fazinek
02.07.07, 17:43
Czytając to forum widze same czarne chmury.Właśnie zdiagnozowałem borelioze u
mojej małżonki (pare lat się żle czuje)i nie mogliśmy dojść co ją tak
wykańcza,aż zrobiliśmy test PCR (Pb-Bob-02)i jest pozytywny.Widać zachorowała
bez żadnych obiawów rumienia (nie przypomina sobie by miała kleszcza).Jestem
tu nowy i nie zabardzo orientuje się do kogo można zwrucić się po pomoc-
piszecie różne opinie i zgłupiałem

.Pochodzimy z Łodzi może jest ktoś ,kto
leczy się na tą chorobę w tym mieście,zna jakiegoś dobrego specjaliste i
podpowie nam co dalej.
Z góry dziękujemy
Pozdrawiam