Czy to od kleszcza a może nie?

20.08.08, 22:17
Witam
Jako że jestem nowy, więc witam wszystkich. Przeczytałem kilka
wątków i FAQ... no i mętlik w głowie mam jeszcze większy. Może moje
przypuszczenia są mylne ale wolę dmuchać na zimne. Do sedna. Zaczęło
się tydzień temu w środę.
1. Środa pojawia się na nodze różowa plamka w środku lekko
czerwieńsza(niestety nie zrobilem fotki) średnica 2cm, nie powiększa
się, brak jakiegokowiek śladu, że mogło coś ukąsić, że "siedzi" w
środku coś w rodzaju czarnej kropki jak kleszcz.
2. Czwartek, piątek plamka nie powiększa się, robi się za to mocno
bordowa.
3. Sobota, niedziela plamka blednie (nie robi się jakaś obwódka jak
przy rumienu, przynajmniej tych których widziałem na zdjęciach),
praktycznie znika, delikatnie naprawdę delkatnie widać, że "coś" tam
kiedyś było.
4. Poniedziałek udałem się do lekarza rodzinnego, po przedstawieniu
powyższego opisu. Diagnoza "coś panu podrażniło skórę" niech pan
sobie kupi Fenistil, obserwuje i smaruje to panu przejdzie.
5. Wtorek, środa (może to przypadek) pojawiają się objawy
przeziębienia (ból głowy, gardła, katar, temp. 37 stC).
Dodam że ostatnie 2 tygodnie spędziłem pod namiotami trochę
wędrując pośród wysokich traw i lasów.
Nie chciałbym demonizować i robić burzy w szklance wody, jak
widzicie te objawy z perspektywy waszych doświadczeń?
Czy są to jakieś zmiany pokleszczowe, czy nie (nie zauważyłem
kleszcza wiem jak wygląda i wielokrotnie usuwałem go innym osobom)?
    • kosa05410 Re: Czy to od kleszcza a może nie? 20.08.08, 22:23
      Zrob rtPCR w Poznianiu i wez profilaktycznie doxycykline 2x200mg
      • baska192 Re: Czy to od kleszcza a może nie? 21.08.08, 05:50
        Jesli nie widziales kleszcza to warto zrobic badania.Na poczatku
        lipca uzarlo mnie cos w noge.Bol przy ugryzieniu byl okropny wiec
        spojrzalam w to miejsce.Gryzl mnie owad ktorego widzialam pierwszy
        raz w zyciu.Byl okragly jak kleszcz w kolorze zolto czarnym.Ale
        chyba latal bo gdy go strzasnelam chyba (balam sie go capnac na
        ciele)polecial bo nie moglam go znalezc na trawie.Tego samego dnia
        wieczorem bardzo rozbolala mnie glowa i zaczelam miec poczucie
        choroby.Pierwszego dnia sladu nie bylo po ugryzieniu.Dopiero na
        drugi dzien zrobila sie bordowa plama,swedzaca i bolaca.Poniewaz
        bylam na biotraxsonie uznalam,ze jestem pod wystarczajaca
        ochrona.Coz nie wszystko co nas gryzie a czego nie widzimy to musi
        byc kleszcz.Ale wychodze tez z zalozenia ,ze nie tylko kleszcze
        zakazaja nas tymi wrednymi chorobami
        • swigonka Re: Czy to od kleszcza a może nie? 21.08.08, 08:37
          jakaś zmiana skórna była, objawy grypopodobne także...hmmmmm....może
          i przypadek, ale ja to dmuchałabym na zimne. zrób jak najszybciej
          real time PCR. wejdz na stronę instytutu badań dna w poznaniu ul.
          Rubież, zamów tel zestaw wysyłkowy. (poczta 30 zł, kurier 40zł).
          dostaniesz zestaw i z nim udajesz się do laboratorium żeby pobrali
          Ci do tego krew. płacisz przekazem. pamiętaj o umieszczeniu krwi w
          lodówce i wcześniejszym zamrożeniu silikonów. na odbiór krwi umów
          się z kurierem na późne popołudnie zeby w te upały nie woził jej
          kilka godzin w aucie- chociaż mają lodówkę-tak mi się wydaje.
          działaj! nie warto czekać na gorsze objawy. po wyniku napisz.
        • mea_51 Re: Czy to od kleszcza a może nie? 21.08.08, 09:37
          To ciekawe z tym owadem! Mnie własnie taki ugryzł miesiąc temu.Usiadł mi na
          palcu u ręki.Gdybym miala opisać to wielkości biedronki, ale kolor zółto-czarny-
          bardziej kropki, nie paski.Strząsnęłam i zostało żądło jak od wielkiej osy.Byłam
          w szoku!Uznałam,że to maleńka osa..ale nigdy takiej nie widziałam. Oczywiście u
          mnie zawsze pierwsze sa dolegliwości sercowe, wzięłam 2 x wapno .Był ból i
          twardy obrzęk palca,zastosowalam masc oxycort- bez poprawy,dopiero maśc
          neomycynowa pomogła.Potem schodziła mi skóra z palca .Niby taki drobiazg....
          • mea_51 Re: Czy to od kleszcza a może nie? 21.08.08, 09:40
            Chyba jeszcze do tego nimfa w brzuchu...mam nasilenie objawów.....
    • katarinka.z Re: Czy to od kleszcza a może nie? 21.08.08, 10:02
      Witaj,
      Ja bym dmuchała na zimne z racji własnych doświadczeń.
      Nigdy nie widziałam kleszcza, a jednak coś mi przekazało boreliozęuncertain
      Objawy na początku miałam identyczne jak Twoje - grypopodobne, bóle gardła. O
      chorobie się dowiedziałam co najmniej po 2 latach, kiedy już mnie całkiem rozłożyło.
      Nie ma co demonizować i się stresować na zapas, ale pierwsze co bym zrobiła na
      Twoim miejscu rtPCR w Poznaniu. Przynajmniej trochę rozjaśni sytuację. Najpierw
      bym wysłała krew do Poznania a po wysłaniu na wszelki wypadek jednak wzięła
      doxycykline.
      Pozdrawiam i głowa do górysmile

      Kasia
      • mateo79 Re: Czy to od kleszcza a może nie? 21.08.08, 13:17
        W ogóle to jestem z Kielce. Czy takie badanie mozna np. zrobić w
        Warszawie, muszę tam być kilka dni i może nie trzeba "bawić się" z
        kurierem tylko istnieje możliwość zrobienia testu osobiście na
        miejscu.
        • kosa05410 Re: Czy to od kleszcza a może nie? 21.08.08, 13:35
          Jest mozliwosc umowienia sie z pielegniarka wspolpracujaca z cbdna z Warszawy.
          Jest o tyle wygodniej, ze ci pobierze i sama wysle. W Poznaniu dadza ci na nia
          namiar.
Pełna wersja