basiulekgg1982
06.05.09, 12:28
W tym samym numerze naj, o którym była mowa na forum bb jest też dział interwencja. Jest tam artykuł o rodzeństwie, którym zajmuje się najstarsza siostra. Borykają się z biedą i bezdusznością urzędników. No, ale nie o tym chciałam pisać. Jedna z dziewczynek 13 latka choruje na bb. A to fragment artykułu:
„ Karolinka wraca do domu z bardzo niejasną diagnozą. Pierwsze problemy pojawiły w październiku 2007. Siostra ledwo wyszła z anginy, kiedy nagle dostała wysokiej gorączki i wymiotów. Nie mogła utrzymać się na nogach , narzekała, że kręci jej się w głowie. W szpitalu w Działdowie po dziesięciu dniach przestała chodzić. Została wysłana na neurologię do Olsztyna. Po dwóch miesiącach obserwacji i badań w karcie informacyjnej zapisano, że to neuroborelioza. Przyczyną musiało być ukąszenie kleszcza. Minęło zaledwie trzy dni od powrotu do domu, a już dziewczynka musiała wrócić do szpitala. Porażenie nerwu twarzowego i omdlenia lekarze interpretowali jako nawrót choroby. Po kolejnym kilkutygodniowym leczeniu poszła do szkoły.potem była operacja kolana i – znów zachwianie równowagi. Już, już wydawało się, że z Karolinką jest dobrze (..) a tu znów: wysoka gorączka, ból oka, światłowstręt… Co się dzieje? Nawet szpitalni specjaliści z Olsztyna nie wiedzą. Każą jej nosić ciemne okulary, przepisali kropelki…”
Co do specjalistów i kropelek nie będę się wypowiadać.
Kochani piszę do Was – sama leczę się dopiero trzy miesiące i nie wszystko jeszcze ogarniam. Chciałabym abyśmy pomogli tej dziewczynce, tylko nie do końca wiem jak.
Rodzina jest z województwa warmińsko-mazurskiego (miejscowość Pruski).
E-mail autorki reportażu: szaczkus.i@naj.pl
A to mój e-mail: basiek82@poczta.onet.pl
Pozdrawiam
Basia