Dodaj do ulubionych

W Kleszczach - wiersz

23.09.07, 23:57
Kasia wczoraj otrzymała w prezencie urodzinowym wiersz. Chciałabym,
żebyście go przeczytali. Napisał go Marek, tata Agatki, która jest
przyjaciółką mojej córeczki.
Marku dziękujemy!
W Kleszczach
Nie wiem czy są bardziej jeszcze
Stwory wredne niż są kleszcze
Wisi taki niby nic
Ty przechodzisz a on chyc!
Gryzie i tym się nie zraża
Że Cię jadem swym zaraża
Żaden ból Ci nie obwieszcza
Że masz w skórze gębę kleszcza!
I chociaż go nikt nie wkręcił
Ledwie daje się wykręcić
W powiększeniu paszcza kleszcza
Jest ponura i złowieszcza.
Wytrzymałość ma w szwach trzeszczy
Dosyć mam terroru kleszczy!
Pomysł mam na te skubańce
Czas założyć im kagańce!
Bo na razie wieje grozą
Kleszcz zaraża BORELIOZĄ.
Cały wierszyk tak sie streszcza
Chcesz być zdrowy -
- STRZEŻ SIĘ KLESZCZA!
Obserwuj wątek
    • nataszkam Re: W Kleszczach - wiersz 24.09.07, 19:42
      Toż z tego może być fajna, mała książeczka- rysunki z wycieczki po
      lesie, kleszcze, sarny itp, a przy okazji edukacja- profilaktyka, co
      zrobic, jak kleszcz jednak się wkręci itp. Najwazniejszy jest pomysł-
      kleszczyki na kleszcze, DEETy i inne przydatne oprzyrządowanie może
      pomogą w wydaniu???
      • a_belka Fraszka na ELISE 26.09.07, 17:03
        Fraszka na ELISE

        Kleszcz mnie ugryzl, marmolada.
        Do lekarza pojsc wypada.
        Reka cala jest czerwona,
        grypa trzesie rozpalona.

        Lekarz w glowe sie podrapal,
        sprawdzil odruch, ucho zlapal,
        Zlecil masc na wazelinie
        "Gdzies za tydzien problem zginie".

        Masc smaruje se po rekach
        ale problem wciaz nie peka.
        Bola stawy i pol twarzy
        Chyba wroce do lekarzy.

        "Pana testy sa wspaniale
        sa tak dobre niebywale!"
        "Zdrowy jest pan tak jak ryc,
        nie dolega panu nic."

        "To, ze sie pan skarzy
        nic nie znaczy w naszej branzy.
        Dla nas liczy sie ten test,
        A on mowi "dobrze jest"."
        • stachenka Re: Fraszka na ELISE 26.09.07, 19:07
          Jakaś jestem nie kumata.
          "Kleszcz mnie ugryzł, marmolada"?
          Nie chcę wyróść w opozycję,
          Jeno podać propozycję.
          Może taki tekst się nada:
          Kleszcz mnie ugryzł, kurka blada.
          Fraszka na ELISĘ boska,
          Choć ten test to nasza troska.

          ***

          Kleszcz mnie ugryzł, kurka blada.
          To jest, proszę lasu, zdrada!
          Jak tak można na swoich gości
          Narażać na wsze przykrości?!

          Czym ci kiedy co zrobiła?
          Czym cię, lesie, podpaliła?
          Wszak jam tylko, brzdąc malutki,
          Zbierała z babcią jagódki.

          Za te chwile przyjemności
          Krętki mi świdrują w kości.
          To w śródstopiu, a to w łokciu.
          Może zaraz i w paznokciu?

          A najgorsza rzecz jest taka:
          Znów do lasu dam drapaka,
          Bo pomimo wszystkie kleszcze
          Las jest taki piękny jeszcze!
    • eeff Aż dziw bierze i oczom nie wierzę 25.09.07, 21:53
      Postów sztuk dwadzieścia cztery!
      A nikt rymem nie wystrzeli:
      Częstochowskim, białym, innym,
      By w ten sposób ciut przedziwny,
      Upust dać emocjom swoim.
      Co? Że niby nie przystoi?

      Że ośmieszy się ten, owa...
      E... tam, i... tam, trawa-mowa.
      No i co, ze wyjdą knoty.
      Moi drodzy, DO ROBOTY!
      • eeff Oj... 25.09.07, 22:15
        Oj coś cinko moi mili,
        może jednak się wysili:
        ktoś, ktosiowa, ona, on
        boreliozie mówiąc: WON!
        No i ubaw przy tym będzie
        Hmm... a może jestem w błędzie?
        • stachenka Re: Oj... 26.09.07, 04:38
          Tutaj dobry jest początek.
          Warto by pociągnąć wątek.
          Takie wątki - daję słowo -
          Wyjść potrafią koncertowo!
          I na stany depresyjne
          Lek to jest rewelacyjny.

          Łapiesz doła, dzień ponury,
          Chrapkę masz na konfitury...
          Miast konfitur antybole
          I herxowe wciąż niedole
          Smutną Twoją codziennością.
          Skąd zarazić się radością?

          Nic lepszego od wierszyka,
          W nim się zaraz myśl rozbryka,
          Poszybuje w jasne strony
          I już problem załatwiony!
          Piszmy wiersze, mili moi.
          Niech ten wątek rymem stoi!
              • eeff Re: Oj... 26.09.07, 13:44
                ej nataszkam, hej zazule
                rymem rymsnij w klawiaturę
                pisząc info, uwag, koment
                przecież to jest tylko moment...
                a i panów sie uprasza
                sklecić coś na kształt wierszacza
            • stachenka Re: Oj... 26.09.07, 15:03
              Mam udawać? Jeśli już,
              Udam coś, co uzna ZUS ;P
              Przyznasz sama, głupia sprawa
              Boreliozę jest udawać.

              A noc z dzionkiem, Natasz miła,
              Dawno mi się pomyliła.
              Mama zawsze tak mawiała:
              "Stasiu, sowo moja mała".

              Może troszkę się panoszę,
              Lecz odpowiedź wierszem proszę.
              Niezła przy tym jest zabawa,
              Więc skleć wierszyk. Prosta sprawa.

              I tu koniec jest wierszyka.
              Do dentysty Stasia zmyka...
            • eeff ŁOJ... 26.09.07, 15:48
              nataszkam napisała:

              > Stachenka, czy Tobie aby nie pomylił się dzień z nocą???
              > A tak w ogóle- to Wy macie boreliozę??? Świetnie udajecie! tongue_out

              Ja borelki nie mam wcale.
              Ma ją syn, ma ludków pare,
              Których dziabła ta cholera,
              No i problem mamy tera.

              Dieta wredna. Niesłychana.
              Zero drożdży i szampana
              (dziecięcego, dorosłego -
              jakże mogło dojść do tego?)

              Co użarło? Komar? Kleszcz?
              Może nimfa, może wesz?
              Może pchła to jaka była?
              I borelą zaraziła.

              Witaj wodo i tabletko.
              Oj nie letko, łoj nie letko...
              Zalecono: zero cukru,
              Dropsów, chałw, na cieście lukru,
              Czekolady, snacka, pączka,
              Nawet wrogiem jasna mączka.
              Biały ryż i makarony,
              Ech... jadłospis zubożony.

              Pa drożdżówko! pa bułeczko!
              Pa lodowa cud gałeczko!
              Żegnaj puszko z konserwami
              I nalewko z owocami.

              A ja matka skąsanego,
              Boreliozą rażonego,
              W łeb zachodzę jak umilić,
              By syn przestał chlipać, kwilić.
              Cuda-wianki w kuchni czynię:
              Babkę zrobię, a to dynię
              Z naleśniorem z mąki ciemnej,
              I od razu jest przyjemniej.
              • maya151 Re: ŁOJ... 26.09.07, 19:53
                Gwałtu rety, co się dzieje
                Prawa ręka mi drętwieje
                Senność, straszne osłabienie
                Wszyscy mówię, żem jest leniem
                I libido wciąż zerowe
                Chyba mąż poszuka nowej.

                Nie ma rady przyszła pora
                By odwiedzić już doktora
                Lekarz bada, coś notuje
                Mówi: jutro pani się ukłuje

                Na czczo biegnę do przychodni
                Może test coś udowodni?
                Parę dni oczekiwania- wynik z plusem
                Nic już nie ma do dodania

                Doktor wreszcie zna przyczynę
                Robi bardzo smutna minę
                Proszę Pani zaczynamy
                Pierwszy miesiąc z kroplówkami

                A co póżniej zobaczymy
                Jakieś prochy doustne wdrożymy
                Poczekamy na reakcje
                Czyli różne wątpliwe atrakcje

                I niech pani wciąż pamięta
                Że wątroba to rzecz święta
                Niech ją pani stale chroni
                Gdyż się sama nie obroni
                    • eeff do DX'a - Herx i dx 27.09.07, 10:43
                      obywatel_dx napisał:
                      > Poeci, a potraficie zrobcić rymowankę ze słowami dx i herx?

                      obywatel_dx napisał:
                      > Ha, ha mam Was!

                      Kto to mówi ze nas ma?
                      Że nie znajdziem ryma
                      Niedowiarek to: DeiKs
                      Co lansuje propolis

                      Muszkę też on chwali tu
                      I nalewki różne z rdestu
                      By Bb juz była ex
                      Póki co go męczy herx

                      Czy kontenty DX z rymów?
                      Czy nadają się do klopów...
                      W odpowiedzi głowa rusz
                      Rymnij rymem i to już!

                        • dx771 Re: do DX'a - Herx i dx 27.09.07, 19:33
                          Jest w nim: Borelia, mykoplazmy, bartonella i innych koinfekcji mix.
                          Wiec czy herx da mu popalić?
                          Nie! - powiedział obywatel DX.*








                          *Kmicic aż usiadł z wrażenia i rzekł: " Jam nie Babinicz, jam nie Kmicic, jam DX".
                          • stachenka Re: do DX'a - Herx i dx 28.09.07, 00:30
                            DX jest triumfu łasy.
                            Patrz na publikacji czasy!:


                            Re: ŁOJ...
                            obywatel_dx 26.09.07, 22:56
                            Poeci, a potraficie zrobcić rymowankę ze słowami dx i herx?

                            Re: ŁOJ...
                            obywatel_dx 26.09.07, 22:57
                            Ha, ha mam Was!
                            • eeff Re: do DX'a - Herx i dx 28.09.07, 11:07
                              a... wsjo jasno, teraz kumam
                              skąd ja te metody znam?
                              brzydki rym się ciśnie sam
                              (ta-dam, rata-tam, pam-pam)
                              p...r...z...e...m...i...l...c...z...a...m
                              smile))


                              stachenka napisała:

                              > DX jest triumfu łasy.
                              > Patrz na publikacji czasy!:
                              >
                              >
                              > Re: ŁOJ...
                              > obywatel_dx 26.09.07, 22:56
                              > Poeci, a potraficie zrobcić rymowankę ze słowami dx i herx?
                              >
                              > Re: ŁOJ...
                              > obywatel_dx 26.09.07, 22:57
                              > Ha, ha mam Was!
                              >
                              >
                        • zazule Re: do DX'a - Herx i dx 27.09.07, 20:58
                          Skąd takie młode/nowe forumowe stworkismile jak eeff wiedza że jestem
                          od propolis
                          > u
                          > i muszki?

                          Czyżby Dx nasz Kochany
                          Zapomniał ze to wątek rymowany?
                          Tylko wierszem pisać tutaj mozna posty
                          Bo inaczej nie doczekasz sie riposty
                        • eeff Re: do DX'a - Herx i dx 27.09.07, 22:43
                          obywatel_dx napisał:

                          > Skąd takie młode/nowe forumowe stworkismile jak eeff wiedza że
                          jestem od propolisu i muszki?

                          > Jeszcze z kilka wpisów i wydaje tomik poezji o dxie.

                          No... wybaczam brak rymnięcia
                          Choć fauxpas - nie do przyjęcia
                          uczyniłeś nie rymując.
                          Nic tu dodać, nic tu ująć.
                          Skąd eeff-stworek tyle wie?
                          bo wyszukiwarka jest!

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka