glowr
06.06.07, 01:56
Kochani,
Historia mojego brata jest podobna do wielu innych o ktorych przeczytalem w
waszych listach. Brat ma nie leczona borelioze od ponad 17 lat. Ostatnie 5
lat chodzi tylko po lekarzach i nikt nie jest w stanie mu pomoc. Teraz juz ma
takie bole i jest taki slaby ze nie jest w stanie nawet isc do lekarza. On
ciagle nie jest wlsciwie zdiagnozowany i leczony. Ostanie zwolnienia z pracy
ma od psychiatry. Czy mozecie mi podac kontakt to dr Beaty albo do kogos kto
moglby mu pomoc. Ja nie mieszakam teraz w Polsce i potrzebowalbym telefon
albo email.
Dzekuje Ryszard