Dodaj do ulubionych

Dieta w czasie antybiotykow

21.02.05, 04:46
Leczenie boreliozy antybiotykami powinno byc dlugie i intensywne i wtedy niestety czestym powiklaniem moze byc grzybica.

Mozna temu problemowi zapobiec lub go zmniejszyc poprzez zachowanie specjalnej diety antygrzybiczej. W diecie tej chodzi o takie dobieranie pokarmow by nie powodowac wzrostow cukru we krwi.

Zasady diety mozna skrocic nastepujaco:
zakaz slodyczy i ukrytego cukru (np keczup ma mnostwo cukru), zakaz produktow bogatych w skrobie: ziemniaki, rzepa, bialy ryz. Zakaz owocow (moze z wyjatkiem tych naprawde nieslodkich jak np lekko niedojrzale kiwi lub kwasne jablko - ale malych ilosciach), ograniczenie slodkich warzyw np takich jak marchew; zakaz bialego chleba i ograniczenie ciemnego (mozna jesc w malych ilosciach pumpernikiel pieczony w wielogodzinnym systemie).
Takze bez ograniczen nieslodkie warzywa (seler, pietruszka, kapusta, ogorek, cukinia, kabaczek, por, zielona papryka), ryby, jaja i miesa oraz tluszcze, brazowy pelny ryz, niektore pelne kasze.
Mleko ostroznie- niektorzy moga a inni nie. Sery biale na ogol mozna. Sery zolte- ostroznie mozzarella.

Dla oslody mozna czasem zjesc odrobine czarnej czekolady, ale tez ostroznie nie kazdy bedzie sobie mogl na to pozwolic bez grzybiczych konsekwencji.

Niektorzy uzywaja w tym celu zywcem diety Atkinsa a ja przypuszczam, ze mozna rowniez uzyc diety Kwasniewskiego choc nie bylo to testowane.

Przy odrobinie wprawy mozna latwo wyczuc, ktore produkty powoduja narastanie swiadu zwiazanego z grzybica, a ktore nie.
Obserwuj wątek
    • artur737 Nie wolno zapominac o probiotykach 28.02.05, 23:07
      Czyli suplementach z korzystnymi bakteriami takim preparatem jest np Trilac,
      ktory nalezy przyjmowac w innych godzinach niz antybiotyki i najlepiej razem z
      jedzeniem.

      Wskazane sa tez nieslodkie, czyste jougurty zawierajace najlepiej mieszanke
      zywych bakterii probiotycznych.
      • dorota013 Re: Nie wolno zapominac o probiotykach 14.03.05, 20:26
        Mam pytanie odnośnie przestrzegania diety. Zdaję sobie sprawę, że jest
        niezbędna, niemniej jednak z tego co przeczytałam, wynika, że skoro należałoby
        przyjmować antybiotyki od 1,5 aż do nawet 4,5 roku to analogicznie trzeba
        stosować też dietę. Rozumiem wykluczenie cukru, co najwyżej będę szczuplejsza
        (jedyny pozytyw), ale węglowodany? (zwłaszcza brak pieczywa, ryżu i makaronu
        przez tak długi czas). Przy jakimś opisie diety Atkinsa przeczytałam, że ludzie
        zdrowi mogą ją stosować około miesiąca ponieważ nie dostarcza wystarczającej
        ilości witamin, minerałów, błonnika itd., co może powodować np. zaburzenia
        pracy nerek, wzrost cholesterolu, anemię a nawet kwasicę ketonową, cokolwiek to
        jest. Jak to więc pogodzić? Chodzi mi o to, żeby nie wpaść z tzw. deszczu pod
        rynnę. Czy może ta dieta antygrzybicza jest taka restrykcyjna tylko na
        początku, czy potem można ją modyfikować, łagodzić i rozszerzać? Czy ktoś z Was
        już ją stosował?
    • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 22.03.05, 21:50
      Jeszcze dodam to i owo, bo widze, ze nie napisalem wszystkiego. Zreszta nie
      wiem, czy mozna w ogole napisac wszystko, ale z czasem bedzie tego byc moze
      wystarczajaco byscie sobie dale rade. Moze tez ktos sam dolozyc wlasne
      obserwacje do tego watku kiedys pozniej.

      Czasem spotyka sie roznych maniakow twierdzacych, ze sa zakazeni Candida. Wiec
      moze od razu w tym miejscu napisze, ze kazdy z nas: zdrowy czy chory jest
      zakazony Candida. Chodzi o to by tenze grzyb nie wzial nas w nadmierne
      posiadanie, by nie bylo go zbyt duzo.

      Grzybica zwykle zaczyna sie w ukladzie pokarmowych, gdzie grzyby maja dobre
      warunki do rozwoju. Zwykle sie nie rozwijaja bo jest tam duzo innych bakterii,
      ktore im na to nie pozwalaja. Wiec kiedy te inne zostana zabite antybiotykiem,
      grzyb, ktoremu antybiotyki nie szkodza rozwija sie doskonale.

      Leczony antybiotykami musi zawsze zachowac czujnosc i umiec interpretowac
      objawy, ktore sa czasami zbyt drobne by od razu biegac z nimi do lekarza, ale
      nie zaadresowane od razu na poczatku moga spowodowac bardzo powazny problem
      pozniej. Czesto wystarczy tylko poprawa diety i nie 'grzeszenie' zabronionymi
      potrawami.

      Objawy grzybicy moga byc w roznej formie, ale najczesciej to bialy jezyk, rozne
      zaburzenia trawienne i bole brzucha, swedzaca pupa, uplawy, bolesne ejakulacje,
      widoczne swedzace i bolace zmiany skorne, i wiele innych mniej specyficznych.
      Grzyby potrafia dosc szybko ujawnic sie w roznych innych czesciach ciala i
      narzadach, wiec szybkie zapobieganie ich wzrostowi jest nieslychanie wazne.

      Nalezy usunac z diety wszelkie potrawy zawierajace drozdze czyli w tym:
      chleby drozdzowe (ow pumpernikiel powyzej nie jest na drozdzach), piwo, wino.
      Alkoholu w boreliozie i tak zreszta nie powinno sie pic bo pogarsza przebieg
      juz niezaleznie od drozdzy.

      Nie nalezy rowniez jesc serow zoltych z wyjatkiem mozzareli, ktora nie jest
      serem fermentowanym i nie ma zarodnikow plesni. Inne zolte i topione sery moga
      zawierac zarodniki plesni i drozdzy wiec ich jesc nie wolno.

      Witaminy mozna swietnie uzyskiwac z kasz i brazowego ryzu wiec brak chleba jako
      takiego nie powinien byc problemem. Mozna czasem kupic pelne chleby
      bezdrozdzowe, ktore byc moze beda OK. Nie powinny byc one na bazie bialej maki.
      Tylko zboze z pelnego przemialu.


      Jest dobrym pomyslem byc na nystatynie w tabletkach lub w proszku (bez dodatku
      cukru) np 4-8 tabletek dziennie w dawkach podzielonych lub nawet jednorazowo.
      Nystatyna jest nieszkodliwa i bardzo do tego zachecam. Jezeli bialy jezyk to
      proszek bardziej wskazany, jezeli objawy sa raczej gdzie indziej to
      wygodniejsze sa tabletki.
      Takze wazne by miec zawsze w domu Nystatyne oraz Flukonazol (przynajmniej kilka
      tabletek) by w razie potrzeby moglibyscie je zazyc zanim zdolacie zobaczyc
      swojego lekarza i kupic lek w aptece. Lepiej leczyc we wczesnym stadium.

      Niektore antybiotyki mniej powoduja grzyby i w razie problemu z grzybem nalezy
      zmienic antybiotyk na bezpieczniejszy do czasu wyciszenia problemu. Byc moze
      tez za zgoda lekarza miec w domu jakis lagodniejszy antybiotyk i dokonac
      zamiany gdyby doszlo do objawow grzybicy. Lekarz powinien sie zgodzic jezeli mu
      przedstawicie swoj plan i wykazecie znajomoscia rzeczy. Lepiej zamienic
      antbiotyki profilaktycznie jak tylko problem sie zaczyna niz pozniej byc
      zmuszonym przerwac kuracje antybiotykowa na kilka miesiecy calkowicie. sad
      Takimi antybiotykami sa dlugodzialace preparaty penicyliny domiesniowej 1.4 mln
      trzy razy w tygodniu, lub minocyklina 2 razy 100 mg (wiem, wiem - nie ma w
      Polsce, ale moze kiedys bedzie jak sie postaracie i zalozycie stowarzyszenie).
      Cephalosporyny, te doustne, tez sa bardziej bezpieczne.

      • wawan1 Re: Dieta w czasie antybiotykow 23.03.05, 15:31
        Od 2 dni zaryzykowalam kuracje na otwieranie cyst, biore na poczatku po 250 mg
        na dobe, nie mam pogorszenia, no moze lekkie klucie w stawach i oczach.
        Niepokoja mnie jednak od tych 2 dni bole zoladka i swedzenie "pewnego" miejsca.
        Czy to oznacza, ze atakuja mnie grzyby? CZy nie moge stosowac juz tego leku
        obecnie i w przyszlosci?
        Poszlam od razu po Nystatyne. Pij jogury, lykam Trilac. Czyba jednak bardziej
        musze zaostrzyc diete.
        • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 23.03.05, 16:00
          Dolaczenie metronidazolu lub tinidazolu moze pogorszyc balans mikrobiologiczny.
          Lepiej szybko sie wycofac z tego leczenia na np 2-3 tygodnie nim sprawa sie
          rozbucha na dobre.
          W tym czasie nalezy wyzdrowiec ze swiadu i zrobic wszystko by zredukowac grzyby.

          Zaczac brac difulcan przynajmniej raz w tygodniu albo czesciej (mozna brac
          nawet codziennie - tylko, ze drogo!). Na dluzsza mete moze raz w tygodniu
          wystarczy - czasem trzeba na stale przy niektorych zestawach antybiotykowych.

          Zaczac od zaraz brac kilka tabletek nystatyny dziennie lub proszek jezeli jezyk
          jest bialy.

          Mozna probowac leczenia alternatywnego tzn
          czosnek, kwas kaprylikowy (caprylic acid), extract z pestek grejpfruta,
          ekstrakt z lisci oliwki, ekstrakt origano, Echinacea Goldenseal, uva ursi.
          Oczywiscie nie wszystko na raz, ale moze znajdziesz cos co dziala.

          Syntetyczne witaminy B kompleks (sa preparaty uzyskane metoda fermentacji i
          tych nalezy unikac bo zawieraja drozdze), podstawowe kwasy tluszczowe: olej
          rybny, olej z wiesiolka.

          No i wtedy moze bedziesz mogla wrocic do tinidazolu.

          A moze tez sprobuj Plaquenil - powinien byc latwiejszy.

          • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 23.03.05, 16:10
            Raz dziennie pojemniczek jogurtu z zywymi bakteriami (najlepiej ich mieszanka) -
            czysty jogurt bez dodatkow i bez cukru.

            Kefir tez nie jest zlym pomyslem - oczywiscie czysty kefir.

            Po kazdym innym posilku 2 tabletki z probiotykami np z Lactobacillus
            Acidophilus lub ten wasz polski preparat Polfy Trilac czy Trilax (dokladnie nie
            wiem)
            • artur737 Probiotyki 10.06.05, 18:25
              W Ameryce jest produkt zdecydowanie lepszy od typych kapsulek Acidophilusa.
              Niektorzy chorzy twierdza, ze nastapila u nich poprawa juz po 2 dniach jego stosowania.

              Nazywa sie Primal Defense, jest piekielnie drogi ( czasem prawie $100 za male pudeleczko) a w jego sklad wchodzi (oprocz Acidophilusa) 13 innych bakterii. Sam produkt jest oparty ponoc o bakterie glebowe. Wdlug producenta to te dodatkowe bakterie jakos ulatwiaja pasaz zywych bakterii przez zabojcze srodowisko kwasu zoladkowego i pomagaja w kolonizacji jelit przez dobre bakterie.

              Wymienie te wszystkie bakterie poniewaz moze w Europie jest tez jakis podobny preparat.

              Lactobacillus acidophilus
              Lactobacillus casei
              Bifidobacterium longum
              Lactobacillus rhamnosus
              Lactobacillus brevis
              Bacillus subtillis
              Lactobacillus salivarius
              Bifidobacterium bifidum
              Bacillus licheniformis
              Lactobacillus plantarum
              Bifidobacterium breve
              Saccharomyces boulardii
              Lactobacillus paracasei
              Bifidobacterium lactis
      • ponek1 Re: Dieta w czasie antybiotykow 07.04.08, 09:17
        mam pytanie odnośnie alkoholu. Jestem pod koniec 3 miesiąca
        leczenia. Czy spożycie go w trakcie leczenia np. raz w miesiącu w
        niewielkich ilosciach jest absolutnie wykluczone? Jakie sa
        konsekwencje? Mam borelke, bartonelle i chyba mykoplazme (przez 2
        miechy brałem Azitrox, Flucofast, Viregyt, Doksycyklina, Tinidazol,
        potem Helicyd, Fluconazole, Xitrocin, Rifampicin i Tinidazol). Zdaje
        sobie sprawę, że to głupie pytanie, ale może przerwa w przyjmowaniu
        leków na kilka dni raz na dłuższy czas jest możliwa (np. w przypadku
        ważnych okazji)?
    • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 25.03.05, 18:46
      Nie wiem czy wszyscy dotarli do tego fragmentu autorstwa Burrascano.

      LECZENIE INFEKCJI DROŻDŻAKAMI

      U wielu pacjentów z Lyme następuje nadmierny rozwój drożdżaków. Dlatego pacjent powinien jeść dziennie cały pojemnik jogurtu z aktywnymi kulturami bakterii i przyjmować dwie dawki bakterii acidofilnych po każdym posiłku. Oto kilka wskazówek jak opanować drożdżaki:



      Jama ustna: Język z jasnym nalotem, nieprzyjemny oddech i dysgeusia są oznakami schorzenia. Pacjent w czasie mycia zębów musi szczotkować również język przy pomocy aseptycznej szczoteczki, a następnie płukać usta płynem aseptycznym. Ponieważ skuteczność płynu zależy od tego jak długo był on w kontakcie z zarazkami należy go nabierać w usta na czas szczotkowania.

      Ponieważ komórki drożdżaków żywią się cukrami, pacjent powinien stronić od prostych węglowodanów, skrobi, owoców i soków co najmniej przez dwa tygodnie lub do momentu ustąpienia dolegliwości.

      Niezbędne może być przepisanie pewnych leków. Mycelex w pastylkach i Mystatin w płynie nie są zalecane gdyż zawierają duże ilości cukrów prostych. Stosuje się Nystatin w proszku doustnie, zmieszany z wodą do połknięcia (pc i hs). Mogą być konieczne środki grzybobójcze Diflucan, Lamisil, Nizoral.

      Najskuteczniejszym (i najdrastyczniejszym) środkiem stosowanym w ostateczności jest “Roztwór Dakina” do płukania ust. Jest to roztwór wybielacza domowego (Clorox), jedna łyżeczka na cztery uncje wody. Małą ilość roztworu należy trzymać w ustach w trakcie szczotkowania potem wypluć i powtarzać do całkowitego oczyszczenia jamy ustnej. Zwykle wystarcza jednokrotne użycie ale niekiedy konieczne jest powtarzanie go co kilka tygodni.

      Po użyciu antyseptyku do czyszczenia ust należy natychmiast zjeść jogurt lub przyjąć płyn zawierający bakterie acidofilne lub żuć kapsułkę acidofilną aby w ustach rozwinęła się pożyteczna flora. Ponieważ liczba komórek mikroorganizmów zostaje w takim momencie sztucznie zredukowana a drożdżaki są z natury oportunistami i jako pierwsze ponownie się rozwijają przyjęcie jogurtu i bakterii acidofilnych powoduje przywrócenie normalnej flory i lepsze opanowanie drożdżaków.

      Jelita: Rozwój drożdżaków powoduje tu fermentacje zjadanych cukrów i skrobi tworząc kwasy, gazy i alkohole. Objawy takie jak gazy, zgaga, bóle okolic żołądka oraz z powodu alkoholu bóle i zawroty głowy, oszołomienie i nudności. Aby oczyścić jelita należy oczyścić najpierw jamę ustną tak by nie zakażać drożdżakami jelit z każdym kęsem. Należy unikać słodyczy, skrobi, owoców i soków przez dwa tygodnie lub dłużej aby zagłodzić drożdżaki. Stosować codziennie CZYSTY jogurt bez owoców. Można go zastąpić kapsułkami bakterii acidofilnych (dwie kapsułki 3 razy dziennie p.c.). Zwykle niezbędne są również środki grzybobójcze.

      Pochwa: Przypadkowa infekcja pochwy może być opanowana środkami takimi jak Monistat w kremie lub czopkach. Jeżeli problem ma charakter nawracający lub trwały zwykle jest to wynikiem równoczesnego zakażenia jelit gdy podczas wycierania się ręcznikiem drożdżaki przenoszone są na genitalia. W takim wypadku należy leczyć jelita jak podano wyżej i równocześnie przepisać przedmiotowy preparat taki jak Monistat na dwa tygodnie.
      • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 26.03.05, 14:51
        Zajmuje sie borelioza zaledwie od miesiecy wiec wybaczcie, ze moje informacje dla was nie sa usystematyzowane. Zamiast tego produkuje taka sieczke informacyjna. Moze kiedys da sie to jakos zebrac do kupy i napisac jeszcze raz logiczniej. Ale musze przyznac, ze udzial w tym forum stymuluje moje myslenie i mam juz jakis hipotetyczny obraz tej choroby w glowie oraz zasady
        leczenia - i jest to tez troche dzieki wam.

        W tym poscie dodam, ze rozrost grzybow moze przyjac bardzo rozny obraz kliniczny. Moze to byc tez np. bol w okolicach nerek i
        mniej lub bardziej specyficzne zmiany w oddawaniu moczu, niespecyficzne bole brzucha, bole w okolicy watroby, lekkie oszolomienie
        oraz zmeczenie, bulgotanie i inne dziwne wrazenia w uszach.

        Wlasciwie, to profilaktyczne wlacznie do leczenia nystatyny (4-10 tabletek dziennie, rzuc przed polknieciem) od razu od poczatku
        leczenia wydaje sie racjonalne. W przypadku symptomow to oczywiscie difulcan w tabletkach dwa razy dziennie 100 mg przez kilka
        tygodni a pozniej po 100 mg dziennie jezeli objawy by sie zmniejszyly lub zniknely. Takie leczenie powinno byc dlugie. Gdyby
        objawy nie chcialy zniknac to nalezy rozwazyc zmiane antybiotyku lub wrecz zejscie z antybiotyku na kilka miesiecy. W przeciwnym razie zniszczy was nie borelioza a systematyczna grzybica.

        Profilaktyczne leczenie nalezy uwzglednic zwlaszcza gdy ktos bierze antybiotyki typu tetracyklina lub amoxycylina.
        Biaxin lub Ketek, domiesniowa penicylina beda powodowaly grzybice w znacznie mniejszym stopniu niz inne antybiotyki.

        Dalej jednak przypomne, ze podstawa leczenia jest dieta utrzymujaca niski poziom cukru i do tego mnostwo probiotykow (dwie tabletki Acidophilusa (lub Trilac do kazdego posilku) plus pelny zywy, czysty jougurt.
      • artur737 Re: czy jedzac opakowanei trilacu dziennie 26.03.05, 17:26
        Nie ma takiej gwarancji. Najlepiej stosowac sie do wszystkich uwag i rad w tym watku i dokladnie sledzic reakcje organizmu. Gdbyby pojawilo sie podejrzenie grzybicy to trzeba wkroczyc z powaznymi lekami przeciwgrzybiczymi w duzych dawkach. Czasami trzeba prowadzic terapie przeciwgrzybicza przez caly czas antybiotykoterapii w dawce podtrzymujacej. Pisze czasami, ale moze powinienem napisac 'czesto'.
        • wawan1 Re: czy jedzac opakowanei trilacu dziennie 26.03.05, 17:45
          Ja mam niski poziom cukro - z zasady. Od dwoch dni nie slodze herbaty,
          praktycznie wykluczylam z pokarmow cukier, bo zaatakowaly mnie grzybki. Ale w
          zwiazku z tym nie wiem jak sobie radzic ze spadajacym poziomem cukru we krwi.
          Dzis juz to czuje, jestem slaba, i wiem ze cukier znacznie spadl.
          Zazwyczaj nie przesadzam z cukrem, malo slodze, nie naduzywam lakoci.
    • artur737 Unikanie grzybow i plesni 29.03.05, 03:15
      Do tej pory koncentrowalem sie na jedzeniu: unikanie wszelkich rzeczy do produkcji ktorych uzyto fermentacji, lub ktore z uwagi na swoje wlasciwosci moga byc zanieczyszczone sporami grzybow. Czyli do pewnego stopnia naleza tu tez takie produkty jak kiszone ogorki, smietana, maslanka. Moze nawet maslo.

      Ale trzeba tez zwrocic uwage na srodowisko. Mieszkanie w domu z tzw grzybem jest rowniez niedopuszczalne przy przewleklej antybiotykoterapii.
      Trzeba tez pamietac, ze czesto kwiaty doniczkowe to rowniez zrodlo grzybow w domu. Moze niekoniecznie trzeba je od razu usuwac, ale w razie niejakich podejrzen na pewno tak.
      • reni_x Re: Dieta w czasie antybiotykow 05.04.05, 15:39
        Typowych objawow grzybicznych jeszcze u siebie i niezaobserwowalam,staram sie
        stosowac do Twoich wskazowek/"zywe"joghurty,dieta,trilac/.Moj zoladek jest tak
        jakby byl spuchniety,i bolacy...nestatyne wprowadze profilaktycznie.Moze
        przyczyna jest zmiana producenta tabletek(santoz)?Wczesniej bralam z innej
        firmy.Biore 6g jeszcze bez probenecid(od czwartku zaczynam)surprisedbawiam sie
        powiedziec mojemu lekarzowi,zeby sie nie rozmyslil...Hm..troche mnie to martwi.
        • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 05.04.05, 16:14
          Grzybica przewodu pokarmowego nie daje specyficznych objawow. Natomiast w gastroskopii widac takie same biale naloty np za zoladku lub jelitach jak np w grzybicy jamy ustnej.

          Wielu ludzi wymaga takze przewleklego stosowania fluconazolu w roznych dawkach np 200 mg co 3 dzien, 100 mg dziennie, 200 mg dziennie, 400 mg dziennie.

          Masz ubezpieczenie, ktore by to pokrylo? Moze lepiej cos wlaczyc od razu niz czekac na wyjasnienie (potem moze byc za pozno i bedziesz musiala wziasc dluzsza przerwe w leczeniu antybiotykami).

          Nigdy nie mowilem, ze leczenie antybiotykami jest proste i latwe. Dlatego musisz byc po opieka lekarza.

          Jezeli to tylko ten rodzaj antybiotyku to powoduje to nie powinno byc tych objawow po Minocyklinie 2x200 mg do 2x400mg. W Niemczech jest dostepna. Mozna zmienic na kilka tygodni i zobaczyc. W glowie moze sie po niej krecic i moze troche bolec.
        • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 05.04.05, 18:11
          Tu w Ameryce uzywamy tez czasem z powodzeniem lekow objawowych na dolegliowosci zoladkowe takie Aciphex, Pentasa czy Bentyl, ktore rozluzniaja miesniowke przewodu pokarmowego i redukuja kwasnosc soku zoladkowego.

          Musisz otwarcie porozmawiac z lekarzem i sprobowac roznych modyfikacji leczenia.
          Grzybice miej zawsze na uwadze, ale moze to jednak nie grzybica tylko jakas banalna dolegliowosc latwa do kontrolowania innym lekiem.
          • reni_x Re: Dieta w czasie antybiotykow 05.04.05, 20:52
            Przeczytalam dokladnie wszystkie posty o diecie w czasie antybiotykow...to jest
            chyba grzybek..Mam tez bole w okolicach watroby..wzielam juz nystatyne ,a jutro
            do lekarza.Nic mi nie pozostaje..Dziekuje Ci Artur....
            • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 08.04.05, 22:50
              Wpadl mi w rece inny opis diety zapobiegajacej lub leczacej grzybicy. Jest niby podobny do tego co pisalem powyzej (zgodnie z zaleceniami Dr.B) ale jednak nieco - chyba jeszcze bardziej radykalny- inny wiec go tlumacze i przytaczam

              Jedzenie niezalecane:
              -produkty mleczne
              -produkty maczne
              -jakiekolwiek fermentowane produkty mleczne, sery zolte i twarogi
              -produkty do sporzadzenia ktorych uzyto drozdzy
              -fistaszki
              -winogrona
              -pomarancze
              -pieczarki lub inne grzyby
              -sos sojowy, miso, tofu
              -cukier
              -ziemniaki
              -makarony
              -suszone owoce lub rodzynki
              -herbata lub kawa (nie dotyczy herbat ziolowych)
              -alkohol
              -pomidory w kazdej formie
              -wedliny (szynki,kielbasy, parowki itp)

              Produkty zalecane
              -wszystkie warzywa z wyjatkiem grzybow
              -mieso, kurczak, indyk, ryba, chuda wolowina
              -ziarna, brazowy ryz
              -soczewica, chick pea
              -na sniadanie tradycyjne platki owsiane, lub produkt z kruszonego ziarna (pszenica, ryz), siemie lniane
              -ciastka ryzowe (Rice cakes)
              -fasola
              -salaty
              -popcorn, pestki dyni, pestki slonecznika
              -naziemna czesc burakow
              -pietruszka
              -rzepa
              -kielki
              -slodkie ziemniaki
              -kalafior, kapusta
              -seler
              -brukselka
              -groszek lupany
              -jaja
              -baranina
              -baklazan
              -marchew
              -szparagi
              -pory
              -papryki lacznie z czerwona
              -ogorek
              -rzodkiewka
              -kabaczek
              -cebula
              -brokul
              -zielona lub zolta fasolka
              Produkty, ktore mozna spozywac ostroznie i dopiero pozniej, kiedy juz wiemy jak reagujemy na antybiotyki:
              -placki gryczane
              -produkty z pelnej maki ryzowej
              -maliny, truskawki, jagody
              -kwasne jablka
              -orzechy (pieczone w piekarniku przez 5 min w temperaturze 160 stopni
              -mleko sojowe (nieslodzone)
              -mleko ryzowe (nieslodzone)

              Zalaczone tez sa tu dwa przepisy kulinarne:
              Brazowy ryz
              2 szklanki brazowego ryzu namoczyc przez noc w 2 i pol szklance wody
              • artur737 cd 08.04.05, 22:54
                piec przez 35 min w piekarniku

                Mleko orzechowe
                3 szklanki wody, 1/4 szklanki orzechow (poprzdnio pieczonych krotko w piekarniku i blanchowanych) takich jak migdaly, nerkowce (cashews) i kokosowe.
                Zblendowac razem blenderem, odcedzic. Mozna dodawac do gotowanego ziarna sniadaniowego lub do innych dan.
                • artur737 Re: cd 08.04.05, 22:56
                  To samo zrodla zezwala na spozywanie prawdziwego masla, zaleca nierafinowane oleje roslinne (np olej z oliwek), zaleca tez ziola i czosnek.
                  • wawan1 Zaczynają się potyczki z grzybkami 09.04.05, 11:07
                    No niestety, po 7 tygodniach u mnie również żołądek się zbuntował. Tylko, że
                    wbrew częstym opiniom nie mam rozwolnienia, a wręcz odwrotnie. Byłam u lekarza
                    1 kontaktu dostałam nystatyne w tabletkach, ale między czasie pojawił się świad
                    w okolicach intymnych. Ginekolog potwierdził, że grzybki atakują. Dostałam
                    Flukonazol 3 tab raz w tygodniu do ciągłego stosowania i jakies tam globulki na
                    12 dni.
                    Dodam, że cały czas pije żywe jogurty i łykam Trilac- ostatnio troche
                    zgrzeszyłam zaniedbaną dietą. Boję się, że za jakis czas bedę musiała odstawic
                    antybiotyki. Obecnie jestem na Rocephinie, za jakis czas mam przejść na
                    doustne.
                    CZy uważasz, że te leki przeciwgrzybicze okażą się skuteczne, oraz który z
                    antybiotyków doustnych byłby najmniej ryzykowny w tym przypadku?
                    • artur737 Re: Zaczynają się potyczki z grzybkami 09.04.05, 16:04
                      Najmniej sprzyjajace grzybom sa penicylina domiesniowa (dawki jak przy kile trzeciarzedowej) oraz ketec. Oba lekie raczej slabo przenikaja do ukladu nerwowego, ale chyba troche przenikaja. Penicylina sama w naturze jest wytworem grzybow wiec moze to na zasadzie 'swoj swojemu oka nie wykole' - inne grzyby mysla, ze jak jest penicylina w srodowisku tzn, ze juz jest ono zajete przez grzyby i nie ma sie co pchac.

                      Ketek czasami tez powoduje grzybice ale nie tak czesto jak inne antybiotyki. Ketek dawany jest w dawkach 2x400 mg.

                      No i nie grzesz wiecej zla dieta. Byc moze sprobuj tej radykalniejszej odmiany diety tzn bez mleka i produktow mlecznych.

                      Flukonazol moze okazac sie podstawa a jego dawkach pisalem poprzednio.

                      W Ameryce grzyby nie wydaja sie byc az takim czestym problem jak to sie dzieje wg waszych relacji. Kilka procent pacjentow ma tu takie problemy, ale gdzies 90% tych problemow nie ma.

                      Trudno powiedziec, moze sa jakies roznice miedzykontynentalne.
                      • wawan1 Re: Zaczynają się potyczki z grzybkami 09.04.05, 18:04
                        A czy można łączyc flokonazol z nystatyna?
                        Mówisz, żeby ograniczyc przetwory mleczne, ja niestety musze byc na diecie
                        wapniowej, dobrze że chociaz w jogurtach jest duzo wapnia, bo jogurty to raczej
                        są wskazane? Oczywiscie czyste.
                        A czy buraki czerwone, obojetnie jak przyrzadzone wplywaja negatywnie, tak mi
                        sie zdaje ze to mialo miejsce w moim przypadku, chociaz byly przyprawione
                        kwaskiem czy octem.
                        Czy chleb ciemny pelnozioarnisty z pelnego przemialu, lub graham tez sa całkiem
                        zakazane. Jakos sobie nie wyobrazam zycia bez chlebawink
                        • artur737 Re: Zaczynają się potyczki z grzybkami 09.04.05, 19:12
                          Chleb jest zakazany i zycie na antybiotykach malo ciekawe. Wspolczuje, ale niewiele na to poradze.

                          Trzeba go zastapic gotowanymi ziarnami (lupanymi) oraz pelnymi platkami owsianymi. Przykro mi, ale chleb jest robiony na drozdzach i czesto ma dodatek bialej maki (nawet jezeli to chleb ciemny). Wiec z tych dwoch powodow nie moze byc spozywany - zwlaszcza jak sa jakiekolwiek klopoty. Byc moze mozna upiec chleb z pelnej maki ryzowej na proszku do pieczenia, ale te przepisy tez moga zawierac jakies skladniki niewskazane np make ziemniaczana czy cos. Wiec tez radze bardzo uwazac. Zakwas chlebowy tez zawiera drozdze wiec chleb na zakwasie tez nie jest dobrym rozwiazaniem.

                          Buraki sa zdecydowanie na liscie zakazanych z wyjatkiem naci i ocet czy kwasek tego nie zmieni.

                          Flukonazol mozna laczyc z nystatyna. Flukonazol jest o wiele lepszym lekiem bo wchlania sie do krwi i dziala na wszystkie tkanki, podczas gdy nystanyna to lek nie wchlaniajacy sie z przewodu pokarmowego, czyli odgrzybia tylko jame ustna jezeli jest to proszek lub pogryzione tabletki i reszte przewodu pokarmowego.

                          Wapn mozesz brac jako suplementy w tabletkach.

                          Moge ci przyslac ksiazke Zycie bez pieczywa. Nigdy jej co prawda nie czytalem, ale byc moze okaze sie przydatna.
                          • artur737 Re: Zaczynają się potyczki z grzybkami 10.04.05, 19:47
                            Jougurt nie jest pretekstem by zajadac sie nim w zastepstwie innych zakazanych produktow mlecznych. Jego rola jest dostarczenie 'zdrowych' bakterii, ale nawet taki zdrowy jogurt w nadmiarze bedzie sprzyjal drozdzom. Ilosc jogurtu w diecie musi byc bardzo umiarkowana.
                            • wawan1 Re: Zaczynają się potyczki z grzybkami 11.04.05, 12:37
                              Wszystko to co piszesz staram sie rozumiec i wprowadzac w zycie.
                              Co do chleba: czy chrupkie pieczywo np. Wasa, wafle ryzowe lub zytnie równiez
                              sa na czarnej liscie?
                              NAtomiast z jogurtem tez staram sie nie przesadzac i mysle ze pojemnik 300-400
                              ml/ dzien to chyba jeszcze nie przesada, byc moze sie myle.
                              Najbardziej niepokoja mnie zaparcia i sadze ze moje dziwne odczucia w brzuchu
                              sa z nimi zwiazane. CZy herbaty ulatwiajace trawienie nie przyczyniaja sie do
                              rozwoju drozdzakow? MAm na mysli np. herbate z owocow lesnych, czy inne
                              zawierajace np. hibiskus, dzika roza, suszone jablko
                              • artur737 Re: Zaczynają się potyczki z grzybkami 12.04.05, 16:28
                                Najgrozniejsza jest grzybica uogolniona, ktora wiaze sie z tym, ze grzyby kraza
                                w krwiobiegu i zakazaja inne narzady m.in mozg. Choroba ta, zwlaszcza
                                nierozpoznana w pore ma dosc duzy odsetek smiertelnosci. Trzeba wiec bardzo
                                uwazac. Dr.Burroscano jakby za malo na ten temat pisze, moim zdaniem.

                                Grzyby krazace w krwiobiegu moga byc wykryte posiewem krwi na grzyby. W
                                morfologii pod mikroskopem grzyby wygladaja zupelnie jak biale cialka krwi i
                                czesto sa z nimi mylone. Pomaga specjalne barwienie.

                                Choroby w ktorej doszlo rozsiania grzybow z krwia nie mozna leczyc sama
                                nystatyna, ktora jest ograniczona do przewodu pokarmowego.

                                Borelioza, niestety, podobnie jak AIDS jest choroba immunosupresyjna i infekcje
                                grzybowe sa niekiedy prawie tak ryzykowne jak u chorych po wymianie szpiku.

                                Dlatego leczenie grzybicy musi byc szybkie i zdecydowane. Lepiej jednak
                                sprobowac przynajmniej potwierdzic diagnoze np posiewem krwi.
                                  • dorota013 Re: Art. na temat leczenia grzybicy -j.ang. 14.04.05, 20:53
                                    Mam kilka pytań. Z innego wątku wynika, że problemy z grzybicą mogą się nasilać
                                    także poprzez plomby amalgamatowe. Arturze, czy Ty uważasz, że nalażałoby je
                                    wymienić na kompozytowe, bo tak się chyba nazywają te białe wypełnienia? Nie
                                    chcę bez potrzeby wymieniać starych plomb w zębach gdzieś na końcu szczęki.
                                    Dalej, czy naprawdę, kawa i herbata są tak bardzo szkodliwe przy tej diecie?
                                    Dlaczego? Kolejne pytanie - nieco inne (żeby nie mnożyć wątków) - czytałam coś
                                    kiedyś, że zamiast antybiotyków można stosować fagi, czy Ktoś coś wie więcej na
                                    ten temat?
                                    • artur737 Re: Art. na temat leczenia grzybicy -j.ang. 14.04.05, 21:00
                                      Nic nie uwazam na temat tych plomb. Po prostu sie na tym nie znam.

                                      Natomiast tak uwaza wielu terapeutow leczacych metodami alternatywnymi.

                                      Plomby rteciowe rzeczywiscie produkuja troche rteci w czasie zucia i byc moze
                                      ta rtec (dalekie przypuszczenie bez potwierdzenia naukowego) tlamsi odrobine
                                      uklad immunologiczny, ktory jest i tak juz tlamszony choroba.



                                      A te fagi to sa chyba ciagle w kategorii science fiction.

                                      Kawa i herbata sa fermentowane wiec zawieraja drozdze. Niby niektorzy pija i
                                      nic im nie jest. Ale twoje ryzyko. W purytanskim podejsciu nie mozna. Ale
                                      chyba mozna pic kawe zbozowa. O ile wiem nie jest fermentowana i ilosc buraka
                                      jest w niej tak mala, ze chyba bez znaczenia, jezeli chodzi o ilosc cukru.
                                      • artur737 Subtelne objawy grzybicy 14.04.05, 23:28
                                        Ciezka grzybica narzadowa zmusi was do pojscia do szpitala. Ale lagodniejsza
                                        forma moze byc latwo pomylona z borelioza bo objawy sa nieco podobne (ale
                                        jednak inne). Lepiej nie przeoczyc poniewaz moze doprowadzic do ciezkiej
                                        grzybicy narzadowej obarczonej nawet pewnym ryzykiem smiertelnosci.

                                        O grzybach nalezy myslec jezeli objawy sie nasilily lub wystapily po
                                        antybiotyku lub sterydach.

                                        Objawy grzybicy moga byc nastepujace:
                                        Zapalenie prostaty lub pochwy
                                        Uplawy
                                        Bolesne wytryski nasienia
                                        Owrzodzenia i obrzmienia w ustach lub na narzadach plciowych
                                        Biale sluzowki jamy ustnej
                                        Niska tolerancja na dym papierosowy
                                        Niska tolerancja na inne dymy
                                        Grzybicze objawy skorne jakiegokolwiek typu, np stopa atlety, swiady itp
                                        potwierdzone przez dermatologa jako grzybicze
                                        Skurcze brzucha w czasie mensturacji
                                        Zmniejszony poped seksualny
                                        Bole brzucha, czesto o rwacym charakterze i nasilajace sie po potrawach
                                        podwyzszajacych poziom cukru we krwi
                                        Swiad uszu
                                        Roznorakie problemy z pecherzem moczowym lub oddawaniem moczu
                                        Zwiekszona nerwowosc
                                        Wypadanie platka zastawki
                                        Nasilone alergie
                                        Nadwrazliwosc na perfumy
                                        Apetyt na slodyczne lub produkty maczne
                                        Lekkie zamroczenie
                                        Silne zmeczenie
                                        Dretwienia i wibracje roznych czesci ciala
                                        Latwosc pocenia nawet po minimalnym wysilku (objaw niskiego poziomu cukru we
                                        krwi)
                                        Bole brzucha czesto o rwacym charakterze, czasem dosc zmienne jezeli chodzi o
                                        lokalizacje
                                        Niskie poziomy cukru we krwi potwierdzone laboratoryjnie
                                        Nudnosci
                                        Okresowe bole miesni i stawow
                                        Problemy z pamiecia
                                        Bole glowy
                                        Depresja
                                        Bole nerek lub dolnej czesci kregoslupa lub miednicy
                                        Mocne bicie serca


                                        Oczywiscie tylko te objawy sie licza, ktorych wczesniej nie bylo i ktore
                                        solidnie utrudniaja zycie no i powinno ich byc przynajmniej kilka.
                                          • artur737 Re: Subtelne objawy grzybicy 15.04.05, 14:50
                                            Tzn sa metody, ale trudno osiagalne i drogie. Beda to roznego rodzaju przeciwciala na grzyby (rozne gatunki grzybow) oraz badania ilosciowe PCR (rowniez na rozne gatunki grzybow). Nie widze i nie slysze by ktos te badania sobie robil. Moze jak ktos jest milionerem?
                                            • wawan1 ziola 15.04.05, 20:04
                                              Leczenie grzybicy według o. A. Klimuszki
                                              Mieszanka ziołowa:
                                              liść szałwii 50g
                                              ziele skrzypu 50g
                                              ziele krwawnika 50g
                                              korzeń łopianu 50g
                                              ziele tasznika 50g
                                              ziele rdestu ostrogorzkiego 50g
                                              koszyczek rumianku pospolitego 50g
                                              Zioła mieszamy. Łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzącej wody, odstawiamy pod
                                              przykryciem na 3 godziny. Pijemy 3 razy dziennie szklankę naparu przed
                                              posiłkami.
                                                • wawan1 Re: ziola 15.04.05, 22:41
                                                  O srebrze koloidalnym tez czytalam, nawet sie troche zastanawialam. Ale jakos
                                                  sie boje, moze ktos wczesniej uzywal i cos moze powiedziec.
                                                  Ja teraz pije wyciag z pestek grejfruta i po lyzeczce oliwy z oliwek z 1
                                                  tloczenia, na ochrone i naprawe jelit, gdzyby byly podziurawiane.
                                                  • reni_x Re: ziola 15.04.05, 23:33
                                                    Ja pilam srebro pare lat temu,nie przez grzybice ,tylko chcialam podniesc
                                                    odpornosc organizmu.Ponoc ma pomagac w walka z bakteriamu i grzybami...(??)
                                                    Teraz tez pije,zaczelam dzis i dotego olej orygano.Mysle,ze nie zaszkodzi,a
                                                    moze pomoc..MOZE.(!!)
                                                  • artur737 Re: ziola 25.01.07, 00:21
                                                    Swoja opinie na temat srebra koloidalnego w leczeniu grzybicy zamiescilem na forum Candida
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=40497057
                                                    Nie jest to pochlebna opinia i raczej sugeruje by tego typu srodkow nie stosowac. W grzybicy albo nie dzialaja, albo dzialaja bardzo slabo.
                        • artur737 Re: Zaczynają się potyczki z grzybkami 16.04.05, 20:47
                          Podano mi ten przepis na chleb. Ze skladnikow widac, ze nie jest produkt idealny bo zawiera biala make ryzowa (czyli skrobie).

                          Ale byc moze niektorzy z was beda mogli go od czasu do czasu jesc bez grzybiczych konsekwencji wiec podam go pomimo zastrzezen.

                          1.5 szklanki pelnej maki ryzowej (brazowy ryz)
                          3/4 bialej maki ryzowej
                          0.5 lyzeczki proszku do pieczenia
                          0.5 lyzeczki sody
                          0.5 lyzeczki soli
                          2 duze jaja
                          1 1/4 szklanki zimnej wody
                          Mozna dodac pestek slonecznika i/lub zmielone siemie lniane.

                          Jaja ubic, suche skladniki dobrze zmieszac i calosc ugniesc z woda na ciasto.
                          Piec w temperaturze 175 stopni przez godzine w formie.

                          Mozna tez zrobic w maszynie do chleba na programie szybki (rapid) gdzie jest jedno szybkie mieszanie i od razu pieczenie. W czasie
                          mieszania, trzeba pomagac mieszajac ostroznie drewniana szpatlulka i unikaac mieszadla by nie uszkodzic.

                          Przepis jest amerykanski gdzie maka moze sie roznic i na warunki polskie musi byc przetestowany i dopasowany.

                          Zawiera tez biala make, ktora jest w zasadzie niedoposzczalna, wiec spozywanie takiego chleba nie jest przeze mnie zalecane. Byc moze mozna zrobic chleb wylacznie z pelnej maki, ale wowczas trzeba albo dodac kilka lyzeczek czystego glutenu (albo substytutu glutenu: xantan gum, guar gum) co znaczaco podniesie jego koszt.
                          • viiking Inny przepis na chleb - chyba dobry 06.05.05, 09:40

                            Ma te zalete, ze zwykle wychodzi i jest naprawde smaczny. Spulchniaczem jest proszek do pieczenia.

                            Przepis pochodzi z innego kontynentu i byc moze trzeba odrobine zmienic na warunki polskie.
                            Ale co tam - powinien wyjsc.

                            Szklanka=250 ml, zeby nie bylo watpliwosci, a wiec nie 300ml i nie 220 ml.
                            Lyzeczki tez powinny byc standardowe bo typowe lyzeczki od herbaty maja duza zmiennosc osobnicza i wahaja sie od 6 cm3 do 12 cm3.

                            1.5 szklanki platkow owsianych zwyklych
                            2.5 szklanki wody
                            1/2 szklanki oleju, moze byc z oliwek
                            1/2 szklanki miodu
                            1/2 szklanki ziaren slonecznika (wylupanych)
                            3 lyzeczki proszku do pieczenia
                            1/4 lyzeczki sody do pieczenia
                            3 szklanki pelnej maki pszennej (pozniej dodawac wiecej, jeszcze kilka szklanek, aby otrzymac dobre ciasto)
                            1 lyzeczka soli
                            Mozna dodac 2 ubite jajka (mozna ubic bialka oddzielnie, zeby byly b. puszyste)
                            Zamiast maki pszennej mozna uzyc inne maki (albo mieszanke troche zytniej i troche pszennej), ale wtedy nalezy dodac albo gluten ,
                            albo substytut glutenu w ilosci 2-3 czubiaste lyzeczki. Moze dobrze jest dodac choc jedna lyzeczke glutenu zwlaszcza jezeli ktos robi chleb bez dodatku jaj.

                            Blaszke wysmarowac oraz mozna wylozyc substytutem tartej bulki (zmielone platki kukuryziane np) aby i tu nie zanieczyscic produktu drozdzami z typowej tartej bulki.

                            Czynnosci:

                            W duzej misce wymieszac platki owsiane, wode, olej i miod i odstawic na kilka minut.
                            W innej misce wymieszac suche skladniki: pelna make, proszek do pieczenia, sode, sol.
                            Wsypac suche skladniki do pierwszej wilgotnej miski i wyrobic ciasto. Mozna sobie pomoc mikserem ze swiderkami, ale pozniej juz
                            wyrabiac recznie kiedy bedzie bardziej geste. Dodac bite jaja a juz zupelnie na koncu ziarna slonecznika. Ciasto nie powinno byc
                            zbyt twarde.
                            Wyrabiac ciasto ok 20 min. Ciasto nigdy nie bedzie tak sprezynujace jak ciasto drozdzowe oraz bedzie dosc ciezkie, ale tak juz
                            niestety musi byc.

                            Umiescic ciasto w jednej duzej blaszce lub w dwoch mniejszych. Powierzchnie splaszczyc i wygladzic. Mozna zwilzyc woda lub
                            bialkiem jaj oraz posypac makiem.

                            Wsadzic do nagrzanego piekarnika. Piec w temperaturze 175 stopni przez 50 min.
                            Po upieczeniu sprawdzic patyczkiem i wyciagnac; po ostygnieciu, pokroic i mozna zamrozic by starczylo na dluzej lub trzymac
                            pokrojone w lodowce.
    • freshka A miod?? 07.05.05, 21:21
      No wlasnie - miod wykluczony, czy mozna sobie czasami pozwolic? Ostatnio jest
      sporo doniesien, ze naturalny miod ma wlasciwosci grzybo- i bakteriobojcze i
      odpowiednia kuracja jest zalecana np. przy zakazeniach, grzybicach jamy ustnej.

      A taka np. pierzga (sfermentowany pylek kwiatowy) oprocz roznych "bojczych" i
      wzmacniajacych wlasciwosci ma np. produkty fermentacji bakterii mlekowych, wiec
      chyba korzystnie oddzialywalaby na mikroflore?

      Co do chleba to ponoc kilka warszawskich piekarni oferuje juz chleb
      bezdrozdzowy, ale na wlasne oczy nie widzialam, ani tym bardziej nie
      probowalam smile
      • artur737 Re: A miod?? 08.05.05, 09:30
        Miod chyba raczej wykluczony, choc moze....

        Ale moze bez miody tez wyjdzie tyle, ze nie slodki. Slodzic mozna stevia, jak ktos musi.

        A chleb musi byc z pelnej razowej maki a piekarni chyba nie mozna ufac, ze nie dosypia troche zwyklej lub innego lepiszcza, zeby chleb byl mniej kruchy.

    • amb25 Re: Dieta w czasie antybiotykow 25.05.05, 13:21
      te zalecenia sa b. rygorystyczne. Mój mąż ma brać antybiotyk przez 3 tygodnie.
      Jednocześnie jest na diecie wątrobowej. Cz też nalezy tak ich przestrzegać?
      Co ja mu mogę dac do jedzenia , a właściwei czym mogę zastapić ziemniaki -
      podstawę diety, bo to jedyny pordukt który może jeśc bez ograniczeń. A duży
      jest...
      • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.06.05, 18:50
        Zalecenia sa przeznaczone dla leczonych przez miesiace lub lata.

        Kilka tygodni na antybiotyku to moza pewnie przetrwac nawet jedzac cukierki trzy razy dziennie. Choc lepiej i bezpieczniej przestrzegac diety nawet przy krotkiej terapii.
    • artur737 Chleb na zakwasie 20.06.05, 16:42
      W zwiazku z pytaniami na innych forach dotyczacych chleba na zakwasie i przerostem Candidy wyjasniam nastepujace:

      Zarodniki drozdzy doskonale przezywaja proces pieczenia i dlatego chleb, zwlaszcza wilgotny plesnieje wyjatkowo latwo. Spozycie chleba na drozdzach lub na zakwasie prowadzi do sporej 'infekcji' drozdzakami.

      Chleb na zakwasie jest niczym innym jak chlebem na drozdzach, tyle, ze sa to drozdze dzikie. W momencie intensywnego przerostu Candidy (a tak moze sie stac w czasie leczenia) jedzenie takiego chleba chocby i byl z pelnej maki jest po prostu niewskazane bo moze przechylic rownowage jelitowa w zla strone.

      Trzeba jednak przyznac, ze dzikie drozdze sa niewatpliwie bezpieczniejsze od drozdzy piekarniczych a to dlatego, ze wielokrotnie wolniej rosna. W koncu drozdze piekarnicze to po prostu gatunki i odmiany szczegolnie szybko paczkujace celowo wyselekcjonowane by nie trzeba bylo dlugo czekac na wyrosniecie ciasta.
      Niestety rownie szybko rosna pozniej w przewodzie pokarmowym.

      Jezeli wiec dojdzie do poprawy rownowagi biologicznej w jelicie na skutek stosowanie srodkow ograniczajacych wzrost grzybow i diety, to chleb na zakwasie moze byc relatywnie wczesnie dobrze tolerowany i moze byc wprowadzony do diety , kiedy poprawa kliniczna jest juz wyraznie zauwazalna.

      Spozywanie chleba na zakwasie w niektorych sytuacjach moze byc dopuszczalne w jakis czas po zakanczeniu terapii antybiotykami lub nawet jeszcze w czasie leczenia pod warunkiem, ze leczenie jest malo 'grzybotworcze' i objawy Candida sa znikome.

      Przykladem takiego malo grzybotworczego antybiotyku jest np debecylina i moze takze minocyklina.
      • wawan1 Re: Chleb na zakwasie 20.06.05, 19:01
        Tu mogę przyznać rację. Faktycznie Debecylina po względem zagrzybiania jest
        najmniej szkodliwa. Praktycznie w ogóle jest prawie nietoksyczna. Z tego co
        zauważyłam, lekarze dość chętnie ją przepisują jako kontynuację leczenia. Biorę
        ją już 4 tydzień, czuję się dużo lepiej niż po amoksy, stawy są jeszcze
        bardziej sprawniejsze. No i co najwazniejsze, już nie musze trzymać
        rygorystycznej diety. Ostatnio pofolgowałam z ciastem i słodyczami (nie miałam
        sumienia nie jeść będąc na weseluwink)) Na razie nic mi nie jest. A będąc na
        amoksy nie mogłam sobie pozwolić nawet na odrobinkę szaleństwa.
    • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 31.08.05, 22:17
      Warto tez odwiedzic forum Candida
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155
      Tam mozna sie dowiedziec jakie preparaty w leczeniu drozdzakow sa dostepne w Polsce i ktore sa najlepsze; sa podane niektore przepisy kulinarne i dalsze szczegoly na temat diety.

      W czasie leczenia antybiotykow nalezy stosowac leczenie okresu pierwszego przez caly czas (no moze z malymi elementami okresu drugiego, ale ostroznie).

      Forum Candida jest forum siostrzanym w stosunku do forum Borelioza i ma czesciowo pokrywajacych sie wlascicieli.
    • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 09.10.05, 16:00
      Tu jest watek, ktory opisuje dostepny w Polsce preparat przeciwgrzybiczy.
      Jego sklad dobrze wyglada i jego uzywanie moze byc wziete pod uwage u osob cierpiocych na grzybki w czasie antybiotykow.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=30109912
    • freshka Flukonazol i inne 07.03.06, 20:29
      Nie wiedzialam gdzie to przyczepic a nie chcialam tworzyc osobnego watku.
      Czytam po trochu artykuly i natrafiam na rozne ciekawostkismile

      Otoz wspomniany przeze mnie dr Klinghard uwaza, ze najbardziej skutecznym i
      najlepiej tolerowanym leczeniem przeciwgrzybiczym jest flukonazol (100mg 2x
      dziennie), ktory ponadto ma wykazywac aktywnosc anty-Bb i hamowac reakcje
      zapalna Th1. Nie wiem, na ile to prawda, ale mysle, ze mozna sprobowac...

      Inne propozycje to amfoterycyna B (250mg) lub kombinacja liofilizowanego
      organicznego czosnku i oleju z oregano. Poza tym oczywiscie uzupelnianie
      pozytecznych mikroorganizmow.
      • artur737 Re: Flukonazol i inne 07.03.06, 20:50
        Zdarza sie tez, ze grzbica jest na niego odporna. Dobry ale drogi lek.

        Czy dziala na borelioze, jest troche watpliwe. W oryginalnym niemieckim protokole flukonazol byl uzywany na zmiane z debecylina: jeden miesiac debecyliny, jedne misiac flukonazolu na zmiane wiele razy, az do skutku.

        Debecylina pozostaje we krwi bardzo dlugo, wiec nawet w czasie tzw przerwy na flukonazol zapewne troche jej jeszcze krazylo we krwi.

        Ten protokol jest czasem uzywany w USA ze zmiennymi rezultatami. Tzn najczesciej nie dziala.
        • freshka Re: Flukonazol i inne 08.03.06, 10:15
          Troche wyrwalam ta informacje z kontekstu. Tam nie ma mowy o stosowaniu
          flukonazolu zamiennie z debecylina. Ten dr uwaza, ze grzyby i plesnie sa prawie
          stalym dodatkiem do boreliozy - niezaleznie od uzycia antybiotykow - i trzeba
          je leczyc zanim sie wezmie za borelioze. Uzycie flukonazolu ma byc przy okazji
          troche pomocne na Borrelie. Ale zamiennie podaje inne preparaty, chociaz
          flukonazol ma byc tym najlepszym.
          • artur737 Re: Flukonazol i inne 08.03.06, 15:31
            Wielu amerykanskich pacjentow sie szprycowalo flukonazolem i raczej nie slyszalem by komus pomoglo. Jezeli, to byly to jakies pojedyncze przypadki. Napewno nie bylo masowych wyzdrowien.
        • tosho Re: Dieta w czasie antybiotykow 21.10.06, 21:36
          Ja chcialem jeszcze napisac o kolejnym elemencie diety przeciwgrzybiczej.
          Tym razem nie CO mozna jesc ale JAK jesc. To rowniez przyczyni sie w roznym
          stopniu do ograniczenia przerostu drozdzakow. No wiec:

          1. Nie wolno łączyć białka z węglowodanami za wyjątkiem tych o niskim indeksie
          glikemicznym, czyli jarzyn.
          (jemy np. kurczaka z fasolka szparagowa. Kurczak to bialko, a fasolka szparagowa
          to weglowodany o niskim indeksie glikemicznym)
          (nie jemy np. kurczaka z ryzem brazowym - takie kombinacje wydluzaja po prostu
          okres trawienia pokarmu)

          2. Węglowodany można łączyć z surowymi jarzynami. (jemy np. ryz brazowy z kalarepa)

          3. Białko można łączyć z surowymi i gotowanymi jarzynami. (jemy np. kurczaka z
          salatka ze swiezych warzyw lub z kalafiorem)

          4. Tłuszcze można dodawać do węglowodanów, białek i warzyw, ale należy pamiętać
          o tym, że przedłużają ich okres trawienia. (tu sie nie ograniczam - olej z
          oliwek jest wartosciowy)

          5. Nie pić płynów przed jedzeniem, w trakcie i po posiłku - wypite płyny
          powodują rozcieńczanie soków trawiennych, co upośledza trawienie, i może
          powodować bóle żołądka oraz zgagę. W naszym przypadku jednak ten punkt czasem
          nie moze byc przestrzegany z tego wzgledu ze np. trzeba popic po jedzeniu
          antybiotyk duza iloscia wody.

          6. Jesc w spokoju i dokladnie gryzc pokarm a nie polykac lapczywie.


          (punkty te wykorzystalem z artykulu dr-a Janusa)
          • klematis7 Re: Dieta w czasie antybiotykow 21.10.06, 22:01
            Chodze do pracy, po powrocie musze sie przygotowac na nastepny dzien, sprzatac,
            gotowac, prac, prasowac, zajmowac sie dziecmi, sprawdzac zadania, odpytac,
            jeszcze ogrodek, w ktorym nie mam czasu zrobic porzadku. Biore antybiotyki 5
            razy dziennie. Musze pilnowac zegarka, by zachowywac odstep miedzy abx,
            probiotykami, wspomagaczami,jogurtami, co przy tak czestym stosowaniu abx
            doprowadza mnie do obledu (nastawiam budzik na 2 w nocy, zeby zazyc probiotyk)
            Wszedzie chodze z butelka wody a i tak nie udaje mi sie jej wypic 2 litry.
            Jestem wykonczona a nie mam kiedy odpoczac.
            Nie mam juz sily na to, by zastanawiac sie, czy kurczaka jem z brukselka czy z
            ryzem...
          • amwr dieta 24.01.07, 12:52
            W diecie trzeba ograniczyć cukry. Mleko, a więc i ser zawiera laktozę - cukier
            prosty. Należy je więc ograniczyć. W serku lubią się szybko rozwijać grzybki,
            więc taki kupny, choćby z tego powodu, strach jeść. Bezpieczniej będzie zrobić
            serek w domu - mleko zakwasić sokiem z cytryny ( śmietaną chyba lepiej nie
            ryzykować)i podgrzewać, nie dopuszczając do wrzenia, aż się wytrąci serek. Ale
            generalnie ser ograniczyłabym do minimum. Z produktów mlecznych wystarczy
            jogurt, który warto jeść ze względu na zawarte w nim kultury pożytecznych
            bakterii. Jeśli chodzi o warzywa to wg. mnie też należy ograniczyć te słodkie,
            a więc marchew i pomidory. Pieczywo Wasa jest dosładzane. Kupując chrupkie
            pieczywo sprawdzam czy zawiera cukier. Mięso i ryby można jeść. Myślę, że
            wędliny zostały ujęte na czarnej liście z tego powodu, że dodaje się dużo
            środków konserwujących, polepszaczy smaku itp. Lepiej więc w czasie diety zjeść
            zdrowsze mięso np. upieczone lub ugotowane w domu.
              • neretva Re: dieta 24.01.07, 19:46
                Herbat czarnych i zielonych nie można pić. Kawa też jest niewskazana.
                Można pić herbatki ziołowe (dobre jakościowo), na owocowe trzeba uważać (nie
                można jeść przecież owoców, no i mogą być dosładzane), żurawinową raczej można.
                Na pewno dozwolona jest herbata z czerwonokrzewu afrykańskiego (rooibos).
                Ale oczywiście zdarza się, że niektórzy piją i kawę i herbatę, i im to nie
                szkodzi. Cóż, każdy z nas jest inny. Można spróbować, ale w niedużych ilościach.
                Dobrze, że nie słodzisz, nie wolno nam teraz.
                Jeśli chodzi o pieczywo chrupkie, to musisz dokładnie czytać skład, dlatego że
                zdarza się, że na opakowaniu dużymi literami jest napisane "pieczywo żytnie", a
                w składzie jest mąka żytnia i mąka pszenna (a my pszennej nie możemy, nie możemy
                też chleba grahama, bo jest też z mąki z pszenicy). Zdarza się też, że pieczywo
                chrupkie jest z cukrem (tak jak pisze amwr) i na drożdżach (trzeba zerknąć na to
                co małym druczkiem).
                Wafle ryżowe powinny być z ryżu brązowego.
                Możemy jeść warzywa zielone. Z pomidorami i marchewką bywa różnie, niektórzy
                mówią, że powinno się ich unikać, inni że ostatecznie można (ale w małych
                ilościach). Na pewno nie można gotowanej marchewki, ani przecieru pomidorowego i
                ketchupu. Do zupy też nie dodajemy marchewki, bo cały jej cukier idzie do wywaru
                niestety.
                Można jeść warzywa strączkowe, ale nie wszystkie, np.zielony groszek jest już na
                liście pomarańczowej (produktów jedzonych sporadycznie).
                • tosho Re: dieta 24.01.07, 20:13
                  herbate zielona wydaje mi sie ze mozna pic!

                  Wam tez tak przelewa sie w jelitach? okropne to jest.
                  Ja pilnuje diety prawie zadnych odstepstw nie robie, ale boje sie zeby to sie
                  nie rozbuchalo. (nawet na swieta miesiac temu nic niedozwolonego nie ruszylem)
                  • neretva Re: dieta 24.01.07, 21:26
                    Tosho, pewnie masz rację z tą zieloną.
                    Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie. Po prostu spotkałam się z różnymi
                    opiniami na ten temat w różnych źródłach. Nie jestem jednak pewna z jakiego
                    powodu nie można pić herbaty. Może chodzi o fermentację (czarna fermentowana,
                    zielona i biała nie), może o zawartość teiny (podobno gorzej wchłaniają się
                    wtedy antybiotyki), a może o coś zupełnie innego..

                    A czy oprócz diety stosujesz jakieś leki (fluconazol czy nystatynę)? Ja jeszcze
                    nie, bo objawy grzybicy są dość delikatne. Tylko dieta i olejek i probiotyki.
                    • tosho Re: dieta 24.01.07, 21:35
                      candida clear 2x2, ac zymes 3x3 (co drugi dzien lakcid forte 2x2), olejek
                      oregano z przerwami, flumycon 1x50mg, alveo 2x1,5 miarki
                  • animrrumrru1 Re: dieta 24.01.07, 22:38
                    już mi się nieco rozjaśniło co można a co nie.
                    Dziś buszowałam po supermarkecie i czytałam co i jak jest w składzie produktów.
                    Najbardziej kwaśny chlebek, jaki znalazłam, to pumpernikiel i niestety, na
                    jednym było napisane ze na drożdżach robiony, na drugim ze zawiera cukry.
                    Nigdy nie jadłam dużo pieczywa, jakies dwa lata temu przerzucilam sie na
                    "tekturę"smile. Dzis obejrzałam opakowania wszystkich rodzajow Wasy i są tam cukry,
                    ale o drożdżach nic nie jest napisane. Wybrałam najmniejsze zło, czyli 3 zboża.
                    No z czyms tego ogorka trzeba zjesc....
                    Inne moje pytanka a propos diety.....jak jest z przetworami? Typu papryka,
                    kapusta kiszona, ogórki kiszone? Pamietam ze podobno ogorek nie bardzo?
                      • neretva Re: dieta 25.01.07, 21:28
                        Masz rację Michale, pieczywo chaber jest pyszne, ale nie do końca się z Tobą
                        zgodzę w kwestii cukru. Chaber naturalne żytnie w paczce 100g, tej małej z
                        niebieskim napisem zawiera w składzie cukier. Ale chaber naturalne żytnie w
                        paczce 200g, z zielonym napisem już cukru nie ma.
                        Ty pewnie jadasz to w dużej zielonej paczce, więc wszystko ok.
                    • neretva Re: dieta 25.01.07, 21:22
                      Tak, wiem, to pieczywo "wasa lekkie" jest niewskazane bo zawiera albo cukier,
                      albo drożdże albo pszenną mąkę, ale spróbuj wasa żytnie delikatess albo żytnie z
                      sezamem delikatess.
                      Nie jestem pewna co do ogórków, więc się nie wypowiadam, ale czytałam że kapusta
                      kiszona jest dozwolona ale po ugotowaniu, czyli w zupie na przykład. Znajduje
                      się jednak na pomarańczowej liście, czyli produktów dozwolonych sporadycznie
                      przy problemach z grzybami.
                      Paprykę surową można jak najbardziej, w zalewie z wody i soli raczej też, ale w
                      occie chyba raczej nie.
                      • animrrumrru1 Re: dieta 26.01.07, 07:54
                        dziekuje smile
                        czyli rozumiem sezam dozwolony? a mak?
                        kostka sojowa skladajaca sie z mąki sojowej?
                        makaron lubelli pełnoziarnisty? (sklad: maka pszenna pełnoziarnista).
                        • neretva Re: dieta 26.01.07, 13:54
                          tak, sezam można podobnie jak pestki dyni i słonecznika.
                          soja znajduje się na liście pomarańczowej, więc można od czasu do czasu.
                          makaron odradzam, myślę, że nie powinniśmy jeść pszenicy pod żadną postacią.
                          wracając do papryki ostatnio pisałam Tobie, że można ją jeść śmiało, ale możesz
                          też spotkać się z opiniami, że trzeba z nią uważać podobnie jak z pomidorami.
                          jak widzisz nie można chyba utworzyć tylko dwóch grup produktów: tych
                          dozwolonych i tych zakazanych. są produkty, które znajdują się pomiędzy tymi
                          dwoma i niektórym szkodzą a innym zupełnie nie. musisz siebie obserwować i sama
                          sprawdzisz co szkodzi Twojemu organizmowi.
                          u mnie objawy grzybicy są delikatne, ale jednak są. postanowiłam, że zaostrzę
                          dietę i ograniczę w swoim jadłospisie chleb (jem żytni razowy bez drożdży i
                          cukru, ale to zawsze węglowodany..)
                          jeśli lubisz Wasę, to spróbuj kupić w Lidlu pieczywo chrupkie żytnie (nie
                          pamiętam nazwy, ale znajdziesz łatwo, nie było tam dużego wyboru i któreś z nich
                          jest bez dodatku pszenicy, drożdży i cukru). smakuje podobnie, a jest dużo tańsze.
                          • gregor312 Re: dieta 26.01.07, 16:47
                            o jakiej pomarańczowej liście piszesz?
                            też jestem na diecie i fajnie byłoby mieć takie listy dozwolonych,
                            niedozwolonych i podejrzanych produktów.
                            Ja np. jem też duzo wędlin , kiełbas .
                            • animrrumrru1 Re: dieta 26.01.07, 22:27
                              dziękuję za pomoc smile
                              a gregor ma rację, dobrze by było coś takiego stworzyć ...
                              sama sobie cos podobnego wydrukowalam, na podstawie wlasnie powyższej dyskusji.
                              ale to nie wszystko... wciaz mam jakies watpliwosci.
                              • neretva Re: dieta 27.01.07, 11:36
                                www.wholeapproach.com/diet/WholeApproach_Food_List.pdf
                                Nie przejmuj się animrrumrru, ja też mam jeszcze wątpliwości. Są różne opinie i
                                różne źródła. W razie czego pytaj.
                                pozdrawiam Cię z uśmiechem smile
                            • neretva Re: dieta 27.01.07, 11:21
                              gregor, animrrumrru,
                              na tej stronie są listy: zielona (bez ograniczeń), pomarańczowa (sporadycznie, 1
                              produkt dziennie, ale przy zaawansowanej grzybicy unikamy tych potraw w ogóle i
                              pozostajemy tylko przy zielonej) i czerwona (na razie zabronione produkty)
                              www.wholeapproach.com/diet/WholeApproach_Food_List.pdf

                              Jest też strona www.candida.peet.pl/index8.php
                              Tutaj znajdziecie przetłumaczoną na polski listę zieloną (ale nie ma na niej
                              mięsa, nie oznacza to jednak że jest zabronione, tylko po prostu tłumaczka jest
                              wegetarianką; można więc sobie dodać do listy mięso ryb, drobiu, jagnięcinę,
                              królika) i listę pomarańczową.
                              na www.dieta.peet.pl znajdziecie też przepisy.

                              Gregor, jesli lubisz mięso, to proponuję Tobie żebyś zamiast "kupnych" gotowych
                              wędlin jadł przyrządzone przez siebie własne potrawy np. pieczone lub gotowane
                              na parze, dlatego że w sklepowych wędlinach jest często dużo tajemniczych
                              dodatków, czasami też cukier, kasza manna, no i konserwanty. A takie pieczone
                              mięso z kurczaka jest trochę zdrowsze i możesz zjeść je i na ciepło, i na zimno
                              np.w sałatce.

                              Zajrzyjcie też na forum Candida (też forum gazety).

                              Cieszę się, że mogłam Wam choć trochę pomóc.
    • jacho79 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.01.07, 17:08
      Zastanawiam się czy nie byłaby dobra dieta dr Ewy Dąbrowskiej.
      Wiele rożnych warzyw i z owocow (jabłka, grapefruity, cytryny).
      Dieta polega na oczyszczeniu organizmu z wszelkich złogów i toksyn poprzez
      uruchomienie odzywiania wewnetrznego (endogennego). Może usuwa również bakterie
      i cysty?
      Ja rok temu przez 4,5 tygodnia byłem na tej diecie i czułem się super po 1,5
      tygodnia, schudłem 6 kilo, a przed dietą czułem się tragicznie.
      Moja krótka historia w wątku: przenoszenie boreliozy przez sex i sline.
      Pozdrawiam
      Jacho79
      • dominiaczek1 Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.02.07, 18:32
        Info dla mieszkańców W-wy i okolic
        A propos chleba
        ja jem raz dziennie na sniadanie parę kromek chleba czysto razowego, na
        naturalnym zakwasie z masłem z pewnego źródła.
        Cheb pochodzi z piekarni w Radzyminie pod Warszawą jest z mąki z czystego żyta
        jestem pewny tego chleba w 100%.Można go kupić oczywiście w tej piekarni , ale
        także w sieci Carrefour w stoiskach z pieczywem , należy tylko pytać o chleb
        czysto żytni z Radzymina.Spotkałem czasem te pieczywo w paru sklepach z
        pieczywem na mieście
            • dziubolek2 Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.02.07, 21:06
              Też jem chleb z Radzymina i ma wrażenie, że nic złego nie robi. jestem 3
              miesiace na ostrej diecia antygrzybicznej i mozna się przyzwyczaić. Myslę, że
              dla zdrowia mozna wiele zaakceptować.
              Diety są dobrze opisane na forum Candida.
              W tłusty czwartek natomiast zaszalałam i zjadłam.... no nie pączka, ale 2 kulki
              sorbetu - ananasowego i malinowego. Mniam. Byłam w siódmym niebie! No może
              szóstym. Była pycha, a kiedyś ...eh...
    • amwr orkisz 16.03.07, 11:04
      czy ktoś wie,co z produktami z razowej mąki z pszenicy orkiszowej? Nie można
      jeść niczego z białej mąki pszennej. Orkisz biały nie jest. Podobno mąka
      orkiszowa jest bardzo zdrowa. Zalecana przy rekonwalescencji, na wzmocnienie i
      oczyszczenie organizmu.
      Kupiłam makaron, ale teraz mam wątpliwości, czy mogę go dać dziecku.
      • dziubolek2 Re: orkisz 16.03.07, 14:22
        Ja kupuję czasem chleb orkiszowy, ale taki mocno zbity w sobie, czyli zapewne
        bez drożdzy. Ale nie biorę np. bułeczek orkiszowych, które są wyrośnięte i na
        bank mają drożdże. Generalnie kieruj się zasadą - maka razowa i bez drożdży.
        Chodzi tylko o to, żeby nie dostarczać organizmowi pozywki dla candidy.
        • artur737 Re: orkisz 16.03.07, 15:39
          Orkisz jest jak pszenica, ale z bardzo mala iloscia glutenu. Zamiast tego do
          wypieku uzywa sie sztucznego glutenu.

          Czyli to jest cos dla uczulonych na gluten a nie dla boleriozowiczow.

    • gmag74 Pytanie do mam 19.03.07, 15:55
      Drogie mamy,

      mam straszny problem , by utrzymać przeciwgrzybiczą diete u mojego syna.
      Pytanie brzmi, jak udało się Wam przekonać dzieciaki do wdrożenia diety w życie.
      I jeszcze jedno, co zamiast cukru?

      Magda
    • ewap48 Re: Dieta w czasie antybiotykow 21.03.07, 11:32
      Może się komu przyda, ale odkryłam że na grzyba doskonale robi ocet i to nie
      taki winny jabłkowy albo inny ale taki zwykły spirytusowy. Po 5 miesiącach na
      antybiotykach doszłam do wniosku, że coś mi się od życia należy i zrobiłam
      sobie galaretkę z zimnych nóżek. Pływało mi to w occie /żadna tam cytryna/,
      jedząc to myślałam że jak to dobrze że mam w domu Flukonazol bo będzie
      potrzebny i to pewnie w dużych ilościach. A tu zaskoczka, bo przedtem miałam
      bóle w okolicach wątroby /a Aspat i Alat rewelacyjne/, więc to pewnie był
      grzyb. A po tym occie jak ręką odjął. Dzisiaj najem się ogórków konserwowych,
      bo dalej mi się coś od życia należy. Może nie każdy lubi, ja lubię jeść tak
      żeby "paliło mnie po pysku".
    • rekuc22 Re: Dieta w czasie antybiotykow 21.03.07, 22:24
      Nie umiem znalezc takie informacji.
      1. Trilac,probacti 4 brac je podczas posiłku czy lepiej nie.
      2. Tynidazol podczas posiłku z daleka od posiłku, jaki odstep miedzy
      antybiotykiem a tynidazolem?
      3. Mozna jednoczesnie brac priobiotyki z tynidazolem podczas posiłku cz lepiej
      nie, ewentualnie jaki odstep czasowy miedzy priobiotykami a tynidazolem
      ajeszcze ewentualnym posiłkiem?
      4. Xozimax jak brac ( z posiłkiem? z daleka od probiotyków?
    • jmgpk6 Re: Dieta w czasie antybiotykow 24.03.07, 13:38
      Pierwszy list Artura737 z 21.02.05 przedstawia zasady diety przeciwgrzybiczej
      koniecznej przy leczeniu bb tj.dużymi dawkami antybiotyków.Probiotyki trzeba
      brać w odstępie 3-4 godz.od antybiotyku(min.2)a ulotka przy każdym probiotyku
      mówi,kiedy go brać:po-,w czasie-, czy przed- jedzeniem.jmgpk6
      • franiolek1 Re: Dieta w czasie antybiotykow 24.03.07, 13:53
        Probiotyki, ktore maja kapsulke odporna na kwas zoladkowy ( np probacti 4)
        mozna brac daleko od posilkow - kapsulki "przeleca" przez zoladek i bakterie
        zasiedla jelita ( wlasnie o to chodzi). Kapsulki, ktore tej otoczki nie
        posiadaja ( np trilac) nalezy lykac z posilkiem, wtedy stezenie kwasu bedzie
        mniejsze ( pokarm wchlonie czesc kwasu) i bakterie nie ulegna totalnemu
        zniszczeniu. Tak czy inaczej tylko mala ich czesc dojdzie do jelit - kwas je
        wybije.
        Dlatego kapsulki kwaso-odporne sa o niebo lepsze.
    • bea1964 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.03.07, 21:49
      W ostatnim okresie zgłębaiłam temat diety przy antybiotykoterapii by przygotować
      takie zestawy produktów dozwolonych i zabronionych dla pacjentó.Posiłkowałam się
      wieloma żródłami i myślę,że można polecić dostępną książkę dr Christine
      Lentz,Katrin Koelle-Pokonać grzybicę.Tam można znależć bardzo ciekawe rzeczy,a
      także gotowe przykłady przepisów kulinarnych.Beata.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka