga+ (czyli przewlekła infekcja, przy tym w igg 0)
            bartonella henselae igg+

            Z badań partnerki wywnioskowałem, że mam jeszcze do tego anaplasmy.

            U mojej partnerki zrobiliśmy pełny pakiet w cbdna.pl, gdyż miała zdiagnozowaną, zanim jeszcze się poznaliśmy niedoczynność tarczycy, określoną jako hashimoto, jednak bez przeciwciał anty tpo anty tg,
            około grudnia nasiliły się u niej dziwne objawy dodatkowe:
            wymioty, złe samopoczucie, katar od kilku miesięcy, krtań i gardło podrażnione, zaostrzenie podrażnienia śluzówki i odchrząkiwanie po cukrze, albo nawet mleku w kawie. sztywność karku, zatwardzenia po białku (mięsie).

            Wyszło:
            Borelioza Western Blot Igm pasek p41 (Fla) obecny (+), lecz ogółem wynik ujemny
            Borelioza Western Blot igg pasek p41 zaznaczony, jednak (-) poniżej kontroli odcięcia,
            ogółem wynik ujemny
            Anaplasma Phagocytophilum Igm +
            Anaplasma Phagocytophilum Igg -
            Toxoplasma Gondii Igm - (4,99 NTU)
            Toxoplasma Gondii Igg + (>210UI/ml)
            Chlamydia Pneumoniae IgG +
            Yersinia Enterocolitica IgA - (ratio 0,21)
            Yersinia Enterocolitica IgG + (44,25 RU/ml)

            a także w badaniu w laboratorium "Diagnostyka":
            mycoplasma pneumoniae wątpliwie dodatnia w IgA
            mycoplasma pneumoniae wysoko dodatnia w IgG

            1. Zastanawiamy się jak leczyć partnerkę, póki co przyjmuje protokół dr Strattona na chlamydię pneumoniae z NAC zamiast amoksy, objawy zniknęły po dwóch tygodniach leczenia, jednak leczenie podtrzymujemy, bo nie wiemy jak długo możemy się nawzajem zarażać. Jak długo radzilibyście aby partnerka również przyjmowała abaxy? Czy przeleczyć również toxoplasmę, która wyszła tylko w igg? Jeśli planujemy kiedyś ciążę?

            2.Czy anaplasma może przenosić się drogą kropelkową? Czy w przypadku
            partynerki może wystarczyć leczenie kilkutygodniowe doksycykliną? Jeśli
            zaraziła się ode mnie w czerwcu, to dlaczego wciąż ma przeciwciała IgM
            dla anaplasmy? Bardzo wyraźne pogorszenie samopoczucia nastąpiło u
            niej w grudniu po leczeniu zentelem, a później azytromycyną i
            tinidazolem empirycznie w kierunku pasożytów i lamblii, badania
            zleciliśmy na początku lutego.

            3.Przypominam, że nasze mamy zaczęły mocno chorować w ostatnim roku na
            szereg objawów, w tym neurologicznych, także niedoczynność tarczycy,
            zupełnie niezależnie od siebie. Czy mogą być winne któreś z koinfekcji
            przenoszone drogą kropelkową?

            4.U mojej mamy wyszła bartonella henselae również w igg, tak jak u
            mnie. Czytałem, że były badania na zwierzętach o przenoszeniu tej
            bakterii na płód. Pozostałych koinfekcji jak również samej bb w
            western blot u mamy nie stwierdzono we wszystkich badaniach
            serologicznych w cbdna. (poza kompleksami immu, które może jeszcze
            powinniśmy zrobić u dr W w igg i igm?). Mama od wielu lat leczy się na depresję, problemy
            z ukł trawiennym, w ostatnim czasie pogorszenie samopoczucia,
            pogorszenie pracy tarczycy (niedoczynność), nabranie wagi, zespół
            przewlekłego zmęczenia. Jaka jest możliwość, że to bartonella w
            postaci przewlekłej? Czy zalecilibyście jej leczenie wg ilads
            doxycykliną, rifampicyną/levoxą i czy też tinidazolem? Czy bartonella również
            posiada formę L, czy ukrytą? Po jakim czasie można by spodziewać się
            efektów leczenia?

            Chciałem podziękować za istnienie tego forum. Bez niego leczenie nie byłoby możliwe w tak skutecznej formie. Dziękuję wam wszystkim za wasz wkład i zdolność niezależnego myślenia i siłę poszukiwań.

            Pozdrawiam,
            marekoszmarek
            • marekoszmarek Problemy skórne c.d. - ostateczne rozwiązanie 20.03.13, 11:54
              Witajcie

              zainspirowany użytkowniczą bzyka.bzyklewska i jej wątkiem:

              forum.gazeta.pl/forum/w,26140,124536046,,Moje_leczenie_wg_Buhnera_odnosi_skutek_Bzyka.html?s=3&v=2
              zrobiłem badanie imupro300 jak ktoś też na forum gazetowym polecił

              www.diag.pl/fileadmin/banery/ulotki__plakaty/ulotki_lekarz/Alergia_pokarmowa-poziom.pdf
              www.imupro.pl/pl/alergia_pokarmowa_typu_iii.html
              robi je instytut mikroekologii w poznaniu, jednak można też za
              pośrednictwem diagnostyki (gdzie można wyrobić sobie kartę i od razu
              skorzystać z rabatu)

              Wyszło mi sporo takich uczuleń pokarmowych. Zastosowałem się do
              zaleceń dietetycznych w teście i stan skóry w ciągu trzech dni
              poprawił się o 90%. Podejrzewam, że całego organizmu również, co
              znaczy mniej dla mnie stanów zapalnych, a pewnie i w mózgu równieżsmile Poprawa samopoczucia jest znaczna.

              Teoria twórców badania jest taka, że alergia pokarmowa wynika z
              nieszczelności jelit, co powoduje przenikanie pokarmu do tkanek a tam
              traktowanie ich jako zagrożenie i w konsekwencji wytwarzanie
              przeciwciał przeciwko pokarmom, co zapętla się i powstaje niekończący
              się stan zapalny. Tutaj warto zauważyć (i jak mogłoby też być i w
              twoim wypadku), że abxy dodatkowo tę nieszczelność jelit potęgują, tak samo jak nasza koleżanka borelioza, czy bartonella czy yersinia.

              Zrobiliśmy z partnerką kompleksy immunologiczne u prof Ząbka w instytucie reumatologii w wawie. Partnerce wyszło w igm wysoko dodatnie. U mnie jedynie wątpliwie dodatnie w igg. Mimo że wcześniej w western blot miałem dodatnie w igg (Vlse), a partnerka ujemne. Wynika z tego, że albo trafiliśmy na siebie "przypadkiem" już będąc zarażonymi aby wspólnie się wyleczyć i podbijać świat, albo łatwo się jednak boreliozą zarazić przez kontakt płciowy.

              Póki co przerwałem biotrakson, bo leczenie levoxą naprawdę odnosi skutek, a dodatkowo przebyta najprawdopodobniej infekcja wirusem przeziębienia była znakiem, że odporność na abxach jest bardzo niska. Aktualnie biorę minocyklinę, levoxę i tinidazol w pulsach oraz suplementy z listy.
              • gniewosz53 Re: Problemy skórne c.d. - ostateczne rozwiązanie 20.03.13, 16:29
                Marekoszmarek - a powiedz? W jakim stopniu po odstawieniu produktów uczulających wskazanych w badaniu IMUPRO300 (jako uczulających) odczułeś poprawę w:

                - samopoczuciu ogólnym (w skali od 0 - 100%)?
                - w objawach neurologicznych boreliozowo-bartonellowych (w skali od 0 - 100%)?
                - w objawach zmęczeniowo-wegetatywnych [przewlekłe zmęczenie] (w skali od 0 - 100%)?

                Będę (a myśle że nawet wszyscy forumowicze "będą wdzięczni") wdzięczny za odpowiedź.

                Już wiemy, że w zmianach skórnych poprawa nastąpiła o 90% w stosunku do stanu pierwotnego.

                P.S. U mnie zestaw borelioza+chlamydia+bartonella. Mamy podobnie z objawami. Czytałem Twoja historie.
                • marekoszmarek Re: Problemy skórne c.d. - ostateczne rozwiązanie 26.03.13, 22:35
                  Cześć gniewosz53
                  dziękuję za Twoje pytanie

                  chciałbym aby odpowiedź była tak prosta i do określenia procentowo, jednak nie jest mi tak łatwo to określić. Zanim jeszcze wiedziałem, że to borelka eksperymentowałem z dietą i już wtedy drogą eksperymentów określiłem, że po glutenie czy cukrze czy mleku odczuwam znaczne pogorszenie stanu skóry i samopoczucia. Nie uwzględniłem wówczas niestety jajek, które wprowadziłem do diety, nie wiążąc tego z pogorszeniem stanu skóry i samopoczucia.
                  Na chwilę obecną stan samopoczucia ogólnego, od czasu brania levoxy, jest tak dobry jak nigdy w zyciu. Dodatkowo zmiana diety po teście spowodowała uergulowanie kwestii trawiennych - nie oddaję stolca 3-4 razy dziennie, lecz raz, góra dwa. Dzięki Levoxie ja osobiście czułem się już na tyle dobrze, że nie zauważam wielkiej poprawy w stosunku do samopoczucia przed dietą wg wyników testu imupro300. Łatwo jednak zauważyć, że nie odczuwam już w ogóle zmęczenia po posiłku, co było nagminne kiedyś, zdarzała się senność nie do opanowania, po śniadaniu kładłem się spać, powieki same się zamykały, a jak się zbudziłem - byłem znowu głodny.

                  Wniosek taki, że alergie na gluten są bardzo powszechne i niestety rzadko diagnozowane, a potrafią być przyczyną wielu chorób m.in. autoimmunologicznych. Samo odstawienie glutenu i trudnych w trawieniu produktów a także innych typowych alergenów jak np jajka może spowodować poprawę w leczeniu, gdyż organizm nie musi już przeznaczać sił na walkę z jedzeniem i produkcję przeciwciał przeciwko jedzeniu, lecz może skoncentrować się na bakteriachsmile

                  Odpowiedziałem na tyle na ile mogę, wybacz brak procentowego określenia poprawy, ale już na samej levoxie, bez glutenu (ale z jajkami), było bardzo dobrze. W moim akurat wypadku główny przełom to była levoxa.

                  Kwestie skórne do końca jeszcze się nie wygoiły, ciężko jest unikać wszystkiego na co jestem uczulony, tym bardziej że wyszedł mi też aspergillus w małym stopniu, a ten osadza się na wszystkich paczkowanych produktach, orzechach, herbatach, najprawdopodobniej również mąkach, no i zastanawiam się jak jest z ryżem, kaszą gryczaną i kaszą jaglaną, które już przecież muszę jeść. Czasami pogorszenie skóry obserwuję gdy zjem np lek z laktozą lub na probiotyk na bazie mleka, lub debutir (który ma w założeniu goić jelita, nowy lek, warto poczytać, może na kogoś zadziała?)... Także jestem na dobrej drodze, zamierzam odstawić abxy za ok 2 miesiące (gdy będą pełne 3 na levoxie) i przejść na zioła.

                  P.S.:
                  U mamy również okazało się że to borelioza. Podczas rozmowy okazało się, że miała dwa rumienie na udach i nie wiedziała co to jest! Być może od pchły, którą przeniósł kot, bo kleszcza nie było!
                  Także leczymy się rodzinnie i wszystko zaczyna się układaćsmile
                  Alergie chodzą rodzinnie, w europie gen odpowiedzialny za alergię na gluten ma podobno ok 30% osób - imupro zrobiliśmy mamie, dziadkowi, czekamy na wyniki, ale już teraz odstawienie glutenu i u nich działa cuda, po nieudolnym leczeniu objawowym lekami, które nawzajem powodowały tragedie (np controloc u dziadka sprawiał, że pogarszało się trawienie, pojawiała się niedokrwistość, a wystarczy uzupełnić żelazo, witaminyb, b12 i odstawić mleko, nagle okazuje się że trzeba odstawiać statyny i beta blokery, bo poziom cholesterolu poniżej normy, a puls 49, ciśnienie poniżej normy!).... temat rzekawink

                  pozdrawiam myślących.
                  • gniewosz53 Re: Problemy skórne c.d. - ostateczne rozwiązanie 27.03.13, 16:15
                    Witaj,

                    Słuchaj, wielkie dzięki za odpowiedź.

                    Sam jestem ciekawy co mi wyjdzie, gdyż od urodzenia miałem atopowe zapalenie skóry i cały czas było one maskowane "smarowaniem sterydami".

                    Boreliozą prawdopodobnie zarażony zostałem w wieku 5 lat. Organizm panował nad infekcją przez 19 lat, aż nagle wysypały mi wszystkie objawy. Na problem boreliozy patrze bardziej kompleksowo - tak jak mi napisałeś - trzeba odciążyć immunologicznie organizm żeby miał możliwość samodzielnie walczyć z bakterią i ją systematycznie wybijać.

                    Znam w wielu leśników, grzybiarzy i inne osoby które łążą non-stop po lasach, krzakach i zaroślach. Kąsani wielokrotnie przez kleszcze. Potwierdzone badaniami WB obecność borrelii i Bóg wie sam jakich jeszcze koinfekcji. Mają się dobrze. Zero objawów. Przez lata.

                    Stąd też wniosek: w organiźmie muszą się stworzyć odpowiednie warunki żeby rozwinęła się choroba i organizm przestał nad nią panować.

                    Sam zrobie IMUPRO 300 i dam znać jak to u mnie wygląda.
                    • marekoszmarek Re: Problemy skórne c.d. - ostateczne rozwiązanie 01.04.13, 20:00
                      Gniewosz, daj koniecznie znać jakie będą rezultaty, moje przeboje z delikatnym azs od urodzenia i sterydami są podobne. To co napisałeś bardzo krzepi i ja też w to wierzę. Ważne jest aby tylko jeden problem nie zawężał nam zakresu uwagi (na zasadzie wyszła borelka, to leczymy borelke przez 5 lat, a kto by tam sprawdzał dalej?). A mógłbyś powiedzieć, czy przypadkiem doktor TMC u którego bywasz to znany mi już dr M.A. z Gdyni? Tutaj albo na priv? mój adres: killerek [ maupka] poczta.fm
                      Przyznam, że próbowałem u niego terapii jakiś czas temu, jak jeszcze nie miałem diagnozy. Dieta początkowo pomagała rewelacyjnie na skórę, potem pamiętam, że na którejś wizycie pozwolił mi jeść jajka, bo bardzo chciałem przytyć i jeść jakieś białko (nie kojarzyłem tego z pogorszeniem), i po jakimś czasie zrezygnowałem i szukałem dalej, aż skończyło się na abx... Zabawne byłoby jeśli teraz bym do niego wrócił...
                    • miroslaw111 Re: Problemy skórne c.d. - ostateczne rozwiązanie 05.06.14, 23:49
                      powiedzcie jak się to ma do mojego przypadku,ja o wykręcniu kleszcza już ok 2h pózniej czułem jakby coś było nieidealnie, po kolejnym pół dnia czułem jakieś swędzenie i minimalnie przemiszczanie sięjakby nerowe,kolejny dzień powodował minimalne jakieś ukłócia w bardziej oddalonych cześciach ciała i nasilanie się objawów grypowych

                      suma - zaledwie od 48h po ugryzieuniu kleszcza całkiem nieżle się to " coś " wykluło i postępowało aż do ok 6mca choroby , teraz albo jestem zbyt słaby żeby zaobserwować nowe objawy albo system nerwowy jest tak wyniszczony że już nie odbiera bólu z nerów ?

                      jak czytam ze ktoś miał utajoną bb miesiącami czy latami nie potrafię sobie tego wyvobrazić, to działa od razu i pomimo ataków systemu immon. rozwija się i przemieszcza naprawdę szybko, mam wrażenie że zatrzymanie choroby byłoby najprostsze odcinając człon zarażony
              • marekoszmarek Odstawienie abxów-laktoza w lekach! Zioła - cito! 13.04.13, 11:16
                Wybaczcie chaos ale do końca się jeszcze nie pozbierałem po zmianach i wczorajszej reakcji alergicznej na śladowe ilości mleka w super enzymes firmy now foods.

                Aktualne leczenie uległo zmianie.

                Po odstawieniu alergenów wg wyników imupro300 odczułem znaczną poprawę, jednak wciąż coś było nie tak, po kilku dniach poprawy na całym ciele po odstawieniu jajek, skóra nie do końca chciała zagoić się na ramionach i na szyi.
                Decyzja o przejściu na zioła odkładana dotąd w czasie spontanicznie zaplanowana została "na wczoraj".
                Jakież było moje zaskoczenie, gdy robiąc porządek w lekach - we wszystkich tych "na receptę" znalazłem laktozę, na którą jestem uczulony (ogółem na mleko). (może to ta rozdrobniona laktoza z leków właśnie zapoczątkowuje proces uczulenia, wdzierając się we wszystkie mikrourazy i mikroszczeliny jelit?) O ironio laktoza występuje też w większości leków przeciwalergicznych, którymi karmiony byłem latami (mimo braku alergii IGE-zależnej, na którą one działają), które też lekarze namiętnie przepisują na problemy skórne określając je jako AZS, co jak można się domyśleć, dodatkowo pacjenta uczula..
                Cóż... levoxa, minocyklina, doksycyklina, euthyrox, nootropil (na poprawę metabolizmu mózgu), wszystkie zawierają laktozę. Pytam po jaką cholerę dawać do leków jeden z najczęściej uczulających alergenów jako składnik wiążący, wypełniacz? Te wszystkie leki odstawiłem z mojego leczenia.
                Tydzień temu spróbowałem zmniejszyć dawki abxow - 250mg levoxy rano, 50mg minocykliny 2x dziennie. Niestety powróciły bóle szyi i sztywność karku, zakwasy. Być może przyczyniło się do tego też wesele, na którym piłem czerwone wino w ilości znacznej i bawiłem się świetnie. wink
                Na dwa dni wróciłem do pierwotnych dawek, jednak kilka dni później podjąłem decyzję o natychmiastowym odstawieniu antybiotyków po odnalezieniu w nich laktozy. Euthyrox na niedoczynność tarczycy zastąpiłem letroxem, jak się okazuje, w dawce 25 mg zupełnie wystarczający, jeśli nie ma w nim laktozy jak w euthyroxie, którego brałem 37,5mg.

                Przypominam sobie ten artykuł, który kiedyś czytałem, że borelka albo inaczej ugryzienie przez kleszcza powodowała alergię na mięso
                wieprzowe. tu jest jakaś wzmianka.
                weganskienewsy.blox.pl/2012/07/Zamiast-boreliozy-alergia-na-mieso.html
                Może tak być, że borelioza dodatkowo powoduje jakieś inne alergie w IGG i wtedy byśmy mieli odpowiedź, czym może być 'zespół poboreliozowy'. smile Oczywiście konifekcje jak bartonella, yersinia, mycoplsmy, mogą również powodować rozszczelnianie jelit i mechanizmy autoagresywne.
                Ale to samo robią też antybiotyki - rozszczelniają i uszkadzają jelita, co prowadzi do alergii pokarmowych.
                temat rzeka
                Z drugiej strony jakość naszej żywności w dzisiejszych czasach też może być taka, że organizm z tą żywnością walczy i produkuje przeciwciała. (vide wheat belly)

                trochę więcej literatury:

                what belly nowadebata.pl/2011/10/13/buszujacy-w-pszenicy/
                www.siegnijpozdrowie.org/czytelnia/?p=300
                tekst lekarza o alergiach i nietolerancjach, ich rozróżnienie itp:
                www.jakowicki.pl/doc/po_co_robic_testy_alergologiczne.pdf
                w tym temacie także pierwsze z brzegu artykuły na portalach:
                kalorynka.pl/porady/250/Nietolerancje-pokarmowe.aspx
                www.forumzdrowia.pl/id,331,art,1119,ptitle,alergie-pokarmowe-przyczyny-objawy-rozpoznawanie-zapobieganie-i-leczenie.htm
                11.04. odstawiłem leki z laktozą jednocześnie zażywając pełne dawki ziół w trakcie lub po posiłku. Uznałem że nie mam czasu na stopniowe wprowadzanie ziół. Moje dotychczasowe z nimi doświadczenia oraz długa dotychczasowa detoksyfikacja, wielomiesięczne w 2011 i 2012 zażywanie cholorelli oraz spiruliny a także mieszanki ziołowej od lekarza medyny chińskiej przy diecie wegańskiej, oraz inne doświadczenia z ziołami, gdzie były dobrze tolerowane na ceremoniach szamańskich, oswoiły cały lęk przed nimi, zaufałem im i dobrze na tym wyszedłem - nie mam żadnych objawów ubocznych wprowadzenia ziół od razu w pełnych dawkach. Jedyne zioła, które wprowadzę stopniowo to cat's claw oraz andrographis.

                poniżej rozpiska:

                zioła ogółem:
                eleuthero nalewka
                1.rdest japoński 3x4 kaps (6g dziennie sproszkowanego zioła)
                2.cat's claw 3x4 kaps (6g dziennie sproszkowanego zioła)
                [na razie nie]3.andrographis 3x4 kaps (6g dziennie sproszkowanego zioła)
                4.sarsparilla smilax natures way 3 x 4 kaps (buhner zaleca 1-3 kaps 3-4 razy dz., jednak biorę więcej aby uspokoić skórę)
                4.boswellia 600mg 3 razy dziennie

                [nie - śladowe ilości mleka!]NOW super enzymes 4x1 - z tym miałem przygodę - zażyłem wczoraj i myślałem że to herx. a to nietolerancja na laktozy!!!

                4 kaps stephania 3 razy dziennie (w oczekiwaniu na nalewkę),
                houttunia 6 g dziennie proszku

                red root - brak - w oczekiwaniu na nalewkę, w celu udrożnienia limfy, ze względu na powiększone (najprawdopodobniej od bartonelli) węzły chłonne)!

                na czczo - w pudełku od omega 3 nattokinase x2

                część ziół, których nie odkupiłem od użytkowników forum zamówiłem też z biose.com.pl aby mieć od razu.

                hawthorn 3x4 kaps
                sida acuta zaparzam - w oczekiwaniu na nalwekę
                boneset zaparzam - zgodnie z zaleceniami
                cryptolepis mam w nalewce

                mam teorię, że jestem już zdrowy, a złe reakcje skórne (jedyne objawy od miesiąca) były reakcjami na laktozę i ewentualnie inne alergeny pokarmowe, na które osiadam przeciwciała IGG. wydaje mi się też, że może wystarczyć mi protokół podstawowy z oczyszczeniem limfy za pomocą red root tincture oraz masażu szwedzkiego, który zaleca buhner raz w tygodniu. gdy zużyję dodatkowe zioła mam plan pozostać przy protokole podstawowym. o dziwo koleżanka masażystka stwierdziła że borelioza jest przeciwskazaniem dla masażu szwedzkiego (europejskiego). muszę dopytać dlaczego, być może wg wiedzy akademickiej uwalnia cysty lub nazbyt udrażnia układ limfatyczny? Tego akurat działania bym oczekiwał - nie reaguję już w ogóle na tinidazol, nawet dawki 2g jednorazowo w pulsach co 3 dni wg zaleceń dr O. nie mają żadnych skutków poza metalicznym posmakiem w ustach.

                suplementy:

                *rano:

                r/1(przed):
                letrox - hormon 25mg

                (30 min)
                (nie)[laktoza]levoxa 500mg
                (nie)[laktoza]unidox/minocyklina 100mg
                (nie trzeba - 15-30 minut)

                liv52 ds x1
                ala
                nac
                witc 1g

                r/2(w trakcie):
                arthrostop rapid (lub artro protect przed jedzeniem)
                q10 200mg
                chela mag b6 (3 godziny od tetracyklin - interakcja, 6 godzin od azytro - niewchłanianie)
                ulcetrol x1

                [laktoza!]nootropil 1200mg
                [niepotrzebny przy cats claw!]cholamid x1
                (zielona herbata)

                *południe:
                [osobna rozpiska]cat's claw
                (już nie)nac
                [nie - optima - laktoza, trace amounts of milk]
                ala
                probiotyk Latopic!

                d3 1x5000 jedn puritan's
                cynk
                solgar b complex
                omega 3 gold olimp 3 kaps.

                *wieczór:

                w/1(przed):
                (nie)liv52 ds x1
                (nie)nac
                ala
                solgar b12 [odstęp od witc i b1!][b12 zrobić odstęp od antagonisty - wit c. i b1]

                (już nie)unidox/minocyklina 100mg

                w/2(w trakcie):
                arthrostop rapid (lub artro protect przed jedzeniem)
                q10 200mg
                ulcetrol x1
                (już nie)cholamid x1
                (zielona herbata)


                Pozdrawiam!
                • marekoszmarek Re: Odstawienie abxów-laktoza w lekach! Zioła - c 13.04.13, 11:31
                  Jeśli kogoś nie stać na imupro300, a nie chce też robić zawężonego imupro50 to polecam przeczytać w poście powyżej wklejone linki do tekstów o alergiach.

                  Tu cytat:
                  Do najczęściej alergizujących środków spożywczych zalicza się: białko jaja, orzeszki ziemne, ryby, mleko krowie, białka zbóż (czyli najczęściej tych z glutenem), soję, soczewicę, groszek, wołowinę, skorupiaki, musztardę, orzechy laskowe, orzechy kokosowe, szynkę, mięso kury i królika, nasiona słonecznika, marchew, brzoskwinie, migdały, proszek do pieczenia oraz barwniki azowe.

                  Stawiam czerwone winko, że po odstawieniu powyższych stan zdrowia większości ludzi się poprawi z automatusmile Większość przetworzonej żywności nie jest dla nas dobra - najprędzej to mogłyby produkować ją koncerny farmaceutyczne tworząc perpetum mobile. wink

                  Wielkie podziękowania dla wątku, w którym bzyka.bzyklewska opisuje swoje przygody. Testy imupro zrobiliśmy już w całej rodzinie. Za kilka miesięcy będziemy znali efekty. Ciekawe czy u mamy po miesiącu abxów i potem ziołach, oraz ograniczeniu laktozy, na którą też jest uczulona (po unidoxie z laktozą ma straszne 'herxy'), objawy znikną?

                  Poniżej jeden z ulubionych postów bzyki:

                  Re: Moje leczenie wg Buhnera odnosi skutek! - Bzy
                  bzyka.bzyklewska 24.02.13, 15:01 Odpowiedz
                  Czasami, gdy tak wspominamy i rozmawiamy z mężem mamy wrażenie, że problem z leczeniem bb tkwi w samych organizmach, w ilościach toksycznych substancji w alergenach, w rozbujanym lub słabym systemie immunologicznym. Stąd choroby w autoimmunologiczne, objawy neuro, sluzówkowe, stawowe. Jestem zagorzałą zwolenniczką diety według paneli alergicznych. Co ciekawe panel ImuPro zrobiła cała moja rodzina, każdy miał naście alergenów. Wszyscy wyeliminowaliśmy nabiał, gluten, mięso, ryby, jajka + dodatki indywidualn z panelu. Ja nie mówię, że to dieta dla wszystkich, że to jedyna droga do wyleczenia. Mi pomogły zioła + dieta. Mojej mamie ustąpiło zapalenie stawów, tacie spadł cholesterol, trójglicerydy nad którymi leki nie panowały. Leki nasercowe, które brał, gdyż miał nadciśnienie praktycznie już odstawił. Mój maż czuje się dobrze. Dziecko nie choruje, silne jak byk. Dobrze nam z tym, to nasz sposób na życie. Szczerze wierzę, że eliminacja alergenów pomogłaby wszystkim. U mnie są różnice w samopoczuciu, odczuciu, badaniach - gastrologiczne + laryngologiczne idealne a znowu miałam mieć mała operację, bo tak co 2 lata była powtarzana. To się nazywa samouleczenie z nieznanych powodów. A może było to samozniszczeniem z powodów alergicznych - tego nikt nie wie. Wszystko potwierdzam badaniami, to dla mnie ważne. Jeśli trafię na bardziej rozległy panel niż ImpuPro 300 zrobię go z ciekawości i dla wiedzy.
                  • pumeczka77 Re: Odstawienie abxów-laktoza w lekach! Zioła - c 13.04.13, 13:30
                    > Tu cytat:
                    > Do najczęściej alergizujących środków spożywczych zalicza się: białko jaja, orz
                    > eszki ziemne, ryby, mleko krowie, białka zbóż (czyli najczęściej tych z glutene
                    > m), soję, soczewicę, groszek, wołowinę, skorupiaki, musztardę, orzechy laskowe,
                    > orzechy kokosowe, szynkę, mięso kury i królika, nasiona słonecznika, marchew,
                    > brzoskwinie, migdały, proszek do pieczenia oraz barwniki azowe.
                    >
                    > Stawiam czerwone winko, że po odstawieniu powyższych stan zdrowia większości lu
                    > dzi się poprawi z automatusmile

                    No tak. Tylko, że jeśli wyeliminujesz białko mięsa, białko zbóż, orzechy, część warzyw to co zostanie? Ziemniaki i buraki polane olejem? Ryz z prosem i jabłkami?
                    Zdrowy organizm toleruje różne "alergeny", zakłócony-nie.
                    • marekoszmarek Re: Odstawienie abxów-laktoza w lekach! Zioła - c 13.04.13, 20:15
                      Dlatego lubię imupro w opcji 300, bo to bardziej test ukazujący "co można" niż czego nie można, jak to jest w wypadku opcji 50wink
                      Cóż, podałem typowe alergeny (lub nietolerancje pokarmowe) za artykułem do którego linki są powyżej.
                      Lista tego co zostaje jest na tyle długa, na ile mamy szerokie horyzonty kulinarnewink

                      Podstawowy posiłek to jakaś kasza (gryczana, jaglana, ryż brązowy) plus coś strączkowego (kompletne białko): soczewica, cieciorka, fasola, plus jakieś warzywa. Marchewki, brokuły, seler, co kto lubi. Mnie ostatnio bardzo korci świeży ogórek zielony. Pyszny wodnisty, krajowy. Najbardziej smakuje mi ta 'woda komórkowa' w nim.

                      Jako ciekawostkę wkleję swoje wyniki, tego co można. Na prawdę dużo tego zostajewink
                      Co do kwestii zdrowy organizm toleruje 'alergeny' - tak, ale trzeba wyjść z zamkniętego koła - zagoić jelita, a wtedy może i będzie można "tolerować" "alergeny". Tylko po co, skoro można bez nich żyć dłużej i nie chorować, a już na pewno nie na choroby tak zwane "cywilizacyjne".
                      Wolę o tym myśleć w ten sposób, że to nie z nami jest coś nie tak, tylko z jedzeniem, które jest nam obecnie sprzedawane. Wliczając w to mięso szprycowanych antybiotykami i karmionych kukurydzą gmo zwierzątek. Uprawianych przemysłowo ziaren oblewanych toksycznymi substancjami w celu obniżenia strat w uprawie. Nie dziwię się, że nasze organizmy wytwarzają przeciwciała przeciwko tym wszystkim wynaturzonym produktom. To już nie jest jedzenie. A ja jestem wdzięczny i ufam wewnętrznej mądrości mojego organizmu, który uznaje że coś nie jest dla niego. Tyle i aż tyle.

                      na pocieszenie moje wyniki imupro
                      lista "co można" jest zdecydowanie dłuższa. wink
                      po wejściu na stronę można kliknąć download, żeby zobaczyć powiększone.

                      imageshack.us/photo/my-images/19/20130413141901.jpg/
                      imageshack.us/photo/my-images/837/20130413141816.jpg/
                  • marekoszmarek Ciąg dalszy - zioła, antygrzybole, poprawa! 13.05.13, 13:47
                    Witam wszystkich,
                    znowu przełom, znowu dzielę się... wybaczcie że nieczęsto zaglądam na forum, ale życie pełne jest zajęć, wrażeń, pracy. Nie sposób tego wszystkiego ogarnąćsmile

                    Naturalnym krokiem skierowałem się w stronę odgrzybiania po odstawieniu abxów. Odstawiłem wszystkie nalewki ze względu na zawartość alkoholu, przeszedłem na kapsułki. Odczułem poprawę samopoczucia już po tym małym kroku. Zacząłem dalej drążyć temat.
                    Jak wspomniałem w poście do sylwulki ostatnimi czasy przekonałem się ponownie, że moje "AZS" to jednak jakaś forma grzyba. Wcześniej jak leczyłem boreliozę, to objawy skórne zmniejszały się pod wpływem antybiotyków. Po zastosowaniu kilka dni temu lefunronu i sf722 i kilku innych znacznie mi się poprawiło. Zmiany skórne na przedramionach wygoiły się w ciągu czterech dni. W minimalnym stopniu zajęta jest jeszcze szyja i skóra łuszczy się na twarzy (ale podejrzewam że to dlatego, że pozwoliłem sobie na pokarmy z listy zakazanej - jadłem sorbet, chipsy itp - musiałem zaszaleć i sprawdzić przy okazji efektwink). Pół roku temu po jednym ciastku dostawałem wysypki na brzuchu. Teraz - zero objawów. Jedynie łuszczenie się skóry w okolicach twarzy. Swego czasu wyszła mi candida kruzei w kale, a potem jeszcze geotrichum sp. Pierwsze było leczone itraconazolem przez 14 dni (łącznie z biseptolem), drugie nie było leczone w ogóle, lekarz zakaźnik stwierdził, że kruzei mamy już wyleczone (ale my wiemy jak to jest...), a drugiego przy takiej ilości wyhodowanych kolonii się nie leczy. Później już żadne candidy w kale nie wychodziły, więc odpuściłem temat. Najwyraźniej brak ich w kale wcale nie oznacza że ich nie ma, albo że nie ma ich w tkankach, albo nie oznacza braku zarodników.

                    Zastosowałem lefunron - rewelacja. Pierwszego dnia senność, drugiego ok, trzeciego dnia mały ból głowy i splątanie. Czwartego dnia samopoczucie superczłowieka. Jednak nie jestem w stanie stwierdzić czy sam lefunron zadziałał w ten sposób, gdyż jednocześnie zastosowałem kilka nowych leków (lista poniżej - z datami, m. in. wg Buhnera i McCombs plan - SF722 jako jeden z najskuteczniejszych p/grzybiczych supl). Podejrzewam, że duzą poprawę mógł dać pregnonelone, albo też i enzymy trawienne, (wreszcie trawię co zjadam i mam energię?). W każdym razie temperatura ciała rano to 36,0 C, w południe 36,5. Od kilku lat takiej nie miałem. Niezaprzeczalnie wiążę obniżoną temperaturę ciała w MOIM przypadku z problemem grzybiczym. Na dodatek wczoraj wziąłem ostatnią dawkę syntetycznego hormonu tarczycy. Tutaj albo grzyb przestał ciążyć na tarczycy, albo z pregnonelonu organizm wytwarza co potrzebuje. Póki co zamierzam pregnonelone 25mg brać co drugi dzień. Później chcę spróbować brać go jeszcze mniej, i w mniejszych dawkach. Nie bez znaczenia może być także eleuthero i rhiodola.

                    Czy stosował ktoś pregnonelone przy wcześniejszej niedoczynności tarczycy? Czy jego zastosowanie pozwala odstawić tyroksynę? Dla mnie to co się dzieje jest niesamowite! smile

                    Pozdrawiam wszystkich i jakby ktoś miał dla mnie jakąś radę, jestem otwarty! smile

                    Poniżej moja rozpiska:

                    @rano:

                    @r/1(przed):

                    -zioła-

                    l-glutamine puritan's pride 500mg
                    liv52 ds x1
                    nattokinase x1
                    serrapeptase x1

                    @r/2(w trakcie):
                    q10 200mg
                    ulcetrol x1
                    pregnenolone 25mg 1x1 rano [co drugi dzień?]

                    @południe:
                    l-glutamine puritan's pride 500mg
                    optima - mimo trace amounts of milk
                    omega 3 gold olimp 3g

                    -zioła-

                    @wieczór:
                    w/1(przed):
                    l-glutamine puritan's pride 500mg
                    liv52 ds x2
                    nattokinase x1
                    serrapeptase x1
                    probiotyk Latopic!

                    @w/2(w trakcie):
                    q10 200mg
                    ulcetrol x1

                    -zioła-


                    zioła ogółem

                    1.rdest japoński [3x4]
                    2.cat's claw[3x2]
                    3.andrographis [3x2]
                    4.sarsparilla smilax [3x3] (tu może więcej)
                    [koniec]5.boswellia 2x1
                    6.eleuthero kaps 2x3 - rano i w południe
                    7.houttuynia 3x4
                    8.red root 3x1kaps
                    9.rhiodola rosea 3x1
                    10.czosnek forte 3x1 kaps (2mg ekstraktu=400mg czosnku)

                    06.05.2013
                    11.sf722 3x2 kaps

                    08.05.2013
                    12.caprylic acid 3x1kaps
                    13.capryl solaray 3x1
                    14 serrapeptase 2x1
                    15.candida clear 3x2 (aż się skończy)
                    16.pregnenolone 1x1 (25mg) rano
                    17.mrm digest-all enzymes 3x1 w trakcie

                    7.05.
                    lufenuron

                    10.05
                    +10 do samopoczucia po herxach i bólach głowy wczo.
                    itrakonazol 2x1 start przez 12 dni
                    levotyroksyna 50mg

                    11.05.
                    levotyroksyna 25mg

                    12.05
                    levotyroksyna 0mg
                    spirulina/chlorella 3x2tabl

                    14.05.
                    ostatnia boswellia
                • sylwulka Re: Odstawienie abxów-laktoza w lekach! Zioła - c 14.04.13, 09:37
                  Ciekawe jest to co piszesz... U mnie bolerioza wyszła niedawno. Za to AZS mam od dzieciństwa, teraz i tak jest o niebo lepiej niż wtedy było. Ja mam sile alergie IgE zależne na pyłki (większość badanych) sierści, roztocza, pleśnie itd., pokarmowe IgE zależne kiedyś miałam teraz niby nie (ale trochę pokarmów krzyżowo reaguje z przeciwciałami anty pyłkowymi).
                  Z powodu alergii, ale bardziej z powodu endometriozy we wrześniu 2012 przeszłam na dietę wykluczającą bardzo dużo produktów (m. in. pszenica, żyto, orkisz, mleko krowie poza jogurtami naturalnymi, cukier rafinowany, zioła/przyprawy i owoce na które jestem uczulona, mięso poza drobiem i królikiem - bardzo rzadko). Ze skórą jest ciut lepiej ale nie do końca, poza tym okresowo się pogarsza. Idealnie było tylko przez 3 tyg jak siedziałam w domu na zwolnieniu po operacji. Oczywiście maściami sterydowymi/protopikiem nadal się ratuję... Z moich obserwacji wynika, że stan skóry pogarsza chociażby stres/newry, ciepło (pocenie się) - przez co mam problem bo w pracy non stop używam rękawiczek. Oczywiście obserwować to mogę tylko zimą bo jak zaczyna się pylenie, to jest mój dominujący problem. Zioła mi alergolodzy silnie odradzają, bo zawsze zawierają jakieś pyłki.

                  Zaciekawiło mnie, że piszesz, że bolerioza może AZS nasilać? U mnie mimo na prawdę super zdrowej diety (poza tą eliminacją staram się kupować żywność najlepszej jakości - prawie wszystko bio, w tym jak tylko mogę biorę od mamy, z własnego ogródka/hodowli) - od paru miesięcy nasilają się objawy stawowe, bóle głowy, przemęczenie, czasem brak apetytu/mdłości. Za to w ogóle nie choruję na banalne choroby (typu przeziębienie). Czy to nie może być też tak, że mój wzmocniony układ odpornościowy ruszył do ataku i to co przeżywam to jakieś herxy???
                  • marekoszmarek Re: Odstawienie abxów-laktoza w lekach! Zioła - c 13.05.13, 13:03
                    sylwulka...
                    Widzę że wiele poszukiwałaś, wiele przeszłaś...
                    cóż, ja mogę pisać chyba tylko o swoich doświadczeniach, każdy z nas jest inny. W moim wypadku tak było, że borelioza chyba nasilała azs. Ale nie przywiązywałbym się zbytnio do tych nazw i określeń. Ostatnimi czasy przekonuję się ponownie, że moje "azs" to jednak jakaś forma grzyba. Zmniejszała się pod wpływem antybiotyków. Po zastosowaniu kilka dni temu lefunronu i sf722 i kilku innych znacznie mi się poprawiło, o czym napiszę jeszcze w osobnym poście.
                    Jeśli chodzi o Ciebie to nie sądzę, jakoby pogarszanie się objawów które wymieniłaś to były herxy. Raczej poszukałbym dobrego lekarza medycyny chińskiej lub zainteresowałbym się ziołolecznictwem. Albo, jak poznasz temat, spróbuj lefunronu. Trzeciego dnia będziesz wiedziała - jak będzie herx to trzeba włączyć zioła i kontynuować leczenie grzyba.
                    Pozdrawiamsmile
      • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 01.04.13, 20:11
        U mnie podstawowe wyniki były w normie (w tym ferrytyna, którą raczej powinnaś zbadać jeśli martwisz się o żelazo - jest ona swoistym magazynem żelaza w organizmie, tak tłumaczył mi to kiedyś na zajęciach profesor biochemii GUMED Jędrzej Antosiewicz. Poziom samego żelaza we krwi potrafi być zmienny w ciągu dnia, ferrytyna jest więc obiektywnym pomiarem).
        Jedyne co odbiegało trochę w dół to dość niskie b12 (lekko ponad 300, gdzie publikacje opisują możliwość deficytów poznawczych i objawów neurologicznych poniżej 400), ale bardziej wiązałem to wówczas z dietą wegetariańską. A także wysokie TSH, czyli niedoczynność tarczycy, co osłabiało mi cały organizm.
        Nic więcej nie podpowiem, mam za mało danych, nie jestem też lekarzem, jednie pasjonatem zdrowiawink Szukaj w diecie, jeśli żelazo i ferrytyna wyjdą wysokie, może za dużo jest czerwonych mięs albo zielonych warzyw, co do potasu to się nie wypowiem, pozdrawiamsmile
        • gniewosz53 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 02.04.13, 13:25
          Do myszekmarka:

          Ad. 1. Ja jestem prowadzony przed dr K. R. z Warszawy. Lekarz medycyny chińskiej a także absolwent Warszawskiej Akademii Medycznej. Przez wiele lat był ordynatorem w jednym z warszawskich szpitali. Skończył potem dodatkowo med. chinska w Chinach.

          Ad. 2. WAŻNE. Słuchaj - w kwestii witaminy B12 powiem Ci że trochę mnie zaskoczyłeś. Z tego co wiem normy witaminy B - 12 to od 191-663 pg/mol (uogólnione nawet od 118 - 980 pg/mol). U mnie w czerwcu 2012 wyszedł MI WYNIK: 259,5 pg/mol (w normie). ZAWSZE właśnie zastanawiałem się nad tą witaminą B12 - czy aby nie mam jej za mało przypadkiem? U mnie dominują objawy neurologiczne? Czy wg Ciebie należy to łączyć właśnie z witaminą B - 12? Jak ją skutecznie uzupełnić?

          pzdr, gniewosz
          • welwiczia1 Do Gniewosza 02.04.13, 17:49
            Rzadko odzywam się na forum, ale leczę się bez efektów już od 7 lat. Przeczytałam że leczysz się u lekarza medycyny chińskiej K. R.. Czy chodzi o Krzysztofa R. z warszawy?
            Pytam, bo moi znajomi gorąco mi go polecali, pomógł im, ale ich problemy zdrowotne to przy ciężkiej neuroboreliozie był pikuś smile

            Do Warszawy mam prawie 500 km i dla mnie taka podróż jest dość wyczerpująca. Proszę napisz jak oceniasz skuteczność metod zalecanych przez tego lekarza w boreliozie? Jak długo się u niego leczysz? Czy zapisał Ci konkretne zioła? czy lecząc się wg jego zaleceń masz poprawe? Czy równolegle bierzesz abx? (chociaż to raczej ma sie nijak do medycyny chińskiej)
            Czekam na wieści.
            Z góry dziękuję!
            • pumeczka77 Re: Do Gniewosza 02.04.13, 21:52
              Czy znacie osobiście kogoś, kogo dr Krzysztof R. wyleczył z neuroboreliozy? Bo ze z innych chorób np. toczeń to wiem ale z choroby z lyme? Znam zasady i teorię TCM, korzystałam także z usług dr TCM z Gdyni, rozmawiałam tez z dr R. zadając to pytanie ale nie dostałam jasnej odpowiedzi.
              • gniewosz53 Re: Do Gniewosza 04.04.13, 13:41
                Tak. Znam takie osoby wyleczone z chronicznej ciężkiej wieloletniej boreliozy przez tego lekarza.

                Jednak leczenie jest długie ok. 8 - 20 miesięcy. Czasami nawet dłużej.

                Wg medycyny chińskiej leczymy dana chorobę od 1/5 do 1/7 czasu jej "RZECZYWISTEGO" trwania. Perspektywy czasu leczenia pogarsza branie uprzednio antybiotyków i sterydów.

                Nie odpowiadam na pytania osób w stylu: "Czy łączy się terapię ziołową z abx?". Pytania takie są po prostu głupie gdyż medycyna chińska mająca ponad 5000 lat historii nigdy nie łączyła ani nie używała syntetycznych leków. Medycyna chińska to jest inny sposób myslenia i spojrzenia na pacjenta.

                Medycyna chińska to nie jest co do zasady znana z "podawania ziół" tylko ważne jest w niej zmiana całego sposobu życia. Zioła są tylko kropką nad "i".

                70% siły leczenia do dieta
                20% siły leczenia to tryb życia (odpowiednie pory snu, odpowiednie pory wstawania, etc.)
                10% siły leczenia to zioła

                Jeżeli "pumeczka77" chce 'jasnych odpowiedzi' to nie ma w tej chorobie tak owych. Każdy organizm jest inny, każdy ma własne uwarunkowania. Ale co ja mogę - jestem pacjentem, a nie lekarzem.

                Jeżeli generalnie chodzi o dr K. R. to w Warszawie panuje powszechna opinia że zajmuje się on "beznadziejnymi przypadkami" z których wyciąga. Niektórzy mówią że "80% sukcesu to dostać się do doktora, a 20% sukcesu zastosować terapię". Pomiędzy pacjentami dr K. R. chodzi też powiedzenie że "w ramach jednej wizyty wyleczenie jest gwarantowane".

                Na razie więcej nic nie mogę powiedzieć, gdyż sam niedawno zacząłem. Niemniej już widzę że wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku.

                Więcej nie piszę. W tej chorobie każdy musi sam podjąć odpowiedzialne decyzje i przejąć "odpowiedzialność za swoje zdrowie" do czego właśnie nawołuje medycyna chińska.
                • pumeczka77 Re: Do Gniewosza 04.04.13, 15:15
                  >Jeżeli "pumeczka77" chce 'jasnych odpowiedzi' to nie ma w tej chorobie tak owych. Każdy organizm jest inny, każdy ma własne uwarunkowania.

                  Oj no wiadomo, ze każdy organizm jest inny. Pytanie było jasne i konkretne, nie dotyczyło leczenia i dałeś mi odpowiedź-znasz 2 osoby wyleczone z bb, rozumiem że z neuroboreliozy. Jak szukasz lekarza to chcesz wiedzieć czy jest skuteczny i czy kogokolwiek wyleczył z danej dolegliwości co oczywiście wcale nie oznacza, że wyleczy każdego, bo każdy organizm...itd. Ale to choć daje nadzieję. Pozdrawiam.
            • avital Re: Do Gniewosza 01.02.15, 11:49
              Gniewoszu, czy mogłbyś się do mnie odezwać? Otzrymałam zestaw ziół od lekarza TCM ale innego niz Twój lekarz, który niestety nie przyjmuje nowych pacjentów. Mam kilka pytań. Bardzo proszę o kontakt na mój adres: avital@gazeta.pl. Dziękuję i pozdrawiam
          • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 09.04.13, 11:38
            ad.1
            ok, dziękuję za info, póki co poczytałem trochę więcej forum na temat ziół oraz Buhnera i zaczynam sam kompletować zioła. jednak wciąż trzymam się diety z grubsza takiej jak w TCM, jednak z mięsem ze względu na niską masę ciała.

            ad.2
            na "sąsiednim" forum jest bardzo ciekawy wątek, mam nadzieję że to pomoże.
            póki co stosuję mięso oraz solgar b12 gdzie mamy 100mg, zamówiłem jednak z puritans pride 2500mg podjęzykowej cyjanokobalamina, bo witamina b12 jest ogólnie trudno przyswajalna z przewodu pokarmowego. warto abyś zbadał jej poziom obecnie - szczególnie jeśli nie jesz mięsa (itp wymysły TCM, które nie zawsze u boreliozowiczów są na miejscu). przyjrzyj się objawom jakie są wymienione poniżej. brzmi znajomo? smile

            kleszcze.edu.pl/wit-b12-cyjanokobalamina-kobalamina-t277.html?sid=45d0f6dc3bd2ac949dda43e4e600f20d
            daj znać jak będą postępysmile
            • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 09.04.13, 11:55
              okazuje się, że normy w badaniach laboratoryjnych są bardzo szerokie, a praktyka swoje.
              przepraszam, substancja obecnie najlepiej przyswajalna to metylokobalamina.
              więc jeśli potrzebujesz coś na początek z polskiej apteki, nie interesuj się w ogóle małymi dawkami typu 10mg, w preparacie solgara znajdziesz 100mg, to na początek może wystarczyć i potem kontrola, ale jak masz możliwość to warto sprowadzić lub na receptę w zastrzykach - najlepiej przyswajalna. natomiast lekarka "ilads", którą prosiłem o wypisanie takich zastrzyków (na podstawie posiadanej przeze mnie wiedzy co do wartości poniżej 400), nie chciała się mnie posłuchaćwink
              • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 09.04.13, 12:13
                tu wklejam najbardziej interesujący fragment:

                W przypadku B12 coraz częściej mówi się o tym, że wartości poniżej 400 jednostek we krwi powodują postępujące uszkodzenie mózgu, podczas gdy w Polsce nawet nie zwraca się uwagi na wynik, jeśli nie spadnie poniżej 200 (wartości powyżej 200 nie wpływają na wyniki krwi, a 50 lat temu, gdy opracowano program z którego uczyła się większość polskich lekarzy, nie wiedziano jeszcze o roli B12 w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego). 15% wszystkich nerwic okazało się wynikać tylko z jednego, jedynego niedoboru witaminy B12
                • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 09.04.13, 12:16
                  a także ostatnio ćwiczony przeze mnie temat jelit, ich nieszczelności, związany z alergiami, antybiotykami. kompletuje suplementy z listy, głównie część tych polecanych przez Lifeontheice, która jest lekarzem w usa (mają tam nawet na badanie nieszczelności jelit oficjalną procedurę medyczną!)

                  forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=1626&highlight=uszczelnianie+jelit
                  • gniewosz53 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 09.04.13, 15:43
                    Witaj,

                    Wszystko to o B12 dobrze wiem. Myslałem tylko że mój poziom 259,5 jest "w miarę właściwy". Niemniej, rzeczywiście muszę do tego przyłożyć więcej uwagi tym bardziej że jestem na diecie wg TCM (czyli warzywa, owoce, kasze, ryz, ziemniaki - bez mięsa i serów). Ale jem np. 4 jajka tygodniowo.

                    Z tym preparatem SOLGAR to sam wpadłem ;].

                    To się nazywa "SOLGAR Naturalna Witamina B12 100 jednostek". Na razie biorę po 2x tabletki dziennie w trakcie posiłku (czyli 200 jednostek). Ale zamierzam za tydzień brać po 100 jednostek dziennie.

                    Niemniej będę jeszcze musiał sprawdzić znowu poziom B12 gdyż minał juz prawie rok.

                    Z tym właściwym poziomem B12 to jest różnie - wydaje się że każdy organizm jest jednak inny i ma własne uwarunkowania. Na pewno poziom poniżej 200 powinien budzić niepokój, a poniżej 100 powinien być zastrzykowo uzupełniany. Rzeczywiście poczytałem trochę w różnych publikacjach i optimum poziomu to między 300 - 500.

                    Mam cel żeby dojść do 300-350.

                    pzdr
                    • martysia2101 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 10.04.13, 14:28
                      moze ktos z Was bedzie mi w stanie pomóc...jestem na abxach i dodatkowo wprowadzam zioła rdest i koci pazur. Od kilku dni mam uczucie jakby spuchnietej twarzy, gałek ocznych...gorsze samopoczucie. Na forum jestem od niedawna, nie trafiłam na podobne objawy, moze cos doradzicie albo mnie nakierujecie bo nie wiem od czego moge miec takie objawy
                        • gniewosz53 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 11.04.13, 11:11
                          Leczenie wg TCM jest długie i czasochłonne.

                          Nie ma efektów natychmiastowych.

                          Biorę zestaw około 13 ziół z czego 4 zioła są rdzeniowe (główne) i się nie zmieniają (Hu Zhang - rdest japoński, Huang Qi - astragalus, Smilax/Sarsaparilla - Tu Fu Ling, Andrographis - Chuan Xin Lian). Pozostałe 9 ziół jest zmienianych i rotowanych co 2 tygodnie przez lekarza medycyny chińskiej prowadzącego mnie, który jest ze mną w stałym kontakcie.

                          Dodam że moja borelioza jest chroniczną - miałem obiekcje co do Astragalusa, ale u Buhnera na healinglyme informuje on wyraźnie że każdy przypadek jest odmienny i u niektórych nawet w stadium chronicznym może być podawany: buhnerhealinglyme.com/herbs/astragalus-never-indicated-for-late-stage-lyme/

                          Wszystko biore w dawkach x4 większych niż największe zalecane przez Buhnera. Zioła gotuję rano 2x po 25 minut na dwie porcje dzienne. Nie chcę się wdawać w szczegóły.

                          Natomiast w medycynie chińskiej nie ma 'jednej recepty dla każdego' tylko indywidualnie rozpatruje się każdy przypadek. Ja np. oprocz boreliozy, bartonelli i chlamydii mam jeszcze atopowe zapalenie skóry, kamienie w nerkach i pare torbieli w organiźmie. Medycyna chińska uwzględnia leczenie tego wszystkiego razem jako całość.

                          Leczenie wg TCM jest też skazane na niepowodzenie jeśli ktoś bierze zioła i wcina "golonke i salami", zagryza "schabowym z serem" albo na deser je "lody w polewie truskawkowo-czekoladowej". 70% siły leczenia to właściwa dieta wg TCM.
                          • pumeczka77 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 13.04.13, 18:54
                            > o dziwo koleżanka masażystka stwierdziła że borelioza jest przeciwskazaniem dla masażu >szwedzkiego (europejskiego). muszę dopytać dlaczego,

                            Czytałam, że masaż szwedzki jest przeciwskazany m.in. w chorobach zakaźnych ale dlaczego? Czy chodzi o "rozsianie" choroby po organizmie? No właśnie. Buhner zdecydowanie zaleca 1x/tyg. ten masaż. Dopytaj przy okazji i napisz.
                              • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 17.04.13, 11:31
                                sidacuta, vega test robiłem w Gdyni, obecnie człowiek z tym sprzętem robi to w Gdańsku na Osowej. Mogę podać dane na priv, jakby co podaj maila.
                                Uważam że jest istotnym elementem terapii, jednak tylko jej elementem. Nie kluczowym, ale jeśli ma się możliwość to warto spróbować. W moim wypadku po każdym z zabiegów odczułem znaczną poprawę samopoczucia, za pierwszym razem przez dwa tygodnie po zabiegu czułem się jak nowo narodzony. Podejrzewam, że usunięcie kilku patogenów coś dało i odciążyło układ immunologiczny. Potem jednak błędy żywieniowe spowodowały powró do miejsca startu. Warto wspomnieć też, że zdiagnozowało mi już wtedy kilka patogenów 'okołokleszczowych' (np yersinię), co nakierowało mnie aby później w tych kierunkach szukać. Natomiast kłania się tutaj wybiórczość tej metody - podobna do chemioterapeutyków. Aby coś usunąć trzeba to najpierw znaleźć. I jeśli to faktycznie działa lepiej niż efekt placebo (a zadziałało w jakimś stopniu na całą rodzinę), to działa dobrze. Natomiast co do wyboru kliniki lub człowieka, który to robi - zapper i sprzęt i szkolenie do vega testu musi być 'od Igora', ten drugi szkoleniowiec w Polsce (nie pamiętam danych) odpada, byłem u babeczki w Toruniu, która się na tym szkoliła i niestety nie miała listy najpopularniejszych patogenów, (jak w Gdańsku) musiała zgadywać na podstawie wiedzy doświadczenia i potem sprawdzała, natomiast u niej też bez kuracji 'natychmiastowej').
                                Przyznam też że kupiłem swój zapper i regularnie się swego czasu zappowałem na boreliozę i kilka koinfekcji. Jednak nie odczułem jego pozytywnego działania aż tak jak przy zastosowaniu zappera do vega testu "od Igora"wink. Prąd w Gdańsku był tak silny, że aż rozgrzewał skórę w miejscach styku z czołem, jeśli akurat mieliśmy podłączoną elektrodę czołową (biorąc pod uwagę najczęstsze lokalizacje danych pasożytów i patogenów).

                                Być może czas trwania mojej terapii jest tak krótki również dlatego, że stosowałem powyższe metody i cały czas zdrową dietę.
                • gniewosz53 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 04.05.13, 08:27
                  Pytanie do "marekoszmarek": Powiedz mi - czy jakiś lekarz dał Tobie suplementację witaminą B12 w zastrzykach? Jeśli tak to jaki?

                  Będę wdzięczny za odpowiedź.


                  marekoszmarek napisał(a):

                  > tu wklejam najbardziej interesujący fragment:
                  >
                  > W przypadku B12 coraz częściej mówi się o tym, że wartości poniżej 400 jednoste
                  > k we krwi powodują postępujące uszkodzenie mózgu, podczas gdy w Polsce nawet ni
                  > e zwraca się uwagi na wynik, jeśli nie spadnie poniżej 200 (wartości powyżej 20
                  > 0 nie wpływają na wyniki krwi, a 50 lat temu, gdy opracowano program z którego
                  > uczyła się większość polskich lekarzy, nie wiedziano jeszcze o roli B12 w funkc
                  > jonowaniu ośrodkowego układu nerwowego). 15% wszystkich nerwic okazało się wyni
                  > kać tylko z jednego, jedynego niedoboru witaminy B12
                  • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 13.05.13, 13:15
                    gniewosz,
                    niestety nie udało mi się żadnego nakłonić. zamówiłem sobie jednak z oficjalnej strony puritan's pride b12 podjęzykowe 2500mcg. wchłania się tego i tak śmieszna ilość. przy tym dawki suplementów dostępnych w polsce potrafią rozbawić (identycznie jak z probiotykami).
                    zauważyłem, że poziom b12 w osoczu zależy bardzo od tego co jemy dzień wcześniej. pewnego razu objadłem się spiruliną i chlorellą (pseudowitamina b12), poszedłem zbadać m.in. poziom żelaza na następny dzień i poziom b12. no i oczywiście kosmos. żelaza za dużo itp. co nie dziwne - ferrytyna, którą należy badać jeśli chcemy znać poziom żelaza- pośrodku normy. dlatego w wypadku b12 zalecam kilka dni przerwy w suplementacji i dopiero wtedy oznaczanie poziomu laboratoryjnie. ewentualnie istnieje też dość drogie badanie - Kwas metylomalonowy - oznacza ono ilość b12 na poziomie tkanek. www.diag.pl/Badanie-Kwas-metylomalonowy-MMA.85+M565fd61bffd.0.html chociaż ja sam go nie robiłem.

                    daj znać jak wyniki imupro i twoja b12.
                    • gniewosz53 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 17.05.13, 09:04
                      Do Myszekomarek:

                      Zrobiłem B12. Wynik to 468,0 przy normie 191,0 - 663,0. Takze idealnie w środku.

                      Dodam że rok termu miałem wynik 259,5.

                      Pewnie plusem jest to że suplementuje B12 preparatem solgar 200uj dziennie.

                      Wydaje się jednak że najlepszym badaniem na B12 jest to co wspomniałem - oznaczenie b12 na poziomie tkanek.

                      Pzdr, gniewosz
                          • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 17.05.13, 11:49
                            I jeszcze w kwestii technicznej... co dla mnie bardzo ważne.
                            Jak wiemy dawki polecane przez Buhnera to w większości przypadków 4x4 kapsułki, co daje przeciętnie 8g zioła/dziennie.
                            Jakie są dawki w Twoim przypadku. Skoro masz mieszankę powiedzmy 10 ziół to łykasz codziennie 80g proszku?
                            Jak byłem na TCM u lekarza z Gdyni, to piłem dwa razy dziennie łyżeczkę mieszanki kilkunastu ziół. Z dzisiejszej perspektywy wydaje mi się to strasznie mało.
                            Pamiętam też, że płaciłem za jakieś na oko 500g ziół (co starczało na jakieś dwa miesiące) około 300 czy nawet 400zł. Wydaje mi się to też strasznie drogo.
                            Czy Twój doktor z Warszawy pozwala Tobie zamawiać zioła samemu i daje tobie listę, czy też pośredniczy i jeśli tak to ile to kosztuje?
                            Dzięki za odpowiedź.
                            • gniewosz53 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 17.05.13, 18:40
                              Co 14 dni mam zmianę zestawu ziół.

                              Trzon ziół to rdest japoński (hu zhang), andrographis (chuan xin lian) i smilax (tu fu ling).

                              W obecnym zestawie mam:
                              1) rdest japonski 30 g dziennie
                              2) andrographis 15 g dziennie
                              3) smilax 30 g dzienni

                              Wiec jak widzicie o wiele większe dawki niż zaleca Buhner.

                              Co do objawów to wszystko ustąpiło (było 26 objawów ze wszystkich narzadów) oprócz pozostałości 'przewlekłego zmęczenia' oraz "lekkiej mgły umysłowej".

                              Wiecej opisywałem w jakims tam watku ale nie pamietam w którym.

                              Zioła chińskie należy stosować pod kontrolą lekarza, gdyż są bardzo silne i można sobie zrobić wiecej szkody niz dobrego. Akurat trafiłem na dobrego bo jest lekarzem medycyny tradycyjnej (zachodniej) oraz lekarzem medycyny chińskiej. Także dobrze łączy wszystkie fakty i aspekty trudności związanych z boreliozą. Co do zasady - mogę to tu zdradzić - uważa on że antybiotyki - owszem mogą zlikwidować objawy - ale one później wrócą. Zostaną wyciszone na pewien czas żeby potem z podwójną siłą powrócić. Natomiast TCM działa kompleksowo - buduje odporność + niszczy bakterie. Dzięki temu po zakończeniu leczenia nie ma nawrotów. Leczenie jest długie - 1/4 do 1/5 czasu rzeczywistego trwania choroby.

                              Zioła zamawiam z Centrum Medycyny Chińskiej w Brzegu pod Opolem. Przychodzą następnego dnia spakowane w woreczki... duże woreczki. Są to kłącza, liście, kory, gałęzie... etc. prosto z "Chin". (www.cmcpolska.net/) Możecie napisać im maila że poszukujecie dobrego lekarza med. chinskiej - napewno Wam jakiegoś polecą w Waszym regionie zamieszkania.

                              I po raz kolejny podkreślam - DOPIERO PO OKOŁO 6 - 9 MIESIĄCACH będę mógł wiążąco powiedzieć o skuteczności całokształtu terapii.

                              Pzdr, gniewosz
                              • marekoszmarek Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 17.05.13, 19:27
                                To widzę, że zestaw na początku był bogatszy.
                                I rozumiem teraz, że zioła zaparzasz. W wypadku przygotowywania odwaru z np korzenia rdestu Buhner też zaleca ok 30 gram. Co innego sproszkowane zioło, które zjadamy w całości.
                                Mnie najwygodniej byłoby pić sproszkowane, i tak do tej pory było, moje zioła u lekarza TCM z Gdyni też były sproszkowane i też pochodziły z cmcpolska, niestety doktor kazał na nie czekać strasznie długo i sporo kasował.

                                dla porządku, w tym wątku pisałeś wcześniej o TCM, bardzo fajny post:

                                forum.gazeta.pl/forum/w,26140,140760247,143375478,Re_PIECZENIE_SKORY_np_TWARZY_RAK_Borelioza.html
                                hej, dzięki, jak nam z dziewczyną nie pójdzie leczenie na własną rękę albo w Gdyni (ten lekarz też ma dwie klasyczne specjalizacje, a potem zrobił TCM), to zawsze będziemy mieli opcje wycieczki do Wawy do Twojego doktora.

                                Dziewczyna strasznie herxuje po lufenuronie, ja już nie. Zobaczymy co dalej.

                                Pozdrawiam!
                                • gniewosz53 Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 19.05.13, 09:10
                                  W zależności od zestawu ziół.

                                  Wizyta u dr jest jedna. Potem kontakt mailowy i telefoniczny.

                                  Zestaw ziół na 2 tygodnie około 200 - 400 zł. Na cały miesiąc od 400 - 800 zł (w zależności od kombinacji ziół) + dieta (ale to nic nie kosztuje, a wręcz przeciwnie - więcej masz w kieszeni gdyż nie jesz mięsa, serów, jogurtów, słodyczy, sosów i innych takich).

                                  Pzdr, gniewosz
    • 3sniezka Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 05.05.13, 11:38
      Nie wiem gdzie powinnam zadać moje pytanie ( pytania ) jeśli robię błąd to przepraszam , ale jestem na tyle przerażona, że pozwolę sobie .
      10 dni temu wyjęłam kleszcza z miejsca pod kolanem , przez tydzień widoczny był strupek po ukąszeniu po czym pojawiło się zaczerwienienie otoczone białawym okręgiem ( średnica ok 2 cm ) które po przespanej nocy czyli na drugi dzień wyrażnie się powiększyło i zaczęło potwornie swędzieć . Oczywiście trafiłam na pogotowie , lekarz przepisała mi Doxyciclinę , którą od 3 dni biorę w dawce 100 mg 2x dz, efekt ? prawie żaden niewiele rumień się zmniejszył ( ze średnicy 7 cm do 5 cm ) i co ciekawe tuż obok pod tym samym kolanem pojawił się kolejny strupek z okrągłym obrzękiem ( swędzacy ).
      Jesteście tu bardzo doświadczonymi ( boleśnie i smutno ) doradcami , napiszcie mi czy to może być początek boreliozy czy innego badziewia od kleszczowego ( badania zrobię po weekendzie ) i co powinnam zrobić jeśli to jest początkowa faza tej choroby, żeby nie dopuścić do jej rozwoju ? Czy leczenie biorezonansem daje szansę ? Gdzie najlepiej leczą w Polsce boreliozę ?
      W środowisku w którym mieszkam ostatnio psiaki masowo chorowały na Babesziozę ( w tym moje dwa !) czyli terytorialnie kleszcze są zjadliwie zakażne, to mnie utwierdza w przekonaniu, że coś mi ten kleszcze wszczepił ( tylko co ? ) . Proszę o rady , bardzo jestem przerażona mam 59 lat, chore serce ( niedomykalność zastawek ) jestem po usunięciu tarczycy i po poważnym wypadku samochodowym, z trwałymi zmianami w kręgosłupie szyjnym ( rehabilitacja od 3 lat ) zachorowanie na boreliozę po prostu mnie zabije
      • bbeap Re: Borelioza, Bart, Myco+anaplasmy, Yersinia,suk 06.06.14, 12:52
        Musi Pani brac podwojna dawke tej doxycykliny tj 200 x 2 i najlepiej od razu do tego tinidazol zeby zapobiec zamykaniu sie tego dziedostwa w cysty tj formy przetrwalnikowe, moze Pani juz teraz wziac artemisiae2 najlepiej z hepapro 1 kaps x 3 przez conajmniej miesiac - tu mam na mysli babesie.
        I niech Pani znajdzie lekarza znajacego sie na rzeczy, zeby nie dopuscic do rozwoju roznego dziadostwa, kleszcze prawie nigdy nie przenosza samej boreliozy ale caly zestaw patogenow.
        Prosze brac ostropest plamisty i suplement NAC tj n acetyl cysteine na watrobe i od razu wit D - Vitrum D3 forte.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka