Dodaj do ulubionych

przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie leczenie

17.07.08, 18:45
Bardzo proszę żeby osoby które mają pojęcie jak z tego zielska które
jest zalecone w diecie wyczarować wykwitne lub chociaż zjadliwe
dania ,może jak się każdy przyłączy to stworzymy niepowtarzalne menu!
Ja żadnego przepisu nie znam i nawet wode przypalam smiledlatego licze
że osoby obdarowane wiedzą kulinarną podzielą sie z tymi co mają
ewidenty jej brak.
Obserwuj wątek
      • anyx27 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 17.07.08, 19:01
        Kasiu, poczytaj FAQ, tam jest napisane, co mozna wcinac, a czego nie.
        Ja tez mam problem z menu, bo ilez ogorka mozna wcinac crying a dla
        osoby za miesem nieprzepadajacej, to bardzo trudno cos wymyslic.
        Jesli to troche pomoze, to wypisze, co mozna i co ja wcinam:
        serek wiejski, twarozek z jogurtem naturalnym, jaja we wszelkiej
        postaci, ser mozzarella (zolte i plesniowe nie!), miecho (byle nie
        kurczak), warzywa (oprocz marchwi, burakow, ziemniakow, podobno tez
        pomidorow), z owocow CZASAMI kwasne jablko lub kiwi niedojrzale,
        kasze (ale nie wszystkie), chlebek chrupki (ale tylko pelnoziarnisty
        100% z maki razowej i bez cukru - np. chaber, NIE WASA!), i tez
        czasami wafle ryzowe i ryz brazowy (tu opinie sa podzielone), ryby
        (mnam!smile).

        Jednym slowem MASAKRA!!!
        Ja od kilku dni na takiej diecie jestem i ledwo zyje wink
        Ale to dlatego, ze mam grzyba. Natomiast najwazniejsze, zeby
        zrezygnowac ze slodyczy (buuu!sad(((! ), drozdzy i maki pszennej.


        A ja mam pytanie, ktore KASZE mozna jesc?
        • kurkazlotopiorkaa Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 17.07.08, 19:17
          ja wiem że mięso mozna jeść,ale proszę o jakieś dania np. drugie
          danie ,śniadanie,kolacja,coś takiego co wam smakuje !Nieraz jest tak
          że człowiek umnie z niczego zrobić coś! tak jak np. z warzywa
          znanego jako patyson można zrobić kotlety które smakują jak kotlet
          schabowy a napewno urozmaicą dietę.FAQ czytałam i chodzi o to że np
          piszą o soczewicy,ale co z niej zrobić?Albo bakłażan- co z niego
          można wyczarować?
      • kastom55 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 17.07.08, 19:18
        Dziś zrobiłam Tomkowi gołąbki;
        z kaszy gryczanej, posiekanej piersi z kurczaka i cebuli
        Tak jak przy tradycyjnych gołąbkach:
        1. kapuste sparzyć, wykroić grubsze środkowe 'nerwy'
        2. ugotować kaszę gruczana na sypko
        3. na łyżce oliwy z oliwek podsmazyc posztkowana cebule
        4. surowe mieso kurczaka posiekać
        5. wymieszać kaszę z mięsem, cebula, dodać jajko, sól, pieprz i
        troche sosu sojowego, oraz duzo posiekanej natki pietruszki
        6. liście nadziewać farszem , zwinąć i ułozyc w naczyniu 9albo na
        sicie do gotowania na parze, albo do zaroodpornego naczynia)na
        wierzchu połozyć plastry pomidora, gałązki selera, popieprzyc,
        posypac lekko wegeta, przykryc całym lisciem kapusty i włozyc do
        pieczenia lub do gotowania na parze. Po 1h sa gotowe! smacznego!
        Kasia.
        • flork74 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 17.07.08, 19:40
          A sprobujcie to.
          Kalafior ugotowac,rozlozyc do wystygniecia w zaroodpornym
          naczyniu,posolic,roztopic troche masla by polac kalafiora,posypac
          tarta bulka (jesli ktos sie boi bo nie bardzo mozna tej buly to bez
          posypania)i na koncu posypac parmezanem.Wstawic na 10-15 min do
          piekarnika 180 stop i zapiec.Podawac obsypanego swiezo zciapanym
          koperkiem.Dla mnie pyszota.Smacznego!
              • reni5553 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 17.07.08, 20:07
                ten przepis dostałam od Dorotki-Kornelci i wypróbowałam go kilka
                razy-jest pyszny

                Serniczek dietetyczny

                Ser mielony 1200 g-1300 g
                pół kostki masła (w przepisie była cała)ja wolę zdecydowanie mniej
                8 jajek
                dozwolony słodzik
                skórka z cytryny - aromat
                2 łyżki kaszy manny

                zmielony ser+słodzik (do smaku)+żółtka+trochę startej skórki z
                cytryny+masło, z białek należy ubić pianę (ja też tu dodaję trochę
                słodziku), potem wszystko razem należy połączyć+kasza manna i do
                piekarnika.

                Taki serniczek piekę ok. godziny do chwili aż się zarumieni.

                przepyszny na wyposzczone podniebienia.

                na początku obawiałam się trochę masła. Jestem dość wrażliwa na
                grzeszki w diecie, a po serniku nic się nie działo, więc polecam.
            • leser57 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 19.07.08, 11:29
              anyx27 napisała:
              z drobiu indyk, indyk i jeszcze raz indyk.

              Z drobiu wszystko co wychowa Pani gospodyni w swoim gospodarstwie rolnym.
              Oczywiście pod warunkiem, że chodzi sobie to to po podwórku, a nie siedzi w
              klatkach, no i jest karmione czym popadnie, a nie mieszankami z bakutilu.
              Ja preferuję rosół z kaczki, z żółteczkiem, a nie makaronem.
              Leszek
          • mrowkolew Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 02.08.08, 00:48
            kalafior lub brokuł ugotowany-opiekany na maśle lub in. tłuszczu posypany tartą
            bułką (pewnie można też innym zmielonym pieczywem także typu pełnoziarnistego)
            kotlety z cukinii (nie za "starej", żeby pestki nie były już twarde i nie
            "wyłaziły" z miąższu w czasie pieczenia)-pokroić na +/- 0,5 cm grubości plastry
            wpoprzek,posypac jarzynką,jajko i bułka tarta jako panierka-podsmażyć na oleju
            na złoty kolor, to samo można z bakłażanem tylko po pokrojeniu na plastry
            wcześniej trzeba go posolić i odczekać aż puści gorzki sok, najlepiej opłukać z
            nadmiaru soli i reszta jak wyżej

            zapiekanka z podsmażonej ryby-z użyciem sosów Knorra lub Winiar do ryb-też
            kalafior lub brokuły-tylko ugotowane (nie za miękkie.),makaron może być
            pełnoziarnisty,podsmażone filety/kostki z ryby, i zalać sosem (przy szukaniu co
            w tych sosach-czy nadaje się dla chorych,okazuje się że na stronie Knorr i
            Winiar też są przepisy www.knorr.pl/index.php?page=4&recipe=462
            www.winiary.pl/przepisy_przepis.aspx?categoryID=1&recipeID=8949),
            wszystko do piekarnika

            na pewno dużo przepisów na dania z zielenizny jest w dietach wege-różne pasztety
            z warzyw lub soczewicy, surówki i sałatki-z podsmażanymi orzechami-nadają
            głębszy smak np. sałacie (wersje egzotyczne nieco bezsmakowej sałaty-z owocami
            egzotycznymi np. pomarańcza, posypane podsmażonymi orzechami-bogate w magnez)

            próbuję sobie przypomnieć co jeszcze-a na przykład racuszki(a la placki
            ziemniaczane) z dyni-wcale nie trzeba cukru do nich bo dynia jest słodka albo
            trze się jeszcze trochę marchewki-czyli tarta dynia(ewentualnie trochę
            marchewki),jajko utrzepane białko i żółtko osobno,i sodka jako spulchniacz-na 80
            dkg dyni 3 jajka,delikatnie wymieszać żeby piana z białek nie "padła",na
            patelnię z olejem i podsmażyć jak placki ziemniaczane/racuchy

            ciasto-szarlotka dla dbających o linię-nie miałam kiedy wypróbować czy się
            udaje-ciasto:2 szklanki mąki pszennej razowej,20 dkg masła,1 żółtko, łyżka
            miodu(grzyby nie lubią zdaje się miodu ze wzgl. na substancje które pszczółki
            dodają do niego żeby sie im zapasy jedzenia nie psuły,nawet zajady wywołane
            zwykle drożdżakami smaruje się miodem),łyżka oliwy reszta to dodatki:2 łyżki
            otrąb,1 kg jabłek,garść rodzynek,łyżka oleju,paczka płatków migdałowych-zagniata
            się ciasto ze składników i daje do lodówki na 20 min.Jabłka utrzeć na grubej
            tarce,dodac rodzynki i olej,na posmarowanej tortownicy posypac otrębami,ciasto
            zetrzeć na tarce,lekko ugnieść i piec w 180 stopniach 20 min,potem na wierzch
            dać jabłka, posypac płatkami migdałowymi i piec jeszcze 20 min.,
            są też w necie przepisy na ciastka z płatków owsianych, jęczmiennych z otrębami
            bakaliami i ziarnami słonecznika,dyni,orzechami itp.-ale tam jest biała mąka
            plus otręby-jako odchudzające się nadają nie wiem jak w diecie boreliozowej jest
            to postrzegane,w niektórych przepisach nie daje się cukru
            buraczanego-sacharozy,tylko soki owocowe bez cukru np. z jabłek albo woda lub
            mleko tylko
              • kastom55 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 03.08.08, 21:57
                "Biszkopt" z wiśniami
                ------------------------
                4 jaja
                1/2 szkl mąki żytniej razowej
                3 łyzki oleju ryzowego (moze być z oliwek)
                6 tabl. słodzika "sweetie gold"
                1 łyzeczka pr. do pieczenia
                1 płaska łyzeczka cynamonu
                wiśnie wydrylowane

                Ubić białka, osobno ubić żółtka, dodać oliwę. W małej ilości wody
                rozpuścić zmiażdzony słodzik. Do żółtek dodać piane, lekko
                wymieszać, dodać makę wymieszana z proszkiem i cynamonem oraz
                słodzik, delikatnie połączyć. Małą tortownicę wysmarować i wysypać
                sezamem. Wyłozyć ciasto, ułożyć wiśnie, posypać sezamem lub
                słonecznikiem. Pycha! Naprawde bardzo smaczne ciasto...mozna zrobic
                z innymi niesłodkimi owocami np. kwaśnymi jabłkami, porzeczkami...
                Smacznego! Kasia.
            • lakpas99 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 09.08.09, 23:39
              a może...żytni makaron, brokuł, ugotować-ostudzić, do tego sos z
              jogurtu naturalnego, 2ząbki czosnku wyciśnięte do jogurtu oraz
              wegeta, wymieszać sałatka całkiem całkiem
              gołąbki z kaszą gryczaną i mięskiem mielonym w masełku też polecam
              jestem początkująca ja od jutra zaczynam dietkę, powiedzcie mi czy
              herbatę i kawę mogę czy nie mogę sad
              • lakpas99 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 09.08.09, 23:53
                liście zielonej sałaty rozłożyć na talerzu, 3plasterki pomidora,
                mozarella pokrojona w plastry i ułożona na pomidorkach(podobno
                można - to jedyny ser nieszkodliwy dla nas)wszystko polewamy
                wcześniej przygotowanym jogurtem (jogurt naturalny, ząbek czosnku
                wyciśnięty, przyprawy: zioła prowansalskie, oraz troszke wegety lub
                kucharka) na to zgnieciony płat pieczywa żytniego wasa
    • whale123 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 17.07.08, 20:07
      Ja gotuję taką dyżurną zupę, którą jem przez kilka dni - za każdym razem inaczej
      doprawiam, albo dodaję parówki etc. Do gara wrzucam (w pewnych odstępach
      czasowych) skrzydło indyka, szklankę soczewicy zielonej i warzywa. Później
      cebula, czosnek, por i ew. pokrojone, namoczone wodorosty wakame, albo namoczone
      grzyby suszone. Nieraz dodaję cukinię. Świetnie smakuje ze świeżą bazylią.
    • kotfryc Coś dla ochłody 29.07.08, 09:04
      Ostatnio byłem z wizytą u Matki która czasem coś wymyśli i dostałem coś na
      kształt Shake, tutaj to chyba nazywają Smarties.
      Wszyscy wiedzieli chyba, że normalnie nie ruszę czegoś takiego, dlatego cały
      proces "produkcji" odbył się na moich oczach.


      No więc potrzebujemy paru zamrożonych kostek avocado, ananasa i kiwi np.
      Tutaj można dostać gotowe mrożonki w różnych proporcjach, ale nic nie stoi na
      przeszkodzie, żeby samemu zamrozić parę owoców (lepiej bo można wybrać te
      niedojrzałe np).
      Do tego śmietana i mleko (zamiast mleka może być jogurt chyba, ale nie testowałem).

      Gotowych proporcji nie podam, ale to jak z robieniem naleśnika chyba wink
      No więc wrzucamy zamrożone kostki do miksera, i czekamy chwilę, dolewamy po
      troszku mleka do uzyskania kremowej konsystencji (trzeba uważać, żeby nie nalać
      za dużo mleka). Nakładamy w miseczki, na to bita śmietana i gotowe.

      Oczywiście przepis nie jest idealny, występują tu owoce, czyli cukry, więc
      trzeba uważać. Ale ja wolę raz na jakiś czas coś takiego niż np ciemną
      czekoladę. Myślę, że może to być jakaś alternatywa dla maluchów, które nie mogą
      jeść lodów...

      Pozdrawiam

      • estocek Pytanie 29.07.08, 22:40
        Witam,
        moje 4 letnie dziecko wlasnie rozpoczelo kuracje antybiotykami. Dostalam
        karteczke od dr Beaty czego nie jesc a co jesc i ziemniaki zalecane pod kazda
        postacia. Wy piszecie, ze ziemniakow nie jesc. W FAQ w produktach nie zalecanych
        ziemniaki, w zalecanych słodkie ziemniaki.
        A co z marchewką?
        Czy zażywacie nystatynę?
        A co chrupkami kukurydzianymi i kukurydzą????
        Jestem załamana, nie wiem czy damy rade.
        Jak coreczka lezala w szpitalu, to caly czas przy antybiotykach dostawala flumycon.
        • maja.maj2006 Re: Pytanie 17.01.12, 23:00
          Witaj, tez jestem załamana chorobą mojej 5letniej córci, leczę już 2miesiące boreliozę, koinfekcje jakie wyszły przy okazji baronelozę i anaplazmy, pani dr Beata nie daje gwarancji wyleczenia i nie wiadomo kiedy ono się zakończy,dziecko wygląda na zdrowe, żadnych objawów,energiczne, wesołe,na dietę reaguje lepiej niż Ci wszyscy dorośli na tym forum,aż jestem w szoku, że z takim zrozumieniem, nawet przybrała na wadze i ma większy apetyt.Ja tylko jestem załamana, jak ktoś może znieść takie dawki antybiotyków przez taki dlugi okres czasu, badania wątrobowe podwyższonesmileNie wiem jak będzie dalej, trzeba tylko wierzyć, że jakoś będzie i pocieszać się tym, że są gorsze choroby.Pozdr.
    • stachenka Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 01.08.08, 01:34
      Szybka kolacja stachny.

      Pakujemy na patelnię:
      3 kropelki oleju (dosłownie),
      trochę pokrojonej papryki,
      i po chwili
      pół woreczka brązowego ryżu (który został z obiadku).
      Solimy
      i zajadamy aż się uszy trzęsą wink

      "Niewierni" mogą na koniec położyć na to 2 plasterki żółtego sera, żeby się
      roztopił.
      • luna-3 smakowity obiadek 04.08.08, 11:55
        Mielone smazone tak jak na spaghetti,przyprawy,nastepnie pokrojona
        cukinia,baklazan,papryka,cebulka.Wszystko dusimy pod przykryciem
        razem z mieskiem.Przyprawy plus bazylia.Na koniec dodaje ugotowany
        brazowy ryz,pycha.Jesli ktos moze jesc pomidory to jeszcze
        pomidorek,dodaje kwaskowtego smaku.Smacznego
    • nataszkam Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 21.09.08, 20:44

      W związku z:

      <<Mycoplasma- worst case scenario for lyme patients>>

      postanowiłam zajeść stresa i na kolację przygotowałam placuszki
      kabaczkowe z sosem pieczarkowym:
      Kabaczka obrać ze skóry, wydrążyć miąższ, zetrzeć na tarce (duże
      otwory), wymieszac z solą i odstawić na kilkanaście minut, aby
      puściło sok. W tym czasie przygotowac sos pieczarkowy. Sok z
      kabaczka odcisnąć i odlać, do miazgi dodać cebulkę, czosnek, pieprz
      ziołowy, usiekany koperek, odrobinę gałki muszkatołowej, jajko
      (wersja high- białko ubić na pianę) oraz mąkę kukurydzianą i
      orkiszową- tak, by masa miała konsystencję jak na placki
      ziemniaczane. Smażyć na oliwie ipodawać z sosem.
      Moje dzisiejsze tak się prezentują:

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481204,2,1.html
      Ktoś zna przepis na jakąś dozwolona naleweczkę?
      Przecie na trzeźwo nie da się rozgryźć mykoplazm... Bu...

      Stachna, ciasto u Ciebie to był przepis forumowy czy autorski? Bo
      kurcze, mam dość takiego jałowego zarełka....
            • danonek85 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 27.10.08, 23:20
              ZUPA Z SOCZEWICY
              ok, 1/2 kg soczewicy zalac zimna woda i zagotowac. wode odlac i zalewajac swieżą
              gotowac przez 10 minut i odstawic

              Do 3 litrow wrzatku wsypac szczypte tymianku
              włożyc kostke cieleca lub wołową i gotowac 1,5 godziny
              dodac 2 duze piertuszki pokrojone na cwiartki (ew.3 duże marchewki)
              3 duże cebule przepołowione
              4 ząbki czosnku
              1 łyżeczkę imbiru, 1 łyżeczkę kolendry 1/3 łyżeczki chili
              dodac soczewice razem z woda w ktorej sie gotowała
              1/2 łyżeczki wegety, płaską łyżkę soli
              gotowac ok. 45 minut
              W zupie zostawic 1 pietruszke (1 marchewke) i 1 cebule, zmiksować.
              dosmakowac solą, zieloną pietruszka, szczyptą majeranku, łyżeczką masła

              ponieważ zupy wychodzi ogromny gar proponuję gotowac z polowy porcji

              • danonek85 Re: przepisy kulinarne-czyli jak umilić sobie lec 27.10.08, 23:36
                Klopsiki

                0,5 kg mielonego mięsa wołowo- wieprzowego wymieszac z łyżeczka mąki kukurydzianej
                dodac zmielona cebule
                1/2 łyżeczki imbiru
                pieprzu czarnego do smaku
                dokladnie wymieszac
                potem dodac sól, wegety do smaku,
                łyżkę siekanej zielonej pietruszki, szczypte bazylii
                szczypte majeranku i kurkumy
                wszystko dokładnie wyrobic, formowac klopsiki

                w rondlu zagotowac niecaly litr wody,
                wsypac szczypte kurkumy i tymianku, troche kminku
                włozyc klopsiki
                dodac szczypte imbiru, 1/2 liscia laurowego, 2 ziarna ziela angielskiego, pieprzu czarnego do smaku, posolic
                gotowac 20 minut
                dodac szczypte bazylii i zielonej pietruszki,
                szczypte majeranku
                gotowac jeszcze 10 minut
                dosmakowac pieprzem i solą.

                podaję z kaszą jęczmienna lub gryczaną

                smacznego smile
    • niski.a Błonnikowy Murzynek 28.10.08, 08:21

      W desperacji wypracowałem samodzielnie dość ciekawy przepis na coś w rodzaju murzynka...
      Składniki:
      1/2 kg otrębów OWSIANYCH
      4 jajka
      2 łyżki kakao
      szklanka oleju
      łyżeczka sodki
      1/2 szklanki lub trochę mniej xylitolu
      Procedura:
      ubijamy na sztywna pianę białka jajek, następnie dodajemy żótka, sodkę, kakao, olej i wreszcie otręby - wszystko to czynimy nieustannie kręcac w tym mikserem. Dobrze połączone składniki przelewamy/przekładamy do keksówki, następnie umieszczamy w piecu o temp 180 st i pieczemy ok 35 do 40 min...
      UWAGI dodatkowe:
      jeśli masa ciasta wydaje sie byc za gęsta, można dodac trochę mleka sojowego...ja dałem może z pół szklanki
      Zastanawiam się tez nad zastapieniem oleju masłem... Może wtedy by sie tak nie kruszyło??
      AHA, ważna uwaga dot otrębów owsianych!!
      One są dla nas BARDZO WAŻNE, gdyż są błonnikiem ROZPUSZCZALNYM (w przeciwieństwie do np otrębów pszennych) a to oznacza, że są one upragniona pożywką dla naszych dobrych bakterii, które dzięki temu chetniej w naszej kiszce sie namnożą!
    • niski.a xylitol 28.10.08, 19:09

      stanowczo protestuję przeciwko głoszeniom kategorycznych tez jakoby ksylitol był grzybopędny.
      Jest wiele podstaw merytorycznych, by uznać że ksylitol nie tylko nam nie szkodzi, ale wręcz jest wskazany. Ksylitol posiada odczyn zasadowy, nie sprzyjający grzybom.
      Może jest to trochę indywidualna sprawa, może jednym szkodzi, innym nie, a jeszcze innym pomaga. Nie mozna więc głosić ostatecznych wniosków: "xylitol zły"
      Są nas trzy boreliozy: moja mama, przyjaciel i ja - wszyscy jesteśmy z ksylitolem bardzo związani i zauważyliśmy że nie tylko jest obojętny dla grzyba, ale wręcz pomocny w walce z nim.
      Wszystkich którzy mają złe doświadczenia z ksylitolem zachęcam do ponownego zrewidowania swojej diety, może to nie w ksylitolu problem? Może za duzo węglowodanów?
      A może rzeczywiście niektórym nie służy, ale nie uogólniajmy!
      • anyx27 Re: xylitol 28.10.08, 19:10
        niski.a napisał:
        > Są nas trzy boreliozy: moja mama, przyjaciel i ja - wszyscy
        jesteśmy z ksylitol
        > em bardzo związani i zauważyliśmy że nie tylko jest obojętny dla
        grzyba, ale wr
        > ęcz pomocny w walce z nim.

        z czy oprocz ksylitolu bierzecie cos na grzybka )tzn, zeby mu
        przeciwdzialac)?
        • niski.a Re: xylitol 28.10.08, 19:39
          od czasu do czasu nystatyna, mikstura słoneckiego cały czas, krople z alocitu do
          nosa cały czas, duuużo soku z kapusty kiszonej (to jest super-nalot z języka
          znika prawie od razu), olejek oregano, rzezucha, rzodkiewki....No i stalismy się
          umiarkowanymi wegetarianami: mięso bardzo zakwasza. Poza tym w wędlinach,
          szynkach etc jest pełno dodatków: cukrów, mączek, wypełniaczy-polepszaczy. Nawet
          mięso jest faszerowane zastrzykami z różnymi substancjami, zwierzeta karmione
          antybiotykami.... polecam artykuł na ten temat tutaj:
          www.drjanus.pl/artykuly/mieso-w-naszej-diecie/przetworstwo-miesa
          Jemy za to dużo ryb, owoców morza, strączków, nie pijemy też mleka wogóle... To
          chyba tyle...
          Na abxach juz ponad pół roku i jeszcze chyba długo pociągniemy wink
      • stachenka Re: xylitol 04.12.08, 02:17
        > Wszystkich którzy mają złe doświadczenia z ksylitolem zachęcam do ponownego zre
        > widowania swojej diety, może to nie w ksylitolu problem? Może za duzo węglowoda
        > nów?

        I z powodu nadmiaru węglowodanów grzyb mnie zarasta dokładnie wtedy, kiedy
        machnę sobie dropsa z ksylitolem? wink
    • nataszkam Serniczek dla abaxożercy 29.11.08, 19:04

      Z okazji Andrzejek tongue_out

      Do dużego garnka o grubym dnie dać kostke masła i rozpuścić. Dodać 1
      kg przemielonego twarogu, trochę bakalii (rodzynki <ups...>, suszone
      morele, orzechy włoskie), aromat waniliowy i 4 całe jajka. Wymieszać
      i podgrzewać przez kilkanaście minut (masa musi się wyprażyć).
      Uważać, bo lubi się przypalać i "strzelać" wink
      Dużą blachę posmarować masłem i wyłożyć albo specjalnymi
      dietetycznymi herbatnikami, albo płatkami z pełnego zboża (np.
      Nestle Fitness). Na to dac masę. Wstawić do piekarnika i piec ok. 1
      godz. w temp. ok. 160 stopni. Po upieczeniu mozna rozpuścić troche
      gorzkiej czekolady na polewę, a wierzch obsypać drobno pokrojonymi
      orzechami włoskimi.
      Smak serowy- daleko mu do sernika wielkanocnego, no ale kto by po
      prawie 2 latach leczenia pamiętał jeszcze takie smaki...

      Tak to wygląda:


      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1572811,2,1.html
    • nataszkam Sałatkowa przekąska z tuńczykiem 29.11.08, 20:31
      Z okazji wieczoru andrzejkowego, polecam również sałatkę:

      Szklankę ryżu brązowego ugotować w dużej ilości wody, przelać zimną
      wodą, odsączyć. Dodać po 3/4 puszki groszku i kukurydzy (ups...),
      250 g tuńczyka z wody, 2 średnie ogórki kiszone pokrojone w kostkę,
      białą część średniego pora, usiekaną na drobne piórka (dla
      wrażliwych brzuchów- można przelać na sitku gorąca wodą) i posiekany
      pęczek koperku. Dodać pieprz ziołowy i majonez (ups...).

      Gotowa sałatka wygląd tak:

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1572812,2,2.html
      Smacznego smile


      ---
          • aaggaa77 Re: ksylitol 08.12.09, 22:07
            anetaryd napisała:

            > Jak wkońcu jest z tym ksylitolem, można czy nie??


            Przy zakupie ksylitolu trzeba bardzo uważać na producenta.Prawdziwy
            ksylitol jest produkowany w Finlandii z brzozy a na rynku są też
            dostępne ksylitole tzw podróby wytwarzane z kukurydzy - na ogół na
            opakowaniu napisane jest wówczas wyprodukowano w Unii ale
            prawdopodobnie pochodzi z Chin i właśnie z kukurydzy a nie z brzozy.
            Może dlatego niektórzy mają po nim grzybka a inni nie.
            Pozdrawiam
            • aaggaa77 Leniwe pierogi z ksylitolem 11.12.09, 12:24
              Przepis dla tych co nie mogą ziemniaków a mogą czasem trochę
              orkiszu i ksylitol.
              0,5 kg białego zmielonego sera- President ma taki bez dodatków
              3 jajka(oddzielić żółtka od białek)
              150 gr mąki ( używam żytniej razowej 2000 i orkiszowej 1850
              proporcje pół na pół)
              2-3 gramy masła
              ucieramy żółtka z masłem dodajemy ser i mąkę wszystko dokładnie
              mieszamy na koniec dodajemy białka( pianę z białek ubitą na sztywno)
              posypujemy stolnicę mąką,wykładamy ciasto pierogowe i formujemy
              wałeczki, spłaszczamy wałeczki ręką lub nożem, kroimy na 2-3 cm
              romby. Tak przygotowane leniwe wrzucamy porcjami do osolonej z
              dodatkiem masła wrzącej wody.Po ugotowaniu wyjmujemy łyżką cedzakową
              na półmisek, polewamy stopionym masłem lub/i jogurtem posypujemy
              ksylitolem i gotowe.
              Takie dziś miałam śniadanko.smile)