Kleszcze wyszły na żer------artykul

14.07.07, 08:47
wiadomosci.onet.pl/1571784,16,item.html
    • annakujawa Re: Kleszcze wyszły na żer------artykul 14.07.07, 09:05
      Chciałabym zwrócić uwagę na ten fragment zalinkowanego artykułu:

      "Podobne doświadczenia ma Paweł Kowalski, strażnik leśny z podpiotrkowskiego
      Koła. - Objawy boreliozy przypominają grypę - mówi leśnik. - Mimo że choroba
      jest wśród leśników bardzo rozpowszechniona, wielu nie zgłasza się z nią do
      lekarza - dodaje Kowalski, który od lat zmaga się z boreliozą i każdego roku
      musi powtarzać kilkutygodniową kurację antybiotykową."

      Wydaje mi się, że to szerzej przyjęty model standardowego leczenia w Polsce -
      leśnicy, z którymi rozmawiałam leczeni są tym schematem:
      Co roku Elisa. W razie dodatnich wyników - kilka dni lub tygodni antybiotyku.
      "Jest pan zdrowy". Za rok do kontroli. I błędne koło się powtarza.
      W wielu wypadkach takie działanie chyba spowalnia rozwój choroby, ale trudno
      mowić o leczeniu czy wyleczeniu. sad(((

      • nikonman Re: Annakujawa 14.07.07, 10:48
        Jakie leczenie wg Ciebie powinno się zastosować wobec leśników i osób łapiących
        kleszcze non stop. Chyba tylko coroczna kuracja pulsacyjna wchodzi w grę.
        Leczę się w tej chwili, ale już myślę nad następnym ukąszeniem....Co dalej ?
        Życie od ukąszenia do ukąszenia. Od wyzdrowienia do zachorowania ? Oczywiście
        można w większym zapobiegać, ale jak tu mówić o zapobieganiu jak kleszcze włażą
        mi w nocy przez okno do sypialni a mieszkam na jednym z gdańskich osiedli.
        • dx771 Re: Annakujawa 14.07.07, 11:11
          Niestety tak jest, tyle kleszczy w koło my bardzo uważamy, nie chodzimy do lasu,
          dzieci nie jeżdżą na wycieczki szkolne które są np. do lasu (przez co zaczynamy
          zachowywać się trochę dziwnie w oczach znajomych) a i tak znalazłam na sobie
          kleszcza w tym roku. A przed nami jeszcze kilka miesięcy ryzyka.
          • nikonman Re: Annakujawa 14.07.07, 11:19

            Nie bardzo rozumiem.
            Zamierzacie żyć jeszcze tylko kilka miesięcy smile
            Co potem ?
            Ja wciąż mam dylemat choć podjąłem decyzję o normalnym życiu a jak trzeba będzie
            to będę leczył BB pulsacyjnie albo padnę.
            Nie ma bowiem sposobu na 100%-owe zabezpieczenie się przed borelką tak jak nie
            ma się gwarancji, że nie potrąci nas samochód.
        • annakujawa Re: Annakujawa 14.07.07, 13:02
          > Jakie leczenie wg Ciebie powinno się zastosować wobec leśników i osób łapiących
          > kleszcze non stop. Chyba tylko coroczna kuracja pulsacyjna wchodzi w grę.

          Nie jestem lekarzem, więc to tylko dywagacje osoby łapiącej kleszcze non stop.
          Uważam, że stwierdzona borelioza powinna być wyleczona (jesli się da) do końca
          (co już wiemy jest prawie niemożliwe przy standardowym leczeniu). Czyli nie
          krótkie serie antybiotyków co rok, tylko systematyczne leczenie tyle ile trzeba
          w zalezności od indywidualnego przypadku. Z tych leśników, z którymi
          rozmawiałam, żaden nie był leczony dłużej niż kilkanaście dni.

          Po wyleczeniu - częste przeglądanie ciała, wczepione kleszcze do analizy na
          nosicielstwo borelki + obserwacja objawów u siebie, żeby wyłapać chorobę jak
          najszybciej (zakładając typowy przebieg).

          • annakujawa aha jeszcze jedno 14.07.07, 13:07
            jestem tez narażona na ciagły kontakt z kleszczami i od wielu lat łapię ich po
            kilkanascie (?) w ciągu roku. Borelioza trafiła mi się raz. Zawodu nie zmienię i
            w kombinezonie do nurkowania też do lasu nie zamierzam chodzić. Natomiast
            perfekcyjnie wyciągam kleszcze z siebie i wszystkich, którzy mi się nawiną pod
            rękę i po boreliozie zaczęłam jednak po powrocie z lasu włazić od razu pod
            prysznic i sprawdzać czy jakiś paskud się nie zapędził tam, gdzie nie jest mile
            widziany smile

    • franiolek1 Re: Kleszcze wyszły na żer------artykul 06.12.07, 10:09
      podbijam bo przepadnie
Pełna wersja