Witajcie,
Czytam Was od jakiegoś czasu a teraz postanowiłam, że napiszę coś od siebie. Na początek może parę słów jak to się stało, że się tu znalazłam.
We wrześniu 2014 r zgłosiłam się do internisty z wędrującymi bólami mięśni/kości/stawów - ciężko było mi to dokładnie określić. Trwało to około tygodnia następnie następowały około 2 tygodnie przerwy i wszystko zaczynało się od początku. Z czasem doszły do tego zawroty głowy ("ucieka mi obraz", mam wrażenie jakbym była po spożyciu alkoholu), uczucie ciężkiej głowy, którą trudno utrzymać, czasem mam napady duszności, generalnie towarzyszy mi poczucie osłabienia, zmęczenia i senności, czuję się jakbym miała za chwilę stracić przytomność po czym dolegliwości ustępują. Czasami mam uczucie jakby węzły chłonne w okolicach pach i pachwin były powiększone, czasami bolesne. Ostatnio okresy bólu i spokoju się zatarły - boli cały czas, chociaż ból teraz jest silniejszy - nie taki "ćmiący" jak na samym początku. W tym tygodniu w ogóle źle się czuję. Bolą mnie mięśnie, mam wrażenie jakby mnie ktoś pobił, mam zawroty głowy, boli mnie szyja (kręgosłup szyjny) i mam napady zimna a później gorąca a gorączki nie mam.
Internista zlecił mi szereg badań morfologię (podwyższone eozynofile), glukozę (norma), fosfazę zasadową (obniżona) , ast (norma), bilirubina (podwyższona ale praktycznie od zawsze), IgE (podwyższone - alergia w postaci świądu), badania na obecność wzw B i A (nieobecne), ob w normie, wapń, kwas moczowy CRP, kinaza fosf-kreat, pasożyty - wszystko w normie. RZS również zostało wykluczone, mioglobina - w normie, toksoplazmoza - wykluczona, wit b12, tarczyca również w porządku.
Zrobiliśmy również badania w kierunku boreliozy IgG - <5 AU/ml nieobecne, IgM - 21,4 AU/ml wątpliwe, zalecono aby powtórnie wykonać badanie, co też zrobiłam. Za drugim razem uzyskałam wynik: IgG - <5 AU/ml nieobecne, IgM - 22,6 AU/ml obecne. oba badania wg opisu na wynikach zrobiono metodą CLIA (nie wiem czy jest to samo co Elisa). Czekam jeszcze na wyniki p/c ANA w kierunku tocznia.
Czy zostałam ugryziona przez kleszcza? Tak, kilkakrotnie - jednak było to już dawno temu w dzieciństwie. Czy coś ostatnio, tego nie umiem powiedzieć, rumienia u siebie nie zauważyłam. Czy to może być coś starego?
Co o tym myślicie, jutro mam wizytę u internisty, idę pokazać drugie wyniki z testów na boreliozę, zobaczymy co mi powie. Pewnie zleci WB.
Mam pytanie, polecono mi konsultację u lekarzy z Krakowa. Czy możecie mi kogoś polecić? Ktoś może się u nich leczy? Chodzi o dr Klaudię, dr Beatę, dr Andrzeja (nie podaję nazwisk bo nie wiem czy wolno

).
Z góry dziękuję za informację.