maj_ek00 15.11.07, 05:29 j.w. Kochani czytajcie i komentujcie...mnie brakuje słów... www.radio.bielsko.pl/index.php?plik=pokaz_newsa&id=734&PHPSESSID=f83062d6701adfdd7cc405d782cb4a82 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
reni5553 szkoda słów........ 15.11.07, 08:01 a my liczymy, że kiedyś będą nas leczyć jak należy.... brak słów polska rzeczywistość... Odpowiedz Link
rrrenifer Re: Borelioza? Nie przyjmujemy! Warte przeczytani 15.11.07, 08:34 cisną mi się na język tylko same niecenzuralne... wrrr przerabiali coś podobnego chorzy na raka, teraz my, a za moment pewnie będą następni nasza rzeczywistośc - ustalanie odgórnie ile mozna przyjąć chorych na daną chorobę... tylko choroby się nie chcą dostosować, i dalej atakują po wyczerpaniu limitu Odpowiedz Link
stachenka Re: Borelioza? Nie przyjmujemy! Warte przeczytani 15.11.07, 10:09 Piszecie tak jakby było czego żałować. Gdyby na wszystkich poradniach zakaźnych wywiesili takie teksty, mielibyśmy przynajmniej klarowną sytuację i oczywisty dowód na to, że na nas leją. Odpowiedz Link
zazule Re: Borelioza? Nie przyjmujemy! Warte przeczytani 15.11.07, 13:31 Ciekawe jak z poradniami dla chorych na HIV, pewnie no-problem bo na HIVie robi sie $ W sumie to racja Stachenka jakby wszyscy zakaźnicy stwierdzili ze bb maja leczyć lekrze I kontaktu to chorzyby tylko zyskali. Odpowiedz Link
stachenka Re: Borelioza? Nie przyjmujemy! Warte przeczytani 15.11.07, 19:57 Nie zdążyłam rano napisać: poradnia nie przyjmuje "pacjentów ze skierowaniem na boreliozę". Skierowanie na badanie. Skierowanie na zabieg. Skierowanie na... boreliozę???! 8-O Zamknąć, zamknąć na amen! i nasłać prokuraturę! Odpowiedz Link
nataszkam Re: Borelioza? Nie przyjmujemy! Warte przeczytani 15.11.07, 20:39 Do naszej "poradni", gdzie "leczą" borelioze, zapisy na ten rok skończyły się we wrzesniu. Obecnie nie ma zapisów w ogóle. Jak dla mnie, to tam w ogóle nie powinni przyjmowac chorych na boreliozę, bo to tylko generuje olbrzymie straty dla NFZ (ja mam np. skierowanie na dalszą, pogłębiona diagnostyke neurologiczną, bo po miesiącu zaaplikowanego mi tam "leczenia" stwierdziłam, że nic mi to nie pomogło). Jeśli czyta to student z Lublina, który był u tej pani dr M. 13 listopada ok. 15-tej, która to wyrzuciła go z gabinetu i mówiła per TY oraz zanegowała boreliozę (ELISA ujemna) mimo objawów (stany podgorączkowe, bóle gardła, osłabienie, powiększone i bolesne węzły chłonne), to możesz pisać skargę na JEJ DOSTOJNOŚĆ- mogę być świadkiem- nie sposób było nie słyszeć jej krzyków mimo zamknietych drzwi.Aha, a podczas przyjmowania mnie w gabinecie, była oburzona, bo ten ktoś był pod wpływem narkotyków!!!!!!!!!!!!!!! czy ta franca naprawdę nigdy w życiu nie rozmawiała z osobą chorą na borelioze, która ma problemy z wysławianiem się??????????????? Tylko wyjeżdża od razu z narkotykami??????? Odpowiedz Link
mysza323 Re: Borelioza? Nie przyjmujemy! Warte przeczytani 16.11.07, 19:22 Pięknie ją określiłaś Nat! Będę w "naszej" poradni w środę - mnie pewnie też wyrzuci bo jestem bojowo nastawiona. Odpowiedz Link
stachenka Re: Borelioza? Nie przyjmujemy! Warte przeczytani 17.11.07, 01:10 Jak to się dzieje, że ja nie trafiłam ani na czarną blondynkę w IMW, ani do dr M. na Biernackiego??? Z czarną blondynką miałam "przyjemność" ale w punkcie poboru krwi przy "poradni". To nieboskie stworzenie szuka żyły techniką energicznego odkurzania dywanu. Nie wytrzymałam i dałam jej drugą-łatwą rękę, chociaż była już tego dnia kłuta, bo prędzej by się "pani odkurzająca" dobiła do szpiku niż znalazła żyłę. Chyba się na starość nabawię urazu do igieł A w "poradni" zamiast dr M. odstawiała przede mną kabaret dr R-Sz. Odpowiedz Link
dartom.www Re: Borelioza? Nie przyjmujemy! Warte przeczytani 17.11.07, 15:02 ja to nie chce ich juz wogole widzieć, bo PODUSZE SK.. JAK DZIKIE GESI Odpowiedz Link