borelo
10.06.13, 14:30
Wszyscy mówią o trzech metodach leczenia:
- NFZ - 4-6 tygodni abx
- ILADS - 2-3 abx przez okres 6 mies do 2 lat
- i inne zioła, olejki, ozonoterapie itd. całe mnóstwo (nie wiadomo komu co pomogło)
ale ostatnio pojawiło się nowe podejście do leczenia - leczenie pulsacyjne
- antybiotyk 2 dni, 5 dni przerwy, 2 dni i 5 dni przerwy itd i tak min. 6 miesięcy, potem badania i ew. 3 miesiące na zakończenie dla pewności. Czyli koszt na 9 miesięcy 270 zł.
Oczywiście nie jest tak kolorowo bo trzeba doliczyć probiotyk + witaminy.
Jest to najczęściej klarytromycyna (czyli antybiotyk o dość szerokim spektrum Borelioza, Chlamydie, Mykoplasmy i inne) w dawce 500mg czyli dużej raczej bakteriobójczej nie bakteriostatycznej, hmm
==================================
przeciwnicy mówią:
- złe bo się krętki uodpornią
zwolennicy mówią:
- tanie do 30 zł/miesiac
- nie obciąża tak organizmu
- krętki się nie uodporniają tylko mają szansę wyjść z ukrycia. Przy metodzie ILADS nie wychodzą z ukrycia bo im warunki się nie podobają.
-----------------------------------
Jakie są wasze opinie odnośnie leczenia pulsacyjnego ?
Czy są badania odnośnie Boreliozy i uodpornienia. Czy wyłowił ktokolwiek bakterię BB z osoby która była leczona anybiotykami i ta bakteria była uodporniona?