Dodaj do ulubionych

Borelioza, a węzły chłonne.

02.03.21, 15:56
Witam,
Pytanie do osób siedzących w boreliozie, a mianowicie czy ktoś z chorujących na tę przypadłość miał powiększone trwale węzły chłonne (uległy zwłóknieniu)???. Węzły oczywiście zbadane pod kątem złośliwości, mają prawidłową strukturę i nie wykazuję znamion złośliwości. Lokalizacja węzłów to prawa i lewa pachwina, szyja oraz jeden znajduje się pod żuchwą. Pierwsze pojawiły się węzły w pachwinie, więc udałem się do lekarza, oczywiście usg niby wszystko ok być może jakaś infekcja bla bla bla więc nie zaprzątałem sobie tym głowy. W trakcie pobytu za granicą przez dłuższy czasu zmagałem się z bólem gardłem, aż pewnego poranka obudziłem się z wydzieliną zalegającą w gardle po odchrząknięciu okazało się, że to krew również przy smarkaniu na chusteczce krew, nie duże ilości ale zaniepokoiło mnie to (być może była to angina) do tego pojawił się węzeł pod żuchwą. Trochę zbagatelizowałem sprawę i do lekarza udałem się dopiero po powrocie do Polski. Wykonane zostało usg węzła, tarczycy itp. morfologia wyniki idealne. Głównym powodem dlaczego tutaj napisałem jest utrzymujące się trwale przewlekłe zmęczenie dodam tylko, że troszkę wędkuję i w przeszłości zdarzało mi się złapać kleszcza natomiast objawu typu rumień nie kojarzę? Czy ktoś miał może podobne objawy bo nie wiem czy jest sens badać się pod kątem boreliozy. Z góry dzięki za odpowiedź.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka