ewulekg
27.11.06, 20:56
Czy do Waszych domów też dotarł Sanepid z wizytą i listą pytań?
Mnie akurat nie było w domu, zastali jedynie męża i wypytali go przebieg
boreliozy u córeczki, leczenie oraz ! dlaczego wykonaliśmy test prywatnie

Swoją wiedzę na temat choroby czerpali z laboratorium, w którym wykonaliśmy
test.
Czy mam prawo zrobić awanturę w laboratorium za przekazanie tych informacji
bez mojej zgody i wiedzy? A może w tym państwie tak wolno, a ja jestem
niedouczona?
Mieliście podobne wizyty?