KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste pytanie

23.10.08, 08:54
Moje leczenie jest zakończone po kilkunastu miesiacach ze wzgledu na
grzybicę w posiewach, którą obecnie leczę. Pcry na boreliozę i
resztę wyszły ujemne po miesiącu bez abx. Obecnie dokuczaja mi
okropne bóle bioder, mieśni ud i bóle uciskowe w sercu, pocenie
napadowe w nocy. Od tego sie zaczeła moje choroba wiec moze to
borelioza. Co mam zrobić i jak sie leczyć? Czy to może być jednak
grzybica? Jak tak ma wygladać wyleczenie to dziekuję...
    • stachenka Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 23.10.08, 14:02
      No to zakończyłaś leczenie, czy masz przerwę z powodu grzyba?
      Jeśli z powodu grzyba kończy się leczenie, to ja dziękuję.
      • aaa9941 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 23.10.08, 14:58
        Zakończyłam leczenie z powodu grzyba. Wczesniej była juz poprawa
        wiec dr uznała ze to jest grzybica i że boreliozy już nie ma. Chyba
        trzeba na kimś polegać. Chciałabym tylko uzyskać jakieś wskazówki -
        bo naprawdę nie wiem co robić- wyniki ujemne, obajwy są, grzyb tez
        jest. Jak to wszytsko interpretować. Jest duzo watków na forum
        mówiących o grzybicy/borelliozie ale tak naprawde nic z nich nie
        wynika. Czy mam czekać aż bedzie lepiej czy wracać do antybiotyków.
        Czy moge wrócić do tego zestawu co przerwałam czy też bakteria jest
        juz uodporniona?
        • anyx27 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 23.10.08, 15:17
          Ja mialam przerwe, a nawet dwie (trwaly miesiac kazda). teraz od
          kilku tygodniu wrocilam do abx, mimo, iz mam grzyba. i tak lecze i
          borelke, i grzyba za jednym razem. z tefo, co mowila mi lekarka, to
          przerwa do miesiaca jest dopuszczalna, dluzsza nie, poniewaz wtedy
          zaczyna sie leczenie praktycznie od poczatku.
          • aaa9941 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 23.10.08, 15:23
            Anyx ale skad wiedziałaś z czego pochodzą obajwy, które masz? Czy
            wracałaś do tych samych zestawów które były przed przerwą czy miałaś
            zmieniane? Dr Kurkiewicz pisze o uodpornieniu bakterii.
            • koala101-0 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 23.10.08, 15:27
              kurczę a mnie wczoraj coś w sercu uciskało, nie miałam takiego bólu wcześniej.
              Nie wiem czy to z nerwów bo w pracy... czy może od kleszcza....
            • aaa9941 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 24.10.08, 13:50
              Naprawdę potrzebuję rady. Z panią dr nie mam kontaktu z wiadomych
              przyczyn. Właśnie mija miesięczna przerwa wiec jeśli nie wrócę do
              leczenia wszytko stracone. Nasilają sie bóle mięsni-czy mogę wrócić
              do pzrewanych abx?
              • kornelcia75 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 24.10.08, 14:46
                no to ja miałam dłuższą przerwę bo 3 mc tez na grzyba,niestety brałam leki na
                grzyba,stosowałam dietę a bóle mięśni i stawów nadal były wróciłam do abx leczę
                się i czekam na poprawę.Grzybka na pewno mam ale nie takiego który powoduje moje
                dolegliwości.
                No ale parę mc temu uwierzyłam w tego grzyba,mam ujemne testy na bb i koinfekcje
                i nie wiem co powoduje to ze leczenie stoi w miejscu.
                • glowa_do_gory Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 24.10.08, 14:53
                  na Twoim miejscu przeszłabym na zioła i dalej alternatywnie leczyła
                  boreliozę (jeżeli jeszcze jest) i grzyba
                  • aaa9941 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 24.10.08, 21:21
                    Ok, dzięki za rady, ale wciąż nie wim -CZY MOGĘ WRÓCIĆ DO
                    PRZERWANEGO ZESTAWU który leży na półce, który składa sie z kilku
                    niewykorzystanych pudełek antybiotyków czy muszę już brać inny
                    zestaw?? Co do ziół - nie znam sie na tym- nie ma mi kto pomóc, nie
                    mam kontaktu z lekarzem- mam tylko dużą ilość leków, z zestawu,
                    który zaczęłam ale musiałam przerwać.
                    • nataszkam Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 24.10.08, 21:23

                      Możesz wrócić.
                      • zo_sia01 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 25.10.08, 13:02
                        Twoje objawy może powodować w całości grzyb. Jeżeli leczenie było prowadzone
                        prawidłowo, zostało zakończone wtedy, kiedy sugeruje zakończyć je ILADS to
                        objawy, które wymieniasz mogą być spowodowane grzybicą.

                        Niestety obawiam się, ze grzybicę po tak długiej antybiotykoterapii bardzo
                        ciężko jest wyleczyć, chyba trudniej niż boreliozę. Nie ma na nią dobrych leków.
                        I na dodatek lekarze - mam na myśli LLMD - bardzo rzadko o niej myślą i tak
                        naprawdę jej nie znają.

                        Przeczytaj wątek Artura, gdzie wymienia dyskretne objawy grzybicy, sprawdź czy
                        te objawy nie są Tobie znajome.

                        Jeżeli wrócisz do antybiotyków, a Twoja obecna choroba to grzybica, a nie
                        borelioza to będzie tak, że na antybiotykach poczujesz się lepiej - pisał o tym
                        Artur, że antybiotyki w jakiś sposób hamują rozrost grzyba, ale po ich
                        odstawieniu będzie jeszcze gorzej niż teraz.
                        • nataszkam Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 25.10.08, 13:34

                          Zosiu, mam prośbę- nie pisz wszystkim w sytuacji, kiedy zakończenie
                          zostało wymuszone (a tak jest u autorki wątku), że to może być
                          najprawdopodobniej grzyb.

                          Taki "grzyb" wywołał objawy z początku choroby syna, po niespełna
                          miesiącu bez abx na każdą formę Bb i pozytywny PCR, po roku leczenia
                          boreliozy. U mnie ten sam "grzyb" sprowadził pogorszenie po 3
                          tygodniach bez abx, które- rzecz jasna- uległo poprawie po powrocie
                          do abx (głównie na bartonellę) i po prawie 3 miesiącach takiego
                          leczenia dał pozytywny PCR w kierunku boreliozy.

                          W tej sytuacji może byc jedno i drugie i to trzeba powiedzieć jasno,
                          a nie przekonywac, że to grzyb. U mnie była sytuacja bardziej
                          klarowna, bo nie było żadnych objawów typowo grzybowych, jak np.
                          biegunki czy zmiany skórne, u syna też, ale to, co mu powróciło
                          (zmęczenie, bóle mięsni i kości, bóle i zawroty głowy) wtedy brałam
                          za grzyba, bo taki trend tu wtedy był.

                          > I na dodatek lekarze - mam na myśli LLMD - bardzo rzadko o niej
                          myślą i tak
                          > naprawdę jej nie znają.

                          Nie jest to prawda np. w stosunku do mojego LLMD- myśli o niej
                          podczas każdej wizyty i analizuje objawy także pod jej kątem.
                          Jesteśmy cały czas na nystatynie, mamy dobre probiotyki, trzymamy
                          ogólne zasady diety, więc zagrożenie na pewno jest mniejsze, niż
                          nadal trwająca choroba podstawowa. Co nie oznacza, że nie mamy
                          przerostu grzyba czy zagrożenia grzybicą.
                          • aaa9941 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 25.10.08, 14:37
                            Dziękuję za pomoc i dobre rady. Buiak zwłaszcza dla Nataszki, której
                            rady jako specjalistki szczególnie cenię. Wątek artura czytałam i
                            tak naprawdę nic to nie wnosi. Pcr-y mam ujemne, typowo grzybowych
                            objawów brak, biegunak sie skończyła a objawy zmieniają sie jak w
                            kalejdoskopie. To prawda jest z dnia na dzien lepiej, ale ogólnie
                            znacznie gorzej niz na antybiotykach. Dokładnie jest tak jak przed
                            leczeniem, gdy dolegało mi coś nieopisanego, taka jakaś obecność w
                            ciele, zatrucie tkanek, igły i drezcze, bóle głowy, coś jak
                            podrażnienie nerwów w nogach, stan poczucia gorączki a termometr
                            wskazuje 36,6... coś jak głowa z tyłu sciśnięta w imadle. I niecheć
                            do wszytskiego- zupełny brak sił. Wiem ze moze to być i grzyb i
                            borel. Najgorsze sa te ujemne wyniki pcr już od kilku miesiecy-
                            naprawdę gdyby były dodatnie to by załatwiało sprawę. Ale czytajac
                            wątek dr Piotra przypomniało mi się ze w maju miałam jeszcze
                            dodatnie igm w WB, więc to jakiś trop, choć jak powiedziała moja dr-
                            nie zwracamy na to uwagi. Dodam, ze nigdy nie miała 3 miesuiecy bez
                            objawów- było prawie idealnie- idylla- no własnie ale to
                            prawie...Myślę, ze powrót do antybiotyków - nawet jeśli bedzie to
                            bład mniej mi zaszkodzi niż dopuszczenie do reinfekcji, ale nadal
                            cierpliwie czekam na pomoc mojej dr. Choć kolorowe tabletki tetry
                            kuszą strasznie nie chcę działać na własną rękę.
                            • nataszkam Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 25.10.08, 15:05

                              aaa, ależ proszę Cię- ja nie jestem żadną specjalistką. Napisałam,
                              co myślałam- i to wszystko. To, co wiem i przypuszczam, to dlatego,
                              że zycie zmusiło mnie do poszukiwań w tym kierunku.
                              Rozumiem negatywne PCRy- ja miałam 3 negatywne, nim zdecydowałam
                              przerwac leczenie... I ten czerwcowy pozytywny był mi baaardzo
                              potrzebny, abym wróciła do leczenia. Tyle tylko, że w ten sposób
                              zaczęłam od początku, po prawie 4 miesiącach przerwy...
                          • zo_sia01 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 25.10.08, 17:38
                            nataszkam napisała:

                            >
                            > Zosiu, mam prośbę- nie pisz wszystkim w sytuacji, kiedy zakończenie
                            > zostało wymuszone (a tak jest u autorki wątku), że to może być
                            > najprawdopodobniej grzyb.


                            Nataszkam mam prośbę czytaj uważnie i ze zrozumieniem to, co ja piszę. Nic
                            nikomu nie wmawiam, jestem daleka od tego, napisałam wyraźnie, ze to MOŻE być
                            grzyb. Nikt rozsądny nie stawia diagnoz przez internet, można jedynie doradzać.

                            Nataszkam nie jesteś nieomylna i nie jesteś wyrocznią w sprawie boreliozy, a
                            zdaje się, że za taką się uważasz. To co było z Twoim synem to Twoja sprawa,
                            każdy ma prawo napisać własne doświadczenia o ile nikt nie pisze bajek, wybór
                            drogi i rozpoznania należy do lekarza prowadzącego i pacjenta.

                            Dyskusję z Tobą uważam za zamkniętą.
                            • nataszkam Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 25.10.08, 18:54

                              > Nataszkam mam prośbę czytaj uważnie i ze zrozumieniem to, co ja
                              piszę. Nic
                              > nikomu nie wmawiam, jestem daleka od tego, napisałam wyraźnie, ze
                              to MOŻE być
                              > grzyb.

                              A Ty wróć do swojego postu i zobacz, ile akapitów poświęciłas w nim
                              grzybicy, a ile -ewentualnej- boreliozie...

                              > Nataszkam nie jesteś nieomylna i nie jesteś wyrocznią w sprawie
                              boreliozy, a
                              > zdaje się, że za taką się uważasz.

                              Słucham??

                              To co było z Twoim synem to Twoja sprawa,
                              > każdy ma prawo napisać własne doświadczenia

                              I dlatego opisałam własne doświadczenia, m.in. po to, aby inni mogli
                              z nich czerpać.

                              To, że Ty uważasz, że miałaś/ masz grzybicę po leczeniu u siebie
                              boreliozy, nie upoważnia Cię automatycznie do tego, aby widzieć ją u
                              każdego "podejrzanego". Juz tu na forum jest paru byłych grzybiarzy,
                              którzy jakoś wspomagają się antybiotykami i wcale nieźle im idzie w
                              leczeniu tej "grzybicy".

                              W Twojej wypowiedzi zabrakło mi jednego- że należy brac też pod
                              uwagę boreliozę, bo przerwa/ zakończenie leczenia zostały wymuszone.

                              > Dyskusję z Tobą uważam za zamkniętą.


                              W Ustawieniach można "wygasić" nicki; postów tych autorów nie
                              będziesz wtedy widziała.
                              Z własnego doświadczenia wiem, że to działa. Polecam- będzie po
                              problemie.
                              • aaa9941 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 28.10.08, 16:31
                                Od trzech dni jest ok. Tzn. typowo boreliozowe objawy ustąpiły. Mam
                                tylko zakwasowe bóle mięśni no i bóle głowy - ale to moze być od
                                leków p.grzybiczych. Ustąpiło to boreliozowe uczucie patrzenia na
                                świat przez szybę, które mnie nie opuszczało przez cały okres
                                choroby i leczenia. Ustąpiły zupełnie bóle karku, które pamietam od
                                lat...No to teraz mam dylemat czy wracac do antybiotyków.
                                • jagoda398 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 28.10.08, 20:05
                                  Jeżeli zdecydowałaś, wspólnie z lekarzem o zakończeniu leczenia to
                                  ZDROWIEJ. Trzymaj dietę, pozbądź się grzyba, odtruj się, wzmocnij
                                  i ZDROWIEJ i ciesz się życiem i nie bój się ,bo strach to zły
                                  doradca. Zdrowi też mają gorsze dni a zwłaszcza rekonwalescenci.
                                • reni5553 Re: KONEC leczenia -Bóle bioder i serca-proste py 28.10.08, 23:28
                                  tego bym Ci życzyła - zdrowia
                                  zwróć uwagę jednak na to, że bb często daje objawy tzw. napadowe,
                                  czyli jest lepiej, a potem znów gorzej.
                                  chyba musisz się poobserwować...
Pełna wersja