melka1109
25.08.09, 17:41
Witam,
zwracam się do Was z zapytaniem:czy ktoś z Was przestał chodzić w wyniku
boreliozy?
Sprawa dotyczy mojej Cioci,osoby starszej (82 lata),która była bardzo
sprawną,ruchliwą osobą (codziennie spacerowała po lesie 2-3 godziny)do marca
2009,kiedy to po 3 dniu zabiegów rehabilitacyjnych na kręgosłup zaczela tracić
równowagę i tak w ciągu miesiąca przestala chodzić. Strasznie osłabła, zrobiła
się drażliwa. Kilkakrotnie trafiała na ostre dyżury neurologiczne,gdzie po
zrobieniu TK głowy wysyłano do domu, w końcu została przyjeta w 1 szpitalu we
Wroclawiu i tam stwierdzono polineuropatię o nieznanej przyczynie. Włączono
leczenie sterydowe,które to (najprawdopodobniej) stało się przyczyną spadku
elektrolitów. Od kilku dni znamy diagnozę:dr z Zabrza stwierdził
neuroboreliozę,włączyl leczenie,pojawily się herxy. Oto w skrócie cała
historia. Chcialam zatem prosić osoby,które znają podobne "przypadki" (osoby
starsze, niedowłady,szybki rozwój choroby) o podzielenie się tym ze mną. Będę
wdzięczna, Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Monika