Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy

25.02.06, 15:08
W niektorych artykulach pojawiaja sie informacje o wplywie boreliozy na pewne
wyniki laboratoryjne. Sprobuje zebrac "do kupy" to, co znalazlam:

* zmieniony profil lipidowy (umiarkowany wzrost cholesterolu, znaczny wzrost
LDL)
* opornosc na insuline
* WBC (biale krwinki) w dolnej granicy, normalne OB i CRP
* normalne wyniki tarczycy, ale pozytywny test Barnes'a i dobra odpowiedz na
podawanie T3
>test Barnes'a - pomiar temperatury pod pacha 4 dni (kobiety-caly cykl) tuz
po przebudzeniu i wyciagniecie sredniej. Pozytywny - to obnizona temperatura.

* niedomoga kory nadnerczy - typu 2 (wysoki kortyzol, niskie DHEA) lub typu 3
(niski kortyzol i DHEA)
* niski testosteron i DHEA
* obnizona gestosc wlasciwa moczu
* kompleksowe zmiany w cytokinach, interferonach, komorkach NK, itd.

Oczywiscie, nie u kazdego beda wszystkie te zmiany, albo nawet wcale. Z
drugiej strony posiadanie takich wynikow nie oznacza od razu boreliozy.
Gdybyscie mogli sie odniesc do tych informacji w oparciu o wlasne
doswiadczenia - zapraszam do dyskusjismile
    • ambrozy666 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 25.02.06, 19:07
      wrotek na swojej stronie zaarchiwizował materiały z graficznym przedstawieniem
      wpływu boleriozy na organizm człowieka poniżej podaję linki:
      www.borelioza.tivi.pl/photogallery.php?photo=122
      www.borelioza.tivi.pl/photogallery.php?photo=112
      • artur737 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 25.02.06, 20:12

        Ambrozy, zmieniasz temat watku. Materialy wrotka to tylko hipoteza podczas gdy freshki autentyczne obserwacje.
        • ambrozy666 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 25.02.06, 21:35
          tak powinienem zaznaczyć, że to hipoteza, mimo to zgadzają się znią pewnie
          wszyscy chorzy z procedury, iluś naukowców i lekarzy i pewnie jeszcze inni. Ja
          popieram całkowity dostęp do informacji w kwestii zdrowia, tak aby każdy
          wykorzystując wiele instrumentów również i porad mógł poznać różne możliwości i
          ostatecznie sam mógł podjąć właściwą decyzję. Ale jak się mylę to oczywiście
          można mnie sprostować.
          • artur737 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 25.02.06, 21:50
            Dla mnie natomiast ta cala procedura Marshalla wyglada sekciarsko i mam do niej coraz mniej zaufania.
            • ambrozy666 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 25.02.06, 22:44
              to też jest możliwe, ale każda sekta w głębi ma ukrytą ogromną pazerność i
              wyciąganie pieniędzy, odpowiednie pobieranie majątków od członków. A tu jak na
              razie nie można mówić o możliwościach wyciągnięcia zbytnich korzyści
              materialnych, bo w cały proceder jest zaangażowanych zbyt mało ludzi. A
              ewentualna chęć działania długofalowania i planowania czerpania takowych
              profitów w przyszłości będzie nie możliwa bez efektów w leczeniu, które to
              wyjdą na jaw i będą oczywiste, a wypowiedzi na ich forum nie są ustawiane i
              panuje w nich totalna sfoboda. Dla mnie MP to jest zagadka, niby zależności
              wydają się rzeczywiste ale wiem że do wszystkiego można dorobić gotową teorię,
              np. (skrajny i kontrowersyjny przykłąd) przypowiednie. Wielu oszustów
              medycznych swoją żekomą rzetelność i prawdziwość buduje na prawdach:}} prostych
              i naiwnych na wielkich ogulnikach bez możliwości wgłębienia się w realia
              zalerzności naukowych, np. PIOKAL i jego cudowne łoża itp., czy cała
              energoterapia. Tu zaś w pewnym sensie można dopatrywać się kontekstów i
              współzależności medycznych i nie wydaje się, że można było by cały ten
              mechanizm zaplanować żeby wszystko tak się dograło i zaskoczyło, wydaje się że
              to musiało być w jakiś sposób zbadane i wynikało krok po sobie. Ale trzeba tu
              wyciągnąć jak najwięcej konkretów i przeanalizować współzależności, realia, tak
              żeby móc wrazie czego wyłąpać ewentualne oszustwo i go ukrucić najlepiej na
              samym początku u korzeni.
              • artur737 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 25.02.06, 23:23
                Zgadza sie: nie ma elementu pazernosci, ale jest to wszystko bardzo podobne do trendow typu Dr.Kwasniewski i dieta optymalna, Dr. Sears i dieta zone gdzie tez buduje sie potezne teorie naukowe nie majac najmniejszego dowodu ze dana metoda dziala.
                • artur737 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 25.02.06, 23:38

                  Zreszta moze napisze inaczej. Pan Marshall jest wizjonerem i ulozyl sobie swiat tak jak powinien wg niego wygladac. A teraz licho wie ile lat uplynie zanim ktos to obali lub potwierdzi. Badajac historie nauki mozna zauwazyc, ze takie wizjonerwstwo tylko niekiedy sie potwierdzalo. Np tak wlasnie sie stalo z teoria wzglednosci Einsteina. Z kazda dekada pojawiaja sie nowe dowody 'za'.
                  Ale wiele teorii, pomimo ze calkiem gleboko dopracowanych powedrowalo do lamusa.
                  Teoria 4 zywiolow (woda, ogien, ziemia i powietrze), teoria wysokich cisnien w glebinach morskich, wg ktorej zatopione statki mialy unosic sie swobodnie na duzych glebokosciach itp.
                  • freshka Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 19:56
                    A ja napisze tak - obserwacje dra (ale nie lekarza) Marshalla sa w pewnym
                    stopniu uzasadnione i nie mozna odmowic im podstaw naukowych. Jednakze wszystko
                    to wyglada mi na rodzaj sekty, tak jak ujal to Artur. Z forum Marshalla sa
                    wyrzucane osoby, ktore nie zgadzaja sie z pewnymi zalozeniami. Jak dotad brak
                    jest chyba osob wyleczonych - kiedy ogladam ich forum, mam wrazenie, ze
                    niektorzy lecza sie tam od zawsze.
                    Teorie Marshalla naciagaja pewne fakty - np. kwestia pomiaru witaminy D. Jest
                    tam rozwazonych kilka mozliwosci, lacznie z ta, ze wynik pomiaru jest bledny.

                    Abstrahujac - ogladam sobie schemat obrazujacy rozliczne wplywy metabolitow wit
                    D na organizm. Wynika z niego, ze luszczyca jest zwiazana z wit D. Jest to
                    bardzo dziwne, gdyz swiatlo sloneczne bardzo pomaga w luszczycy. Moze czegos
                    nie zrozumialam na tym schemacie..?uncertain
                    • wroteknowynick Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 20:24
                      Na stronie Procedury Marshalla w forum dla pacjentów nie ma miejsca na "nie
                      zgadzanie się z założeniami".Nikt nie jest wyrzucany chyba że nagnie poważne
                      zaasady. Raz sie zdarzyl się ktoś kto dawał rady co do postepowania leczniczego
                      na stronie marshalla ,gdy jakis pacjent dostal ostrej reakcji Herxheimera i
                      potrzebowal naglej pomocy. W jaki sposob Dr Marshall ma brac odpowiedzialnosc za
                      to co robi i pomoc ludziom jezeli ktos niekompetentny zaczyna sie wypowiadac i
                      wykonywac błędnie jego prace ?
                      Jeżeli chcesz prowadzić dyskusję na temat zagadnień naukowych, bo chyba o
                      takich typach niezgody mówimy, tj mikrobiologii,biologii molekuralnej itp to
                      należy się zarejestrować w sekcji forum dla lekarzy bądź dołączyć do
                      www.joimr.org/, już nie jako anonimowy użytkownik, tylko pod własnym
                      nazwiskiem i tytułem naukowym i brać odpowiedzialność za własne wypowiedzi.
                      Forum jest tylko po to by pomagać ludziom, dlatego jest moderowane by zachować
                      odpowiednią czystość, przejrzystość i przez to nie budzić wątpliwości co do
                      leczenia. Tam wiedza sprawdzona jest stosowana praktycznie, a nie są prowadzaone
                      eksperymenty.
                      Co do łuszczycy to nadmiar 1,25-D powoduje zredukowanie zabijania bakterii i
                      poprawę stanu skóry. Bakterie nie są zabijane dlatego objawy choroby są
                      zmniejszone . Reakcja Herxheimera jest wynikiem działań głownie układu
                      immunologicznego stymulowanego przez bakterie a nie toksyn bakteryjnych. Toksyny
                      graja rolę w rozregulowywaniu ukladu immunologicznego. Dlatego choroby Th1 zwane
                      są "autoimmunologicznymi".

                      Jeżeli chcesz zobaczyć jak działa Procedura Marshalla, posluchac wypowiedzi
                      pacjentów którzy wyzdrowieli zamów DVD z konferencji Chicago.
                      www.mapy.jhost.pl/conference/transcripts.htm
                      • artur737 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 21:31
                        Ten zamordyzm na stronach Marshall to do pewnego stopnia rozumiem. Facet chce by ludzie nie zmianiali leczenia w oparciu o wypowiedzi na forum bo wtedy to juz nikt nie rozwiaze dylematu czy ten protokol dziala czy nie, skoro kazdy bedzie na jakiejs dziwnej modyfikacji protokolu. Jak potem porownywac wyniki?
                        Stad osoby nieprawomyslne (a bylo tych osob bardzo wiele a nie jak pisze Wrotek pojedycze osoby) byly po prostu wykopane. Ten los spotkal nawet wielu moderatorow.

                        Moje zastrzezenia biora sie m.in z tego, ze generalnie chorzy z borelioza sie nie pogarszaja po naswietlaniu (z bardzo niewieloma wyjatkami). Raczej wrecz przeciwnie, wielu z nich czeka na lato bo po wygrzaniu chorych stawow na plazy czuja sie duzo lepiej.

                        Te pojedyncze przypadki z Chicago tez mnie wcale nie przekonuja.
                        Jezeli wezmiesz naprawde duza grupe ludzi to zawsze sie znajdzie kilka osob ktore popra najbardziej nieprawdopodobna teorie gleboko w to sami wierzac. Taka jest ludzka psychologia.
                        Wykorzystuja to np producenci magicznych przedmiotow 'przynoszacych szczescie'
                        Robi sie to w ten sposob, ze producenci daja ogloszenie do prasy w poszukiwaniu osob, ktore uwazaja, ze posiadaja cos co im przynosi szczescie. Np maja zielonego misia dzieki ktoremu zawsze zdaja nawet najtrudniejsze egzaminy.
                        Za oplata producenci pozyczaja takiego misia robia tysiace wiernych kopii, ktore sprzedaja z zyskiem. A oryginalny wlasciciel zielonego misia w ulotce wyjasnia jaki ten mis jest cudowny (by sprzedaz lepiej szla).
                        Caly trik tej sytuacji polega na tym, ze wlasciciel misia rzeczywiscie swiecie wierzy w jego magiczne wlasciwosci. Podczas gdy nastapil przypadkowy zbieg okolicznosci z posiadaniem misia i zdanymi egazminami. Inne osoby, ktore uzywaly inne maskotki po prostu gdzies tam oblaly jakis egazamin i ich maskotki sie nie zakwalifikowaly.
                        • artur737 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 21:43
                          Albo inny przyklad. Ktos chce sprzedac wiekszosc ilosc trefnych akcji co normalnie jest bardzo trudne.
                          Mniej uczciwi brokerzy robia nastepujacy trik.
                          Wysylaja list to 1000 potencjalnych klientow twierdzac, ze maja specjalny talent przewidywania cen akcji. W tym celu w tymze liscie przewiduja zmiane powiedzmy cen srebra na gieldzie. W liscie do 500 klientow pisza, ze srebro stanieje, w liscie do pozostalych 500 pisza, ze srebro zdrozeje.
                          Powiedzmy, ze po kilku tygodniach srebro drozeje.
                          Broker zapomina o pierwszej grupie klientow. Natomiast pozostali, ktorych jest 500 otrzymuja drugi list, w ktorym broke pisze, a nie mowilem, ze zdrozeje i zdrozalo. Jednoczesnie zapowiada, ze w ciagu kilku tygodni znacznie zmienie sie cena np ropy naftowej.
                          Ale znowu tylko polowa klientow otrzyma list w ktorym przewiduje sie spadek cen ropy. Druga polowa, czyli 250 osob otrzymal list z przepowiednia, ze ropa zdrozeje. Po kilku tygodniach gdy powiedzmy ropa zdrozeje, broker zapomina o pierwszej grupie 250 osob natomiat kieruje swoj ostatni list do drugiej grupy.
                          Ci ludzie juz dwukrotnie byli swiadkami, ze broker prawidlowo przewidzial kierunek gieldy i dla nich broker rzeczywiscie jest obdarzony zdolnoscia przewidywania gieldy. Wiekszosc z nich bardzo chetnie zakupi wieksza ilosc akcji zaproponowana przez brokera liczac na to, ze wkrotce te akcje pojda w gore.

                          Tak sie oczywiscie nie dzieje na ogol i ludzie traca pieniadze podczas gdy broker spi na kasie.

                          • wroteknowynick Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 22:21
                            Ale na forum Procedury Marshalla nic nikt nie sprzedaje więc nie widzę tutaj
                            żadnej analogii
                            • wroteknowynick Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 22:49
                              W przypadkach które prezentujesz wynik sytucji ZAWSZWE sprowadza się do 50%,
                              natomiast w sarkoidozie czy boreliozie, co można przeczytać i zobaczyć na naszym
                              forum, stosunek osób wyleczonych do niewyleczonych przez SŻ wynosi 5%-10% do
                              90-95% ? Ile osób do tej pory od początku trwania forum powiedziało że się
                              wyleczyło ? Chyba może ze dwie osoby w tym jedna dalej miala bole nog. Czyli
                              jeżeli procedura pomoże 50% z tych 95% niewyleczonych przes służbę zdrowia to w
                              porónaniu do skutecznosci leczenia obecnego nie skorzystałbyś z Procedury ? 50%
                              to baardzo duzo w medycynie, sam slynny Prozac ma "tylko" 50% skutecznosci i
                              jest uznawany za cudowny lek psychiatrii. Mamy tutaj do czynienia z infekcją
                              bakteryjną więc prędzej czy później bakterie muszą zginąć i skuteczność powinna
                              wynosić blisko 100%.
                              • wroteknowynick Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 23:08
                                Można zerknąć na naszą sondę www.borelioza.tivi.pl z której wynika 100% brak
                                skutecznosci leczenia przez SŻ. 14 osob glosowalo ze nie sa zadowoleni z
                                leczenia, natomiast zero osob ktorym to leczenie pomoglo. W tej sytuacji
                                zdecydowanie potrzebne jest nowe, skuteczniejsze leczenie i czy to bedzie 50%
                                czy mniej zawsze będzie więcej niż to zero smile
                        • artur737 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 27.02.06, 01:47
                          Kiedys tez jedna pacjentka pulsowala sobie minocykline jak Marshall uczy, ale nie miala Benicaru.
                          Po kilku tygodniach dodala sobie Benicar w duzej dawce rowniez jak Marshall uczy. Spodziewala sie niewiadomo jakiego pogorszenia
                          herxow bo przeciez Benicar mial uwrazliwiac bakterie na antybiotyk. A tymczasem nie stalo sie nic, zadnej zauwazalnej zmiany w
                          samopoczuciu. Po Benicarze tyle, ze jej sie troche obnizylo cisnienie krwi.

                          Zwykle na protokole Marshalla chorzy zaczynaja od razu Benicar i Minocykline na raz wiec nie maja szansy ocenic jak dziala dodanie Benicaru.
                        • wawan1 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 27.02.06, 07:51
                          Jamam też próbowałam mieć swoje zdanie nt. wpływu wit. D3 na boreliozę. I niby
                          się trochę zgadza, czyli t, że nie mogę przyjmować suplementowtej witaminy, bo
                          mi rozsadza stawy i kości z bólu, ale z utęsknieniem czekam na słońce, bo jak
                          tak sobie poleżę na plaży, to ból stawów mija.
                          Ale znowu mam osteopenię, z jakiego powodu, nikt nie wie. Jestem zagadką, czemu
                          w tak młodym wieku mam zbyt słabą gęstośc kości.
                          I znowu konktargument. Od dzieciństwa byłam szprycowana antybiotykami, więc
                          podejrzewają, że grzybicę układową mam od wielu, wielu lat, czyli złe
                          wchłanienie.
                          Itp, itd...
                          Reasumując, sama na MP bym nieposzła, ale Wrotkowi, czy jeszcze innym
                          eksperymentatorom życzę powodzenia.
                          • artur737 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 27.02.06, 15:19
                            Z drugiej strony osteoporoza i borelioza sa jakos tam ze soba zwiazane - chyba.

                            Okaze sie na dobre, jak ktos to w koncu porzadnie zbada.
                      • freshka Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 27.02.06, 09:59
                        wroteknowynick napisał:

                        > Co do łuszczycy to nadmiar 1,25-D powoduje zredukowanie zabijania bakterii i
                        > poprawę stanu skóry. Bakterie nie są zabijane dlatego objawy choroby są
                        > zmniejszone . Reakcja Herxheimera jest wynikiem działań głownie układu
                        > immunologicznego stymulowanego przez bakterie a nie toksyn bakteryjnych.
                        Toksyn
                        > y
                        > graja rolę w rozregulowywaniu ukladu immunologicznego. Dlatego choroby Th1
                        zwan
                        > e
                        > są "autoimmunologicznymi".

                        To jest tak, jak z wieloma punktami tej teorii - ma duzo sensu na pierwszy rzut
                        oka. Ale jak sie lepiej zastanowic, to pojawiaja sie "niescislosci". Skoro 1,25
                        D jest powiedzmy markerem infekcji, to ludzie z luszczyca ktorzy zachoruja na
                        borelioze powinni obserwowac poprawe stanu skory.
                        A to nie jest prawda - luszczyca jest bardzo dobrym "wyznacznikiem" infekcji w
                        organizmie - od razu jest pogorszenie. Co wiecej, ludzie, ktorzy nie mieli
                        wczesniej luszczycy, nagle zostaja wysypani po zachorowaniu na borelioze.

                        Nie bede rozciagac tej polemiki, bo nie jestesmy "w temacie" smile To nic
                        osobistego, Wroteksmile
            • wroteknowynick Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 19:56
              Sekciarsko ? (",) może jak zmienię kolor strony z czarnego na inny to coś pomoże
              • ambrozy666 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 22:53
                ja zauważyłęm wpływ słońca na mój stan. Od 1997 roku zaczołem mieć istotne
                problemy z mową powodowane porażeniem mięśni twarzy. To porażenie było raz
                bardzo widoczne raz niewidoczne. Kilka dni, miałem problemy z mówieniem i
                mówiłęm niewyrażnie (a przez to mało mówiłem, bo wiedziałem o co chodzi) a
                kilka następnych dni mówiłem normalnie i wszystko było w pożądku. Ten ostry
                stan problemów z mową utrzymał mi się do 2003 r. do momentu mocnego nasilenia i
                rozwinięcia się moich problemów poznawczych i z pamięciom i wtedy znacznie się
                zmniejeszyły problemy z mową, pozostawiając niesymetrię moich ust widoczną
                wtedy gdy coś mówię. Ale szczegulnie się nasilał i teraz czasami też w tych
                warunkach czują uaktywnianie tych problemów. A mianowicie: przy silnum mrozie,
                lub jak zmarznę. Oraz przy dużych upałach dostawałem porażenia twarzy. Na
                wakacjach 2002 r. jak pojechałem do Chorwacji na imprezę integracyjną i
                przebywałem tam na mocnym słońcu dostałem silnego porażenia mięśni twarzy nawet
                mam zdjęcie jak wtedy miałem zniekształconą twarz, ale to potem ustąpiło. Wtedy
                to przez cały pobyt 7 dni praktycznie nic się nie odzywałem, bo nie byłem w
                stanie praktycznie nic wyrażnie powiedzieć. Pewnie zostałem odebrany przez
                towarzystwo jako czubek, ale więcej już ich nie spodkałem. Potem po powrocie
                ten silny stan mi się zmiejszył, ale cały czas przez ten okres 6 lat od 97 do
                03 miałem cykliczne problemy z mową o różnym nasileniu.
    • bettyalaross Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 00:29
      freszka....troche nie zrozumialam z ta temperatura. Czy to znaczy, ze jak jest
      jej srednia jest niska to dobrze czy zle i o czym to wlasciwie swiadczy?
      Ostatnio mialam 34,5. Stygne.
      betty
      • efkakor Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 07:50
        Z tego artykułu wynika, że niska temperatura jest dobra dla bakterii.

        Hyperthermia – Borrelia prefer temperatures below that of the body. Using hot
        showers, baths, or saunas at temperatures of up to 104 degrees F for 20-30
        minutes daily to raise the body temperature is a helpful therapy for treating
        borreliosis. Borrelia species are especially sensitive to the combination of
        antibiotics and heat. Raising the body temperature also dilates the peripheral
        circulation and increases the permeability of the blood vessels throughout the
        body. These physiological changes assist in the delivery of antibiotics to all
        areas of the body increasing the amount of antibiotics able to penetrate and
        reach the borrelia. Hyperthermia improves the effect of antibiotic therapy by
        approximately 16 times.

        Jest to cytat z artykułu zamieszczonego w wątku artura, który ostatnio
        odświeżyła Freszka

        • ambrozy666 Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 26.02.06, 08:35
          w tej sprawie to tylko czas pokarze czy założenia są słuszne, a to chyba już
          nastąpi niedługo. Bo terapia ma trwać ok. 3 lata. I niedługo pewnie znajdą się
          chorzy którzy, ten warunek spełnią. Mechanizm ma tak funkcjonować, że
          wyeliminuje intruza, więc u wszystkich poprawa ma nastąpić. I to będzie można
          stwierdzić. Tylko jest zagrożenie, że po tak długim stosowaniu antybiotyków
          poprawa itak musi być. I ludzie będą tą poprawę naświetlać, część z częściową
          poprawą zasugeruje się, że miało wyleczyć. I tak też będzie twierdzić.
        • freshka Temperatura ciala 26.02.06, 19:26
          W amerykanskich opracowaniach - a glownie takie sa wink - spotykam sie z
          informacja, ze ludzie z borelioza maja znacznie obnizona temperature (dlatego
          wymieniane jest to w objawach "nibytarczycowych"). Tak wiec dla nich 37 C to
          juz jest duza goraczka.
          Test Barnes'a pozytywny - czyli ze srednia temperatura jest wyraznie nizsza od
          36,6C. Kiedys tak diagnozowano niedoczynnosc tarczycy.

          Efka - tez slyszalam o tym, ze borelka nie lubi wysokiej temperatury, dlatego
          wskazane sa cwiczenia, sauna podobno jest b. dobra bo dodatkowo wyrzuca toksyny.
          Ale niektore osoby (o objawach podobnych do SM) nie toleruja ciepla - moze
          bakterie, ktore maja wyjatkowo silnie bronia sie przed cieplem?

          Inna sprawa, ze duzo osob na tym forum mowi raczej o podwyzszonej temperaturze,
          stanach podgoraczkowych. Moze nasza europejska borelka (a mamy wieksza
          roznorodnosc niz w USA) powoduje troche inne objawy?
          Moze byc tak, ze sa to koinfekcje chociazby Babesia. A tego to u nas wogole sie
          nie sprawdza i jest to chyba jeszcze wieksza tajemnica nic borelioza.
    • mark_bb Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 27.02.06, 00:36
      Listę nietypowych wyników proponuję uzupełnić o obniżony poziom B12.

      Z innych badań wydaje mi celowe zwrócenie uwagi na kapilaroskopię - choć
      lekarze uważają zmiany w naczyniach za typowe u osób w starszym wieku, to
      obraz w boreliozie może być jednak nietypowy (np. "sugeruje kolagenozę"), a
      tym bardziej powinien zwracać uwagę u osób młodych.

      U mojej mamy występują czasami spadki temperatury do nawet 35.2 , ciekawe też
      jest że w przypadku np. widocznego przeziębienia temp. na ogół nie przekracza
      37. Do spadków temp. i związanego z nimi złego samopoczucia dochodzi z reguły
      gdy nawet na krótko przerywa stosowanie tabletek z Ginkgo biloba. Mogłoby to
      sugerować zaburzenia pracy ośrodka termoregulacji spowodowane pogorszeniem
      ukrwienia pewnych obszarów mózgu (w tym wypadku podwzgórza).

      Nie wiem czy dobrze rozumiem pojęcie oporności insuliny.
      Faktem jest że u mamy występuje wysoki poziom "cukru" który słabo reaguje na
      podawanie leków przeciwcukrzycowych, a obecnie już insuliny.

      A co do sekciarstwa to dla "normalnych" ludzi nawet uczestnicy tego Forum
      stanowią najprawdopodobniej tajemniczą i dziwaczną sektę hipochodryków. Moi
      znajomi lekarze których próbowałem bardzo ostrożnie zainteresować tematem na
      mój widok uciekają na najbliższe drzewo, lub nie odbierają telefonów. O
      nieznajomych nie ma co wspominać - najchętniej wskazaliby mi drogę do
      najbliższej "psychuszki".
      A moja mama, pomimo prawie kompletu gołym okiem widocznych objawów (w tym
      prawdopodobnie ACA) nazywa mnie "bajkopisarzem" i święcie wierzy w ujemny pół
      roku temu wykonany test ELISA.
      Teraz już nie wierzę że wiedza o tej chorobie może rzeczywiście komuś w
      czymkolwiek pomóc.

      Pozdrowienia !
      • wroteknowynick Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 27.02.06, 00:53
        Dr Marshall has said:
        "There is no point in pushing your body too hard, and you might do damage to it.
        Specifically, the inflamed tissues should not be allowed to get any worse than
        they were before therapy, or you may accumulate collagen (scar tissue)."

        pochodzenie www.marshallprotocol.com/forum11/5663.html dzisiaj zauważyłem


        Dr Marshall powiedział, nie ma potrzeby popychanie swojegi organizmu zbyt mocno,
        można go w ten sposób uszkodzić. Szczególnie, tkanka zapalna nie powinna być
        dopuszczona do gorszego stanu niż przed terapią, lub możesz zakumulować kolagen
        (tkanka zbliznowaciała).
        ===============================
        mark-bb dlatego pacjenci z boreliozą są pozostawieni sami sobie, lekarze im nie
        wierzą, więc rodzina też nie. Jedynie ci rozumieją co sami chorują.
      • freshka Obnizony poziom B12 27.02.06, 10:13
        mark_bb napisał:

        > Listę nietypowych wyników proponuję uzupełnić o obniżony poziom B12.

        Dodajemy wiec do listysmile

        > gdy nawet na krótko przerywa stosowanie tabletek z Ginkgo biloba. Mogłoby to
        > sugerować zaburzenia pracy ośrodka termoregulacji spowodowane pogorszeniem
        > ukrwienia pewnych obszarów mózgu (w tym wypadku podwzgórza).

        Poprawa jest rowniez obwodowego krzenia krwi - lepsza wymiana ciepla.
        Mama ma wiec typowy objaw - goraczka to juz 37 C.
        Jakie tabletki sa tak skuteczne? smile

        > Nie wiem czy dobrze rozumiem pojęcie oporności insuliny.
        > Faktem jest że u mamy występuje wysoki poziom "cukru" który słabo reaguje na
        > podawanie leków przeciwcukrzycowych, a obecnie już insuliny.

        Organizm jest malo wrazliwy na dzialanie insuliny - dokladnie tak, jak opisales.

        > Teraz już nie wierzę że wiedza o tej chorobie może rzeczywiście komuś w
        > czymkolwiek pomóc.

        Tez tak czasami mysle. Wiedziec cos wiecej, to jest duze obciazenie. Ale nadal
        uwazam, ze lepiej wiedziec, niz nie wiedziec. smile
        • artur737 Re: Obnizony poziom B12 27.02.06, 23:51
          Ten watek zszedl na manowce bo stal sie wielotematyczny. Usuwal go chyba nie bede bo choc groch z kapusta to jednak wnaszacy.

          Freshka, moze zacznij jeszcze raz nowy watekl na temat nieprawidlowosci laboratoryjnych w boreliozie. I jak ktos tam jeszcze raz sprobuje cos pisac nie na temat to usune.
    • mark_bb Re: Inne badania laboratoryjne-wplyw boreliozy 27.02.06, 23:32
      Freshka - o tych tabletkach pisałem w oddzielnym wątku. Konkretnie jest to
      Ginkgo Intensiv 60mg f-my Naturell, 2 tabl. dziennie. Proszę nie podejrzewać
      mnie o reklamę, bo w ogóle jestem bardzo sceptyczny wobec tego typu środków.
      Ale faktem jest że u mamy akurat ten preparat zadziałał (próbowała też innego,
      lecz z dużo mniejszym skutkiem).
      na razie smile

Pełna wersja