lyrica
07.07.08, 08:12
Drugi miesiąc jestem na Unidoxie (w międzyczasie przerwa tygodniowa z powodu
zatrucia). Od 1 lipca Rifampicyna 600mg i Tinidazol 2x co drugi dzień. Mam
boreliozę, bartonellę, elichię. Od piątku mdłości, ale do przeżycia. A dzisiaj
od rana niedobrze, słabo, poty, ale bez wymiotów i rozwolnienia. Już mi nawet
odrobinę lepiej i zasiadłam żeby tu napisać, ale boję się wziąć leki i
cokolwiek zjeść. Czy to Herx, grzybica czy od choroby? Zatruć raczej nie
miałam się czym... Jadę teraz zrobię badania kontrolne, ale może ktoś by mi
napisał z czym to łączyć?