W. BLOT pozytywny - kilka pytan

04.11.08, 10:04
Witam,

Na poczatku z gory przepraszam, jezeli porusze w watku sprawy dla
Was oczywiste, i za to, ze ten post jest nieco przydlugi, ale
chcialam dokladnie opisac sytuacje. Pomimo przeczytania instrukci
obslugi formu, nadal ta choroba jest mi obca, wiec moglam o czyms
zapomniec.

Odebralam wlasnie wyniki przeprowadzone metoda W.BLOT i sa one
pozytywne. Niestety na wizyte do mojego lekarza jestem umowiona za
dwa tygodnie. Dodatkowo mam problem, poniewaz we Francji, gdzie
mieszkam, to rzadko spotykana choroba. Dlatego mam kilka pytan:
1) czy wynik testu swiadczy o aktywnej chorobie z Lyme (plus w
klasie IgM);
2) jakie jest ryzyko, ze w ciazy przenioslam to paskudztwo na
dziecko i czy moge karmic piersia;
3) czy polecacie terapie naturalna, czy terapie antybiotykami;
4) czy na podstawie wynikow mozna jednoznacznie stwierdzic,
kiedy sie zarazilam.

Nadmieniam, ze nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek ukasil mnie
kleszcz. Nigdy nie mialam tez rumienia.

Pierwszy test przeprowadzona metoda Elisa. Poniewaz wyszedl on
watpliwy, zrobiony test metoda Western Blot (technika "all diag").
Ponizej przedstawiam wyniki, tak, jak sie je robi we Francji.

IgM:
Antygen P100 (5) negatywny
Antygen VisE (5) negatywny
Antygent P58 (4) negatywny
Antygen P41 (B.burgorferi) (1) pozytywny +
Antygen P39 (4) negatywny
Antygene OspA (B.afzelli) (5) negatywny
Antygen OspC (8) pozytywny +
- B.burgd.s.s. – pozytywny +
- B. Afz - - pozytywny +
- B. Garinii - pozytywny +
- spielmanii - pozytywny +
Antygen P18 (5) – pozytywny +
- B.burgd.s.s. – pozytywny +
- B. Afz - - negatywny
- B. Garinii - negatywny
- spielmanii - negatywny


IgG:
Antygen P100 (5) negatywny
Antygen VisE (5) negatywny
Antygent P58 (4) negatywny
Antygen P41 (B.burgorferi) (1) pozytywny + +
Antygen P39 (4) negatywny
Antygene OspA (B.afzelli) (5) negatywny
Antygen OspC (8) negatywny
- B.burgd.s.s. – negatywny
- B. Afz - - negatywny
- B. Garinii - negatywny
- spielmanii - negatywny
Antygen P18 (5) – negatywny
- B.burgd.s.s. – negatywny
- B. Afz - - negatywny
- B. Garinii - negatywny
- spielmanii - negatywny

Konkluzja – 14 punktow
Interpretacja – jezeli powyzej 6 punktow – wynik pozytywny metoda
W.Blot Lyme.

Dodam, ze od kilku lat cierpie na roznego typu przypadlosci, a to:
- nerwica (kilka lat terapii w Polsce), ataki paniki, zmiany
nastroju;
- dyskopatia, bole stawow, miesni, od poltora roku promieniujace do
nog – jak twierdzi moj lekarz, nieproporcjonalne do obrazu RTG;
- klopoty z trawieniem, ktore teraz sa juz chroniczne;
- problem z nadwaga (jakies piec lat temu przybralam na wadze i choz
z natury jestem szczupla, nie moge tego zrzucic);
- bole gardla, stany pseudogrypowa ale bez goraczki;
- zmeczenie, zarowno napadowe i fizyczne, ociezalosc, slaba
wytrzymalosc,
- problemy z zasnieciem, ktore nasilily sie poltora roku temu;
- trzeszczenie szyi;
- brak checi na seks;
- oproblemy z koncentracja uwagi; drazliwosc; zapominalstwo,
rozstrzepanie.
- zaburzenie rownowagi kwasowo – zasadowej organizmu;
- zapalenie atopowe skory w ciazy.

Przede wszytkim jednak najbardziej daje mi sie we znaki przewlekly
bol kregoslupa, promieniujacy do obu stop. Mam zdiagnozowana
przepukline dysku od kilku lat, lecz przez kilka lat chodzilam na
bardzo dobra rehabilitacje i dolegliwosci ustapily. Prowadze
higieniczny tryb zycia. Jednak moje dolegliwosci nagle poglebily sie
po wyjezdzie z Polski i przeprowadzce do Alzacji, gdzie jak sie
okazuje, jest najwyzszy odsetek zakazeniami choroba z Lyme.
Po prostu od czasu wyjazdu caly czas mnie cos boli, a najbardziej
kregoslup, mimo tego, ze wielu lekarzy mowi, ze owszem jest problem,
ale ze to dziwne ze mam az takie dolegliwosci bolowe, iz sa one po
prostu nieproporcjonalne do schorzenia.
Jakis czas temu trafilam do lekarza – bylego chirurga a teraz
osteopaty, specjalizujacego sie w medycynie naturalnej. To on
zwrocil mi uwage na okolicznosc, ze moje problemy zdrowotne moga
miec podloze rowniez infekcyjne. Zasugerowal zarazenie borelioza.
No i oto moje wyniki. Niestety z lekarzem jestem umowiona dopiero za
dwa tygodnie.
Bardzo prosze o pomoc.
    • franiolek1 Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 04.11.08, 10:14
      Czesc
      Masz sporo charakterystycznych objawow boreliozy i bardzo pozytywny
      test WB ( ciekawe gdzie robiony, bo testowanych jest sporo paskow).
      Jestes najprawdopodobniej chora na borelioze i musisz sie leczyc. Na
      szczescie mieszkasz w najbardziej endemicznym miejscu we francji (
      na szczescie w razie choroby). Powinnas umowic sie w szpitalu w
      Strasbourgu na konsultacje z profesorem Christmannem. Do tej wizyty
      musisz sie odpowiednio przygotowac, bo we Francji bardzo trudno jest
      o leczenie, jakiekolwiek, nawet nie wlasciwe. Christman jednak jest
      lekarzem, ktory juz kilka razy przebakiwal cos o boreliozie
      chronicznej i leczonej, gdy nawraca, wiec jest troszke
      bardziej "open" niz cala reszta jego kolegow po fachu.
      Sprobuj. W zasadzie nie ma innej szansy na leczenie we Francji,
      chyba ze masz znajomego lekarza, ktorego uda Ci sie urobic.
      Podaje Ci tez namiary na Srtowarzyszenie we Francji
      www.francelyme.fr i adres do forum francuskiego
      www.e-clipx.ch/lyme/phpBB2/
      Wiekszosc ludzi na forum francuskim musi sie leczyc metodami
      naturalnymi, jedynymi dostepnymi dla francuskiego smiertelnika;
      Pozdrawiam Joasia
      • chonchon Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 04.11.08, 10:23
        Test robilam w Strasbourgu, w laboratorium przy 16 rue Oberlin i wg
        mojego lekarza osteopaty, to jest jedynye miarodajne laboratorium w
        Alzacji, gdy chodzi o testy na borelioze. Aktualnie jestem w paryzu,
        wczesniej w Polsce - od trzech miesiecy jetsem na zwolnieniu
        lekarskim z powodu kregoslupa. Nadal jestem formalnie zatrudniona w
        Strasbourgu i chcialabym wrocic do pracy, ale stan zdrowia nie
        pozwala na to.
        W Paryzu pod wzgledem leczenia boreliozy jest kanal. Pediatra
        dziecka nawet nie za bardzo wiedziala co to jest, a ja sie teraz
        boje ze ma borelioze wrodzona.
        Zreszta ja nie wiem czemu, tutaj w ogole jest ciezko trafic na
        drobrego lekarza, rowniez jak chodzi o kregoslup.
        W laboratorium powiedziano mi, ze leczy sie to metodami naturalnymi -
        olejkami czt cos w tym guscie.
        Dziekuje za namiary na profesora ze Strasbourga, i namiary na forum
        francuskie.
        • franiolek1 Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 04.11.08, 15:52
          Olejki, o ktorych w labie Ci mowiono, to TICTOX - specjalnosc ze
          Strasbourga wlasnie. Niektorym pomaga, innym wcale. Podobno nalezy
          go brac bez antybiotykow i utrzymywac bardzo scisla diete, ktora
          mozna dostac kupujac TICTOX.
          Ja bralam Tictox i nalezy do tych, ktorzy nie maja po nim zadnej
          reakcji.
          W Paryzu faktycznie jest bardzo trudno o lekarza, ktory Ci bedzie
          umial pomoc. Szpital w Garches jest zapchany i lekarze nie biora
          nowych pacjentow, chyba ze na bardzo duza prosbe lekarza rodzinnego.
          Jest lekarz w 13tej dzielnicy, ktory leczyl jedna dziewczyne z forum
          i prowadzil rowniez leczenie jej dzieci. Poszukam jego adresu, a w
          razie czego dam Ci namairy na te dziewczyne. To bedzie jednak
          slabiutkie leczenie, nie trzeba sie nastawiac na rewelacje.
          We Francji niestety jest bardzo ciezko. Mam nadzieje, ze
          Stowarzyszenie cos bedzie moglo zdzialac. Ale jestesmy dopiero na
          samym poczatku drogi....
          • chonchon Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 04.11.08, 21:04
            Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz, chetnie dostalabym namiary na
            tego lekarza z 13ej dzielnicy w Paryzu, ja mieszkam w 6ej, wiec na
            cale szczescie po tej samej stronie miasta. Ewentualnie bylabylm
            wdzieczna o przeslanie namiarow na osobe, ktoa chorowala na
            borelioze w Paryzu - najlepiej na moj e-mail -
            mjk2001@poczta.onet.pl

            Teoretycznie moj médecin généraliste jest od chorob zakaznych i
            tropiklnanych ale watpie, czy wie wiele nt boreliozy. Juz podczas
            szukania rehabilitacji kregoslupa okazalo sie, ze niejednokrotnie
            wiem wiecej, niz polecany mi kine. W kazdym razie mam nadzieje, ze
            przynajmniej uda mi sie go urobic. Tylko ze ja nawet nie wiem, co
            mam mu powiedziec? No bo nie moge mu powiedziec, jak ma mnie leczyc,
            skoro ja sama tego nie wiemsmile
            Pozdrawiam.

            franiolek1 napisała:

            > Olejki, o ktorych w labie Ci mowiono, to TICTOX - specjalnosc ze
            > Strasbourga wlasnie. Niektorym pomaga, innym wcale. Podobno nalezy
            > go brac bez antybiotykow i utrzymywac bardzo scisla diete, ktora
            > mozna dostac kupujac TICTOX.
            > Ja bralam Tictox i nalezy do tych, ktorzy nie maja po nim zadnej
            > reakcji.
            > W Paryzu faktycznie jest bardzo trudno o lekarza, ktory Ci bedzie
            > umial pomoc. Szpital w Garches jest zapchany i lekarze nie biora
            > nowych pacjentow, chyba ze na bardzo duza prosbe lekarza
            rodzinnego.
            > Jest lekarz w 13tej dzielnicy, ktory leczyl jedna dziewczyne z
            forum
            > i prowadzil rowniez leczenie jej dzieci. Poszukam jego adresu, a
            w
            > razie czego dam Ci namairy na te dziewczyne. To bedzie jednak
            > slabiutkie leczenie, nie trzeba sie nastawiac na rewelacje.
            > We Francji niestety jest bardzo ciezko. Mam nadzieje, ze
            > Stowarzyszenie cos bedzie moglo zdzialac. Ale jestesmy dopiero na
            > samym poczatku drogi....
            • anyx27 Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 04.11.08, 21:18
              Franiolek juz wszystko napisala smile ja odpowiem na twoje pyt. dot.
              ciazy i karmienia. niestety moglas zarazic dzidziusia, nie powinnas
              tez karmic piersia, poniewaz ryzyko zarazenia ta droga jest bardzo
              duze. pozdrawiam
              • chonchon Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 04.11.08, 21:23
                Jezeli chodzi o karmienie piersia to przestalam, ale dopiero trzy
                dni temu, poniewaz wtedy dowiedzialam sie o tej chorobie. Corka ma
                osiem miesiecy i do tej pory byla karmiona piersia, wiec mam
                lekkiego dola. Jestem pewna, ze zarazilam sie przed zajsciem w
                ciaze. Rozmumiem, ze powinnam ja przebadac, ale moja pediatra nawet
                nie wie co to za choroba.
          • eter05 Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 04.11.08, 21:35
            Ja ci tylko powiem ze moje klopoty naprawde zaczely sie od operacji kregoslupa
            nie wiedzac ze to skutki bb Ale z bolu faktycznie mozna dostac kota wiec sie
            zgodzilam Nafaszerowana sterydami ,bez bolu kregoslupa poszlam do domu I sie
            zaczelo chwile pozniej 4 ataki rzekomej padaczki ,ciagle upadki ciezka
            arytmia-operacja ,2 operacja kregoslupa -szyja ,operacja ciesni nadgarstko obie
            rece i.t d. To sterydy pozwolily na taki atak bb .Lecze sie wKrakowie i wszystko
            ustapilo sa lekkie herxy Nie koncze przed uplywem 3 lat Powodzenia
            • chonchon Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 04.11.08, 21:44
              Ja nie mam zamiaru sie operowac jak dlugo sie da, szczescie w
              nieszczesciu, ze znam super lekarzy od kregoslupa, ale z drugiej
              strony co z tego, skoro nie wiedzialam do tej pory, ze to ta cala
              borelioza.
              Mam pytanie - jak pochodze z Krakowa i czesto tam jezdze, wlasnie
              m.in. na rehabilitacje ( w razie czego sluze namiarami na wyjatkowo
              madrego rehabilitanta); gdzie w Krakowie moge leczyc borelioze? Bede
              tam pod koniec miesiaca. Dziekuje za informacje.
              • franiolek1 Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 05.11.08, 09:06
                Zaraz bede szukac lekarza w trzynastce, ale to jest tez jedynie
                lekarz, ktory moze Ci przepisze amoxycyline na dwa-trzy miesiace i
                koniec. Tylko tyle, ze z taka choroba juz sie spotkal.
                Niestety Francja jest chyba najgorsza czarna dziura dla chorego na
                borelioze.
                Jeszcze gorzej jest z dzieckiem. Jedyny lekarz, ktorego wynalazlam (
                a jestem strasznie upierdliwa i uparta) to profesor pediatra w Saint
                Vincent de Paul - on neguje borelioze wrodzona, neguje borelioze bez
                pozytywnych testow, ale jest jedynym pediatra ( wedlug lekarza,
                ktory mnie leczy), ktory w czasie konferencji o boreliozie nie puka
                sie w glowe.
                To on leczyl moje dzieci - porozumiewal sie z moim lekarzem, ktory
                niestety , nie leczy dzieci. Moge Ci tez podac na niego namiary, ale
                mozesz spotkac sie u niego z murem....Wyslalam do niego moja
                kolezanke z bardzo ciezko chorym chlopcem, i niestety wygnal ich bez
                leczenia.
                Ja sie nie dalam wygnac i chyba tylko dlatego zgodzil sie wypisac
                antybiotyki.
                W moim miescie, jest lekarka, ktora moze zgodzilaby sie poprowadzic
                leczenie. Juz do niej wysylalam ludzi i nie bylo zle.
                Mieszkam na poludniu Paryza.
                Jezeli masz mozliwosc leczyc sie w Krakowie, to bez wahania Ci
                powiem, zebys leczyla sie w Krakowie, a nie we Francji.
                Sa ludzie na forum francuskim, ktorzy chca sie leczyc w Polsce,
                bariera jest jezyk.
                • chonchon Re: W. BLOT pozytywny - kilka pytan 05.11.08, 09:35
                  Dziekuje za ten wzystkie informacje, oczywiscie tak jak napisalam
                  juz wczesniej, bede rowniez wdzieczna za namiary na kogokolwiek w
                  okolicach Paryza.
                  W Krakowie juz uruchamiam poczte pantoflowa, znalazlam juz jednego
                  znajomego , ktory na to choruje i bedziemy dzialac. Natomiast
                  bardziej martwie sie o dziecko. Na cale szczescie ten lekarz spod
                  Strasbourga, ktory zasugerowal borelioze, jest jednym z bardziej
                  otwartych (a moze jedynym otwartym) lekarzem, jakiego poznalam we
                  Francji. Reszta to niestety same konowaly. Tak wiec, po pierwsze,
                  juz plus za to ze wie co to jest maladie de Lyme, a po drugie, za
                  to, ze to zasugerowal. Podejrzewam, ze on to leczy tez, ale nie wiem
                  jak - pewnie tylko metodami naturalnymi, gdyz naturopata jest.
                  Natomiast jego zona jest pediatra, wiec mniemam, ze moze ma jakies
                  pojecie nt choroby, bo jej maz jest naprawde bardzo otwartym i madrm
                  facetem.
                  Jak napisalam wczesniej, mieszkam w szostej dzielnicy, moglabym
                  sprobowac pojechac do tej Twojej lekarki. Czekam na wiadomosci i
                  milego dnia zycze.
    • chonchon co mi powiedzial lekarz 05.11.08, 14:20
      Udalo mi sie skontaktowzac telefonicznie z lekarzem ze Strasbourga,
      (ktory wlasnie jakis czas temu zasugerowal mi borelioze) i oto co
      powiedzial:
      1. wynik w klasie IgG swiadczy, ze infekcja jest stara, wiecej niz 2
      lata;
      2. wynik w klasie IgM swiadczy, ze jest tez nowa infekcja, mlodsza
      niz 6 miesiecy i ze albo zostalam ukaszona na nowo, albo tez choroba
      sie uaktywnila sama;
      3. musze sie leczyc;
      4. uklad nerwowy nie jest zaatakowany i dlatego nie dostane
      antybiotykow, ktore on przepisuje tylko w takim przypadku;
      5. najpierw mam oczyscic watrobe, przywrocic rownowage kwasowo-
      zasadowa w organizmie, zeby przygotowac sie pod leczenie olejkiem
      TICTOX przez 9 tygodni;
      6. boreliozy nie mozna wyleczyc, tylko zaleczyc i jest jego zdaniem
      europejska "malaria" ale mozna z nia zyc;
      7. dziecko najprawdopodobniej nie jest zarazone, poniewaz gdy
      zachodzilam w ciaze, juz to paskudztwo mialam; ryzyko byloby
      wieksze, gdybym zlapala borelke podczas ciazy. Na razie mam dziecko
      zostawic w spokoju i je obserwowac;
      8. borelioza nasila m.in. moje bole kregoslupa, a obraz RTG od 2004
      roku jest niezmieniony, ale na wszelki wypadek mam zrobic rezonans
      magnetyczny.

      Bardzo prosze zyczliwych forumowiczow o komentarz do interpretacji
      tego lekarza.

      Pozdrawiam.
      • franiolek1 Re: co mi powiedzial lekarz 05.11.08, 15:36
        Ten lekarz proponuje Tobie leczenie naturalne tymi olejkami Tictox -
        do Ciebie nalezy teraz wybor miedzy leczeniem antybiotykiem ( i cala
        chmara problemow, jakie ze soba niesie takie leczenie) i leczeniem
        naturalnym, prowadzonym przez tego naturopate.
        Mysle, ze ma racje, ze boreliozy nie da sie wyleczyc metodami
        naturalnymi, mozna ja zaleczyc. Jego teorie o testach i
        przeciwcialach sa teoretycznie sluszne, gdyby nie to ze dotycza
        boreliozy - w tej chorobie testy badajace przeciwciala sa
        zwichrowane i ciezko wyciagac jakiekolwiek wnioski z wynikow.
        Powinnas przeczytac FAQ od deski do deski i podjac decyzje o
        leczeniu.
        • chonchon Re: co mi powiedzial lekarz 05.11.08, 17:25
          FAQ przeczytalam dokladnie, ale mam natlok informacji i musze je
          przeczytac jeszcze raz, zeby je jakos poukladac. Co do leczenia
          olejkami - zobaczymy, tak czy owak bede szukac lekarza
          odpowiedzialnego w Krakowie. Pytanie tylko, ile to zajmie czasu, bo
          nie ma mnie na miejscu i musze uruchamiac rozne znajomosci przez
          maila, a to zawsze inaczej dziala. Ja w kazdym razie czuje sie
          beznadziejnie i caly czas jestem na zwolnieniu, ale cierpliwosc
          mojego wyrozumialego pracodawcy moze sie kiedys skonczyc smile
    • chonchon leczenie w Krakowie - gdzie ? 07.11.08, 11:57
      Robie rekonesans, gdzie leczyc borelioze w Krakowie.

      1. Znalazlam Klinike Collegium Medicum UJ na Sniadeckich (choroby
      zakazne). Czy ktos sie tam leczyl i moze mi zarekomendowac lekarza
      na moj adres e-mail mjk2001@poczta.onet.pl? Czytalam FAQ, no i chyba
      nie ma przeciwskazan, zeby kogos rekomendowac badz nie w mailu?

      2. Znalazlam tez te slynna Pania Beate. Wiem, wiem ze nie przyjmuje
      nowych pacjentow, ale moja rodzina i znajomi beda szukac dojscia
      chociazby na jednorazowa konsultacje. Czy ktos bylby uprzejmy
      napisac gdzie w Krakowie ma swoj gabinet i podac nr telefonu?
      Najwyzej nie uda mi sie umowic i tyle.... Prosze pomocnych o podanie
      namiarow na powyzszy e-mail.

      Jestem w dosc trudnej sytuacji, poniewaz jak napisalam w pierwszym
      poscie mieszkam we Francji; rodzina jest mala i rozsiana po swiecie,
      w zasadzie mam ograniczone mozliwosci szukania lekarzy w Krakowie.
      Na dodatek mam bardzo male dziecko, ktorym opiekuje sie w ciagu dnia
      sama. Nie moge spedzac godzin przy komputerze i serwowaniu po
      necie, bo nie moge siedziec i zle sie czuje. Z kolei moj maz nie zna
      polskiego.
      • chonchon nikt nic nie wie? 09.11.08, 00:32
        nikt nic nie wie ????
        • anyx27 Re: nikt nic nie wie? 09.11.08, 01:17
          Ciekawa jest ta teoria o zarazaniu w ciazy. niestety to , co na ten
          temat powiedzial ten lekarz, to nieprawda sad nie ma znaczenia, jak
          dlugo sie choruje przed ciaza. moze jedynie chodzic o to, ze w
          starej borelce wiekszosc kretkow siedzi w tkankach itp, a nie we
          krwi i dlatego ryzyko zarazenia jest mniejsze. ale jesli to nawet
          prawda, to karmilas dlugo piersia, a tutaj ryzyko zarazenia jest
          najprawdopodobniej wieksze niz w ciazy. no i niestety jeszcze sa
          koinfekcje sad musisz pamietac o tym, ze borelioza wrodzona
          najczesciej nie wychodzi w badaniach i wyniki sa ujemne, mimo
          choroby. dlatego wazne jest, zeby zrobic tez badania na koinfekcje.
          ja na twoim miejscu zrobilabym dziecku wszelkie mozliwe badania w
          kierunku chorob odkleszczowych, zeby wiedziec na czym stoisz. jesli
          dziecko jest bezobjawowe, to nie leczyc. niestety borelioza wrodzona
          czesto "budzi sie" dopiero w wieku dojrzewania. ale na pocieszenie,
          zdarza sie tez tak, ze organizm sam sobie z nia radzi, poniewaz
          dzieciaki maja bardzo silny uklad odpornosciowy. trzeba jednak
          dziecko obserwowac i jak tylko cos zacznie sie dziac, to dzialac.
          musisz tez pamietac, ze u dzieci objawy boreliozy sa czesto
          niecharakterystyczne i wydaje nam sie, ze nie maja z nia zwiazku.
          jesli chcesz, moge ci przeslac materialy dot. boreliozy u dzieci.
          tylko podaj swoj adres mailowy. ja mam niespelna 4letnia corcie, a
          sama choruje od ponad 20 lat. niestety wiem na co dopiero od roku.
          pozdrawiam
          • chonchon Re: nikt nic nie wie? 09.11.08, 19:39
            Dziekuje za informacje - poprosze w takim razie o ich przeslanie na
            adres mjk2001@poczta.onet.pl
            zrobilabym badania mojej corce, ale musze urobic moja francuska
            pediatre. ona w ogole nie wie co to za choroba i nie wiem, czy da mi
            skierowanie na badania (bez skierowania to ja tutaj nic nie zrobie).
    • tajtaja Re: nikt nic nie wie? 10.11.08, 13:29
      napisz mail'a do dr z krakowa, powinna ci odpisac
      • chonchon Re: nikt nic nie wie? 11.11.08, 01:33
        dzieki za rade. do Pani dr Beaty napisalam dlugasnego maila i nawet
        juz dostalam jeszcze wieczorem odpowiedz. oprocz tego, ze musze sie
        leczyc nie dowiedzialam sie niczrgo, poniewaz pierwsza wizyta musi
        byc osobiscie - takie ma zasady. Zrestza trudno sie dziwic, zeby
        odpowiedzialny lekarz komus ordynowal leczenie mailem bez wizyty
        pacjenta. mam nadzieje, ze mnie przyjmie kiedy bede w polsce (a
        bedzie to dopiero w okolicach bozego narodzenia).
        na razie wiec rozpoczne kuracje tictoxem (nie mam teraz innego
        wyjscia); w miedzyczasie bede szukac lekarza w paryzu, no i w
        krakowie.
    • chonchon do franiolek1 12.11.08, 20:36
      O tej Ewie to do mnie bylo, gdyz nie zalapalam...
      Dostalam protokol leczenia od mojego osteopaty naturopaty spod
      Strasbourga - tak jak pisalas 9 tygodni olejku Tictix; sprawzdilam
      cene - butelka 60 ml kosztuje 84 euro. Czy wiesz na ile to starcza,
      ile kosztuje cala kuracja?
      Na razie wstrzymuje sie z nia. W piatek mam sie widziec z moim
      lekarzem rodzinnym, ktory ma specjalizacje w chorobach zakaznych. Na
      dzwiek slowa "borelioza" jeknal - "a to sie trudno leczy, musze sie
      skontsultowac ze specjalista". Szczescie w nieszczesciu, ze wie co
      to borelioza i ze trudno sie ja leczy. Wyslalam mu po francusku dra
      Burrascano. Sprobuje sie cos wiecej wywiedziec nt tej terapii
      naturalnej i jej laczenia z antybiotykami. Zobaczymy.
      Mam nadzieje, ze pamietasz o tym lekarzu z trzynastki, o ktorym
      wspominalas w jednym ze swoich postow do mnie.
      Jezeli jednak nie uda mi sie nic sensownego zdzialac na miejscu,
      chyba bede musiala jechac do Polski chociazby na jednorazowa
      konsultacje, zeby mi ustawili sensowna kuracje antybiotykami.
      Zwolnienie mam do konca listopada, pewnie przedluza mi je do konca
      grudnia, ale jak tak dalej pojdzie (czytaj - fatalne samopoczucie,
      chroniczne bole), to mnie w koncu wywala z pracy...
      A jezeli chodzi o dziecko, dostalam odp mailem od Pani dr Beaty,
      ktora sugeruje zrobic PCR.

      • chonchon zapomnialam dodac 12.11.08, 20:40
        zapomnialam dodac, ze z opisu nadeslanej kuracji nie wynika, jakobym
        miala miec specjalna diete przy braniu tictoxa. jedynie mam zrobic
        drainage hépatique przez tydzien i d'sadification (co juz zrobilam z
        innych wzgledow). o jakiej diecie Ty wspominalas, jezeli moge spytac?
        Dziekuje.
        • franiolek1 Re: zapomnialam dodac 13.11.08, 08:43
          Przepraszam, oczywsicie to pomylka, nie pisalam do Ciebie smile
          Napisalam maila z pytaniem o lekarza w trzynastej dzielnicy ( nie
          znalazalm adresu u siebie), ale narazie nie dostalam odpowiedzi.
          Staram sie przez inne drogi dotrzec do jego nazwiska, ale narazie
          nic...
          Tak, mnie mowiono o diecie, ktora trzeba zaczac tego samego dnia co
          tictox. Dieta wyklucza cukier i make, wiecej nie wiem.
          Mnie olejek kupowal przyjaciel ze Strasbourga, za 15 ml zaplacil na
          miejscu 30 euro.
    • chonchon bylam u lekarza - to konowal - mam dola 15.11.08, 20:53
      W nawiazaniu do moich poprezdnich postow informuje, iz udalam sie w
      ostatni piatek do mojego lekarza, teroretycznie specjalizujacego sie
      w chorobach zakaznych. Lekarz popatrzyl na test WB (wyniki
      przedstawilam w pierwszym poscie), popatrzyl na mnie metnym
      wzrokiem, po czym stwierdzil, ze to ze ja mam test pozytywny, to o
      niczym nie swiadczy, bojego zdaniem nie mam symptomow choroby, a te
      ktore mam, to nie symptomy boreliozy. Na moje pytanie, co bedziemy
      dalej z tym robic, odparl, ze nic. Po czym kazal mi sie polozyc na
      kozetce i stwierdzil, ze bedziemy leczyc moja nerwice. Podlaczyl
      mnie do bio feedback, po czym kazal mi sie relaksowac. To tyle
      apropos mojej boreliozy. Zostaje mi na razie zamowienie i leczenie
      sie tictoxem.
      I co Wy na to??? Prosze o komentarze. Mial ktos WB pozytywnego, a
      jednak bez boreliozy? Dodam, ze osteopata, ktory przepisal mi
      skierowanie na WB, obejrzywszy wyniki, stwierdzil, is jestem chora i
      musze sie leczyc? I co ja mam wobec tego zrobic hehe ? W Polsce bede
      dopiero w styczniu...
Pełna wersja