Dodaj do ulubionych

Borelioza, choroba układowa czy coś innego ?

30.07.18, 00:12
Dzień dobry, proszę o poradę w kwestii diagnostyki gdyż borykam się przez lata z następującymi objawami: sztywność stawów i struktur stawowych- poranna i po okresach bezruchu ,zależna od pogody (ramiona nadgarstki, kolana ,biodra, staw żuchwowy, okolice mostka, odcinka szyjnego, i lędźwiowego kręgosłupa, staw skokowy lewej nogi) połączona z uczuciem ostrego rwania, ścisku (nabardziej w lewej cześci szyji aż do szczęki, co powoduje, że samoistnie zatyka mi się ucho ) ,zeschnięcia i palenia tych strukur, sporadycznie lekkich objawów bólowych bez widocznego obrzęku i zaczerwienienia. Poza tym paskudne, głośne chrupanie, klikanie ,strzykanie, trzeszczcenie, przeskakiwanie w tych stawach. Oprócz dolegliwości w okolcach stawów występują również drżenia i tiki mięsni w całym ciele ( np. szcęka, uda, przedramiona,łydki ) i ich napiecie, parestezje pod postacią mrowień i palenia, nadwrażliwości dotykowej również występujących w róznych miejscach na ciele oraz poranne palenie całych wewnętrznych powierzchni dłoni i sporadycznie występująca na nich wysypka . Poza tymi objawami co jakiś czas pieczenie, swędzenie i uczucie ciśnienia ,klikania w oczach oraz poranne zakwasy w pośladkach bez wcześniejszego wysiłku. Wyniki badań: morfologia (dwukrotnie) w normie , badania pod cukrzyce w normie , badanie ELISA dla boreliozy - negatywny, OB (dwukrotnie), kwas moczowy, ASO, CRP (dwukrotnie), RF, anty-CCP, TSH , FT4 - w normie, ANA, HLA-B27, Odczyn Walera - Rossiego - ujemny. Badanie proteinogramu wykazuje alfa-globuliny 1,2 lekko poniżej normy i gamma-globuliny powyżej normy. Badania rezonansu magnetycznego szyji, nadgarstka lewego i kolana prawego (ze wzgl. na długość postu skracam do wniosków lub opisu nieprawidłowości): MR KOLANA PRAWEGO: Wnioski: Cechy niewielkiego uszkodzenia śródmiąższowego rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej, bez cech rozerwania. Szczelinowata torbiel Bakera. Pozostałe - zawarte w opisie. MR KRĘGOSŁUPA C: Badanie wykonano przeglądowo w sekwencjach T1-, T2-zależnych i STIR. Na poziomach C3/C4, C4/C5 i C5/C6 - zmiany zwyrodnieniowe krążków międzykręgowych w postaci obniżenia ich intensywności sygnału w sekw. T2-zależnych oraz niewielkiego uogólnionego uwypuklenia, powodującego wielopoziomowe modelowanie worka oponowego (bez ucisku rdzenia kręgowego). Ponadto na poziomie C3/C4 - stwierdza się cechy prawobocznej dootworowej przepukliny, która powoduje mierne zwężenie prawego otworu międzykręgowego, bez wyraźnego ucisku zawartego w nim korzenia nerwowego. Na poziomie C4/C5 - niewielkie, zwyrodnieniowe zwężenie prawego otworu międzykręgowego, bez ucisku korzenia nerwowego. Pozostałe otwory międzykręgowe na odcinku C3-C6 nieprzewężone. Na pozostałych poziomach prawidłowy jest obraz krążków międzykręgowych oraz szerokości otworów międzykręgowych. Nie stwierdza się cech stenozy kanału kręgowego ani ucisku korzeni nerwowych w odcinku kręgosłupa C. Objęty badaniem rdzeń kręgowy o prawidłowej intensywności sygnału. Drobny guzek Schmorla gónej płytki granicznej trzonu kręgu C4. Poza tym intensywność sygnału i wysokości trzonów kręgów C w normie. Wnioski: Cechy niewielkiej dyskopatii na odcinku C3-C6 kręgosłupa szyjnego. Pozostałe - zawarte w opisie. Badanie MR nadgarstka lewego wykonano protokołem standardowym w płaszczyznach osiowych, czołowych i strzałkowych. Opis: Drobna nieregularna kolekcja płynowa/ ganglion wielkości 8 x 3 mm położona przy dłoniowej powierzchni kości czworobocznej mniejszej na poziomie górnego odcinka kanału nadgarstka przyśrodkowo od końcowego odc. ścięgna zginacza promieniowego nadgarstka; Śladowa ilość płynu w jamie stawowej stawu promieniowo -nadgarstkowego od str. łokciowej. Wnioski z rezonansu barku prawego przytoczę z kartki: Odczyn zapalny w kaletce podbarkowo-ponadramiennej. Ogniskowe zmiany typu zwyrodnieniowego w głowie kości ramiennej. Zasięgnąłem porady paru specjalistów :dwóch lekarzy reumatologów, którzy po zobaczeniu wyników stwierdzili, że to nie diagnoza dla nich , lekarza ortopedy, który wysłał na zabiegi kriokomory ( nie pomogły niestety w niczym), lekarza neurologa, stwierdzającego, że poza zmianami zwyrodnienowymi szyji, nie można stwierdzić za dużo po aktualnych badaniach -zostało zapisane skierowanie na rehabilitację odcinka szyjnego i leki przeciwzapalne, rozlużniajace mięśnie i antydepresyjne. Konsultacja i terapia z psychiatrą również nie przynosi rezultatów. Ponownie proszę więc o poradę jakie kroki postępownia należy dalej poczynić. Czy dalej można mówić tu o boreliozie lub chorobie układowej?" Do tego postu chciałbym dopisać, że. nie nigdy nie miałem świadomej styczności z kleszczem,prawdopodobnnie nawet go nie widziałem na żywo, niedawno zrobiłem badanie western-blot w IgG i IgM - IgM ujemny całkowicie, IgG ujemny tylko przy Borelioza IgG P41 1 pkt co chyba też nie jest przekonywujące. Również dołaczył nowy objaw, dość czesto kłucie w gardle i uczucie zeschnięcia i twardego przełyku. Czy powinienem dalej szukać przyczyny w kierunku zakażenia? Jeśli tak to jakie badania powinienem dalej wykonać?
Obserwuj wątek
      • miklasz55 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 30.07.18, 23:02
        Przeszedłeś typową drogę od reumatologa poprzez neurologów do psychiatry i nikt nic nie wie. A wygląda na infekcję, która wymyka się standardowym badaniom. Zrób badania na koinfekcje jak rzene napisał. Sprawdzone dobre laboratorium jest w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie.
        Na boreliozę Elispot jest najdokładniejsze choć kosztowne. Przed tym badaniem pobierz Citrogrept (lub Citrosept) przez kilka dni w ilości tyle kropli na dzień ile wynosi masa ciała, rozłożone na 3 dawki.
        Dotyczy to tylko badania na boreliozę. Ten preparat ma interakcje z roznymi lekami, nie należy go brać z lekami kardiologicznymi i na nadciśnienie.
        • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 06.08.18, 09:41
          Chciałbym w takim razie zrobić badania na koinfekcję ale pytanie od której strony teraz się za to zabrać? samych badań pod kątem boreliozy jest kilka a co dopiero badań pod kątem paru innych infekcji, już nie mówiąc, że dużo z nich zawodzi... Jaką metodą zrobić ten panel aby uzyskać w miarę wiarygodny obraz sytuacji. Jak z tym PCR , rozgladam się za panelami w niektórych placówkach i widzę, że i takie istnieją ?
          • miklasz55 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 06.08.18, 12:37
            Jeśli chodzi o boreliozę to najpewniejszy jest Elispot wykonywany w Augsburgu, kosztowny ale może szkoda pieniędzy na inne, które nagminnie wychodzą fałszywie ujemne u dłużej chorych a tanie nie są. Sieć ALAB pobiera i wysyła do Augsburga w jeden umówiony dzień w tygodniu. Na tydzień przed badaniem pobierz Citrogrept, a jeszcze lepiej zacząć brać go nawet na dwa tygodnie przed badaniem (podałem w poście wyżej). Kilka użytecznych informacji www.kleszcz-choroby.pl/test-ltt-borelioza
            Co do bartonelli to tak jak napisał zenobek, najlepiej na wszystkie dostępne gatunki w igg na początek (w tej klasie częściej udaje się wykryć chorobę niż w innych). Laboratorium dr.Tomasza Wielkoszyńskiego (Dąbrowa Górnicza) wykonuje na 6 gatunków bart. Znajdziesz info w necie, a te same laby ALAB mają z nim umowę i przesyłają próbki do badania. Chlamydia podobnie, igg najważniejsze. Co do PCR to na razie bym zostawił. Mimo że jest bardzo czułe badanie, borelioza często wychodzi ujemnie ponieważ w dlużej trwających zakażeniach bakterie żyją w formach ukrytych w tkankach i we krwi przebywają rzadziej więc pobrana próbka krwi może nie zawierać ani jednej bakterii i nic nie pokaże. Co do innych badań ta metodą nie wiem. Jeżeli cokolwiek robić PCR to tylko w Poznaniu (cbdna). Może koledzy z forum skorygują i dopiszą co jeszcze ważne.
              • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 08.08.18, 09:25
                Dziękuje Ci miklasz55 jak i wszystkim za cenne wskazówki. Miał bym jeszcze jednak pewnie sporo pytań teraz i na przyszłość a w tym momencie chciałbym zapytać o niejasności w artykule, który mi podesłałeś www.kleszcz-choroby.pl/test-ltt-borelioza . Jest tam napisane "Dokładniejszym testem podobnym do LTT jest test o nazwie ELISPOTborelioza-krew pobierana w Polsce jest wysyłana do osrodka naukowego w Augsburgu" z czego wnioskuję, że to dwa inne testy a jednak w ofercie ALAB widzę, że ELISPOT to metoda badania dla LTT (tytuł badania na ich stronie to "TEST TRANSFORMACJI LIMFOCYTÓW (LTT) - BORRELIA MET. ELISPOT"). Wcześniej w artykule napisane jest "Przed tym testem nie wolno też brać leków p/zapalnych i p/bólowych (można tylko Paracetamol lub Tramal) oraz antybiotyków przez 1.5-2 miesiące!" i dotyczy to LTT. Czy to prawda? Idąc dalej tym tokiem rozumowania jeśli biorę aktualnie naproxen to badanie powiniem zrobić dopiero po tym okresie czasu plus tydzień lub dwa na ten Citrogrept.
                • miklasz55 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 08.08.18, 10:37
                  Myślę, że doktor wyraził się nieprecyzyjnie i okres 1,5-2 miesiące dotyczy antybiotyków a środków przeciwbólowych nie brać przed samym badaniem, powiedzmy kilka dni. Jak zaczniesz brać citrogrept czy citrosept to nie bierz już naproxenu, także z tego powodu że citrosept zmienia dynamikę wchłaniania leków, tym samym może zwiększać toksyczność leków. I powinno być dobrze. Jeśli ktoś wie coś na ten temat niech napisze.
                    • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 10.08.18, 15:46
                      Doinformowywałem się w lokalnej placówce ALAB odnośnie ELISPOT i faktycznie drogie badanie, ale nie ma co zwlekać. Mam kolejną wątpliwość w tym przypadku samego badania, a mianowicie przypatrzyłem się przykładowym wynikom badania i z tego co widziałem opisuje tylko zależności z jednym gatunkem bakterii (borrelia burgdorferi). Czy jest to badanie ukierunkowane tylko na ten przypadek? Jeśli tak to co z resztą rodzajów ?
                        • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 16.08.18, 13:16
                          Kolejne pytania nasuwają mi się na myśl. Jeśli przymierzam się do testu prowokacyjnego Citroseptem to powinnem odstawić jakikolwiek lek który został mi zapisany ( naproxen wiadomo nie wchodzi w grę) np. leki rozluźniające mięśnie (baclofen, tolperis) suplementy na stawy ( to przypuszczam chyba nie bedzie miało negatywnego wpływu). Jak wygląda sprawa z dawkowaniem, rozumiem, że zgodnie z zasadą masą/ ilość kropli czyli jeśli ważę 70kg to 70 kropel za jednym zamachem 3 razy dziennie przez 1-2 tyg? Czy jesli faktycznie moje problemy wynikają z zakażenia którąś z bakterii to można spodziewać się pogorszenia objawów na czas trwania prowokacji środkiem (czy możliwa jest reakcja Herx ?). Z przyczyn finansowych zastanawiam się jeszcze nad zrobieniem obszernego panelu koinfekcji przed badaniem ELISPOT. Czy jeśli najpierw zacząłbym od tego warto również robić prowokację (czy w innych zakażeniach następuje reakcja na środek)? Alab oferuje taki pakiet: www.alablaboratoria.pl/pakiet/64/panel_koinfekcje . Sprawa z koinfekcjami dalej pozostaje dla mnie zagadką gdyż nie wiem czy warto robić takie badania metodą ELISA i czy właściwie robi się takie badania innymi sposobami (np. WB dla poszczególnych koinfekcji).
                          • miklasz55 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 16.08.18, 15:12
                            Ilość kropli wg masy ciała na cały dzień, rozłożone na 3 dawki. Tu chodzi o rozpad cyst borelli pod wpływem citroseptu i uwolnienie bakterii do krwiobiegu. To może nasilić objawy ale nie musi i dotyczy to tylko boreliozy. Citrosept zakłóca metabolizm wielu leków i może z tego powodu powodować nadmierny wzrost stężenia danej substancji a potem zmniejszenie tego stężenia poniżej działania terapeutycznego. Dlatego nie bierze się citroseptu z lekami na układ krążenia czy ciśnienie ze względu na zagrożenie dla pacjenta. A co do innych leków, jeśli w ulotce leku nic na ten temat nie ma, należy kierować się zdrowym rozsądkiem. Jeśli lek np. ma podane uboczne działania toksyczne dla wątroby to wtedy nie brać. Test metodą Elisa sprawdza się w innych infekcjach, tylko nie w boreliozie. Co do badań to warto byłoby w twoim wypadku zrobić bartonellę na wszystkie odmiany jakie można u Wielkoszyńskiego ze względu na objawy. Co do tego panelu to dobrze byłoby wiedzieć kto te testy faktycznie wykonuje, gdzie Alab wysyła próbki. Można polegać na laboratorium Wielkoszyńskiego i Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie ale może ktoś tu jeszcze coś dopisze.
      • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 31.07.18, 01:15
        Nie zaobserwowałem takich zmian choć kąpię się w bardzo gorącej wodzie co pomaga, rozlużnia trochę wszystko na jakiś czas. Miałem możliwość konsultacji z dwoma fizjoterapeutami w jednej klinice, którzy podobno stwierdzili jakieś dziwne pręgi na ciele przy badaniach palpacyjnych (uciskaniu mięśni itp). Jeden pokusił się nawet rzucić przypuszczenie fibromialgii.
          • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 31.07.18, 11:34
            Pytanie czy poza boreliozą któreś z infekcji może dawać taki ogrom objawów ? starałem się moje objawy opisać jak najdokładniej ale z tego co miałem okazję poczytać i jak ludzie opisują swoje przeżycia w trakcie trwania choroby to moje mogą się wydawać błahe (poza mostkiem brak mocnych bólów , objawy grypopodobne raczej nie wystepują choć mam uczucie jakby ściskało mi zatoki co wydaje się promieniować od tego ścisku w szyi). Gorzej, że przy dobrze wychodzących badaniach można się pokusić o inne przyczny lecz głównie w kwestii stawów. Bywałem raczej aktywny fizycznie (siłownia, gra na perkusji) stąd lekceważenie wśród niektórych lekarzy. Niestety od paru miesięcy zaprzestałem tych czynności co własciwie poskutkowało jedynie tym że dołaczyły mi się problemy w stawach biodrowych i w gardle.
              • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 31.07.18, 14:44
                Wykopię wszystko co się może przydać. Dodam informację, że jestem osobą dość neurotyczną, stany emocjonalne zmieniają się u mnie co chwila od wesołości do płaczu. Jedyne co mnie łaczy z kleszczem to partnerka, którą ugryzł 2-krotnie, choć z tego co wiem droga płciowa nie ma powiązania z boreliozą.Ona sama cierpi na stany depresyjne.lekowe,psychozy typowe dla schizofrenii na co się z resztą leczy. Sama również jak się przewijała przez lekarzy gdzieś usłyszała opinię o boreliozie.
                • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 31.07.18, 18:55
                  Hehe.... smile
                  "choć z tego co wiem droga płciowa nie ma powiązania z boreliozą" - to ci się tylko tak wydaje...
                  hehe...smile
                  Nawet na tym forum były opisywane przypadki, które są zaprzeczeniem taj tezy!
                  "Ona sama cierpi na stany depresyjne.lekowe,psychozy" - to niech się zacznie leczyć na bartonellozę.
                  Poczytaj o objawach psychiatrycznych i neurologicznych powodowanych przez bartonellozę:
                  Kliknij mnie.
              • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 16.08.18, 16:55
                Tak teraz to doczytałem i mam pytania: a pięta? Nie boli się w okolicy pięty? Albo na dole brzucha z prawej strony? Może występują biegunki? Jak się ma tarczyca? Przede wszystkim przeciwciała przeciwko TPO! Nie masz przypadkiem anemii albo czy coś się nie dzieje z czerwonymi krwinkami?
                • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 17.08.18, 12:22
                  Powiem szczerze, że mało które dolegliwości moge opisać jako bólowe ( za wyjątkiem mostka) a przynajmniej nie są to bóle, które robiłby różnicę w moim samopoczuciu stąd moje wątpliwości czy to faktycznie jakieś zakażenie (wiekszość osób opisuje ekstremalne dolegliwości uniemożliwiające życie). Często są to wrażenia ścisku często palenia jakby ktoś mnie mocno zadrapał. Czy pięta ? trudno stwiedzić gdyż czesto takie wrażenia lekko się przemieszczają np. raz ściegno achillesa raz w okolicy prostowników w górnej zewn, części stopy czasem też pewnie przeszło przez piętę. Morfologia w normie, jedyne badania jakie poczyniłem w stronę tarczycy to FT4, TSH które są w normie.
                  • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.08.18, 13:47
                    tiad napisał(a):

                    > Powiem szczerze, że mało które dolegliwości moge opisać jako bólowe ( za wyjątk
                    > iem mostka) a przynajmniej nie są to bóle, które robiłby różnicę w moim samopoc
                    > zuciu stąd moje wątpliwości czy to faktycznie jakieś zakażenie (wiekszość osób
                    > opisuje ekstremalne dolegliwości uniemożliwiające życie).

                    Oj nie koniecznie zaraz aż uniemożliwiają życie! Zależy od stopnia zaawansowania choroby, odporności na ból, wydolności układu immunologicznego i pewnie kilku innych czynników....

                    > Często są to wrażenia
                    > ścisku często palenia jakby ktoś mnie mocno zadrapał.

                    Uczucie pieczenia, palenia, szczypania, parzenia daje bartonella....

                    > Czy pięta ? trudno stwie
                    > dzić gdyż czesto takie wrażenia lekko się przemieszczają np. raz ściegno achill
                    > esa raz w okolicy prostowników w górnej zewn, części stopy czasem też pewnie pr
                    > zeszło przez piętę. Morfologia w normie, jedyne badania jakie poczyniłem w stro
                    > nę tarczycy to FT4, TSH które są w normie.

                    Takie bóle wędrujące to też objaw chorób odkleszczowych (nie wiem której). Mnie bolało w okolicach wątroby. (pod prawym łukiem żebrowym). Za jakiś czas ból przemieszczał się do tyłu w okolice nerek. Potem wędrował w okolice barku. Można było oszaleć. Nie było żadnej reguły ile i kiedy boli. Ten rodzaj bólu wędrującego nie był szczególnie intensywny: to było raczej silne uczucie niż ból, no może lekki ból. Na pewno ten akurat ból/uczucie nie uniemożliwiało jako takiego funkcjonowania.

    • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 02.10.18, 00:20
      Przyszła część wyników z duzego panelu koinfekcji robionego w placówce w Dąbrowie Górniczej u dr. Wielkoszyńskiego wypiszę co według badań wyszło dodatnie :

      Przeciwciała przeciw Brucella abortus w klasie IgG I
      indeks pozytywnosci: 2.17
      Indeks pozytywności powyżej 1.1 - wynik dodatni

      Przeciwciałła przeciw Chlamydia pneumoniae w klasie igG
      Wynik: 29.30 AU/ml
      Winik powyzej 18 AU/ml - dodatni

      Przeciwciała przeciw Mycoplasma wpneumoniae w klasie igM
      Indeks pozytywności: 0.9
      Indeks pozytywnosci poniżej 0.9 - wynik ujemny
      Indeks pozytywności od 0.9 do 1.1 - wynik graniczny

      Przeciwciała przeciw Mycoplasma pneumoniae w klasie IgG
      Wynik: 36.50 AU/ml
      Wynik powyżej 18 AU/ml - dodatni

      Jednym słowem czy mam przesrane?

      Reszta wyników laboratorium dośle do Czwartku
      • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 02.10.18, 13:22
        Bardzo dobrze że zrobiłeś panel koinfekcji o czym pisałem 30/07/18, masz tak dużo objawów, że mnie Twoje wyniki nie dziwią, można było podejrzewać że masz jeszcze koinfekcję i to nie jedną. Może też wyjść Bartonella i Jersinia, Babesia ciężka jest do wykrycia. Borelioza i konfekcje to wiadomo jaka choroba, dla tych którzy są chorzy. Całe szczęście, że wiedza na ten temat jest coraz większa i sposób leczenia też. Przy koinfekcjach leczenie jest dłuższe i bardziej oporne niż samej Boreliozy. Jedyne co Ci mogę radzić to szukaj bardzo dobrego lekarza ILADS który podejmie wezwanie i znajdzie koncepcję jak rozbroić Twój przypadek. Na dzień dobry to Bartonella i Brucella do leczenia min. 6-8 miesięcy.
        • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 02.10.18, 13:45
          Reszta wyników jeszcze dojdzie. Pojawia się pytanie czy również występuje tutaj borelioza , czy koinfekcje o dziwo mogą się pojawić bez zakażenia borrelia. Drugie czy nie lma ekarzy którzy wyznaja metodę pośredniczącą czyli są przychylni ILADS po tym jak standardowa procedura nie wypali. Trzecia sprawa dr. Wielkoszyński raczej nie bedzie miał terminów w najbliższym czasie więc zwracam się z prośbą o polecenie lekarzy ILADS na terenie Śląska.
            • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 02.10.18, 15:14
              Może być tak i często jest, że gorsze od samej Boreliozy są koinfekcję (Bartonella) które wspierają Borellię i siebie na wzajem. Jakoś się kontaktują i robią sobie cyrk w człowieku. Nie masz zrobionych badań w kierunku boreliozy sam WB z p41 niby dodatnim to trochę mało, diagnostyka nie jest prosta, trzeba zrobić jeśli chcesz pewność LTT, albo coś mniej kosztownego czyli Microblot array "nowinka" ale w przystępnej cenie. Ale wg. mnie to nie ma znaczenia czy masz wynik + czy - w Borelii. Co do lekarzy to nie masz za dużego wyboru. Dr W może ma wiedzę jak sobie poradzić z takim złożonym zakażeniem więc próbuj do niego.
              Co do antybiotyków to wszystkie w jakiś sposób działają na bakterie, ale są zestawy które ściśle walczą z danym patogenem czyli 3-4 antybiotyki na raz w terapeutycznych dawkach czyli nieraz większych niż zleca wytwórca leku.
          • wisa46 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 02.10.18, 21:41
            tiad napisał(a):

            > Reszta wyników jeszcze dojdzie. Pojawia się pytanie czy również występuje tutaj
            > borelioza , czy koinfekcje o dziwo mogą się pojawić bez zakażenia borrelia. Dr
            > ugie czy nie lma ekarzy którzy wyznaja metodę pośredniczącą czyli są przychylni
            > ILADS po tym jak standardowa procedura nie wypali. Trzecia sprawa dr. Wielkosz
            > yński raczej nie bedzie miał terminów w najbliższym czasie więc zwracam się z p
            > rośbą o polecenie lekarzy ILADS na terenie Śląska.

            Wal do dr. Marka Kozaka, w Zabrzu, chyba na ul.Dworcowej 6/2?
    • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.10.18, 21:06
      Witam druga część wyników:
      Przeciwciała przeciw Candida albicans w klasie IgG:
      Indeks pozytywności: 4.67
      Indeks pozytywności powyżej 3.0 - wynik dodatni

      Bartonella odpowiednio igG - indeks pozytywności:
      elizabethae: 2
      henselae: 1.31
      alsatica: 0.97
      vinsonii subsp. arupensis: 1.81
      vinsonii subsp. berkhofii: 0.92
      quintana: 0.93
      Indeks pozytywności od 0.8 do 1.2 - wynik graniczny
      Indeks pozytywności od 1.2 - wynik dodatni

      Szykuję się do ostatniego puzelka układanki (Elispot) kupiłem Citrosept i biorę 2 dzień niestety dzień przed tym w całym tym burdelu złapało mnie chyba zwykłe przeziębienie ( ogólnie z takimi objawami nie mam problemu, jak przeziębienie to puszcza normalnie) - pytanie czy nie przerwać prowokacji i wyleczyć czy żadnych leków i Citro a w nast, Środę badanie (czy przeziębienie nie wpłynnie na wyniki )? Czy dodatkowo zrobić jeszcze raz WB w komplecie z Elispot po prowokacji? Czy możliwe jest paradoksalnie lekkie polepszenie po stosowaniu Citro gdyż wydaje mi się że takie właśnie odczywam. Ostatnia sprawa byłem u zakażnika (miła babka nie negowała róznych teorii) jednak zleciła standardowo: doxycyklina (Unidox) 2x100 plus probiotyki i inne takie. Cóż nie wezmę tego przed badaniem i zastanawiam się czy w ogóle ale dzwoniłem do dr Kozaka i terminów nie będzie. Jakies dobre pomysły na lekarza ktoś jeszcze ma?
      • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.10.18, 23:00
        Pięknie. Brucella, chlamydia, mykoplasma, candida, trzy albo cztery rodzaje bartonelli. Nieźle. Będzie co leczyć.
        Jak się nie chcesz smile dostać do dr. z Zabrza (słabo się starasz - ja bym postarał się bardziej!!!) to próbuj w Katowicach. Tam masz dr. Beatę H P.

        Kiedyś pytałeś o antybiotyki - czy nie ma takich, które działają na pare bakterii jednocześnie: pewnie, że są. Np doxycykliną eliminuje się brucellę i borelię. Biseptol działa zabójczo babesję i też brucellę. Mycoplazmy i chlamydie są wrażliwe na tetracykliny: doxy, mino. Fluorochinolony silnie oddziałują na bartonellę, yersinię, chlamę i mykoplazmę. Dożylne cefalosporyny eliminują borelię i yersinię. Cały urok w tym, żeby dobrać właściwe abx i w odpowiedniej kolejności, tak aby korzyść dla pacjenta była jak największa. Tego chyba żaden zakaźnik niestety nie potrafi. sad
        Odnośnie tego przeziębienia - to wcale nie musi być zwykłe przeziębienie. To może być wpływ citroseptu. Cysty mogą uwalniać bakterie borelii i organizm broni się przed nimi. Objawy przypominają właśnie przeziębienie: jakaś podwyższona temperatura, jakieś bóle, katar, objawy zmęczenia.... Dosyć często tak właśnie zaczyna się borelioza - zwykłe przeziębienie. Ja bym optował za wersją: żadnych leków i Citro i badanie. Jak masz dużo kasy zrób dodatkowo WB.
            • miklasz55 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 10.10.18, 01:36
              Jeśli wolno coś dopowiedzieć, to masz teraz do wyboru tradycyjne WB i nowe badanie bardzo podobne do niego ale dokładniejsze - Microblot Array. Antybiotyku, salicylanów (aspiryna) i przeciwgrypowych przed Elispot nie bierz. Możesz pobrać sok z jeżówki Echinacea (Phytopharm), tani a trochę pomaga przy przeziębieniach.
              www.wielkoszynski.webity.pl/zakres-c59bwiadczen/borelioza/micro-array/
                • miklasz55 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 14.10.18, 00:01
                  Nie spotkałem się z takim zastrzeżeniem żeby nie robić tego badania podczas przeziębienia. Ale możesz po pierwsze zapytać w labie który wspólpracuje z Armin Labs w Augsburgu i pobiera krew. Po drugie (pewniej) wysłać do Armin Labs maila, w którym napiszesz, że jesteś prawdopodobnie chory na boreliozę (Lyme Borreliosis) i jesteś przygotowany do badania (bez szczegółow) EliSpot ale złapałeś przeziębienie i czy możesz zrobić to badanie czy czekać aż wyzdrowiejesz. Dobrze byłoby też zapytać czy jeśli weżmiesz acetylsalicylic acid lub paracetamolum ile czasu powinno upłynąć od ostatniej dawki leku do zrobienia badania.
                  www.arminlabs.com/pl/contact
                  • miklasz55 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 14.10.18, 00:45
                    Drugi możliwy aspekt tej sprawy jest taki, że pod wpływem citroseptu uwolniły się bakterie borelii i zwiększyła się ilość toksyn we krwi, a to z kolei spowodowało objawy podobne do przeziębienia. Jest więc bardzo możliwe, że gdy ten stan minie to po następnej serii citroseptu sytuacja się powtórzy.
                    • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 14.10.18, 11:55
                      Samo przeziębienie pojawiło się dzień przed Citro, co najdziwniejsze wydaje mi się jakby sam środek mi bardziej pomagał niż wywoływał pogorszenie objawów. Zadzwonię do ALAB i napiszę do ArminLabs w takim wypadku tylko wiem, że ALAB pobiera próbki na to badanie tylko od Poniedziałku do Środy, więc albo ten tydzień albo następny, jeśli następny to będę brał Citro już ponad 2 tygodnie o ile starczy. Mam nadzieję takto, że ArminLabs zdąży odpisać do Środy.
                        • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 23.10.18, 09:44
                          ArminLabs odpowiedziało, że można robić badanie podczas przeziębienia jednak leków na nie nie stosowałem. Elispot miałem robić w zeszłym tygodniu jednak jakieś tam komplikacje były w ALABie i badanie dopiero dzisiaj zrobiłem (akurat przeziębienie zdążyło odpuścić) więc prowokacja Citro potrwała o tydzień dłużej. Teraz czekamy na wyniki ale i tak już umówiłem się do Krakowa do lekarza ILADS w Nova Clinic. Miał ktoś styczność z tamtymi specjalistami może i mógłby się podzielić doświadczeniami (niestety tutaj na Śląsku lekarze pozajmowani na bliżej nieokreślony czas co mnie nie dziwi). Zastanawiam się czy nie kontynuować brania Citro bo jak mówiłem wydaje mi się, że polepszył moje samopoczucie choć wczoraj był ciężki dzień (jednak jest ich mniej z Citro).
                          • miklasz55 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 23.10.18, 12:00
                            Mają lekarza, który powołuje się na ILADS ale to nie jest wcale gwarancją, że to będzie leczenie wg ILADS. Ostatnio przybywa takich lekarzy którzy deklarują ILADS a leczą trochę podobnie do ILADS i przeważnie jest to nieskuteczne. Poza tym firma proponuje ozonoterapię i biorezonans co widać w ich reklamie. Wiadomo, na tym się dobrze zarabia. Prawdopodobnie ten lekarz niejako z obowiązku będzie to serwował. Jestem sceptyczny co do wszelkich takich pseudeoterapii w chorobach odkleszczowych, wyrzucanie kasy. Ale będzie wiadomo coś konkretniej po pierwszej wizycie.
                            • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 23.10.18, 13:14
                              Zobaczymy co powie, jak zaproponuje te terapie to zrezygnuję, jeśli jakieś skojarzone leczenie to przedstawię listę tego co mi zapisal zanim to wezmę. Póki co jednak alternatywy nie ma. Do Katowic do dr. Ponikwi na Luty mam jakiś termin. Może jest ktoś jeszcze na Śląsku zaufany kogo polecasz? Ostatecznie trochę dalej.
                              • wisa46 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 23.10.18, 13:33
                                tiad napisał(a):

                                > Zobaczymy co powie, jak zaproponuje te terapie to zrezygnuję, jeśli jakieś skoj
                                > arzone leczenie to przedstawię listę tego co mi zapisal zanim to wezmę. Póki co
                                > jednak alternatywy nie ma. Do Katowic do dr. Ponikwi na Luty mam jakiś termin.
                                > Może jest ktoś jeszcze na Śląsku zaufany kogo polecasz? Ostatecznie trochę dal
                                > ej.

                                BHP możesz sobie podarować. Pisałem o tej Pani wcześniej. Może wreszcie ktoś potwierdzi moje zdanie? Sądzę że w międzyczasie będzie wolne u niej "okienko"?
                                      • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 23.10.18, 22:14
                                        Masz tak dużo koinfkecji i objawów więc LTT nawet jakby wyszedł ujemy to dużo do sprawy nie wniesie. Są osoby mimo ujemnego wyniku mają objawy i nie wiadomo czy z boreliozy czy z koinkekcji.
                                        Jeśli chodzi o lekarzy to niestety w Polsce jest tylko kilku lekarzy ILADS reszta to pseudo ILADS którzy powstali na potrzeby rynku bo chorych z roku na rok przybywa więc znaleźli sposób na zarobkowanie.
                                        Niestety nie mają pojęcia o koinfekcjach, nie umieją stosować antybiotyków w odpowiedniej dawce i kolejności, jeśli leczenie nie idzie do przodu to odpuszczają.
                                        Twój przypadek jest trudny wiec musisz mieć dobrego lekarza a w Polsce jest ich może 3-4.
                                            • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 24.10.18, 09:32
                                              Spróbuj do dr MK może Twój przypadek będzie dla niego wezwaniem i podejmie się leczenia, bo nie zawsze wychodzi tyle koinfekcji w panelu. Za granicą nie ma lekarzy jest jeszcze grzej (są pod obszczałem), bo przynajmniej w Polsce w miarę ILADS funkcjonuje, nikt chyba nie utracił prawa do zawodu lekarza. Masz adres do dr MK zobacz kiedy przyjmuje i ustaw się w kolejce jak będziesz miał juz komplet badań, co Ci szkodzi, lepiej spróbować (zostaw wyniki i kontakt do siebie lekarzowi) może się odezwie. Dr w Warszawie może sobie nie poradzić. Także tych 4 lekarzy o których wspomniałem są na południu. Takie jest moje zdanie może ktoś inny ma inne doświadczenia i wiedzę na ten temat.
      • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 08.11.18, 22:10
        tiad daj jakis kontakt do siebie email, ogolnie mam podobne objawy do twoich tzn drzenia miesni, strzelajace stawy i parasstezje do tego zaburzenia kogniatywne tzn pamiec koncetracja. Na razie nie wszedlem na antybiotykoterapie ale zamierzm. Fajnie by bylo jakos ogarnac zgromadzic ludzi z podobnymi objawami, bo prawdopodobnie mamy podobne koinfekcje i wymagamy podobnej antybiotykoterapii. BTW wyszla u Ciebie yersenia ?
    • luk1980 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.11.18, 00:28
      Witam wszystkich, jesli pisze w zlym miejscu prosze o poprawienie mnie. Dlugi zwklekalem zeby cos napisac ale musze sie kogos poradzic bo juzpowoli zaczyna mi wysiadac mózgownica od tego wszystkiego. Po ponad roku chodzenia po lekarzach z "dziwnymi" dolegliwosciami, zrobilem badanie CD 57 oraz KKI WB w obu klasach. W tym pierwszym trzymalem wynik 167 natomiast w drugim wynik 8 w klasie IGG. Dodatkowo w panelu chorób odkleszczowych w IMW mialem Bartonelle IGG na poziomie 64. Wyniki te pokazalem prof. A.P.W z Luxmedu, jednakze powiedziala ze Bartonelle musialem juzprzechorowac, natomiast co do samej boreliozy, to mam za malo objawów. Napisze w skrócie jak to wyglada od poczatku.
      2016-2017 masa stresów zarówno osobistych jak i sluzbowych+praca po kilkanascie godzin dziennie. W lipcu 2017 obudzilem sie któregos dnia z duzymi swedzacymi bablami na calym ciele. Pózniej we wrzesniu zrobilo mi sie slabo w markecie th uderzenie goraca, nogi z waty , zdretwiale lewe ramie+panika. Po dwóch tygodniach podobna sytuacja (obie akcje skonczone wizyta na SOR , badania ok+kroplowka relanium) Po tym zostalem wyslany do psychiatry i przez 10 miesiecy zazywalem Paroksetyne. Generalnie pomagala sieuspokoic ale nie pomagala na ponizsze objawy:
      -dretwienie karku (mam przepukliny w odcinku szyjnym ale zdaniem 3 ortopedów jeszcze za male na takie cos)
      -bóle kolan, kostek, nadgarstków, bioder (z róznym nasileniem, takie wedrujace )
      -zawroty glowy
      -bóle w lewej stopie i cos w rodzaju opisywanego potocznie "opadania"
      -bóle żeber kolo serca
      -okresowo powiększające się i bolesne węzły chłonne pod pachami
      -swędzące wysypki głownie na górze ramion i udach (testy alergologiczne nic nie wykazały)
      -kłopoty z błędnikiem (potwierdzone badaniem na obrotowym fotelu VNG)
      -problemy z uszami tj. samoczynne przyciszanie lub podgłaśnianie się otaczających dźwięków
      -uderzenia goraca/paniki nawet gdy nic stresujacego nie dzieje sie dookola np w weekend z rodzina
      -bardzo złe samopoczucie w marketach (uderzenia gorąca+coś w rodzaju niepokoju wewnętrzego-nigdy tak nie miałem)
      -drastyczne pogorszenie stanu uzębienia-ok 80% zębów zepsutych lub do usunięcia. O zęby raczej dbałem i do dentysty chodziłem smile
      -nagłe zdenerwowania bez powodu, czasem opiernicze żonę mimo że jest Bogu ducha winna
      -stany a'la lękowe mimo okoliczności niesprzyjających ku temu np. przy miłym spędzaniu czasu.

      Przez ten rok przebadalem duzo róznych rzeczy i wyszly dodatkowo grzybica i gronkowiec zlocisty w gardle i w skórzee (od ponad roku swedzaca pokrzywka w okolicy stawów bioder, ramion itd)
      -jednorazowy dodatni wynik przeciwcial preciwjadrowych który nie powtórzyl sie
      -pogorszone (ale nie strasznie) parametry watrobowe- pewnei od zazytych antybiotyków przez ten rok
      -zaleczony helicobacter
      -kolonoskopia+gastroskopia ok
      -MR+TK glowy ok
      -Vit D była za niska ale pos suplementach jest OK

      Wariuje juz powoli bo odsunela sie od nas czesc znajomych a nawet w rodzinie jestem uwazany za psychola. Jedynie zona mnie wpsiera ale widze ze tez jej ciezko w to uwierzyc wszystko jako ze lekarze mówia ze jestem zdrowy itd.
      Czy te wyniki moga swiadczyc o boreliozie czy też pogodzić się z myślą że to tak rozwinięta nerwica ?? (kleszczy mialem kilka ale tak 20-25 lat temu a teraz mam 38)
      Prace mam stresującą i zmieniałem ją dwa razy na przestrzeni ostatnich dwóch lat więc pewnie też to trochę działa na niekorzyść.
      Pozdrawiam

      Lukasz
      • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.11.18, 03:03
        nie no bez watpienia masz infekcje, poza bartonella Ci nic nie wyszlo ? yersenia mchlamydia ? strzelace chrupice stawy ? drzenia misni ? Jakie brales antybiotyki na heliobacter ? i jak dlugo ? Jak brales antybiotyki to poprawy zadnej nie bylo ? BTW testy cd57 i kki wyszly Ci pozytywne ? bo nie podales standardow tych granic jesli wiesz o co mi chodzi
      • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.11.18, 08:19
        Twoja historia to klasyka jedyna w sowim wydaniu.
        IGG Bartonella - wg. Pana profesora "przebyta" przechorowana smile cóż jak większość zakaźników cudownie uzdrawia tylko skąd objawy ??? no i tu też dostałeś odpowiedź wg. szanownych zakaźników nerwica czyli warto zastosować leczenie w psychiatryku.
        Nie jestem profesorem zakaźnikiem, ale Twoje objawy są typowe dla Bartonelli i raczej samouzdrowienia nie było wg. mnie.
        Nie będę się rozpisywał, mogę doradzić zrób panel na koinfekcję, bo Boreliozę masz potwierdzoną w KKI i CD-57 wiec szkoda czasu i kasy na robienie badań na Boreliozę, zresztą Twoje objawy mówią same za siebie.
        Mogę też dodać że Twój przypadek jest zgodny z moim podejściem do genezy choroby, czyli siedzi w człowieku sobie i czeka rok dwa i dziesięć, a jak ma korzystną sytuację czyli długotrwały stres, osłabienie organizmu, trudne życiowe problemy w pracy i domu to zaczynają się dziać z człowiekiem objawy o których mu się nie śniło ani nigdy nie doświadczył. Tyczy to samej Borelii jak i koinfekcji które niestety masz i nie jest to tylko Bartonella. Bardzo często też wychodzi Mycoplasma, Yersinia i Chlamydia pn.
        No i budzą się też inne stworki, które człowiek zbiera przez całe życie czyli gronkowce, paciorkowce, grzyby i inne plejady.
        Powtórzę się rób koinkecję i szukaj lekarza ILADS, bo objawów masz dużo i Twój przypadek nie jest prosty z uwagi na złożoną infekcję która już jakiś czas jest.
    • luk1980 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.11.18, 09:32
      Na helicobactera gdzieś koło stycznia i wtedy dostałem metronidazol i duomox o ile dobrze pamiętam czułem się lepiej. Grzybice chyba pokonałem po paru miesiącach diety +orungalu w 3 seriach. Zmiany skórne to takie małe grudki które wieczorem mocno swędzą a po prysznicu robią się większe i białe w srodku. W lecie wziąłem 3 tyg biseptolu i wysypka prawie zniknęła, ale później znów wróciła. W CD57 wynik normy jest od 200 a ja mam 163 i interpretacja mówi-"leczenie idzie w dobrym kierunku". W kwestii KKI natomiast natomiast wynik dodatni jest od 6 lub 7 a ja mam 8 czyli słbo dodatni w sumie. W pierwszym tescie WBlot robionym zeszłej zimy wyszło dużo p41 i ujemne ale bliskie granicznych ospc ale prof A.P.W. powiedziała że to świdczy o wici jakiejś bakterii czyli np helicobactera i dostałem wtedy dwa antybiotyki. Jeśli chodzi o koinfekcje to robiłem je-czy mam to znów powtórzyć ? Jak to możliwe że ta bartonella jest w klasie IGG a mam niby ją mieć nadal ? smile Igg świadczy przecież o dawnym zakażeniu ?? Kurde pokręcone to strasznie . Dodam że przez 2 miesiące jadłem codziennie/co drugi dzień grejpfruty więc moze to zadziałało jakoś też ?
      • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.11.18, 12:06
        p41 może świadczyć o zakażeniu Hlicobakter i bardzo często jest w każdym teście WB pojedynczy pasek mocno dodatni przy ogólnej interpretacji testu WB jako ujemy w kierunku boreliozy. ospC też nieraz wychodzi na + z paskiem p41 (świeża infekcja), ale tego bym się aż tak nie czepiał bo masz objawy i to jest istotne. Poza tym KKI masz +. Nie można bazować na wiedzy zakaźników bo wg. ich waśnie wszystkie IGG to przebyta choroba, a wcale tak nie jest, bo choroba jest aktywna i daje objawy. Sam widzisz że antybiotyki na Ciebie działają czyli potwierdzają zakażenie bakteryjne, a nie nerwicę. Biseptol też zadziałał częściowo na Bartonellę jednak żeby się z tego dziadostwa wyleczyć, albo zaleczyć to trzeba brać tych antybiotyków 3-4 na raz w odpowiednich dawkach i czasie jak wg. wytycznych ILADS.
        Jakie robiłeś jeszcze koinfekcję ??? Bartonella daje objawy u Ciebie i to leczenie które miałeś jest nie skuteczne, IGG przeciwciała nie świadczą o wyleczeniu tylko potwierdzają zakażenie, a to potwierdzają Twoje objawy.
        Owocami i dietą raczej się nie wyleczysz, NFZ też odpada, CD-57 w jakimś stopniu monitoruje leczenie boreliozy, a nie koinekcji wiec interpretując wyniki i stan chorego trzeba brać pod uwagę całość (objawy) a nie jeden wynik. Są osoby z wysokim CD-57 i co z tego jak i tak mają objawy, koinfekcji nie da się monitorować trzeba brać antybiotyki celowane w konkretny patogen i drogą eliminacji leczyć, a na końcu brać się za boreliozę.
      • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.11.18, 17:05
        mozliwe ze koinfekcji nie masz bo juz je wyleczyles antybiotykami ktore miales. Ostala Ci borelioza i bartonella czyli najgorsze co moze byc. Ja poszedlem do standardowego zakaznika z borelioza w klasie igg to powiedzial, ze skoro nie bylem leczony to mam ja w sobie. Ogolnie lekarze sami nie ogarniaja, oni sa uczeni schematow, ktore byly opracowane w latach 80. Oni sie znaja na hivie, na zoltaczce ale wszystkie inne choroby zakazne to nerwica i nie maja prawa istniec. BTw z tego co czytalem to dwa antybiotyki na heliobactera to troche za malo, gronkowca tez nie jst latwo wyleczyc. Szukaj lekarza ilads a zanim wejdziesz na atybiotyki, dieta plus suplementacja:
        • luk1980 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 09.11.18, 21:18
          dzis byłem u załącznika i powiedziała ze samo dodatnie IGM z tego KKI to za mało. Gdyby było IGG dodatnie to by stwierdziła ze mam orelioze. Skłania się do jakiejś innej bakterii , może gronkowiec tak się rozpanoszył . Miałem 12 lat temu punkcję zatok szczękowych a 5 lat temu mrożone błony śluzowe w nosie. OstTnie 3 lata dostawałem sporo antybiotyków , gdyż czasem dopiero 3-ci pomagał na ostry stan zapalny zatok. Kurde powiem Wam szerze ze gdyby nie żona i córka , huba bym już zwątpił ale muszę walczyć. Tylko próbuje zrozumieć te rzeczy. I jakiś nie mogę .. smile ogólnie jeszcze dodam ze przez kilkanaście lat bywałem codziennie w laboratoriach analitycznych gdyż pracowałem serwisując różne aparatury. Któryś lekarz zasugerował ze mogłem tam cis złapać „ciekawego”
            • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 10.11.18, 00:22
              ja mam borelioze gdzies od okolo 15 lat - przynajmniej wtedy zaczalem miec pierwsze objawy, okolo 5 lat temu zalatwilem sobie zatoki i wtedy juz totlanie zdrowie zaczelo mi sie sypac. Antybiotykow nie bralem od 21 lat i nie jestem ich fanem ale przyblizam sie do wejscia na ilads, aktualnie lykam duzo supli plus dieta i ziola zeby wzmocnic organizm przed antybiotykoterapia. Jesli chodzi o Ciebie to: bez watpienia masz przewlekla zlozona infekcje, jezeli miales stycznosc z takim paskudztwem jak bartonella to mozesz miec w sobie wszystko. konglomerat bakterii wirusow grzybow i perwotniakow (wszystkie kombinuja zeby Cie zniszczyc) Gronkowiec sam w sobie jest paskudztwem. Moim zdaniem ladowanie w siebie na probe antybiotykow, ktore juz Ci pomagaly jest bez sensu. bo sie nie wyleczysz a za kazdym razem uodparniasz bakterie... skoro wyszedl Ci wymaz na gronkowca to czemu Cie nie lecza na gronkowca ? btw to leczenie naheliobacter tez ogolnie bylo slabe bo procedury sa takie zeby podawac 4 antybiotyki na raz. Poczytaj sobie.... tak ze to ten... co do suplementacji w trakcie brania antybiotykow to jest ciezko moga zachodzic jakies interakcje na tym sie nie znam... Natomiast jezeli chcesz podreperowac swoje zdrowie to: 1 omega 3 na maxa witamina D, witamina C, magnez cynk Ogolnie kup sobie jakis porzadny zestaw witamin i mineralow, koenzym Q10, witamina b12, garlic oil, oregano w kroplach spozywcze (nie olejek eteryczny) vilcacora i czystek na oczyszczenie organizmu. No i NAC - mi to pomaga na zatoki, podobno zwieksza tez gluthation w organizmie i w ogole duzo sie mowi o wlasciwosciach. Polecane marki to Now FOods i swanson sa powszechnie zachwalane i wzglednie tanie w porownaniu do np marki SOLGAR... rodzimych firm nie polecam bo to krzaki, kupuja w chinach kapsulkuja w garazu a polowa budzetu idze na reklame w tv
                • luk1980 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 10.11.18, 00:35
                  Mgła umysłowa może i była ale po wybiciu grzybów jest lepiej. Drżenie rak jest dość częste i mocno widoczne. Po biseptolu natomiast a właściwie już w trakcie brania i 3 tyg po miałem coś co nazwałem prądami. Czułem czasem jakby mi ktoś podłączył elektrody do głowy i podawał impulsy napięciowe. Ogromnie nieprzyjemne zjawisko, czasem przy poruszaniu głową a czasem np przy ruszaniu oczami np zmianie kierunku patrzenia. Na szczęście znikło narazie i nie tęsknie za tym bynajmniej...
                      • luk1980 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 10.11.18, 22:19
                        W takim razie jakie ewentualnie badania jeszcze zrobić żeby mieć już to tak na maxa udowodnione ? 2 lekarzy mówi ze nie mam i chyba zrozumiecie mnie ze chciałbym im wierzyć... smile jakie kroki przedsięwziąć ? CUje sievsrednio a do lekarza z ujada jak czytałem trzeba czekać raczej długo
                          • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 11.11.18, 08:37
                            Bardzo proszę czytać komentarze z uwagą, bo nie mam zamiaru powtarzać się.
                            Wszelkie podpowiedzi jaki mogłem zaproponować na ten moment już opisałem wcześniej. Jeśli czegoś nie zrozumiałeś to dopytaj.
                            Nie wiem czemu idziesz w zaparte i uczepiłeś się diagnozy jakiś dwóch specjalistów nie mających pojęcia o boreliozie i koinfekcjach ,wierzysz im jakby byli znawcami, a Twój stan zdrowia przeczy temu. Na forum są osoby które mają dużo większą wiedzę niż lekarze którzy są ociemniali w temacie, bo sami się leczą i wymieniają informacjami na bardzo złożony i trudny temat jakim jest borelioza i koinfekcje.
                            Jeśli nie masz boreliozy to szukaj gdzie indziej przyczyny swojego stanu zdrowia. Może dostałeś jakieś wytyczne od swoich lekarzy, gdzie masz się udać i jak wyzdrowieć ?
                            • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 11.11.18, 13:13
                              Widzisz rzene. Ja się w summie koledze luk1980 nie dziwię. Przecież lekarz jest dla pacjenta autorytetem. Przecież lekarz "zna się" na robocie, którą wykonuje. Jeśli lekarz coś powie to znaczy że tak musi być. A że ten sam lekarz wymyśla jakieś teorie-upiory to zupełnie inna sprawa. Że trzyma się kurczowo tej wiedzy, zupełnie bezkrytycznie zresztą, którą przekazali mu jego nauczyciele, to zupełnie inna sprawa. Pacjent zazwyczaj nie przyjmuje do wiadomości, że lekarz może się mylić, że może o czymś nie wiedzieć, że może czegoś nie rozumieć, że też jest człowiekiem i mu się "nie chce" bo np. na nadmiar roboty, albo wczorajszego wieczora popił ostro. Tym bardziej jak idzie do dwu czy trzech różnych lekarzy i Ci mówią mu to samo. Skoro są jednomyślni to przyjmuje ich słowa jako pewnik.
                              Tylko weź luk1980 pod uwagę, że nawet jak dwu zakaźników mówi dokładnie to samo to obaj mogą się mylić! Dlatego nie podchodź tak bezkrytycznie do słów zakaźników. A nawet jak przywieziesz im furgon badań to cię spławią: a to będą wyniki fałszywie dodatnie, a to fałszywie ujemne, a to zakażenie przebyte i inne takie pierdoły...
                              • luk1980 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 11.11.18, 16:15
                                Generalnie jedna lekarka jest specjalistą w leczeniu boreliozy w Luxmedzie. Natomiast druga pracowała w zakaźnym między innymi wyleczyła mojego kumpla kiedyś z mononukleozy. Ja chyba tez trochę chce im wierzyć bo jak czytam historie ludzi na forum to włos mi staje na łbie smile . Poza tum chce jeszcze zrobić jakieś badania żeby bylo więcej dowodów i pójść do któregoś z lekarzy Ilads. Mam mętlik w głowie i bardzo sprzeczne uczucia bo cześć mnie mówi cicho ze to na bank coś bakteryjnego sieje...
                                • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 11.11.18, 22:27
                                  mozesz mi wyjasnic jak mogla wyleczyc kogos z mononukleozy skoro tego sie nie leczy ? przynajmniej takie sa oficjalne procedury medyczne ? BTW z ta cala zabawa w ilads chodzi po prostu o pewne paradygmaty. Lekarze sa uczeni pewnych schematow procedur np jeszcze w latach 90 wrzody zoladka byly leczone lekami uspokajacymi gdzyz lekarze uwazali ze one maja podloze nerwicowe... Kolesie ktorzy robili badania i twierdzili ze wrzody sa wywolywane przez bakterie heliobacter pylori byli wysmiewani ( dzis maja nobla) I teraz standardowa procedura na wrzody to skomplikowana kuracja kilkoma antybiotykami. I to nie jest zadne ilads. Jakis czas temu czytalem artykul ze przewlekle infekcje chlamydia moga powodowac tetniaki i ze robiono eksperymenty ze podawano czesci pacjentow doxyxykline przez rok i tetniaki sie zmieniejszaly...
                                  • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 11.11.18, 22:34
                                    im bardziej medyccyna sie rozwija tym jest wiecej niewiadomych. Mamy coraz wiecej jednostek choroboych ale nie wiemy co je wywoluje. Np jesli chodzi o nowotwory to jest coraz wiecej dowodow ze za psozczegolnymi nowotworami moga stac np wirusy i to nie tylko hpv ale i ebv i inne . Skoro w mesdycynie sa przypadki ze mamy bakterie oporne na antybiotykoterapie jak na przyklad kretki gruzlicy i ze wymagana jest dlugotrwala antybiotykoterapia to warto zadac pytanie czy to sa jedyne bakterie na naszej planecie, ktore sa takie zlosliwe ? Pomysl ile bakterii chorobtworczych jest jeszcze nieodkrytych . COraz wiecej sie mowi ze borelioza przy bartonelli to jest pikus. a bartonelli jest wiele rodzajow, kazda wymaga innej antybiotykoterapii. Lekarz Ci powie ze u nas taka i taka bakteria nie wystepuje i ze nie mozesz byc na nia chory. Tylko pytanie czemu na poludniu europy grasuje np wirus zika albo czemu w szpitalach jest NEW delhi. Przeciez ich tez oficjalnie nie powinno u nas byc.
                                • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 12.11.18, 20:33
                                  Ale po co Ci te dowody. Zakaźników chcesz przekonać? smile)) Oni są nieprzekonywalni! A jak nawet, jakimś trafem, zaczną Cię leczyć to skończą kurację po miesiącu i stwierdzą, że już jesteś zdrowy! Moim zdaniem tylko ILADS, logicznie myśląc, przy swoim mnóstwie niedoskonałości, jest szansą (ale na pewno nie pewnością) na w miarę poprawne funkcjonowanie. Na pewno nie mają takiej szansy: 1)fale i fluidy, 2)wizyty w przychodni chorób zakaźnych. Olejki i zioła może pomogą wspomagać leczenie ILADS.
                                    • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 13.11.18, 05:51
                                      the_kure. To luk1980 jest niezdecydowany i do niego to pisałem, cytuję go: "To Poza tum chce jeszcze zrobić jakieś badania żeby bylo więcej dowodów i pójść do któregoś z lekarzy Ilads." smile

                                      Facet przy takiej fontannie objawów powinien szukać kontaktów z lekarzem ILADS a nie w ciemno robić badania i wydawać kasę nadaremno. Lekarz go pokieruje jakie badania i czy w ogóle ma robić. U niego jest pewna bartonelloza, borelioza bardzo prawdopodobna jersinioza. Na to nie ma się co badać, to trzeba leczyć. I nóż w kieszeni się otwiera jak się słyszy to pierdzielenie nieudaczników, że coś tam już przechorował: ma mnóstwo objawów ale przechorował. Brednie! TO TRZEBA LECZYĆ. Samo nie przejdzie. Jak leczenie będzie w odpowiedni sposób poprowadzone to nie będzie ani grzybicy ani problemów z wątrobą ani innych efektów długotrwałej antybiotykoterapii. Albo będą naprawdę malutkie. Ale do tego jest potrzebny lekarz ILADS, który zna się na tym co robi. Czekanie i robienie badań zamiast leczenia tylko pogarsza obraz choroby. DO LEKARZA!
                                      • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 13.11.18, 06:33
                                        bo pisales ze nawalasz bartonelle w moim watku tydzien temu. a rimpfe brales ? ja bede sie leczyl u doktora dzied... z pzn ale nie wiem czy ona ma az takie super doswiadczenie zwlaszcza w koinfekcjach. Objawy mam bartonelli ale zadna bartonella mi nie wyszla tylko anaplazma i yersenia. Ogolnie jest gdzies jakis watek z opisem calej twojej choroby i leczenia ?
                                          • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 13.11.18, 11:42
                                            the_kure napisał:

                                            > zenobek pisales tez ze masz caly czas pzytywna yersenie w igm, moze powinienes
                                            > sprobowac Cedax - on powinien zalatwic yersenie.

                                            Jeśli już to iga. Zobaczymy co na to lekarz powie - bo badania zrobiłem po ostatniej wizycie na własną rękę bez konsultacji i jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Zrobiłem ot tak z ciekawości bez żadnych podtekstów. Chciałem sprawdzić zbieżność objawów z patogenem. No i bieżność chyba jest! smile
                                          • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 13.11.18, 12:14
                                            ja gdzies znalazlem wpis jakies laski, ktora wszystko wybila tylko yersenia zostala. ogolnie ilads malo uwagii posiweca yerseni buhner to samo. Ja prawdopodobnie borelke mialem 15 lat . Natomiast od 1,5 doszly mi najciezsze objawy to znaczy parastezje faksykulacje i yersenia wyszla mi we wsztkich klasach czyli jako swieze zakazenie dlatego to wlasnie ja obwiniam. U Ciebie rozumiem fascykulacje sa nadal ? Jakie bierzesz suplementy dodatkowe do antybiotykoterapii ?
                                            • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 13.11.18, 13:19
                                              Jeśli chodzi o koinfekcję, ich leczenie jest to sprawa indywidualna, bo każdy przypadek jest inny. Nie można też dosłownie wyliczać sobie, ile, jakie i kto ma koinfekcję oraz co na daną osobą zadziałało. Z tym jest naprawdę różnie. Dużo zależy od konkretnego przypadku oraz doświadczenia lekarza który musi podjąć decyzję co i jakiej kolejności leczyć. Może być tak że objawy cofają się bardzo szybko, a nieraz nie chcą się cofnąć wcale. Są patogeny oporne m.in np. Yersina która może powodować ciężką postać stawową, a nie tyko objawy jelitowe, może też być bezobjawowa, bo inne koinfekcję dają bardziej zdominowane silniejsze objawy.
                                              Jest też sprawa że nie wszystkie bakterie są zbadane, a te co znamy to podgatunków jest setki to samo dotyczy Borelli. Wyniki też nie dają odpowiedzi czy jest bakteria w organizmie czy nie, jeśli wogóle jakiekolwiek wyjdą na + i też czy to wyjdzie IGM IGG czy IGA to też zgadywanka. Są pomocne jak najbardziej ale trzeba brać pod uwagę całokształt przy ocenie stanu chorego.
                                              • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 13.11.18, 15:11
                                                a orientujesz sie jak jest z lekarzami z pln Polski ? ja nie mam mozliwosci leczyc sie u tych najlpeszych na poludniu. Czytalem fajne protokoly leczenia gdzie do antybiotykow byl uzywany citrosept i NAC i tak dalej. Chce miec jak najwieksza wiedze zeby ewentualnie podpowiadac cos lekarzowi. Dlatego wypytuje wszystkich o objawy i protokoly.
                                                • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 13.11.18, 17:35
                                                  Niestety nie pomogę. Nie znam. Z tym samodzielnym podpowiadaniem to trzeba uważać. Bo można podpowiedzieć jak zacząć. Ale to od lekarza i od tego co się dzieje w czasie leczenia zależy kiedy skończyć. Bo to nie sztuka przeciągać leczenie danym protokołem w nieskończoność, albo w drugą stronę, niedoleczyć. Trzeba zakończyć we właściwym momencie. I tu rola lekarza jest niedoceniona. Niedoświadczony nie podpowie - bo nie będzie wiedzieć. Gdybym był w twojej sytuacji postawił bym na najlepszych. Całe leczenie finansowo to jest i tak koszmar i jak stać by mnie było na terapię to dojazd 5 razy w roku na drugi koniec polski to jest naprawdę mały pikuś. U mojego lekarza widziałem młodą kobietę, która dojeżdżała z Norwegii zza koła podbiegunowego......
    • tiad Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 17.11.18, 13:49
      Odebrałem niedawno wyniki Elispot, który jak widać wychodzi jednak ujemny.
      Test transformacji limfocytów (LTT) - Borrelia met. Elispot
      Borrelia burgdorferi - całkowity antygen 1 SI
      Borrelia b. OSP-Mix (OSPA/OSPC/DbpA) 1 SI
      Borrelia burgdorferi LFA-1 1 SI

      Zakres referencyjny.
      0-1 ujemny
      2-3 słabo dodatni
      >3 dodatni

      Byłem również na wizycie w tym Nova Clinic z Krakowie. Tam jeszcze zrobili badnie jak się zdaje biorezonansem które z zaciekawieniem zobaczyłem ale raczej nic nie wnosi już przy tych badaniach, które mam . Konsultacja z lekarzem oceniam pozytywnie babka rzeczowa, wizyta nie przeprowadzona na odpieprz (czego nie można powiedzieć o niektórych lekarzach). Jednak po oględzinach: zbadaniu sprawności, wynikach badań i ogólnie ocenie obrazu klinicznego (pomimo tego, że lekarze ILADS mają dość otwarte umysły na wszelkie możliwości) nie skłaniała się ku boreliozie. Wcześniej zwykły zakażnik zapisał mi doxy na 2 tygodnie tutaj została mi dopisana na kolejne dwa w ramach prowokacji. Już z braku pomysłów i lekkiej bezsilności postanowiłem spróbować. Biorę 7 dzień i raczej nie ma żadnych zmian (wiem mała dawka krótki czas jednak liczyłem może, że organizm odpowie czymkolwiek potwierdzająco jak u niektórych). No cóż chyba pozostaje konsultacja z najbardziej doświadczonymi lekarzami ILADS. Dzisiaj nasuwają mi się takie pytania: czy pozostaje mi robić jeszcze jakieś badania (nie wiem np. płyn mózgowo-rdzeniowy) i czy to może być kwestia samych koinfekcji bez boreliozy ?
        • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 17.11.18, 16:39
          Rzene. Czy to nie wszystko jedno, czy w jego sytuacji wyszedł jeden patogen mniej czy więcej? On ma tyle tego, że to czy jest borelka czy nie, nie robi większej różnicy. Wybicie tego koktajlu będzie trwało dłuuuugo. Protokoły abx-owe będą zróżnicowane. Jak trafi do doświadczonego lekarza to przez ich (abx-ów) umiejętny dobór, boreliozę też wybije. Chce się ryczeć: DO LEKARZA WRESZCIE. Nie czekaj tylko działaj.
          • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 17.11.18, 18:26
            ok, ale jak LTT jest ujemne to być może MORA wyszło dodatnie (wykazało jakiś poziom, który też jest wskazówką) a to już robi różnicę. Bo dziwne jest że gościu naładowany jest koinfekcjami i to wieloma, a nie ma borelii trochę to dziwne co nie znaczy nie możliwe. Dlatego nie wykluczam diagnostyki metodami alternatywnymi typu biorezonans. Poza tym sama doxy to jak grochem o ścianę albo gorzej, dlatego zanim zacznie się coś robić to warto wg. jakiegoś planu.
              • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 17.11.18, 19:30
                czyli jak dla mnie zmienia to sprawę i to istotnie, nie wiem czemu lekarka była na nie (wykluczyła boreliozę) skoro diagnozuje pacjentów na biorezonansie i monitoruje leczenie na postawie tegoż aparatu. Wynik 100 to w sumie nie dużo w ostrej fazie choroby jest 500.
                Nie rozumie tego podejścia. Masz objawy, masę koinfekcji i wynik na biorezonansie dodatni w kierunku boreliozy. Wiadomo że każdy przypadek jest inny i trzeba indywidualnego podejścia, ale jak dla mnie jesteś chory i powinno zastosować się kompleksowe leczenie typu ILADS.
                • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.11.18, 01:19
                  a co jezeli on rzeczyiscie nie ma boreliozy, tylko ma same koinfekcje ? ludzie maja chlamydie ktora zarazili sie droga plciowa i tak samo sie mecza jak ludzie z borelioza. Istnieje mozliwosc ze kleszcz zarazil go bartonella i bruceloza a boreliozy nie przekazal. pozostaje jeszcze ostatni test na borelioze: CD57
                    • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.11.18, 01:31
                      reasumujac masz: 3 rozne bartonelle, 3 kolejne z wynikiem granicznym do tego brucella do tego chlamydia mykoplazma i jeszcze candida en.wikipedia.org/wiki/Bartonellosis tutaj nizej w kategorii treamtment masz zalecenie jak powinno sie leczyc poszcsegolne bartonelle jakimi antybiotykami i to sa zalecenia nieiladsowe.
                  • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.11.18, 13:42
                    Jest jeszcze inna możliwość: ta borelioza gdzieś tam się tli. Nie jest to pożar tak jak w przypadku bartonelli. Spojrzałem jeszcze raz na listę objawów z pierwszego postu i typowo boreliozowych za bardzo nie ma. Jeszcze raz powtórzę swoje zdanie: szkoda czasu na dociekania i wyjaśniania niejasnych. Czas działa na niekorzyść pacjenta - czas się leczyć. Najwyższy czas.
                    • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.11.18, 13:57
                      kolega tiad, był na konsultacji u Pani Doktor która jest w miarę dostępna, niestety nie jest najwyższych lotów, jeśli chodzi o ILADS, leczy głównie ozonem, co do antybiotyków to jak większość lekarzy a'la ILADS nie umie prowadzić terapii, czyli nie takie antybiotyki, nie w odpowiednich dawkach no i jak leczenie nie idzie do przodu to odpuszcza. Nie wiem co doradzić, bo jestem zdania że trzeba zacząć leczenie i to jak najszybciej u odpowiedniego lekarza. Ciekaw jestem co powiedziała konkretnie, bo nie wynika nic z postu poza tym, że poświęciła czas i była rzeczowa, co w mojej ocenie nie wynika że jest kompetentna. Jak większość lekarzy a'la ILADS z prostymi przypadkami może i sobie radzą "na chybił trafił" , a trudne przypadki są dla prawdziwych ILADS-ów.
    • aloewera.77 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.11.18, 14:40
      Witaj @tiad

      Zachęcam Cię, do zapoznania się z ofertą Pani Joli na stronie Salon kosmetyczny na podkarpaciu
      W swojej ofercie ma właśnie między innymi badania w kierunku boreliozy (szybko tanio i bezboleśnie).
      Zakład znajduje się w Lubaczowie (województwo podkarpackie) i najprawdopodobniej do osób z dalej położonych miejscowości Pani Jolanta dojeżdża.
      Sama korzystam z oferty: mam wykupiony karnet na najbliższe kilka miesięcy, by nie stać w kolejkach. Oczyszczam skórę, stosuję masaż tlenem oraz kilka zabiegów wyszczuplających na ciało.
      Zauważyłam wielką poprawę. Skóra jest czysta, bez przebarwień, itd.
      Naprawdę polecam - a jest z czego wybierać: Oferta Salonu AGMA na podkarpaciu: www.salonagma.pl/oferta-i-ceny.html
        • zenobek Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.11.18, 16:41
          No jak to WTF. Wszystko leczą: czyraki, hemoroidy, zaskórniki a przede wszystkim zaskórniaki! I o to tutaj chodzi.

          Jak ja bym chciał dożyć czasów, że u lekarza będzie się płacić za efekt, za wyleczenie a nie za poradę, za wizytę ( z której bardzo często nic nie wynika). W takiej sytuacji wszelkie wszelkie tego typu podejrzane geszefty zniknęłyby z tego świata w oka mgnieniu. Zdaje sobie sprawę, że to marzenia ściętej głowy.
          • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.11.18, 17:10
            masz za duze oczekiwania wobec rzeczywistosci, my jako ludzkosc po okolo 5000lat istnienia cywilizacji niewiele wiemy o otaczajacym nas swiecie i tak samo o nassamych. Medycyna to chodzenie we mgle . Owszem wiele sie zmienilo od pierwszej sekcji zwlok ale to ciagle malo. Lekarze niewiele wiedza. To nie ich wina. Zreszta z jednej strony nic nie wiemy a z drugiej medycyna to jest juz taki ogrom wiedzy, ze zaden umysl nie jest w stanie tego pojac. BTW zreszta zawsze lekarz moze Ci powiedziec, ze zostales wyleczony a nieustepujace objawy sa tylko wytworem twojej paranoi i szach mat tongue_out
          • rzene Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 18.11.18, 17:17
            Cóż się rozpisywać o lekarzach kto siedzi w branży to wie do kogo uderzyć,
            Nie ma lekarzy w Polsce i nie tylko, leczących prawidłowo boreliozę i koinfekcję z uwagi na zakuty łeb i brak doświadczenia oraz chęć podjęcia ryzyka w słusznej sprawie. Miotają się nazywają się ILADS a jest to a'la ILADS.
            Odnośnie lekarzy już wielokrotnie się wypowiadałem m.in. w tym wątku 24/10/18.
            Dziękuje za reklamę salonu kosmetycznego może podjadę na "mały lifting" bo jestem po 30 a przed 40, parę lat by mi ubyło smile po zabiegu fali radiowej smile.
                • luk1980 Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 19.11.18, 02:28
                  Żyje żyje. Biorę tą duży, mam bolesne różne węzły chłonne w obrębie klatki piersiowej najbardziej ( to się tak cyklicznie pojawia i znika od początku historii) Do tego wysypki na ramionach i nogach jakby się nasily . Dzwoniłem do Dr M. K i terminów zero niestety. Jutro idę do dentysty leczyć pierwszy z dwóch zębów ze zmianami okolowierzcholkowymi . To zęby złe wyleczone kanałowo ze 3-4 lata temu. Moja dr. Jest zdania ze moze coś z tych zębów może „siać” i trzeba je przeliczyć porządnie ... smile
                  • the_kure Re: Borelioza, choroba układowa czy coś innego ? 19.11.18, 12:15
                    ogolnie z twoimi doswidczeniami i historia choroby troche mnie przeraza ze masz takie zaufanie do jakiejs tam pani doktor, zeby z pewnoscia warto leczyc ale no nie oszukuj sie to nie one odpowiadaja za twoj zly stan zdrowia. Co do lekarza to w PZN jest doktor dziedziuch jak znajdziesz w internecie jego numer kom to dosyc szybko Cie przyjmie... ja u niego bylem zrobil na mnie dobre wrazenie z tym ze ja zdecydowalem sie tymczasowo na leczenie nalewkami i ziolami... Chce najpierw porzadnie wzmocnic organizm, oczyscic z toksyn, ponawalac w grzyby wirusy i dopiero potem na natybiotyki wejsc. BTW od dwoch tygodni jestem na dosyc ostrych nalewkach i od 3 dni nie mam zadnych parastezji i fascykulacji. Mam kure nadzieje ze chociaz te dwa najbardziej przrazajace objawy udalo mi sie wyeliminowac.