gzrechu 24.10.08, 21:19 lekarz mi powiedział że boreliozy późnej się nie leczytzn...że ja umrę????jak mam to rozumieć????? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
nona23 Re: o co chodzi? 24.10.08, 21:30 Nieprawda, leczy się. A u kogo się leczysz? pozdrawiam Odpowiedz Link
gzrechu Re: o co chodzi? 24.10.08, 21:40 leczę się,tzn zamierzam zacząć w państwowej przychodni,lekarz mi powiedział że "skoro kleszcz mnie ugryzł 10 lat temu to późnej boreliozy nie leczy się" Odpowiedz Link
nataszkam Re: o co chodzi? 24.10.08, 21:42 Jak to nie? W standardach dają 3-4 tygodnie abx. To nie leczą? To i tak pic na wodę fotomontaz. Przeciez po tym leczeniu człowiek ma być zdrowy- nie wiedziałes o tym? Odpowiedz Link
nona23 Re: o co chodzi? 24.10.08, 21:47 ja właśnie jestem po takim leczeniu, jakie opisała nataszkam, więc spokojnie powinni cie przyjąć. jednak, żeby zaoszczędzić twój czas, energię i nerwy proponuję skotaktować się z którymś z lekarzy na forum, wybierając tego który jrest najbliżej twego miejsca zamieszkania.a skąd jesteś/pozdrawiam Odpowiedz Link
nataszkam Re: o co chodzi? 24.10.08, 21:36 eee, nieprawda- nie umrzesz Inaczej na tym forum nie byłoby takiego ruchu Odpowiedz Link
swigonka Re: o co chodzi? 24.10.08, 21:49 witaj. borelioze trzeba leczyć czy to tą wczesną czy tą późną! nawiąż kontakt z jednym z naszych lekarzy. wątki masz na forum, wystarczy wklepać w wyszukiwarkę. pozdrawiam! p.s. nie umrzesz, podejmij leczenie p.s.2 napisz coś o sobie, kleszcz 10 lat temu, ale czy były objawy, czy byłeś leczony, czy zrobiłeś teraz jakieś testy, jak się czujesz, skąd jesteś. Odpowiedz Link
gzrechu Re: o co chodzi? 24.10.08, 21:59 wolałbym nie pisać skąd jestem bo...jeszcze ktoś z tutejszych to przeczyta i będzie lipa,mojego brata zarazili hbs'em na rutynowych badaniach więc wolę uważać.Jak się czuję?Źle:/boli mnie tył głowy,mam depresje i nerwicę,nie mogę spać,bolą mnie zęby,kolana,mam skórcze mięśni,rąk i nóg,pogorszył mi się wzrok,mam skoki ciśnienia i poważne problemy z koncentracją,wpadam w takie "zawiasy"że aż trudno uwierzyć,robię coś i nagle się wyłączam a po chwil się zrywam i okazuje się że kilka minut siedziałem jak warzywo wpatrzony w jeden punkt:/byłem u psychologów leczyć nerwice i depresje i nic,objawy są nadal.Przypadkiem znalazłem artykuł o boreliozie i zaintrygowały mnie objawy,przypomniałem sobie że w dzieciństwie miałem kleszcza i że to może być to,poprosiłem o badanie krwi,dzwonie do poradni i pytam o której mam być,"poradnia czynna od 12",przyjerzdżam,mówię co i jak,"krew pobieramy tylko w środę o 8" a lekarz mi mówi że po tylu latach boreliozy późnej się nie leczy,nic już nie wiem Odpowiedz Link
anyx27 Re: o co chodzi? 24.10.08, 22:09 O kurcze, to co by ten lekarz mi powiedzial, skoro moja borelioza ma ponad 25lat, czyli mniej wiecej tyle, co ja sama. Odpowiedz Link
nona23 Re: o co chodzi? 24.10.08, 22:15 tak jak Ci tutaj radzą skontaktuj się z którymś z lekarzy formułowych, który poleci Ci wykonać badania na obecność boleriozy w krwi. Objawy które opisujesz świadczą o tym, że to prawie na 90 procent jest bolerioza, sama miałam bardzo podobne, czyli bóle i obrzeki stawów, bóle mięśni, zburzenia widzenia, zawroty głowy, bóle zębów.zacznij od wykonania testu western blota, lub elisy, chociaż ta jest najmniej polecana, bo często wychodzi fałszywie.W moim przypadku wskazała wynik dodatni, więc ja osobiście byłam z niej zadowolona.Pierwsze kroki dla Ciebie to przecztanie FAq i kontakt z lekarzem. zalecam także spokojne i racjonalne podjeście do choroby,sprawdziłam na sobie.pozdrawiam Odpowiedz Link
swigonka nona 24.10.08, 22:24 choroba to boRelioza! nie boLerioza! elisa to wyrzucony $ Odpowiedz Link
stachenka Ano :) 25.10.08, 02:01 Tak, ELISA to śmieć na który szkoda wydawać pieniądze, choroba to boReLioza, a lekarze forumowi, nie formułowi Lekarze są dostępni w Bielski-Białej, Warszawie i Lublinie. Odpowiedz Link
flork74 Re: DO ROBOTY:) 25.10.08, 11:16 Bierz chlopie dupe w troki i do roboty!!!Szukaj kontaktu z tym lekarzem z forum do ktorego masz najblizej.Oszczedzisz tez troche nerwow gdy juz trafisz pod odpowiednie skrzydla.Powiedz temu lekarzowi ze raz wyuczona kiedys (10 lat temu)wiedza ktora posiadl nie jest wcale odniesieniem do czasu terazniejszego gdy i choroby mutuja,rozwijaja sie,itp.Wiekszos je ODPORNA NA WIEDZE! i nie maja zamiaru choc troche sie rozwinac,tylko studia-praca-emerytura.Nic poza tym.Pozdrawiam Rodzinke!!! Odpowiedz Link
gzrechu Re: DO ROBOTY:) 25.10.08, 14:14 no dobra,poszperam na stronie może znajdę kogoś kto leczy boreliozę w woj. Śląskim,Katowice,Częstochowa i okolice,chyba że ktoś już ma namiar na kompetentną osobę i może podesłać bo...ledwo widzę te "robaczki"na monitorze Odpowiedz Link
anyx27 Re: DO ROBOTY:) 25.10.08, 14:18 gzrechu napisał: > no dobra,poszperam na stronie może znajdę kogoś (...) Cos malo przekonany jestes do tych poszukiwan. masz watek chocby lekarza z zabrza, tam sa namiary. Odpowiedz Link
flork74 Re: DO ROBOTY:) 25.10.08, 15:38 Zapalu to ja tez u Ciebie nie widze.Nikt Ci bezposrednio telefonu do lekarza nie poda.Musisz najpierw napisac mailowo. bb.werbowy@poczta.onet.pl -Krakow piotr.kurkiewicz@poczta.neostrada.pl -Warszawa Tyle moge Ci pomoc.Ulatwilem poszukiwania w watkach lekarzy.Powodzenia!!! Flork74@wp.pl Odpowiedz Link