Dodaj do ulubionych

Aktywny powrót na forum i do tematu boreliozy :/

09.04.08, 10:45
Utworzyłam ten wątek, ponieważ w moim poprzednim (o spotkaniu w Gdyni) znalazły się chętne osoby do rozmowy co u mnie słychać. Aby nie zmieniać tematyki tamtego wątku utworzyłam ten. Na wstępie napiszę co u mnie. We wrześniu zakończyłam leczenie a w listopadzie oddałam krew na badania do Poznania (ćwiczyli na mnie znajdywanie krętków) smile i niestety otrzymałam dwa dni temu wyniki: babeszjoza, chlamydia ujemne (potwierdziło to ujemne testy z Instytutu Medycyny Wsi) ale bartonella pozytywna uncertain I tu się zaczął mój problem uncertain nie wiem co dalej. Tzn pewne zamysły mam...na pewno powtórzę PCR-a na borelkę i bartonellę i pewnie będę musiała wrócić do leczenia sad. Co do objawów: 3 tygodnie temu wróciły mi nogi, dół podkolanowy standardowo puchnie, poza tym utyłam aż za wzorcowo smile bo borelioza zabrała mi 10 kg a potem oddala 14 smile, nie mam kaca - u mnie to była oznaka duża choroby no i ogólnie okej, pracuję, żyję, spię dobrze bez żadnych problemów całe noce.

Jeśli moderatorzy maja taka możliwość niech wątki dotyczące mojej osoby przeniosą tutaj (z tego wątku o spotkaniu-nie będzie poplątania z pomieszaniem) Z góry dziekuje i witajcie z powrotem smile

Cały czas was czytałam ale nie udzielałam się smile
Obserwuj wątek
      • rzepcia3 Re: Aktywny powrót na forum i do tematu boreliozy 09.04.08, 11:10
        Nie,nie, kleszcza miałam 15-18 lat temu w podbrzuszu, standardowo po siusianiu w lesie smile dół podkolanowy to był jeden z pierwszych objawów w lato już prawie dwa lata temu - do tego schudłam 10 kg, guzki na węzłach i ich bolesnośc, potem zaraz pojawiły sie dreszcze, mrowienia, wypadanie włosów, bóle serca, klatki piersiowej, mega kac po alkoholu, upijanie sie malutką ilością i luki w pamięci po piciu, rozkojarzenie, odrealnienie, bezsenność, sztywna szyja, zmęczenie ciągłe, puchnięcie, drętwienie palców rąk no itd.

        Co do leków które brałam...jisus...musiałabym przestudiować cały sój poprzedni wątek, spróbuje i zrobię podsumowanie ale dopiero po pracy smile dla niecierpliwych (watek rzepci 3: Mam boreliozę)
          • rzepcia3 do gmbh1 09.04.08, 15:24
            Oj nie gadaj smile będzie dobrze, nie zastrzelimy sie przecież z tego powodu smile ale
            nie powiem żebym chciałam tu wrócić - w tej formie przynajmniej uncertain wolałabym
            jako gość.
            • kkkkk4 Re: do gmbh1 09.04.08, 16:21
              Nie no bez przesady. NIe opieramy sie na tym, ze Rzepcia z naszego
              forum znowu chora tylko na badaniach i obserwacji kilku tysiecy
              pacjentów leczonych metodami ilads na świecie, więc nie ma co
              histeryzować. Rzepcia po prostu miała to nieszczęście, że nie mogła
              dobrze zbadać koinfekcji i praktycznie nie miała leczenia na
              bartonellę. Ktoś kiedyś pisał na forum, że jak objawy wracają szybko
              po zakonczeniu to znaczy ze to bb a jak po długiej przerwie to
              koinfekcja (nie wiem czy dokładnie o to chodziło-może odwrotnie).
              Teraz najważniejsze aby infekcja sie nie rozszalała i zwalczyc ją
              jak najszybciej.
          • rzepcia3 Potrzebuje rady! 29.04.08, 09:41
            Jak opisywałam już skończyłam leczenie we wrześniu, w październiku oddałam krew:
            wyniki w kwietniu że dodatnia bartonella
            I co teraz?
            robić badania? czy od razu wracać do leczenia?
            Co o tym myślicie?
            • franiolek1 Re: Potrzebuje rady! 29.04.08, 09:53
              Rzepciu
              Robic badania chyba nie ma po co...masz pozytywna bartonelle i to
              sie nie zmieni nawet jezeli dostaniesz negatywny drugi wynik.
              Badanie jest lowieniem ryb morskim kuchennym durszlakiem - trzeba
              miec duzo szczescia, zeby jakas szprotke wylowic. Tobie sie udalo za
              pierwszym podejsciem, drugie moze byc mniej szczesliwe.
              Pytanie raczej jest: leczyc czy nie leczyc?
              To juz trzeba omowic z lekarzem. Jezeli masz objawy ( pisalas o tych
              puchnacych kolanach....) to moze warto przeleczyc....jezeli objawow
              nie ma, to ja bym nie leczyla, raczej bym wzmacniala uklad
              odpornosciowy. No i trzymalabym reke na pulsie.
              Pogadaj z lekarzem, ktory prowadzil Twoje leczenie.
              Serdecznie Cie pozdrawiam i mam nadzieje, ze bedzie wszsytko dobrze.
            • aska108 Re: Potrzebuje rady! 09.05.08, 22:49
              rzepciu-ja też oddałam krew początkiem listopada ,a w kwietniu
              dostałam wynik-bart.(+)
              Od grudnia do połowy marca byłam na rifam.i tetra.
              więc w połowie kwietnia powtórzyłam badanie i niestety
              bart.ponownie dodatnia.Można się załamaćsmile)))))))))
              pozdr.i zyczę samych sukcesów w tępieniu tego dziadostwa,
              bo mnie zaczyna brakować sił
    • rzepcia3 Wracam do leczenia 09.05.08, 12:43
      No więc stało się, Dr Beata i Dr Piotr doradzili mi abym wróciła do leczenia. Od
      przyszłego tygodnia będę sie leczyć:
      Tetracyklina 2*750 mg
      Tinidazolum raz na dwa dni po 2 tabletki
      Rifampicyna 600 mg dziennie

      Do tego oczywiście dużo wspomagaczy m.in.
      Iskial, Vilcacora, Litozin Forte, chrząstka rekina, slow-mag, witamina b6

      Także od przyszłego tygodnia znowu będę z wami smile tak w pełni - nie tylko
      emocjonalnie smile
              • swigonka Re: Wracam do leczenia 10.05.08, 14:52
                stachenka napisała:

                > Boreliozowa moda letnia wink


                smile ja pierdziele! umieram ze śmiechu! ja proponuję co innego- może
                być trochę za gorąco, ale za to jak bezpiecznie! smile

                pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Zbroja_z_pocz%C4%85tku_XVI_w.jpg
              • nataszkam Re: Wracam do leczenia 10.05.08, 17:39
                stachenka napisała:

                > Boreliozowa moda letnia wink

                Tia, że niby takimi sukniami można kleszcze wszystkie pozbierać,
                tak?? Bo chyba nie o parasolke jako przyrząd ochrony przed nimi
                chodzi??
                tongue_out
                  • rzepcia3 Re: Wracam do leczenia 12.05.08, 08:08
                    W wynikach wyszła mi dodatnia bartonella więc ją w gruncie rzeczy zaczynam
                    leczyć - choć boreliozę przy okazji również bo jednak te nogi czasem dają mi
                    popalić i intuicja podpowiada mi że nie jest wszystko w porządku.

                    Co do Tetracykliny- hmmm wiecie co ja jestem przedziwnym przypadkiem - ona u
                    mnie nie powoduje jakiś specjalnych komplikacji ze słońcem. Przynajmniej rok
                    temu jak się leczyłam nie powodowała. Na razie spróbuję Tetrę a jak będzie
                    kiepsko to pomyślę nad zamianą leku.
                    • reni5553 Re: Wracam do leczenia 12.05.08, 09:07
                      Rzepciu, jedni chyba są bardziej inni mniej wrażliwi na słońce przy
                      tetra. Ja tetra brałam w listpadzie, gdzie słońca prawie nie było,
                      więc nie sprawdziłam, ale teraz jestem drugi m-c na unidoxie plus
                      inne abx i nie muszę rezygnować z popołudniowych spacerów. Kapelusz+
                      filtr 60+lekkie ale zakrywające ubranie+okulary z dobrym filterm i w
                      plener. big_grin
                      • stachenka Re: Wracam do leczenia 12.05.08, 13:08
                        reni5553 napisała:
                        > Rzepciu, jedni chyba są bardziej inni mniej wrażliwi na słońce przy
                        > tetra

                        Oj, i bez tetra też. Niektórzy potrafią się przypalić robiąc codzienne zakupy uncertain
      • nataszkam Re: Wracam do leczenia 10.05.08, 16:36


        Rzepcia, czy ja coś przeoczyłam?? Piszesz w temacie o boreliozie, a
        potem tylko o bartonelli, więc się pogubiłam trochu smile
        Bo zrozumiałam, że na razie borelce odpuszczasz, a zajmujesz się
        tym, co wyszło, czyli bartonellą? Jeśli tak, to jesteśmy z tym samym
        paskudztwem, chociaż u mnie problemem jest brak postępów leczenia sad
        • rzepcia3 Pytanie o Rifampicynę 03.06.08, 10:58
          Mam pytanko o ten lek. Czy pomarańczowe płyny ustrojowe to działanie uboczne czy
          to normalnie może występować przy Rifampicynie? Bo mam od samego początku.

          I jeszcze jedno czy mogę w ten sposób ułożyć antybiotyki?
          Rano o 10.00 co drugi dzień biorę Tinidazol, o 11.00 Rifampicynę, 11.30
          Tetracyklinę i drugi raz w okolicy godziny 19-20 w podobnych odstępach. jak
          długie przerwy między antybiotykami powinny być? Możecie pomóc? Oczywiście potem
          od 11 do 19 biorę dużo wspomagaczy: iskial, Vilcacore, 3 probiotyki, chrząstkę
          Rekina, Litozin Forte.
          • reni5553 Re: Pytanie o Rifampicynę 03.06.08, 11:12
            rifampicyna od abx powinna być przyjmowana z tego co wiem min. z
            dwugodzinnym odstępem czasu. Rif zmniejsza wchłanialność abx.
            ja stosuje odstępy tak ok 3,5 godz od abx
            rano ze śniadaniem o 7.00 abx, rif dopiero w okolicach 11.30 (na
            czczo) i abx wieczorem 12 godz po tych porannych czyli 19.00.
            wspomagacze gdzieś w międzyczasie upycham, tak żeby niektóre też
            były w odstępie min 2 godz od abx np. probiotyki.

            różowe płyny to chyba standardzik przy rif.
      • franiolek1 Re: Aktywny powrót na forum i do tematu boreliozy 03.06.08, 11:18
        Czesc Rzepciu
        Pomaranczowe plyny to podobno sposob, by lekarze kontrolowali czy
        pacjenci biora leki - to taki "zart" mojej pani endokrynolog, alem
        sie wtedy usmiala....sad
        Kolorkiem siusiu sie nie martw, to normalne przy rifa.
        Rifa powinnas brac na czczo, to bardzo wazne, bo przy posilku duza
        czesc rifa idzie do smietnika. Staraj sie tez brac inne antybiotyki
        jak najdalej od rifampicyny, bo ona uposledza wchlanianie sie innych
        lekow. Przynajmniej dwie godziny przerwy miedzy rifampicyna i innymi
        lekami. No a reszta, jest ok. Probiotyki staraj sie lyknac przed
        zasnieciem, daleko od wszsytkiego, zeby w nocy mogly pracowac.
        Pozdrawiam Joasia
        • rzepcia3 Rifampicyna 03.06.08, 11:52
          No właśnie, niby szczegół a taki ważny, od nowa w takim razie ustalam se grafik.
          dziękuję bardzo za spostrzeżenia.

          Bartonelle leczę dopiero od teraz, poprzednim razem wyszła ujemna.
          • rzepcia3 Takie ustawienie myslicie jest okej? 03.06.08, 12:05
            07.00 Tinidazol 2 tabletki co drugi dzień
            09.00 Tetracyklina 3 tabletki + kapsułka Vilcacory
            09.30 I śniadanie przed nim 2* Iskial/ Litozin Forte
            12.00 Rifampicyna 2 tabletki
            13.00 II śniadanie
            14.30 Chrząstka rekina
            15.30 Probiotyk
            16-17 Obiad przed nim 2* Iskial/ Litozin Forte
            18.00 Probiotyk
            20.00 Tetracyklina 3 tabletki + kapsułka Vilcacory
            20.30 Kolacja przed nią 2* Iskial/ Litozin Forte
            22.00 Rifampicyna 2 tabletki
            w nocy łyknę też po 24.00 ze dwa probiotyki

            Jak to ustalimy to może się tez innym przyda jako przykładowa konfiguracja :0 bo
            wiem że mają z tym ludzie problemy
                • rzepcia3 Tak okej ? :) 03.06.08, 14:30
                  Tak więc podsumowując:

                  07.00 Rifampicyna 2 tabletki
                  09.30 I śniadanie przed nim 2* Iskial/ Litozin Forte
                  11.00 Tetracyklina 3 tabletki + kapsułka Vilcacory
                  12.00 II śniadanie
                  13.00 Tinidazol - 2 tabletki co drugi dzień
                  14.30 2* Chrząstka rekina 2 godz. od antybiotyków
                  15.30 Probiotyk
                  16-17 Obiad przed nim 2* Iskial/ Slow Mag
                  18.00 Probiotyk / 2* chrząstka rekina
                  20.30 Kolacja przed nią 2* Iskial/ Litozin Forte
                  22.00 Tetracyklina 3 tabletki + kapsułka Vilcacory
                  24.-> Probiotyki

                  Teraz będzie okej? smile
                  • rzepcia3 Ból brzucha i z prawem strony 17.06.08, 12:35
                    Ehhh...samopoczucie mam fatalne. Od dwóch miesięcy - czyli nawet wcześniej niż wróciłam do antyboli - boli mnie w prawym boku - co pare tygodni - robiłam rezonans jamy brzusznej i podbrzusza-wszystko bez zmian dodatkowo próby wątrobowe i keratynina w samiutkim środku normy
                    Morfologia bez nawet najmniejszego wykroczenia poza normę.

                    Lekarz twierdzi że to zaburzenia czynnościowe wątroby. Ale w badaniach jest ona okej.

                    Wczoraj dodatkowo złapał mnie ostry ból żołądka-brzucha-jakoś tak na środku uncertain
                    najpierw lekko ssało, potem coraz mocniej i raz na jakiś czas taki mocny ból, twardy brzucho i bolesny w dotyku. dziś znowu na ten prawy bok mi przechodzi...nasila sie wieczorem, rano nie boli, macie jakiś pomysł co to???

                    Nie wiem co myśleć. Lekarz stwierdził że jak czynnościowe zaburzenia to nie za wiele zrobię bo w końcu wyniki mam dobre.

                    Nie gorączkuje nie wymiotuje ani żadnych dolegliwości z układu pokarmowego.

                    Ehhh antybole dalej łykam choc ten żołądek i prawy bok daje popalić.
                    • luna-3 Re: Ból brzucha i z prawem strony 17.06.08, 12:54
                      Bierzesz oslone na watrobe??ja biore Essentiale Forte,jak jest
                      kiepsko to nawet 2razy po 3,a jak lepiej to 3 dziennie, oraz
                      witamine E,jestem po zoltaczce i moja watroba jest przeczulona.Te
                      bole to moze tez byc jelito,swietnie pomaga Colon C Pozdrawiam
                      Gabrysia
    • rzepcia3 Re: Aktywny powrót na forum i do tematu boreliozy 18.06.08, 09:54
      Zrobiłam dziś rano badania na Yersinie (przeciwciała), morfologie, rozmaz, żelazo, magnez, próby wątrobowe. Zobaczymy co pokaże w piątek mam wizyte u lekarza ogólnego i pogadam jakie badania mam jeszcze zrobić. Sprzed 3 miesięcy mam rezonans podbrzusza ale może zrobie jeszcze USG i pewnie nie uciekne od Gastro ;/// jesli macie pomysł jeszcze na jakies badanie, to dajcie znac Kochani. Dziekuję Wam bardzo za podpowiedzi.

      p.s. gazy to nie są. Znam te odczucia przy jelicie wrażliwym smile
        • rzepcia3 Re: Gastro gdy boli Cię podbrzusze? 18.06.08, 12:10
          smile
          Geodeto smile Kolono miałam - razem z rezonansem jamy brzusznej 3 miesiące temu - ale odbija mi sie, bekam jak świnia, czasem niedobrze po jedzeniu, przelewa mi sie itd. a do tego trzy dni temu gdy zaczęły sie bóle to najpierw od brzucha całego od mostka po pępek stąd pomysł żeby zrobić gastro. Dopiero na drugi dzień przeszło na prawa stronę (stąd domniemam że wątroba) tak więc błądzę we mgle ale chce to zbadać...przerażają mnie takie bóle uncertain

          Metodą dedukcji dotarłam do Gastro bo skoro kolono i zbadana jamę brzuszna mam to co dalej uncertain
          • rzepcia3 Kolejna Załamka 20.06.08, 11:38
            Nie dość że boli mnie ten bok - choć dziś już prawie nie odczuwam bo ból minął - niemniej jednak coś tu jest nie tak - to doszło teraz to, że w zeszły czwartek zdjęłam plaster anty i do dziś, czyli 8 dni później nie dostałam miesiączki. Jestem przerażona. Robiłam wczoraj test - wyszedł negatywny, tyle że od punktu "0" minął wczoraj dopiero 8 dzień sad - nie nakleiłam wczoraj więc kolejnego plastra bo przy Rifampicynie i tak średnio on działa - w przyszłym tygodniu skocze do Gina podyskutować może o innej metodzie anty. dziś znowu brak...a ja łykam piguły i jestem wystraszona że to ciąża. Mimo że oprócz plasterków i tak się wspomagaliśmy gumką sad. Czekam i czekam i nie myślę o niczym innym ...
            Nasze Stowarzyszenie - Borelioza
            • gmbh1 Re: Kolejna Załamka 20.06.08, 12:07
              spokojnie
              to na pewno z powodu abx!
              mnie też sie opozniła 5 dni!
              a jak mials plaster i gumke to...SPOKOJNIE
              masz orgaznim jest słaby i wogole wiec tak moze sie dziac
        • nataszkam Re: Aktywny powrót na forum i do tematu boreliozy 20.06.08, 17:26

          Większość abaxów niekorzystnie wpływa na metabolizm wątroby i choćby
          z tego względu- a zwłaszcza przy rif- trzeba koniecznie zmodyfikować
          stosowaną metodę antykoncepcyjną.Nie da sie "trochę" zapobiec ciąży
          przy stosowaniu abaxów i środków jednoczesnie- bo albo środek
          zadziała (zablokuje owulację), albo nie (nie zablokuje i MOŻE dojść
          do ciąży). Nie ma nic pośrodku.Tzn. jest jeszcze zagęszczenie śluzu
          szyjkowego i przyspieszenie perystaltyki jajowodów jako inne
          działania tych preparatów, ale to przeciez tez zależy od tego, ile
          jest środka w organizmie i na ile jest on skuteczny przy abaxach
          (zwłaszcza rif).
          Niestety, trudna to sprawa dla kobiet, które stosują środki
          hormonalne sad
          • rzepcia3 No i juz po strachu :) 23.06.08, 09:31
            Całe szczęście alarm odwołany smile
            Ale swoją drogą muszę pomyśleć o odpowiedniej metodzie zapobiegania. Rozumiem że
            już plastry odpadają...uncertain
            Mam nadzieje,że ginekolodzy znają się na tyle i dobrze mi doradzą.
              • rzepcia3 No i znowu ból brzucha :( 01.07.08, 14:16
                Znowu to samo, po prawej stronie pod żebrami...kurde próby wątrobowe w połowie
                normy..boję się że znowu pojadę do lekarza a on mnie spławi, no bo rezonans
                brzucha przecież jest okej, kolonoskopia wirtualna też, jajniki też no więc
                co??? Chyba tylko gastroskopia pozostaje sad a to boli, piecze, raz lżej raz
                mocniej sad
                • maj_ek00 Re: No i znowu ból brzucha :( 01.07.08, 17:58
                  Beatko,
                  jakiś czas temu miałam tak samo...bolało mnie w prawym boku, pod
                  żebrami...odczuwałam swędzenie i pieczenie (skóra jakby
                  cieplejsza)...usg jamy brzusznej w porządku. Próby watrobowe również
                  w normie. Przestałam o tym myśleć i póki co wszystko jest Ok smile))
                  Nie martw się smile))
                      • rzepcia3 Wyniki na Yersinię-metoda Elisa 17.07.08, 10:44
                        Y.enterocolitica 03
                        IgA-2,8
                        IgG-5,0
                        IgM-2,9
                        Y.enterocolitica 08
                        IgA-1,4
                        IgG-4,0
                        IgM-2,5
                        Y.enterocolitica 09
                        IgA-1,2
                        IgG-4,2
                        IgM-1,6
                        Y.enterocolitica 05,27
                        IgA-1,6
                        IgG-2,7
                        IgM-1,8
                        Y. pseudotuberculosis I
                        IgA-2,9
                        IgG-3,3
                        IgM-2,4
                        Antygen białkowy
                        IgA-2,7
                        IgG-7,0
                        IgM-4,5

                        Jedyna podpowiedz na wyniku to:
                        Wynik ujemny <8
                        Wynik wątpliwy 8-12
                        Wynik Dodatki >12

                        Rozumiem że jestem ujemna?
                        dziś mam USG brzucha i prześwietlenia. Zobaczymy co powiedzą wyniki.
                                      • rzepcia3 Nie ma ludzi zdrowych są tylko nieprzebadani ???? 23.07.08, 08:17
                                        No więc mam wyniki rtg
                                        Wniosek: czego nie zbadam okazuje się że Zonk !!!

                                        RTG odcinka szyjnego kręgosłupa:
                                        " Lordoza szyjna zniesiona. Trzony kręgów o zachowanej wysokości. Przestrzenie i
                                        otwory międzykręgowe niezawężone"

                                        RTG odcinka piersiowego kręgosłupa:
                                        " Niewielkie esowate wygięcie kręgosłupa. Trzony kręgów o zachowanej wysokości.
                                        Nasady łuków zachowane. Przestrzenie międzykręgowe niezawężone. Drobny guzek
                                        Schmorla przy zarycie blaszki granicznej dolnej trzonu TH5 i górnej TH6"

                                        RTG odcinka L-S kręgosłupa:
                                        " Niewielkie lewowypukłe wygięcie kręgosłupa. Trzony kręgów o zachowanej
                                        wysokości. Przestrzenie międzykręgowe niezawężone."

                                        Wniosek: Krzywa jestem że hej.

                                        W dodatku jedyna lekarka która się mną zainteresowała i uwierzyła,że coś mnie
                                        boli z boku, nie może mi sprawdzić nawet tego wyniku bo jest w szpitalu sad Do
                                        połowy sierpnia jej na pewno nie zastane. Jak pech to pech.
                                            • rzepcia3 Wnioski po zlocie 04.08.08, 09:36
                                              Jestem wzruszona ciepłem ludzi, którzy przecież też są chorzy, ich wiedzą, ich chęcią niesienia pomocy... cudownie że mogę brać udział w czymś takim, bo mam pewność że Stowarzyszenie i my chorzy przy okazji robimy kawał dobrej roboty - słusznej i potrzebnej co najważniejsze. Ja od dziś zaczynam rozdawanie ulotek, mam plan porozwieszać plakaty w mojej nadmorskiej miejscowości (Mierzeja Wiślana), ulotki porozkładać w przychodniach... Cudownie że jesteście wszyscy!!!
                                                • rzepcia3 Re: Wnioski po zlocie 04.08.08, 10:36
                                                  Misia ja właśnie chciałam o tym z tobą i Sylwią porozmawiać. Mamy dużo plakatów,
                                                  ulotek, może Sylwia w szkole by tez porozwieszała, myślę że i tak nie uniknie
                                                  rozmów o chorobie jak teraz tam wróci. Na pewno jak będę podrzucę wam zestawiki.
                                                  Jesteście zainteresowane? Mogę tez zawsze moim rodzicom wcześniej przekazać, to
                                                  byście odebrały. Co wy na to dziewuszki smile?
                                                  • misia011068 Re: Wnioski po zlocie 04.08.08, 10:42
                                                    oczywiscie ...smile)
                                                    widzisz tak szybko uciekłam ze sie nie zdazylam pozegnac z Toba bo
                                                    ten gosc w samochodzie juz sie krzywił a na ognisko nie chcial
                                                    przyjsc hehehheeh 5741419 to moje ggalbo podaj mi meila to napisze
                                                    nr fona i jak sie spotkamy?
                                                  • rzepcia3 Re: Wnioski po zlocie 04.08.08, 10:44
                                                    No właśnie umknęło mi kiedy zniknęłyście - ucałuj Sylwie ode mnie dzielne
                                                    dziewczyny z was smile chciałam wam właśnie dać ulotki i plakaty - Leszek trochę
                                                    wziął ze sobą do Elbląga. Mój mail: rzepcia3@gazeta.pl
                                                  • lyrica Re: Wnioski po zlocie 04.08.08, 13:35
                                                    Czy ja dobrze czytam, że mieszkasz w Kątach Rybackich? Czy też wybierasz się tam
                                                    na urlop? Ja chcę jechać w drugiej połowie sierpnia na Mierzeję Wiślaną i szukam
                                                    fajnego miejsca. Będzie z nami niespełna dwuletnia dziewczynka i jej mama chora
                                                    na białaczkęsad Tak to u mnie jest w rodzinie, że nieszczęść mamy pod
                                                    dostatkiemsad Szukam więc spokojnego miejsca i fajnej kwatery mającej na uwadze
                                                    wyżej wspomniane osoby. Może coś polecisz?
                                                  • rzepcia3 Re: Wnioski po zlocie 04.08.08, 13:40
                                                    to jest moje miejsce na ziemi - kąty rybackie, moi rodzice mają tam działkę smile

                                                    co do kwater oj to ciężko mi doradzić, wszędzie tłum majasad

                                                    musiałabyś tu popatrzeć i podzwonić:

                                                    www.terendy.com/kwatery.html
                                                  • lyrica Re: Wnioski po zlocie 04.08.08, 13:48
                                                    dziękismile chyba muszę podzwonić, bo z racji towarzystwa tych dwóch dziewczyn nie
                                                    będziemy ryzykować spania w samochodzie (w zeszłym roku tak się niestety zdarzyłowink)
                                                  • rzepcia3 Co na grzybicę? 04.08.08, 14:52
                                                    często mi niedobrze, nie kończy się to wymiotami,ale mdli mnie, wczesniej tylko
                                                    po jedzeniu, teraz mam taki jedzeniowstręt również między posiłkami. Myślicie że
                                                    to grzybek? Jelita okej, bez sensacji?
                                                    Co proponujecie brać w takim razie, - oprócz probiotyków oczywiście, myślę
                                                    raczej o przeciwgrzybicznych jakiś lekach,.
                                                  • flork74 Re: Co na grzybicę? 04.08.08, 14:59
                                                    Rzepcia,ja bym wlaczyl Flukonazol 100 na 2 tyg.1 tab dziennie,a poza
                                                    tym biore 2 razy 2 tab Nystatyny profilaktycznie.Tak mi poradzila
                                                    lekarz z Kr.. i mnie pomaga.Sprobuj.Flukonazol jest na
                                                    recepte,pakowany po 7 szt,tak ze na 2 tyg to 2 op.Pozdrawiam!
                                                  • rzepcia3 Mijają 3 miesiące 07.08.08, 10:35
                                                    Na dniach mijają mi 3 miesiące łykania abx (rimf + tetra + tini) powinnam już
                                                    powoli odstawiać Rimf. ale nie wiem co robić, bo znowu brak jakichś
                                                    spektakularnych efektów sad no i oczywiście brak herxów...dobija mnie to czasem.
                                                    Gdybym miała herxy miałabym poczucie postępu leczenia...a tak? Stoję w miejscu
                                                    czy co?

                                                    Niby odzyskałam trochę więcej sił, nogi bolą i puchną rzadziej...gorsze dni w
                                                    postaci odrealnienia, braku skupienia, osłabienia nadal mam, od paru dni gula w
                                                    gardle - nawet nie potrafię stwierdzić czy objawy są rzadziej czy nie. sad
                                                  • misia011068 Re: Mijają 3 miesiące 07.08.08, 15:55
                                                    rzepcia3 napisała:

                                                    > Na dniach mijają mi 3 miesiące łykania abx (rimf + tetra + tini)
                                                    powinnam już
                                                    > powoli odstawiać Rimf. ale nie wiem co robić, bo znowu brak jakichś
                                                    > spektakularnych efektów sad no i oczywiście brak herxów...dobija
                                                    mnie to czasem.
                                                    > Gdybym miała herxy miałabym poczucie postępu leczenia...a tak?
                                                    Stoję w miejscu
                                                    > czy co?
                                                    >
                                                    > Niby odzyskałam trochę więcej sił, nogi bolą i puchną
                                                    rzadziej...gorsze dni w
                                                    > postaci odrealnienia, braku skupienia, osłabienia nadal mam, od
                                                    paru dni gula
                                                    > w
                                                    > gardle - nawet nie potrafię stwierdzić czy objawy są rzadziej czy
                                                    nie. sad
                                                    rzepcia ...nie marudz dobra !!!lykaj abax w miedzi czasie urlopowe
                                                    buziaki od chlopaka i dotleniaj sie wiesz ze sie nie mozesz
                                                    stresowacsmile)
                                                  • ewa475 Re: Mijają 3 miesiące 08.08.08, 19:35
                                                    3pawel1 napisał:

                                                    > a ja mam do was prośbe Może ktoś poinformuje mnie jak wlejac cytat
                                                    > czyjes odp?nie wiem a nie chce pytać synów bo wyśmieją
                                                    Chyba to właśnie tak,nigdy tego nie probowałam bo nie było po co.obok odpowiedz
                                                    masz odpowiedz cytując,wybierasz jedno albo drugie.
                                                  • baska192 Re: Mijają 3 miesiące 23.08.08, 23:44
                                                    Rzepciu jak Twoj dol podkolanowy.????Wyjasniam jak z moim.Jest,nie
                                                    nie zniknal ale nogi mi mi nie puchna.Jestem zdumiona.!!To nie
                                                    znaczy ,ze czuje sie zdrowa czuje tylko ,ze cos sie zmienia.
                                                  • rzepcia3 Minęły 2 miesiące. 04.11.09, 20:34
                                                    A więc smile 2 miesiące leczenia za mną!

                                                    Pierwszy miesiąc przyjmowałam: Unidox, Tini pulsacyjnie (15 dni i 15 dni przerwy), wlewy z Biotraksonu 4 gr. 4 dni w tygodniu, Tavanic dołączony w połowie września. Od października natomiast zamieniłam Unidox na Rolicyn i dodałam Viregyt K.
                                                    Jak pisałam to leczenie nie pozwala mi spokojnie egzystować smile bywają dobre dni ale większość to jednak bóle.
                                                    Po pierwszym miesiącu standardem były bóle kolan ale o dziwo w innych porach niż zwykle czyli w skrócie cały dzień, ból czasami uniemożliwiał mi wręcz chodzenie. Do tego odczuwałam kark, lędzwia. Przez pierwsze dwa tygodnie leczenia ogromnie bolał kręgosłup, byłam osłabiona, do tego ból barków, łokci - epizodycznie. Przez 3 dni dorwał mnie równiez kaszel, ból gardła i z tydzień miałam katar, wieczorami pobolewała mnie głowa. Z nowych rzeczy bolały mnie łydki - mięśnie. Na początku miesiąca zauważalne też było mrowienie całych rąk.
                                                    Wrzesień: (zamiana Unidoxa na Rolicyn, dołączam Viregyt). Samopoczucie z przewagą na stronę złą. Nie ma dnia bez bólu. Codziennie coś. Przez tydzień miałam taki ból karku, ze 3 pierwsze dni nie wstałam z łóżka bo wyłam z bólu jak próbowałam siłami mięśni podnieść z poduszki głowę. Po trzech dniach ból lekko zmalał ale i tak napieprzał jak szalony. Ból zaczął się po odstawieniu Tini (???)
                                                    Niestety odezwała się neurologia: odrealnienie, otępienie - szczególnie z rana do godziny 12.00, duże zmęczenie, epizody bólu łokci, barków, duży ból palca od nogi, przez parę dni utrudniona stabilność ruchowa, zarzucało mnie, zauważalne zatykanie się uszu.

                                                    Jakie wnioski? Cholera wie. Jeden taki, ze żyły mi szwankują, przyjęłam około 35 wlewów 4 gramowych. Czy dam radę więcej? Nie wiem. Dni wyglądają tak,że albo jest dobrze, albo wszystko boli. Parę razy ból był po prostu nie do wytrzymania - jak np. karku. Wnioskuję że to herx.



                                                  • rzepcia3 Trzecie podejście. 30.08.09, 18:54
                                                    Sama w to nie wierze a jednak sad
                                                    Wracam do leczenia, po raz trzeci!!!

                                                    Tym razem z grubej rury: Biotraxon dożylny, Unidox, Tini i Tavanic.
                                                    Od jutra rozpoczynam wlewy.

                                                    Czemu powrót?
                                                    - wynik dodatni z antygenów z moczu po 9 m-cach od ostatniego leczenia
                                                    - objawy: otępienie, mrowienie, dreszcze, ból stawów kolan, kręgosłupa, barków, obojczyków, ból ścięgien szyjnych, duszności + ból klatki piersiowej + płytki oddech (epizodyczne w maju), ataki kaszlu , odrealnienie, zmęczenie, brak równowagi oczy - mroczki, dymki, brak skupienie wzroku i zrozumienia tego co widzę itd...

                                                    W sumie tak mi dokopała Borelka tym razem że nie ma siły już nawet pracować sad((. Nie wiem co zrobię jak i tym razem mi się nie uda.
                                                    Życzę sobie wytrwałości i opanowania - zniesienia faktu że nie daję rady na razie pracować - to dla mnie bardzo przykre - mam 27 lat sad nie wiem, po prostu nie wiem co dalej... sad

                                                    Mam trzy wyniki: PCR Borelka + Bartonella i antygeny z moczu na Borelkę
                                                    Podejrzewam Babeszjoze - stąd ten brak oddechu, duszności, kaszel - na pewno zrobię wyniki na Babeszjozę i nawet jak nic w nich nie wyjdzie - wdroże leczenie próbne na babs!

                                                    Co dalej, nie wiem...

                                                  • franiolek1 Re: Trzecie podejście. 30.08.09, 19:32
                                                    Rzepciu, smutne co piszesz, a opis objawow swietnie oddaje Twoje
                                                    cierpienie.
                                                    Musisz faktycznie podjac leczenie i nastawic sie na dluga terapie.
                                                    Mozesz liczyc na pomoc na forum. Bedzie dobrze Rzepciu, badz dzielna.
                                                    Pozdrawiam Cie cieplo Joasia
                                                  • rzepcia3 I tydzień za mną 07.09.09, 20:55
                                                    Herxuje jak dzika, jisus nawet nie wiecie jak się cieszę, w końcu czuje że to ma
                                                    sens smile ci co mnie znają wiedza ze zawsze ubolewałam nad brakiem herxów, wciąż
                                                    miała wrażenie jakby na mnie leczenie nie działało...
                                                    A teraz szczerze się jak dzika, mimo że nogi bolą mnie cały dzień, kolana
                                                    strzykają, mrowieją mi całe ręce, dłonie, boli kręgosłup tak że mam ochotę go
                                                    wyjąc smile głowa pobolewa, kark, piecze ciało jakbym się paliła od wewnątrz.
                                                    To na 100% herx - nasiliło się po 3 dniach od przyjęcia leków i wlewów. I
                                                    nasiliło się - wierzcie mi - to zbyt mało powiedziane smile

                                                    Słuchajcie! cudownie smile wierze że mogę z tym wygrać, bo w końcu czuję że w moim
                                                    organizmie toczy się jakaś batalia smile

                                                    Pozdrawiam bardzo optymistycznie z Warmii i Mazur niestety sad Pomorze i pracę na
                                                    czas leczenia musiałam odstawić sad ale mam nadzieje, że na krótko...
                                                  • magdag20 Re: I tydzień za mną 08.09.09, 22:57
                                                    rzepcia3 napisała:

                                                    > Herxuje jak dzika, jisus nawet nie wiecie jak się cieszę, w końcu
                                                    czuje że to m
                                                    > a
                                                    > sens smile ci co mnie znają wiedza ze zawsze ubolewałam nad brakiem
                                                    herxów, wciąż
                                                    > miała wrażenie jakby na mnie leczenie nie działało...
                                                    > A teraz szczerze się jak dzika, mimo że nogi bolą mnie cały dzień,
                                                    kolana
                                                    > strzykają, mrowieją mi całe ręce, dłonie, boli kręgosłup tak że
                                                    mam ochotę go
                                                    > wyjąc smile głowa pobolewa, kark, piecze ciało jakbym się paliła od
                                                    wewnątrz.
                                                    > To na 100% herx - nasiliło się po 3 dniach od przyjęcia leków i
                                                    wlewów. I
                                                    > nasiliło się - wierzcie mi - to zbyt mało powiedziane smile
                                                    >
                                                    > Słuchajcie! cudownie smile wierze że mogę z tym wygrać, bo w końcu
                                                    czuję że w moi
                                                    > m
                                                    > organizmie toczy się jakaś batalia smile
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam bardzo optymistycznie z Warmii i Mazur niestety sad
                                                    Pomorze i pracę n
                                                    > a
                                                    > czas leczenia musiałam odstawić sad ale mam nadzieje, że na
                                                    krótko...

                                                    Rzepcia, jak już ci pisałam trzymamy kciuki-mam nadzieję,że tym
                                                    razem to leczenie będzie 100% skuteczne-to co napisałaś to jakbym
                                                    widziała Piotra w okresie jego leczenia. Więc na pewno będzie
                                                    dobrze.Pilnuj grzyba Piotra dopadł dopiero po leczeniu.Teraz u nas
                                                    wszystko jest nieźle.Pozdrawiamy z Gdyni
                                                  • franiolek1 Re: Trzecie podejście. 16.11.09, 15:55


                                                    Tak rzepciu, herxujesz...smutne, ale z drugiej strony trzeba sie
                                                    cieszyc , ze bijesz to cholerstwo...
                                                    Ile bierzesz tinidazolu? Jak dlugie pulsy?
                                                    Zaciekawilo mnie, ze ten straszny bol rozpoczal sie po odstawieniu
                                                    tini...Na dwoje babka wrozyla - albo tini otworzylo "cos" i
                                                    biotrakson z reszta wybily te patogeny i stad herx. Albo druga
                                                    wersja: tini cos trzymalo w ryzach i po odstawieniu to "cos" sie
                                                    uaktywnilo. Napisz koniecznie jak dlugi mialas puls tini, bo to da
                                                    informacje moze, ktora wersje wybrac.
                                                    Trzymaj sie dzielnie, musisz byc dzielna i dac rade. Potem bedzie
                                                    juz latwiej.
                                                  • rzepcia3 Re: Trzecie podejście. 16.11.09, 16:01
                                                    2 * 0,500 tini (po jednej tabletce rano i wieczorem) tini 15/15 -
                                                    15 dni łykam i 15 dni przerwy.
                                                    Możesz na podstawie tego wysunąć jakieś wnioski? Bo ja to chyba jestem za
                                                    głupia... ;/

                                                    Kasiu...dziękuję czasem Bogu, ze choroba dorwała mnie po studiach, bo chyba bym
                                                    nie dała rady ich skończyć...mam momenty że nie kumam co czytam, co się dzieje
                                                    itd....straszne!!! Ale jak pomyślę to choroba gryzła mnie już na studiach, chyba
                                                    nikt tak jak ja nie zapomina tego co się uczył...jak debil jakiś. Byłam dobrą
                                                    uczennicą, co najmniej na 4+ a mało co pamiętam ze
                                                    studiów...przykre...(skończyłam edukację 4 lata temu)
                                                  • aaa9941 Re: Trzecie podejście. 16.11.09, 16:41
                                                    A ktoś kiedys pisał że z tym leczeniem to jest tak jakby sciągac
                                                    poszczególne warstwy patogenów. Borelioza, bartonella, myco itp jak
                                                    coś rozwalisz i uwalniasz zarazy to jest źle. I tak leczenie trwa i
                                                    trwa aż te wszytskie warstwy sćiągniesz. Ja nie rozumiem czemu u
                                                    rzepci, która na początku leczenia była prawie 90% zdrowa nagle jest
                                                    tak ciężki stan- jakby choroba mimo leczenia się rozwijała- to chyba
                                                    niemozliwe??
                                                  • franiolek1 Re: Trzecie podejście. 16.11.09, 18:49
                                                    Tak, ja mam teorie napoleonki - powoli sciagamy kolejne warstwy,
                                                    cos staje sie gotowe do odstrzalu. Czasami chyba jest tez cos z
                                                    matrioszek - cos sie otworzy i zaczyna sie Sajgon...
                                                    Rzepciu, ja staram sie jakies wnioski snuc, choc w boreliozie nie ma
                                                    nic pewnego. Mozna tylko podpasowac przezycie, do tego co opisuja
                                                    inni....
                                                    Jezeli 15 dni bylo dobrze i pogorszenie przyszlo po odstawieniu, to
                                                    raczej obstawialabym, ze u Ciebie tini cos bije a nie tylko otwiera
                                                    cysty.
                                                    Gdy tini jedynie otwiera cysty to pogorszenie przychodzi o wiele
                                                    szybciej, juz w czasie pulsu. Taka jest moja teoria, choc
                                                    prawdopodobnie jak w czesto w boreliozie, moga byc inne przypadki i
                                                    moge sie zupelnie mylic.
                                                    Tini dziala na niektore pierwotniaki i na robale....moze trzeba z
                                                    tej strony szukac i leczyc...porozmawiaj o tym z lekarka.
                                                    Cieplo Cie pozdrawiam i mam nadzieje , ze bedzie lepiej.
                                                  • rzepcia3 Koniec trzeciego miesiąca 30.11.09, 23:13
                                                    A więc... smile Przy kolejnym pulsie tini pojawiły się raz czy dwa bóle stawów kolan...szok, od roku przynajmniej ból towarzyszył mi już codziennie, teraz na tym zestawie nie ma go gdzieś od kilkunastu dni a jak sie pojawia to epizodycznie...
                                                    Ale co się dalej dzieje, mięśnie, mięśnie, mięśnie...szok, jedne wielkie zakwasy ud, rąk, ramion, barków, jakbym codziennie w polu robiła...
                                                    neurologia chyba tez nadal jest...taka jakby niestabilność powiązana z osłabieniem.
                                                    Tavanic chyba co? (wnioskuję podsumowując objawy reni i aaa9941)

                                                    Poza tym stawy super smile

                                                    Ale...mam na plecach grzybka ;/ pogonił mi jelitka ostatnio, muszę się mocniej pilnować!

                                                  • rzepcia3 5 miesiąc 07.02.10, 13:11
                                                    A więc...leki odstawione od paru dni, niestety wymioty, ogromne bóle żołądka, jelita szalały.Decyzja że na miesiąc odstawiamy (bo próbny tydzień odstawienia nic nie dał) reperuję się, jelita szczególnie, porobię badania i wrócę pewnie od marca do leczenia.

                                                    Objawy: głównie i raczej tylko: jelita, żołądek - nie brzuch tak jak kiedyś. od grudnia ustąpiło mi wszystko... bóle mięśni, stawów kolan, właśnie tego prawego boku - masakra smile dlatego tak mi przykro że musiałam przerwać leczenie, w końcu po 4 miesiącach herxów, zaczynała być ogromna poprawa a tu taki wał, w postaci najprawdopodobniej przerostu grzybka sad

                                                    Tak jak przewidywaliśmy w 4-5 miesiącu zaczęły ustępować bóle mięśni - byłam ciągle na tavanicu! Czyli ta bariera została przełamana i jestem taka zła, bo mam wrażenie jakby teraz już chodziło o kończenie kuracji (te 3 miesiące bezobjawowe byśmy ciągnęli). Ale wg Doktor Beaty miesiąc przerwy nie powinien spowodowac wielkich komplikacji w leczeniu! Może się podreperuję i będzie lepiej...

                                                    Ostatnio znowu mi też nawraca schiza SM, napisała do mnie dziewczyna po prostu z identycznymi objawami i jej zdiagnozowali SM sad mam nadzieje, ze moje reakcje na Tavanicu i wlewach z Biotraksonu świadczą jednak o herxowaniu więc i o Boreliozie a nie SM sad czemu człowiek tak dużo myśli ... sad
                                                    Ja to w sumie u neurologa nigdy nie wylądowałam.

                                                    Zainteresował mnie tez ostatnio temat wysoko fałszywych dodatnich wyników badania z moczu na antygeny krętkowe. Mi wyszły bez pobudzenia antybiotykowego, więc na tej podstawie w sumie + objawy wróciłam do leczenia...Co myślicie o tym badaniu?
                                                    Z 2007 roku mam dodatni PCR na borelkę a z 2008 roku PCR na Bartonellę.
                                                    Może powinnam zainwestować w Western-Blota...
                                                  • rzepcia3 Totalne załamanie... 15.02.10, 23:09
                                                    Około 3 tygodnie temu zrezygnowałam z antybiotyków aby łatać jelita...
                                                    Od paru dni nawróciły mi stawy, załamało mnie to
                                                    Ja już nigdy nie będę zdrowa, nigdy ...

                                                    Czy ja mam boreliozę?
                                                    Czy może SM?
                                                    Czy może co innego?
                                                    Czemu mam tak ekspresowe nawroty?

                                                    Jestem załamana, wpadłam w panikę, nie wiem co robić...ba...ja nawet nie wiem co
                                                    myśleć. Boję się co mnie czeka sad

                                                    Stawy kolan bolą tak, ze mam ochotę sobie odciąć nogi, do tego mrowienia,
                                                    pieczenie nóg, dreszcze całego ciała...
                                                  • fionka21 Re: Totalne załamanie... 16.02.10, 13:45
                                                    Podobno taki szybkie narwoty spowodowane są bartonellą.

                                                    Zastanów się też, czy grzybek nie powoduje tych objawów stawowych. U mnie tak jest.

                                                    Zrób sobie test z miksturą przeciwgrzybiczną. Ja po niej odżywam, chociaż
                                                    rodzina proponuje mi eksmisję na balkon wink
                                                  • rzepcia3 Re: Totalne załamanie... 16.02.10, 17:02
                                                    Do końca lutego reperuję żołądek!
                                                    A potem leki znowu chyba...
                                                    Zrobiłam se wymaz z gardła, posiew z czego innego smile itd do tego western-blota ale IGG (może wam to się wydać bezsensu bo mam PCR na Boreliozę i Bartonelle + antygeny krętkowe w moczu) ale potrzebuje dla mojej psychiki kolejnego poświadczenie w badaniach że robię dobrze, ze to to. Czekam na wyniki.
                                                    Leczenie to potwierdza...
                                                    ale te nawroty...
                                                    planuje ponownie zbadać też Babesje PCR (w Puławach + Poznań miałam minusa do tej pory)
                                                    ale bardzo ciężko u mnie z kasą sad nie pracuję, minęło mi już prawo do zasiłku chorobowego - byłam 182 dni (po ustaniu okresu wypowiedzenia) więc zabrali mi chorobowe, szukam pracy ale wiadomo jak to jest, poza tym samopoczucie kiepskie, z kasą ciężko, ehhh...
                                                  • niebieskaaa Re: Totalne załamanie... 16.02.10, 19:51
                                                    Witaj. Nie wiem jak odczuwasz, że to jelita bolą. Ja miałam podczas leczenia
                                                    niesamowicie silne bóle brzucha. Jak byłyśmy na zjeździe to momentami myślałam,
                                                    że to już koniec. Dr Piotr powiedział mi, że to mógł być herx. Byc może tak
                                                    było, bo po kilku te bóle mi przeszły, a teraz od dwóch tygodni zaczęły się
                                                    znowu, więc to będzie jednak bartonella. Od kilku dni piję mieszankę
                                                    oczyszczającą/uszczelniającą jelita Słoneckiego, może to choć trochę pomoże, a
                                                    jest preoste i tanie
                                                    www.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura
                                                    Fionko podaj jeszcze raz przepis na Twoją miksturę.
                                                  • baska192 Re: Totalne załamanie... 17.02.10, 00:16
                                                    Rzepcia co zrobisz bedzie dobrze bo glowkujesz prawidlowo.Te Twoje
                                                    nawroty sa niepokojace ale wiem ,ze ludzie mieli tez takie nawroty i
                                                    to z reguly w koncowce leczenia.To byly takie przypadki ktore
                                                    widocznie ciut wczesniej skonczyly leczenie.
                                                    Odnosnie jelit to mamy je maksymalnie zniszczone abx.Mnie nie boli
                                                    brzuch mnie ewidentnie bola jelita albo po jednej albo po drugiej
                                                    stronie.Do tego dochodzi pecherz ktorego bol pojawil sie po 1.5 roku
                                                    leczenia.Nie wiem tylko czy cos z jelita nie uciska pecherza.Tak to
                                                    sobie wymyslilam.
                                                  • rzepcia3 Re: Totalne załamanie... 17.02.10, 00:28
                                                    Dzięki Basiu smile

                                                    U mnie żołądek boli jak to żołądek, czyli ssanie, nudności, wymioty - tak miałam
                                                    właśnie dlatego podjęłam decyzję o odstawieniu leków
                                                    Jelita to strzelanie, przelewanie się, wręcz namacalnie czuć jak tam się
                                                    wszystko rusza.
    • rzepcia3 Re: Aktywny powrót na forum i do tematu boreliozy 25.08.08, 09:19
      Witajcie po urlopie smile

      Cały czas byłam z wami ale nie pisałam, bo korzystałam z internetu modemowego smile
      masakra smile

      Co do mojej nogi...hmmm...puchną kolana ale nie jakoś specjalnie dół
      podkolanowy, tylko chyba całe... choć przez czas urlopu był święty spokój...ale
      teraz wróciłam do pracy znowu przyjdzie zmęczenie i pewnie od razu i objawy uncertain

      Na razie bez zmian. Czekam co się będzie działo.
    • rzepcia3 Grzyb? 02.09.08, 08:25
      Nudności po jedzeniu coraz częściej, jedzeniowstręt, osłabienie, brak biegunek i
      dolegliwości jelitowych. Już nie wiem co o tym myśleć. Szczególnie to się nasila
      w dni, kiedy łykam Tinidazol.

      Zaostrzyłam dietę na maksa, łykam fluconazol, ale boję się, że coś poważnie mnie
      atakuje sad

      Nie wiem co robić. Co o tym myślicie? Grzyb?
      • irena903 Re: Grzyb? 02.09.08, 11:16
        Co Ty tu robisz?Tyle lat.No cóz ja tez tu "wpadłam".Znów
        zesztywniałam i opuchłam jak Ty.
        Czytalam spis lekow ktore bierzesz.Czy nadal łykasz wilkakorę,jesli
        tak to w jakich ilościach.Ja ubiegle lato spedziłam w szpitalu na
        ogolnym.te ziólka wypalily mi ścianki zoładka.Poza tym wilkakora
        oczyszcz organizm z toksyn,czyli co lykniesz to ona usunie.Wypłucze
        też hormon tarczycy,jezeli go bierzesz.Rifampicyna tez mocno
        miesza .Ja w szpitalu miałam TSH 33,czyli hiperwielka
        niedaczynnośc.A z tym wielkie zmeczenie,problemy z sercem i takie
        tam.
        pozdrawiam
        ps od 2ch tyg łykam biseptol - opuchlizna z kostki zeszła a kolana
        upodobnily sie do normalnych kolan
        od tygodnia rif - ustępują drętwienia karku,ruszam i zginam głowe
        • rzepcia3 Re: Grzyb? 02.09.08, 11:20
          Wilkakory nie biorę od conamnjiej miesiąca - bralam wcześniej po 1 tabletce.

          łykam nadal ten sam zestaw co pisałam
          tarczycę mam zdrową
          • rzepcia3 Re: Grzyb? 02.09.08, 11:47
            W Bartonelli są charakterystyczne dolegliwości brzuszne - leczę ją Rifampicyną
            już 4 miesiąc - jak myślicie - grzyb czy Bartonella?
                • swigonka Re: Grzyb? 02.09.08, 12:46
                  mi pcr candida wyszedł pozytywny. ale co z tym zrobić? -łykać
                  nystatyne i łykać flukonazol. ja dodałam olejek z oregano i czosnku.
                  • rzepcia3 Re: Grzyb? 02.09.08, 13:09
                    Kasa wyrzucona w błoto? W sumie chyba bez sensu.
                    Zrobię sama bartonellę.
                    łykam teraz Fluconazol i Optimę, zamówiłam już Candida Clear

                    intryguje mnie grzyb bez dolegliwości jelitowych...
                          • michal056 Re: ulotki 03.09.08, 21:04
                            Nie wiem czy miałem Candide ale Mikstura Słoneckiego pomogła mi przezwycięzyć kłopoty żołądkowe.Piłem tą orginalna wymyslona przez niego.
                            • franiolek1 Re: ulotki 03.09.08, 21:23
                              Ja tez cierpie na nudnosci i na wstret do jedzenia.
                              Nie przepisuje tego ukladowi trawienia i zadnemu grzybowi. Jestem
                              pewna, ze u mnie sa to nudnosci zwiazane z infekcja ukladu
                              nerwowego. Tego typu nudnosci sa dosc nieprzyjemne i w zasadzie
                              zadne srodki ich nie zbijaja - probowalam roznych cudow bez skutku.
                              Jestem pewna, ze nie jest objaw z ukladu pokarmowego, jest to u mnie
                              objaw neurologiczny. Bardzo sie nasila w czasie kuracji tinidazolem.
                              Potem lagodnieje.
                              • rzepcia3 Re: ulotki 04.09.08, 08:20
                                No właśnie ja tez prawie na 99% jestem pewna że u mnie to nie grzyb, bo
                                powtarzam nie mam objawów jelitowych. Podejrzewałam również że to ma związek z
                                Borelką. Również nasilające się po Tinidazolu.

                                dzięki Franiolek, trochę mnie uspokoiłaś, co nie oznacza oczywiście,że rezygnuję
                                z ochrony przeciwgrzybicznej. Dalej będę przestrzegać diety bardzo mocno.

                                Franiolek a można to do herxa zaliczyć? skoro to są uderzenia na układ nerwowy
                                czy po prostu już wada nieodwracalna i do końca życia będzie nas mdliło na
                                jedzenie uncertain ale szczupłe będziemy smile jak myślisz?