gosiaiga
27.04.09, 16:00
Witam, obseruje to forum od czerwca 2008r, wtedy mój mąż zaczął
leczenie w Bielsku(po ponad 2 latach włóczenia się po lekarzach
roznych specjalizacji.
Zrobił badanie na koinfekcje wyszła chlamydia i mykoplazma, jak
dotąd leczenie nie przyniosło żadnych efektów, a właściwie od 2
tygodni jest znacznie gorzej; zawroty glowy, ogólne zmęczenie, brak
siły, nie może wstac z łóżka, rozbicie, drżenie rąk wrażenie ze nie
może oddychac i wiele innych.
Obecnie bieże: rifampicyne, xitrocin, tinidazol w rzutach co 2 tyg.,
flucofast i od 4 tyg. minocyklinę.wcześniej nie miał większych
herxów. Teraz stan jest tak ciężki, że nie wiem co robi, przerwac
leki, zawieśc do szpitala, nie mamy na miejsc sprzyjającego lekarza,
a na podróż do bielska nie ma szans.