Dodaj do ulubionych

Borelioza czy coś innego? POMOCY

03.01.19, 14:33
Jestem nowa na forum, dlatego zacznę może od tego co mi dolega. A więc... wszystko zaczęło się jakieś niecałe 5 miesięcy temu. Wróciłam z wakacji na Ibizie z małą pamiątką (pozszywaną głową). Wszystko szybko się zagoiło, jednak ten czas wpłynął na mnie bardzo stresująco. Po około miesiącu zaczął się koszmar. Może od razu powiem, że lekarze nie wiążą tego z urazem i od razu zaczęli wmawiać mi nerwicę... Zaczęło się pewnego dnia, kiedy pierwszy raz dostałam dziwnego ataku związanego z szyją - sztywność, jakby ktoś ciągnąl mnie za głowę. Trwało to może 10 minut i po wszystkim. Kiedy powiedziałam o tym lekarzowi stwierdził że może być to problem z kręgosłupem szyjnym po wypadku. Ale później zaczęło się już na dobre... Zaczęły się bóle głowy (rozpierania, uciski, jakby ktoś siedział mi na głowie, ciężkość), nigdy w życiu nie miałam tak dziwnych dolegliwości. Pojechałam na pogotowie gdzie z racji tego, że nie dostałam płytki z TK w Hiszpanii zrobiono mi je ponownie, ale wyszło wszystko ok. Pewnego dnia, którego nie zapomnę do końca życia odczułam tak okropne pieczenie/parzenie w głowie, Boże myślałam że oszaleję. Dosłownie paliła mi się głowa, to było coś okropnego. Ból rozciągał się tylko z jednej strony od czubka głowy, wzdłuż ucha aż pod żuchwę. Ponownie pojechałam na pogotowie ze łzami w oczach, neurolog przebadał mnie, dostałam 2 kroplówki które nie pomogły i stwierdził chyba że mam ze sobą jakiś problem bo wyniki w normie, przepisał antydepresanty. Później było już coraz gorzej, zaczęły się piski w uszach (obecnie już rzadziej się zdarzają), drętwienie ręki, drętwienie nogi przeważnie po przebudzeniu, ból prawej nogi, ból głowy (dziwny, jednostronny, również po stronie prawej, co dziwne uraz miałam po stronie lewej), ból potylicy okropny (również po stronie prawej), ucisk pod żuchwą (po stronie prawej). W pewnym momencie, już nie pamietam dokładnie kiedy, zdarzyly się 2 dni kiedy mialam lekko podwyzszoną temperaturę (lekko czyli jakieś 37°), czułam się słabo, bolały mnie mięśnie, czułam się jakbym miała grypę, której tak na prawde nie miałam. Zaczeły się też dziwne uczucia, jakby odrealnienia, jakbym była całkiem gdzieś indziej, jakby moje nogi szły a ja stała w miejscu... Rozpoczęly się też problemy w nocy, budziłam się z okropnym biciem serca, zaczęło pulsować mi w głowie. Pieczenie głowy/ucha i dyskomfort pod żuchwą nie ustawały, zaczęło boleć mnie gardło (oczywiscie po stronie prawej). Poszłam do laryngologa, stwierdził że lekko zapalony jest migdał oczywiscie po stronie prawej, przepisał antybiotyk. Po antybiotyku ból nie ustał, jednak laryngolog stwierdził że nic nie widzi. Gardło czasami jeszcze pobolewa przy przełykaniu. Zaczełam odczuwać przeszkodę w gardle, poszłam na USG szyi. Tam dowiedziałam się że mam lekko powiększone węzły chłonne pod żuchwą, odczynowe (bardziej z prawej strony), tarczyca ok. Na drugi dzień po USG w jeden moment pojawiły się węzły chłonne na szyi (dokładnie 4, 2 z lewej, 2 z prawej, w tym momencie raz są mniej wyczuwalne, raz bardziej, na samym początku jeden po prawej był duży, jednak po antybiotyku Zinnat 500 zmniejszył się, dziwne jest to że one pobolewają same z siebie, są miękkie) Byłam u endokrynologa (tarczyca łącznie z TSH,ATPO,ATG w porządku). Przy okazji badania piersi pokazałam węzły nawet onkologowi, jednak stwierdził że to nie jest nic złego. Poszłam z nowymi węzłami ponownie na USG, węzły również odczynowe. Udałam się ponownie do laryngologa, zbadał krtań, uszy (również w kierunku szumów), stwierdził że może węzły od zębów. Poszłam do chirurga szczękowego, prześwietlił zęby i wszystko zdrowe. Zaczęło strzelać mi w stawach (bezboleśnie, ale stało się to z dnia na dzień). Do tego wszystkiego doszły okropne bóle mieśni szyi bardziej po stronie prawej, uciski, dyskomfort i to tak na prawdę chyba najbardziej mi dokucza. Zrobiłam masę badań na własną rękę bo mój lekarz rozlożył ręce. Badania krwi (jedynie w rozmazie neutrofile segmentowane 45% - norma od 50% i limfocyty 49% - norma do 45%, przy pierwszych badaniach krwi neutrofili było mniej a limfocytów więcej, byla tez lekka anemia, teraz 2 miesiace biore żelazo i jest lepiej chociaż nadal na dolnej granicy), biochemia w porządku (Fosfotaza, ALT, Amylaza, ASO, AST, Bilirubina, GGTP, LDH, Lipaza, Białko całkowite, Kwas moczowy, Mocznik), badanie moczu ok, laryngolog robił też badanie na immunoglobuliny IgG, IgA, IgM, dopełniacz C3,C4 (wszystko w normie). Ostatnio doszły czasem bóle brzucha, bardziej jakby pod mostkiem (żołądek?), nudności, czasem uczucie jakbym nie mogła wziąć głębszego wdechu (robiono mi spirometrię i też ok). Miałam miesiąc temu USG brzucha i wyszło ok. Z badań które jeszcze miałam to TK kregosłupa szyjnego, które nie wykazało nic oprócz zniesienia lordozy. Lekarz nie wie co mi jest a na wiem że to na pewno nie nerwica. Postanowiłam zrobić na własną rękę badanie na boreliozę, ponieważ szukając przyczyny trochę czytałam i wiem że borelioza może dawać milion dolegliwosci i często też mylona jest z nerwicą. Badanie na razie zrobiłam testem ELISA. Odebrałam wynik i w klasie IgM wyszedł dodatnio (dodatni od 11 - mój wynik to 33). Poszłam z wynikiem do lekarza. Dał skierowanie do poradni chorób zakaźnych (wizytę mam dopiero 22.02) i Doxycyklinę na 28 dni. Problem w tym że kleszcza miałam raz i to już jakieś 10 lat temu. Rumienia żadnego nie pamiętam. Czy możliwe ze ugryzło mnie coś niedawno i tego nie zauważyłam? Co o tym wszystkim myślicie? Czy to na pewno borelioza, czy badac jeszcze w innym kierunku? Jeszcze zapomniałam dodać, że czasami ma szyi pojawia mi się taka plamka jakby lekko ciemniejsza, nie wyróżnia się za bardzo, raz pojawia się z lewej, raz z prawej, raz jej nie ma...
Obserwuj wątek
    • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 14:54
      Dodam jeszcze, ze zdarzały sie też epizody z drżeniem mięśni, wyłacznie nóg, wydaje mi się że było to nastepstwo niekontrolowanych spięć. Po prostu zaczeły spinać mi sie mieśnie nóg, niezależnie ode mnie, to doprowadzało do drżenia. W tej chwili to juz nie wystepuje. Kiedy to sie zdarzało znajomi mówili mi że wyglądam jakbym ciągle spinała barki, chowała w nich głowę. Był też czas gdy nie miałam w ogóle apetytu, gdy powrócił apetyt zaczęły się ciągłe ssania w żołądku - dzień i noc. Co do węzłów chłonnych, czasami nie tyle ze bolą, ale odczuwam w nich takie drobne ukłucia i powiększone są wylącznie pod żuchwą i na szyi, w trakcie USG piersi sprawdzono te pachowe i są ok. Jednak w tej chwili jak już wspomniałam najbardziej dokucza mi szyja - uciski, zaciskanie, czasem wrazenie puchnięcia chociaż z zewnątrz nic nie widać, ból mięsni, dyskomfort, sztywnienie, czasami mam wrazenie że jest bardzo twarda, czasem wrażenie jakby coś tam było i to wszystko po stronie prawej. Raz zdarzyło mi się dziwne pieczenie jakby skóry szyi i klatki piersiowej, bardzo niemiłe uczucie. Myślę że jeżeli coś działoby się z szyją to wyszłoby na TK kregosłupa szyjnego? Czy się mylę? Skoro opisali nawet torbiel skrzelopochodną, to wydaje mi się że jeżeli działoby się coś złego to zauważono by to? Tych dolegliwości jest i było miliony...
    • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 15:02
      Jeszcze do tego kilka rzeczy o ktorych zapomniałam: przytykanie ucha, czasem mrowienia w róznych częściach ciała, zdarzały się tiki wylącznie głową (w tej chwili nie ma tego), najdziwniejsze jest to strzelanie w stawach bo zaczęło się to z dnia na dzień, przy tym nie bolą, ale co dziwne strzelało/chrupało nawet w szyi, strzelała żuchwa, strzelała nawet kosc gnykowa przy połykaniu. Do badań zapomniałam dodac jeszcze CRP i OB w normie, robiłam na poczatku przygody z wezłami badania na Toxoplazmozę - ujemne i Mononukleoze (test lateksowy) - ujemne.
      • bety7777 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 17:27
        Witam zmagał się z czymś podobnym 2 miesiące już ponad jestem w trakcie badań bylam u ortopedy lekarza rodzinnego obecnie wndykrynolog jutro reumatolog..powiem tak też mibsie wszystko rizkrecilo dolegliwości dużo podobieństwa powiedziała bym ogrom. Noe pamiętam żebym kleszcza miała tego roku ugryźć mnie 3 osy chociaż powiem że 1 to nie wiem czy osa bolały mnie stawy stopy parę dni I do dzisiaj został ślad. Urządzenie acz czy po prostu to coś co było było w pantofle na dworze założyłam wtedy że to osa Ale do dzisiaj nie wiem.objawy zaczęły mi się 22 października od kosci nóg po obu stronach bardzo bolało potem przeczucia ma prawej nodze potem dziwne dolegliwość powiedzieć zidentyfikować bóle narządów damskich bóle kręgosłupa i nagle niby rwa podejrzewał lekarz..nadal bóle kości doszly paresrazje na stopach..obecnie bóle stawow jak przy grypie albo anginie uczucie palenia nóg auto najczęściej nocą..A w dzień ból że nie można chodzić stup .bóle paluchy dużych albo kucie. Mrowienia stup albo na Nozdrze koło nosa albo ust..bóle w klatce piersiowej..od paru dni budzą poprostu budzi szybki rytm serca jak by mi szaroalo drgalo w klatce piersiowej i stawy kości coraz bardziej najpierw były stopy potem palce potem ręce doszly barki ból w zębie w kościach w głowie.dodam że bylam u lekarki rodzinnej leki przeciwzapalne nie pomógły..wyniki Aso miałam 415.1 ob 14 na 47 ale lekarka stwierdziła że to może byc stara angina ..I nic mi nie dają prucz Aglan 15 i Structum 500 wcześniej miałam diclo retard I nemesil, jestem w trakcie badań Ale na niektóre wyniki czeka się dłużej powiem że badania prywatne bo nfz to ciężko by było na cokolwiek czekać.a mi coraz gorzej.. nocą się budzę z tym serce w dzień ból jakiś napadowy już nie wiem czy boli mnie kręgosłup czy stopy czy nogi. Nie umie tego bólu opisac trwa parę sekund jest napadowy I lek do niego dochodzi..nocą budzę się do wc np po przejściu do łazienki pojawia się cos takiego zimny pot ..po prostu masakra jakaś ostatnie 2 tyg nasilenie wszystkiego
        • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 20:17
          No więc widzę, że nie jestem sama. Ja od 4 miesiecy codziennie zmagam się z czymś nowym. Raz boli tu, raz tam, dolegliwości jest tyle że sama już nawet nie pamiętam wszystkich. Badało mnie 2 laryngologów, chirurg, ortopeda, endokrynolog, radiolog, onkolog, 2 neurologów w szpitalu, multum lekarzy na pogotowiu bo nie raz tam zawitałam, do neurologa na wizytę "normalną" dopiero idę. Chodziłam na masaże, z powodu bólu karku, coś tam pomagało ale nieznacznie. Zapisałam się nawet na akupunkturę, bo wszyscy mowili "to kręgosłup", teraz wydaje mi się że niepotrzebnie. Co dziwne ostatnio zaczynają zdarzać mi się dziwne rzeczy: rozmawiam z kimś i nagle trace w ogóle koncentrację, niby słucham ale nie wiem o co chodzi, czasem nie pamiętam co robiłam wczoraj i muszę się dobrze zastanowić. Dzisiaj dręczy mnie okropny ból głowy. I to strzelanie w stawach, jakbym miała 100 lat. Na początku zastanawiałam się czy może antybiotyki mogły pobudzić Boreliozę - na początku stosowałam Amoxycylinę po urazie, później Dalacin C, później Zinnat bo nie wiadomo było co z tymi węzłami. Czy mogły doprowadzić do tego ze zaczęły pojawiać się tzw. Herxy i wszystko zaczęłam odczuwać bardziej? Nie znalazłam nigdzie informacji na ten temat, więc może ktoś na forum wie?
    • jadwigaszach Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 17:48
      Dorota mam bardzo podobną sytuację . Mam pozytyny test ELISA I WESTER BLOT ( 4 prązki) a klasie IGM i żaden lekarz zakaźnik mnie nie chce leczyć bo twierdzi żę jak ugryzł mnie kleszcz 2 lata temu to powinny być już pozytywny w klasie IGG i tak w kółko, też mam drzenie mięsni, detwienie palców u rąk nocne, itp itd
      • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 20:04
        Czyli nikt w ogóle nie zaproponował żadnego leczenia? A lekarz pierwszego kontaktu, robił coś z tym? Jestem ciekawa jak potraktują mnie na zakaźnym. Boje się że nie będą mnie leczyc a to wszystko rozhula sie na dobre. Chociaż w moim wypadku bardziej skłaniałabym się ku temu, że jakiś kleszcz (czyt. bardzo mały) musiał ugryźć mnie niedawno. Przynajmniej tak mi sie wydaje. Byc może był tak mały że nie zauważyłam go wcale. Jakoś nie chce mi się wierzyć że u mnie rozwijałoby się to aż tak długo od momentu tego pierwszego ukąszenia. Mój lekarz stwierdził że zakażenie jest i jest świeże, co już jest dla mnie sukcesem że nie olał sprawy, bo od 4 miesiecy wmawiał mi nerwicę. Fakt przepisał mi Doxycyklinę 2x100mg (o czym juz sie naczytałam, że za małe dawki i tak dalej) ale myślę że lepsze to niż nic. Zobaczymy co zrobią ze mną na zakaźnym. Powiedz mi jeszcze czy test WB robiłaś sama? Czy zrobiono Ci go w zakaźnym po dodatniej ELISie? Nie ukrywam że zrobiłam już milion badań na własną rękę i są to straszne wydatki, a jak sadzę jeszcze milion przede mną, dlatego zastanawiam sie czy chociaż ten test zrobią mi za darmo, czy lepiej zrobić go przed wizytą?
        • jadwigaszach Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 20:34
          Test wb zrobiono mi po dodatniej ELISIE. Myśle że borelioze mogłam mieć dawno tylko dopiero po stresowej sytuacji uaktywniła mi się. Na pocieszenie powiem ci żę te testy ELISA to trochę gówno często wychodzą pozytywnie fałszywe . A ostatniodoszedł mi taki dźwięk piasku w żuchwie jak coś gryzę..
          • jadwigaszach Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 20:37
            Wszystko było dobrze póki nie miaam wypadku samochodowego i uderzyłam się w głowe. Po miesiącu wszystko się zaczęło pierw mówiliżę to kręgosłup po uderzeniu. ale miałam rezonans szyji i głowy i wszystko ok , ale dużo się zesterowałam tym wypadkiem i po miesiącu wszystkie te dolegliwości
          • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 03.01.19, 20:43
            Ja sama już nie wiem czy mogla uaktywnic się po długotrwałym stresie, czy może po tej dawce antybiotyków ktorą przyjmowałam, czy w końcu coś ugryzło mnie niedawno... Na pewno wiem że coś jest, bo nie jest normalne to co się ze mną dzieje. Na poczatku byłam skołonna do myslenia, że może jest to nerwica, jednak po tym jak zaczęły szaleć mi tez węzły, stwierdziłam że bez przesady, ale nerwicą tego nazywać nie można. Więc będe liczyć na nich, że zrobią mi ten test.
          • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 02:01
            Zrobie tą kiłe i HIV i zobaczymy. Dzisiaj znowu jakaś tragedia, dusiło mnie cały dzień, jakby ktoś zaciskał mi na szyi pasek, bolą mnie kolana, po prostu obłęd... Najśmieszniejsze jest to że zaczęła bolec mnie szyja, dotykam i znowu powìekszony węzeł. To jest nienormalne. Znikają, nagle zaczyna boleć i znowu są, zawsze te same, w tym samym miejscu. Szczerze mówiąc już jestem tak zdesperowana że byłabym w stanie pójść nawet do "wróżki" i zapytać co mi jest, może czegoś bym się dowiedziała 😅
                • jadwigaszach Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 15:08
                  Kochana przedewszystkim to musisz się uspokoić, bo widzę żę jesteś strasznie rozchwiana tą sytuacją. Ja ze swoimi dziwnymi dolegliwościami już żyję ponad rok i na początku też byłam strasznie przestraszona. narazie spokojnie poczekaj na tego lekarza, askąd jesteś?
                    • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 15:24
                      Jestem z Opolskiego właśnie. Dokładnie okolice Strzelec Opolskich. Już po prostu za dużo tego wszystkiego i mam mętlik w głowie. Poczekam, zobaczymy. Poza tym mam przed tym jeszcze kilka wizyt m.in. u neurologa i jednego z lepszych lekarzy u nas, więc może coś jeszcze się wyjaśni do tego czasu. Na razie dokończe ten antybiotyk. Mam jeszcze pytanie (już napisałam je wcześniej ale w złym miejscu), przeczytałam już wasze forum wzdłuż i wszerz i natknęłam się też na wątek o Citrosepcie. Czy powinnam go zażyć przed kolejnym badaniem?
                            • jadwigaszach Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 16:15
                              I już więcej nie będę chodzić bo wiem żę mam borelkę. nie licz na lekarzy zakaźników...ja się wybieram w maju do Anny Stobierskiej we Wrocławiu.Dorota ale nikt nie postawi ci diagnozy jeśli nie zrobisz WB bo lekarze nawet nie biorą pod uwagę ELISY
                                • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 17:23
                                  Problem w tej chwili jest też taki, że ja jak na razie do końca nie moge uwierzyć w tą boreliozę i szukam czy to aby na pewno nie coś innego... dlatego ta wedrówka od lekarza do lekarza bo chciałabym wykluczyć że to może być coś innego.
                                    • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 17:57
                                      MR głowy spróbuje załatwic u neurologa. Chirurg natomiast zlecił ostatnio TK kr.szyjnego i powiedział że jeżeli nic nie wyjdzie (a tak sie też stało) to szukamy dalej, wiec może zleci MR szyi, na co liczę. To juz bedzie coś. Test zrobię jak najszybciej. Mam go zrobić w IgM i IgG czy wyłącznie tam gdzie dodatnia ELISA czyli w IgM?
                                      • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 18:05
                                        Ktos doradzał mi jeszcze (chyba Pani w laboratorium) żeby zrobić też test na ANA przeciwciała przeciwjądrowe i wykluczyć w ten sposób choroby autoimmunologiczne, ktore podobno mogą dawać wyniki fałszywie dodatnie w boreliozie. Czy to prawda? Moze zrobić to badanie tez dodatkowo?
                                              • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 18:38
                                                Też tak pomyślałam, ale w końcu już sama nie wiedziałam co robić i stwierdziłam że zrobie tak jak lekarz powiedział i jednak wezmę ten antybiotyk chociaż jestem prawie pewna że nic to nie da... Skończe go po prostu i tak jak mówisz po 3 tygodniach zrobie to WB. Rodzinny stwierdził ze po antybiotyku zrobimy jeszcze raz ELISE i zobaczymy jak będę się czuła. Ale nie bede już robić żadnej ELISY bo szkoda kasy, zrobie od razu to WB.
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 20:12
                                                    Oglądałam właśnie wyniki znajomego, bo tez leczono go u nas w zakaźnym na boreliozę i z jednej strony widzę że może jest jakaś nadzieja ze mnie nie oleją bo widzę że miał nizsze wyniki niż ja i to też wyłącznie w IgM. Z drugiej strony widzę że i tak wszystkie badania robił prywatnie, więc nawet na nich nie liczę tylko zrobie ten test szybciej tak jak już mówiłam po antybiotyku.
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 05.01.19, 20:48
                                                    Tylko że nie jestem pewna czy on nie miał rumienia, a jeśli miał to czy na zakaźnym go widzieli. Dodałabym zdjecie tej plamki ktorą miałam na szyi raz z jednej raz z drugiej strony, może jakoś byś ją oceniła, ale nie wiem jak to zrobić. Dzisiaj czuje się tak jakbym miała grypę i goraczke 40°C, której nie mam. Już powoli zaczyna mnie to wszystko denerwowac... dzień w dzień coś innego.
                                                  • jadwigaszach Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 06.01.19, 11:46
                                                    wiesz pamiętam na początku bardzosię tym przejmowałam najpierw drętwienia palców rąk, nóg, drżenie mięsni, fascykulacje, piszczenie w uszach, wibracje w stopach, mrowenia, tiki powiek. I wędrówki po lekarzach. Zrobiłam WB i mimo żę wszyscy mówią że jestem zdrowa ja wiem żę to borelka, szczególnie że kleszcza mam bardzo często ok 4 razy w roku
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 07.01.19, 02:21
                                                    Co do tego 1-szego zdjecia (tej plamy już nie mam), to własnie w tym miejscu najczęściej pojawia się i znika ciągle największy węzeł (jak odchyle głowę to widać wtedy wybrzuszenie) i przeważnie powyżej też 2 ale mniejsze. Co dziwne pojawiają się dosłownie w moment, zaczyna boleć i na drugi dzień znikają tak samo szybko jak się pojawiają. Po prostu jest to bardzo dziwne.
                                                  • miklasz55 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 07.01.19, 21:43
                                                    dorotaaa22. Zrób już teraz pilnie badanie WB na własny rachunek nie czekając na zakaźnika następnych kilka tygodni. Jakbyś przeczytała FAQ powyżej to już byś je zrobiła. Elisa w boreliozie nie jest podstawą dla diagnozy, daje więcej niż połowę fałszywych wyników (dodatnich i ujemnych). W ogóle nie licz na pomoc u zakaźnika w tej sprawie, bo zbagatelizuje i jak się dowie o braniu doksycykliny przez miesiąc to powie, że i tak jest pani już zdrowa, no można ewentualnie zrobić kontrolnie badanie Elisa za kilka tygodni. I to będzie wszystko co u niego uzyskasz. A jeśli będą jakieś dolegliwości to odeśle do innych specjalistów i powie że to nie borelioza. To jest u nich standard. Możliwe, że masz jeszcze jakąś koinfekcję obok boreliozy, sporo różnych objawów ale należałoby pójść z tym do lekarza ILADS, który wskaże jakie badania zrobić, są kosztowne. A na razie szybko WB, bo branie antybiotyku może zmienić wynik. Poza tym pamiętaj że przy braniu doksycykliny należy brać probiotyk (minimum dwie godziny odstepu od antybiotyku) i stosować dietę przy antybiotykach (nakrócej bez cukrów, owoców i produktów zawierających drożdże, w tym pieczywo). I coś jeszcze przeciw grzybom np. Candida Clear.
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 08.01.19, 01:31
                                                    Problem w tym, że ja ten antybiotyk już zażywam, więc co mam w tej chwili zrobić? Brać go do końca i później zrobić WB, czy przerwać go i zrobic test? Chcę zrobic go przed wizytą w zakaźnym i zrobię.Tak się składa że czytałam FAQ bo już wcześniej zauważyłam na forum, że wszyscy o tym wspominają, ale problem jest w tym że jestem nowa w temacie i tak na prawdę już mam mętlik w głowie i nie wiem juz co robić, kogo słuchać. Biorę Trilac, Multilac, Biopron9, Essentiale Forte, komplex wit.B i dużo dużo innych witamin, biorę też Bromelainę (ale to zażywałam juz wcześniej, dopiero przy okazji dowiedziaĺam sie że może mieć lepszy wpływ na antybiotyk), Revitanerw, chrząstke rekina na te strzykajace stawy, Chlorelle i inne cuda na kiju. Słodyczy nie jem, owoców też nie.
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 08.01.19, 12:32
                                                    Wyczytałam też w FAQ że podobno WB wychodzi najlepiej ok. 6 tygodni po antybiotyku i że właśnie taka miesięczna terapia antybiotykowa zwiększa szanse na wynik pozytywny.
                                                    "Obiegowa sugestia
                                                    mówi, że można zwiększyć szanse na pozytywny wynik WB poprzez
                                                    miesięczne lub dłuższe leczenie tetracykliną i kilkutygodniową przerwę." ,
                                                    "Western Blot najlepiej robić po 6–8 tygodniach od zakończenia leczenia.",
                                                    więc może dokończe antybiotyk, a następnie po tych kilku tygodniach zrobie WB, niekoniecznie przed wizytą w zakaźnym (bo byłby to za krótki okres), ale po wizycie (skoro i tak nie mam w żaden sposób liczyć na zakaźników).
                                                  • miklasz55 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 08.01.19, 12:52
                                                    Jeśli objawy choroby utrzymują sie przez dłuższy czas to kilka dni antybiotyku nie powinno zmienić wyniku. Ja bym zrobił to badanie teraz bez zwlekania, a po miesiącu brania antybiotyku to lepiej odczekać kilka tygodni. Ponadto ta dawka w leczeniu boreliozy jest za mała. Było kiedys takie doniesienie w źródłach amer. wg których klinicznie stwierdzono, że małe dawki abx w leczeniu boreliozy mogą spowodować nasilenie się objawów neurologicznych. Na forum u nas też takie osoby były.A wizytą u zakaźnika nie przemuj się, nic z tego nie wyniknie.
                                                  • miklasz55 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 08.01.19, 13:01
                                                    Dopiero teraz zobaczyłem twój ostatni wpis. Możesz tak zrobić czyli po sześciu tygodniach. Trzeba jeszcze zazanaczyć, że jeśli zwiększysz doksy wtedy boreliozę to leczy ale jeśli masz którąś z tych wrednych koinfekcji jak bart to wtedy takie leczenie będzie bezskuteczne.
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 08.01.19, 19:25
                                                    No tak racja, tylko że tak sobie myśle skoro ta dawka którą biorę i tak jest nieskuteczna i tak jak mówisz może jeszcze pogorszyc sprawę, to chyba nie mam nic do stracenia i mogę ją zwiększyć. Nawet jeśli są koinfekcje, to niestety jak na razie nie jestem w stanie zrobić tak drogiego badania. Więc może najlepszym wyjściem na ten moment będzie jeżeli zwiększe dawkę i po prostu zrobię to WB te parę tygodni po skończeniu antybiotyku.
                                                  • miklasz55 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 08.01.19, 20:51
                                                    Przy zwiększonej dawce doksycykliny (2x200) trzeba wzmóc ochronę przed grzybem. Dieta musi być rygorystycznie przestrzegana bez robienia wyjątków. Na forum jest wątek dieta podczas antybiotyków który znajdziesz przez forumową wyszukiwarkę. Probiotyki ze dwa różne najlepiej, do tego preparat z ekstraktami roślinnymi przeciwgrzybiczo Candida Clear (prod.NOW) 2 kaps 2xdz . I Nystatyna która jest niestety na receptę. Kto przestrzega tych zasad może leczyć się przez długi czas, a kto nie ten szybko kończy leczenie na skutek inwazji grzybka i wtedy jest powód do narzekania, że antybiotyk zaszkodził.
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 09.01.19, 01:01
                                                    Nystatynę mam, ale w formie zawiesiny, nie wiem czy może być akurat taka. Już zażywam ją jakiś czas, bo to nie jest mój pierwszy antybiotyk w ciagu tych kilku miesięcy. Brałam już wcześniej 3 inne (po szyciu głowy Amoxycylinę, na "zapalenie" migdała Dalacin C i na te węzły Zinnat 500, jak widać te dwa ostatnie raczej na nic się nie zdały). Do tej pory nie miałam problemu z grzybem. Zażywam nawet teraz 3 różne probiotyki. Candida Clear kupię. Troche przeraża mnie ta dieta, no ale cóż.
                                                  • miklasz55 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 09.01.19, 02:37
                                                    Nystatyna powinna być w tabletkach, działa w przewodzie pokarmowym. Zawiesina do pędzlowania jamy ustnej gdy są naloty. Doxy jest z grupy tetracyklin a te mocno tłuką florę jelitową. Trzeba sie bardzo pilnować z jedzeniem, np.gotowana marchewka i buraczki też odpadają, chociaż jarzyny generalnie można. Mleko też nie (laktoza), z nabiału bezpieczny jest jogurt naturalny i jego używać. Jeść gotowane mięso, kasze. Z owoców tylko cytryna i jabłko boiken. Grejpfrut nie ma cukru ale jest niewskazany przy tym antybiotyku. Miesiąc da się wytrzymać bez problemu, ludzie miesiącami a nawet pare lat tak się leczą.
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 09.01.19, 17:56
                                                    W takim razie wybiorę się do lekarza po recepte na tą w tabletkach. Co do diety, myślę że miesiąc dam radę. Mam straszną słabość do serów i w tym problem, ale jeśli trzeba to odpuszcze sobie na ten czas 😄 mam pytanie jeszcze co do WB, czy powinnam zrobić go raczej w jakimś lepszym laboratorium, czy nie ma to aż tak wielkiego znaczenia? I jeszcze pytanie: jaka rożnica jest między badaniem WB a KKI WB, bo nie bardzo rozumiem. I ostatnia rzecz, czy przed badaniem lepiej jest zażyć Citrosept czy nie jest to konieczne?
                                                  • miklasz55 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 10.01.19, 01:48
                                                    Na razie zrób WB. KKI to trochę inne, bardziej zaawansowane badanie, na krążące kompleksy immunologiczne. Oczywiście zrób w dobrym laboratorium, napewno Instytut Medycyny Wsi w Lublinie jest godny polecenia (infrormacje na ich stronie). Citrosept, może nawet lepiej Citrogrept, warto pobrać przez dwa tygodnie przed badaniem. A kryptoreklamami dotyczącymi różnych specyfików nie przejmuj się, mamy tego na forum ostatnio sporo.
                                                  • dorotaaa22 Re: Borelioza czy coś innego? POMOCY 10.01.19, 19:12
                                                    Ok tak zrobie. Dzisiaj jest znowu tragedia. Ciągle czuję jakby rozpieranie, ucisk z jednej strony pod żuchwą i przytykające się ucho, jakby coś mi rosło pod tą żuchwą. Ból gardła z jednej strony. To jest coś okropnego. Ja już nie wiem, zaczynam się zastanawiać czy aby na pewno Borelioza może dawac takie objawy? Jeśli chodzi o te dolegliwości to badało mnie już 2 laryngologów, endokrynolog, 3xUSG, TK kr.szyjnego i nic tam nie widać. To jest okropne. Może ja powinnam jeszcze jakoś to zbadac, może foniatra, a może to jakaś neuralgia. Ale z drugiej strony, są tez te pozostałe objawy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka