ból głowy non stop

09.04.09, 10:05
Witam, jak w temacie od ponad roku mam nieustępujące bóle głowy, w
różnych miejscach i z różnym natężeniem, jednego dnia jest lekki,
drugiego znośny a kolejnego zwijam się z bólu i nie ma ze mną
kontaktu
Od tygodnia leczę boreliozę nie mam koinfekcji, staram się nie brać
leków przeciwbólowych (jak dotąd skutecznie działał tylko zaldiar)
bo chcę widzieć czy leczenie pomaga.
W tej chwili już jest poprawa bo nie ma drętwienia, czuję z powrotem
kawałek nogi który był bezczucia, poprawiła się kondycja ręki i
zaczynam czuć palec (mały) w którym nie miałam czucia już od ok roku.
Mam więcej siły, posprzątałam ogródek i umyłam 2 okna - zostało 9 smile
Najgorszy jest jednak ból głowy, rezonans nie wykazał żadnych zmian.
Niektórzy opisują herxy jako gigantyczne bóle głowy u mnie jest to
praktycznie codziennie od tak dawna, czy ktoś się z tym zmagał i
leczenie pomogło, jeśli tak to po jakim czasie?
    • tomiro_999 Re: ból głowy non stop 09.04.09, 10:34
      moze troche z innej beczki ale jak u Ciebie z cisnieniem? pytam poniewaz moj bol
      glowy byl z tym bezposrednio powiazany
      • tananas Re: ból głowy non stop 09.04.09, 13:08
        od paru lat jest niskie 110/100 na 70/60 pojawia się tachykardia w
        spoczynku ale obecnie rzadko 1-2 razy w miesiącu
        • tananas Re: ból głowy non stop 09.04.09, 13:11
          dodam że jestem palaczem od 11 lat, chcę rzucić żeby wyeliminować
          wszystko co może wpływać, ale nie daję rady, na wizycie kontrolnej
          spytam się czy mogę się wspomóc jakimiś tabletkami
          • akama12 Re: ból głowy non stop 11.04.09, 02:54
            Od polowy 2005 r. mam prawie codziennie bole glowy.
            Jak na razie leczenie nie pomoglo.
            Pozdrawiam
            akama
    • nerika.0 Re: ból głowy non stop 15.04.09, 23:14
      Witam
      te bóle są każdego dnia i nie chcą iść precz!
      Walczę z tym od września zeszłego roku,też nie łykam niczego,ale powoli nie daję
      radysad
      Teraz mają zrobić mi rezonans,to może coś się wyjaśni.
      Ja też nie mam czucia w nodze,czasem zdrętwieją mi ręce,ale głowa to najgorsze...
      Rozumiem,ale nie poddawaj się,bo to zasługa borelki,a z nią walczyszsmile
Pełna wersja