Moje ob(j)awy, historia i pytania...

23.08.08, 12:09
Witam. Opiszę moje objawy, które mam wrażenie pokrywają się z objawami
boreliozy. W najlbliższym czasie będę robił test ale o tym dalej.
Do sierpnia 2006 byłem zupełnie zdrowym, młodym (25 lat) człowiekiem. Pewnego
dnia dostałem strasznego skurczu mięśni w okolicach kolana - nie mogłem przez
3 dni wyprostować nogi. Nie byłem w Polsce więc nie poszedłem do lekarza,
przeszło i zapomniałem o sprawie. Pamiętam też brak czucia w paluchu u nogi co
wiązałem (mylnie) z wrastającym paznokciem. Na wiosnę 2007 dostałem pracę
odległą ponad 100km od miejsca zamieszkania co wiązało się z codziennym
dojazdem samochodem. Właśnie wtedy zacząłem odczuwać ból w lewym łokciu
(myślałem ze od trzymania łokcia na tapicerce) i w prawym nadgarstku, który
pewnego dnia spuchł niesamowicie. Potem bóle stawów zaczęły wędrować. Łokieć -
nadgarstek - bark - kolana - kostki aż wreszcie opuchlizna i ból dopadła
kolejno wszystkie stawy rąk. Napady są cykliczne mogę mieć kilka tygodni
spokoju a potem nagle nie mogę ruszać rękami. Kolejna sprawa - w ciągu 2 lat
przytyłem 15 kilo nie zmieniając zbytnio moich nawyków żywieniowych. Myślałem,
że to od siedzącego trybu życia. Zacząłem jeździć na rowerze ale ból dłoni i
kostek mnie skutecznie zniechęca. Lekarz skierował mnie na badania krwi, moczu
i kału. Wszystko w normie. Zero objawów RZS. Lekko podwyższony cholesterol.
Reszta w porządku. Lekarz zapisał mi niseteroidowy lek przeciwzapalny Olfen,
który miałem brać co wieczór. Powiedział, że to najprawdopodobniej przejściowa
infekcja. Teraz jest chwilowo spokój ale przedwczoraj dostałem skurczu małego
palca u lewej dłoni tak, że mogę go z wielkim bólem wyprostować ale zaraz
potem palec się kurczy. Inna sprawa - dosyć często złazi mi skóra z dłoni,
robią się takie pęcherzyki, jeśli noszę cieżka torbę założoną na ramię na
skórze pojawia mi się w miejscu paska mnóstwo czerwonych kropek. Ostatnią moją
"nadzieją" jest teraz test na boreliozę bo najgorzej jest nie wiedzieć na co
się jest chorym.
Bardzo proszę o jakieś namiary na sensownego lekarza na terenie Śląska oraz
informację gdzie i jaki test wykonać w tych okolicach.

Pozdrawiam!
    • swigonka Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 23.08.08, 12:28
      witaj. po pirwsze odsyłam Cię do wątku załozonego przez flor74-dla
      nowych. obowiązkiem kazdego kto tu przychodzi jest przeczytanie faq!
      to nasza skarbnica wiedzy, tam masz mase odpowiedzi na nurtujące Cię
      pytania. ja zapytam inaczej- czy pamiętasz kleszcza albo jakiegoś
      innego robala, który cię dziabnął? Twoje objawy owszem pasują do
      obrazu boreliozy( bóle i obrzeki stawów, przybranie na wadze, a
      szczególnie ta cykliczność objawów....)co do zmian skórnych,
      pęcherzyków to my to wiążemy z bartonellą- czyli koinfekcją- innym
      prezentem od kleszcza. o tym także masz w faq. poczytaj to na
      spokojnie. przy boreliozie praktycznie wszystkie badania wychodza w
      normie- morfologia, ob, mocz itp. coś Ci jest, no i musisz drążyć
      co. może borelka.... przeczytaj faq, a potem wykonaj test w
      instytucie badań dan w Poznaniu. najlepiej cały panel chorób
      odkleszczowych (borelioza, bartonella, babeszioza). namiary masz w
      faq. przed badanie zakup w aptece citrosept w kroplach. bierz go
      minimum 3 dni- tyle kropli ile ważysz na dobe (wazysz np 75kg to 75
      kropli dziennie na 3 raty pomieszane z sokim pomarańczowym) w 4 dniu
      pobierasz krew. Poznań robi to badanie wysyłkowo.
    • swigonka Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 23.08.08, 12:30
      link do faq

      docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_16gzkp8qfn
      chodziło oczywiście o centrum badań DNA w Poznaniu.
      • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 23.08.08, 12:40
        Dzięki wielkie. FAQ czytałem ale niecały działa smile Pozostaje mi wysupłać 595zł
        bo tyle kosztuje panel zakażeń odkleszczowych. W kraju będę dopiero w połowie
        września więc jeszcze muszę się pomęczyć...
        • swigonka Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 23.08.08, 12:43
          wspólczuję, bo wiem, że zycie z takimi objawami to nie
          życie....niestety. badania są drogie.....fakt, ale chyba lepiej raz
          je zrobić za większą kase, a nie wydawać na durną, bezwartościwą
          elise kilka razy. tu liczy się czas! daj znac po powrocie. dużo sił
          życze.
          p.s. co nie działa w faq?
          • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 23.08.08, 12:46
            A. Jak poruszać się po forum, od czego zacząć, jakie zasady tu obowiązują -
            przeczytaj koniecznie.
            C. Pytania dotyczące leczenia.
            H. Światowy ruch pacjentów.

            Wywala mi napis "not found"
            • admin.fba Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 23.08.08, 14:04
              Juz powinno dzialac. To byla jakas zlosliwosc ze strony oprogramowania firmy
              google.
              Zglaszajcie takie usterki na adres admin.fba@gmail.com
    • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 23.08.08, 13:38
      Dodam jeszcze bolące zgrubienia na opuszkach lub samych palcach od wewnętrznej
      strony dłoni. A jak ostatnio przytarłem gdzieś delikatnie ręką to od razu to
      miejsce spuchło.
    • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 26.08.08, 23:29
      Tak nawiązując do moich objawów. Oto co mi się robi na ramieniu po przeniesieniu
      jednej torby niezbyt ciężkiej,z domu do auta, mniej więcej 50 metrów... to nie
      są otarcia tylko jakby małe wylewy. Dzieje mi się tak od roku.

      img33.picoodle.com/data/img33/3/8/26/f_cotom_d4df9b6.jpg
      Krew wysyłam do Poznania w połowie września.

      • swigonka Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 26.08.08, 23:33
        hmmm....ja tam lekarzem nie jestem....ale takie zmieny, taki pręgi
        jakby to od bartonelli są. czemu w połowie września?
        • anyx27 Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 27.08.08, 00:38
          ja mam cos takiego. przynajmniej tak mi sie wydaje. tzn. naczynka
          krwionosne mi wylaza.
        • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 01.09.08, 19:49
          W połowie września bo wtedy wracam z "urlopu". Dzisiaj ostro odezwał się ból
          gardła po lewej stronie, który tli się gdzieś tam od kilku miesięcy, a prawy
          kciuk mam tak spuchnięty, że czuję, że zaraz mi go rozsadzi...
    • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 29.09.08, 15:19
      Witam już jako jeden z Was. Przyszły właśnie wyniki z Poznania "stwierdzono
      obecność docelowych sekwencji Borrelia burgdoferi sensu lato. Wynik pozytywny".
      Na "szczęście" wszystkie koinfekcje negatywne. Co dalej...?
      • stachenka Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 29.09.08, 15:26
        Dalej to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=83763484&a=83763484
        • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 29.09.08, 23:46
          Dzięki, mail wysłany. Powiedziałem rodzinie o chorobie. Filmu "Under our skin"
          nie chcą oglądać a przekonanie panuje takie, że "eee to się bierze 2-3 tygodnie
          antybiotyk przecież i tyle" wink
      • reni5553 Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 05.10.08, 16:08
        warto by jeszcze zrobić bartonellę w Lublinie
        w Poznaniu badają tylko jeden gatunek.
    • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 05.10.08, 13:47
      Wizyta w Zabrzu umówiona na sobotę smile Powoli się żegnam z moim ulubionym piwem
      pszenicznym i innymi smakołykami crying Grunt żeby zacząć już działać bo ostatnio
      mam takie dołki, że leżę jak kłoda i nie mam siły się ruszyć... inna sprawa, że
      przynajmniej wtedy stawy nie bolą.
    • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 12.10.08, 23:10
      Mogę się pochwalić, że moje krętki nie są samotne. Dołączyły do nich pałeczki
      jersiniozę smile Ale nie ma się co załamywać leczenie w toku.
      • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 12.10.08, 23:10
        oczywiście miało być "jersiniozy"
        • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 13.12.08, 16:52
          Podsumowując moje ponad 60 dni leczenia. Objawów stawowych nie mam już od
          miesiąca, przeszły miesiąc temu razem z 3-dniowym herxem. Pewnie wrócą oby jak
          najpóźniej. Wcześniej maksymalna przerwa od opuchlizny to tydzień - dwa i tak od
          2,5 roku. Miesiąc od początku leczenia zszedł mi "klosz" z głowy, który
          praktycznie nie pozwalał myśleć. Aktualnie jestem na 2x doxy, 2x tinidazol, 2x
          roxitron, 1x arechin + oczywiście witaminy, probiotyk, magnez. Z jadłospisu
          wyleciały cukry, mąka pszenna, drożdze, alkohol. Straciłem na wadze 11 kg co też
          cieszy.
          Pozdrawiam.
          • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 04.02.09, 00:55
            120 dni leczenia za mną, objawów nie mam od 15 listopada. Utrata wagi od
            początku leczenia: 18kg (!!!). Aktualnie jestem na tetra, azitro, arechin, fluco
            + tini w pulsach. W najbliższym czasie debecylina domięśniowo co tydzień.
            • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 06.03.09, 18:58
              Mimo, że piszę sam sobie może to kogoś zainteresuje wink Rozpoczynam piąty i jeśli
              dobrze pójdzie ostatni miesiąc leczenia, zmniejszona dawka antybiotyków i co
              tydzień ochronnie debecylina. Objawów brak.
              • reni5553 Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 06.03.09, 19:14
                pisz, interesuje smile
                dobre wiadomości, trzymam kciuki
              • figa64 Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 07.03.09, 10:03
                Pisz, pisz!!!
                Twoja historia napawa optymizmem, że można się pozbyć tych pakudnych objawów.
                Serdecznie pozdrowieniasmile
              • franiolek1 Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 07.03.09, 10:10
                Nie , nie piszesz sam sobie, bo nie widzisz ile osob czyta co
                piszesz i ile osob cieszy sie z Twojego powrotu do zdrowia smile
                Swietna wiadomosc!
                • dor-ast Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 07.03.09, 20:25
                  czytam czytam i podbudowało mnie to trochę że można się wyleczyć tak trzymać
                  pozdrawiam Dorota
                  • ohnecan Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 10.05.09, 15:36
                    Tydzień temu ostatni zastrzyk debecyliny. Od kwietnia jestem bez tabletek
                    (jedynie witaminy, probiotyk, wykańczam arechin). Trzymam dietę (0 cukru) i
                    wagę, objawów brak!
          • artur737 Re: Moje ob(j)awy, historia i pytania... 04.02.09, 01:06
            Magnez też wyrzuć bo utrudnia przenikanie abx przez biofilm.

            Ostatnio to juz nawet Burrascano to zauważył w swoim ostatnim raporcie, więc i
            tak już tylko o krok by podejście do magnezu zmieniło sie także w głównych
            rekomendacjach ILADS i wytycznych Dr Burrascano.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja