borelioza, rehabilitacja

18.08.08, 17:13
Jestem chora i jestem mgr fizjoterapii, mam wiele doświadczeń
własnych i spostrzeżeń. Jeśli mogę się przydać to służę pomoca. Mój
adres anbog1@gmail.com
    • hopekk Re: borelioza, rehabilitacja 18.08.08, 17:30
      No to opisz te swoje spostrzeżenia - może sie komuś przydadza.
      • fionka21 Re: borelioza, rehabilitacja 18.08.08, 17:44
        Aniu, czy to Ty byłaś na zlocie?
        Jeśli tak to bardzo żałuję, że mieszkasz tak dalekosad
        Napisz więcej.

        Pozdrawiam, Anka
        • misia011068 Re: borelioza, rehabilitacja 18.08.08, 17:56
          Aniu zapewniam Cię ze jesli tylko jestes chetna to mozesz pomóc i to
          bardzo ja musialam swojej córci słono płacic za rehabilitacje a byla
          konieczna poniewaz wcale nie chodzila gdyby nie utrzumane miesnie
          przez pania rehabilitant w odpowiedniej formnie to nie wiem czy
          byloby mozliwe wstanie na nogi tak szybkosmile)wejdz na Strone
          Stowarzyszenia Chorych na Borelioze tam jest mapka z punktami
          informacyjnymi napisz do kogos kto prowazi taki punkt w Twojej
          miejscowosci a juz ta osoba bedzie wiedziec ,kto takiej pomocy
          oczekuje ,a tak wogóle to super ,ze pomyslalas ,zeby cos od siebie
          dac ...to w dzisiejszym swiecie rzadkosc!!!
          Tacy luzie jak Ty Aniu przywracaja mi wiare w człowiekasmile)
          • predrak Re: borelioza, rehabilitacja 18.08.08, 18:19
            Odbierz pocztę, napisałem Ci maila.
            • zo_sia01 Re: borelioza, rehabilitacja 18.08.08, 19:41
              Słuchajcie, Rehabazyl oferuje pomoc jako mgr rehabilitacji, ale nie
              przesadzajcie, to nie oznacza, ze będzie jeździła i rehabilitowała wszystkich!
              Sama jest chora, co napisała, a rehabilitacja to dość szerokie pojęcie.
              Myślę że warto skorzystać z pomocy, bo rzeczywiście wiele może doradzić i pomóc.
              Rehabilitację powinno się dobierać indywidualnie, to co jednemu służy może nie
              pomóc innemu i tutaj ważna jest pomoc osoby znającej temat dlatego fajnie, że
              ktoś taki pojawił się na forum.
              • predrak Re: borelioza, rehabilitacja 18.08.08, 20:33
                Słusznie masz rację zo_sia01, ale jeżeli ma swój gabinet i może kogoś przyjąć to ja chętnie skorzystam, wiesz ciężko obisać niektóre objawy - problemy jeden z rehabilitantów stwierdził np. w moim przypadku porażenie nerwu strzałkowego, drugi zanik mięśni ciężko mi w jednym zdaniu opisać moje dolegliwości a raczej na czym polega problem ze schodzeniem ze schodów i chodzeniem po nierównym terenie, Ty nie masz tego problemu to nie wiesz jaki jest to dyskomfort życia z czynnego sportowca lekkoatlety po pseugo kalekę, bo jak to inaczej nazwać.
                • hopekk Re: borelioza, rehabilitacja 18.08.08, 20:39
                  Rehabilitacja jest bardzo wazna szczegolnie w takich przypadkach jak Twój. Ja mam zanik mięśni obreczy barkowej i ogolnie ze mnie zaden pudzian winkPowoli odbudowuje miesnie ale chetnie poznalbym jakies ciekawe spostrzezenia i porady. Nie chcialbym aby ten watek byl tylko zaproszeniem na priv.
                  • rehabazyl Re: borelioza, rehabilitacja 25.08.08, 01:03
                    Ten wątek nie jest ,,tylko dla priv,, zapewniam Cię. Z mięśniami jest niestety
                    tak że słabną i paskudnie ,,flaczeją,,.Z moich doświadczeń wynika jednak, że nie
                    wystarczy odbudowywać siłę, trzeba jednocześnie kształtować na nowo równowagę
                    całego ciała. Jeśli w jednym miejscu jest zanik mięśni, to gdzieś niedaleko
                    będzie najprawdopodobniej nadmierne ich napięcie. Trzeba to odnaleźć i
                    porozluźniać, inaczej trudno wzmocnić to co osłabło. Jeśli np. masz napięty
                    dolny kręgosłup, to słabną mięśnie przeciwne, czyli mięśnie brzucha i bez
                    zlikwidowania napięć kręgosłupa nie da się ich dobrze wzmocnić itp. Tak jest w
                    całym ciele. Nie wiem co się dzieje z twoją obręczą, jaki ruch jest dla Ciebie
                    najtrudniejszy, jak opiszesz co Ci sprawia największą trudność,może coś wymyślę.
                    Jak z ruchomością szyi?
              • rehabazyl Re: borelioza, rehabilitacja 25.08.08, 00:43
                Rzeczywiście, nie dam rady tak jeździć i wszystkich rehabilitować.Jestem chora,
                ale w ,,dobrym stanie,, i myślę że pomóc jednak trochę mogę. Na kilka listów już
                odpowiedziałam i będę dalej to robiła. Nie zawsze jednak na odległość będzie to
                możliwe. Nie dlatego że chcę was nabierać na kasę w moim gabinecie, ale po
                prostu zachodzi konieczność obejrzenia osobnika, zanim mu zadam ćwiczenia.
                Inaczej to jest niestety trudne. Postaram się opisać moje jakieś ogólne uwagi i
                spostrzeżenia, żeby były dostępne dla zainteresowanych,bo tak się składa że
                jesteście mi dość bliscy. Pozdrawiam.Ania
        • rehabazyl Re: borelioza, rehabilitacja 25.08.08, 00:23
          dopiero teraz odpowiadam bo mam ograniczony chwilowo dostęp do netu. Byłam
          oczywiście na zlocie i chcę pomagać, bo zmagam się z tym samym i chyba mi to
          nieźle wychodzi. Mieszkam w lesie, okolice Garwolina, 60 km od Warszawy,skąd
          wyprowadziłam się rok temu. Mogę coś podpowiedzieć drogą korespondencyjną, na
          forum lub zapraszam do siebie\w miarę moich możliwości oczywiście. Pozdrawiam .
          Mój adres anbog1 małpa gmail.com
      • rehabazyl Re: borelioza, rehabilitacja 25.08.08, 01:14
        Myślę że już trochę dziś opisałam w innych odp. Człowiek jest jednością,nie da
        się zajmować tylko kawałkiem ciała, pozostawiając resztę odłogiem. Może i można,
        ale co z tego wynika? Pozdrówka. Ania
        • zanka.2 Re: borelioza, rehabilitacja 01.09.08, 17:28
          A co zrobiś jak sztywnieje cały staw kregosłupowy i wszystkie
          przylegające mięśnie i ścięgna,tak jakby był stan zapalny całego
          kośćca - masaż i każdy ruch właściwie pogarsza sztywność i
          bolesność . chwilami całą klatkę piersiowa mam jak sztywny pancerz
          nieruchomą ,boje sie ,że kiedyś ona straci wogóle ruchomość i
          przestane oddychać.jak sobie pomóc jaka rehabilitacje zastosować.
          Jestem troche załamana bo 10 miesięcy leczenia za mna ,a czuje sie
          jeszcze gorzej i końca nie widać.
          • rehabazyl Re: borelioza, rehabilitacja 06.09.08, 22:45
            Po tym gorzej powinno być lepiej. Myślę że warto o tym pamiętać. Z tą
            sztywnością jest różnie. Czasem trzeba delikatnego rozlużnienia i relaksu, a
            czasem od razu włączenia ćwiczeń siłowych dla niektórych mięśni.Ważne jest
            oddychanie, zwłaszcza przeponą bo relaksuje.Ważne jest też dbanie o ruchomość
            żeber - to dla oddechu. Zadzwoń to porozmawiamy bardziej konkretnie, bo
            chciałabym dobrze Ci doradzić. Mój tel 0501 359 558, mail anbog1@gmail.com
            Serdecznie pozdrawiam i czekam na tel lub wiadomość. Anna B.
Pełna wersja