chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o pomoc!

08.12.07, 18:52
jestem tu nowa. moja hisotria zaczela sie jakos 4 miesiace temu
wtedy zaczelam sie zle czuc a z b iegiem czasu czuje sie coraz
gorze...juz poprostu nie wiem co mam robicsad
moze poprostu napisze moje objawy:
- parestezje (mrowienia, igielki, jakies prady, wloski potrafia mi
sie same jezyc, dretwienia rak i nog i nie tylko jak siedze, i brak
czucia na czesci duzego palca lewej stopy ale tylko powierzchniowo)
- bole miesni ( posladki uda czasami lydki)
- tiki mięsni (niadawno bardzo czesto mialam tik lewej powieki teraz
zniklo) - te tiki powoduja ze ruszaja mi sie same paluszki i czasami
delikatne drgniecia innych miesni
- napadowe oslabienie ( z zawrotami glowy) tak ze nie mam sily na
sport a jestem dosc aktywna osoba i mi tego brakuje, a jesli sie juz
zmusze do jakiegos cwiczenia to po tym mam strasznie oslabione
miesnie i mi wtedy drza...
- czasami mam bole glowy ( potylica)
- strzelanie stawow ( staw kolanowy, kiedys przez jeden dzien
żuchwa, lokcie palce a nawet kregoslup w czesci krzyzowej)
- bol stawow - najczesciej lewe kolano przy dluzszym zgieciu tak ze
pozniej nie moge go wyprostowac i musze je rozruszac...a tak
sporadycznie to lewa kostka i czasami inne stawy
- przeszywajace bole
- szczypanie twarzy
- zauwazylam tez po posilku czasami odczuwam tak jak by mi jedzenie
stalo w gardle chociaz zastanawiam sie czy ja sobei juz pewnych
rzeczy nie wmawiamsad
- problemy z sercem ( przy przebudzeniu - tachykardia a takze prz
zwyklym wejsciu po schodach serce mi zaczyna tak mocno i szybko bic
ze mam wrazenie ze zaraz ze mnie wyskoczy)
- kiedys jeden dzien odczuwalam skurcze zaladka ale to moze byc nie
zwiazane z tematem
- a tak po za tym stalam sie rozdrazniona, gapowata zapominalska
moze cos ominelam ale tyle tych objawow ze ja juz sama ich nie
ogarniam bylam juz u neurologa uslyszalam tylko ze mam zaburzenia
elektrolitowe a z sercem mam isc do kardiologa z tym sie skonczulo
kardiolog nie zauwazyl zmian bo te problemy z sercem mam napadowe
nie caly czas....ze strony rodziny tez nie mam wsparcia bo wmawiaja
mi nerwice juz przestalam komu kolwiek mowic o swoich objawach bo
zrobia ze mnie czubka a jeszcze troche a wkoncu sama sie nim stane
bo poprostu jestem strasznie przestraszona...mam nadzieje ze mi
pomozecie chociaz w minimalny sposob potzrebuje wsparcia osob ktore
mnie zrozumieja pozdrawiam buziaki papssmile
    • domin46 przeczytaj FAQ i zrób badania 08.12.07, 19:00
    • jasiulek61 Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 08.12.07, 20:36
      większość znas bardzo cierpi na ciele i duszy,nie jesteś
      sama.zagłębij się w posty -dowiesz się więcej.objawy wskazują na bb-
      mam takie same i dzięki ludziom z tego forum 16 podejmuję
      leczenie ,ponieważ żyć w tak ciągłym dyskonforcieto
      koszmar.powodzenia, nie panikuj tylko się edukuj i działaj.
      • kea7 Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 09.12.07, 13:38
        domin i jasiulek mają rację - nie jesteś sama z tą karuzelą objawów i wrażeniem,
        że wariujesz co dnia mocniej - zrób badania - pozdrawiam
    • dartom.www Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 09.12.07, 13:47
      a pamiętasz ugryzienie kleszcza?
      • orei Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 09.12.07, 15:18
        przez kleszcze ugryziona bylam kilkadziesiat razy jak bylam mala moj
        dziadek byl lesniczym i czesto na wakacje jezdzilam do niego
        chodzilam na zbieranie jagod grzybkow na spacerki....i prawie caly
        cos przynosilam ze soba ale najczesciej babcia codziennie mnie
        przegladala i wyciagala tego gada...ostanie ugryzienie pamietam jak
        mialam jakies 17 lat obecnie mam 21,mieszkam w poblizu lasu wiec o
        zlapanie kleszcza tez nie trudno i ugrzyl mnie wtedy nad pepkiem
        pamietam tez ze mialam taka mala gulke jak po ugryzieniu komara i
        troche sfedziala ale e bylam mloda i nieswiadoma i myslalam tyle
        razy mie juz ugryzl kleszcz to nie bylam z tym u lekarza nigdy....a
        teraz teraz czeka mnie dluga wedrowka po lekarzach....sad
        • fikemola Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 10.12.07, 01:43
          W Twoim przypadku wędrówka po lekarzach nie musi być długa smile
          skoro tu trafiłaś to omija cię szereg czasochłonnych i często
          upokarzających wizyt u różnych lekarzy od zakaźników po
          psychiatrów smile

          Najlepiej zrób badanie krwi na boreliozę Western Blot lub/i PCR RT
          (PCR najlepiej w Poznaniu). Potem udaj się do uświadomionego lekarza
          leczącego boreliozę i zacznij zdrowieć smile (na forum jest dr Beata -
          Kraków i dr Piotr - Warszawa, namiary na lekarzy z Lublina i Bielska
          Białej możesz otrzymać od Stowarzyszenia pisząc na maila).

          I oczywiście czytaj forum, FAQ i ucz się swojej choroby - im więcej
          wiesz tym skuteczniej możesz sobie pomóc, nie licz że inni to za
          ciebie zrobią (np. twój internista) bo nie zrobią (choć może zdarzyć
          się cud...)

          pozdrawiam serdecznie smile
          • orei Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 10.12.07, 09:38
            dziekuje za wsparcie mimo wszystko te forum bardzo mi pomagasmile
    • dartom.www Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 10.12.07, 11:43
      o i nie czytaj forum borelioza-mirror, tam jest pare odrzutków z
      tego forum, co uważają, że boreliozę wyleczysz w 14-28 dni...
      • orei Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 10.12.07, 12:03
        hehesmileskoro tak mowiszsmilejak juz sie tutaj zapisalam to raczej bede
        wierna tego forum i z wami bede trzymac mam nadzieje ze jak zrobie
        badania wszystko sie okaze bo mam obawy co do inych skorzej jakies
        SM czy inne swinstwa i dlatego jestem zestresowana...pozdrawiam
        • dartom.www Re: chciala bym wiedziec co mi jest - prosze o po 10.12.07, 12:11
          ja też miałem obawy, znaczy mój neurolog miał obawy że moge mieć SM,
          jednak po dodatni wyniku ELISA (!!!) (dziwne, że wyszedł), zostałem
          od razu skierowany do zakaźnego

          tak samo jak ty byłem kąsany kilkadziesiąt razy przez kleszcze (raz
          przyniosłem 25 sztuk...)
Pełna wersja