borelioza a karmienie piersią

02.03.09, 20:06
Witam.
Mam wielką prośbę, czy ktoś z Was mógłby zamieścić link jakichkolwiek badań
potwierdzających, że krętki przechodzą do mleka matki. Przeczytałam tu, ze
karmienie w czasie choroby zagraża dziecku, ale nigdzie nie mogę znaleźć
badań, ani opracowań na ten temat. Przeczytałam już chyba całe to forum i
wiem, że są tu osoby bardziej doświadczone, które wiedzą gdzie szukać
Bardzo dziękuję
    • grizac Re: borelioza a karmienie piersią 02.03.09, 20:20
      Link do tłumaczenia publikacji A. Corson:
      tiny.pl/br9v
      • danonek85 Re: borelioza a karmienie piersią 03.03.09, 10:23
        grizac dzieki za tego linka
    • purplebossa Re: borelioza a karmienie piersią-METRONIDAZOL 10.06.09, 10:56
      Podpinam się pod wątek, coby nie namnażać. Po przebytej szczęśliwie
      ciaży i porodzie zauważyłam na udzie wędrującą zmianę skórną, a
      właściwie jedynie brzeżek tej zmiany. Diagnoza u dermatologa była
      bezbłędna,zrobiłam WB , ktore potwierdziło moje obawy, a lektura
      Forum pomogla mi wybrać drogę leczenia (Zabrze).
      Swoje dziecko karmię piersią. Karmiłam Go przez dwa miesiące, nim
      dowiedziałam się, ze jestem chora, wczesniej nosząc go w brzuchu
      pełnym krętka, uznałam więc, że odstawianie od cycka w tej chwili
      to "musztarda po obiedzie"- co mial łapnąć - łapnął, a teraz matka
      się leczy.
      Co do leczenia- póki co ostrożnie z racji cycków- duomox i klabax.
      Czy KTOKOLWIEK ma jakieś pewne informacje na temat łączenia
      karmienia z terapią metronidazolem? Dziewczyny- czy którakolwiek
      karmiła lecząc się? Na ile informacja, że powinno być bezpiecznie
      sprawdza się w praktyce?
      Wklejam linka do wątku z forum dot. karmienia piersią wraz z
      odpowiedzią eksperta, może komuś się przyda.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=95982007&a=95982007
      A tak bajdyłej- boscy jesteście.
      Pozdrawiam Was i życzę zdrówka!!!
      Bardzo mi pomogliscie
    • kornelcia75 Re: borelioza a karmienie piersią 10.06.09, 12:30
      planuję powoli ciążesmile na pytanie mojego lekarka forumowa czy mam karmić
      piersia czy raczej zrezygnować,powiedziała że mogę karmić.
      Bedę miała troche czasu na myslenie czy się zdecydować,bo z jednej strony coś
      mówi nie,a z drugiej....
      tylko u mnie to wszystko było takie nie jasne...i jest nadal
      no zobaczymy
      • purplebossa Re: borelioza a karmienie piersią 10.06.09, 14:51
        Kornelcia- ale Ty to przecież zdrowa jesteś, co nie?
        Karmić , karmić... tylko jak to zrobić, zeby karmić i się leczyc?
        • olgakoty Re: borelioza a karmienie piersią 19.12.13, 10:00
          purplebossa napisała:

          > Karmić , karmić... tylko jak to zrobić, zeby karmić i się leczyc?

          No właśnie. Zachorowałam w ciąży, karmiłam intensywnie 10 m-cy zanim zostałam zdiagnozowana. Chcę karmić nadal, bardzo mi na tym zależy, bo kp jest niezwykle ważne dla mnie i dla Syna. Poza tym był narażony na krętki, nie chcę osłabiać jego odporności przez odstawienie. Na razie mam azytromycynę 250mg/24h i amoksycylinę 3g/24h. Czy są tu karmiące w trakcie leczenia? jak z rozbijaniem cyst? Ja z lekami penetrującymi do OUN? Opiszcie swoje doświadczenia, proszę.
Pełna wersja