zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzowych

16.03.07, 13:02
Zapalenie korzeni nerwowych lędzwiowo-krzyzowych czyli radiculitis lumbo
sacralis - to jedna z form neuroboreliozy.
Czy ktos z was ma własnie takie dolegliwości, jak długo one trwaja i z jaka
czestotliwoscia sie nasilaja.
Jak najskuteczniej leczyć i jakimi antybiotykami?
Czy po 10 latach mogły powstac nieodwracalne zmiany?Czy ktos wie na jakiej
zasadzie kretek powoduje te zapalenie?
Jak najlepiej zbadac czy te dolegliwości wywołuje własnie bb,badanie płynu
rdzeniowo-mozgowego?
Ja mamm nieprzerwanie od 10 lat i dopiero od kilku dni wiąze te dolegliwości
z borelioza, bo PCR Real-Time wyszedł pozytywnie.
    • wawan1 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.03.07, 13:13
      Przed leczeniem miałam zapalenie nerwu kulszowego. Wtedy nie wiedziałąm, że mam
      boreliozę. Leczono mnie lekami p/zapalnymi i p/bólowymi, plus rozluźniające
      typu Baclofern, myolastan. Wtedy 2 tygodnie cierpiałam, chodziłam na
      czworakach. Potem zaczełam sie leczyc na BB. Od tamtego momentu minęły 3 lata,
      nie powtórzyło sie w takim nasileniu, chociaz czasami mnie pokręci, ale po 1-2
      dniach przechodzi. Mam też dyskopatie, która powoduje uciski.
    • dominiaczek1 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.03.07, 21:51
      Ja mam te zapalenie od chyba juz 15 lat , miałem zamiar to operować ale zawsze
      brakowało czasu (po operacji leserem trzeba leżeć 6 tyg ).
      Aż tu nagle okazało się ,że PCR dodatni ( chociaż cały czas mam wątpliwości
      czy w Poznaniu się nie mylą.Ja kleszcza miałem 20 lat temu a badanie robiłem
      na "żywca" bez Citroseptu ani abx , wiec co oni w mojej krwi znaleźli ?)
      Ale wracajac do "korzeni" to jedyna rzecz , która po ponad miesiacu leczenia
      sie\ poprawiła , a nie pogorszyła to własnie bóle dolnych partii kręgosłupa.
      • jmgpk6 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.03.07, 21:57
        dominiaczek1-masz chyba niepotrzebne wątpliwości;mnie też bez citroseptu
        wyszedł dodatni PCR w Poznaniu a potem potwierdził go WB;a bb mam także od
        b.dawna,bo 22 lat. jmgpk6
        • dominiaczek1 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.03.07, 22:56
          jmgpk6-ok
          rozumiem tylko tak się zastanawiam - moje objawy nie sa tak spektakularne jak
          niektórych z nas ,głównie to te szumy i cykady w glowie (jakbym cały czas był
          na południu Europy , tylko wina brak )i pieczenie ,drętwienie nóg. Szkoda
          myślałem ,że to może candida odstawię prochy przelecze sie dietą i wreszcie
          jak prawdziwy mężczyzna walne pół litra , a następnego dnia tylko mnie
          przesuszy.
          A tak to tylko Żywiec niegazowany..........
          • marteczkac1 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 17.03.07, 16:18
            Ja problem z dyskopatią mam od dobrych kilku lat, miałam również zabieg
            laserowy. Kilka razy miałam takie akcje, że nie chodziłam przez 2 tygodnie z
            powodu bólu kręgosłupa. Po pierwszym miesiącu dożylnej kuracji poprawiło się
            znacznie!
    • mile13 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 17.03.07, 16:15
      Tak, miałam takie dolegliwości. Potworny ból opasujący plecy długo nie
      wiedziałam że jest to związane z boreliozą ,zanim zaczęłam się leczyć to
      odwiedziłam sporo lekarzy ,czasem było tak że nie mogłam wstać z łużka. Objawy
      te nasilały sie z dokładnością co 3 miesiące i trwały około 10 dni ,zawsze przy
      tym puchły mi uda ,w ciągu dnia mało korzystałam z ubikacji za to nadrabiałam w
      nocy ciągłym wstawaniem i bieganiem do wc.Lecze sie już 11 miesięcy i teraz
      podczas brania abx objawy te ustąpiły prawie wszystkie ,czasem tylko delikatnie
      coś mnie pika w okolicy dolnego odcinka,ale to tak żebym nie zapomniała jak
      kiedyś cierpiałam.Dodam że przed leczeniem boreliozy nie pomagały mi żadne leki
      przeciwzapalne ,po jakimś czasie samo przechodziło po czym znowu wracało i
      katorga zaczynała się ta sama .
      • hedwig1 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 17.03.07, 17:42
        ja miałam tzw. rwe kulszową kilka lat temu -borelioze stwierdzono u mnie dopiero
        w pazdzierniku 2006 r.
        niesamowity ból lewej nogi od samej kostki az do kręgosłupa .najgorsza noc
        -poprostu na podłodze jęczałam z bólu ijeszcze w innym pokoju ,aby innym dać się
        wyspać. o ile dobrze pamiętam piłam bardzo długo leki przeciw zapalne [nawet
        jakieś na zwiotczenie mięsni],ale wszystko bardzo mało pomagało. pozniej
        -masaze,jonoforeza ,naswietlanie lampą.jeszcze pozniej masaze i jakos pomogło.
        obecnie jak czuje ,ze znow cos mnie zbiera to krzystam z kąpieli perełkowych i
        masc dolgit i masaz. doradzono mi przy rwie do smarowania: spirytus
        mrówkowy+lisci z agawy ,a kiedy to się przegryzło przecedzić i smarować bolącą
        noge,ale przed tym posmarować tłustym kremem lub wazeliną.
        pomoglo,ale nie wiem do końca co -bo tak jak tonący brzytwy to ja się tez
        wszystkiego łapałam.
        aha-miałam TK i mam:L3-L4 widoiczny buling z uwypukleniem dokanałowym grub. ok
        4mm z przypłaszczeniem worka oponowego.
        w poz.L4-L5 szerokopodstawna protuzja tarczy międzykręgowej do ok 5
        mm.laterująca w lewo.
        w poz.L5-s1 centralne uwypuklenie tarczy między kręgowej do ok 3mm
        zmiany zwyrodnieniowe.
        co kolwiek to znaczy -bardzo bolało.
        podobno nie wolno mi myśleć o nastawianiu kręgoslupa,a jak mi opadnie stopa [tez
        nawet nie che wiedzieć co to znaczy]tylko ratuje szpital i operacja.

    • rekuc22 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 17.03.07, 20:51
      czyli zdecydowanie ma cię co bolec w kręgosłupie!
      Ja tam w rezonansach prawie nic nie mam, albo zmiany nie odpowidają takim
      dolegliwoscia bolowym
    • rekuc22 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.04.07, 12:04
      podbijam, zeby inni tez się wypowiedzieli o bolach kregosłupa.
      • dorotaza Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.04.07, 13:00
        Moje bole wyszly przy abx, strasznie boli mnie kregoslup, a ostatnio wyskoczyl
        mi dysk i chodzilam jak babcia 80-letnia.Wczesniej nie mialam az takich
        problemow z kregoslupem.Widocznie borelka tam siedzi.
    • dominiaczek1 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.04.07, 14:00
      Ja mam kłopoty z kręgosłupem od ponad 18 lat i nie wiem , czy wiązac to z
      boreliozą , czy nie.
      Z jednej strony kleszcza złapałem ponad 20 lat temu , a z drugiej mój ojciec
      też ma kłopoty z tzw. korzonkami , czyli wygląda to na obciążenie genetyczne.
      Leczę się od 2 miesięcy i zauważyłem , że kręgosłup trochę odpuszcza , przed
      leczeniem często budziłem się w nocy przy zmianie pozycji ,teraz tego nie mam.
    • rekuc22 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.04.07, 14:39
      Ja mam własnie ten problem , ze nie wiem czy kregosłup boli mnie od borelki, bo
      ja zadnych innych objawów boreliozy nie mam tyko kregosłup boli mnie
      nieprzerwanie(codziennie od 11 lat)
      Jestem w 4 tygodniu leczenia na tetracyklinie i zadnych zmian tj. dolegliowsci
      nie ustapiły i zadnych herxów.
      Jade w czwartek po raz pierwszy do doktor Beaty to moze dowiem się cos wiecej.
      • artur737 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.04.07, 16:21
        Nalezy tez dobrze zbadac kregoslup. Nawet zrobic rezonans magnetyczny jak sie
        da, gdyby zwykle rtg nic nie pokazywaly. Rezonans jest dokladniejszy.
        • dx771 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.04.07, 16:33
          ... a potem na stół do fizjoterapeuty. Po zabiegach przestrzeganie odpowiedniej
          "higieny" kręgosłupa.
        • rekuc22 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 17.04.07, 20:35
          Zgadzam sie artur.Ja przez 11 lat miałem juz 4 rezonanse i 17 zdiec
          rentgenowskich i nic tam wielkiego nie ma,dlatego nadzieja w boreliozie,
          chociaz jak czytam to takich objawow jak ja nie ma nikt.
          jestem cierpliwy i czekam na efekty po antybiotykach.
    • eter05 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.04.07, 20:14
      rekuc22 napisał:

      > Zapalenie korzeni nerwowych lędzwiowo-krzyzowych czyli radiculitis lumbo
      > sacralis - to jedna z form neuroboreliozy.
      > Czy ktos z was ma własnie takie dolegliwości, jak długo one trwaja i z jaka
      > czestotliwoscia sie nasilaja.
      > Jak najskuteczniej leczyć i jakimi antybiotykami?
      > Czy po 10 latach mogły powstac nieodwracalne zmiany?Czy ktos wie na jakiej
      > zasadzie kretek powoduje te zapalenie?
      > Jak najlepiej zbadac czy te dolegliwości wywołuje własnie bb,badanie płynu
      > rdzeniowo-mozgowego?
      > Ja mamm nieprzerwanie od 10 lat i dopiero od kilku dni wiąze te dolegliwości
      > z borelioza, bo PCR Real-Time wyszedł pozytywnie.

      Ja nie wiedzac o tym ,o bb ,poddalam sie operacji kregoslupa ledzwiowego i
      szyjnego wg uczonej diagnozy pana Profesora abylo to lat temu 5 Od tej pory mam
      absolutnie zbedna blaszke w szyi.
      • bapona Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 16.04.07, 21:08
        Pierwsze zapalenie "korzonków nerwowych" miałam jakieś 18-20 lat temu. Dostałam
        wtedy tzw. blokadę - silne zastrzyki p/bólowe. Potem była dłuższa przerwa.
        Od ok. 6 lat mam często powtarzające się bardzo silne (gorące, piekące) bóle
        kręgosłupa w odcinku krzyżowo-lędźwiowym oraz niesamowicie silny ból od
        kręgosłupa aż do pięty (wzdłuż prawej nogi). Te bóle niekiedy uniemożliwiały mi
        normalne funkcjonowanie (nie mogę stać, siedzieć, leżeć).
        Co robiłam? Raz dostałam od lekarki skierowanie na rehabilitację w sanantorium
        Cieplickim - ale musiałam na realizację czekać 4 miesiące. Po tych zabiegach
        (głównie rozgrzewajacych) czułam się dobrze.
        Próbowałam też różnych naturalnych sposobów - np. stosowałam hydroterapię - mąż
        wprowadzał mnie do górskiego wodospadu (silne schłodzenie i rozgrzanie ciała);
        po 4-5 kąpielach mogłam się już wyprostować. Gdy bardzo mi te bóle dokuczają i
        uniemożliwiają pracę - zmieniam dietę na warzywno-owocową (max 40 dni). To mi
        też pomaga.
        Może dzięki temu jakoś funkcjonuję. Mam boreliozę od ok. 7 lat.
        • laurawroc Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 18.04.07, 11:08
          mam podobnie , bole kregosłupa lędzwiowego, miednicy, promieniujące do
          pachwiny, potworne uczucie usztywnienia w spoczynku ,w nocy. Pomaga ciepło.
          Przed zakażeniem kręgosłup bez objawow, Trwa to juz bardzo długo. Ale przecież
          kręgosłup to tez stawy i myślę że powodem jest borelka, a ścislej powstały
          stan zapalny. Nie można go przemęczać, tzn długo chodzić, stac, dzwigac.
          Odradzam masaż - podobno w aktywnym stanie zapalnym nie wolno.
          pozdr.
          • gucina69 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 20.04.07, 08:15
            też mam takie objawy już 20 lat. Bóle midnicy, kręgosłupa lędźwiowego, pachwin,
            ból przechodzi na pęcherz, brzuch. Pomaga termofor. Kleszcz ugryzł mnie 20 lat
            temu, potem 12 lat temu i 2 lata temu. Nie mam zdiagnozowanej boleriozy ale u
            syna wyszedł PCR dodatni więc zaczynam myśleć że mamy rodzinne skłonności do
            łapania tego świństwa.
    • bettyalaross Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 23.04.07, 15:27
      dziwne,
      od trzech miesiecy mam problem z lewym biodrem i z dretwiejaca noga.
      Przedtem mialam problem z barkiem. Ponad dwa miesiace i z kolanami a"la long.
      Podobniez maz kaletkowa sie wytarla przy jodze...
      W kazdym razie tak moje cialo reaguje na niezbyt intensywna, ale solidna
      praktyke jogi. I nikt nic nie widzi i nie wie o co chodzi. Symulant jestem i
      tyle.
      Kurde, szto dziełać?
      • rekuc22 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 24.04.07, 18:56
        Krętek bardzo czesto negatywnie wpływa na funkcjonowanie kaletek maziowych,
        struktur chrzestnych.
    • rekuc22 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 13.06.07, 13:37
      Czy ktos z was miał moze operacje kregosłupa, a pozniej okazało się ze bole
      były spowodowane borelioza? Wiem, ze eter05 tak miał. Moze ktos jeszcze?
    • renia2221 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 13.06.07, 22:04
      czy zauważyliście,że prawie wszyscy mają zaatakowaną lewą sronę? U mnie bóle
      zaczęły się od pleców między łopatkami.Trudno mi było oddychać, Po jakichś 2
      tygodniach przeszło, ale zaczęło się lewotronne lumbago.Bolał mnie z lewej
      strony w okolicy lędżwi jeden punkt, od którego promieniowało wszystko:
      pośladek, udo, kolano,łydka i pięta. Na dokładkę miałam wrażenie, że lewe ramię
      ktoś mi wyrywa. Pomagają mi masaże i gimnastyka rozciągająca - oczywiście w
      miarę możliwości.Ostatnio byłam u takiej babci masażystki,która pomogła mi na
      bolące kolana (obydwa). Postawiła mi chińskie bańki i kazała na noc robić
      kompresy z kwasu bornego. Stawiałam bańki i robiłąm okłady przez tydzień. Nie
      wiem, czy dla wszystkich to jest dobre. Ja miałam kolana bardzo opuchnięte i
      bolące. Nie mogłam klęknąć, ani tym bardziej kucnąć. Teraz jest prawie dobrze.
      Pozdrawiam wszystkich lewostronnych i prawostronnych też.
    • ewax100 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 21.06.07, 14:13
      Mam podobne objawy w korzonkach ale oprócz nich i bólów stawów mieśni mam cos
      takiego:takie nagłe,napadowe ,kłujące bóle w klatce piersiowej.Trwa to krótko
      kilka minut jednak jest nie do wytrzymania.Wystepuje przy schyleniu się i nie
      jest często.Wczesniej miałam to z przodu i posrodku klatki persiowej a wczoraj
      schylilam sie i wystapiło mi to bardziej z tyłu z boku w środkowej częsni
      pleców.Nie moge wtedy złapac oddechu i wrócic do pozycji stojącej.Musze tak
      odczekac kilka min zgieta i nieruchoma-nie mogę nawet drgnąć i swobodnie
      oddychać.Czy ktos z Was ma cos podobnego.Pozdrawiam
      Podobnie miałam takie nagłe kłucia w oczach ale to trwało krócej i nie wymagało
      pozostania w tej samej pozycji.Może to tez od boreliozy.
      • reni5553 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 13.11.07, 18:18
        ciekawe, szkoda by przepadło
        • adad11 Re: zapalenie korzeni nerwowych ledzwiowo-krzyzow 13.11.07, 19:57
          artur ma rację.
          Należy zrobić MRI kregosłupa. Odcinek lędźwiowo - krzyżowy
          nie jest dobrze badany przez radiologów. Zwykle badanie
          kończy się na odcinku L5 - S1. Należy domagać się przedłużenia
          badania o część krzyżową, czyli S1 - S5.
          W części krzyżowej mogą być uciski na nerwy powodujące
          podrażnienie nerwów, np. torbielki.
          Temat jest złożony, ale bez dokładnego rezonansu trudno
          o potwierdzenie przypuszczeń.
Pełna wersja