Dodaj do ulubionych

Dynamitu pilnie poszukuję

30.09.08, 15:29


Z dzisiejszej wizyty na Biernackiego:

-„W próbce -zakaźniczna sława lubelska od boreliozy czyta wynik z
Poznania- stwierdzono obecność docelowych sekwencji Bartonella
henselae”. Ale to jest IgM czy IgG?
- Nie, to jest materiał genetyczny bakterii.
- To ja wiem, ale IgG i IgMy się robi.
-Nie, materiał genetyczny jest materiałem genetycznym, a to, o czym
pani mówi, to wytwarzane przeciwciała

Chwilę później:

_ Pięc lat temu , proszę panią, nie mieliśmy testu odwoławczego, a
teraz mamy, dlatego jest zupełnie inna sytuacja.
- Czyli western blot?- pytam
-Tak


Wizyta to jednym słowem ŻENUA. To, co powyżej, mam zapisane na mp3;
mam tez świadka telefonicznego (miałam włączony telefon podczas
wizyty). Świadek miał mi towarzyszyć w gabinecie, ale złośliwość
rzeczy martwych jest nie do przewidzenia uncertain Nie zamieściłam tych
cytatów po to, aby się pośmiać itp. Po prostu- chodzi o nasze
położenie. A jest ono beznadziejne własnie przez takie niewyuczalne,
stare betony. Jak mozna dzisiaj, w XXI wieku, będąc ponoć lekarzem,
w dodatku po specjalizacji z chorób zakaxnych, nie odróżniać badania
DNA bakterii od badania serologicznego?? Albo tworzyć nowy test!
Ktoś słyszał o teście odwoławczym??

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ta osoba to nie hydraulik czy
krawcowa, ale niby lekarz, od której zalezy zdrowie chorych, którzy
codziennie przewijają się przez jej gabinet. I to w tym najgorsze,
że nie ma siły na takich osobników- no bo jak i kto ewentualnie
zweryfikowałby jej poziom wiedzy? Tacy lekarze psują opinię swojemu
środowisku, ale jednocześnie sa przez nie bronieni zażarcie, jak lwy
zamiast oczyścić swoje szeregi. Ot, taka solidarność
zawodowa uncertain uncertain uncertain
Jak długo bedzie jeszcze trwała taka farsa, gdzie lekarz bierze co
miesiąc swoją pensję z naszych podatków, a przez lata całe nie
odkurzył swojej wiedzy?? Czy naprawdę eliminacja takich osobników
musi się odbyć dopiero zgodnie z prawem biologicznym?
Nie jestem wkurzona- jestem kolejny raz załamana poziomem wiedzy,
jaką reprezentuje M. A to tylko przykład i na pewno nie lubelska
osobliwość, bo takich M.owych to w każdej poradni ch. zakaźnych
pewnie jest sporo...
Obserwuj wątek
      • arrakis74 Re: Dynamitu pilnie poszukuję 30.09.08, 16:36
        Niestety ten problem jest ponadnarodowy, tyle że w innych krajach
        jest więcej kasy na dokształcanie się lekarzy. Bez gruntownej zmiany
        czytaj reorientacji na prozdrowotne działania stanowiące
        profilaktykę wszelkich chorób wyleczenie chorego nie będzie w
        interesie większości lekarzy. Pogłębianie wiedzy oraz szukanie
        nowych rozwiązań to dla większości z nich niepotrzebna strata czasu.
        Muszą również nastąpić zmiany w prawodawstwie umożliwiające
        piętnowanie takich przypadków.
    • ooo7 Re: Dynamitu pilnie poszukuję 30.09.08, 19:14
      Najgorsze w tym wszystkim jest, ze do tej osoby (M) są kolejki na
      kilka tygodni a nawet miesięcy do przodu. Dziesiatki ludzi,
      znękanych chorobą idą do tej pani z nadzieją na pomoc. Najgorsze
      jest to, że nawet jeśli ta pani w końcu opusci zajmowane stanowisko
      tych wszystkich ludzi nie czeka nic innego jak jej podobny następca
      jakich wielu na oddziale chorób zakaźnych.
          • trinity28 Re: na forum nie podajemy nazwisk! 01.10.08, 12:03
            To było podpięte po moim wpisem, ale mi go usunęli smile) bo użyłam nazwiska Pana prof. Dz z Wolskiej. Wiem, że nie można, wink) ale cholera czemu by tych drani chronić ( w sumie to chodzi o to zeby chronić forum i Nas pewnie), ale niech ludzie wiedzą jakie to z nich nieuki i ze płaca grubą kasiorę za niewiedzę.

            To mi przypomina sytuację z TV, gdzie zasłonięta jest twarz gwałciciela i mordercy bo tłumaczy się to dbaniem o dobro oskarżonego czy jakoś tak. Az mnie krew zalewa jak o tym myślę. Kulka w łeb, ot co, a nie dbanie o dobro.....
    • nataszkam Zapalam lont :P 30.09.08, 20:51

      Dostałam skierowanie do szpitala, bo skoro tamto leczenie nie
      pomogło, to tzreba brac dozylne. W tzw. miedzyczasie była gadka o
      ocenie płymu m-rdz., że przecie mam świadomośc, że te moje objawy to
      moga byc z różnych chorób neurologicznych, a to badanie byłoby
      niezbędne. W szał nie wpadłam (baaardzo sie starałam tongue_out)- bo skoro
      neurolodzy oglądali mnie (stos wyników przed nią położyłam tongue_out) i
      wybadali z kazdej strony, łącznie z rezonansem i tomografią, to
      co "nasi wspaniali" zakaźnicy mogą wybadać z neurologicznych spraw
      <zdziwko>.
      Staneło na skierowaniu, no bo oprócz tego straciłam zaufanie do
      lekarza (czemu absolutnie nie zaprzeczyłam). A teraz siedzę,
      przeglądam skierowanie i oczom nie wierzę- ponoć nie akceptuję
      leczenia w Poradni Chorób Zakażnych!! Tak napisała na skierowaniu!
      Ale wklejam linka do skierowania z całkiem innego powodu-
      przytaczam, co na nim pisze:

      "Podejrzenie boreliozy. Wyniki badań kontrowersyjne. 4 x Elisa
      borelioza w surowicy krwi- ujemne. 3 x odczyn odwoławczy western-bot
      borelioza - ujemny. Próba PCR DNA pozytywna (Poznań)". Kto nie
      wierzy- niech zerknie:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1493845,2,1.html
      Irzej, zwracam honor- faktycznie, od jutra będa rejestrowac na
      listopad. Ja zapisywałam się 1 sierpnia, a nie 2 wrzesnia.
      Pani w rejestracji dzielnie uświadamia, jak ma wyglądac leczenie
      rumienia przez lekarza rodzinnego (przez miesiąc doxy) uncertain
      • lastszogun Re: Zapalam lont :P 30.09.08, 21:20
        ja to chyba złoze do sądu pozew o dyskryminacje mnie jako pacjenta

        nie rozumiem dlaczego ja jako pacjent nie moge skorzystac z dostepnego, lepszego
        leczenia a wzamian oferuje mi sie "czarną dupę"

        argument ze leczenie docelowe borelki długa antybiotykoterapia jest droższe od
        leczenia standardowego do mnie jako ekonomisty z wykształcenia wogóle nie trafia
        tańsze to moze ono i jest na papierze
        ale skutki zaniedbań odbijaja sie szerokim echem na kasie NFZ
        bo nagle okazuje sie ze pacjent chory na borelioze
        leczy sie u neurologa, reumatologa itp...itd...

        a to wszystko kosztuje i napewno wiecej niz leczenie docelowe

        a z tymi lekarzami betonami to po cześci sami sobie my jako pacjenci jestesmy
        winni po części dlatego iż u nas dalej jest powszechne odczucie że my jesteśmy
        dla lekarza a nie on dla nas a także

        dlatego że u nas wciąz w społeczeństwie pokutuje wizja Pana Doktora jako osoby
        wszechwiedzacej i nieomylnej a juz jak ziomal ma tytuł prof. to juz wogóle musi
        byc kosmopolitą (chciałbym tu przypomniec powiedzenie ze nie tytuły doktorskie
        leczą lecz ludzie)

        a prawda stara jak świat jest taka ze lekarz uczy sie całe zycie i jak mi
        zakaznik mówi ze jego na studiach uczono tak i tak to dla mnie gostek jest
        spalonu grzecznie dziakuje i wychodze za drzwi

        na szczęście są też tacy którzy sa otwarci na nowości i tych trzeba szukac jak
        sie takiego znajdzie to on juz sam wiedze bedzie pogłębiał.
        ja takiego znalazłem i tego wam tez życze bo jak tak dalej pojdzie to lekarze
        forumowi wyciągną kopyta od nawału pracy

        • nataszkam Re: Zapalam lont :P 30.09.08, 21:28

          Lastszogun, wszystko to prawda, ale...
          Tu nie chodzi o długotrwałą antybiotykoterapię. Skoro taki babiszon
          nie odróznia badania serologicznego od PCRa, to jak ma ogarnąć
          biofilm, polimorfizm czy seronegatywność w boreliozie?? Każdy
          myślący lekarz przynajmniej zauważy rozbiezności miedzy tym, co jest
          oficjalnie przyklepane (np. doxy 2 x 100 tak w rumieniu, jak i w
          postaci późniejszej), a tym, na co wskazują badania (np. doxy w
          takiej dawce NIE PRZENIKA wystarczająco do tkanek). Ale tu potzreba
          CHĘCI- ja tych nie zauwazyłam NIGDY podczas wizyt u M. Ja rozumiem,
          że np. moja rodzinna nie musi się znac na tym, co to jest WB czy
          PCR, ale kuźwa, zakaxnik MUSI!!
          • eter05 Re: Zapalam lont :P 30.09.08, 21:37
            Nataszkam gdzie znajdziesz taka ilosc dynamitu i jak on odrozmi
            dobrych od zly ch Chyba ze bedziesz podkladala osobiscie kazdemu z
            osobna wtedy masz zajecie do konca zycia ,bo co tu madrzejszego
            napisac?
          • lastszogun Re: Zapalam lont :P 30.09.08, 21:41
            ja sie na medycynie nie znam !!

            znam sie na ekonomii i uwazam że wolny rynek załatwił by takie "betoniary " na amen
            a dopóki kasa i przywileje płyna strumieniem z NFZ bez korelacji do wyników ,
            efektów leczenia to niestety takie betoniary beda urzedowac
            a młodzi lekarze bez tytułów ale chcący poszerzac wiedze niestety będą daleko w
            ogonie

            kurde przecież w normalnym kraju jakbym nagłosnił że krajowy konsultant neguje
            istnienie cyst w boreliozie ( zaprzeczajac nanjnowszym doniesieniom naukowym)to
            przynajmniej byłyby jakies perturbacje w srodowisku medycznym
            a u nas nic .... cicho sza
            bo to przeciez wybitny profesor medycyny, kto jak nie on wie najlepiej !!!!!!!

            normalnie załamka
            • nataszkam Re: Zapalam lont :P 30.09.08, 21:48

              A Ty to chyba z księżyca się urwałeś tongue_out
              Jakie cysty?? One nie istnieja oficjalnie NIGDZIE, w żadnym kraju-
              Polska nie jest wyjatkiem.
              > znam sie na ekonomii i uwazam że wolny rynek załatwił by
              takie "betoniary " na
              > amen
              > a dopóki kasa i przywileje płyna strumieniem z NFZ bez korelacji
              do wyników ,
              > efektów leczenia to niestety takie betoniary beda urzedowac
              Oj, naiwnyś strasznie wink Wolny rynek to prywatne ubezpieczenia-
              popatrz, co się dzieje w USA z leczeniem boreliozy.
              A jak słyszę o NFZ, to ... kolejnej porcji dynamitu potrzebuję !

              My potrzebujemy młodych, otwartych lekarzy- to jest nasz ratunek;
              tamtych tzreba sobie odpuścić, bo to tylko strata czasu i sił.
    • dartom.www Re: Dynamitu pilnie poszukuję 30.09.08, 23:47
      wyobraźcie sobie co ja sobie teraz czuje, 2-3 lata temu bylem z dodatnim
      wynikiem ELISA (IgM) w szpitalu, na oddziale neurologicznym, z ostrymi bolami
      glowy (od 3 miesiecy nieprzerwanie) i ostrymi zaburzeniami psychicznymi
      (obsesje, depresja, MORDERCZE MYSLI), ale podstawa to potęzny bol glowy,
      zrobiono mi punkcje... powiedziano zebym sie nie ruszal przez 12 (czy jakos ak)
      godzin, bo bedzie mnie glowa bolala... K... przeciez z katarem tam nie
      polazlem?, plyn mozgowy okazal sie czysty (tylko podwyzszony poziom bialka) --
      do psychiatry skierowanie, a glowa jak bolala tak bolala - poteznie. kilka
      tygodni po wyjsciu ze szpitala, przestawalem normalnie chodzic (jak pijany,
      czasami jak kaczka), dostalem jakis drgawek (odruchow mimowolnych) calego ciala,
      trwalo to az dostalem kilka tygodni ceftriaxonu... bylo to kilka miesiecy (chyba
      5) po wizycie w ów szpitalu na oddziale neurologicznym, rozumiecie o co mi
      chodzi? 5 miesięcy trwala destrukcja w mojej glowie - przez czysty plyn MR...
      niewyobrazalne jest dla ludzi co tam sie dzialo ze mna uncertain

      5 miesiecy - 5 miesiecy uncertain

      moze jakas sprawa sądowa?? moze zrobie tam mala finlandie? wink

      pozdro
    • madziunka11 Re: Dynamitu pilnie poszukuję 01.10.08, 09:46
      Konsultant krajowy rezyduje w wojskowym zakażnym w wawie wiem bo
      miałam nieprzyjemność być jego pacjentką. 5 pobytów na oddziale z
      diagnozą neuroborelioza i odczynowe zapalenie stawów, jeszcze w
      lipcu miałam boreliozę i zlecone dożylne doxy, zameldowałam się w
      sierpniu na wlewy i okazało się że nie mam boreliozy a wyniki są
      fałszywie dodatnie, Pan Konsultant doliczył się że właśnie minął rok
      leczenia i zgodnie z protokołem leczenia, który sam podpisał a który
      własno ocznie czytałam powinnam spadać i nie nadwyrężać bidnych
      funduszy NFZ. Ha, trudno oczekiwać żeby pies szczekał na własną
      miskę..........
    • dartom.www ELISA, prawie jak Western-Blot 01.10.08, 11:41
      test ELISA - 80 złotych
      test Western-Blot - 200 złotych

      = 120 złotych różnicy * np. 1000 osób z podejrzeniem boreliozy

      = 120 tysięcy, 120 000 złotych oszczędności

      a z podejrzeniem boreliozy do zakaznego przychodzi znacznie wiecej osob

      jestesmy spychani w tą ciemną "dupę"

      pozdro
      • klematis7 Re: ELISA, prawie jak Western-Blot 01.10.08, 15:59
        Nataszka napisala:
        "Jakie cysty?? One nie istnieja oficjalnie NIGDZIE, w żadnym kraju-
        Polska nie jest wyjatkiem."

        Otoz chcialam wam napisac, ze sie ogromnie mylicie!!! Nasi lekarze juz
        wyprzedzili swiatowa medycynesmile

        1. Telefon do stowarzyszenia: "Dzien dobry, chcialam prosic o kontakt do
        lekarza, ktory leczy cysty w mozgu. Moj maz byl na badaniu mozgu (chyba
        rezonans?) i lekarz powiedzial, ze widzi tam cysty boreliozy. I ja pytam, jaki
        lekarz leczy te cysty?"

        2. Pani profesor w szpitalu zakaznym w Krakowie po badaniu mozgu (tez chyba
        rezonans) mowi pacjentce - pani ma w mozgu pelno cyst borreli, ale to jest nic
        takiego, pozniej sobie z nimi bez problemu poradzimy. Najpierw zabierzemy sie za
        inne objawy"
    • jfs44 Re: Dynamitu pilnie poszukuję 01.10.08, 16:11
      ja kiedys bylbym zalamany teraz jestem 'wkurzony' (takimi
      rzeczami) ale to naprawde, bo przeciez zagrozone jest moje
      zycie i to bardzo realnie.

      Dzis wlasnie moja lekarka domowa zaczela cos mowiec ze (po tym jak
      kilka tygodni doksycykliny i dwa pudelka makromaksu niezbyt mnie
      niestety wyleczylo i czuje to co zawsze bóle/swedzenia/kłocia)
      jestem najpewniej juz wyleczony

      Jest to dolujace bo spokojnie trzeba mowiec jej ze sie myli jak
      osobie chorej psychicznie (mysle swoja droga ze _to_ jest wlasnie
      zrodlo schizofreni). Wyszedlem i idac ulica gdy szczekaly
      na mnie glosno dwa wielkie bialo szarawe psy omal nie zmasakrowalem
      ich (nie pozabijalem ich swoimi rekami i nogami) dokladniej
      mowiac to zaczalem na nie wyc z kontry i pozabijalbym je gdyby
      tam nie bylo siatki miedzy mna a nimi. Tak nalezy robić nalezy
      dokladnie dawac do zrozumienia co się czuje wrzeczczcie krzyczcie
      kopcie ich jak i ja mam zamiar.
        • dartom.www Re: Dynamitu pilnie poszukuję 01.10.08, 17:50
          zazalenia pozwy i odszkodowania to wydaje mi sie ciezka sprawa, kosztowna, z
          nimi chyba jeszcze nikt nie wygral?

          do jfs44: tez mam takie chwile, ze rozszarpałbym cokolwiek/kogokolwiek, ale
          jakimś cudem się powstrzymuje... jeszcze

          jak mowi moj tata: "tylko spokój nas uratuje" :]

          pozdro
    • katarinka.z Re: Dynamitu pilnie poszukuję 03.10.08, 13:54
      Po dzisiejszych praktykach na oddziale chorób zakaźnych...
      Pacjenci z typową boreliozą...
      Jak słyszałam, jakich chorób się u nich doszukują zaprzeczając boreliozie - to
      mi się włosy jeżyły na głowie.
      Oczywiście moje dyskusje z panią dr nie miały najmniejszego sensuuncertain
      Szczerze mówiąc najchętniej bym się już tam więcej nie pokazywała - po tym, co
      usłyszałam i zobaczyłam. Słów brakuje. Tylko ludzi żal... bo młode osobyindifferent

      • katarinka.z Re: Dynamitu pilnie poszukuję 03.10.08, 14:05
        ps. dynamit w poniedziałek też chętnie ze sobą wezmę, bo muszę tam się jeszcze
        pokazać 4 razy i za każdym razem wysłuchiwać "NIEOMYLNYCH" diagnozuncertain masakra....
        I oczywiście z pacjentami też nie miałam jak porozmawiać, żeby cokolwiek im
        podpowiedzieć - bo pani dr patrzyła czy oby udaję się w dobrym kierunku do szatniuncertain
        To już nawet nie kwalifikuje się do określenia mianem "porażka" uncertain
      • bombadil.tom Spowiedź zakaźnika 03.10.08, 22:46
        Spowiedź zakaźnika

        Jeśli chcesz, to ci opowiem jak się w Boga pobawiłem;
        Odkąd przyszedł na oddział, właśnie ja go prowadziłem,
        On leżał i cierpiał, po trzykroć herxował,
        Psychosomatyka – drwiłem, on jednak zostawał.

        Jeśli chcesz, to ci opowiem,
        Jak go zgiąłem w pałąk i skuliłem,
        Jak mu długą igłę w lędźwia …
        Jak się wzrokiem mierzyliśmy chwilę,
        A dzień później, negatywem go spławiłem.

        A taki był smutny i tak błyszczały mu oczy,
        Sterydami je zgasiłem - on na wózku skończył
        Do psychiatry go wysłałem,
        Tych jego oczu się bałem,
        Teraz puste łóżko szydzi,
        Że ziemia nosić się mnie wstydzi.

        Powiedz: ja człowiek jestem?

        (na podstawie „Ty człowiek jesteś?” Lao Che)
          • bombadil.tom Zadanie Wolskiej 07.10.08, 15:51
            Zadanie Wolskiej

            Gonić z przychodni czy słońce czy mróz
            By na ofiarę każdy z nich rósł
            Ustawić warty przy oknach i drzwiach
            Dokładnie dawkować im amotaks

            Zadaniem Wolskiej jest to
            Walnąć człowiekiem o dno
            Dać mu Voltaren i śmiech
            Niech wbije standard w swój łeb

            Samouleczeń obiecać im miód
            Niech sobie marzą niech liczą na cud
            A gdy z nich krwawy już zrobi się strup
            Dać im łopaty niech kopią se grób

            Zadaniem Wolskiej jest to
            Walnąć człowiekiem o dno
            Dać mu Voltaren i śmiech
            Niech wbije standard w swój łeb

            (na podstawie "Zadanie władzy" Proletaryat)
            • nataszkam Re: Zadanie Wolskiej 07.10.08, 21:50

              Bombadilku, Ty taka poważna persona i aż takie rzeczy wypisujesz? wink
              Ciekawe, kto to jeszcze parę miesięcy nawoływał do poszanowania
              zdania każdej opcji medycznej w boreliozie tongue_out Teraz Ci się odmieniło
              wobec Wolskiej? tongue_out tongue_out tongue_out
              piwo
              • bombadil.tom Re: Zadanie Wolskiej 08.10.08, 00:49
                Licentia poetica Nataszko wink

                I kto to mówi? - terrorystka z dynamitem w ręku wink Weźmiesz laskę na
                konferencję w Babiloniestoku?
                "Płonie, płonie Babilon!
                cieszą się wierni, radośnie dzwonią dzwony
                bo gloria w Babilonie
                płonie, płonie Babilon!"
                diesel999.wrzuta.pl/audio/wzkDhfcNUd/01_plonie_babilon

                Myślę, że życie nigdy nie jest czarno-białe, ale ostatnio - w 2
                rocznicę mojego pierwszego leżenia na Wolskiej, po OuS, po
                doświadczeniach wielu osób - to coraz bardziej postrzegam ją na
                czarno.
                A najbliższe prawdy pewnie jest to co pisałaś kiedyś z rok-dwa temu
                w wątku - dlaczego zakaźnicy są jacy są czy jakoś tak
                • nataszkam Re: Zadanie Wolskiej 08.10.08, 10:02
                  bombadil.tom napisał:

                  >
                  > I kto to mówi? - terrorystka z dynamitem w ręku wink Weźmiesz laskę
                  na
                  > konferencję w Babiloniestoku?

                  Fżyciu!!! Ja nie łagodny baranek, aby takie lekkie, bezbolesne
                  sposoby preferować! Nie po tylu doświadczeniach wink Dynamit był tylko
                  na unicestwienie M. big_grin
                  Teraz to satysfakcję sprawiłoby mi opiekanie na wolnym ogniu, a w
                  tzw. miedzyczasie cięcie tępawym nożem, którym wcześniej Geo
                  wypruwał wnętrzności z jelenia na polowaniu (jeleń oczywiście pełen
                  krętków) i posypywanie solą-najlepiej gruboziarnistą, morską tongue_out tongue_out tongue_out





                  RanyJulek, jakiś zwierz się we mnie odezwał tongue_out
                  • bombadil.tom Natasza w arafatce 08.10.08, 12:58
                    Ten zwierz coś nie bardzo pasuje do tej róży z Małego Księcia, ale
                    co tam - po linii zwierza:

                    Natasza w arafatce

                    Patrz płonie dach nad światem
                    Płoną dogmaty ich leczenia
                    Dla doca doc jest katem
                    Tlą się standardy o cholera

                    Pokój wam panowie
                    Pokój z kulą w głowie

                    Zapada noc nad światem
                    Boginię wojny znowu wezwał ktoś
                    Neurolog czy zakaźnik
                    Zanim wyzionie ducha usłyszy głos

                    Pokój wam panowie
                    Pokój z kulą w głowie

                    Pokój wam panowie
                    Pokój z kulą w głowie

                    (na podstawie „Pokój z kulą w głowie” Proletaryat)
                    a to podkład muzyczny:
                    ttp://aisza16.wrzuta.pl/audio/2hL9bOPEEx/pokoj_z_kula_w_glowie
      • fionka21 Vita Wrocław 05.10.08, 20:03
        Chcę podzielić się z Wami historią, którą opowiedział mi mąż, pracujący w
        państwowej firmie geologicznej, która przez szereg lat szczepiła swoich
        pracowników przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu (KTZ).

        Otóż zaginął tam zeszycik z ewidencją kto kiedy był szczepiony. Firma zwróciła
        się wiec do Vity, z którą ma podpisaną umowę, aby dowiedzieć się co zrobić w
        takiej sytuacji. Pracownicy zostali poddani jakiemuś testowi krwi, który miał
        odpowiedzieć, czy należy się szczepić ponownie, czy nie. Obserwowałam tę
        sytuację z zainteresowaniem wink

        Gdy mąż otrzymał wynik okazało się, że to test Elisa na boreliozę ;P Już było
        wiadomo, że będzie wesoło! Poszedł z tym wynikiem do gabinetu zabiegowego do
        Vity. Pielęgniarka skonsultowała sprawę z lekarką, która ujemną w obu klasach
        Elisę na borrelię uznała za wskazanie do ponownego szczepienia w kierunku KZM!

        Nobel w zakresie medycyny pewny

        Pozdrawiam, Anka
        • artur737 Re: Vita Wrocław 05.10.08, 20:34
          To sie kwalifikuje do antynobla, czy corocznej nagrody przyznawanej za
          szczegolne choc dziwne osiagniecia w medycynie.

          W ktoryms tam roku nagrode wygral doktor, ktory prowadzac klinike nieplodnosci
          uzywal zawsze wlasnego nasienia do zaplodnien in vitro (jako tzw anonimowy donor).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka