ewa1w 30.06.08, 12:34 czy ktoś z Was leczył się tam skutecznie? Czy warto postarać się o skierowanie? To mój pomysł na "oszczędniejsze " leczenie, czy warto? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
swigonka Re: oddział zakażny w Cieszynie 30.06.08, 12:38 pod warunkiem, że na dzień dobry nie zrobią Ci niepitrzebnej punkcji i nie zanegują choroby-to może i warto położyć sie na wlewy biotraxonu, ale.....nie dostaniesz tinidazolu itd...itd....podsumowując- ja nie polecam!!!!!!!! Odpowiedz Link
franiolek1 Re: oddział zakażny w Cieszynie 30.06.08, 12:43 Mozna ze soba przyniesc tinidazol, a przynajmniej skorzystac z darmowych wlewow. Ale racja - nalezy uciekac przed punkcja! Odpowiedz Link
swigonka Re: oddział zakażny w Cieszynie 30.06.08, 12:46 pani ordynator pierwsze, co zaproponuje to punkcja. moge sie nawet założyć! Ewciu to już prędzej poleciłabym Ci oddziała neurologiczny w Katowicach- tam na podstawie 1 paska WB na + miałam podawany dożylni i zgodzili się włączyć tinidazol do tego (2razy po 1,5 tabletki) ale przed punkcją nie zwiałam. 2 razy odmówiłam, za 3 razem było mi już wszystko jedno. dala mi tylko tyle że były śladowe ilości w IgG i pociągneli antybiotyk o tydzień dłużej.... Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: oddział zakażny w Cieszynie 30.06.08, 14:46 tylko nie Cieszyn... mamy złe doświadczenie. Pani ordynator na sam początek oczywiście punkcja, mimo wyników pozytywnych z PMR to brak jakiejkolwiek decyzji przez 3 tygodnie. Generalnie brak leczenia... Odpowiedz Link
ewa1w Re: oddział zakażny w Cieszynie 03.07.08, 23:22 dziękuję za rady, nic tam po mnie. I tak nie dostanę skierowania- ujemna Elisa, więc boreliozy u mnie nie ma... Odpowiedz Link
stachenka Re: oddział zakażny w Cieszynie 03.07.08, 23:28 Witamy w Klubie Cudownie Uzdrowionych ELISĄ Odpowiedz Link