Dodaj do ulubionych

Ginkgo biloba a neuroborelioza ?

10.02.06, 01:32
Tym razem chciałbym zwrócić Waszą uwagę na stwierdzenie dr. Burrascano,
który opisując diagnostykę i leczenie neuroboreliozy pisze:
"W terapii skutecznie działa serotonina, pentoxifilina a nawet Ginkgo
biloba."
Jeśli przyjmiemy, że objawy neuroboreliozy wywoływane są przez ograniczony
przepływ krwi w (mikro-) naczyniach mózgowych na skutek zapalenia i
degeneracji ścian tych naczyń (vasculitis), to zrozumiałe byłoby łagodzenie
tych objawów przez środki rozszerzające naczynia i usprawniające
mikrokrązenie krwi.
Do takich środków należą preparaty z Ginkgo biloba.
Ja zaobserwowałem pozytywne działanie takiego preparatu (konkretnie Ginkgo
Intensiv) u osoby u której występowały szybko narastające zaburzenia
neuropsychiczne (zmęczenie, senność, przekręcanie wyrazów, dezorientacja,
zaburzenia równowagi).
Po dość przypadkowym rozpoczęciu stosowania tego preparatu (pod wpływem
reklam w "mediach") ku zaskoczeniu wszystkich te niepokojące objawy już po
kilkunastu dniach kuracji stały się prawie niezauważalne, a wręcz poprawiła
się aktywność i sprawność umysłowa. Niestety stan ten po odstawieniu
tabletek znowu szybko się pogarsza, co wskazuje jednak na utrzymujące się
problemy z naczyniami.
W sytuacji gdy diagnostyka i leczenie boreliozy trwa u nas z reguły bardzo
długo może w tym czasie dojść nawet do nieodwracalnych uszkodzeń różnych
obszarów mózgu na skutek niedokrwienia. Zastosowanie środków chroniących
mózg przed niedokrwieniem może więc nie tylko łagodzić objawy, lecz nawet
uchronić pacjenta przed trwałym kalectwem lub śmiercią.
Co o tym sądzicie ? Czy ktoś z Was próbował stosować preparaty z Ginkgo
biloba w związku z objawami neuroboreliozy ?
Wydaje mi się że ten temat wart jest dokładniejszego sprawdzenia.
Serdecznie pozdrawiam-
mark
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka