Dodaj do ulubionych

Nie wiem co dalej...!

28.01.07, 18:58
Sorry, że zakładam nowy wątek, ale potrzebuję pomocy i pomysłów. Jestem tu z
Wami od roku, czytam co tylko się da, a utknęłam w martwym punkcie. ostatnio
po badaniach w Berlinie, gdzie miałam zrobiony test LTT (transformacji
limfocytów), WB i Elisę, okazało się, że nie mam na 99% boreliozy. Ale nie
wiem co dalej?
W styczniu ubiegłego roku dowiedziałam się o boreliozie (ugryzienie 6
miesięcy wcześniej, przez kleszcze byłam gryziona wielokrotnie już
wcześniej). Miałam dziwne zawroty głowy (nie związane z utratą równowagi,
takie jazdy wewnątrz głowy,totalna bezsenność). Borelioza potwierdzona Elisą,
z wysokimi mianami w IgM. Poszłam na Wolską, gdzie po punkcji i badaniu krwi
Elisą wykluczono boreliozę. Pojechałam na drugi dzień do Białegostoku i pani
profesor w szpitalu potwierdziała borelkę WB i dostałam dożylne leczenie
Ceftriaksonem. Planowane było 30 dni, jednak po 17 dostałam zatrucia
poantybiotykowego (na szcęście nie znaleziono Clostridium difficile). Dalsze
leczenie odpadło.
Od tamtej pory miałam okresowe zawroty głowy, czasem trwały kilka dni, czasem
tygodnie, ale miewałam przerwy trwające równie długo. W trakcie roku robiłam
2 x Elisę i WB - negatywnie.
Pod koniec listopada wymyśliłam sobie candidę, która potwierdziła się
badaniami. Brałam nystatynę, potem Flukonazol 30 dni plus ostra dieta
przeciwgrzybiczna aż do dziś, teraz olej z oregano (schudłam do
niemozliwości!).
Od tego czasu zaostrzyły mi się zawroty głowy i trwaja nieprzerwanie do dziś.
Od jakiegoś miesiąca pobolewają mnie stawy, głównie kolanowe, czasem kostki,
łokieć, nadgarstek. Nie są to ostre bóle ale czuję je. To nowość, bo
wcześniej tego nie miałam.
W mojej głowie odbywają się takie dziwne "jazdy", fale, mam ciężki tył głowy,
sztywną szyję. Nie da się z tym żyć normalnie.
Robiłam w czerwcu MRI głowy (bez zmian), MRI kręgosłupa szyjnego (tu mam duże
zmiany, ale neurochirurg uważa, że to nie od tego). Morfologia bez zmian (we
wrześniu miałam anemię, ale brałam żelazo).
Od maja mam też uczucie gluta w gardle (gastrolog leczy jako refluks, ale nic
nie pomaga a innych objawów refluksu nie mam), gastroskopia bez zmian, mam
helicobatera. Tarczyca z małymi guzkami ale hormony w porzadku.
Latem bolał mnie tez często kręgosłup (kiedyś miałam operację) i kość ogonowa.
6 miesięcy do grudnia brałam Nootropil. Boorę od psychiatry Trittico
(antydepresant na sen). 3 miesiące megadawek Cordycepsu, aloesy, noni itp..
Nie wiem, gdzie szukać dalej??Co może mi być?
Na co mam sobie zrobić badania?
Błagam pomóżcie mi. Na pewno macie jakieś pomysły.
Czytałam o koinfekcjach, część z nich daje zmiany w obrazie morfologii a ja
ich nie mam.
Czy canida może się tak objawiać nasilaniem objawów po leczeniu? (jęzor mam
teraz ładny). Głównie zastanawiają mnie te bóle stawów... To może być zbieg
okoliczności ale wszystko nasiliło się jak zaczęłam jeść flukonazol...
Profesor w Berlinie sugerował badania na yersinię, chlamydię (nie mam zakażeń
ginekologicznych?) i campylobakter.
Moje zawrory głowy nie mają zwiazku z niczym, obserwuję je w stosunku do
różnych zdarzeń i z niczym się nie wiążą, nie mają też cykliczności (zresstą
teraz są od 2 miesięcy co dzień).
Pomóżcie, bo jestem na skraju zwątpienia i załamania.
Obserwuj wątek
    • nataszkam Re: Nie wiem co dalej...! 28.01.07, 19:41
      Trudno coś mi doradzić...
      Jeśli miałaś dodatniego WB plus objawy,to chyba raczej trudno byłoby to
      wyleczyć ceftriaxonem przez 17 dni...
      PCRa w Poznaniu nie robiłas przypadkiem?
      Zaburzenia snu, pamięci, zawroty głowy.... To dla mnie były i są najbardziej
      dokuczliwe objawy... A do tego osłabienie i serce pędzące.
      Na zmainy w MRI jeszcze za wcześnie, moze by cos wyszło w SPECT...
    • animrrumrru1 Re: Nie wiem co dalej...! 28.01.07, 21:12
      Witaj dziubolek
      Widzisz, jako pierwsza na tym forum (chyba że coś przeoczyłam) wspominasz o
      "glucie w gardle". Dobrze to ujęłaś, mam coś podobnego od bardzo długiego czasu,
      ja nazywam to flegmą, a oprócz tego kilkamnascie innych objawow. Jednak nie
      występują u mnie aż takie problemy z głową i zawrotami... Ja osobiście nie mam
      potwierdzonej boreliozy badaniami, ale rozpoczynam leczenie tetracykliną i
      zobaczę co się będzie działo. Po samym metronidazolu miałam taką jazdę z sercem,
      że myslalam przez pare dni ze umieram... Jak przestałam brać, przeszło. Teraz
      przymierzam sie do tetra, ale musze wyleczyć grzybice bo juz sie przypałętała.
      Zastanawiam się co mnie tak naprawdę dolega, i podobnie jak Ty wciąż szukam. Też
      pomyślałam że to może być candida, bo przeczytałam w wątku o diecie że może
      dawać takie same objawy jak borelioza. Jakie badania robiłaś na nią?
      Trzymaj się, na pewno będzie dobrze.
      • magdag20 Re: Nie wiem co dalej...! 28.01.07, 21:36
        ja w twoim przypadku zrobiłabym sobie pozadna terapie na grzyba-bo faktycznie
        moze on dawac podobne objawy do borelki-moze wystapic np zapalenie
        sciegnien,stawow i rozne sensacje zwiazane z glowa.Sprobuj moze kuracji
        Citroseptem ale w konskich dawkach (przedawkowanie nie grozi).Jest bardzo dobra
        ksiazka na ten temat-jak sprawdze to dam znac.Powodzenia
        • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 29.01.07, 10:54
          Dzieki. Na razie trzymam się wersji, że nie mam boreliozy. Nie mozliwe żeby
          tyle badań wychodziło mi negatywnie. Poza tym to badanie LTT wyklucza istnienie
          w ogóle aktualnej boreliozy, więc żadna reaktywacja nie wchodzi w grę.
          Grzybicę leczyłam porządnie, bo flukonazolem i naprawdę ostrą dietą, a teraz
          olejem z oregano. Lepiej nie mozna. Citroseptu się trochę bałam, bo kiedy
          myslałam jeszcze, że to borelka, wydawało mi się, że się po nim źle czuję.
          Myslałam teraz raczej o preparatach Sanum, ale to po leczeniu helicobactera.
          O "gilu" w gardle pisałam już kilka razy. Nic na niego nie działa, czasem mogę
          go nawet zobaczyć w postaci bezbarwnego i bezwonnego śluzu. Czy z lekami na
          refluks czy nie jest taki sam.
          Ponieważ trafiam ostatnio na lekarzy, którzy wysyłają mnie do psychiatry, to
          twierdzą, że ten gil to "globus histericus" - normalny objaw towarzyszący w
          depresji. Tylko, że to nie jest wirtualne a namacalne u mnie.

          Prosba do tych, którzy intersują się innymi zakażeniami - co może wywoływać
          takie objawy u mnie?
          Jakich bakterii szukać? Jest ich cała masa przecież.
          Inne odkleszczowe infekcje dawałyby chyba zmiany w obrazie krwi.

          • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 31.01.07, 12:42
            Szkoda, że nikt nie chce mi pomóc w pomysłach...sad((
            Czy ktoś z Was miał chlamydię pneumonia i z tego powodu bóle stawów i zawroty
            głowy?
            Czy leczenie chlamydii, mykoplazmy i helicobaktera mozna połączyć?
            Tak wszystko za jednym razem?
            • zgoorek Idę do laryngologa 01.02.07, 05:01
              W piątek mam zaklepaną wizytę u laryngologa. Ze 2 lata temu już próbowałam
              leczyć dolegliwości w gardle, ale jeszcze za mało wtedy wiedziałam o
              boreliozie. Pani dr rozkładała ręce, że ona tam nic nie widzi, wymaz też
              niewiele wykazał.
              Mam jeszcze 1 dzień na przestudiowanie w sieci chlamydii, dzięki za inspirację.
              Na pewno po wizycie napiszę o efektach.
      • myalgan Re: Nie wiem co dalej...!pytanie 01.02.07, 05:00
        animrrumrru1 napisała:

        > Witaj dziubolek
        > Widzisz, jako pierwsza na tym forum (chyba że coś przeoczyłam) wspominasz o
        > "glucie w gardle". Dobrze to ujęłaś, mam coś podobnego od bardzo długiego
        czasu
        > ,
        > ja nazywam to flegmą, a oprócz tego kilkamnascie innych objawow. Jednak nie
        > występują u mnie aż takie problemy z głową i zawrotami... Ja osobiście nie mam
        > potwierdzonej boreliozy badaniami, ale rozpoczynam leczenie tetracykliną i
        > zobaczę co się będzie działo. Po samym metronidazolu miałam taką jazdę z
        sercem
        > ,
        > że myslalam przez pare dni ze umieram... Jak przestałam brać, przeszło. Teraz
        > przymierzam sie do tetra, ale musze wyleczyć grzybice bo juz sie przypałętała.
        > Zastanawiam się co mnie tak naprawdę dolega, i podobnie jak Ty wciąż szukam.
        Te
        > ż
        > pomyślałam że to może być candida, bo przeczytałam w wątku o diecie że może
        > dawać takie same objawy jak borelioza. Jakie badania robiłaś na nią?
        > Trzymaj się, na pewno będzie
        dobrze.

        prosze napisz w jaki sposob zdobedziesz antybiotyki na leczenie bez
        potwierdzonej boreliozy
        pytam bo chcialam podjac tez takie leczenie w ciemno ale kilka osob na tym
        forum doradzilo mi wykonanie wszystkich badan w tym kierunku
        jestem na etapie badan PCR
        wszystkie objawy kliniczne wskazuja na borelioze ale jak PCR wyjdzie ujemnie
        bede w tym samym miejscu co 7 lat temu a chcialabym tez sprobowac leczyc sie
        jednak antybiotykami mimo ujemnego wyniku co zrobic
        • amorejalo Re: Nie wiem co dalej...!pytanie 01.02.07, 09:17
          Dziewczyny, mam tu czeską stronę o chlamydi, może się wam przyda.
          Cięszko się czyta po czesku ale język podobny do naszego i można coś zrozumieć.

          www.chlamydie.info/node/163
          Drugi link jest to blog chłopaka który kupił sobie leki w rosji i opis jak to zrobił.

          www.chlamydie.info/node/227
          A tu jest ta strona gdzie kupił te leki, po angielsku dla młodszych i po rosyjsku dla starszych forumowiczów.
          Warto przejrzeć dział antybiotyków (drugi link poniżej).

          www.pharmacy1010.com/products_list.asp?character=c
          www.pharmacy1010.com/category_list.asp?id=4
          Jak ktoś nie może dostać lekarstw to być może tak można kupić

          Pzdr.
            • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...!pytanie 01.02.07, 11:01
              Myalgan,
              ja ma potwierdzone, że nie mam boreliozy. (przynajmniej w to wierzę).
              Jak pisałam wcześniej, pojechałam do Berlina zrobić sobie test transformacji
              limfocytów, który pokazuje czy Twój organizm zmaga się aktualnie z boreliozą,
              co swiadczy z kolei czy ją masz czy nie. Do tego powtórzyłam Elisę i WB i
              wyszło, że nie mam borelki.
              Byłam też w Integrum w warszawie (był tu wątek na ten temat) i wg nich w
              organixmie też nie ma już boreliozy. Cud się wydarzył!
              Może tak jak p. profesor w białymstoku mówiła, że mam 50% szans na wyleczenie,
              to się załapałam na te lepsze 50%.
              Teoretycznie powinnam zniknąć z tego forum, ale przez rok się zżyłam z ty forum
              a poza tym tu zawsze mozna otrzymać potrzebne informacje albo coś doradzić z
              własnych doświadczeń.
              Teraz zajęłam się szukaniem innych bakterii i infekcji.
              uważam, że jeśli nie masz potwierdzenia borelki to najpierw zrób wszystko, żeby
              je zdobyć. Z PCR zawsze mówiło się, że przy przewlekłej boreliozie złowienie
              krętka w surowicy to jak trafiona w totka. dziwi mnie ostatnio, że w Poznaniu
              prawie wszystkim wychodzi pozytywnie...
              Jak Ci się PCR nie potwierdzi to zrób sobie te badania w Niemczech.
              • zazule Re: Nie wiem co dalej...!pytanie 03.02.07, 13:34
                CZeść

                To wszysko bardzo ladnie pasuje do chlamydii pneumoniae. Jest to bakteria nie
                co większa od wirusa i nia ma sćiany komórkowej. Leczy się tylko doxycykliną i
                azytromycyną. Dodatkowo co jakiś czas metronidazol. Pod spodem dołacze linki
                gdzie sobie poczytasz coś więcej. Możesz miec tez mykoplasmy lub ureaplasmy,
                leczy się tak samo. Jak się zaczniesz leczyć to pojawią się prawdopodobnie
                herxy, które co jakiś czas będą wracać, wiec się nie daj zwieśc. Dzisiaj się
                dowiedziałam ze daje ona niekiedy dodatnie wyniki na borelioze wiec tez by
                pasowało. Z suplementów stosuj witaminy B i C oraz bakteria do ustnie i
                lactovaginal do pochwowo. Oraz olej z rekina i z wiesiołka no i coś na grzyby.
                Uwazaj na produkty mleczne nie wsakzane przy dokcycykline. Wazny tez jest
                magnez i potas.
                Trzymaj się i pisz jak idzie leczenie. Wszystko będzie dobrzesmile
                ps jeszcze dobrze jest zazywać N_acetylo-cysteine -niszczy ona formy
                przetrwalinikowe bakteri Można to kupić w USa bez recepty ale mi ze sklepu
                Intenetowego nie chcą przysłaćsad
                Trzymaj się z daleka od grejfruta - w tej chorobie może zaszkodzić.
                www.drmirkin.com/morehealth/G144.htm
                Cpnhelp.org - Chlamydia Pneumoniae Treatment
                chlamydiapl.blogspot.com/
                  • zazule Do ani mruu 03.02.07, 13:52
                    Ty też masz chyba chlamydie p. Daltego masz takie jazdy po metronidazolu. Nie
                    rób tak bo to moze Ci nawet zabić. Nagle uwalniasz formy przetrwalnikowe
                    bakteri. Ilośc toksyn jest za duża dla organizmu i mozna wpaść we wstrząs.
                    Medronidazol dopier w 3 miesiacu leczeni i tylko na początku jednorazowo.
                    Przeczytaj sobie mój wczesniejszy post. Powodzenia.
                  • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...!pytanie 03.02.07, 20:56
                    Bardzo dziękuję za cenne informacje. rzeczywiście najwięcej informacji jest o
                    chlamydiach w kontekście ginekologicznym. Czy powinnam sobie zrobic chlamydię w
                    obu klasach i czy się robi badania na każdy rodzaj chlamydii osobno?
                    To mi też pasuje do moich objawów.
                    Czy chlamydie leczy się aż tak długo, bo piszesz o metronidazolu w 3 miesiacu
                    antybiotyków?
                    A co myslicie o erlichiozie, czy mogłaby dawać takie objawy bez zmian w obrazie
                    krwi?
                    Chcę iść i zrobić sobie wszystkie mozliwe badania tzn. chlamydię, yersinię,
                    mycoplazmę i może erlichię. (o kosztach nawet na razie nie myślę, bo już mi
                    słabo). Dlatego też chciałabym uniknąć badań, które są niepotrzebne.
                    ostatnio byłam w Integrum (wątek tu był) i oni też sugerowali mi, że mam cały
                    organizm zainfekowany chlamydią i mykoplazmą (łącznie z mózgiem). Nie wiem
                    tylko czy w to wierzyć, dostałam jakieś leki dr. jonasza, ale jeszcze ich nie
                    biorę.
                    • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...!pytanie 03.02.07, 21:29
                      Jeszcze a propo badań. Czy trzeba może zrobić 3 klasy? Byłam własnie na stronie
                      PZH i oni mają tam różne badania serologiczne na chlamydie w różnych cenach,
                      nie wiem co wybrać. Czy to ważne gdzie się zrobi te badania i czy testy są tak
                      samo zawodne i mogą dawać fałszywie ujemne wyniki jak w Boreliozie?
                      Jakiej specjaloności lekarz powinien to potem leczyć, jak długo? Myślę, że
                      takie informacje potrzebne są też innym.
                      • zazule Re: Nie wiem co dalej...!pytanie 03.02.07, 22:05
                        Możesz sobie zrobić wymaz z nosa/gardła na chlamydię p. oraz/lub przeciwciała w
                        obu klasach, na mykoplasmę tez w obu klasch (tu chyba wymazów nie robią)
                        . Przypuszczam że z wynikami może być tak samo jak z borellioza.
                        Ja się lecze u lekarza pierwszego kontaktu (mam szczeście bo się zna). Wyniki
                        przciwciał nie są tak istotne ważniejsze są objawy. Masz b. podobne do moich.
                        JA się lecze 2x dziennie doxycykina po 100mg i 2 razy w tyg summamed
                        (Azytromycyna) po 500mg.Po 3 miesiącach metronidazol. Leczysz się do
                        ustąpienia wszystkich objawów i potem jeszcze jakiś czas. Ale trzeba być
                        czujnym bo co ok 2 tyg wracaja herxy. Może to zająć 12-18 miesięcy ale może tez
                        krócej.
                        nie umiem Ci odpowiedziec na to pytanie o e.....coś tamsmile
                        Te choroby są zaraźliwe wiec popytaj bliskich Ci osób czy nie mają jakiś
                        objawów np bólu stawów, zapalenia zatok czy spojówek czy dróg moczowych.
                        Pierwsze 2 tygodnie leczenia możesz mieć silne Herxy potem Herxy bedą wracać
                        ale bedą coraz słabsze.
                        B ważne - musisz się leczyć doxycykliną (ew klarytomycyną 2 x 500mg) po
                        potrzebujesz antybiotyku, który wnika do płynu mózgowo rdzeniowego.
                        Na początku możesz zażyć 1000 mg sumamedu a potem po 500 mg przez 3 dni. Potem
                        trzymaj się juz schematu 2x w tygodniu po 500mg.
                        Doksycykkinę zazywaj z jedzeniem żeby Ci się nie przykleiła do żoładka bo wtedy
                        strasznie się przemęczysz i zwymiotujesz.
                        Jak bede mieć jakieś nowe wieści to dam znać.
                        ps pytałaś o Helikobaktera - azytromycyna wykazuje dużą skutecznosć w walce z
                        nim (ok 80%) chociaż nie jest to lek pierwszego wyboru. Ale 3 antybiotyk np
                        duomox to by było już za wiele.
                        pozdrawiam
                        ps2 mam prośbę jak się zaczniesz leczyć to zanotuj sobie co się dziej. Jak się
                        wykuruje to zamierzam założyc stronę www o tym paskudztwie i wtedy to się moze
                        przydacsmile
                      • domin46 więc: 03.02.07, 22:38
                        jeśli chodzi o serologię chlamydii pneumoniae to:
                        rób IGA i IGG, nie rób IGM - szkoda$!!!!!
                        Przewlekła chlamydia lub reinfekcja będzie się objawiała wzrostem przeciwciał w
                        IGG lub IGA i IGG.
                        Robisz np. IGG i IGA, jak wyjdzie czysto, to raczej nie to.
                        Jeśli wyjdzie IGA to masz dowód, jeśli wyjdzie IGG to jeszcze nic nie świadczy,
                        bo może kiedyś się z tym zmagałaś, a teraz już nie, w takim wypadku po miesiącu
                        powtarzasz IGG, jeśli będzie duży wzrost lub spadek przeciwciał ok. 3-4 krotny,
                        to znaczy , że infekcja jest aktywna!

                        Najlepiej zrobić i serologię i wymaz z gardła w kierynku chlamydia PN, jako , że
                        bakteria jest atypowa, nie wystarczy "zwykły" wymaz.

                        JA mam IGG Chlamydia pN + , czekam na przypływ gotówki , by powtórzyć badanie,
                        jeśli przeciwciała nie zmieniaja się, prawdopodobnie to nie jest Chlamydia Pn, a
                        jedynie przeszłem kiedyś infekcję Chlamydią.

                        YERSINIA(pseudotuberculosis, ENTEROCOLICA, Pestis)
                        Pestis - wywołuje dżumę - więc to ostra choroba - odpada
                        Pseudotuberculosis - charakterystyczne powiększone wężły chł.

                        Yersinie najczęściej 90%przypadków atakują układ pokarmowy - wymioty, bóle
                        brzucha itd.
                        Ale jak to bywa, szczególnie ENTEWROCOLICA może objawiać się pozajelitowo.
                        I właśnie tą postać ponoć idzie wykryć serologią.
                        Tu jak w przypadku chlamydii robisz IGG i IGA , jak wyjdzie + to po odstępie
                        czasowym robisz ponownie i porównujesz czy przeciwciała wzrastają.
                        Badanie jest cholernie drogie ok 150-200 zł we wszystkich klasach.
                        Sam chciałbym to zrobić , jako że w młodości często miewałem bóle brzucha,
                        które nie zostały wyjaśnione, a same ustąpiły.

                        Pozdrawiam
                        • zazule Re: więc: 03.02.07, 23:10
                          MAsz rację Domin że w tym przypadku szkoda kasy na IgMsmile
                          Fajnie,że pojawił się ktoś od chlaymydi. Zastanawia mnie tylko ten pcr z
                          gardła. Z tego co mi mówił lekarz wiele osób jest nosicielami bezobjawowymi.
                          Robisz pcr wychodzi ze masz ale to zaden dowód na infekcje. Dlatego chyba
                          przeciwciała, są lepsze. Ale może się myle. Pozdrawiam
                          • domin46 z tego co ja wiem 03.02.07, 23:51
                            to ponoć wymaz jest lepszy, ale nie zawsze wychodzi, i ponoć jak masz
                            z wymazu stwierdzony poprzez PCR dodatnią chlamydię Pneumonia, oznacza
                            to zakażenie.
                            To właśnie jeśli chodzi o przeciwciała obecność igg jeszcze nic nie mówi, a
                            dopiero duże wahania poziomu przeciwciał dają do myślenia i pozwalają stwierdzić
                            aktywne zakażenie.

                            Co do prawdopodobieństwa wyników fałszywie ujemnych, to nie wiem do końca,
                            ale ich odsetek jest dużo mniejszy niż w boreliozie z tego co się
                            orientowałem.
                            Największe problemy diagnostyczne jak wiadomo powoduje BORELIOZA i BABESJOZA.
                            Inne badania z reguły powinny być wiarygodne, no chyba, że np., w przypadku
                            takiej chlamydii trafisz na okres, gdzie a kurat przeciwciała spadają prawie do
                            zera a za miesiąc znowu są wykrywalne poprzez wzrost przeciwciał (ale jest to
                            ponoć nie takie częste).
                            Podobnie jest w wielu chorobach jak już pisałem(Yersinia, Bartonella, Erlichioza
                            inne bakteryjne przewlekłe), gdzie diagnozuje się poprzez porównania badań z
                            zachowaniem odstępu czasu.

                            Pozdrawiam
    • julia782 Re: Nie wiem co dalej...! 03.02.07, 21:53
      Ja mam tak samo tzw.gila w gardle i okropny ból głowy.Stan ten utrzymuje się
      ok .4lat.Boreliozę miałam przeleczoną przed czterema laty standartowo 2
      miesiące.Wszystkie badania ok Elisa i Wb w PZH ujemna.Dopiero w
      szpitalu na spartańskiej zrobiono mi biopsję z mięśnia i wyszły bakterie
      boreliozy i lekarz potwirdziła iż gula w gardle to częsty przypadek w
      boreliozie i miała takie przypadki.Może się mylę .Ale chętnie dowiem się czegoś
      nowego od was.
      Pozdrawiam
    • goska1972 Re: Nie wiem co dalej...! 04.02.07, 13:37
      Prosze pomozcie zinterpretowac moje objawy.To znaczy wiem ,ze mam bb.Od
      miesiaca lecze sie standartem 200mg na dobe.Kleszcza mialam w polowie
      pazdziernika.Przed leczeniem z objawow mialam bole karku,zebow ,rwanie ibole
      miesni i stawow.Po 3 dniach wszystko minelo,nawet bole karku prawie
      ustapily.Czulam sie naprawde dobrze,funkcjonowalam jak dawniej.Niestety w 4
      tyg.znow sie nasilily bole miesni i stawow.Kark boli troszeczke.Dodam, ze przed
      kleszczem tez czesto wstawalam z bolem karku, ale po kilku dniach mijalo.Czy to
      rodzaj herxa czy choroba sie rozwija dalej?Czy nie jest za pozno ,aby
      zaczynac od poczatku doxy 400 na dobe?A bylo juz tak dobrze co sie stalo?
      • franiolek1 Re: Nie wiem co dalej...! 04.02.07, 19:22
        Gosiu
        Ja nie wiem, czy to herx czy nawrot choroby. Moze byc jedno, moze byc drugie.
        Napewno jednak bierzesz za mala dawke doxy. Z taka dawka jedynie uciszysz
        chorobe, bedzie siedziala cicho przez kilka tygodni lub miesiecy i wybuchnie w
        calej krasie po tym czasie. Jezeli wiec nie chcesz wracac regularnie do tego
        forum ( jest pelno innych smieszniejszych smile, to zwieksz dawke doxy. Jezeli
        bierzesz sama doxy, to lepiej brac 400 mg dziennie. Mozna brac za jednym
        zamachem lub dwa razy dziennie. Najlepiej brac bez jedzenia. Z posilkiem ok.
        20% doxy nie wchlonie sie. Ale niektorzy nie moga polykac doxy na czczo, maja
        wtedy silne nudnosci.
        Ja mialam slabe leczenie na poczatku choroby i juz od wielu miesiecy urzeduje
        na tym forum. Musisz wiec sie ostro leczyc, borelioza to nie zarty. Bardzo tez
        uwazaj na synka, bo mial krotkie leczenie. Pozdrawiam Cie serdecznie.
    • goska1972 Re: Nie wiem co dalej...! 04.02.07, 13:55
      Dodam jeszcze ,ze moja rodzinna jest wyjatkowo niedouczona ,zadalam jej kilka
      pytan na temat borelki ,wogole nie znala odpowiedzi na wiekszosc pytan ,nie
      wiedziala co to cysty w bb.itp.Wedlug niej nie ma czegos takiego jak bb.wczesna
      i przewlekla.Borelioza jest kazda taka sama.Posmialam sie jeszcze z zespolu
      poboreliozowego po 4 tyg. leczenia i powiedzialam ,ze jestem na etapie szukania
      bardziej douczonego lekarza, to ona ze strachu ,ze zabiore karty swoje i dzieci
      powiedziala ,ze wyjatkowo laskawie przedluzy mi leczenie AZ o tydzien.No i co
      ja mam z takim lekarzem zrobic?
      • franiolek1 Re: Nie wiem co dalej...! 04.02.07, 15:05
        Dwie mozliwosci:
        1 zmienic...
        2 starac sie ja douczyc. Mozna spytac, czy ciekawilyby ja materialy, artykuly o
        leczeniu i rozwoju tej choroby. Dac jej te materialy do czytania, i spytac sie
        za ile czasu mozna wrocic, by przedykutowac te materialy z nia. Mozna tez
        wyslac ja na forum...ale to zalezy od jej nastawienia do internetu. Jest tez
        strona Stowarzyszenia, to brzmi lepiej niz forum. Na stronie Stowarzyszenia
        jest link do forum i do materialow dla lekarzy;
        Sprobuj smile Powodzenia
    • goska1972 Re: Nie wiem co dalej...! 04.02.07, 17:30
      Wielkie dzieki Joasiu za rade,ale to chyba beznadziejny przypadek ta moja
      doktorka.Wspomnialam jej o internecie itp.a ona na to ,ze jej nie interesuje co
      tam jedna baba drugiej babie opowiada ,wiec chyba nie jest otwarta na
      wiedze.Zreszta z mezem juz od dluzszego czasu rozwazamy mozliwosc przeniesienia
      sie do innego lekarza i mysle ,ze to dobry moment.Moj syn ma obecnie8lat.2 lata
      temu zaczal sie nagle uskarzac ,ze boli kolano i nie moze wejsc w domu na gore
      po schodach.Zawiezlismy go do lekarki a ona na to ,ze to bole
      wzrostowe.Nadmienie , ze kleszcza i rumienia nigdy nie widzielismy.Kazala
      wracac do domu i nie panikowac.W koncu z duzym obrzekiem kolana trafil do
      szpitala w S.Po wielu badaniach szok borelioza .Dostawal Zinnat przez 2 tyg. w
      domu icaly czas do tej pory go obserwuje.Czasami sie skarzy ,ze boli noga a ja
      juz sie boje ,ze to wraca.Joasiu,powiedz czy to co pisalam powyzej to nawrot
      czy herxy?
      • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 04.02.07, 18:22
        Dziękuję Wam za obszerne informacje, spróbuję jutro wyłudzić skierowania na te
        badania, jak nie to zrobię sama.
        Zazule, czy Ty jesteś z Warszawy? Boję się, że nie znajdę lekarza
        kompetentnego, tak jak to było z boreliozą.
        Może najlepiej jest leczyć to (jesli to oczywiście chlamydia będzie) u
        reumatologów?
        przeraziła mnie wizja 12-18 miesięcy! Czy żołądek to wytrzyma? Dostałam
        zatrucia po dożylnym ceftriaksonie, pomimo wszelkich zabezpieczeń...
        Czy w każdym laboratorium robią dobrze diagnostykę, czy lepiej iść do PZH?

        szkoda, że przegralismy i to ze szwabami......
        • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 04.02.07, 18:52
          Szkoda szkoda, dobrze że Małysz skoczyłsmile

          Ja jestem z Krakowasmile

          Reumatolog dawał mi leki przciwzapalne i badał przciwciałasad

          Zrób sobie jeszcze badanie (wymaz ginekologiczny - niebyt miłe) na
          ureaplaplasme sp i mykoplasme hominis (to jest jedno badanie) nic nie szkodzi
          że nie masz zadanych dolegiwości tego typu. Chyba ze znajdziesz gdzieś badanie
          z krwi na ureaplasmy (w Krakowie było w diagnostyce kosztowało 100zł ale się
          wycofali)
          Ja na razie 6 tydzie znoszę doxycykinę dobrze. Sunaemd jest mało toksyczny i
          dobrze tolerowany. I jak nie masz uczulenia na tetracykilny to nic nie powinno
          się dziać. Myśle ze metronidazol to bedzie jazda. Szukaj młodego
          inteligentnego Internisty najlepiej w przychodni jakiegoś większego szpiatla i
          wybierz go jako lekarza pierwszego kontaktu. Wybierz się odrazu z materiałami
          naukowymi i wynikami.
          Poperam tezę że najgorsi sa zakaźniy. Ostatni wielcy specjaliści od bakteri to
          Paster i Koch.

      • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 04.02.07, 18:59
        Z tego co czytałam o borelizoe nie da się jej wyleczyć 2 tygodnie. Po czterch
        tygodniach może nastąpić załamanie ( to herxy) ale cały czas trzeba się leczyć.
        Ale ja nie jestem specjalistą. Wejdzs obie na strone Internetową tosho (lnk u
        góry głownej strony) i tam wszystko zanjdziesz w artykułach naukowych, które są
        przetłumaczone na polski. Tylko się nie przrstrasz bo większość ludzi z tego
        wychodzismile
        • dziubolek2 Re: BINGO! 15.02.07, 13:53
          Odebrałam badania na chlamydie trachomatis, pneumonia i mycoplazmę pneumonia.
          Yersinia dopiero za 2 tygodnie.
          Wygląda jakbym miała komplet!
          Moje wyniki: chlamydia trachomatis IgM 0,423 dodatni
          IgG 16 (Powyżej 8 jest dodatni)
          chlamydia pneumoniae IgM ujemny
          IgG 32 (od 16 jest dodatni)
          Mycoplazma pneumoniae IgM negatywny
          IgG 17 (od 11 dodatni)
          Wygląda, że trachomatis mam na bank, a pozostałe nie wiem do konca, może ktoś
          się wypowie.
          Byłam dziś u ginekologa, bo chciałam sobie dodatkowo na wszystko zrobić wymazy
          jako potwierdzenie, ale doktor powiedziała, że szkoda czasu marnotrawić na
          czekanie na wyniki i leczyć od razu.
          I tu mam wątpliwości. Po tym co pisała Zazule. Dostałam na 10 dni sumamed
          (azithromycinum) 2 x 250, wydaje mi się, że to krótko. Czytałam gdzieś o dawce
          1000 na początek. Nie wiem co robić, czy zacząć jeść tak jak mam a iść do
          innego lekarza skonsultować się, czy najpierw jednak iść do innego lekarza. Czy
          tak rozpoczęta kuracja może zaszkodzić? proszę o radę!!!!

          Jestem poniekąd szczęśliwa, że nareszcie po tych wszystkich pielgrzymkach po
          lekarzach, po opiniach, że to tylko psychiatra pomoże (zresztą znacie to sami)
          no i może wróżka (tak mi zaproponowała dr. hematolog! szczyt!) na reszcie
          uadało mi się zdefiniować wroga. Mam nadzieję, że nie mam nic więcej. Poczułam
          ulgę. Chciałam bardzo walczyć tylko nie wiedziałam z czym.

          Dziwne jest tylko to, że ja się uporałam z boreliozą przez 17 dni ceftriaksonu!
          Wygląda na niebywałe szczęście.

          Dziwne jest też to, że chlamydie i mycoplazmę w całym organiźmie wskazali mi
          podczas badania metodą dr. Jonasza (ja akurat byłam w warszawskim integrum).
          Coś w tych badaniach jednak musi być.
          Może warto jednak je robić.
          Ale przede wszystkim namawiam wszystkich, którym uporczywie nie wychodzi
          borelioza na zrobienie badań w kierunku chlamydii i mykoplazmy. Zazule zajęła
          się już tu "promocją" tych badań, ja mogę tylko się do jej apelu dołączyć.
          • domin46 więc 15.02.07, 14:49
            rób po miesiącu Chpneumoniae i mycoplasme w tej samej klasie czyli w igg, jeśli
            przeciwciała nie rosną to nie jest aktywna infekcja a kiedyś ją przechorowałaś
            po prostu, jeśli znacznie rosną, to znaczy , że infekcja jest aktywna.
            Ciekawe jak wyjdzie Yersinia, też chce zrobić.

            Pozdrawiam
          • zazule Re: BINGO! 15.02.07, 21:23
            Dziubolek, dokładne info zanjdziesz w wątku "jeśli nie borel to co"

            musisz mieć leczenie co najmniej przez kilka miesięcy sadzac po Twoim stanie.
            Leczysz się 2 razy dziennie doxycykiną po 100 i dwa razy w tyg azytromycyną
            po 500 mg. Jezeli nie masz doxy to zacznij od azytromycyny. Azytromycyna nie
            przenika do płynu mózgowo rdzeniowego i dlatego nie zabardzo pomoże Ci na
            dolegliwości neurologiczne. Postaraj się o doxy i wiecej azytomycyny. Efekt
            bedzie taki zę zażyjesz poczujesz sie za jakiś czas lepiej ( moze nastąpić
            herx) a potem wszystko wróci a Ty zostaniesz bez antybiotyku. Zbróbuj
            wydrukować sobie artykuł do kórego link i moje tłumaczenie jest w wątku "jeżeli
            nie borel to co" i spróbuj pogadać z lekarzem czy mozesz liczyć na długotrwało
            antybiotykoterpię. Moze masz kogoś znajomego kto jest lekarzm. Chodzi tylko
            (az) o wypisywanie Ci antybiotyków. Najlepiej wybrac się na rozmowę
            merytorycznie przygotowanym. U nas lekarze boją sie długotrawłej
            antybotykoterpii bo nie było jeszcze badń klinicznych nad tego typu infekcjami
            i nie ma oficjalnie wyznaczonych standartów leczenie.
            • elka418 Re: BINGO! 13.08.07, 21:26
              witam,ja 3 miesiace temu miałam stycznoaść z kleszczem,rumien
              wielkości 5cm.wynik wyszedł dodatni elisa IgG,104,39 RU/ml IgM
              163,52 RU/ml .Miałam leki przez 17 dni,a teraz 28, doxycyclinum,czy
              to mi wystarczy zeby mnie wyleczyć.czy sa lepsze metody.czy jest
              senz jechac do Poznania?
              • dziubolek2 Re: BINGO! 13.08.07, 21:50
                Nikt Ci na to puytanie nie odpowie. To zależy jak się czujesz, jakie
                masz objawy i czy w ogole jakieś masz. Jednym pomaga standadowe
                leczenie innym nie. PCR w Poznaniu nic ci teraz nie da. Poczekaj 2
                miesiace i zrób WB. Chyba, że masz jakieś dolegliwości specyficzne
                to dalej si e lecz.
                I nie dopisuj na takich starych wątkach informacji do środka, bo
                trudno je znależć.
          • zazule Re: BINGO! 15.02.07, 21:42
            Dziubolku,
            Wkleiła własnie wszystkie linki do prac jakie mogą Ci się przydać w walce z
            Polskim systemem Zdrowia i przekonania leakrza. Linki są w w wątku "jeśli nie
            borel to co"
            powodzenia
    • hedwig1 Re: Nie wiem co dalej...! 15.02.07, 21:46
      witaj!
      przeczytałam twojego posta i chciałabym powiedziec, że ten "glut" w gardle
      prześladuje mnie juz od kilku lat... kiedy bylam u laryngologa uslyszalam, ze
      nic nie widac, ze to przez to ze mam wysuszona sluzowke...
      a przy lekach ktore biore tez sie to czasem zdaza ... (leki na nadcisnienie i
      na tarczyce) czasem rano objawia sie to duza iloscia wydzieliny w rodzaju wody
      utlenionej - bezbarwna, gesta, oleista ciesz podobna do krochmalu..
      czasem koloru mlecznego az do brazowego...a nawet jakby z krwia...
      czy to moze byc objawem chlamydii i mykoplazmy?
      czy boleriozy? bo ostatnio robilam testy Elisa i wyszly mi IgG +7,53
      IgM +7,51
      lekarz zakaz. powiedziala ze to nie jest do konca pewne czy to borelioza...
      poniewaz przeciwciala moga byc spowodowane innymi czynnikami...
      nie wiem do konca co oznaczaja moje wyniki, ale mam zastosowane
      leczenie...(doksycylina + metronidazol+ lacidofil) przez 3 dni w tygodniu.
      po tym leczeniu tak jak by z moim gardlem bylo odrobine lepiej...(mniej
      wydzieliny) czy juz wiesz wiecej na temat tych "glutow"?

      z gory dzieki za odpowiedz
      pozdrawiam jadwiga
      • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 15.02.07, 22:02
        Jasne ze moze. JA ma wrażenie ze cały czas coś mam z przełykaniem nie tak ale
        się poprawia. Wydzieliny występują przy chlamydiach i mykoplasmach i moga być
        wszedzie gdzie jest infekcja: oczy, gardło , nos, drogi moczowpłciowe.
        Mykoplasam produkuje wode utlenioną zeby wejśc do komórek gospodarza- "tną"
        nabłonki z tąd może być krew zobacz czy nie masz krwi w nosie.
        pozdrawiam

    • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 15.02.07, 23:01
      www.forum.chojnice.pl/viewtopic.php?t=727
      To jest forum o chlamydi trachomatis i tam są podawane adresy lekarzy wiec moze
      ta Ci się uda znaleźc lekrza lepiej jedzci czasem 300 km do dobrego
      pozdrawiam
        • hedwig1 Re: Nie wiem co dalej...! 16.02.07, 01:44
          witaj!
          przeczytałam ta wskazaną strone i wierz mi ,ze jestem załamana.
          do niedawna zyłam w tak wielkiej niewiedzy.
          teraz natomiast "staje mi mózg"
          jak czytam o boreliozie -prawie wszystkie objawy widze u siebie .
          teraz o chlamydii-tez by sie zgadzało-a kłopoty z potasem to co pamietam często
          miałam jak byłam w szpitaliu.nie wiem jak to wszystko sobie poukładac i od
          czego zacząc.bo borelke mamchyba napewno ,bo miałam rumien i bardzo zle się
          czułam-prawie wszystkie objawy tej choroby zaliczyłam.ale długo ,długo przed
          rumieniem tez czulam się słaba,poty,kłopoty z sercem -zastawki,a ostatnio
          bardzo pogorszył mi się wzrok-duze cisnienie.czuje ponadto ,ze coś dzieje sie z
          moimi mięsniami i skórą-chociaz jak poszłam do dermatologa-to nawet dobrze nie
          oglądną -tylko kazał sobie kupic z reklamowanej ulotki specyfi -jak się okazalo
          lekko nawilzający-mozna stosować od 1 roku.-czyli nie zaszkodzi i
          rutinoskorbin,bo ostatnio wyskakują mi na rękach czerwone (troche piekące
          plamy},z których robią sie sińce.nie wiem czy nie było by dobrze isc do szpitala
          ,zeby to wszystko zbadli ,ale czy tak napewno . miieszkam nie daleko Bieska-B.,a
          najblizszy szpital podobno jest w Bytomiu ,bo tu juz zlikwidowali.mam obawy czy
          tam nie dozbieram jeszcze więcej.próbuje porozmawiac zBeatązKrakowa ,ale jeszcze
          sięnie odezwała .
          • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 16.02.07, 02:05
            Hej tu się nie ma co załamywać tylko walczyć... Ja mysalam ze nie przezyje a
            wracam do zdrowiasmile Mysle ze możesz do leczenia dołożyć makrolid (njalepiej
            azytromycyne) ale nie katuj sie za bardzo. Zdobadz NAC (N-acetylocysteina)on
            niszczy jeno z ciałek przetrwalnikowych chlamydi jest w USA i aptekach krajów
            Uni tylko u nas nie ma ale podobno ma byc, jest bez recepty. Moze te plamy to
            Herx u mnie tez były zmiany skórne przy pierwszym bardzoo silnym herxie.
            Składały sie z wielu drobnych pęcherzyków.
            • dziubolek2 Re: Bingo! 16.02.07, 10:30
              Dzięki za wszystkie rady.
              Czy to możliwe, żeby mieć Mycoplazmę i Ch. pneumoniae, przechorować ją nie
              wiedząc o tym i mieć tylko slad w IgG? Poza tym mam dosyć wysokie te miana, tak
              pomiędzy aktywną infekcją a wynikiem pozytywnym.
              na bank mam Ch. trachomatis aktywną a ta ponoć bardziej niszczy stawy niż
              pneumoniae.


              Idę zaraz do reumatologa, może będzie miała prawidłowy stosunek do leczenia.
              Jak nie to zacznę azytromycyną i będę szukać lekarza innego. Nie wiem tylko
              czemu wczoraj p. doktor na moje pytanie o doxycyklinę powiedziała, że
              azytromycyna jest bardziej skuteczna.

              Widzę, że sporo osób ma problem z gilem w gardle. Mnie się nie udało dotychczas
              wytropić co to może być. Chwilowo mam co prawda nadzieję, że to z chlamydii
              albo mycoplazmy. Gastrolog twierdził, że to z refluksu, ale pół roku leczenia
              nic nie zmieniało, a poza tym nigdy nie miałam żadnych innych objawów
              domniemanego refluksu. Reszta lekarzy twierdziła, że to globus histerikus i
              trzeba do psychiatry. Mam tego gila non stop bez przerwy od kwietnia ubiegłego
              roku. Próbowałam różnych naturalnych metod ale bez rezultatu, również dieta nie
              ma na to wpływu. To uczucie jest zawsze.
              Jeśli zacznie się coś zmieniać to dam Wam zanć, znaczyłoby to wtedy, że
              znalazłam przyczynę.

              Jak odbiorę yersinię to napiszę o wyniku.
              Badania robiłam w Enel-medzie (jestem z Warszawy, tam robię wszystko), a oni
              zrobili to we współpracy z laboratorium MSWiA. Ponoć dobrze robią na Wilczej.
              • zazule Re: Bingo! 16.02.07, 13:43
                Dziubolku,
                Najbardziej bóle satwów dają mykoplasmy i chlamydie. Tylko że Chlamydi
                Pneumoniae w Posce to prawie zaden lekarz nie słyszał.
                Nie czytasz uwaznie postówsmile wiec jeszcze raz wkelejam. Wchodzisz tu
                www.forum.chojnice.pl/viewtopic.php?t=727&postdays=0&postorder=asc&start=1530
                Czytasz post napisany przez Gość z 10-02, a potem przez Mała z O9-02. I myśle
                ze tam znajdziesz pomocsmile
                Jak się zaczniesz leczyć to powtórzy po jakimiś miesiacu wyniki na myko i
                chlamydie w klasie IgG tylko obserwujac dynamikę zmian można stwierdzić
                infekcjesmile Czytaj watek "Jesli nie borel to co"
                pozdr
                • dziubolek2 Re: Bingo! 16.02.07, 15:03
                  Czytam uważnie wszystkie posty i szukam sama (szczególnie na stronach
                  niemieckich). Po roku szukania informacji o boreliozie i odwiedzeniu ze 100
                  lekarzy naprawdę mam doświadczenie w szukaniu informacji. Tak sobie wyszukałam
                  badanie transformacji limfocytów na borelizę w Berlinie.
                  Wróciłam własnie od reumatologa i trafiłam niestety na kolejnego ignoranta.
                  pani doktor była zdziwiona, że w ogóle do niej poszłam, bo nie mam stawów
                  obrzękniętych ani zaczerwienionych. A bóle przecież może mieć każdy. Oburzona
                  była też, że właściwie moją główną dolegliwością są zawroty głowy i czego ja
                  właściwie u niej szukam.
                  Zacznę dziś jeść ten Sumamed, żeby nie tracić czasu a we wtorek idę do
                  reumatologa, który leczył znajomą z chlamydii 3 miesiące doksycykliną i
                  azytromycyną.
                  Trafiam na samych oszołomów od roku, w sumie doktor ginekolog więcej wiedziała
                  o chlamydiach i mykoplażmie niż ta dzisiejsza specjalistka od siedmiu boleści.
                  Azytromycynę lepiej brać raz dziennie czy w dwóch dawkach podzielonych (tak mi
                  kazała ginekolog)?
                  • zazule Re: Bingo! 16.02.07, 15:20
                    Dziubolek !!!
                    Na tym forum gdzie wkleiłam link są namiary na lekarza (to mam na myśłi ze nie
                    czytasz uwaznie postówsmile). Nie podaje wprost namiaru bo taka jest zasada na tym
                    forum. On jest z Warszawy idz prosto do Niego, a nie szukaj następnego oszołoma.
                    pozdro
                    Wydaje mi się ze Ty nigdu nie miałaś boreliozy, tylko ten wynik Elisa był
                    fałszywy tak się podobno może zdarzyć.
                    • dziubolek2 Re: Bingo! 16.02.07, 21:16
                      Miałam boreliozę, bo poza pozytywną ELISĄ miałam też pozytywnego Western Blota.
                      Poza tym miałam 2 tygodnie po ukąszeniu kleszcza bardzo specyficzne objawy,
                      powiekszenie węzłów chłonnych, wędrujące bóle mięśni, gorączki skaczące, ból
                      gardła. Chyba, że kleszcz zaraził mnie chlamydiami i mykoplazmą, co uznaję za
                      wysoce nieprawdopodobne.
                      W całym swoim życiu nie zażywałam prawie antybiotyków, dostałam od razu
                      ceftriakson dożylnie i może się wydarzył cud. pani profesor w Białymstoku
                      twierdziła, że mam jakieś 50% szans na wyleczenie.
                      Mam działkę na Mazurach i wielu moich sąsiadów łapało boreliozę. We wszystkich
                      przypadkach, na ogół po rumieniu, natychmiastowe leczenie wydaje się, że
                      zahamowało rozwój choroby.
                      A propo lekarza z Warszawy to wyczytałam na tych forum Chojnice, że przestał
                      przyjmować. Lekarka do której idę we wtorek leczyła moją sąsiadkę właśnie tak
                      jak piszesz, Zazule. Na razie łyknęłam pierwszą dawkę azytromycyny.
                      • zazule Re: Bingo! 16.02.07, 23:22
                        z Twoich wyników wynikasmile że faktycznie masz/ miałaś borelioze. Mykoplasmy są
                        przenoszone przez kleszcze na 100% ale lecznie jest to samo co na chlamydie.
                        Jak jest z chlamydią (czy przenoszą ją kleszcze) tego nie wiem ale na pewno
                        koinfekcje z boreliozą tez występują, moze borellia wygineła a w osłabionym
                        organizmie zaczeła rozwijać sie chlamydia.
                        Mykoplasm jest około 100 gatunków.
                        Trzymaj sie i powodzenia
                        • dziubolek2 Re: Bingo! 19.02.07, 10:52
                          Domin, Ty leczyłeś się Sumamedem i pisałeś gdzieś, że zamierzasz to robić
                          seriami. Jak długo brałeś i ile serii zaliczyłeś? No i czy się wyleczyłeś?

                          Strasznie mnie żołądek boli po jakiś 3 godzinach od przyjęcia tego swiństa a to
                          dopiero 3 dzień!
                          • domin46 Re: Bingo! 19.02.07, 11:40
                            nie wyleczyłem się, dalej się diagnozuję.
                            Brałem 3 serie azytromycyny 3dni po kolei po 1tabletce 1gram 5 dni przerwy
                            i znowu.
                            Azytromycyna utrzymuje się w organiżmie ok 5dni po zaprzestaniu zażywania.
                            • dziubolek2 Re: Bingo! 19.02.07, 14:22
                              Mnie zapisała 10 dni tej azytromycyny. Jutro idę do takiej lekarki, która
                              leczyła moją sąsiadkę tak jak pisze zazule, czyli doxycyklina np. 3 dni w
                              tygodniu i 2 dni azytromycyna i tak kilka tygodni. Dam znać jutro.
                              Może te serie po 3 dni to były za krótkie. Ja póki co po 3 dniu nie czuję
                              żadnej poprawy, nawet pogorszenie, co by świadczyło może o rozpoczętej walce.
                              • zazule Re: Bingo! 19.02.07, 19:57
                                Pogorszennie to moze początek Herxa u mnie było dokładnie tak samo, nie
                                wiedziłam wtedy o Herxach i chciałam odstawić antybiotyk.
                                Dziubolek nie daj się zwieść bo nagle (tak było u mnie ) wszystko moze Ci
                                przejść to nie konec choroby tylko chwilowa poprawa i szykuj się psychicznie do
                                dalszej walki...
                                pozdrawiam
                                JAk masz jakąś mozliwośc to kup sobie w Niemczech N-acetylocysteine (bez
                                recepty) niszczy jedną z form przetrfalnikowych chlamydi. Tutaj link jakbyś
                                miała kogos w USA
                                www.vitacost.com/NSI-N-Acetyl-Cysteine/pd_section-staf
                                • dziubolek2 Re: Bingo! 20.02.07, 13:27
                                  Wróciłam właśnie od kolejnej reumatolog.
                                  Pani powiedziała, że leczenie powinno być długie, 3-miesięczne ale samą
                                  azytromycyną. Próbowałam nakłonić ją do doxycykliny ale się nie dała i
                                  powiedziała, że nie trzeba. kazała mi jeść azytromycynę 2 razy w tygodniu.

                                  Myślę, że zjem ją 10 dni, tak jak kazała mi ginekolog a potem dawką
                                  podtrzymujacą te 2 razy w tygodniu.
                                  Co o tym myslisz Zazule?
                                  Czy ta azytromycymna sama wystarczy? Bedę szukać jeszcze innego lekarza, ale na
                                  razie mam pecha.
                                  Kupię sobie jeszcze w Niemczech to co każesz. Jak to przyjmować?

                                  Pani doktor powiedziała, że jeszcze nigdy nie spotkała się z tym, żeby ktoś od
                                  chlamydii albo mykoplazmy miał zawroty głowy. Jej zdaniem nie występują podczas
                                  leczenia herxy (wczoraj było okropnie a i dziś chyba już się zaraz zacznie)
                                  Może reumatolog to zły adres. Może lepszy jakiś zakaźnik?
                                  • zazule Re: Bingo! 20.02.07, 19:52
                                    Mi zakżnik powiedział, ze nie mam choroby zakżnej
                                    NAC przyjmujesz 2x dziennie po 600 (to są tabletki). z moich obserwacji wynkia
                                    ze podobny efekt daję olejek z oregano po 5 kroplach mam herxa.
                                    Dozbrze ze jest azytromycyna i na 3 miesiace masz leczenie. Szukaj u innego
                                    lekarza i moze ona na podstawie wyników Ci coś zapisze. Spróbuj znelźć tego z
                                    forum Hojnice ) (moze w ksiązce tefonicznej). Na herxa polecana jest cala
                                    cytyna ( tylko dobrze umyj) dodajesz łyżke oliwy z winogron i szklanę wody
                                    wszytko miksujesz pozbywasz się tzn odcedzasz osad , a reszte wypijasz. Ochyda
                                    jak cholera. Przepis z pracy naukowej o chlamydiachsmile
                                    Wystarczy jak bedzisz brać 2 azytromycyny po 500 w tygodniu ona się b. długo
                                    utrzymują we krwi. Tak się zastanawiam czy moze jakbyś pojechała to niemiec do
                                    tego lekrza co podejrzewał u Ciebie chlamydie to moze by Ci zapsiał recepty, a
                                    wykupisz moze w Polsce.Ktoś pisał natym forum ze robił na odwrót i działa.
                                    Mozesz tez brać 3 x 250 mg w tygodniu tak zalec jeden z amerykańskich lekarzy.
                                    Nie jedz żadnych nasion, a szczególnie orzechów bo to pozywka mykoplasm (mają l-
                                    argininę potrzebną mykoplasmą do wzrostu)
                                    pozdrawiam
                                    ZAz
                                    • franiolek1 Re: Bingo! 20.02.07, 20:22
                                      Ten zajzajer z cytryny znalazlam tez jako sposob na herxy ( pozbycie sie
                                      toksyn) w boreliozie. Trzeba jednak uzywac cytryn z biologicznej/ekologicznej
                                      uprawy, bo zjada sie tez skore i swinstwa, ktore na niej sa.
                                      U mnie poprawa jest tez po aspirynie ( jest przeciw-zapalna).
                                      • zazule Re: Bingo! 20.02.07, 21:46
                                        Ja czytam forum ludzi z chlamydiami to oni uważają ze chlamydie lepszy jest
                                        olej z winogron, Znowu na borelioze że z oliwy z oliweksmile
                                        Tez myslałam o aspirynie ale trochę się boję o zołądek i czy nie działa jakoś
                                        antagonistycznie względem abx.
                                        Nie wiesz Franiolku czy moze być limonka czy musi być cytryna. Ostanio
                                        wiedziałam cytryny w Ikea- rosły sobie na krzaczku i pisało żeby nie zrywać ale
                                        dla poskromienia herxa to moze warto porwać się na tak niecny czyn. JAk o tym
                                        myśle to mi przed oczami pojawia sie scena z seksmisji jak te dwa jabłuszka
                                        zżarli...smile
                                        • franiolek1 Re: Bingo! 21.02.07, 11:45
                                          Zaz
                                          Cytryn z Ikei nie zrywaj smile)) U nas sa sklepy ze zdrowa zywnoscia i tam mozna
                                          kupic ekologiczne cytryny. W zasadzie cytryny ekologiczne mozna u nas nawet
                                          kupic w Carrefourze. Nie wiem jak jest w Polsce. Nie wiem jak jest z
                                          limonka...Chyba trzeba wyprobowac smile
                                          Z tymi olejami: moze wymieszac oliwe i winogrona, na wszelki wypadek...smile)
                                          Ja tego jeszcze nie probowalam, ale moja kolezanka z wieloletnia borelioza,
                                          ciagnie na tym zajzajerze i ciagle mnie do niego namawia.
                                          Ja lykam aspiryne, gdy musze cos zrobic, to moj ratunek. Staram sie brac jak
                                          najmniej. Faktycznie za kazdym razem pomaga, ale napewno atakuje zoladek. Ja
                                          nie mialam zadnych problemow do tej pory.
                                          Chyba sprobuje w koncu te cytryne...
                                          • dziubolek2 Re: Bingo! 21.02.07, 12:20
                                            Ten przepis z cytrynami (tylko nie całymi)i olejem przypomina mi miksturę
                                            oczyszczającą Słoneckiego (wejdźcie na www.bioslone.pl). Wiele osób to stosuje
                                            i bardzo sobie chwali. Ja robiłam to jakieś 3 tygodnie a potem przestałam bo mi
                                            kolidowało z jakimis lekami. Kuracja jest długa, bo 15-miesięczna, rodzaje
                                            olejów się zmienia co 3 miesiace. Może zacznę jak skończę antybiotyki. Ktos na
                                            forum to robił.

                                            Cytryny z drzewka bym nie brała, bo nie raz hodowałam sobie cytrusy różne i tam
                                            zawsze się leje przecież nawóż (specjalny do cytrusów). Myślę, że one zamiast
                                            być ekologiczne to są nafaszerowane do bólu nawozami. poza tym, żeby zmusić
                                            drzewko do kwitnięcia trzeba naprawdę lać tam olbrzymie ilości nawozu.

                                            Olejek z oregano popijam przeciw grzybkom, ale nie zauważyłam żadnych herxów. U
                                            mnie pogorszenie nie ma żadnego związku z niczym, po prostu przychodzi kiedy
                                            chce i odchodzi kiedy chce.

                                            Zazule, ta acetylocysteina dostępna jest w Polsce w postaci ACC i tego typu
                                            preparatów. Co prawda na receptę, ale to już łatwiej zdobyć nawet u internisty
                                            symulujac kaszel. Lekarze lubią to zapisywać. Nie bardzo rozumiem tylko jak to
                                            działa na chlamydie, bo stosowana jest głównie do rozrzedzania wydzieliny przy
                                            kaszlu i szeroko polecana jest też jako cudowny środek na kaca.
                                            szukałam po różnych opracowaniach polskich i niemieckich i nie trafiłam na
                                            związek z chlamydiami.
                                            Tak samo nie znalazłam zaleceń dotyczących leczenia doxy+azytromycyna. Może
                                            masz coś na ten temat? Nie wiem czy szukać dalej kogoś kto mi przepisze to
                                            doxy, czy zostać przy samej azytromycynie na 3 miesiące.
                                            • zazule Re: Bingo! 21.02.07, 15:19
                                              Hej
                                              ACC 600 to nie jest to samo co NAC ale jest bardzo podobne. Potrzebne jest NAC.
                                              ( ja juz testowałam ACC600) Ale tylko przy założeniu ze masz tez chlamydie pn.
                                              (sądzać bo objawach to b. możliwe) NAC ma się u nas pojawić za jakiś czas ale
                                              narazie go nie ma. Jedyną chyba szanśa ze by stwierdzić czy masz chlamydie pn
                                              jest powtórzenie badań w klasie IGg po jakimś czasie od zazywania antybiotyków
                                              ( w tym samym lab) i zobaczenie czy przeciwciała wzrosły. Oraz zbadanie czy
                                              masz herxy po NAC. Kombinacje antybiotyków są rózne. Ja mam chlamydie pn wiec
                                              zazywam doxy + azytromycynę.
                                              Na chlamydie trachomatis tez tak mozna. Duzo osób na forum o chalmydi
                                              trachomatis pisze za ma dwa antybiotylki naraz.Ta cholera jest dość oporna i
                                              raczej samą azytromycyną jej nie wybijesz, szczegółnie przy tak długiej
                                              infekcji. Spróbuj powalczyć o jakiś drugi antybiotyk.
                                              Pozdrawiam
                                              O NAC na chlamydie wiem z forum amerykańskiego i z pracy jakiegoś profesora,
                                              który tez poleca.

                                              Z olejkiem u mnie jest tak ze 5 kropli spowodowało herxa. 2i 3 krople nie
                                              dziłałaly. Ale to dopiero jednorazowe spostrzezenie i musze powtórzyć zeby
                                              miec pewność.

                                              Dzieki za info o cytrynach
                                          • zazule Re: Bingo! 21.02.07, 15:26
                                            U nas tez są sklepy ze zdrową zywnoscią. Gość który jeden z nich prowadzi ma
                                            pole po Hutą Sendzimira (dawniej Lenina) i tam zbiera zdrowe marchewkismile,
                                            cytryn na szczęście nie masmile. Ja sobie raz zrobiłam tą "nalewke" ze zwykłej
                                            cytryny - to jest ochyda do kwadratu. Nie wiem czy działa na herxa bo akurat
                                            zrobiłam jak nie miałam herxasmile
                                            pozdrawiam
      • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 21.02.07, 16:39
        czytałm ją kiedyś -chłopak wiele przetłumaczył z amerykańskiej stronu i chwala
        mu za to. Opisuje własny przypadek co moze dać trochę mylący obraz choroby.
        Polecam sajdy z tej strony sa po angielsku. Swoją drogą obiecał ze bedzie
        pisał jak idzie lecznie i nie pisze...
        P
        • dziubolek2 Re: chlamydia pneumonia, trachomatis i mycoplazma 27.02.07, 14:03
          Skończyłam pierwsze 10 dni Sumamedu 500 g, teraz mam przejść na formułę 2 razy
          w tygodniu. nie czuję żadnej poprawy, w głowie mi się mota jak szalone. Czy to
          możliwe, że taka końska dawka azytromycyny nie dała żadnych pozytywnych
          rezultatów. Wg 2 pań doktor to by był już koniec kuracji...
          Jestem załamana, spodziewałam się chociaż przejściowej poprawy. Czy to mozliwe,
          że herx trwa tak długo?
          A może jednak dolega mi coś innego?
          Jaki lekarz zajmuje się jeszcze tymi wszystkimi pneumonia? Czy może iść do
          pulmonologa?
          Mam doła.
          Cieszyłam się, że trafiłam wreszcie na przyczynę moich dolegliowści. Boję się,
          że to nie to. I znów zostanę sama w swoich poszukiwaniach.
    • dziubolek2 Re: ratunku, mam jeszcze yersinię 27.02.07, 19:40
      Własnie odebrałam wyniki badań na yersinię. Robiłam 3 klasy. Wyszło, że mam
      yersinię enterocolitica w klasach IgM 03, 08 a najwiecej 09.
      Czy to jest w ogóle mozliwe, że jestem zarazona 4 rodzajami bakterii? A może
      jak zrobię toxoplazmozę albo co innego to też mi wyjdzie?
      Jak to leczyć? Z tego co się orientowałam azytromycyna którą biorę na chlamydie
      i mycoplazmę na to nie działa. Czy mogłam to wszystko mieć od kleszcza. jestem
      w szoku. Poradźcie coś!
      • justka78 Re: ratunku, mam jeszcze yersinię 27.02.07, 20:48
        hej, ja tez ma yersinię o:3. Od wielu wielu lat niestety, gdyż pan zakaźnik nie
        uznał za stosowne podjęcia leczenia. Wybieram się z nią w najbliższych dniach i
        jestem bardzo ciekawa, co mądrego powiedzą tym razem. Kto wie,może założymy
        kiedyś forum "Jersinioza- czyli borelia inaczej" wink Informuj mnie o postępach,
        dobrze?
          • dziubolek2 Re: ratunku, mam jeszcze yersinię 27.02.07, 22:08
            kleszcze miałam wielokrotnie, a po tym feralnym miałam objawy zakażenia.
            zresztą pozytywna ELISA i WB to potwierdziły. Może się wyleczyłam, bo wierzę w
            ten test LTT.
            Jak Cię leczą? Skąd jesteś, jeśli z Warszawy to napisz u kogo byłaś.
            Dlaczego Cię nie chciał leczyć na yersinię. jakie przeciwciała miałaś?
            • agata2723 Re: ratunku, mam jeszcze yersinię 27.02.07, 22:20
              Dziewczyny, jak byłam w zakaźnym to poznałam panią, która miała yersiniozę. U
              niej ta bakteria umiejscowiła się w łydce. Powstał powiększający się guzek. W
              końcu jej to wycieli, jednak dostała zbyt krótką antybiotykoterapię i zmiana
              się odnowiła. Trafiła z powrotem do zakaźnego i znowu dostała ten sam ( nie
              wiem jaki) antybiotyk. Dziubolku, ta profesor, reumat. ,którą Ci polecałam
              kazała mi wcześniej wykluczyć yersinię, to być możę ona też się tym zajmuje.
              Nie martw się,że tyle paskudztw u Ciebie wykryto, to dobrze, grunt to wiedzieć
              z czym się walczy.
              Agata
              • dziubolek2 Re: ratunku, mam jeszcze yersinię 27.02.07, 22:35
                agatko, dzięki za pocieszenie. Tą Twoją panią profesor mam w planie jak ten
                profesor do którego się jutro umówiłam okaże się do bani.
                powoli zaczynam mysleć, że może mam wszystkie bakterie świata.
                A może mam układ immunologiczny schrzaniony od tej boreliozy?
            • justka78 moja yersinia 27.02.07, 23:24
              Wiesz, ja miałam w sobie przeolbrzymią ilość kleszczy, test powtarzany dwa
              razy, dwa razy negatywny. Nie wiem, czy warto tak maniacko upierać się przy
              boreliozie, postanowiłam najpierw przeleczyć inne infekcje, a dopiero, jeśli to
              nie pomoże to wziąć się na poważnie za diagnostykę borelii. Z reszta u mnie
              wystąpił objaw, przez nikogo innego na forum nie opisywany: moje neutrofile
              uległy jakiejś olbrzymiej supresji, granulocyty w teście chemiluminescencji
              (wybuch tlenowy) wykazywały aktywność 5.800 CPM przy normie powyże 26.000 CPM.
              Inne parametry też do bani. W rezultacie przez półtora roku nie byłam w stanie
              oddzielić jednej infekcji od drugiej, przerwy między nawrotami wynosiły jakieś
              4-5 dni. Od 3 lat stopniowo się poprawia, chociaż też kilka tygodni mam super a
              przez kilka następnych z trudem zwlekam się z łóżka (objawy totalnego
              zagrypienia). No i tak trafiałam od szpitala do szpitala, aż w końcu
              zainteresował się mną pewien dr z Białegostoku. Właśnie u niego wykonałam test
              w kierunku jersiniozy, po czym...pan dr odsyłając mi wyniki napisał śliczną
              notkę, że przykro mu, ale nic, co by się do leczenia nadawało w testach nie
              wyszło. Wyłącznie zakażenia towarzyszące obniżonej aktywności granulocytów. O
              tych testach przypomniałam sobie dopiero niedawno, a propos artykułu w
              Przeglądzie mikrobiologicznym, rzuciłam się sprawdzić, a tam...Yersinia
              enterocolitica o:3 dodatnia, w mianie 1:80.
              Tak, jestem z Warszawy. Sprawdziłam nawet, kto sie u nas zajmuje jersiniozą,
              jeśli będzie Ci to potrzebne, wyślę Ci nazwisko na maila. Niestety, jedyny
              fachowiec przyjmuje w poradni na Wolskiej (szp. zakaźny) i ja nijak nie mogę
              tam wejść z 'leniwymi' neutrofilami...sad((
                • justka78 Re: moja yersinia 28.02.07, 06:53
                  Tak,wiem, dzięki za podpowiedź. Nie jest łatwo zdecydować, czy supresja
                  aktywności neutrofili nie jest wynikiem zaburzeń genetycznych, które poprostu
                  pojawiły się z "opóźnionym zapłonem". Lub np nadmiernej reakcji neutrofili na
                  toksyny. Lub też zwyczajnego 'wyczerpania' ich z powodu walki z infekcją.
                  Powiem szczerze, że dobijanie się o testy na borel to sama przyjemność w
                  porównaniu o wywalczenie sobie testu genetycznego. Mnie się przez 5 lat nie
                  udało.
              • marteczkac1 Re: moja yersinia 28.02.07, 00:23
                Wiecie, to chyba jakaś plaga. Ja mam borelioze(IgM+), erlichioze, jersinie- mój
                lekarz mówi że jakaś dziwna jestem, co mi zrobią to dodatnie.Robiłam chlamydie,
                niby ujemna- pozostałe testy aż boje się robić.
                • justka78 Re: moja yersinia 28.02.07, 07:00
                  Marteczko, z tego, co czytałam, zakażenie yersinia wcale nie jest takie
                  rzadkie, jak początkowo przypuszczano. Pewna doktorantka przebadała dzieciaczki
                  w Centrum Zdrowia Dzicka i okazało się, że ileś tam z nich ma formę bezobjawową
                  zakażenia yersinią. Być może jeden organizm prawie 'nie zauważy' zaraza, drugi
                  ciężko go odchoruje? Dowiemy się tego chyba tylko wtedy, jeśli znajdzie się
                  tutaj więcej osób z negatywną borelią, pozytywną yersinią a leczenie zlikwiduje
                  objawy.
                    • agata2723 Jersynioza 28.02.07, 11:26
                      Zakażenie następuje najcz. przez przewód pokarmowy ( zakażone mleko, mięso,
                      woda), prawdopod. możliwe jest także zakażenie przy bezp. kontakcie z chorym
                      zwierzęciem lub przez ukąszenie przez chore zwierzę. Rozsiew drobnoustrojów
                      odbywa się drogą krwi do różnych narządów.
                      Objawy:
                      podwyższona temp. od stanów podg. do 40 st. i wyżej
                      objawy żołądkowo-jelitowe w postaci biegunek
                      bóle brzucha
                      zmiany skórne, umiejscowione najcz. na podudziach
                      zmiany zapalne kręgosłupa
                      zapalenie stawów z ich zaczerw. i obrzękiem

                      Lekiem z wyboru są tetracykliny oraz sulfonamidy.
                      Źródłem zakażenia dla człowieka są gryzonie, koty, psy, inne zwierzęta domowe,
                      ptaki, możliwe jest również zakażenie się od człowieka.

                      " Vademecum lekarza ogólnego"
                      • dziubolek2 Re: Jersynioza 28.02.07, 12:35
                        wróciłam właśnie od prof. D (w Warszawie go znamy). Jest dziwny i zasadniczy.
                        najpierw powiedział mi, że yersinie to b.rzadkie choroby, póżniej się zdziwił
                        kto zaordynował mi azytromycynę i na jakiej podstawie. Widocznie dodatnie
                        przeciwciała w IgG na chlamydie pneumonia i mykoplazmę, a także dodatni IgM w
                        chlamydii trachomatis nic dla niego nie znaczą. I nie byłyby podstawą do
                        leczenia.
                        Stwierdził, że wygląda to na chorobe tkanki łącznej i gdyby mi zrobić badania
                        np. na kiłę to pewnie też by wyszły pozytywnie.
                        Powiedział, że najlepiej iść do kliniki na Spartańskiej, ale trudno się tam
                        dostać.
                        Na koniec powiedział, żebym dalej brała azytromycynę, bo działa też na
                        yersinię. (Tu sobie zaprzeczył sam dziwiąc się najpierw czemu to biorę a potem,
                        że pewnie nie mam yersinii) Na mój sprzeciw, że nie ma na ulotce yersinii
                        stwierdził, że ma tak szerokie spektrum działania, że na yersinię też pomoże.
                        Nie wiem w koncu czy mam jego zdaniem te bakterie wszystkie czy nie.
                        Na pytanie o dołączenie doxycykliny powiedział,że za duzo antybiotyków może
                        doprowadzić do grzybicy a ta z kolei np. do wycięcia jelita.
                        To tyle. 160 zł w plecy chyba.
                        Jako angdotę na koniec powiem Wam, że stwierdził, że Białystok ma
                        nadwykrywalność boreliozy, że Western Blot to wcale nie jest dobre badanie no
                        i , że jeśli miałam badanie płynu mózgowo-rdzeniowego na Wolskiej na borelioże
                        i nie wyszło, to znaczy, że boreliozy wcale nie miałam (test dako Elisa).
                        Nie ma się co dziwić, że mając takie podejście do boreliozy, pan profesor
                        nadaje też ton całej Wolskiej i oni wszyscy tam mają stosunek rzadki do krętków.
                        idę wieczorem do pani prof ze Spartańskiej. Ciekawe.
                        Justka podrzuć mi nazwisko tego od yersinii, ciekawe kto to?
                        • domin46 rzeczywiście 28.02.07, 13:06
                          jeśli poszłaś do niego prywatnie to współczuję. Widać za biedny jeszcze jest i
                          obdziera ludzi z pieniędzy, a może zbiera na najnowszy model jakiegoś mercedesa?
                          He. A jeśli podejrzewa chorobę tkanki łącznej, to czy pokazywałaś mu ANA i inne
                          , że masz ujemne???? Chyba miałaś takie badania?
                          Bo mi w Katowicach zrobili chyba z 8 badań w kierunku autoimmunologii i chórem
                          orzekli , że to nie tu leży problem!

                          a robili takie przeciwciała:

                          ANA
                          n-DNA
                          A-TG
                          MAB
                          AMA
                          APCA
                          ASMA
                          LKM

                          Pozdrawiam!
                        • justka78 Re: Jersynioza 28.02.07, 13:15
                          No właśnie ten, prof. D...Podobno znawca tematu. Ale z profesorami tak bywa,
                          oni od lat siedzą wyłącznie w papierkach, ganiają jak na...do Ministerstwa i
                          lepiej sobie radzą w księgowości niż w lecznictwie. Nic Dzibolku, znajdziemy
                          innego, najlepiej dr n. med., bo tu największe szanse na solidną wiedzę i
                          ambicje zawodowe. Ja spróbuję 8 marca na Banacha, zobaczymy, na kogo trafię.
                          Jak chcesz, zapisz się także, pójdziemy po kolei, hihi. Ja akurat miałam
                          sprawdzane choroby tkanki łącznej i NIE MAM nic takiego. Co do tej kiły to nie
                          wiem, czasem podobno tak bywa, że zakażenie jedną bakterią daje pozytywne
                          wyniki w testach dla innej.
                          PS: u mnie w Białym borelii nie wykryli, jestem przypadkiem negującym wiedzę
                          profesora. Z resztą, co on się dziwi, toż to region endemiczny. Sama na 2. roku
                          studiów czytałam o jakiejś wsi pod Białymstokiem, gdzie wszystkie babcie, co do
                          nogi, cierpiały na 'reumatyzm', wady zastawkowe i pozapalne mięśnia sercowego.
                          U wszystkich wyszła borelioza. Napisz o wizycie na Spartańskiej. Pewnie dzisiaj
                          wiele się nie dowiesz, co najwyżej dostaniesz skierowanie na badaie krwi
                          (przecwciała przeciwjądrowe).
                          Pozdrawiam, Justa
                          • dziubolek2 Re: Jersynioza 28.02.07, 14:00
                            Wiesz Domin, nie miałam żadnego z tych badań. Cały rok myslałam, że to
                            borelioza, której nie wyleczyłam i walczyłam na innym froncie. Zresztą
                            reumatolożki (dwie), u których byłam w ostatnich 2 tygodniach nic mi takiego
                            nie sugerowały. dopiero dzis profesor. dzięki za wskazówki.
                            Justka, ja nie wiem jak się dostać np. na banacha, bo nie korzystam w ogóle z
                            państwowej słuzby zdrowia i nie mam swojego lekarza, którego jeszcze da się
                            przekonać, żeby mnie skierował do reumatologa a ten do kliniki. To dla mnie
                            abstrakcja w moim rejonie (jestem z Żoliborza).
                            Ale może trafisz na kogos madrego.
                            Ta pani profesor ma byc teraz na oddziale jednego dnia tkanki łącznej na
                            Spartańskiej, bo jest na emeryturze.
                            A propo Białegostoku, to jak byłam tam z miesiac temu o ordynatora to opowiadał
                            mi, że robią duże badania wśród leśników i po wsiach i maja niezłą
                            wykrywalność. Samo to, że robią aktualnie porównawczo 2 różne testy western
                            Blota to świadzcy o ambicjach. Dlatego reszta Polski się może z nich naśmiewa.
                            Życzę tym głupkom, których spotkałam na swojej pielgrzymce po gabinetach (choć
                            nie jestem za bardzo złosliwa ani msciwa) takiej nie rozpoznanej w porę
                            boreliozy!!
                            • justka78 Re: Jersynioza 28.02.07, 15:02
                              Też jestem z Żoliborza smile Faktycznie napiszę Ci, czy warto wybierać się na
                              Banacha. Załatwianie wizyty jest proste: bierzesz od rodzinnego skierowanie do
                              poradni chorób odzwierzęcych i pasożytniczych i możesz dzięki temu pójść do
                              każdej tego typu poradni w Polsce. Ja nawet zastanawiam się nad Instytutem
                              Chorób Tropikalnych w Gdańsku, oni tam mają dobrych zakaźników i zajmują się
                              także jersiniozą. Jeśli chodzi o lekarza rejonowego, to gdzieś się kiedyś
                              zapisałam i nawet dostałam ze 3 skierowania do poradni immunologicznej, nie
                              trzeba demonizować sprawy. Ja np. zaczynam tak: "dzień dobry (tu uśmiech nr 1).
                              Od kilku lat leczę się w związku z ....ale niestety dotychczas bez rezultatów.
                              Znalazłam jednak lekarza chętnego zająć się moim przypadkiem w Poradni X,
                              jednak najpierw polecił mi przyieść skierowanie. Czy mogłabym więc dostać
                              takie?". Działa na 100%, spróbuj.
                        • zazule Re: Jersynioza 28.02.07, 13:53
                          Cześć
                          Herxy od chlamydi mogą utrzymywać się kilkanaście tygodni, przy właczaniu
                          kolejnych antybiotyków jest jeszcze gorzej, w przypadku mykoplazm objawy
                          grypopodobne mogą być nawet rok. U mnie pierwszy trwał 2 tyg potem troszkę
                          lepiej na patrę dni i znowu. 8 tydzień abx a ja dalej mam herxy tylko ze
                          mniejsze.
                          Mnie tez wmawiali chorobę układową tkanki łacznej i wysłali na badanie na
                          preciwciała - wyniku nie mam do tej pory.
                          pozdrawiam
                          Ps jak chcesz się upewnić czy chalmydia i mykoplasmy Ci szkdzą to powtórz
                          badania i zobacz czy jest zmiana w klasie IgG i IgM
                          pozdr
                          zaz
                          • dziubolek2 Re: Jersynioza 28.02.07, 14:03
                            Zazule, chwilowo nie mogę powtórzyć badań, bo jestem na antybiotykach. mam
                            nadzieję, że ta yersinia spowoduje, że ktoś mi może dołoży np. doxycyklinę. Na
                            razie nie trafiłam na takiego lekarza. wszyscy twierdzą, że azytromycyna
                            wystarczy. napisałm dziś do "mojego" prof. z Berlina. Może mi odpowie.
                      • justka78 Re: Jersynioza 28.02.07, 14:09
                        Ja znalazłam taki opis i wydaje mi się on bardziej trafny. Poza tym NIE MAM 4 z
                        6 objawów wmienionych przez Vademecum: biegunek, jedynie bóle brzucha o
                        charakterze kolkowym, zmian zapalnych stawów- jedynie wedrujące bóle kostne,
                        zmian skórnych ani zmian zapalnych kręgosłupa.

                        Opis wg niejakiego Rastawickiego:

                        Charakterystyka kliniczna.

                        Jersinioza może przyjmować różne postacie w zależności od wieku i stanu
                        odporności chorego oraz właściwości drobnoustroju, który ją wywołuje. Kliniczne
                        objawy zakażenia wywołanego przez pałeczki Y. enterocolitica są bardzo
                        zróżnicowane. Najczęściej przyjmują postacie jelitowe, rzekomowyrostkowe,
                        posocznicowe, rumienia guzowatego i innych zmian skórnych, postacie stawowe
                        oraz inne rzadziej występujące postacie o lokalizacji pozajelitowej.

                        1. Postacie jelitowe to przede wszystkim zapalenie jelit (enteritis) i
                        zapalenie jelita cienkiego i okrężnicy (enterocolitis) objawiające się
                        biegunką, gorączką, bólami brzucha, czasem wymiotami. Postacie te występują u
                        ludzi w różnym wieku ale dominują u małych dzieci do 5 roku życia. W próbkach
                        kału może być wykrywana krew i leukocyty. Okres wylęgania choroby wynosi z
                        reguły od 1 do 11 dni. Rozwój choroby, przy braku leczenia odpowiednimi
                        antybiotykami, jest zazwyczaj powolny i kończy się samowyleczeniem po około 12 -
                        15 dniach niekiedy po wielu tygodniach. Ta łagodna postać jelitowa może przejść
                        w ciężką, z objawami odwodnienia i zatrucia, notowano także przypadki zejść
                        śmiertelnych. Najwięcej przypadków o ostrym przebiegu często będących przyczyną
                        zgonów odnotowuje się u noworodków do 3 miesiąca życia.
                        Zachorowania mogą być sporadyczne, rodzinne lub w postaci różnej wielkości
                        epidemii. Do tych postaci jelitowych jersiniozy należą również biegunki
                        sekrecyjne związane ze spożyciem pokarmów i wody zanieczyszczonych tymi
                        drobnoustrojami. Pałeczki Y. enterocolitica mogą być izolowane z próbek kału
                        przed leczeniem, nie stwierdza się ich w kontrolnych badaniach po leczeniu.

                        2. Postacie pseudowyrostkowe występują najczęściej u ludzi dorosłych w wieku
                        20 - 30 lat, rzadko u dzieci. Objawiają się jako ropne, retikulocytarne
                        zapalenie węzłów chłonnych krezki jelitowej (adenitis mesenterica lub
                        lymphadenitis mesenterialis), objawami przypominające zapalenie wyrostka
                        robaczkowego. Większość przypadków tej postaci jersiniozy nie różni się w
                        obrazem klinicznym od podobnej postaci klinicznej rodencjozy. W przebiegu
                        zakażenia pałeczkami Y. enterocolitica może wystąpić też ostre zapalenie
                        końcowej części jelita krętego (ileitis terminalis) na skutek uszkodzenia przez
                        te drobnoustroje błony śluzowej jelita. Ta postać jersiniozy opisywana była
                        najczęściej w krajach skandynawskich. W klinicznych przypadkach
                        pseudowyrostkowej postaci jersiniozy, pałeczki Y. enterocolitica mogą być
                        izolowane z węzłów chłonnych krezki lub z zawartości wyrostka robaczkowego
                        pobranych w czasie zabiegu operacyjnego.

                        3. Postacie posocznicowe, występują coraz częściej, głównie po podaniu
                        zakażonej pałeczkami Y. enterocolitica krwi i preparatów krwiopochodnych a
                        także płynów dializacyjnych, charakteryzują się zazwyczaj ciężkim przebiegiem
                        kończącym się w około 20% przypadków zejściem śmiertelnym. Posocznice u dzieci
                        i młodych osób chorujących na talasemię, niedokrwistość aplastyczną i
                        hemolityczną często mają polimorficzny obraz z wieloogniskową lokalizacją zmian
                        ropnych. Posocznice u osób dorosłych i w podeszłym wieku dotyczą przede
                        wszystkim pacjentów z tzw. grup ryzyka, z objawami głębokiej immunosupresji
                        (np. osób z marskością wątroby, alkoholików, cukrzyków, osób z chorobą
                        nowotworową). Posocznice jatrogenne mają związek z dializą otrzewnową,
                        transplantacją nerek, hemodializą i przetaczaniem krwi. W tych postaciach
                        jersiniozy pałeczki Y. enterocolitica mogą być izolowane ze krwi.

                        4. Postacie o pozajelitowej lokalizacji jersiniozy występują rzadko. Pałeczki
                        Y. enterocolitica wyosobniano z próbek materiału pobranego od chorych z ropnym
                        zapaleniem skóry, zapaleniem gardła, zapaleniem płuc, zapaleniem szpiku i
                        kości, ropniami wątroby, nerek i płuc, zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych,
                        zakażeniem układu moczowego oraz zapaleniem gałki ocznej.

                        5. Rumień guzowaty (erythema nodosum) i inne zmiany skórne lub zmiany tkanki
                        łącznej występują z różną częstością w różnych krajach. W Polsce i w krajach
                        skandynawskich ta postać jersiniozy stanowi około 20% wszystkich przypadków
                        rumienia guzowatego. W tej liczbie około 80% przypadków dotyczy kobiet po 20
                        roku życia (najczęściej 30 - 40 letnich), pozostałe 20% - mężczyzn, młodzieży i
                        dzieci. Pałeczki Y. enterocolitica są też odpowiedzialne za wywoływanie około
                        5% przypadków rumienia wielopostaciowego.

                        6. Postacie stawowe - określane jako reaktywne zapalenia wielostawowe często
                        symetryczne są następstwem zakażenia pałeczkami Y. enterocolitica należącymi
                        głównie do grupy serologicznej O3. Objawiają się jako różne zespoły zapalenia
                        stawów i artralgie skojarzone ze zmianami skórnymi lub innymi chorobami i
                        zaburzeniami uważanymi zwykle za reumatyczne oraz jako inne choroby mające
                        niektóre cechy chorób reumatycznych.

                        7. Inne postacie jersiniozy. Opisano wiele różnych chorób i zespołów, które
                        można było powiązać z zakażeniem pałeczkami Y. enterocolitica. Wśród nich
                        należy wymienić: zespół oczno - stawowo - cewkowy (zespół Reitera), choroby
                        tarczycy, kłębkowe zapalenie nerek, choroby naczyń, zapalenie mięśnia sercowego
                        i wiele innych.

                        Pałeczki Y.pseudotuberculosis wywołują zachorowania u wielu gatunków zwierząt,
                        głównie gryzoni, a także ptaków i zwierząt domowych ( psy i koty ). U
                        zakażonych zwierząt pojawiają się martwicze ziarniniaki zlokalizowane w
                        wątrobie, śledzionie i węzłach chłonnych ( gruźlica rzekoma, paratuberkuloza ).
                        U ludzi pałeczki Y. pseudotuberculosis wywołują różne postacie jersiniozy,
                        określanej dawniej jako rodencjoza. Wyróżnia się następujące postacie kliniczne
                        jersiniozy wywoływanej przez pałeczki Y.pseudotuberculosis:

                        1. Zapalenie węzłów chłonnych krezki jelitowej ( adenitis mesenterica lub
                        lympadenitis mesenterialis), przebiega z objawami typowymi dla ostrego
                        zapalenia wyrostka robaczkowego, występuje głównie u dzieci i młodzieży (6 - 18
                        lat), rzadko u dorosłych, częściej u chłopców niż u dziewcząt. Zachorowania
                        mają charakter sezonowy, występują od jesieni do wiosny, ze szczytem w grudniu.
                        W węzłach chłonnych krezki pobranych do badań w czasie zabiegu operacyjnego
                        można obserwować charakterystyczny obraz histopatologicznych zmian, można też
                        stwierdzić metodą hodowli obecność pałeczek Y. pseudotuberculosis. Ta postać
                        jersiniozy nazywana jest ostrą postacią brzuszną lub postacią pseudowyrostkową
                        rodencjozy (nagłe podwyższenie wewnętrznej ciepłoty ciała, bóle w prawym dole
                        biodrowym). W wyniku jej przebiegu może dojść do powikłań takich jak wgłobienie
                        jelit, rumień guzowaty, reaktywne zapalenie stawów, zapalenie tęczówki lub
                        zapalenie nerek.

                        2. Zapalenie jelit (enterititis, gastroenterocolitis, enterocolitis) określane
                        jako łagodna postać brzuszna rodencjozy. W obrazie klinicznym nie ma swoistych
                        objawów. Choroba przypomina zakażenia wywołane przez inne pałeczki jelitowe.
                        Pałeczki Y. pseudotuberculosis rzadko są izolowane z próbek kału. Zapalenie
                        jelit zdarza się rzadko u dzieci i dorosłych. Opisano sporadyczne występujące
                        zespoły biegunkowe skojarzone z zapaleniem płuc u dzieci.

                        3. Bakteriemie i posocznice, często o charakterze jatrogennym, dotyczą głównie
                        pacjentów dializowanych i poddawanych zabiegom transplantacji, zwłaszcza osób w
                        podeszłym wieku z marskością wątroby i cukrzycą, a także dzieci z hemopatiami .
                        Śmiertelność w przebiegu tej postaci jersiniozy jest wysoka - przekracza 30%
                        przypadków. Pałeczki Y. pseudotuberculosis mogą być izolowane z próbek krwi.

                        4. Zakażenia ropne z różną lokalizacją - występują raczej sporadycznie. Będą to
                        • justka78 Re: Jersynioza 28.02.07, 14:12
                          Dziubek, ten sam Rastawicki podaje takie leczenie:

                          Postać biegunkowa jersiniozy ma zwykle przebieg lekki i wymaga jedynie leczenia
                          objawowego bez użycia przeciwbakteryjnych leków. W przypadku jersiniozy
                          przebiegającej z zapaleniem jelita cienkiego i okrężnicy, posocznicą oraz
                          przerzutowymi infekcjami w różnych tkankach i narządach należy podjąć swoiste
                          leczenie w zależności od wykrytego czynnika etiologicznego. Pałeczki Y.
                          enterocolitica in vitro zwykle wrażliwe są na: piperacylinę, cefalosporyny
                          trzeciej generacji, monobaktamy, karbapenemy (imipenem), aminogliklozydy,
                          tetracykliny, chloramfenikol, trimetoprim - sulfametoksazol (kotrimoksazol), i
                          fluorochinolony nowej generacji, natomiast oporne są na: peniciliny,
                          ampicylinę, karbenicylinę i cefalosporyny pierwszej generacji.
                          Pałeczki Y. pseudotuberculosis in vitro zwykle wrażliwe są na antybiotyki beta -
                          laktamowe w tym na ampicylinę i cefalosporyny oraz na aminoglikozydy,
                          tetracykliny i chloramfenikol. Różnice we wrażliwości pałeczek Y.
                          enterocolitica i Y. pseudotuberculosis są spowodowane tym, że pałeczki Y.
                          enterocolitica wytwarzają beta - laktamazy typu A i B. Beta - laktamaza typu A
                          hydrolizuje penicyliny i cefalosporyny natomiast beta - laktamaza typu B
                          wykazuje szczególnie silną aktywność cefalosporynazową. Obie wymienione beta -
                          laktamazy mogą występować równocześnie (np. u szczepów z grupy serologicznej O3
                          i O9) lub pojedynczo ( np. u szczepów z grupy serologicznej O5,27).
                          Wynik antybiotykoterapii jersiniozy zależy od jej postaci. Chociaż podanie
                          jednego antybiotyku (np. gentamycyny, doksycykliny, ciprofloksacyny) może dać
                          pozytywny wynik to jednak zaleca się stosowanie leczenia skojarzonego np.
                          aminoglikozydy + cefalosporyny trzeciej generacji, fluorochinolony nowej
                          generacji + cefalosporyny trzeciej generacji lub fluorochinolony nowej
                          generacji + aminoglikozydy.


                          • dziubolek2 Re: Jersynioza 28.02.07, 15:27
                            dzieki Justka, poczytam.
                            W międzyczasie dzwoniłam do profesora w Berlinie i on mi powiedział, że
                            azytromycyna będzie dobra na wszystko co mam, poza mykoplazmą, bo na to lepsza
                            erytromycyna. powiedział mi też, że jeśli po miesiacu brania azytromycyny mi
                            się nie poprawi to żeby sobie darować i szukać innych źródeł moich
                            dolegliwości. Mam w związku z tym zadzwonic do niego za 3 tygodnie i zdać
                            relację.
                            natomiast zalecił mi, zebym azytromycynę brała nie 2 razy w ciągu tygodnia ale
                            2 dni pod rząd, żeby uzyskać wysokie stężenie leku na następne 5 dni. To trochę
                            inaczej niż zalecano w Polsce. Co Ty na to zazule. Może to mądrzejsze niz te 2
                            razy w tygodniu?
                            Poza tym powiedział, że azytromycyna działa wewnątrzkomórkowo i na
                            neurologiczne dolegliwości też służy.
                            Ja z tą yersinią też nie miałam biegunek, choć kojarzę, że przed miesiacem
                            miałam jakieś 2 tygodnie nocnych bólów brzucha i musiałam natychmiast się
                            wypróżniać ale bez biegunek.
                            Profesor powiedział ponadto, że te bakterie musiały mnie zaatakować po
                            antybiotykoterapii i zatruciu ceftriaksonem. Że dość często ludzie je mają a
                            nie chorują.
                            To tyle stanowisko niemieckie.
                            zazule myslisz, że przez te 2 tygodnie od rozpoczęcia leczenia nie powinnam już
                            jednak odczuć jakiejś poprawy? profesor niemiecki powiedział, że to może być
                            reakcja nie typowo herxowa, ale reakcja organizmu na antybiotyk i że nie
                            powinnam obawiać się powstawania neurotoksyn.
                            • zazule Re: Jersynioza 28.02.07, 19:38
                              Dziubolku

                              Poniżej wkejam kawałek artykułu z 2006 roku a link wklejam na koncu. Przywalić
                              odrazu 1000g azytromycyny mozna, mój lekarz pierwszego kontaktu tak sugerował
                              ale nigdzie nie znalzałam inf zeby tak robić. Tu trzeba się leczyć jak przy
                              borelozie - Długo.
                              Są różne propozycje leczenia. Ja na razie przyjmuję 2 x w tyg po 500g azytro
                              (mozna 3 x w tyg po 250) i codziennie 2 x dziennie po 100 mg doxy. W 3
                              miesiącu dołaczasz metro. Zamiast amoxy, która tu polecają stosuje oklejek z
                              oregano + NAC
                              Tu sa informacje ze strony o chlamydi pn
                              A Combined Antibiotic Protocol (CAP) for Chlamydia pneumoniae Cpn) is defined
                              as taking AT LEAST ONE antibiotic agents for each of the known phases of Cpn:

                              1 Elementary Body (EB- the infectious form), such as N-acetyl-cysteine (NAC),
                              amoxicillin, penicillin, etc. Prawdopodobnie olejek z oregano Skuteczność
                              olejku porównywalna jest ze skutecznością antybiotyków (np. streptomycyny,
                              penicyliny i wankomycyny)
                              2 Reticulate Body (RB- the replicating form), such as doxycycline,
                              roxithromycin, zithromycin, minocycline, INH, rifampin, etc.
                              3 Cryptic or persistent form, such as metronidazole (Flagyl), tinidazole
                              (Tinactin), nitrofurantoin, or other nitroamazoles etc.


                              Tu kawałek pracy o leczeniu koinfekcji chlamydia + mykoplasmy

                              ANTIBIOTIC THERAPY FOR CHRONIC CHLAYMDIAL INFECTIONS

                              Patients with Chlamydia species infections or combinations of Chlaymdia and
                              Mycoplasma infections appear to do well on long-term combinations of
                              antibiotics plus nutritional and nutraceutical support [1,2]. Examples of
                              antibiotics that have proven useful for treatment of replicating and
                              nonreplicating forms of Chlaymdia are discussed here [3]. For replicating,
                              active infections investigators have recommend starting with amoxicillin
                              (initially at 500 mg/day and if tolerated, this dose should be increased to 2X
                              500 mg/day) [3]. Herxheimer reactions (or ‘die-off’ reactions involving
                              chills, fever, night sweats, muscle aches, joint pain, short term memory loss
                              and fatigue or a general worsening of symptoms) usually occur for days to weeks
                              due to release of bacterial cell wall degradation products and stimulation of
                              interleukins or chemical messingers that cause worsening of some signs and
                              symptoms. Oral antibiotics must be taken with a full glass of water, crackers
                              or bread to avoid esophageal irritation (do not lie down for at least 1 hr).
                              For some antibiotics direct sunlight must be avoided. To overcome Herxheimer
                              reactions or other adverse responses i.v. antibiotics have been used for a few
                              weeks—then oral. Oral Benadryl (diphenhydramine, 50 mg) at least 30 min before
                              antibiotics and lemon/olive drink (1 blended whole lemon, 1 cup fruit juice, 1
                              tbs olive oil—strain and drink liquid) are useful. This period usually passes
                              within a few weeks and differs from allergic reactions that can cause immediate
                              rashes, itching, swelling, dizziness, trouble breathing and other problems—if
                              these occur, seek immediate medical attention. Many antibiotics cannot be used
                              during pregnancy or by infants.

                              For patients that cannot tolerate the daily dose of amoxicillin because of
                              severe Herxheimer reactions, it can be used every other day for a week, then
                              the daily dose of 500 mg for a week and finally the 2X 500 mg/day dose is
                              used. Once the twice daily dose of amoxicillin is well tolerated, probenecid
                              (Benemid, Merk, 500 mg/day) is added to the amoxicillin using the same type of
                              gradual schedule until the patient reaches 2X 500 mg/day of both amoxicillin
                              and probenecid. The patient is closely monitored on these first two agents for
                              side effects or Herxheimer reactions. These agents are continued for the entire
                              course of chlamydial therapy. If the patient is allergic to penicillins, such
                              as amoxicillin, then penicillamine (cuprimine, 125 mg 2X per day, taken on an
                              empty stomach) is substituted for amoxicillin. Penicillamine is a good heavy
                              metal chelator, and patients with high levels of lead, mercury and other heavy
                              metals may benefit additionally by removal of heavy metals from their systems.
                              In either case, the probenecid is used to potentate the uptake and
                              intracellular levels of amoxicillin/penicillamine by decreasing its renal
                              secretion.

                              Once the amoxicillin/probenecid is well tolerated, additional antimicrobial
                              agents that are directed at cryptic and replicating Chlamydia are added. These
                              antimicrobial agents, like the amoxicillin and probenecid, are introduced very
                              gradually, being given initially once per day on only 1-2 days per week, then 3-
                              4 days per week, then daily. Once the additional agents are well tolerated
                              (This may take 2-4 weeks or longer), they must be used for at least 6 months or
                              longer. Examples of these additional antibiotics are: azithromycin (500 mg
                              once/day), rifampin (300 mg 2X/day), doxycycline or minocycline (100 mg
                              2X/day), metronidazole (500 mg 2X/day) and ciprofloxacin (500 mg 2X/day) or
                              levofloxacin (500 mg once/day). This regimen must be maintained to suppress
                              both persistent or cryptic and replicating forms of Chlaymdia species [3].
                              Tu link
                              www.immed.org/reports/ChlamydialTreat_06.rtf
                              Nie wiem co Ci doradzić, moza jakiś lekarz co leczy boreliozę po przeczytaniu
                              artykułu by się podjął leczenia.
                              Ja po dwóch tygodniach czułam się b. źle. Poprawa pojawia się powoli, tu nie
                              ma tak ze z dnia na dzień się wyzdrowieje. Miała tez coś takiego ze b. wahało
                              mi się samopoczucie, było ok a za 5 minut totalne pogorszenie trwające kilka
                              godzin i tak wkóło a czasami Herxy trwały tydzień non stop.

                              Pozdr
                              zaz

    • julia782 Re: Nie wiem co dalej...! 28.02.07, 23:37
      Cześć ja też jestem z Żoliborza,trochę nas tu jest.Ja właśnie miesiąc temu
      leżałam na Spartańskiej na zapalnym .Lekarze są w porzo ,warunki okropne,pani
      prof.Filipowicz znana ale bardzo zasadnicza .Ja czekałam dwa miesiące na
      miejsce szpitalne,a skierowała mnie reumatolog mimi ,iż zmian reumatycznych nie
      mam.Jutro kładę się na Saszerów na dożylnie i dodatkowe badanie na
      współinfekcje.Nawet lekarz od nich podejrzewa u mnie babeszjozę .Myśli nad
      badaniem,ale jak mi zrobią to nie wiem.Może będę szczekać.
      • agata2723 Re: Nie wiem co dalej...! 28.02.07, 23:53
        Julia, ja też jestem z Żoliborza. Byłam prywatnie u tej pani prof. jednak to co
        usłyszałam po minucie rozmowy brzmiało: fibromialgia. Ja zdecydowanie polecam
        inną panią prof. z tej placówki. Ta druga przeczytała dokładnie wszystkie moje
        wypisy, wyniki badań i stwierdziła odczynowe zapalenie stawów towarzyszące
        jakiemuś zakażeniu. Kazała zrobić badania w kierunku boreliozy. Była zdziwiona,
        że do tej pory nie zrobiono mi biopsji nerki. Mam powiększoną częściowo
        zewnątrznerkową miedniczkę, poszerzony, a dalej zwężony moczowód i dwie zmiany
        ogniskowe. Sposób myślenie tej "mojej" pani prof. wydaje mi się sensowniejszy.
        A ta pani, którą wymieniasz wpędziła mnie w dwudniowego doła.
        • julia782 Re: Nie wiem co dalej...! 01.03.07, 00:09
          Masz rację ja miałam u nich robioną biopsję z mięśnia w kierunku boreliozy mimo
          ujemnej serologii i wyszło iż mam krętki,ale lekarz bez specjalizacji znała ten
          temat,a prof.chciała się mnie jak najszybciej pozbyć.Ale i tak dobrze bo nie
          podejrzewali fibromialgii gdyż z wolskiej mi to wciskali no i teraz muszę
          kontynuować leczenie w innyn miejscu.Wybrałam Szaserów,lepiej niz na
          Wolskiej.Zobaczymy jak będzie.Kurcze może czasmi mijamy się na ulicy.
          • stasiek66 Re: Nie wiem co dalej...! 01.03.07, 10:49
            Lecze się międzyinnymi i na Saszerów,ostatnio tj.20-lutego trafiłem tam na
            bardzo rozsądnego młodego lekarza (to pierwszy rozsadny jakiego tam spotkałem
            od maja 2006).Słyszał o protokole Marszala?,zaskoczył mnie nawet bo
            zaproponował pobyt na oddziale i kompleksowe badania łacznie z rezonazsem
            magnet.Oczywiście zgodziłem się,takiej okazji nie powinno sie przepuscić.
            (Zastrzegłem jednak,że nie zgadzam się na żadne pobieranie płynu rdzeniowego do
            badań).Termin mam na połowe kwietnia,zobaczymy co będzie.
          • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 01.03.07, 10:56
            Dziewczyny, jak Wy się dostajecie do reumatologów. Najpierw rodzinny? gdzie
            chodzicie i do kogo? Na szajnochy czy w Bielańskim? Ja chodząc prywatnie nie
            bardzo mam szansę np. na załapanie się na szpital. Doradźcie mi jak to zrobić.

            Byłam wieczorem u p. prof Ch. na Ordynackiej. Miła kobieta, ale obejrzała moje
            wyniki i powiedziała, że oan nic tu nie pomoże. Stwierdziła, że nie spotkała
            się nigdy, żeby te bakterie dawały objawy w postaci zawrotów głowy. na same
            bakterie zareagowała, że wszyscy mamy kontakt z różnymi bakteriami, wyników
            yersinii nie bardzo chciało jej się oglądać, bo są na 2 stronach i na jednej są
            wyniki (duzo ich) a na drugiej normy. Generalnie powiedziała, że jestem dobrze
            leczona. Ze stawy to mogą boleć. I tak dalej w tym tonie.
            Z łaski na moje wyraźne prośby dała mi karteczkę na badania przeciwjądrowe i to
            tylko dlatego, że powiedziałam, że prof. D rano sugerował chorobę tkanki
            łącznej. Może ona jest dobra jak ktos przychodzi z powykręcanymi stawami albo
            toczniem albo innym jasnym problemem.
            Tak porównujac to prof. D miał wicej pomysłów na to co to może być. A tak
            naprawdę to najlepszy jest ten z Niemiec, bo mysli logicznie i mu się chce.
            Nie wiem dlaczego, bo oni w Niemczech za badania biorą tyle co nasi. A Western
            Blot jest o połowę tańszy niż w PZH.
            Troche byłam zła. Wydałam wczoraj na te 2 wizyty 320 zł - mogłam je spożytkować
            lepiej. A tak to nic wiecej nie wiem.
            Może moje zawroty głowy są jakieś za mało spektakularne? Może jak bym się
            przewracała albo traciła przytomność to by mnie lepiej traktowali?
            • agata2723 Re: Nie wiem co dalej...! 01.03.07, 15:52
              Dziubolku szkoda, że ta wizyta tak wyglądała. Mnie na pierwszej wizycie pani
              prof. dała skierowanie na bad. w kier.jersyniozy, salmonelli i chlamydii. Na
              drugiej, stwierdziła,że mam zrobić bad. w kier. boreliozy. Dostałam doxy na 10
              dni. Jej uwaga skupiła się na moich nerkach. Ja byłam zadowolona z tych wizyt.
              Być może nie ma ona doświadczenia w leczeniu tych " zakażnych " schorzeń. Doxy
              kazała brać 2x 100, więc mało. Z wynikami na boreliozę mam się u niej ponownie
              pokazać. Wyników jeszcze nie mam.
              Jeśli chodzi o rejon to mój i chyba Twój jest na Szajnochy. Żeby dostać się do
              pani reumatolog, należy zjawić się pod przychodnią o 4 rano. Już to
              przerabiałam. Moją rej. jest dr. Majchrzak. Od niej mogłabyś dostać skierowanie
              na przeciwc. przeciwjądrowe ANA. Ona też stwierdziła, że moje dolegliwości
              reumat. to nie choroba reumat., że są spowodowane czymś innym. Swoją drogą to
              nie wiem, czy reumatolodzy zajmują się leczeniem chlamydii itp.
              • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 02.03.07, 11:29
                Wiem od swojej ginekolog, że własnie reumatolodzy mają najwieksze doświadczenia
                w leczeniu chlamydii, bo ona często daje objawy stawowe.
                ja na razie sobię odpuszczam lekarzy. Nikt z nich nie chciał mi dołożyć do
                azytromycyny doxy, mimo moich sugestii. Zostanę więc na samej azytromycynie.
                Dziwne, dziś mija 5 dzień od skończenia 10-dniowej kuracji i dziś mam wziąć
                kolejna dawkę, a rano wstałam i znowu czuję ból stawów. Nie czułam go przez
                ostatnie dni i cieszyłam się, że ta azytromycyna działa. A dziś znowu. Czy to
                świadczy o tym, że poziom leku w organiźmie spadł?
                Czy robienie rzeczywiscie 5-dniowych przerw nie prowadzi do zachwiania
                ciagłosci kuracji? Niby azytromycyna utrzymuje się 5 dni...
                Ja muszę zrobić sobie jeszcze badania błędnika. Może ktoś je miał i opisze jak
                to wygląda. I SPECT mi polecali. Czy jeśli w normalnym rezonansie głowy nic nie
                wyszło to SPECT może pokazać coś innego? Jak wyglada podawanie kontrastu? Ja
                kiedyś miałam tomografię z kontrastem i to było straszne uczucie. Słyszałam o
                kobiecie, która zmarła po kontraście w rezonansie...
                • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 12.03.07, 11:07
                  Juz wiem skąd mogłam mieć yersinię - piłam często soczki jednodniowe Marwitu.

                  Zaczęłam 4 tydzień antybiotyków a w głowie dzieje mi się coraz gorzej. Nie
                  miałam ani jednego dnia, żeby czuć się normalnie. Czy to możliwe? Czy też
                  świadzcy o tym, że przyczyna moich dolegliwości w głowie to nie te bakterie?
                  A może jeśli one obumierają w mózgu to powstają toksyny i dlatego tak się źle
                  czuję?
                  Tylko dlaczego to tak długo trwa?
                  Poradźcie coś, bo jestem zdołowana.
                  • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 12.03.07, 19:13
                    wszysko jak najbardziej jest ok. Za nim zaczełam kuracje abx miałam tylko kilka
                    dni silne bóle głowy i zawroty (głowa to był ostatnia rzecz jaką zainfekowały
                    mi te skurczybyki)- jak zaczełam leczenie bóle i zawroty b często Po 10 tyg abx
                    to dppoiero jest pierwszy tydzień kiedy z głową jest w miare - chociaz są
                    momenty ze jeszcze lubi mnie dopaść ból- szczególnie z tyłu i się nieprzyjemnie
                    zakrecić.
                    Wiec się tym nie przejmuj to dobry znak-szczególnie ze u Ciebie bóle głowy
                    trwały od dawana za nim zaczełaś się leczyc. Spróbuj powoli odstawiać te leki
                    na sen (chyba ze juz nie zazywasz) i zobacz czy ze spaniem jest lepiej.
                    Koniecznie kup olejek z oregano moim zdaniem zabija jedą z form (inną niz
                    azytromycyna) tej paskudy, mi ponim zwiększyły się b. znacznie Herxy.
                    Ta afera z yersinią to niezły pasztet. Moja ciocia na to zachorowała po sokach
                    jednodniowych Marwit- bóle brzucha stawów, objawy grypy - leczyłą się dietą min
                    oparta o soki Marwitu!!! Dwa tygodnie się przemęczyła i samo przeszło bez
                    zadnych abx.
                    Dzibolku czy masz juz jakiegoś sensownego lekarza?
                    pozdr
                    zaz
                    • julia782 Re: Nie wiem co dalej...! 12.03.07, 19:55
                      Witam ponownie!Wróciłam ze szpitala z Szaserów.Jestem na dożylnim
                      Biotraxonie,zrobiono mi ponownie rezonans po ponad 1,5 przerwie(jest w
                      porządku )po 11 dniach lek nic nie pomaga,a nawet gorzej ale to nie
                      herx.miałam i mam straszne bóle głowy boli mnie tak jakby mózg i jakby się coś
                      napinało i przelewało i takie wrażenie że się przewrócę .Jeśli chodzi o lekarzy
                      to rzeczywiście jest taki młody który mnie przyjmował który robi specjalizację
                      i nawet sugerował u mnie babeszjozę ,ale nic on nie miał to powiedzenia bo mój
                      lekarz prowadzący to zwykły nieuk i powiedział mi wprost ,iz ja wiem więcej o
                      boreliozie niż on.Zgroza.Podejrzewałam iż przerodziło się to w SM uff ale nie
                      robiłam w styczniu 07 chlamydia trachomatis i yersinie jest ujemny.Juz
                      zgłupiałam.Jeśli chodzi o reumatologa ja leczę sie w WIML na
                      ul.Krasinskiego,ale ja byłam państwowo na ul.Kickiego Grochów (jest dowolność )
                      i na drugiej wizycie skierowała mnie na Spartańską mimo braku zmian w stawach a
                      ich bolesność.O co chodzi z tym MARWITEM bo ja go piłam w duzych ilościach.
                      • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 12.03.07, 20:48
                        Znaleziono w nim ta bakterie Y..... i wycofano ze sklepów.
                        Nie bardzo bardz rozumiem masz borelioze czy coś innego.
                        Z tego co piszesz robiłaś badanie na chlamydie tr. Szukaj raczej chlamydi
                        pneumoniae. Krew nie jest najlpszym sposobem badania tego typu infekcji mozesz
                        miec infekcje a wyniki miec ok. Tu jest jeszcze wiekszy pasztet niz z
                        diagnozowaniem boreliozy. NA amerykanskim forum o chlamydiach pisza ze nie ma
                        zadnej skutecznej metody diagnozy dostepnej komercyjnie.
                        Ludzie z objawami Sm (zmiany w MRI zapalenie nerwu gałkowego) i ze
                        zdiagnozowanym SM leczą się na protokołem na chlamydie pn i zdrowieją (ale nie
                        dotyczy to wzyskich osób z SM ). Na forum piszą tez ze moga zachodzić pomyłki w
                        diagnozie (na podstwie objawów) i częśc osób z boreliozą leczona jest wg
                        protokołu na chlamydie pn a częśc osób z chlamydiami leczy się wg protokołów
                        leczenia boreliozy.
                        Co to za lek (chodzi mi o składnik) co Ci dali - nie wszyskie abx stosowane na
                        borelioze zaskoczą na chlamydie.
                        Pozdr
    • julia782 Re: Nie wiem co dalej...! 12.03.07, 21:19
      Objawy mam od czterech lat i byłam leczona na borelioze standartowo czyli 1,5
      miesiąca.Jak wczesniej pisałam wykryto mi krętki w mięśniu .Leczę sie od
      stycznia 3x 100 unidox przez 1,5 miesiąca i 8 dni dożylnie.obecnie znowu
      biotrakson 2gr 11 dni tak ma być 28 dni.Ale nic nie pomaga a nawet gorzej
      dlatego mam wątpliwości elisy chyba 10 negatywna i wb w PZH też.Myślę o
      bartonelii ,ale nie spotkałam nikogo aby ktoś to miał.
      • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 12.03.07, 22:21
        Ja na boreliozie znam sie b słabo - to nie moja działkasmile
        Ale z tego co napisałaś wnioskuje ze zakładasz Julia ze nie masz boreliozy ze
        wzgledu na wynki elisy i wb, oraz dlatego ze niereagujesz na lecznie?
        Masz wyniki z bioposji gdzie stwierdzono kretka- myślisz ze juz go wyleczyli?
        Czy ze trudno jest go wyleczyć ze wzgeldu na koinfekcje?
        pozdrawiam
        zaz
        • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 13.03.07, 09:56
          Mnie głowa generalnie wcale nie boli. To coś co mi się dzieje to nie są typowe
          zawroty głowy związane z utratą równowagi. Mnie w tym mózgu coś się dzieje
          wewnątrz, tak jakby fale, naciski, ściskanie, mrowienie. njaczęściej mam
          uczucie kamienia zaszytego z tyłu głowy, sztywność szyi i taki brak siły żeby
          tą głowę trzymać.
          brzmi to dziwnie ale nie potrafię tego inaczej opisać. (może dlatego sugerują
          mi psychiatrę).
          W tym, że nie ma żadnej poprawy po azytromycynie upatruję coś dziwnego. Bo to
          trwa nieprzerwanie, dlatego mój pomysł może z toksynami. Jeśli zabijam 2
          chlamydie i mykoplazmę jednocześnie to powstaje może na tyle dużo toksyn, że
          nie daje to żadnej poprawy?? To takie moje spekulacje.
          ostatnio trafiłam do reumatolog w enel-medzie, która co prawda leczenie
          oferowała żadne tzn. stwierdziła, że 10 dni azytromycyny to bardzo duża i
          wystarczająca dawka, ale za to starała się wymyślać i wnikliwie analizować
          wszelkie dziwne objawy. Wygląda na to, że bardzo chciała by pomóc. na razie
          zrobiłam ANA i poczekam na wyniki.
          Jak to jest ze SPECTem? Ona powiedziała, że wszystkie badania mózgu z
          kontrastem są niebezpieczne i szkoda by mnie było. Sugerowała może powtórzenie
          normalnego rezonansu. Tylko czy przez rok mogło się coś tam zmienić?

          A propo yersinii, to dzwoniłam wczoraj do lekarki w sanepidzie. Nie umiała mi
          powiedzieć czy to tylko jedna partia soku została skażona. Ale powiedziała, że
          yersinia powinna przebiegać bardzo gwałtownie i raczej niemożliwe, żeby była
          przewlekła tak jak u mnie (ja badania robiłam pod koniec stycznia). poza tym
          powiedziała, że każde badanie powinno się powtórzyć 2 razy a tak w ogóle
          yersinię dawać na posiew z kału.
          • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 13.03.07, 13:50
            Gdybym ja miała opisac moje obajwy zwiazane z bólem głowy to wydawało mi sie ze
            z tyłu głowy siedzi wielki guz który rośnie i chce mi rozwalić czaszkę.
            Kręciło mi się równosmile Chciałam zrobic MRI ale stwierdziłam ze co to da trzeba
            przeczekac i się leczyc i przeszło, szytwnośc szyji tez małam tylko ze krócej
            (oczywiście myslałam ze to kregosłupsmile) Ja miałam takie Herxy takie ze przez
            miesiąc lezałam w łózku, potem b. powlutku powrót do normalności
            Spróbuj Dzibolku z cytryną i jedzy duzo czerwonej cebuli i jabłek ze skórkami.
            Przy mykoplasamch i chlamydiach wydziela się b duzo toksyn.Bardzo dobrze
            myslisz. Na forum amerykańskim o chalmydiach piszą ze poprawa moze nastepować
            dopiero po 3 misiacach lecznia (leczą się wieksza ilością abx niz Ty)Mi tez
            robili ANA i co z tego ze wyjdą czy nie- mojej kolezance wyszły przeciw
            mitochondrialne przeciwciła i dodtanie odczyny reumatyczne przy mykoplasamach
            wiec to jest badanie do d...
            (Przy inf mykoplasmami mogą wyjsc dodatnie wyniki przeciwciał - jak się
            wyleczysz to spadną)
            Yesinia się wogóle nie przejmuj jeszcze sprawdze w domu w ameryk podreczniku do
            chorób zakźnych i dam Ci znac.
            Na ile masz jeszcze leków? Jak masz problem ze znalezieneim lekarza to daj znać
            Nie przerywaj abx.
            pozdrawiam
            ZAZ
    • julia782 Re: Nie wiem co dalej...! 13.03.07, 11:10
      Jeśli chodzi o rezonans to z tego co wiem w okresie roku nie powinno się nic
      zmienić tak mi wszyscy neurolodzy tłumaczyli ,ale oczywiście się uparłam i po
      1,5 rocznej przerwie nic się nie zmieniło ,a myślałam że to sm .Dalej stoję w
      punkcie wyjścia.Myślę iż w twoim przypadku jest tak samo,nie ma co
      robić .Jeszcze co do moich objawów to drgawki, dreszcze ,palenie nóg ,bolące
      mięśnie i kości ,podskakujące nerwy w całym ciele,mrówki przed oczami i tak mi
      się wydaje że poprostu świruję tak jakby coś mną sterowało tylko ja nad tym nie
      mogę zapanować.Ostatnio dziwnie mnie drapie w przełyku i tak jakby pali w
      gardle.Może zwariowałam tylko nie na własne życzenie.Nie jestem taka jeszce
      stara .Mam ponad trzy dyszki Zdrówko.
      • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 13.03.07, 13:54
        Julia
        wyjaśni mi jak jest z Twoja borelioza bo nie mogę zrozumiec z Twoich postów.
        Nie masz boreliozy?
        Jak była biopsja muszą być przechowywane preparaty (taki przepsis i do tego w
        swietle prawa sa Twoją własnościa) wiec je wez ze szpitala i popros o
        kosultacje innego lekarza.
        • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 13.03.07, 14:45
          Zazule, dzieki za rady. mam antybiotyków kupione na 3 miesiące, ale mam taką
          doktor, która jak powiem, że zabrakło to jeszcze przepisze. Co prawda biorę
          sam Sumamed, bo nie udało mi się znaleźć lekarza, który by dołączył doxy.
          Profesor z berlina jest zdania, że jeśli po miesiącu nie przejdzie "to" w
          głowie, to, że to nie bakterie.
          zamierzam jeść abx 3 miesiace. Zobaczymy.
          A Ty jesz tą miksturę z cytryny? Codziennie?
          Co ma w sobie czerwona cebula? Surową trzeba jeść czy może być duszona?. Nigdy
          się nie spotkałam z tym, żeby ona coś szczególnego miała.
          Jabłuszka...eh! ja jestem cały czas na diecie przeciwgrzybiczej i się boję jeść
          owoce. Raz na kilka dni kiwi. Kiedyś grejfruty, ale pisałaś, żeby przy
          chlamydiach trzymać się z daleka. Więc zostało mi się patrzenie w sklepie na
          owocki. A tak lubię.

          A do julii - a na jakiej podstawie dają Ci w żyłę? Że to borelioza?
          • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 13.03.07, 16:36
            czewona cebula , jabłka ze skóra, cytrusy mają biowlawonidy - usuwają toksyny.
            Cebula wszysko jedno w jakiej fromie ale najlepiej brac łuski blizej
            powierzchni. (grejfrut nie jest dobry przy abx,). Ja pijam soki wysiskane z
            pomaranczy, jem jabłka i cebule czerwoną - duszoną. Cytryne od czasu do czasu.
            Ten prof z Berina nie ma racji. JA mam o tyle dobra sytuacje ze choruje z drugą
            osobą wiec sobie wszysko porównujemy. Po miesiacu to było gorzej (silne Herxy)
            a nie lepiej. Tej drugiej osobie od kilku dni nasilił sie herx (10 tydzien abx)
            i miała dwa dni gorczke 37.8
            Konicznie dołacz olejek z oregano. wiem ze stosowałaś, ale on musi jść w parze
            z abx. Ile bierzesz tego sumamedu?

            Nie bierz nic co ma duzo zelaza (pokarm chlamydi)i orzechów (pokarm mykoplasm)
            pozdrawiam
            zaz
    • julia782 Re: Nie wiem co dalej...! 13.03.07, 20:04
      Postaram sie wszystko wyjaśnić jak pisałam wykryto u mnie w mięśniu krętki
      boreliozy mimi iż serologię z krwi mam czystą i nikt wcześniej nie chciał mnie
      leczyć mimo iż ją dawno przechodziłam.Miałam to robione w Instytucie
      reumatologii.Cała szczęśliwa miałam kontynuować leczenie u zakaźników,mając
      negatywne wrażenia z Wolskiej i dr K wybrałam Szaserów.No i bęc tam zaczęli
      kręcić że oni nigdy nie wykonywali takich badań na borelkę i zaczeli kombinować
      że to moze coś innego więc trochę się wychyliłam z moimi wiadomościami w
      sprawie współinfekcji i dali sobie spokój i póki co leczą mnie (dojeżdzam
      codziennie gdyż w przychodni boją się mi podawać do żyłki)cyfalosporyną.Ale mam
      cały czas wątpliwości czy mi coś jescze się nie plącze bo objawy mam dziwne ,a
      i jeszcze dołaczyły mi sie problemy z oddychaniem potworny ból głowy MR ok i
      jakieś palenie w gardle i w żoładku mimo iż się pilnuję i piję olejek oregano
      ale mój dziwnie śmierdzi jak olej silnikowy moż, mam podróbę.Może coś
      podpowiecie.
      • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 13.03.07, 23:47
        Cześć

        Moze być tak ze masz borelioze (to na 100% z teg co piszesz) i coś jeszcze
        pytanie tylko co.

        Objawy, kótre opisujesz (szczególnie uczucia palenia w żołądku) mogą wskazywać
        na mykoplasmy (min przenoszą je kleszcze) i chlamydie - droga kroplekowa.

        Przeczytaj sobie wątek "jezli nie borel to co" - wkeiłam tam tłumaczenie
        artykułu.
        Mykoplasmy i chlamydie - leczy się makrolidami, doxycykliną w pierwszej
        kolejności potem dodaje się antybiotyki. Cefalosporyny na nie nie dziłają.
        Poproś moze lekrzy o reepte na np klarytromycyne czy azytromycyne. jesli
        infekcja nie jest miescowa to leczenie musi bez przerwy trwac pół roku, a potem
        nalezy leczyć w pulsach.
        pozdr
        zaz
        • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 15.03.07, 10:56
          Zazule, ja biorę teraz 2 razy w tygodniu po 500 mg Sumamedu. Zawsze po jakiś 2
          godzinach od wzięcia tabletki mam potworne bóle żoładka.
          Generalnie od jakiś 3 dni mam lekką poprawę, mam nadzieję, że to jakiś przełom.
          Dobrze, że piszesz o żelazie, bo miałam zacząć go brać. Mam za mało ferrytyny,
          pomimo brania w grudniu przez miesiąc żelaza.
          Olejek z oregano ostatni zarzuciłam, bo trzeba robić przerwy. Ale pewnie zacznę.
          Do Julii - najlepiej olejek jest kupić ten stężony z Holandii. Na forum
          znajdziesz namiary jak wrzucisz "olejek z oregano". Cała transakcja odbywa się
          przez panią w Krakowie a olejek kosztuje mniej niż na ich stronie, bo chyba 170
          zł. Śmierdzi jak diabli ale zapachem oregano. Nie wiem gdzie swój kupiłaś.
          Jak się wkręciłaś na Szaserów? Napisz mi na maila może.
          • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 15.03.07, 13:31
            Odbierz poczte gazetową.

            Nie badaj potasu to starta czasu to tylko tak ciekawostka nie mozna opierac
            diagozny na wynikach potasusmile
            Mozesz mic jedną chlamydie (wyniki wychodzą krzyzowe) tzn mając pn wyjdą
            przeciwciała na trachomatis.
            Zbadaj za jakis czas i wtedy po zmiane bedzie widać na jaką chlamydie
            chorujesz.
            Nie przejmuj się tymi bólami żaładkia u mnie tez tak było od 2 tyg się
            poprawiło.
            Tą cało Y... się nie przejmu - zbadałm sprawe - bóle pdbrzusza, gorączka i
            czasmi bóle stawów u 50% chorych biegunka.

            pozdrawiam
            zaz
            • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 22.03.07, 11:35
              U mnie było lepiej jakieś 6 dni, a teraz wróciło. Co prawda wydaje mi się, że
              trochę lżej. Mam dziwny bol nadgarstwka, który znika jak wezmę azytromycynę i
              wraca mniej więcej trzeciego dnia. Zaczęłam ostatnio brać co 4 dni, bo wydaje
              mi się, że to działanie nie wytrzymuje 5 dni.
              Zazule jak długo Ty zamierzasz się leczyć?
              Czy jak biorę ten Sumamed to teraz dołączenie doxy będzie mądre? Wiem, że
              leczenie powinno się zacząć od doxy.
              Trochę się też boję o swoje kiszeczki, bo dostałam zatrucia nawet po dożylnych.
              jem tony probiotyków, na razie grzyb też chyba w normie, przynajmniej na
              jęzorze.
              • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 22.03.07, 17:52
                czesc
                jak znajde chwile to jutro Ci odpisze dokładniej , doxy jak najbardziej mozesz
                właczyć , inne lekarz mowi zeby zaczać od azytro a potem doxy. Azytro musisz
                miec koniecznie bo na doxy czesc mykoplasm jest odporna. Doxy jest gównie na
                chlamydie
                koniecznie przeczytaj watek na forum pt "wazna informacja"
                Moze to było przyczyna Twojego zatrucia abx
                Pozdrawiam
                ps kup witamine B12 (bez drożdzy) Szweckiej firmy Naturele czy jakoś tak i B
                kompleks jak zdobedziesz recepte to kup tez kwas foliowy (cena ok 3zł) oraz
                węgiel aktywny. wszysko zanjdziesz w informacjach na temat suplementów przeciw
                wtórnej porfyri. To bardzo wazne
                • julia782 Re: Nie wiem co dalej...! 22.03.07, 18:16
                  Witam Dziubolku i przepraszam,iż nie pisałam.Dziś pierwszy dzień gdzie prawie
                  nie mam gorączki,równy tydzień 39 i cały czas do wczoraj brałam biotrakson
                  (cyfalasporyna )dożylnie .Wmówili że to wirus,kazali łykać pyralginę .Od
                  wczoraj jestem spuchnięta i cała w okropnych plamach nie mogę na siebie patrzeć
                  wszystko mnie piecze.Zakaźnicy na Szaserów mnie nie przyjeli bo sebsa,a na
                  dermatologii oglądało mnie całe konsylium lekarzy i nie wiedzieli na co
                  wystąpiła reakcja tyksyczna na abx czy na peralginę .Wypuścili mnie przerywając
                  dożylni 18dni wyniki się pogorszyły w ciągu 20 dni także wątrobowe.Strasznie
                  mnie boli żoładek.Napisz jak u ciebie było z tyma zatruciem.Ja im nie
                  ufam .Znajdę trochę siły to napiszę na e-maila.
                  • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 23.03.07, 10:38
                    Zazule, czytałam ten wątek. Nie wydaje mi się, żebym miała takie objawy. W
                    grudniu brałam zastrzyki z wit. B, więc ewentualny niedobór chyba mi nie grozi.
                    Ale kupię sobie te witaminy. gdzieś co prawda czytałam, że nie powinno się brać
                    witamin z grupy B przy antybiotykach! Pamiętam, że w szpitalu miałam kupioną
                    ale czekałam aż skończę antybiotyki. Ktoś tu pisał na ten temat. Ja jem
                    ostatnio chlorellę na usuwanie toksyn z organizmu i tran piję też.
                    Czy możliwe, że w trakcie leczenia dostałam zapalenia stawu, który w ogóle do
                    tej pory nie dawał bolesności? Czy to coś nowego?
                    Z tą doxy cały czas się waham.
                    Nie napisałaś mi ile czasu zamierzasz się leczyć?

                    Julia, ja nie spotkałam się z tym, żeby ktoś po cefalosporynie miał tak długo
                    gorączkę! U mnie zaczęło się biegunką, jakieś dwa dni "rozbiegu" a potem
                    biegunki co jakieś 2 minuty. praktycznie co wyszłam z kibelka to tam wracałam.
                    I lała się ze mnie zielona woda. Zrobiłam w ostatnim momencie badanie na
                    Clostridium - wyszło negatywnie. A potem leżałam cały dzie na kroplówavch w
                    szpitalu. Dostałam chyba ze 4 litry.
                    Potem jakieś 3 tygodnie dochodzenia jelit do siebie, z czego pierwszy tydzień
                    nic nie jadłam.
                    ja mam podejrzenie, że u mnie to była zmiana antybiotyku. W szpitalu dostawałam
                    Lendacin 14 dni i było wszystko OK a potem zmieniałam szpital i zaczęli
                    kontynuować Tartriaksonem. Niby to to samo ale wiadomo, że każdą substancję w
                    różnych firmach produkuje się w inny sposób.
                    To spuchnięcie i plamy to może jakaś alergia.
                    teraz musisz dojść do siebie i zapomnieć o antybiotykach na jakiś czas.
                    Życzę Ci wytrwałości i mam nadzieję, że jakiś lekarz Cię monitoruje.
                    • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 25.03.07, 00:21
                      jak Cie boli staw to zanczy ze chlamydie juz tam w stawie zbudowały swój
                      potencjał i było tylko kwestia czasu zeby zaatakowały. Herxaimer wystepuje
                      wszedzie tam gdzie miałas objawy i wszedzie tam gdzie sa bakteria a objawów
                      jeszcze nie było.
                      Takich miejsc mozesz miec jeszcze dużo.
                      zmierzam się leczyć dopóki nie wyzdrowieje, lekarz ze stanów napisął mi ze to
                      zajmie 12-18 miesiecy.
                      W jednej pracy pisza ze mozna robic 2 tygodniowe przerwy(6 tygodni abx i 2
                      tygodnie przerwa) po 6 miesiacach lecznia. Na stronie o chlamydi pn pisze ze
                      przerwy mozna robic dopiero po 12 miesiącach.

                      witaminę B12 zalecają w b duzych dawakch, zastanawiam się nad zastrzykami, na
                      razie biore doustnie. Zazywam 5 godzin po abx.

                      Ja lepiej znosze doxy niz azytro.
                      Miałas racje z ACC600 dział tak samo jak NAC i zabija jedną z form chlamydi jak
                      mozesz to sobie kup albo sprowadż z niemiec.


                      pozdrawiam
                      zaz
                      • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 25.03.07, 18:46
                        I zamierzasz naprawdę tak długo brać antybiotyki? ja trochę się boję i myślę,
                        że te trzy miesiące to starczy. Co na to Twój Lekarz prowadzącysmile))?
                        Chyba, ze po tych trzech miesiacach mie bedzie lepiej to pomyslę. Może mnie
                        dolega jeszcze coś innego.
                        Czy ACC ma nasilić herxy tudzież je wywoływać? Jest jeszcze jeden preparat
                        acetylocysteiny w Polsce pod nazwą Fluimicil. Bierzesz go codziennie? Normalnie
                        przy infekcjach wolno tylko kilka dni.
                        Wyjezdżam na tydzień ale jak wrócę wybieram się na powtórne badanie tym
                        aparatem tajemnym z Danmedu i zobaczę czy ilość chlamydii wg nich się
                        zmniejszyła w poszczególnych narządach. Ale to tak z ciekawości a kończą mi się
                        też ich preparaty.
    • dziubolek2 Re: Nie wiem co dalej...! 02.04.07, 13:49
      & tygodni za mną a tu niespodzianka. Zepsuł mi się nadgarstek.
      mam zapalenie stawu z wysiękiem. Czy to może być od chlamydii? Już ponad
      tydzień nie przechodzi mimo usztywnienia. Doktor kazał jeść Movalis i iść na
      rehabilitację.
      Wydawało mi się, że jak jem antybiotyki to powinno mnie uchronić przed takim
      zapaleniem. Bóle były akceptowalne ale to...
      No i najgorsze, że to prawa ręka....
      Czy przy mykoplażmie i chlamydii odkasływanie dużych ilości śluzu, szczególnie
      rano to dobry objaw, czy raczej złe leczenie? A może powinnam prześwietlić
      płuca? Ostatni rentgen miałam rok temu i było bez zmian. Czy te bakterie mogą
      dać obraz widoczny na RTG?
      Z zawrotami głowy jakby u mnie drugi tydzień lepiej... Puk, puk odpukam, żeby
      nie zapeszyć.
      • zazule Re: Nie wiem co dalej...! 02.04.07, 14:22
        Mogę Ci tylko odpisac z autopsji
        kaszel (jak przy zapalniu płuc) z duzą ilości wydzieliny, pczuciem "czegos" w
        gardle utrzymywał sie umnie około miesiaca od poczatku abx. Potem przeszło,
        przed abx miałam przez kilka miesiecy chroniczny płytki kaszel szegóne w nocy
        ale to nie było nic z czym np poszabym do lekarza.

        Stawy bołą mnie cały czas. Przed chorobą jak nacisnełam koniec placa do wylewał
        sie z niego płyn (mysałam ze wszyscy ludzie tak mająwink) - obrzeków jedanak nie
        było widocznych, teraz nic mi się nie wylewa.
        Moja przyjaciólka na abx miała b duze obrzeki stóp i dłoni. Teraz jest duzo
        lepiej, obrzeki pojawiają sie jednak co jakis czas.
        Ostanio źle staneła i spuchła jej kostka. Mineło kilka tygodni a opuchlizna
        jest (mniejsza) i utrzymuje się ból. Wydaje mi sie ze nałozył się uraz
        mechniczny z działalnościa chlamydi/mykoplazm
        Nie wiem czy leki przeciwzapane jakie dostałas to jest najlepszy pomysł
        pozdr
        zaz

        ps. Pewnie Lifeontheice lepiej Ci odpowiesmile

            • dziubolek2 Re: 14.08.07, 22:06
              Czuję się, odpukać, niezle. Minęly mi bóle stawów amoje zawroty
              glowy też prawie minęly. Zdarzają się czasem, ale krótko i w
              niewielkim stopniu. czasem tak 2, 3 dni pod rząd przez parę chwil,
              czasem dlużej. Jestem szczęsliwa. Naprawdę, po takim czasie
              chorowania czlowiek jest szcęsliwy z tego, że może w miarę życ
              normalnie. Bylam nawet na prawdziwym urlopie, no bo aktualnego
              siedzenia na Mazurach na dzialce nie liczę. Myslę, że doskwiera mi
              grzyb i chyba muszę wziąć coś mcniejszego.
              Bralam ponad 2 miesiące zytro, potem metronidazol kila dni a potem
              chinolon (Avelox) przez chyba 11 dni. Potem byl koniec, bo się
              trzustka zbuntowala. Mam wrazenie, że najbardziej pomógl mi ten
              chinolon, W trakcie azytro mialam ostre zapalenie stawów i bóle.
              Potem mi to minęlo.
              Ostatnio 2 miesiące bralam Cats claw, liść oliwny i candida clear.
              Nastawilam sobie teraz propolis. Dziś kupilam sobie też pylek
              pszczeli. Zadziej zaglądam na forum. Co wieczór funduję sobie
              mentalne uzdrawianie wszystkich narządów i wmawianie, że jestem
              zdrowa. Jestem zadowolona.
              Jak wrócę to zrobię sobie wszystkie badania i wtedy się okaze. Wiem
              na pewno, że to byla dobra droga i jakbu co, to powtórzę leczenie.
              To musiala być jakaś neuroinfekcja, którąś z moich licznych bakterii.
              A co u Ciebie?
              • agata2723 Re: do Dziubolka 15.08.07, 00:15
                No to bardzo się cieszę! Teraz możesz się czuć tylko lepiej!
                U nas też duża poprawa, zwłaszcza u Kasi, a to dla mnie
                najważniejsze. Owszem są pogorszenia, ale jest na pewno o wiele
                lepiej. Dzisiaj Kasia po raz pierwszy tańczyła( od lutego). Miło tak
                patrzeć, jak dziecko wraca do zdrowia...
                Aż boję się zapeszyć.
                Pozdrawiamy Cię serdecznie.
                Agata i Kasia