madmaxik100
22.07.09, 10:39
Witam.
Jestem "zielony" w tym temacie, wiec opisze cale zdarzenie.
Jakies 1-2 tygodni temu usunalem mojemu 5-cio letniemu synowi malego
kleszcza, chyba dopiero co zaczynal go kosztowac, bo byl malutki. Usuniety
czysciutko, bez zadnych pozostalosci. Wczoraj wezwalismy Pania Doktor,
poniewaz miejsce gdzie kleszcz sie zakotwiczyl zaczelo wygladac jak po
ugryzieniu komara. Pani Doktor stwierdzila, ze to nie jest rumien, tylko
reakcja organizmu na kleszcza (?). Zbadala (zadnych dolegliwosci),
zaaplikowala antybiotyki (Augumentin - nie pamietam w dawkowania) na
najblizsze 4 tygodnie, dala skierowanie na IgM i IgG oraz poinformowala, ze w
zaleznosci jak wyjda te badania to trzeba bedzie pozniej zrobic PCR.
I tutaj nasuwa mi sie kilka pytan.
1. Czy po 1-2 tygodniach, to co wystapilo u mojego syna to rumien ?
2. Czy rumien wystepuje po tak krotkim okresie ?
3. Czy rumien zawsze wyglada jak "tarcza strzelnicza" ?
4. Czy mozna jednoznacznie stwierdzic na podstawie powyzszych, ze to wczesne
stadium boreliozy ?
5. Kiedy wykonac badania IgM i IgG (w czasie, po zakonczeniu leczenia
antybiotykami)?
6. c.d.n.
Pozdrawiam