dragan123
13.06.09, 13:07
Witam,
Zastanawiam się czy jest jakieś standardowe podejście w ILADS dotyczące kompozycji antybiotyków leczących boreliozę w pierwszym etapie u dzieci.
Jeżeli chodzi o dorosłych to czytając forum mniej więcej wiemy jak powinno wyglądać leczenie po ugryzieniu - artykuł Piotra Kurkiewicza
U nawet małych dzieci analogicznie możemy zastosować
a. na formę bakterii ze ścianą komórkowa - np. amoksycylinę
b. na formę L, czyli prowirusa - makrolid np. sumamed
c. cysty – tinidazol (dyskusyjne czy na tak wczesnym etapie 2 tyg. po ugryzieniu będą)
Patrząc na formy bakterii terapia wygląda sensownie natomiast dokąd się dostanie ten lek to sprawa druga.
Największy jednak problem jaki widzę w stosunku do dzieci to BRAK PRZENIKANIA TYCH LEKÓW PRZEZ BARIERĘ KREW-MÓZG. Co z tego że zadziała to na wszystkie formy ale jak krętek zaloguje się w mózgu to żaden z powyższych leków tam nie dotrze.
Czy pozostaje czekać np. na paraliż mięśnia twarzy i dopiero wtedy zdiagnozować neuroborelioze? Nie mogę się jakoś pogodzić ze świadomością że daję dziecku leki które nie zabezpieczają wszystkiego. Przecież musi być gdzieś na świecie jakiś standard w podawaniu leków dzieciom przy wystąpieniu rumienia. Nie wierzę że nikt nie dba o brak ich przenikalności przez barierę krew-mózg…. To w sumie tak jakby leczyć wszystko na wczesnym etapie zostawiając dla krętka szeroko otwarte drzwi do mózgu mówiąc - kolego tam nasze antybiotyki nie sięgną rozwijaj się ile chcesz. Czy to rzeczywiście tak wygląda w leczeniu prewencyjnym dzieci takimi lekami jak ja leczę? Co mi pozostaje - modlić się żeby krętek nie osiedlił się w mózgu mojego dziecka...?
Czy na pierwszym etapie – tym który powinien być najważniejszy można nie wziąć pod uwagę mózgu jako potencjalnego siedliska krętków?
- czy w ogóle można czymś się tam dostać? Czy istnieją jakieś leki które można użyć?
- czy na tak wczesnym etapie powinno ingerować przez barierę krew-mózg?
Jeżeli ktoś zna odpowiedź albo ma jakieś linki (po angielsku też) to bardzo proszę o informację.
Serdecznie pozdrawiam,
Paweł