jestem zrospaczona

26.05.06, 21:06
mam 21 lat. Trzy lata temu wyryto u mnie bolerioze. Nie wiedzialam co to jest. Dopiero teraz
zaczynam poznawac te chorobe. Gdy zobaczylam rumien zlekcewazylam go. Kleszcza nie widzilam.
zlekcewazylam bo co roku o tej wlasnie porze miala dziwna wysypke na nogach(czerwone place sr ok
3cm z ropna kropka po srodku) Sadzilam ze to kolejna. A milam juz dosc biegania po lekarzach bo
zaden nie wiedzial co to. Mowili uczelnie na ziloa lakowe. Leczenie witaminami. koniec lata i
przechodzilo. Myslalam ze tym razem jest tak samo ale okazalo sie ze rumien jest tak wielki ze
zajmuje cala lydke i ciezko bylo cokolwiek wypatrzec. Mam wypatrzyla i poslal mnie do lekarza. Ten
spanikowal i wyslala mnie do poradni chorob zakaznych. Tam stwierdzono borelioze. Na wyniki
czekalam 3 miesiace bo ciagle brakowalo odczynnikow potrzebnych do badania. Wyszly pozytywnie.
30 dniowa kuracja pomogla ale na krotki okres. Potem gwaltowny wzrost. Lekarz na to zlabe
antybiotyki trzeba silniejsze.Te pomaglay kolejne badania to spadki az do ostatniego miesiac temu.
Minimalny wzrost ale byl a moj lekarz stwierdzil ze jeszcze za malo by rozpoczac kolejna kuracje.
Wtedy zaczelam zastanawiac sie nad ta choroba. Nie moglam zrozumiec dlaczego odmawia skoro
ciagle mu mowilam ze od miesiaca boli mnie biodro czasami chodzic nie moge.
W zyciu mialam tylko 2 kleszcze chyba w 7 klasie podstawowej. Czy mozliwe ze wtedy moglo dojsc
do zakazenia?
Rok po tym gdy wiedzialam ze mam bolerioze stwierdzono ze mam wypadanie platka sercowego. Nik
nie wiaze tego z bolerioza pomimo iz wczesniej wcale nie uskarzalam sie na bole. Rok temu mialam
dziwne znamie na ramieniu. Zwedzialo strasznie. Uroslo od lokcia do barku potem lukiem do piersi.
wygladalo jak popekany jezyk. Posylana bylam od jednego do drugiego dermatologa i nic. W Sopocie
powiedziano mi ze to znamie. normalne zmiany naskorne ale nie w moim wieku. Leczenie
poskutkowalo. Dzis mam biala blizne. Tylko trudno ja opalic. Zwsze jest troche bledsza.
Gdy wglebiam sie w swoje zycie to widze ze wszystkie problemy jakie mam to zaczely pojawiac sie
od momentu tych dwoch kleszczy.Przed nimi bylam zupelnie zdrowa. nigdy nie chorowalam.
Dzis mam refluks zoladkowo przelykowy, wypadanie pladka sercowego chorobe lokomocyjna od
niedawna, bole w stawach biodrowych i kolanowych bole miesni rak i nog, bole w okolicy dysku
dretwiena szyii, w lewej i prawej rece przy kciuku bola mnie sciegna, codzienne krwotoki z nosa,
zmeczenie apatia ciagle jest mi zimno a dlonie ciagle lodowate, bole glowy, lewe oko jakby do
polowy zachodzi mgla a od niedawna w prawym czasami skacze mi nerw bole serca i w okolicach,
piczenie w mostku, dosc czesto przedewszystkim oca rece robia mi sie jakies dziwne wcale ich nie
czuje, wymachuje w kazda strone i nic tylko wielki ciezar jakby wazyly 20 kg. Troche tak
powymachuje pomasuje i przechodzi potem tylko strasznie bola.
Chce zmienic lekarza nie wiem gdzie szukac. Prosze o pomoc. Moze mozecie kogos mi polecic.
Zastanawiam sie nad tym czy moge bez smartwien urodzic dziecko.
    • artur737 Re: jestem zrospaczona 26.05.06, 21:28
      Co mam ci napisac? Masz przewlekla borelioze i jestes kolejna ofiara zakaznikow leczacych wyniki laboratoryjne a nie pacjenta.

      Wiekszosc ludzi na tym forum zdecydowala sie wziasc sprawy w swoje rece i kontrolowac leczenie. Na tym etapie po prostu musisz sie naprawde dobrze wyedukowac odnoscnie swojej choroby. FAQ tego forum, a zreszta cale forum sa dobrymi punktami startowymi.

      Z lekarzami rozumiejacymi te chorobe jest gorzej choc kilku w Polsce juz zaczyna leczyc borelioze metodami ILADS.
      • wroteknowynick Re: jestem zrospaczona 26.05.06, 21:58
        tak pacjenci walcząc z chorobą muszą jeszcze walczyć z lekarzami o leczenia sad
        • emila42 Re: jestem zrospaczona 26.05.06, 22:17
          ale nie wiem co mam robic jak sie zabrac do tej walki.
          • wroteknowynick Re: jestem zrospaczona 26.05.06, 22:35
            I w tym wlasnie caly szkopol poniewaz choroba powoduje depresje i ciężki
            chroniczny zespol zmeczenia wiec jest to bardzo trudne. Lekarzom wydaje się że
            zmęczenie to jest takie jak u zdrowego człowieka, bo nie można go zmierzyć.A
            przecież pacjenci z boreliozą nie mają nawet siły często wstać z łóżka.
    • emila42 Re: jestem zrospaczona 27.05.06, 20:24
      tak masz racje dlatego prosze o jakies namiary kto moglby mi pomoc
      • hbinko Re: jestem zrospaczona 30.05.06, 10:43
        nie wiem skąd jesteś, ale wczoraj dowiedziałam się, że w P-niu jest dobry
        lekarz. Rozmawiałam z matką dziewczyny (samej dziewczyny nie widziałam), która
        leczy się od 2 lat, a właściwie już się nie leczy tylko mniej więcej co pół
        roku robi sobie badanie (ta pani nie wiedziała jakie), ale najważniejsze, że
        trzymała na rękach - mówiła że zdrowe - kilkumiesięczne dziecko tej córki.
        Skoryna-Karcz Barbara, dr nauk med. internista. Gabinet
        60-238 Poznań, 0 61 865 22 97
        • emila42 Re: jestem zrospaczona 30.05.06, 12:34
          Dziekuje bardzo za pomoc. Slyszalam ze w Poznaniu mozna znalesc dobrych specjalistow. Wiem ze nawet
          istnieje specjalny oddziel ktory poswiecony jest boleiozie. Dziekuje bardzo. Wiesz dla mnie to nie ma
          znaczenie juz gdzie bede leczona. Chodzi tylko o to zeby w koncu ktos kompetenty rozpoczal leczenie.
          Ach no i za pocieszenie ze istnieje szansa ze bede mogla urodzic zdrowe dziecko. Dziekuje
          • hbinko Re: jestem zrospaczona 31.05.06, 07:41
            nie zachwycaj się tak tym oddziałem, chociaż ja też kiedy dowiedziałam się, że
            na Zawadach jest oodział, na którym leżą wyłącznie boreliozowicze z ochotą
            pojechałam (oczywiście ze skierowaniem) i spotkało mnie rozczarowanie:
            ordynator potraktował mnie jak półgłówka, wyrwał mi kartkę z listą dolegliwości
            i kazał na pamięć powiedzieć co mi jest, a ja przecież mam już też coś z
            pamięcią, później zadzwoniłam po wyniki a on powiedział, że nie mam boreliozy i
            że fiksuję.
          • emila42 Re: jestem zrospaczona 23.07.06, 20:28
            Czesc
            Wyjechalam jak co roku nad morze w belgii na kolonie z dziecmi. Mikel pani u ktorej mieszkalam
            okazalo sie ze ma znajoma lekarz ktore zajmuje sie leczeniem boleriozy. Oczywiscie umowila mnie na
            wizyte i poszla tam ze mna. W poniedzialek mialam pobranie krwi. Nie wiem jakie badanie bedzie
            robione bo tylko troche rozmawiam po francusku ale pobrala mi dwie probki a nie jak do tej pory w
            polsce jedna. Zreszta w polsce tez nie wiem jakie badania mi robiono. Wyniki bede miala w srode. pani
            doktor miala je skonsultowac ze swoim przyjacielem ktory takze zajmuje sie leczeniem boleriozy. Z
            tego co zrozumialam oni podaja antybiotyk i badaja reakcje organizmu robia to dotad az znajda
            odpowiedni. Potem dopiero kuracja. Nie wiem jak to dziala przekonam sie w srode. Wiem ze tu jest to
            dosc popularna choroba i lekarze wiedza wiecej. Podobno nawet sa osoby ktore wyleczyly sie.
            Dlaczego ta pani zalatwila mi te badania? Dlatego ze podczas tych kolonii mialam straszny atak. Wstala
            rano nie czujac calych rak, a nogi mialam jak z waty. Czulam sie jak dziecko ktore zaczyna chodzic nie
            mowiac juz ze nie moglam, nie mialam sily wstac z lozka. Gdy ten atak przeszedl bola mnie do dzis
            nadgarstki i wszystkie stawy palcow obu rak oczywiscie bole bioder oczy i reszta objawow sie nie
            zmienila tylko sie nasilila. Do konca nie wiem co myslec o tej wizycie bo gdy zapytala co biore na bol
            powiedzial ze to napewno nie dziala i przepisala mocniejsze do czasu wynikow. to apranax 550 3 razy
            dziennie i defalgan 1g Tez trzy razy dziennie. Objawy jakby zmalaly ale mam nadal ostre bole
            nadgarstkow.
            Smieszne jest to ze gdy mam poszla do lekarza w polsce po moje wyniki gdyz ta pani doktor chce je
            zobaczyc to lekarz wrecz skrzyczal moja mame ze ma corke chora psychicznie a nie na bolerioze ze
            gdy jest tendencja spadkowa w polsce juz nie leczy sie boleriozy i ze wogole to nawet nie jest
            bolerioza. W ostatecznosci nie dal tych wynikow. Moja mam przerazona nie wiedziala co powiedziec i
            ma polowac na moja doktor prowadzaca gdyz wtedy dyzor mial drugi zakaznik. Zastanawiam sie nad
            tym ze ostanie wyniki to wzros ktoremu towarzysza wszystkie objawy wymienione w moje historii.
            Bolerioze rozpoznano przez rumien wedrujacy. Stad pytania na co leczono mnie przez trzy lata i czy
            owy rumien to nie 100% bolerioza? Mam nadzieje ze w srode juz wszystko sie wyjasni. Ach i jeszcze
            gdy mialam ten atak niedowladu konczyn to towarzyszylo temu lekkie zachwanie rownowagi i
            trzesienie cialem jak u chorych na SM. Mam nadzieje ze moje obawy sie nie potwierdza. Jak tylko bede
            wiedzial cos wiecej na temat wynikow odrazu napisze. Jeszcze jedno o jakiej diecie ciagle sie tu pisze
            jak ona wyglada?
    • wroteknowynick Re: jestem zrospaczona 23.07.06, 21:28
      skad jest lekarz ktory nie chcial dac wynikow? jaki szpital?
      • emila42 Re: jestem zrospaczona 23.07.06, 22:08
        Nazwisko Zawrotny Szpita Zakazny w Grajewie ToMalaMiejscowoscNaPodlasiu stamtad pochodze i tam sie
        lecze
        • wroteknowynick Re: jestem zrospaczona 23.07.06, 22:50
          Tez znam pare fajnych historyjek

          Moj wujek raz lezal w szpitalu z panem ktoremu musieli amputowac palec albo
          stope jak nie nogę, bo się skaleczyl w palec który zaczął potem gnić i lekarz
          miejscowy powiedzial ze jak zgnije to sam odpadnie.

          Raz poszedlem do psychiatry i powiedział mi że skoro do niego przyszedlem to
          znaczy że wszystko ze mna w porządku biologicznie i jestem (muszę) być chory
          psychicznie.

          Pelno jest jest takich lekarzy, teraz nie dziwie sie dlaczego starsi ludzie ich
          unikają, boją się że ich wykończą, podadzą pawulon i przerobią na mydło.
          • mark_bb Re: jestem zrospaczona 24.07.06, 00:39
            Z praw statystyki wynikałoby, że oprócz zdecydowanych głąbów i dominujących
            przeciętniaków powinien też istnieć margines fachowców naprawdę zasługujących
            na to miano. Gdzie oni się ukrywają że nikt z tego forum jak dotąd na nich się
            nie natknął ???

            • wawan1 Re: jestem zrospaczona 24.07.06, 10:20
              mark_bb napisał:
              > Gdzie oni się ukrywają że nikt z tego forum jak dotąd na nich się nie
              natknął ???

              Dlaczego piszesz nikt dotąd? Ja uważam,że lkeczył mnie lekarz całkiem do rzeczy.
              • klematis7 Do Emilii 24.07.06, 11:04
                Odbierz pocztę
                • emila42 Wyniki 26.07.06, 17:54
                  Zrobiono mi test niestety nie wiemjak on sie nazywa ale niby po oddaniu jakiegos odczynnika kretki
                  boleriozy solaryzuja sie na zielono. Wedlug tego badania jestem calkowicie wyleczona. Nie wiem czy mam
                  w to wieszyc bo niby dlaczego czuje sie coraz gorzej. Teraz pani doktor szuka przyczyny tych ostrych
                  bulow stawowych. Sadzi ze o ile dobrze zrozumialam ze to zaburzona rownowaga tarczycy. No nie wiem
                  co z tego wyjdzie. Jestem wyleczona? Mamnadzieje ze to nie SM wkradlo sie do mnie. bo objawy pasuja i
                  do tej choroby. Wolalabym chyba miec te bolerioze i wiedziedziec z czym walcze. Podupadam psychiczniz
                  czuje tosad
                  Dziekuje za przeslanie wiadomosci o tej diecie
                  • emila42 Re: Wyniki 01.08.06, 21:59
                    Bylam raz jeszcze u tej doktor. Potwierdzila ze boleriozy nie mam ale gdybym miala anemie to powazny
                    mialabym problem. Skoro wiec nie mam anemi to jestem zdrowa a te wyniki swiadcza tylko o duzym
                    zapasie czegos w moim organizmie. Wg niej nic nie szkodzi. Pobrala jednak trzy kolejne probki krwi i
                    polecila wykonanie jakis 20 badan w piatek czy w sobote mam miec wyniki. A jesli chodzi o mnie to nic
                    sie nie zmienilo. Nadal czuje sie zle. Tabletki ktore mi dala praktycznie nie pomagaja. Wczoraj przepisala
                    mi jakies oburzajace. Ale wstrzymam sie z ich kupnem az do wynikow.
                  • emila42 Re: Wyniki 04.08.06, 22:58
                    No i mam wyniki wszystko w porzadku poza jedna rzecza mam jakas bakterie nie wiem jak sie nazywa bo
                    francuskie nazwy sie bardzo trudne. W kazdym razie ma ona zwiazek z migdalami i jest bardzo
                    niebezpieczna. To niby stad mam wszystkie bole stawowe. Doktor twierdzi ze narazie i naszczescie tylko
                    stawow. Wiem czeka mnie leczenie penicylina. W jaki dawkach jak dlugo nie wiem. Jestem w stanie w to
                    uwierzyc bo bardzo czesto przechodze anginy czy zapalenie migdalow conajmniej raz w miesiacu. Z tego
                    co zrozumialam to te czeste zachorowania powoduje ta bakteria.
                    • wroteknowynick Re: Wyniki 05.08.06, 02:23
                      napisz jaka to bakteria?
                      • majka365 Pewnie paciorkowiec 05.08.06, 04:21
                        • emila42 Wynik 05.08.06, 14:18
                          Po francusku Nazywa sie Streptocoques Nie wiem jaki odpowiednik jest nazwy po polsku ale sadze ze w
                          poniedzialek bede juz wiedziala bo zapytam mego lekarza.
                          • hbinko Re: Wynik 07.08.06, 09:30
                            to jest paciorkowiec, miałam go ze 20 lat temu, pamiętam, że przez 7 dni
                            podawano mi dożylnie penicylinę i po sprawie po dziś dzień.
Pełna wersja