borelia "amerykanska" a "europejska"

05.07.07, 11:10
mam taka watpliwosc: czy pozytywny wynik testu Elisa wykonany w USA sugeruje,
ze zakazenie nastapilo w Ameryce (w odroznieniu od Europy)? Innymi slowy, czy
stosowane testy sa wyczulone na lokalne odmiany borelii czy nie ma to
znaczenia?
Mam jeszcze komentarz na temat zrodel zakazenia, z wielu publikacji wynika,
ze borelia i koinfekcje moga byc wynikiem ugryzienia przez kleszcze, ale
rowniez przez pchly, wszy a nawet znalazlam, ze przez roztocza (!).Jesli
dodac do tego komary, z watku ponizej, to mozna wpasc w istna manie
przesladowcza. Uslyszalam tez opinie, ze duzym czynnikiem ryzyka moga byc
stare materace, w ktorych moga one zamieszkiwac.
Czy ma ktos dane na temat czestotliwosci wystepowania koinfekcji w boreliozie?
Jak mozna interpretowac negatywny wynik proteus ox19 w odniesieniu do
boreliozy (na sile chce wyciagnac pocieszajace wnioski).
Z gory dziekuje za komentarza.
    • nataszkam Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 05.07.07, 15:40
      Trudno powiedzieć, na co dokładnie jest wyczulony test ELISA. Za to jestem
      pewna, że trzeba być mocno wyczulonym, jeśli lekarz zleca to badanie i jest w
      100% przekonany o wiarygodności tego testu.
      • kwiat_wisni Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 06.07.07, 17:07
        Z tego co ja wiem, to roztocza nie gryza... Ale moze? Nigdy nic nie wiadomo ;-
        ) wink
        • zazule Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 06.07.07, 19:52
          A własnie ze wiadomosmile

          Świerzbowiec drążący ludzki - Sarcoptes scabiei var. hominis - odzywia sie
          tkanką skórną człowieka - drążąc w skórze korytarze, wiec chyba mozna
          powiedzieć ze gryziesmile

          pozdr
          zaz
          • rosalina4 Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 06.07.07, 22:29
            tak, choc mysle, ze takie "swojskie" roztocza (z naszego od nowosci materaca)
            nie sa grozne pod wzgledem infekcji tego typu, moze jedynie dla alergikow
            roztoczowych (mam ten problem w rodzinie) z uwagi na efekty alergii. To byl
            tylko taki luzny komentarz, ale w tym watku bardziej liczylam na uzyskanie
            opinii o czulosci testu Elisa w odniesieniu do innych, niz lokalne odmiany
            borelii. Konkretnie, jesli zakazenie nastapi w Polsce, to czy zareaguja testy
            amerykanskie (Elisa) i odwrotnie, jesli maja zareagowac, bo wiem o duzym
            odsetku wynikow falszywie ujemnych.
            Mialam nadzieje na komentarz od specjalisty amerykanskiego, od Artura, ale moze
            moje pytanie zawiera jeszcze zbyt wiele niewiadomych.(?)
            Pozdrawiam wszystkich.
            PS. dzis prawie sie zalamalam, bo zadzwonilam do prywatnego laboratorium zeby
            zapytac o rodzaj testow, i pani nie miala pojecia jaki test wykonuja, po raz
            pierwszy uslyszala o istnieniu roznych testow na borelie. Slyszalam jak pyta
            kolezanke, a ta tez nie miala pojecia, "no po prostu test na borelioze"
            • nataszkam Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 06.07.07, 22:34
              rosalina, ELISA jest w ogóle do bani, więc nawet bez sensu jest dywagować o jej
              przydatności w Polsce czy USA- bez względu na róznice antygenowe.
              • rosalina4 Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 06.07.07, 23:49
                tak, wiem, czytalam o ulomnosciach Elisy, ale w naszym przypadku wyszla
                dodatnia i zastanawiamy sie jak najszerzej to zinterpretowac (tzn. gdzie, od
                kiedy i wszystko co sie da), bo niektore elementy tych puzli bylyby kluczowe.
                Z drugiej strony wiem, ze mozliwosci uzyskania rzetelnych odpowiedzi sa
                niestety nadal bardzo ograniczone z uwagi na taki, a nie inny stan wiedzy na
                ten temat.
                pzdr.
                • artur737 Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 07.07.07, 00:35
                  Mozesz sobie rozwazac wyniki ELISA i je porownywac, ale bedzie to podobny trud
                  jak ustalanie ile diablow miesci sie na koncu szpilki.
    • bea1964 Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 08.07.07, 20:53
      Borelioza europejska zaryzykuję,to zupełnie inna borelioza niż amerykańska.
      Test Elisa nie mówi nic o różnicach,wogóle szkoda czasu,by o nim pisać.
      W teście Western blota niekiedy podaje się genodatunki i antygeny jakie wykryto
      przypisuje się odpowiednim europejskim genogatunkom.
      Jak zapewne wszyscy wiedzą w Ameryce jest tylko Borelia burgdorferii sensu
      stricto,natomiast w Europie jest także poza ww Borelia afzeli i Borelia garinii.
      Z moich obserwacji klinicznych w Europie stosunkowo rzadko występuje reakcja
      Herxheimera,a często stopniowa,a czasem spektakularne poprawa,mogąca świadczyć o
      istnieniu w Europie gatunku nie wytwarzającego endotoksyn.
      Mam pacjentów,którzy bez reakcji pogorszenia w ciągu 2 miesięcy leczenia
      uzyskują spektakularną poprawę,praktycznie odzyskują zdrowie psychiczne i fizyczne.
      Bardzo rzadko obserwuję tak szeroko opisywaną reakcję Herxheimera.
      Nie świadczy to o niczym innym,jak o różnicach między gatunkami zamieszkującymi
      oba kontynenty.
      W Mongolii są gatunki osiągające wielkość 1 cm/typowa samica europejska ma ok.45
      mm,samiec jest mniejszy/.
      Jestem w trakcie obserwacji efektów leczenia boreliozy wywołanej przez
      azjatyckiego kleszcza.Beata.
      • franiolek1 Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 08.07.07, 23:28
        Czytajac Lymenet nie zauwazylam takich roznic miedzy amerykanska wersja i
        europejska. Mam wrazenie, ze sa rozne wersje tej paskudnej choroby w Europie i
        w Stanach. Reakcje herxeimera wydaja mi sie rownie czeste tu i tam...
        Wedlug mnie, ta roznica jest szczegolnie podkreslana w artykulach europejskich,
        ktore chca wytlumaczyc, dlaczego w Europie nie ma lekarzy llmd i
        dlugoterminowego leczenia antybiotykami.
        Lekarze, ktorych spotkalam we Francji, a ktorzy chcieli koniecznie mnie
        wyciagnac z boreliozy przez dwa tygodnie antybiotykow wlasnie podkreslali te
        roznice.
        Lekarz, ktory mnie leczy juz od kilku miesiecy nic nie mowi o roznicach - leczy
        wedlug standartow ilads.
        Zeby sie ode mnie odczepili zwolennicy roznic USA/Europa - zaczelam mowic, ze
        zostalam zainfekowana w Stanach ( mieszkalam w Stanach przez dluzszy czas), w
        ten sposob moje leczenie wydaje im sie normalne smile
        • artur737 Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 09.07.07, 00:25
          Ja tez, tak jak Franiolek mysle, ze to tylko taki wymysl lekarzy aby szybko i
          latwo odmowic leczenia.

          Borelioza moze bardzo roznie przebiegac u roznych osob i jest to spowodowane tym
          1. co konkretnie zaatakowalo (jaki gatunek i jaki szczep borrelii, jakie koinfekcje)
          2. jakie kto ma geny (lepsze geny lepiej chronia).
          3. jak dawno nastapilo zakazenie
          • off_tymon Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 09.07.07, 17:44
            jak w zesżłym roku "usiłowałem" od jednej lekarki "wyłudzić" diagnoze
            (prawidłową) i leczenie, odparła, że w Polsce kleszcze roznoszą tylko boreliozę
            i ehrlichiozę. Zasugerowała jednymi słowu gdzie mnie ugryzł kleszcz, a ja nie
            powiedziałem jej, że na Ukrainie! Mam pytanie do bea1964 odnośnie kleszczy w
            Mongolii. Czy masz jakieś dane odnośnie występowania, zapadalności na choroby
            itp. tam? W zesżłym rok miałem tam jechać, ale właśnie kleszcz mi to
            uniemożliwił (i w tym pewnie jeszcze też). czy mógłbym prosić o podsyłanie na
            skrzynię jakiś przecieków? Dzięki
            • bea1964 Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 09.07.07, 21:20
              Leczę ludzi ugryzionych w Polsce i Europie.Mam parę osób ugryzionych w Stanach i
              jedną osobę ugryzioną na pustynii!!! w Mongolii,przez 1 cm wielkiego kleszcza.
              Jestem w trakcie obserwacji przebiegu leczenia.Trudno mi coś więcej pisać,bo
              sytuacja jest odosobniona.Beata.
    • franiolek1 Re: borelia "amerykanska" a "europejska" 06.12.07, 09:42
      podbijam bo przepadnie
Pełna wersja