co najgorsze?

27.01.09, 18:17
która z chorob które leczymy razem z bb jest najbardziej oporna?
Która z nich jest najgorszym paskudztwem?
Niech to będzie ranking w którym miejsce 1 oznacza najgorszą zaraze
i tak stopniowo do końca ku tym lżejszym.
    • dobbiaco Re: co najgorsze? 27.01.09, 18:59
      Przecież..one sa tak zaprogramowane i zgrupowane,żeby..jak
      najbardziej zaszkodzić i jak najtrudniej dać sie zabić...Po to
      zostały stworzone w zbrodniczych wojskowych laboratoriach,jeszcze z
      czasów II wojny światowej...Cały czas piszę o tym,by na szczeblu
      rządowym zajęto się tepieniem kleszczy...W latach 70-tych-za
      wstretnej komuny-gdy giez bydlęcy opanowywał stada bydła i skóry-
      najwartościowsze-z grzbietów sztuk bydła-nie mogły być wysyłane na
      eksport(a był to bardzo dochodowy eksport..),ponieważ były pocięte
      przez gzy i dziurawe,jak sito-wtedy natychmiast stworzono program
      rządowy do zwalczenia gza bydlęcego..I zwalczono go..Owszem;ogladamy
      załamywanie rąk nad schnącymi kasztanami i padającymi lasami po ataku
      gasiennicy Brudnicy Mniszki.O kleszczach..nie mówi sie nic..Z
      wyjątkiem podania długiego numeru konta bankowego dla zapłacania
      datków dla kolejnej kleszcza nieszczęsnej,sparaliżowanej
      ofiary..Sprawa zakażeń odkleszczowych;w świetle statystyki
      zachorowań-na świecie-w Polsce i wokół niej-nosząca znamiona
      światowej epidemii-powinna być postawiona w Sejmie;w formie
      interpelacji poselskiej..Chyba,że...jest to przemilczanie zamierzone
      i służące jakiemuś celowi.Ma ktoś jakieś..inteligentne;życiowe;zgodne
      ze współczesnymi prawami marketingu-nie liczacego się z niczym-
      pomysły?Bo..wobec rzeszy chorych;sparaliżowanych;duszących
      się;noszących się z się z myślą o samobójstwie;wyłaczonych z życia;w
      psychicznej-bakteryjnej(!!)depresji-społeczne huki uduchowionych
      dysput nad..najwyższym dobrem istnienia zapłodnionej zygoty -...to
      wszystko zdaje się ,że istniejemy w jakimś totalnym domu wariatów,w
      którym..wszyscy coś udają;każdy stosownie do tego,co mu się bardziej
      opłaca....
      • margolcia_63 Re: co najgorsze? 27.01.09, 19:32
        Dobbiaco też myślałam o tym, by ktoś z chorych kandydował do Sejmu.
        Jak wyrazisz chęć to jeden głos już masz. Coś z tym swiństwem trzeba
        zrobić i podobno miejscami sie robi. Słyszałam od chorej z Lubania,
        że tam były opryski na kleszcze ale na własne oczy tego nie
        widziałam. Pozdrawiam.
        • dobbiaco Re: co najgorsze? 27.01.09, 19:58
          .."Wyrazisz chęć"??Z powodu herxa ..spędziłam Święta..z pustą
          lodówką;bez choinki i patrząc z okna na sklep spożywczy po drugiej
          stronie ulicy,jak Robinson Crusoe na oddalający się
          żaglowiec..Zresztą..mówiąc o iterpelacji..dałam się ponieść dawnemu
          idealizmowi;gdzie..polska polityka nie kojarzyła i się..z
          "tłuczkarnią";a cała reszta naszej rzeczywistości..z upiornym tańcem-
          rodem z balu "Mistrza i Małgorzaty.."-wiodącym donikąd..Miała inne
          swoje wady..Ale tych,co dziś.."zalet"..nie miała..to nawet nie
          jest"bal"..To "Parada Oszustów"....
          • naja0401 Re: co najgorsze? 27.01.09, 21:25
            według ILADS najgorsze to myko i cpn. leczenie min. 2-3lata imożna
            tylko zaleczyć, myko dająteż najgorsze objawy neuro.
Pełna wersja