moja historia, lekarz w Łodzi?

09.04.08, 11:36
Witam, mieszkam w okolicach Łodzi, od ponad roku chodzę po lekarzach i nikt
nie potrafi mi powiedziec co mi jest.
Moje objawy to:
-chyba najbardziej uciażliwe pocenie się, przy najmniejszym wysilku mam czasem
całą koszulke mokrą
-czuję się zmęczony, są dni kiedy nie mam ochoty podnieść się z łóżka
-bolą mnie stawy, nadgarstkowe i kolanowe, czuję coś w rodzaju drętwienia nóg
i rąk w tych okolicach
-bardzo szybko się męczę, wejście po schodach i od razu zadyszka - kiedyś to
była moja mocna strona
-czasami drża mi ręce, np trzymajać łyżeczke do herbaty
-co ostatnio zauważyłem, zdarza mi się zapominać rzeczy o których mówilem,
kontynuować wątek

Na boreliozę zwróciłem uwagę, gdy przeczytałem gdzieś w internecie, ze objawy
nasilają się co 2 tygodnie, tzn raz jest lepiej raz gorzej, u mnie dokladnie
mogę zaobserwować taką sytuację, są dni kiedy jest lepiej, recę bolą troche,
ale ogólnie jest ok, mniej się pocę, ruszam się, a poźniej nastaje czas kiedy
jedynie bym leżał, piecze mnie czoło, lekko pobolew gardło i nasilają się
objawy które opisuje wyżej

Proszę o jakiś komentarz,czy może to być borelioza? Kleszcza nie pamietam.

Jesli ktoś zna jakiegoś lekarza w okolicach łodzi, albo nawet dalej, prosze o
wiadomość na maila

fellooo@gazeta.pl

Pozdrawiam
    • fellooo Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 09.04.08, 11:37
      chodzi mi o lekarza, który by mnie skierował na odpowiednie badania, wykluczył
      badź stwierdził borelioze,
      • domin46 a FAQ czytał? 12.04.08, 23:35
    • fellooo Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 12.04.08, 23:25
      Bardzo prosze o jakaś odpowiedź. Chodzi mi przede wszystkim o namiary na lekarza
      w Łodzi, który postawił by diagnozę, poproawadził jakie badania robić i jak je
      odczytać.Może być Warszawa czy gdzie indziej, pojade gdzie trzeba, byle poczuć
      się lepiej

      fellooo@gazeta.pl
      • stachenka Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 12.04.08, 23:41
        Lekarze:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=70842833
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=65223676
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=70592477&a=70592477
        Badania:
        docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_2dtvkm7ff
        docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_4gwhkfhg7
    • zazule Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 00:07
      Tam nie ma lekarza. Lekrza najbilzej to masz chyba w Warszawie.
      Badania niestey robisz za włsne $ Leczysz sie tez za $
      Chyba ze chcesz dostac normalne leczenie tzn 3 tyg jeden antybiotyk
      a potem sie dowiesz ze jestes zdrowy.
      • fellooo Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 00:54
        "Chyba ze chcesz dostac normalne leczenie tzn 3 tyg jeden antybiotyk
        a potem sie dowiesz ze jestes zdrowy."

        Rozumiem że to zdanie napisane jest z ironia,

        Chodzi mi przede wszystkim o kogoś kto pomoże mi stwierdzić badz wykluczyć
        borelioze, bo jesli okaże sie ze ją mam, to zrobie wszystko, pojade nawet na
        koniec świata by dostać się do kogoś, kto sie na tym zna,

        Ale na początek co proponujecie? Robić te badania na własną rekę, jesli tak to
        co z interpretacją, itd? czy iść do jakiegos internisty i mu sugerować
        boreliozę, ( jak wiecie nie lubią gdy sugeruje im się diagnozę, bo podważamy ich
        kompetencje, ze wcześniej na to nie wpadli)

        Pozdrawiam
        • anyx27 Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 01:03
          Poczytaj FAQ Jest tam wiele informacji na tematy, ktore cie
          interesuja. Zrob badania, z wynikami udaj sie do lekarza z wawy.
          namiary na pewno ktos z forum pod ci na maila. pozdr
          • stachenka Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 01:22
            Qrde, gostkowi nie chce się nawet linka kliknąć.
            • fellooo Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 02:11
              kliknąłem, juz sporo wiem, napisałem maila z prosbą o rade, mimo to kontakt
              przez internet nie jest najlepszym sposobem, dlatego tak wypytuje o inne aspekty,
              moge być nawet "gostkiem", byle się czegoś dowiedzieć i poznać rady innych
              pozdrawiam
              • anyx27 Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 02:18
                Nie denerwuj sie, my doskonale cie rozumiemy. Kazdy z nas byl tu
                kiedys pierwszy raz. chodzi o to, ze takie podstawowe informacje sa
                w faq i po to ono jest, zeby nie odpowiadac 1000 razy na te same
                pytania. Pozdrawiam, dobrej nocy smile
              • stachenka Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 02:28
                > moge być nawet "gostkiem"

                Ooo, a to jakiś problem? smile
                • franiolek1 Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 08:47
                  W przypadku boreliozy, nie ma tak, ze ktos Ci da namiar do lekarza,
                  Ty usiadziesz potulnie jak osiolek ilekarz przepisze i Cie wyleczy.
                  Jezeli w Twoim przypadku chodzi o borelioze, tojestes moj drogi na
                  wojnie - musisz sie bic o przetrwanie i o zycie. Musisz sam najpierw
                  sie nauczyc co to jest borelioza, jak to wyglada i z czym to sie je.
                  Na pierwszej stronie forum masz link do FAQ, na forum jest obowiazek
                  przeczytania tego FAQa od deski do deski zanim sie cos napisze po
                  raz pierwszy. Wiec biegnij na pierwsza strone, czytaj , a potem
                  szukaj pomocy u lekarzy, ktorzy lecza ludzi na forum, albo u
                  znajomych lekarzy w Lodzi, ktorzy chca sie czegos dowiedziec o tej
                  chorobie i o mozliwosci jej wyleczenia.
                  Nie wiem co znaczy byc "gostkiem"...
                  • monikagrr Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 13.04.08, 11:30

                    Ja jeszcze dorzuce od siebie- zrób inne podstawowe i nie tylko badania,
                    bolerioze mozna pomyslic z wieloma innymi chorobami i trzeba wszystko wykluczac
                    a nie od razu strzelac w ciemno.
                    Leczenie to bardzo ciezka antybiotykoterapia i jesli sie ja podejmuje to dlatego
                    ze jest sie pewnym diagnozy lub sie wykluczylo wszystko co bylo możliwe i wtedy
                    jest to leczenie eksperymantalne.
    • fellooo Re: moja historia, lekarz w Łodzi? 16.04.08, 01:24
      Mam jeszcze takie pytanie. A mianowicie

      Czy fakt, iż od około 2 miesięcy biorę co 2 tygdonie debecyline, ( z powodu
      podwyższonego ASO po przebytej anginie) może mieć wpływ na wyniki badań WB oraz
      PCR RT ( czy w jakiś sposób może to wpłynąć na wynik badania) dziekuje z gówy za
      odpowiedz)
Pełna wersja